@Belo Hej!
Został nam ostatni worek 4/4 o wielkości 35kg. Szacuję, że powinno starczyć do końca roku - wiadomo to tylko prognoza.
@mystek Samba ma być najdelikatniejsza z naszych kaw podstawowych, trochę bardziej złożona od Sweetie Kitty i ma pochodzić z Brazylii. Nie ma tutaj więcej wymagań

Kolejna (dobra na start) klasyka. Jak chcesz się pobawić przepisem, to czasem w tym wypadku niewiele zdziałasz. Uzysk będzie powodować obecność większej lub mniejszej liczby owoców. Można popróbować od 1:2 aż po 45g+ uzysku w czasie ok. 30s. Pod tym względem dobre ziarno do zabawy kwasowością w espresso.
NOWOŚCI
Przede wszystkim warto wspomnieć o nowej Beczkawce. Mamy nową winnicę na pokładzie. Winnica Celtica pochodzi spod Sobótki i mamy do czynienia również z beczką po czerwonym winie. Poprzednio korzystaliśmy ze współpracy z Winnicą Silesian, tym razem jednak nie mieli nic wolnego. Z tego tytułu jest również nowa etykieta i żeby było było nadal w 100% lokalnie to zrobiła ją dziewczyna z Wałbrzycha - Ewa Balcerzak. Przygotowaliśmy już wspólnie plakat urodzinowy rok temu i chyba również tym razem kolaż cyfrowy wyszedł fajnie. Do beczki wrzuciliśmy ziarenka mytej Kolumbii Las Petunias ze świeżych zbiorów.
ESPRESSOPapua Goroka - mieliśmy ją już zdaje się 2 razy i chyba tym razem smakuje mi najbardziej. Espresso zdecydowanie ma dużo nut ciemnej czekolady i dosyć żywą kwasowość porzeczek oraz jabłek. Na finiszu jest również wyczuwalna przyprawowość w stronę kardamonu. Ziarenka z tych trochę mocniejszych, ale wydaje mi się, że w jakiś sposób interesujących.
Kostaryka Microdota Honey - fajne karmelowo-owocowe espresso, owoce są po tej lekko kwaskowatej stronie w stronę mirabelek, jabłek i aronii. W automacie espresso traci dosłownie 50% kwasowości i pozostaje głównie delikatne, słodkie z kwasowością bardziej w tle. Testujemy nasze kawy na Jurze i oczywiście jest różnica smaku, ale tym razem jest ona na tyle duża, że muszę wspomnieć. Dla jednego będzie to zaleta a dla drugiego wada.
Beczkawka - wydaje mi się, że espresso wyszło bardzo fajnie. Zawiera 50% beczki + Nikaraguę + Brazylię. Espresso ma wyczuwalny alkohol, ale jest też przyjemnie czekoladowo-owocowe. Z mlekiem również komponuje się zaskakująco dobrze, nuty alkoholu nie są tak mocne jak w poprzednich wersjach.
PRZELEWY Kostaryka Microdota Honey - przyjemna i zbalansowana kawa, z początku słodsza - wydawałoby się, że będzie klasyczek. Jak trochę przestygnie wychodzi dużo przyjemnej kwasowości żółtych śliwek. Jest to dobry kandydat na złożoną kawę codzienną lub na ziarenka do eksperymentów z parzeniem. Dobrze na niej czuć różnice pomiędzy metodami parzenia.
Kolumbia Pop Sky Anaerobic - można byłoby powiedzieć czarna herbata z cytrusem i brązowym cukrem. Anaerobic jest, ale washed. W środowisku beztlenowym nie pracują cukry z całych owoców a jedynie same ziarno i to co na nich pozostało po depulperze. Nie ma całych wiśni - nie ma nut alkoholowych. Jest to taka dobra i czysta myta Kolumbia z podkręconą kwasowością.
Kostaryka La Fila Red Catuai - nasz faworyt, bez dwóch zdań kompot z czerwono-purpurowych owoców. Jest ich tam bardzo dużo, są słodkie i soczyste. Pijemy z dużym smakiem i muszę powiedzieć, że tak transparentnie "słodko-owocowej" kawy to nie pamiętam. Można ściemniać osoby nie do końca związane z kawą, że to jakiś napar owocowy.
Beczkawka - tym razem nasz barrel wyszedł jako "lekki, łatwy i przyjemny". Po paleniu było mocno czuć alkohol, za kilka dni zostaje on na finiszu. Napar jest przede wszystkim czysty i owocowy, po przekłnięciu czuć nuty rodzynek w rumie. Pijalność bardzo wysoka, dużo jakości i sporo się dzieje. Nam bardzo smakuje, osoby lubiące wyrazisty charakter kaw z beczki mogą delikatnie kręcić nosem.
Pozdrawiam,
Paweł