forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Eilchner w 18 Kwiecień 2017, 12:21:37
-
Witam
Przymierzam się do zakupu swojego pierwszego zestawu młynek + ekspres. Do tej pory korzystałem z kapsułkowego Tchibo, ale męczy mnie ograniczenie tylko do kaw tchibowych.
Młynek mam w zasadzie już wybrany- I-1 mini. Patrząc na serwisach typu olx można go dostać za 300-400zł i w tej cenie chyba nie dostane nic lepszego. Pozostaje kwestia ekspresu.
Nie ukrywam, że chciałbym zamknąć się w kwocie 1000zł licząc sam ekspres. Z tego, co wyczytałem na forum, to najcześciej polecaną opcją w tej cenie jest Ascaso Basic. Przeglądając znów OLX, znalazłem Rancilio Silva za niecałe 1000zł i Ascaso Dream z boilerem za trochę ponad 1000zł. Z tego, co dowiedziałem się na forum, to Silva jest o klasę wyżej niż Dream i bliżej mu do Steela od Ascaso. Tyle, że to opinie dotyczyły wersji Dreama z termoblokiem. Jak się ma do tego wersja z boilerem? Czy może w tej cenie są jeszcze inne opcje warte uwagi?
Dzięki za pomoc
-
Czesc! W końcu ktoś kto przed zadaniem pytania trochę poczytał i poszukał. Brawo! W tej cenie młynek który wybrałeś będzie dobry, z czasem wystawisz go za takie same pieniądze i kupisz coś lepszego, co do ekspresu. Moim zdaniem silvia będzie lepsza. Chód sam używam ascaso, tak jak napisałeś silvii bliżej do modelu steel. Z takiego zestawu na początek na pewno będziesz zadowolony, a jeśli złapiesz bakcyla to w niedalekiej przyszłości wymienisz prwnie sprzęt, w pierwszej kolejności młynek. Np na Mazzer SJ.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Silvia o której mówisz jest tańsza i ma lepsze dodatkowe wyposażenie chociażby NPF, a Ascaso nie wiadomo czy są chociażby dwa sitka. Co więcej jak dla mnie Silvia to lepszy wybór w tym przypadku i zgodzę się również z twierdzeniem że Rancilio celuje tym modelem o segment wyżej niż Ascaso i Dream chociaż to dość podobne konstrukcje.
-
Ten obdrapany lakier na obudowie grupy to rzeczywiście taka częsta przypadłość? Jestem prawie pewien zakupu.
-
Ten obdrapany lakier na obudowie grupy to rzeczywiście taka częsta przypadłość? Jestem prawie pewien zakupu.
https://www.olx.pl/oferta/ekspres-do-kawy-rancilio-silvia-CID628-IDldTHi.html#0774093d9b (https://www.olx.pl/oferta/ekspres-do-kawy-rancilio-silvia-CID628-IDldTHi.html#0774093d9b)
-
Silvia o której mówisz jest tańsza i ma lepsze dodatkowe wyposażenie chociażby NPF, a Ascaso nie wiadomo czy są chociażby dwa sitka. Co więcej jak dla mnie Silvia to lepszy wybór w tym przypadku i zgodzę się również z twierdzeniem że Rancilio celuje tym modelem o segment wyżej niż Ascaso i Dream chociaż to dość podobne konstrukcje.
Chyba mocno przesadziłeś. Po pierwsze to ASCASO ma pięć sitek na wyposażeniu. Żadne RS tego nie ma. Po drugie to na tę chwilę Silvia jest konstrukcją już mocno przestarzałą i nijak się ma nawet do modelu DREAM z termoblokiem a cóż dopiero do modelu UNO PROF Control Electronico z termoblokiem aluminium + INOX, z elektronicznym termostatem, ze stabilnością temperaturową +/- 1,5 st. C, z możliwością zmiany temperatury w przedziale od 90 do 106 st. C co dwa stopnie, z profesjonalną grupą i portafiltrem od ekspresów BARISTA, z profesjonalną nienagrzewającą się dyszą pary, z zaworem OPV z dostępem do niego z zewnątrz ekspresu. Kiedyś można było RS porównywać z UNO PROF. Obecnie to już nieporównywalne urządzenia.
-
Janusz, ale teraz mówimy o starym dream i starej silvia, gdy chodzi o nowe to ascaso wg mnie lepsze
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Fakt. Zagolopowałem się. Ale i tak uważam że zamiast kupować sprzęt używany lepiej kupić zestaw nowy, najnowszej konstrukcji, z gwarancją i skorzystać na promocji za zakup zestawu.
-
Chyba mocno przesadziłeś. Po pierwsze to ASCASO ma pięć sitek na wyposażeniu. Żadne RS tego nie ma. Po drugie to na tę chwilę Silvia jest konstrukcją już mocno przestarzałą i nijak się ma nawet do modelu DREAM z termoblokiem a cóż dopiero do modelu UNO PROF Control Electronico z termoblokiem aluminium + INOX, z elektronicznym termostatem, ze stabilnością temperaturową +/- 1,5 st. C, z możliwością zmiany temperatury w przedziale od 90 do 106 st. C co dwa stopnie, z profesjonalną grupą i portafiltrem od ekspresów BARISTA, z profesjonalną nienagrzewającą się dyszą pary, z zaworem OPV z dostępem do niego z zewnątrz ekspresu. Kiedyś można było RS porównywać z UNO PROF. Obecnie to już nieporównywalne urządzenia.
Co więcej mówimy o porównaniu konkretnych zestawów używanych z oferty OLX i ich wyposażeniu więc chyba nie ja mocno przesadziłem. Wiem wiem że ASCASO jest najlepsze i najnowocześniejsze ale to już dyskusja na temat porównania super nowoczesnego termobloku sterowanego elektroniką nad tradycyjnym bojlerem więc może nie odbiegajmy od tematu a tym bardziej porównując stara Silvię z najnowszym Uno Prof
-
Kompletnie nie rozumiem czemu jakakolwiek próba zestawienia Rancilio z Ascaso kończy się zawsze tak samo? Ja właśnie zastanawiam się nad zakupem i zarówno w RS jak i Uno Prof widzę wady i zalety. Fabryczny zestaw Ascaso jest ciekawszy, aczkolwiek sitko do kapsułek czy też z podwójnym dnem dla mnie nic nie wnosi, zapewne Uno Prof będzie też szybciej gotowy do pracy, ale ja osobiście doceniam brak elektroniki i klasyczną prostotę RS.
-
Jeżeli myślisz o RS z tej oferty którą przytoczył mlopus to moim zdaniem to ryzykowne posunięcie.
10 letni ekspres, za 50% ceny nowego to nie jest dobra cena. Więc albo mocno negocjuj, albo idź w nowego Basica, albo pozbieraj jeszcze trochę na UNO PROF lub nową RS a w między czasie rozkoszuj się smakiem dobrych kaw z przelewu (tu koszt wejścia w dobry sprzęt jest zdecydowanie niższy, a jakaś fajna Kenia z Hario to mistrzostwo świata).
-
Przecież napisałem że się zagalopowałem...Tak to jest jak czyta się tylko ostatni post. Nie mam nic przeciwko klasycznej prostocie RS. Chociaż gdyby były do wyboru używane RS oraz UNO PROF z bojlerem to też optowałbym za UNO PROF. :D
-
Przecież napisałem że się zagalopowałem...Tak to jest jak czyta się tylko ostatni post. Nie mam nic przeciwko klasycznej prostocie RS. Chociaż gdyby były do wyboru używane RS oraz UNO PROF z bojlerem to też optowałbym za UNO PROF. :D
A ja najbardziej wolałbym nowe UNO PROF z bojlerem i stabilnością temperatury termobloku ;-) Ale jak rozumiem bojler już wypadł definitywnie z tego modelu?
-
Wypadł. I nie tylko z tego modelu. Także z modelu BAR 2GR oraz 3GR.
-
Hmmm a moze gaggia classic (model sprzed 2015r.). Bardzo przyzwoity ekspres o porownywalnych osiagach co RS :)
Wysłane z mojego KIW-L21 przy użyciu Tapatalka
-
Gdyby nie ten bojler ... :nienie: :nienie: :nienie:
-
Z tego, co wyczytałem na forum, to najcześciej polecaną opcją w tej cenie jest Ascaso Basic.
Myślę, że warto wziąć również pod uwagę Ascaso Arc. Basic, Arc i Dream mają dokładnie to samo wnętrze, za to Arc ma moim zdaniem o niebo lepiej wykonaną obudowę (zero plastiku), przy niewielkiej różnicy w cenie - kiedy kupowałem mojego Arca (w marcu) wynosiła ona ok. 200zł za nowy ekspres.
Dodatkowo, jeśli preferujesz kawy mleczne, to spienianie na termobloku jest duuużo wygodniejsze - para się nie kończy.
-
Szczerze? Po założeniu tematu wiem mniej, niż przed ;)
Jedni mówią, że boiler lepszy, inni że termoblok.
mathos- jeśli w tej samej cenie mogę mieć lepszą używkę, to raczej w tym kierunku pójdę. Sam Basic kosztuje ponad 1000zł, co jest moją granicą.
-
Szczerze? Po założeniu tematu wiem mniej, niż przed
Jedni mówią, że boiler lepszy, inni że termoblok.
Bo tak jest że duży bojler lepszy niż termoblok a a mały bojler może być gorszy, termoblok ekonomiczny itd. Jeszcze lepszy będzie HX itd ;-) Ale jeśli wybierasz miedzy tymi maszynami z Olx to masz w obu bojler, poszukaj jest watek który porównuje RS i UNO Prof na forum, tyle że nie licz że wiedząc więcej stwierdzisz co lepsze, tu nie ma zero/jedynkowej odpowiedzi ;-) Każdy wybór będzie okupiony z racji budżety jakąś niedogodnością, starszy typ konstrukcji, używka itd Na szczęście te maszyny zawsze można odsprzedać na używanych nie tracąc wiele, jeśli w którymś momencie zapragniesz jednak mieć dźwignię albo cokolwiek innego ;-) Zawsze zmieniając już tylko samą kawę na ziarnistą i świeżo paloną zrobisz krok do przodu a jeśli do tego dojdzie doświadczenie to i tak pewnie nie skończy się na tym pierwszym ekspresie więc...
-
Silvia o której mówisz jest tańsza i ma lepsze dodatkowe wyposażenie chociażby NPF
Poza tym, jak doczytałem, Silvia ma standardowy portafilter E61 (58 mm) w związku z tym będą pasowały sitka IMSa, a Ascaso ma 57 mm i pasują wyłącznie sitka oryginalne.
za to Arc ma moim zdaniem o niebo lepiej wykonaną obudowę
Fakt. I jeszcze, jak dla mnie, jest ładniejszy.
Bo tak jest że duży bojler lepszy niż termoblok a a mały bojler może być gorszy, termoblok ekonomiczny itd.
Kurczę, trzeba by kiedyś zrobić pomiary i porównać. Antonio ma oryginalny termofilter, ja w razie czego też mam jakieś możliwości pomiaru, więc do dzieła.
-
pasują wyłącznie sitka oryginalne.
Nie tylko. Ascaso nie ma monopolu na sitka 57. Miałem kiedyś sitka 57 pokryte teflonem. Nie były nie tylko Ascaso ale nawet nie z Hiszpanii.
-
@Eilchner, pisałeś o używanym Ascaso Dream za trochę ponad 1000zł, dlatego zaproponowałem Ci Arca. Nie wiem, co to znaczy "trochę ponad 1000zł", ale nowego Arca w dobrej promocji też można kupić za trochę ponad 1000zł (1400-1500) ;) Pamiętaj, że do używanego ekspresu musisz dorzucić parę stówek na remoncik - jak do samochodu :hihihi: Poza tym, rozważasz zakup używanego Basica i Dreama, więc znowu - dlatego zaproponowałem Ci Arca.
Im więcej będziesz czytał, tym bardziej będziesz skołowany, ale koniec końców Twój zakup okaże się bardziej przemyślany. Też przez to przechodziłem i jak na razie nie żałuję swojego wyboru (co do ekspresu, z młynkiem było gorzej, ale i to mam na razie za sobą)... Powodzenia!
-
Ascaso nie ma monopolu na sitka 57
Ja szukałem i nie znalazłem. A sitka 58mm są powszechnie dostępne.
-
Ascaso nie ma monopolu na sitka 57
Ja szukałem i nie znalazłem. A sitka 58mm są powszechnie dostępne.
La Marzocco robi sitka o takiej średnicy. Nie wiem tylko, czy wypukły rant nie będzie przeszkadzał.
akcesoriabaristy.pl/pl/p/IMS-Podwojne-sitko-1420-g/1107
Tutaj podają, że ten IMS pasuje do ASCASO.
-
Są z kołnierzem płaskim i podwiniętym. Ktoś szukał takich bez płaskiego kołnierza http://www.ebay.co.uk/itm/57mm-7g-amp-14g-Filter-Baskets-to-fit-Gaggia-Espresso-Machines-/162115271490 (http://www.ebay.co.uk/itm/57mm-7g-amp-14g-Filter-Baskets-to-fit-Gaggia-Espresso-Machines-/162115271490)
Fakt, że 58 są najbardziej popularne, ale 57 też można bez problemu znaleźć.
-
A gdyby zwiększyć granicę cenową do ok. 2000 na sam ekspres? Z tym, że wtedy w grę wchodzi tylko nówka (raty). Czy niewiele to zmieni?
-
Wiem, że to zabrzmi brutalnie, ale nówki warte uwagi zaczynają się od kilku tysięcy. Do 2000 Ascaso raczej nie ma konkurencji. Może, powtarzam może zmieścisz się w tej cenie z Dreamem z tym, że Janusz musiałby zrobić jakiś ekstra upust. No i będziesz mieć nówkę z gwarancją.
-
Moim zdaniem dopłacanie do Dreama ma sens, tylko jeśli chcesz wziąć opcję z jakimś lepszym regulatorem temperatury (@Janusz może Ci wyjaśnić szczegóły) - podobno daje dużo większą stabilność temperaturową. Ale to z kolei w 2000 tysiach się nie zamkniesz. No chyba, że zakochałeś się w obudowie Dream - w przeciwnym wypadku weź lepiej Arca (o ile zdecydujesz się na Ascaso) i różnicę dopłać do lepszego młynka :)
Kto by pomyślał... Sam musiałem przejść przez 2 ekspresy i 2 młynki w przeciągu kilku tygodni, bo nie słuchałem, a teraz takich rad udzielam :P
-
Dołóż jeszcze troszkę to pogadamy...Na raty też.
-
akcesoriabaristy.pl/pl/p/IMS-Podwojne-sitko-1420-g/1107
Owszem, pasuje. Tylko, że do Steel Pro (tamper ma mieć 58mm).
Ktoś szukał takich bez płaskiego kołnierza http://www.ebay.co.uk/itm/57mm-7g-amp-14g-Filter-Baskets-to-fit-Gaggia-Espresso-Machines-/162115271490 (http://www.ebay.co.uk/itm/57mm-7g-amp-14g-Filter-Baskets-to-fit-Gaggia-Espresso-Machines-/162115271490)
Zwróć uwagę, że to jakiś no name który "to fit Gaggia Espresso Machines". Jak kupować sitko, to porządne (czyli w moim przypadku IMS - cena nie powala z nóg, a jakość w porządku).
-
no name
A takie znalazłem w 5 minut. Jakby poszukać głębiej to pewnie coś lepszego się trafi. Poszukaj z pokryciem teflonowym. Bajka przy odbijaniu fusów.
-
Uważam że termoblok i para to akurat gorsze rozwiązanie, a twierdzenie że para się nie kończy ? :wow2: Jakim cudem ? Przecież i bojler i termoblok muszą zagrzać wodę do odpowiedniej temperatury no chyba że ja czegoś tu nie rozumiem ?
-
Chyba jednak nie rozumiesz albo się nie douczyłeś. W termobloku para jest wytwarzana w sposób ciągły - pompa non stop pracuje pulsacyjnie dozując małe dawki wody do termobloku a te są natychmiast przetwarzane na parę. W bojlerze para znajduje się nad powierzchnią wody. Po odkręceniu zaworu wydostaje się na zewnątrz. Im dłużej puszczasz parę tym mniej jest jej w bojlerze. Gdy jej zabraknie trzeba uzupełnić wodę w bojlerze, podgrzać do temperatury pary aby móc ponownie spieniać.
-
No to przynajmniej się czegoś nauczyłem :)
-
:brawa:
-
Gdy jej zabraknie trzeba uzupełnić wodę w bojlerze, podgrzać do temperatury pary aby móc ponownie spieniać.
Podejrzewam, że jakby to inteligentnie rozwiązać (podobnie jak w termobloku pulsacyjnie włączać pompę i dolewać wody po trochu) to działałoby równie dobrze, co termoblok. Mocy w bojlerze wystarczy, żeby na bieżąco wodę gotować.
-
No to czas na prototyp. ;)
-
Krakus, chętnie udostępnię swój bojler do testów. :P
-
Niesamowite są wątki o zakupie nowego niedrogiego ekspresu. Scenariusz zawsze ten sam, przychodzi ktoś nowy, pyta. Za chwilę wyłaniają się fani Ascaso namówieni (lub zaprzyjaźnieni) z jedynym dystrybutorem w Polsce p. Januszem i twierdzą, że to najlepszy wybór… Za chwilę zjawia się żywa legenda – p. Janusz, zbawca wszystkich poszukiwaczy tanich ekspresów ze wspaniałą ofertą, która jest tajemnicą (ale zachęca nośnym hasłem „promocja” – prawie jak z gazetki Auchan z 1996 roku, tylko francuzi już wtedy wiedzieli, że jak nie umieszczą ceny, to nikt się nie zaintreseuje). I oczywiście jak zawsze twierdzi, że najlepszy jest zakup ekspresu nowego (w domyśle oczywiście od niego). No przepraszam za określenie, ale to nasz forumowy akwizytor. Pewnie nie ma w tym niczego złego, sam na jego miejsc pewnie robiłbym to samo – w końcu liczy się „piniądz” i dla jednych forum to hobby, a dla innych bazar, ale dziwi mnie, że największe forum w Polsce o kawie i chyba najlepsze merytorycznie, dopuszcza tego typu praktyki. Nawet nie chcę myśleć i spekulować dlaczego. W każdym razie niedobrze mi się robi – wszędzie wokół komercha, komercha, komercha. Nawet jak człowiek znajdzie hobby i chce się odciąć od pogoni za pieniądzem, wejdzie na forum, to tam też Janusz z kalkulatorem czeka i oczywiście ze wspaniałą ofertą (powinni Panu wydrukować dyplom za liczbę udzielonych rabatów). Swoją drogą miałem młynek Ascaso – i2, uważam, że to porażka do kwadratu, wolałem mielić kawę 3 x tańszą Nivoną… Brzmienie tragedia, uchwyt na kolbę – chyba ktoś był pijany jak to montował, nie ma kolby, która bym tam pasowała… generalnie tragedia. Ekspres też niechcący kupiłem ARC – dramat do potęgi nieskończnej. Wydajność - żenada, bojlerek malutki, czas nagrzewania tragedia. Nie znosiłem tego sprzętu. Wolałem korzystać z Delonghi (nowy za 300 zł). Podobno to stary model z bojlerem i to dlatego, a nowy jest z termoblokiem. Nie wiem, nie sprawdzałem. W każdym razie ja mam bardzo złe doświadczenia z tym sprzętem. Dodatkowo jeden serwis w Polsce u p. Janusza, a konkretnie u p. Grzegorza z tej samej firmy. Na pytanie ile kosztuje wymiana uszczelki do dyszy ma mleko, usłyszałem, „no wie Pan, roboczogodzina to koszt 100-150 zł…”. Mi osobiście taki standard nie odpowiada i na pewno nie kupiłbym Ascaso tylko szukałbym RS.
Jeśli fani p. Janusza, sprzętu Ascaso lub sam p. Janusz mają zamiar rzucić się na mnie i opluć, to chciałem dodać, że to moja prywatna opinia do której mam prawo.
Osobom poszukującym nowego, używanego sprzętu polecam sprawdzenie przez zakupem - po prostu weryfikację czy to co kupują spełnia ich oczekiwania (dotyczy również Ascaso). Nie polecam kupowania kota w worku.
-
A gdyby zwiększyć granicę cenową do ok. 2000 na sam ekspres? Z tym, że wtedy w grę wchodzi tylko nówka (raty). Czy niewiele to zmieni?
Za 2200 masz nową RS. Moim zdaniem bezpieczniejsza opcja niż 1000 zł za 10 latka.
-
Też bym kupił nówkę RS lub używkę z HX. Masz budżet 1000 zł? A ile planujesz wydać na ziarno? Ja wydaję około 200-300 zł miesięcznie. Niech będzie 200 zł, to przez 5 lat wydam na ziarno 2400 * 5 = 12 000 zł. To wolałbym wziąć sprzęt na raty i wydać 3000 zł (1000 zł w gotówce i 2000 zł na raty i rozłożyć te 2000 na 5 lat, to daje 33 zł kapitału miesięcznie + rata odsetkowa, wyjdzie pewnie koło 50 zł / miesięcznie, ale wolałbym wydać 250 miesięcznie za fajny ekspres i kawę niż 200 za samo ziarno.
-
@Adam_1234, i znowu w kolejny wątek, w którym pojawia się Twój nieśmiertelny delonghi. I teraz jeszcze żale, że wtopiłeś z kupnem ascaso (a i tak skończyłeś na bezzerze, może trzeba było tak od razu. Jest ok czy też nie tak?). Od czasu do czasu korzystam z delonghiego, korzystam też z ascaso. Z pierwszego kawa nigdy nie miała takie smaku jak z drugie (ok, sprawa subiektywna, ale tygryska na delonghim nigdy nie wyczarowałem). Na delonghim nigdy nie spieniłem mleka choćby w połowie tak dobrze jak na ascaso (następnym razem chyba faktycznie nagram film i wrzucę). Więc albo Ty do perfekcji opanowałeś delonghiego, a ja ascaso, albo pies jest gdzieś indziej pogrzebany. Kwestie serwisowe już opisałeś, nie ma czego dodawać. I-mini hałasuje, zbryla, sypie na około kawą, z ascaso cieknie po kilku latach na potęgę, ale ten tandem potrafi zrobić dobrą kawę i Twoje wypowiedzi tego nie zmienią ;)
Teraz kupiłbym RS, na próbę, delonghiego na pewno nie :)
-
Delonghi okazał się śmiertelny. Na szczęście był na gwarancji :) I na prawdę kawa była pyszna. Nie ma do nikogo żalu, że wtopiłem, bo niczego nie wtopiłem. Ascaso sprzedałem w tydzień za te same pieniądze. A czy trzeba było kupić od razu Bezzerę? Pewnie tak. Założyłem wątek - "czy warto kupować ekspres do 2 tys" i uważam, że dla mnie nie było warto. Tylko mi nikt nie doradzał Bezzery tylko Ascaso :) Mądry Polak po szkodzie... Być może nowsze wersje z termoblokiem są lepsze i wydajniejsze, nie wiem, bo nie sprawdzałem. Dlatego polecam sprawdzenie sprzętu przed zakupem.
Dzisiaj na pewno nie kupiłbym Ascaso, ale Delonghi też nie (za tandetne wykonanie). Raczej RS lub szukałbym używki.
-
kawka Jeśli pan Janusz jest przeszkodą na drodze do czerpania radości ze swojego hobby, to może warto sobie to jeszcze raz na spokojnie przemyśleć. :kawa:
-
Koledzy dobrze prawią. Albo jakaś Gaggia Classic w dobrej cenie albo RS Silvia, albo od razu jakiś HX.
-
Eilchner, ile kaw będziesz robił dziennie i jakie?
-
Niesamowite są wątki o zakupie nowego niedrogiego ekspresu. Scenariusz zawsze ten sam, przychodzi ktoś nowy, pyta. Za chwilę wyłaniają się fani Ascaso namówieni (lub zaprzyjaźnieni) z jedynym dystrybutorem w Polsce p. Januszem i twierdzą, że to najlepszy wybór… Za chwilę zjawia się żywa legenda – p. Janusz, zbawca wszystkich poszukiwaczy tanich ekspresów ze wspaniałą ofertą, która jest tajemnicą (ale zachęca nośnym hasłem „promocja” – prawie jak z gazetki Auchan z 1996 roku, tylko francuzi już wtedy wiedzieli, że jak nie umieszczą ceny, to nikt się nie zaintreseuje). I oczywiście jak zawsze twierdzi, że najlepszy jest zakup ekspresu nowego (w domyśle oczywiście od niego). No przepraszam za określenie, ale to nasz forumowy akwizytor
To tzw. marketing szeptany ;)
-
Ze swojego doświadczenia na innym forum. Też są sponsorzy tzw. komercyjni użytkownicy. Ale nigdy nie uczestniczą poza swoim, zapewne opłaconym, firmowym wątkiem. Nie wtrącają się do innych forumowych dyskusji. Zapewne zabierają głos ale na PW. Oferty rabatowe są kierowane do wszystkich, nie tylko na forum ale również newsletterem na maila. Jeśli są promocje, to tylko indywidualne, nigdy o tym nie jet głośno na forum a już na pewno nie ma publicznego zaproszenia do tzw . indywidualnych negocjacji. No i nigdy żaden sponsor nie zarzucił forumowiczowi "niedouczenia" albo "nie rozumienia". To jest ostatnia rzecz jaką toleruję. Coś wyjaśnić? Owszem. Sprostowanie czegoś? Owszem. Ale zarzucić "niedouczenie" to już przesada i dziwię się, że moderacja to toleruje.
Chyba jednak nie rozumiesz albo się nie douczyłeś....
-
Osobom poszukującym nowego, używanego sprzętu polecam sprawdzenie przez zakupem - po prostu weryfikację czy to co kupują spełnia ich oczekiwania (dotyczy również Ascaso). Nie polecam kupowania kota w worku.
To chyba dotyczy wielu rzeczy, no może prócz lodówki.
Delonghi okazał się śmiertelny. Na szczęście był na gwarancji :) I na prawdę kawa była pyszna. Nie ma do nikogo żalu, że wtopiłem, bo niczego nie wtopiłem. Ascaso sprzedałem w tydzień za te same pieniądze. A czy trzeba było kupić od razu Bezzerę? Pewnie tak. Założyłem wątek - "czy warto kupować ekspres do 2 tys" i uważam, że dla mnie nie było warto. Tylko mi nikt nie doradzał Bezzery tylko Ascaso :) Mądry Polak po szkodzie... Być może nowsze wersje z termoblokiem są lepsze i wydajniejsze, nie wiem, bo nie sprawdzałem. Dlatego polecam sprawdzenie sprzętu przed zakupem.
Dzisiaj na pewno nie kupiłbym Ascaso, ale Delonghi też nie (za tandetne wykonanie). Raczej RS lub szukałbym używki.
Tak aby trochę ostudzić atmosferę to uprzejmie Cię informuję, że w zamierzchłych czasach caffe prego, również zaczynałem swoją drogę poszukiwań studiowania forum, wielu PW, od rozmowy, nie jednej, z Januszem, Rogerem.
Budżet szacowany na 3 000, rozważany na zestaw nowy, zakończył się zakupem, za pośrednictwem Janusza, poleceniem i wskazaniem, za ponad 2 x tyle. O dodatkach, typu mebel do kuchni, itp., nie wspomnę.
Zakupiony sprzęt, roczny czy dwuletni, już nie pamiętał, kosztował pierwotnego nabywcę grubo ponad 10 000.
Tak więc nie sądź Janusza za wszechobecną, Twoim zdaniem, komercję. Robi rzeczy, z których nic nie ma.
I dzięki Mu, że poświęca swój czas na dywagacje z nami.
-
Eilchner, ile kaw będziesz robił dziennie i jakie?
Ok. 3-4 dziennie- same espresso, chyba że luba zażyczy sobie raz na wielkie święto cappuccino czy latte.
Mam już trochę mętlik w głowie, jeśli zdecydowałbym się na dołożenie do tych 2000. Wszelkie porównania Silvii i Steela na forum kończą się jedną wielką kłótnią pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Ascaso, co bardzo utrudnia podjęcie wyboru.
-
Eilchner zastanów się najpierw czego oczekujesz i jaką drogą chcesz iść. Czy wolisz wydać 1000 pln na używany ekspres który pozwoli Tobie wdrożyć się w temat i określić własne preferencje (i wcale nie musi być tak że od razu dołożysz do niego nie wiadomo ile kasy na naprawy, chociaż może tak być) czy też wolisz kupić coś nowego z gwarancją i założeniem że będzie użytkowane kilka lat ale być może okaże się też pod jakimś względem niewystarczające. W pierwszym przypadku po roku czasu możesz odsprzedać tą używkę i dołożyć kolejny 1000 pln gotówka lub na raty do wybranego już na bazie własnych doświadczeń modelu, w drugim wiążesz się na jakiś czas ratami i w przypadku odsprzedaży stracisz część wartości ale również zawsze masz możliwość zmiany na inna maszynę. My te ekspresy traktujemy trochę jak samochody, sa przypadkowi nabywcy, użytkownicy, fani i sprzedawcy oraz mechanicy. Każdy ma swoje zdanie i doświadczenia chociażby Janusz który robi wiele dobrego (np festival kawy) najprawdopodobniej i dla forum a do tego jest aktywny. Ja wole taką postawę niż sprzedawców którzy mnie ostentacyjnie traktują jak zło konieczne i nawet nie zadadzą sobie trudu aby odpowiedzieć na pytanie. Z drugiej strony razi mnie zbyt nachalna moim zdaniem na forum promocja ASCASO tym bardziej że nie wiem z własnego doświadczenia czy zasłużona. Osobiście więc ponieważ nie koniecznie lubię i muszę iść tą drogą co wszyscy raczej skłaniam się w stronę RS. To moje zdanie, każdy może się mylić, każdy ma wybór czy jest aktywny czy też olewa potencjalnych klientów. Określ więc może rozmawiając sam ze sobą jaką drogę chcesz wybrać, znasz sam siebie i pewnie wiesz czy będziesz chciał się zatrzymać na osiągniętym poziomie czy też eksperymentować i uczyć się dalej, czy na poczatek wolisz używkę z jej wadami czy tez aby się nie zniechęcić wybierzesz nowa maszynę i być może wyższej klasy. Uff kawka
-
Mam już trochę mętlik w głowie, jeśli zdecydowałbym się na dołożenie do tych 2000. Wszelkie porównania Silvii i Steela na forum kończą się jedną wielką kłótnią pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Ascaso, co bardzo utrudnia podjęcie wyboru.
Powinno ułatwiać, z obu będziesz bardzo zadowolony. Oba są świetne.
-
Zawsze możesz jeszcze zaglądnąć na youtube tam znajdziesz mnóstwo porównań i ciekawych informacji. Z mojego punktu mam podobny mętlik jak Ty. Termoblok, mały bojler, większy bojler i potem jakieś grupy o których nie mam zielonego jeszcze pojęcia :).
Ktoś fajnie porównał ekspres do samochodu. Jak kupisz nowe auto to będziesz jeździł nim bardzo długo. Jak używane to Ci łatwiej będzie zmienić, a przy okazji sprawdzisz czy silnik/wyposażenie odpowiada. Może z ekspresami jest tak samo. Dla Ciebie wygodniejszy może się okazać termoblok ktoś inny będzie zadowolony z bojlera. Jak kupisz używkę to za rok czy pół roku niewiele stracisz. Jak kupisz nowy to jeśli nie trafisz w swoje upodobania to stracisz mnóstwo kasy po roku.
Wybór jak zawsze będzie należał do Ciebie.
-
Jak rozumiem, to młynka lepszego od I-1 w cenie ok. 400zł nie dostanę, tak?
Pozostaje kwestia ekspresu- myślałem o kupnie nowej Silvii, ale przeczytałem o automatycznym wyłączaniu ekspresu po 30min nieaktywności, co trochę mnie zniechęciło. Odpada wtedy zakup włącznika czasowego.
-
Włącznik ma nowa RS E, te poprzednie wersje są go pozbawione tak jak dodatkowej izolacji bojlera.
-
Jak rozumiem, to młynka lepszego od I-1 w cenie ok. 400zł nie dostanę, tak?
Pozostaje kwestia ekspresu- myślałem o kupnie nowej Silvii, ale przeczytałem o automatycznym wyłączaniu ekspresu po 30min nieaktywności, co trochę mnie zniechęciło. Odpada wtedy zakup włącznika czasowego.
Możesz dostać lepszy młynek, jeśli poszukaj jakiegoś używanego młynka gastronomicznego - idzie kupić za te pieniądze, choć w stanie idealnym nie będzie, i raczej trzeba będzie wymienić żarna(choć nie musisz tego robić od razu, ja w swoim Mazzerze mam uszczerbione i tępe żarna, i pomimo tego jestem w stanie zrobić dobre, powtarzalne espresso). Jeśli chodzi o ekspres... No cóż, wbrew temu co pisze największy hejter Ascaso na forum, używam Basica od kilku miesięcy, i choć jest to stara wersja z bojlerem, jestem bardzo zadowolony. Ale musisz wziąć pod uwagę, że poza tym, że każdy ekspres ma wykonanie adekwatne co do budżetu(kupując Basica za te bodaj 1200 zł nie ma co się spodziewać idealnej obudowy z nierdzewki i ekspresu z konstrukcją na sztywnej, stabilnej ramie z grubych płaskowników) oraz związane z tym ograniczenia techniczne - nikt nie pracuje charytatywnie, więc za te 2 tysiące nie kupisz nowego HXa czy 2B.
I mam jedną propozycję - wrzuć w profil informację skąd jesteś, może znajdzie się na forum ktoś, kto pokaże Ci sprzęt na żywo i będziesz mógł namacalnie sprawdzić co i jak.
-
Jak rozumiem, to młynka lepszego od I-1 w cenie ok. 400zł nie dostanę, tak?
Polecam regularne zaglądanie na pchli targ i wątek Ciekawe oferty sprzętu używanego. Jakiś czas temu @dr Usagi wyhaczył Compaka K3 za 550zł, ale już sprzedany. Jak jesteś cierpliwy i lubisz negocjować, to za 500 możesz coś trafić ;)
-
Mam już trochę mętlik w głowie, jeśli zdecydowałbym się na dołożenie do tych 2000. Wszelkie porównania Silvii i Steela na forum kończą się jedną wielką kłótnią pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Ascaso, co bardzo utrudnia podjęcie wyboru.
Jest jeszcze Graef.
-
Mam już trochę mętlik w głowie, jeśli zdecydowałbym się na dołożenie do tych 2000. Wszelkie porównania Silvii i Steela na forum kończą się jedną wielką kłótnią pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Ascaso, co bardzo utrudnia podjęcie wyboru.
Ja również miałem ten problem. Wszystko ma swoje plusy i minusy nie ma ekspresu idealnego, zwłaszcza w tym przedziale cenowym, a i pewnie za większe pieniądze są tylko mniej odbiegające od ideału.
Ostatecznie po poświęceniu czasu na olx i tym podobnych serwisach udało mi się kupić RS dwuletnią za 1300 zł z tamperem z drewnianą rączką, dwoma dzbankami do spienienia mleka, dodatkowym sitkiem, akcesoriami do czyszczenia i resztką detergentów. Przed zakupem pojechałem zobaczyć sprzęt, okazało się że stan jest bardzo dobry, sprzęt był nie był mocno eksploatowany, więc wracałem już z ekspresem. Moja druga połówka była sceptyczna co do kupna używanego sprzętu ale mnie nie było stać na nowy, zresztą chyba mało kto na początku drogi kupuje ekspres za 5 tys. zł (co prawda taniego plastikowego ekspresu z marketu za 300 zł, też nie warto kupować). Przedział między 1500-2000 zł to chyba taki najczęstszy/najlepszy przedział na początek (trzeba pamiętać że nie każdy złapie bakcyla). Ja na początku zanim nauczyłem się robić w miarę powtarzalne espresso trochę to trwało i były momenty że chciałem sprzedać sprzęt ale w końcu go opanowałem.
Teraz znów kupiłbym sprzęt używany po wcześniejszej wizycie i sprawdzeniu stanu maszyny. Czy byłby to ASCASO czy RS to pewnie rozstrzygnęłoby się przez to co byłoby akurat w odpowiedniej cenie w odpowiednim czasie, bez porównania bardzo trudno stwierdzić co jest lepsze. Myślę że jak nauczysz się obsługi danego ekspresu, będziesz zadowolony, w końcu ludzie używają różnych ekspresów i żyją, robią powtarzalne espresso, trzeba tylko chcieć (jak to mawiają prawdziwi coachowie :hihihi:).
Jedno co jest pewne to że apetyt rośnie w miarę jedzenia, sam czasem czuję że fajnie było by mieć barometr, termometr, PID i inne takie ale portfel nie jest z gumy, więc póki co skupiam się na odpowiedniej dystrybucji i innych aspektach, o których niegdyś myślałem że nigdy nie będę ich robił (waga, rozbijanie bryłek i mieszanie kawy w portafiltrze, manualna preinfuzja, surfowanie temperaturą).
Tyle co do ekspresu, jeśli chodzi o młynek to również używany gastrnomiczna kolubryna Compack k6 (z dozownikiem), który po zakupie npf-a jest do przeróbki.
-
Za chwilę zjawia się żywa legenda – p. Janusz, zbawca wszystkich poszukiwaczy tanich ekspresów
Kurde, skoro tak łatwo, to czemu nie ma tu jednego (lub dwu) ludzi legend sprzedających Rancillo Silvia i Gaggia? Było by co porównać, a tak to forum jest skazane na jednego Janusza.
Mam już trochę mętlik w głowie, jeśli zdecydowałbym się na dołożenie do tych 2000. Wszelkie porównania Silvii i Steela na forum kończą się jedną wielką kłótnią pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Ascaso, co bardzo utrudnia podjęcie wyboru.
To teraz ja. Mam mocno podkręconego ARCa z termoblokiem (teraz to właściwie Steel Pro w obudowie ARCa). Nie miałem, ani nie używałem ani RS ani Gaggi Classic, wszystko co będę pisał, piszę na podstawie innych forów, blogów i Youtuba. Zebrałem dane czterech ekspresów:- Ascaso Basic / ARC / Dream (bez elektroniki)
- Ascaso Steel Uno Prof Electronic
- Gaggia Classic
- Racilio Silvia
Odnoszę wrażenie, że porównanie należało by podzielić na dwie grupy: ekspresy tańsze, prostsze - Gaggia i tańsze Ascaso oraz Rancilio Silvia i Ascaso Steel Pro Electronic. Gdzieś pośrodku jest taka hybryda - Dream z elektroniczną stabilizacją temperatury, ale o tym za chwilę.
Cena (wzięta z Internetu, pewnie jak zaczniesz negocjacje, ulegnie obniżeniu)- Ascaso Basic (1 400 zł) / ARC (1 590 zł)/ Dream (bez elektroniki) (2 300 zł)
- Dream (z elektroniką) (2 800 zł - o ile wiem)
- Ascaso Steel Uno Prof Electronic - 2 695 zł
- Gaggia Classic - 1 299,00 zł
- Racilio Silvia - 2 149,00 zł
Czy ma OPV (według moich doświadczeń OPV znacząco stabilizuje ekstrakcję)?- Ascaso Basic / ARC / Dream (bez elektroniki) - NIE
- Ascaso Steel Uno Prof Electronic - TAK
- Gaggia Classic - NIE
- Racilio Silvia - TAK
Sposób nagrzewania wody (zupełnie nie wiem, który lepszy):- Ascaso Basic / ARC / Dream (bez elektroniki) - termoblok
- Ascaso Steel Uno Prof Electronic - termoblok
- Gaggia Classic - bojler
- Racilio Silvia - bojler
Sposób stabilizacji temperatury. Stabilizacja bimetalem daje duży rozrzut temperatury wody wypływającej z prysznica, stabilizacja elektroniczna jest w tym wypadku lepsza:- Ascaso Basic / ARC / Dream (bez elektroniki) - bimetal
- Ascaso Steel Uno Prof Electronic - elektronika
- Gaggia Classic - bimetal
- Racilio Silvia - bimetal
Czy psują "dorosłe" sitka pod tamper 58mm (np IMS, VST) - uważam, że to ma znaczenie:- Ascaso Basic / ARC / Dream (bez elektroniki) - nie
- Ascaso Steel Uno Prof Electronic - tak
- Gaggia Classic - nie bardzo - średnica wewnętrzna taka sama, zewnętrzna mniejsza. The Single nie wejdzie
- Racilio Silvia - tak
Czy ma "rawdziwy" zawór trójdrożny, czyli czy po ekstrakcji zostawia, czy nie, błoto w portafiltrze (jak widać jest to wprost powiązanie z obecnością OPV):- Ascaso Basic / ARC / Dream (bez elektroniki) - nie
- Ascaso Steel Uno Prof Electronic - tak
- Gaggia Classic - nie
- Racilio Silvia - tak
Z całego zestawienia wyrzuciłbym Dreama z elektroniką. Dlaczego? Cenowo porównywalny ze Steelem, technicznie - o klasę gorszy.
Mam nadzieję, że pomogłem tym zestawieniem. Wszelkie uwagi kolegów mile widziane - RS i Gaggi, jak pisałem, nie znam.
mam uszczerbione i tępe żarna
To poczytaj Socraticcoffee. Udowodnili, że to zmniejsza TDS dość znacznie.
-
@Krakus. Wstaw jeszcze Graef ES 85 termoblok, manometr, elektonika, regulacja temperatury i ilosci wody, sitka bez problemu 58 mm.
-
mam uszczerbione i tępe żarna
To poczytaj Socraticcoffee. Udowodnili, że to zmniejsza TDS dość znacznie.
Ale ja doskonale wiem o tym, że to wpływa negatywnie na smak kawy, bo czuję, że można z niej znacznie więcej wyciągnąć :) Haczyk taki, że ani niezbyt mam teraz kasę na wymianę tych żaren, ani niezbyt chcę/mogę z pewnych względów ich wymieniać...
-
Wstaw jeszcze Graef ES 85
Kurczę, nawet o nim nie słyszałem. A jak spojrzałem, to kosztuje raptem 1700 złotych - jeśli to, co piszesz jest prawdą, to rewelacja.
Widzę, że taki masz. Wrzuciłbyś zdjęcia ze środka? Ma OPV (sądząc z opisu ma "prawdziwy" zawór trójdrożny, czyli OPV też powinien mieć)?
Jak widzę, pojemnik na wodę ma wyjmowany od przodu - rewelka.
-
Wstaw jeszcze Graef ES 85
Kurczę, nawet o nim nie słyszałem. A jak spojrzałem, to kosztuje raptem 1700 złotych - jeśli to, co piszesz jest prawdą, to rewelacja.
Myslę że warto. Smak wody super. Elektronika też.
-
Ten Graef wygląda ciekawie, i na pewno atrakcyjnie cenowo. Szkoda tylko, że praktycznie nie ma o nim żadnych opinii. No i z tego co widzę, to w polskich sklepach ciężko z dostępnością.
[edit]
Dzięki @Krakus za porównanie ;)
-
Ten Graef wygląda ciekawie, i na pewno atrakcyjnie cenowo. Szkoda tylko, że praktycznie nie ma o nim żadnych opinii. No i z tego co widzę, to w polskich sklepach ciężko z dostępnością.
Opinii o ekspresach w necie jest bardzo mało. Za to o młynkach Graefa sporo.
Doppio dzisiaj z niego piłem . Wieczorem wstawię parę fotek.
-
Opinii o ekspresach w necie jest bardzo mało. Za to o młynkach Graefa sporo.
Doppio dzisiaj z niego piłem . Wieczorem wstawię parę fotek.
Byłbym bardzo wdzięczny.
Jakie masz ogólne zdanie na temat tego ekspresu? Jakość wykonania, wrażenia z użytkowania itp.
-
Wieczorem wstawię parę fotek.
Ze środka też, jak możesz. Ma OPV?
-
Mam jeszcze jedno pytanie- miałeś styczność że Steelem albo Silvia? Jeśli tak to jak wypada Graef w porównaniu z nimi?
-
Jeśli tylko espresso to nie masz tak źle. Jakbym miał teraz wybierać to chyba poszedłbym w stronę HXa. Czekanie na parę, kontrola lampek itp. trochę to kłopotliwe. Jeśli ktoś robi też kawy mleczne, HX to jednak duża wygoda. Chociaż i do pracy na jednym bojlerku można się przyzwyczaić, no i cena mniejsza - w sumie to zdecydowało, ale po czasie lepszym wyjściem byłoby dołożyć. Ty masz ten problem z głowy. Co nie kupisz to pewnie będzie podobne, ale pamiętaj, że to młynek będzie wyznacznikiem tego, jak będzie smakować espresso. Wiem jaki masz budżet i pewnie coś używanego gastro uda się upolować, ale nie myślałeś może o ręcznym młynku? Jakieś alternatywy też pijesz? Jak się wkręcisz to może zaczniesz :). Chyba, że ten ekspres to tak tylko, żeby napić się kawy lepszej niż gdzieś w okolicy i nie koniecznie musi to być wow espresso trafione w punkt.
-
Zdarza mi się wypić kawę z Aeropressu albo Chemex w pobliskiej kawiarni i pewnie to będą kolejne zakupy, ale nie ukrywam, że najbardziej zależy mi na espresso.
Co do młynka- dla mnie bez różnicy, czy będzie ręczny czy elektryczny, sugerowałem się tym, co przeczytałem na forum przy wyborze. Jeśli ręczny, to jaki w tej cenie?
-
Ręczny do espresso? Poczytaj ile się trzeba nakręcić, żeby zmielić jedną porcję. Jak Ci wpadnie 2-3 znajomych na kawę, to Ci ręka odpadnie. Jak pijesz raz na jakiś czas kawę z AP czy Chemexa, to póki co odpuść kupowanie młynka pod to - kupowanie młynka ręcznego, który nada się do alternatyw i jednocześnie namieli do espresso, to bzdura. Nie masz AP, nie masz Chemexa, a sugerowanie młynka ręcznego z przeznaczeniem głównie do espresso to bzdura... Będziesz kupować kiedyś AP albo Chemexa, to wtedy się będziesz martwić młynkiem do tego, bo to kupisz nawet za 300 zł i obleci wszystkie alternatywy. A jak kupisz uniwersalny ręczny, to się nada do wszystkiego, ale ręka Ci odpadnie przy każdej kawie, aż Ci się odechce picia w domu.
-
Krakus szacun za twoje zestawienie, uświadomiło mi jednorazowo więcej niż długie, wieczorne studiowanie forum - tego mi tu do tej pory brakowało :poklon:
Znawcą nie jestem, ale również odradzam młynek ręczny do espresso - żeby obskoczyć kilka kawek naraz trzeba być gabarytowo zbliżonym do Pudziana. Przygotowując co tydzień(w trakcie niedzielnego rodzinnego śniadania) kilka różnych kaw (min. 10 szt), mam dość wszystkiego (zapewne jest tu trochę winy w kiepskim młynku) - ręce odpadają.
-
A jak kupisz uniwersalny ręczny, to się nada do wszystkiego, ale ręka Ci odpadnie przy każdej kawie, aż Ci się odechce picia w domu.
Bardzo lubię mielić moim Kinu M47, to naprawdę przyjemność, pod espresso też :). Masz jednak rację z opcją "wpadną znajomi". Więcej niż jedna kawa na ręcznym to kilka kalorii mniej ;).
-
Ktoś pisał o mieleniu pod espresso jednej porcji przez ponad 3 minuty - czy to ma sens?
-
W tej cenie raczej nic nie znajdziesz, ale warto dołożyć - czy to do ręcznego czy elektrycznego. Ekspres zmienisz za jakiś czas, a młynek niekoniecznie :). Comandante, albo Kinu - chociaż z Kinu espresso nie piłem. Kinu wydaję się być bardziej precyzyjny jeśli chodzi o ustawianie grubości przemiału. Sam jestem ciekaw opinii. Może ktoś napisze jak sprawdza się pod espresso. Na Comandante ostatnio ustawiłem konkretny klik, pierwsze mielenie i wow. Strat kawy brak, kręcenie młynkiem to ewentualnie +-1klik, retencji brak, można zmieniać kawy, mielić pod różne metody. Polecam ręczny do takiej ilości kaw do domu. Teraz poszedłbym w tę stronę. Sam mam w domu elektryczny i mieliłem ostatnio sporo c40 i to nie problem. Jeśli robienie espresso to nie wyścig z czasem i minuta kręcenia to nie problem to kupiłbym młynek ręczny. Jeśli wpadają znajomi i robisz szot za szotem bo nie ma czasu to może faktycznie nie mam racji i lepszy będzie elektryczny. Ostatnio na forum ktoś kupił młynek i nie mógł go dobrze ustawić, zmarnował sporo kawy. Moim zdaniem większa frajda i brak frustracji będzie z ręcznego. Jakiś czas temu pewnie bym tego nie napisał - sam chciałem mieć w domu gastro młynek.
-
No i wychodzi na to, że tu ludzie są masochistami, bo kupują elektryczne młynki, które generują frustrację... :picardpalm:
-
Zostanę chyba jednak przy używanym elektryku Ascaso. Jakbym chciał zmienić to sprzedam praktycznie w tej samej cenie. Tylko jakie żarna będą lepsze do espresso- stożkowe czy płaskie?
-
Ktoś pisał o mieleniu pod espresso jednej porcji przez ponad 3 minuty - czy to ma sens?
Raczej 30 sekund :-)
Marek.
-
Chyba że za ok. 400 zł dostanę lepszą używkę ręczną. Jak mówiłem, maks 4 kawy dziennie, więc chyba tyle dam radę ręką ;)
-
siewcu, ktoś z forum kupił ostatnio Comapka i zmarnował kg kawy - to miałem na myśli pisząc o frustracji. Autor tematu napisał ile robi kaw dziennie, nie pisał nic o gościach. A smak kawy z c40 vs I-1 mini będzie na pewno spory. Uprzedzając pytanie - nie, nie porównywałem. A nawet jeśli bym nie poznał, który szot jest na czym mielony to uważam, że korzystając z ręcznego będą większe korzyści, o których pisałem wcześniej. Ale to tylko moje zdanie. Każdy poleca coś innego.
PS. ostatnio w Kofeinie mielili na Comandante pod espresso i jakoś korona im z głowy nie spadła.
-
Chyba że za ok. 400 zł dostanę lepszą używkę ręczną. Jak mówiłem, maks 4 kawy dziennie, więc chyba tyle dam radę ręką ;)
Wydaje mi się, że z tych nadających się pod espresso ręczniaków rzadko trafiają się używki i jeśli już to raczej nie mieszczą się w 400 zł.
-
Chyba że za ok. 400 zł dostanę lepszą używkę ręczną. Jak mówiłem, maks 4 kawy dziennie, więc chyba tyle dam radę ręką ;)
Wydaje mi się, że z tych nadających się pod espresso ręczniaków rzadko trafiają się używki i jeśli już to raczej nie mieszczą się w 400 zł.
Tak myślałem ;) A kwestia żaren? Lepiej płaskie czy stożkowe?
-
Ja mam w elektryku płaskie, a w ręczniaku stożkowe. IMHO jeśli stożkowe to nie najtańsze, ale to tylko z opinii na forum, sam używam płaskich i nie mam doświadczenia ze stożkowymi w elektrycznym młynku.
Marek.
-
Lepiej płaskie czy stożkowe?
Ponoć płaskie (i to im większa średnica, tym lepiej), ale na przykład taki Barztza Sette 270W ma stożkowe, zbiera bardzo pochlebne opinie (pomijając tych, co wieszają na nim psy za chwiejność żaren).
-
Co do młynka- dla mnie bez różnicy, czy będzie ręczny czy elektryczny, sugerowałem się tym, co przeczytałem na forum przy wyborze. Jeśli ręczny, to jaki w tej cenie?
Od momentu kupna Comandante, używam do espresso tylko jego. Kręcenie to nie problem - to jest niejako wliczone w jego urok. :) Mieli się łatwo i szybko. Dla podanej ilości - do 4 espresso/dzień - obecnie nawet nie rozważałbym elektryka. Znajomi? Kupujesz dla siebie czy znajomych? Jak do mnie wpadną znajomi to będzie maks 4 osoby. Zmielenie dla takiej ilości to minuta, góra dwie. Poza tym w takich sytuacjach z reguły podaję kawę z kawiarki albo przelewu. Zmiana grubości mielenia? Żaden problem. Ręczny młynek ma dla mnie bardzo poważną zaletę: nie zajmuje miejsca. Największą wadą Comandante jest jego cena. Mówi się trudno. Zresztą inne młynki ręczne nadające się do espresso są w podobnej cenie albo nawet i droższe.
-
Tylko jakie żarna będą lepsze do espresso- stożkowe czy płaskie?
Podejrzewam, że masz na myśli stożkowe 38mm (Ascaso I-2) i płaskie 54mm (Ascaso I-1) - mam rację? Miałem Graef CM800 (stożkowe 38mm), a obecnie mam Compak K3 (płaskie 58mm). Moim zdaniem przemiał na K3 jest równiejszy i szybszy. Wynika z tego, że płaskie - i to podobno im większe, tym lepsze. Mam też porównanie mojego K3 z I-1 mojego taty i uważam, że tu również K3 wypada lepiej.
siewcu, ktoś z forum kupił ostatnio Comapka i zmarnował kg kawy - to miałem na myśli pisząc o frustracji.
Nie chwaląc się, chodzi o mnie :D Okazało się, że przyczyną był brak sprężynek w młynku. Trzeba było zejść jeszcze niżej z przemiałem niż punkt 0 na pustych żarnach, bo obecność kawy najwidoczniej powodowała lekkie uniesienie górnego żarna. W wolnej chwili odświeżę tamten temat. Ale żeby od razu frustracja? Czymże jest 1kg kawy dla początkującego kawosza :P
-
Co do młynka- dla mnie bez różnicy, czy będzie ręczny czy elektryczny, sugerowałem się tym, co przeczytałem na forum przy wyborze. Jeśli ręczny, to jaki w tej cenie?
Od momentu kupna Comandante, używam do espresso tylko jego. Kręcenie to nie problem - to jest niejako wliczone w jego urok. :) Mieli się łatwo i szybko. Dla podanej ilości - do 4 espresso/dzień - obecnie nawet nie rozważałbym elektryka. Znajomi? Kupujesz dla siebie czy znajomych? Jak do mnie wpadną znajomi to będzie maks 4 osoby. Zmielenie dla takiej ilości to minuta, góra dwie. Poza tym w takich sytuacjach z reguły podaję kawę z kawiarki albo przelewu. Zmiana grubości mielenia? Żaden problem. Ręczny młynek ma dla mnie bardzo poważną zaletę: nie zajmuje miejsca. Największą wadą Comandante jest jego cena. Mówi się trudno. Zresztą inne młynki ręczne nadające się do espresso są w podobnej cenie albo nawet i droższe.
Comandante jest ponad 2 razy droższe niż mój budżet na młynek. Zostanę chyba przy I-1 mini, że względu na cenę używek, możliwość odsprzedaży i rozmiar, bo miejsca na blacie mam trochę mało.
Tak, chodzi o wybór pomiędzy i1 i i2.
-
Tak, chodzi o wybór pomiędzy i1 i i2.
I-1, bez zastanowienia.
-
Tak więc młynek wybrany :)
Czekam wtedy do wieczora na informacje @Tedi o Graefie i będę myślał nad ekspresem.
-
Tak więc młynek wybrany :)
Czekam wtedy do wieczora na informacje @Tedi o Graefie i będę myślał nad ekspresem.
Zalety:
Smak wody ,bardzo dobrej jakości sitka 58 mm, pojemna tacka ociekowa z wskaźnikiem poziomu, podgrzewany elektrycznie blat pod filiżanki, zbiornik na wodę wkładany i wyjmowany od przodu o pojemności 2,5 l, regulacja temperatury wody/pary, automatyczny system czyszczący, manometr, oszczędzanie energii, wydajna pompa wibracyjna.
Wady:
Przydałaby się większa moc grzewcza pod warunkiem,ze nie popsułaby nam smaku wody.
Nie wszystkie sitka 58 mm wchodzą do kolby, po małej modyfikacji już tak, chociaż nie jest to wadą - patrz zalety.
(https://zapodaj.net/images/67e331d33fc0e.jpg)
Doppio 27 sek.
(https://zapodaj.net/images/dc1cf198038e6.jpg)
-
Wydajna pompa wibracyjna? To wzięte z danych katalogowych? Wiesz w ogóle ile modeli pomp wibracyjnych jest stosowanych w ekspresach?
-
Wydajna pompa wibracyjna? To wzięte z danych katalogowych? Wiesz w ogóle ile modeli pomp wibracyjnych jest stosowanych w ekspresach?
A Ulka 48 wat jest wydajna lub wystarczająca , tak czy nie
-
Jeśli wpadają znajomi i robisz szot za szotem bo nie ma czasu to może faktycznie nie mam racji i lepszy będzie elektryczny
Zaraz tam lepszy. Rzucasz hasło "każdy mieli dla siebie" i gotowe.
przyczyną był brak sprężynek
Ha, trafiłem?
-
Wielkie dzięki @Tedi za takie zestawienie:)
Masz może porównanie względem Steela albo Silvia? Czy nie miałeś z nimi styczności?
Jeszcze kwestia młynka- jak się ma Graef 800 lub 900 w porównaniu z Ascaso i1 mini?
-
Może niewiele wniosę do samego tematu, ale właśnie dostałem nowy młyn i pozbywam się Ascaso i-2 mini black ABS.
Jeśli byłbyś zainteresowany to odezwij się na priv.
-
Wydajna pompa wibracyjna? To wzięte z danych katalogowych? Wiesz w ogóle ile modeli pomp wibracyjnych jest stosowanych w ekspresach?
A Ulka 48 wat jest wydajna lub wystarczająca , tak czy nie
Zgadza się, jest. Stwierdzenie poparte doświadczeniem, ponieważ taką samą mam w Ascaso Basic z bojlerem z 2009 roku. I taka sama jest stosowana w bardzo dużej ilości ekspresów do kawy, automatycznych i kolbowych - dlatego ten argument nie ma za bardzo wartości, bo nie jest to żadna przewaga nad konkurencją. Cena takiej pompki nowej na allegro to około 50 zł.
-
Wielkie dzięki @Tedi za takie zestawienie:)
Masz może porównanie względem Steela albo Silvia? Czy nie miałeś z nimi styczności?
Nie miałem z tymi ekspresami styczności. Informacji z internetu cytować nie będę. Tym bardziej, że jesteś przed podjęciem decyzji.
Koledzy na forum mają te ekspresy. Temperaturę też mogli by zmierzyć, ot tak dla tych kolegów co chcieli by później coś więcej wiedzieć przed zakupem.
Jeszcze kwestia młynka- jak się ma Graef 800 lub 900 w porównaniu z Ascaso i1 mini?
Mam Graefa 800, chodzi Ci o przemiał pod espresso?
-
Mam Graefa 800, chodzi Ci o przemiał pod espresso?
Dokładnie, tylko pod tym względem patrzę.
Jeszcze raz dzięki za opis ES85, jestem prawie pewien jego zakupu :)
-
Wydajna pompa wibracyjna? To wzięte z danych katalogowych? Wiesz w ogóle ile modeli pomp wibracyjnych jest stosowanych w ekspresach?
A Ulka 48 wat jest wydajna lub wystarczająca , tak czy nie
Zgadza się, jest. Stwierdzenie poparte doświadczeniem, ponieważ taką samą mam w Ascaso Basic z bojlerem z 2009 roku. I taka sama jest stosowana w bardzo dużej ilości ekspresów do kawy, automatycznych i kolbowych - dlatego ten argument nie ma za bardzo wartości, bo nie jest to żadna przewaga nad konkurencją. Cena takiej pompki nowej na allegro to około 50 zł.
Siewcu, ulka 48 wat, to cienias przy tej od Graefa.
-
@Tedi
I jak z tym CM 800? Nadaje się to do espresso czy i1 mini lepiej?
-
Dokładnie, tylko pod tym względem patrzę.
Wiadomo, mamy tą samą kawę w młynku.
Po regulacji przemiału, ekstrakcję trwała np. 27 sek.
Czyli jest ok. Okazuje się, że tak nie jest.
Co przemiał , to inny czas ekstrakcji. Kawę można ważyć, dynamometrycznym tamperem kawę ubijać i powtarzalności jak nie tak nie ma.
Jak mamy szczęście to ekstrakcję uda się powtórzyć w tym samym lub bardzo zbliżonym czasie.
Mowa o Graef 800.
Jeszcze raz dzięki za opis ES85, jestem prawie pewien jego zakupu
Nie wiem gdzie mieszkasz. Zrobił bym Ci z Graefa doppio na spróbowanie.
Wiedziałbyś jeszcze więcej.
Jak potrzebujesz więcej informacji, pisz śmiało. Od tego jest to forum. :)
-
Wydajna pompa wibracyjna? To wzięte z danych katalogowych? Wiesz w ogóle ile modeli pomp wibracyjnych jest stosowanych w ekspresach?
A Ulka 48 wat jest wydajna lub wystarczająca , tak czy nie
Zgadza się, jest. Stwierdzenie poparte doświadczeniem, ponieważ taką samą mam w Ascaso Basic z bojlerem z 2009 roku. I taka sama jest stosowana w bardzo dużej ilości ekspresów do kawy, automatycznych i kolbowych - dlatego ten argument nie ma za bardzo wartości, bo nie jest to żadna przewaga nad konkurencją. Cena takiej pompki nowej na allegro to około 50 zł.
Siewcu, ulka 48 wat, to cienias przy tej od Graefa.
No to wrzuć zdjęcie ekspresu, najlepiej z czymś rozpoznawalnym widocznym na zdjęciu(żeby nie było wątpliwości czy to zdjęcie Twoje czy z internetu) - np karta z napisem Tedi dla forum - jaka to jest cudowna pompka w tym Graefie, bo się zaraz okaże, że ta wibracyjna jest lepsza od większości rotacyjnych.
-
No to wrzuć zdjęcie ekspresu, najlepiej z czymś rozpoznawalnym widocznym na zdjęciu(żeby nie było wątpliwości czy to zdjęcie Twoje czy z internetu) - np karta z napisem Tedi dla forum - jaka to jest cudowna pompka w tym Graefie, bo się zaraz okaże, że ta wibracyjna jest lepsza od większości rotacyjnych.
O jakich Ty rotacyjnych mówisz. :picardpalm: A pompa jak to pompa. Jakiej Ty rewelacji w pompie szukasz.
Ekspres mam na gwarancji. Zaglądać do środka nie będę. I tak dane napisane na pompie nic nie będą dowodzić.
Ale ma za to Ulkę 48 Wat w innym ekspresie. A to da się w jakimś tam stopniu sprawdzić, porównać.
-
Jak potrzebujesz więcej informacji, pisz śmiało. Od tego jest to forum. :)
Zostanę w takim razie przy i1 mini.
To już chyba wszystko w takim razie- zostaje Graef ES85 i Ascaso i1 mini. Dziękuję wszystkim za pomoc ;)
-
W podobnej cenie jest jeszcze Demoka M-203 z płaskimi żarnami.
Na forum jest trochę pozytywnych opinii, może warto poszukać/popytać.
-
No to wrzuć zdjęcie ekspresu, najlepiej z czymś rozpoznawalnym widocznym na zdjęciu(żeby nie było wątpliwości czy to zdjęcie Twoje czy z internetu) - np karta z napisem Tedi dla forum - jaka to jest cudowna pompka w tym Graefie, bo się zaraz okaże, że ta wibracyjna jest lepsza od większości rotacyjnych.
O jakich Ty rotacyjnych mówisz. :picardpalm: A pompa jak to pompa. Jakiej Ty rewelacji w pompie szukasz.
Ekspres mam na gwarancji. Zaglądać do środka nie będę. I tak dane napisane na pompie nic nie będą dowodzić.
Ale ma za to Ulkę 48 Wat w innym ekspresie. A to da się w jakimś tam stopniu sprawdzić, porównać.
W jakim stopniu? Pokaż w takim razie, zmierzone oczywiście przez Ciebie profesjonalnym sprzętem, wykres ciśnienia/przepływu pompy w Graefie, skoro jest taka świetna. Bo póki co porównujesz coś, czego się nie da porównać w taki sposób...
-
@Tedi
Zapomniałem się jeszcze spytać- ES85 ma zawór trójdrożny i OPV?
-
póki co porównujesz coś, czego się nie da porównać w taki sposób
Tedi to specjalista od wysnuwania teorii quasi prawdopodobnych, z pomocą metodologii nieprzystosowanej.
Po regulacji przemiału, ekstrakcję trwała np. 27 sek.
Czyli jest ok. Okazuje się, że tak nie jest.
Co przemiał , to inny czas ekstrakcji. Kawę można ważyć, dynamometrycznym tamperem kawę ubijać i powtarzalności jak nie tak nie ma.
Ten post mógłby mieć sens. Odrzucając szum, informacją jaką może przekazywać jest, że młynek Graef ma problem z powtarzalnością przemiału.
@Tedi pisz proszę po polsku i staranniej układaj zdania. Ten strumień świadomości jest na prawdę ciężki do przebrnięcia.
-
póki co porównujesz coś, czego się nie da porównać w taki sposób
Tedi to specjalista od wysnuwania teorii quasi prawdopodobnych, z pomocą metodologii nieprzystosowanej.
Mam tego pełną świadomość, porównywanie wydajności pomp(choć nawet nie wie jaką ma, ale na pewno jest lepsza od Ulki - która i tak pewnie jest w tym Graefie) nie mając porównania to lekko, hmm, idiotyczny pomysł.
-
@Tedi
Zapomniałem się jeszcze spytać- ES85 ma zawór trójdrożny i OPV?
A, I czy w zestawie z ekspresem jest tamper, czy muszę osobno dokupić?
-
@Tedi
Zapomniałem się jeszcze spytać- ES85 ma zawór trójdrożny i OPV?
A, I czy w zestawie z ekspresem jest tamper, czy muszę osobno dokupić?
Po skończonej ekstrakcji, ciśnienie z kolby wędruje do tacki ociekowej. Dodatkowo jest automatyczny program czyszczący.
OPV, na 99 % nie ma. Pompa cały czas ciśnie, tak jak przy rotacyjnej. Manometr nie podaje wartości bar w cyfrach.
Ekspres był z tamperem. Nie miałem instrukcji pl
Tapmper był taki jak na tej stronie.
http://serwis24h.info/pl/c/Ekspres-do-kawy-ES85/2290412 (http://serwis24h.info/pl/c/Ekspres-do-kawy-ES85/2290412)
Dodatkowo można też sprawdzić co ile kosztuje.
-
póki co porównujesz coś, czego się nie da porównać w taki sposób
Tedi to specjalista od wysnuwania teorii quasi prawdopodobnych, z pomocą metodologii nieprzystosowanej.
Po regulacji przemiału, ekstrakcję trwała np. 27 sek.
Czyli jest ok. Okazuje się, że tak nie jest.
Co przemiał , to inny czas ekstrakcji. Kawę można ważyć, dynamometrycznym tamperem kawę ubijać i powtarzalności jak nie tak nie ma.
Ten post mógłby mieć sens. Odrzucając szum, informacją jaką może przekazywać jest, że młynek Graef ma problem z powtarzalnością przemiału.
@Tedi pisz proszę po polsku i staranniej układaj zdania. Ten strumień świadomości jest na prawdę ciężki do przebrnięcia.
Miłej lektury:
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=765.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=765.0)
-
I oczywiście zero konkretów. Pytam, jaka konkretnie jest pompa w Graefie - producent i model - a Ty mi z tematem, który nie ma nic wspólnego z odpowiedzią na to pytanie. Żenada.
-
Pytam, jaka konkretnie jest pompa w Graefie
Ulka EP5 - znalazłem odpowiedni wątek na niemieckim forum (https://www.kaffee-netz.de/threads/ersatzteilsuche-anschluss-hochdruckschlauch-an-ulka-ep5-pumpe-fuer-graef-es-85.105313/).
Dzwoniłem do serwisu, który je naprawia - ekspres ma zawór trójdrożny, nie ma OPV.
-
Portafilter na dwie kawy za 248,90 zł to ciut drogo. Przy naprawie takiego ekspresu może się okazać, że co tanio się kupiło to drogo naprawia.
-
Pytam, jaka konkretnie jest pompa w Graefie
Ulka EP5 - znalazłem odpowiedni wątek na niemieckim forum (https://www.kaffee-netz.de/threads/ersatzteilsuche-anschluss-hochdruckschlauch-an-ulka-ep5-pumpe-fuer-graef-es-85.105313/).
Dzwoniłem do serwisu, który je naprawia - ekspres ma zawór trójdrożny, nie ma OPV.
Faktycznie, lepsza niż w innych ekspresach. To samo mam w Basicu i w starym automacie Clatronic, który kupiłem na części :)
-
I oczywiście zero konkretów. Pytam, jaka konkretnie jest pompa w Graefie - producent i model - a Ty mi z tematem, który nie ma nic wspólnego z odpowiedzią na to pytanie. Żenada.
Napisałem w tym temacie, że ekspres mam na gwarancji ?
Nie będę go rozkręcał żeby zaspokoić Twoją ciekawość.
-
@Tedi, to po co te głodne kawałki o wyższości jednego sprzętu nad drugim, skoro nawet nie wiesz jaką marsz pompę i nie chcesz tego sprawdzić?
Marek.
-
Znalazłem na allegro dosyć tanio I-1 mini. Poprosiłem sprzedającego o zdjęcie żaren:
(https://lh5.googleusercontent.com/HbT1l2m6X5ub-7CDDHC1KoJ-NZPoYobVd-B9dnfbxecav7gofIL55U3M3K6B2jTmk6Ax-0JoFWKW20XAu7IAtn1ms9ZG78OIINXe=w1920-h1038-rw)
Nie znam się na tym, ale czy to nie są przypadkiem żarna stożkowe, kiedy w I-1 powinny być płaskie?
-
Nie widać zdjęcia :)
-
Ten czarny za 200 zł ? To chyba nie jest i-1 tylko wygląda na i-2. Jeżeli na zdjęciu będzie żarno w czarnej obudowie to i-2. Jeżeli będzie się świecił mosiądz to i-1.
-
I oczywiście zero konkretów. Pytam, jaka konkretnie jest pompa w Graefie - producent i model - a Ty mi z tematem, który nie ma nic wspólnego z odpowiedzią na to pytanie. Żenada.
Napisałem w tym temacie, że ekspres mam na gwarancji ?
Nie będę go rozkręcał żeby zaspokoić Twoją ciekawość.
Mnie nie interesuje gwarancja na ekspres, czy jest czy nie ma. I nie jest to moja ciekawość, tylko pokazanie kolejny raz tego, że rzucasz tezy wzięte z kosmosu, będące poprawne tylko w Twojej głowie, nie mając żadnego poparcia dla nich. Super cudowny ekspres Graef z niesamowitą pompą wibracyjną, czyli zwykłą Ulką, którą ma zdecydowana większość ekspresów do kawy - w tym momencie Twój argument upada, a Ty i tak na siłę go bronisz jakimiś dziecinnymi tekstami o mojej ciekawości i broniąc się gwarancją na ekspres. Jesteś typowym trollem, nic więcej.
-
Nie widać zdjęcia :)
(http://i.imgur.com/sugCyCV.jpg)
U mnie normalnie wyświetla. A teraz?
-
Super cudowny ekspres Graef z niesamowitą pompą wibracyjną, czyli zwykłą Ulką,
Mnie to cieszy. Ulka za 50 zeta, zamiast Ulka typu Graef za 200 zł.
Jesteś typowym trollem, nic więcej.
No tak. Powiedział co wiedział. Jakbym Ci powiedział, że jesteś zerem, tobym skłamał.
-
Eilchner,
Żarna stożkowe - model i-2.
-
Jakbym Ci powiedział, że jesteś zerem, tobym skłamał.
Panowie, wyluzujcie, to tylko (albo aż) ekspres do kawy.
A biorąc pod uwagę cenę i możliwości nie jest zły.
-
@Tedi, nie dziw się że wszyscy się irytują. Piszesz niestety nie składnie (i trzeba się zastanawiać co masz na myśli, ciągle prosząc Cie o przykładanie wagi do wypowiedzi), zadajesz sporo pytań (co powinno przełożyć się na ciekawszą dyskusję, to na +), ale za chwilę sam nie odpowiadasz na pytania, skaczesz z kwiatka na kwiatek, i te teorie... Nie pierwszy wątek, w którym mącisz, i obawiam się że nie ostatni...
-
Eilchner,
Żarna stożkowe - model i-2.
Te ze zdjęcia są stożkowe?
Sprzedający wysłał mi teraz takie zdjęcie:
(http://i.imgur.com/qQAGBOZ.jpg)
-
No to coś tu nie gra. Na zdjęciu żarna są stożkowe. Etykieta natomiast mówi coś innego - wersja i-1 czyli płaskie. Czyli nie wiadomo które zdjęcie mówi prawdę.
-
Nie pierwszy wątek, w którym mącisz, i obawiam się że nie ostatni...
OK. Całą winę za zamieszanie w tym i w innych tematach biorę na siebie.
-
Januszu, ja to tak tylko gwoli ciekawości. W 2010r kupiłem i-1 Mini Steel i on miał żarna stożkowe. Kupiłem u Ciebie, nówkę. Różnił się od I-2 tym, że miał mosiężną obudowę żaren. Niestety nie mogę tego udowodnić, bo młynka już dawno nie mam. I moje pytanie, czy to jest, a właściwie było możliwe?
-
Nie jest to możliwe. Żarna stożkowe są i były zawsze w obudowie plastikowej. Żarna płaskie w obudowie z mosiądzu. Co najwyżej mógł mieć podmieniony karton z nalepką od innego młynka. Zdarza się np. przy pakowaniu po targach...
-
Aha...
-
Skoro okazało się, że znaleziony przeze mnie i-1 to tak naprawdę i-2, muszę szukać czegoś nowego. Znalazłem na allegro Iberital Challenge Doser. Jak on się ma w porównaniu z i-1/i-2?
-
Skoro okazało się, że znaleziony przeze mnie i-1 to tak naprawdę i-2, muszę szukać czegoś nowego. Znalazłem na allegro Iberital Challenge Doser. Jak on się ma w porównaniu z i-1/i-2?
Jak i-2. Żarna stożkowe 38mm plus dozownik, który moim zdaniem nie jest najlepszy przy kolbie. Zdecydowanie bardziej wolę namielanie bezpośrednie. I-1 będzie znacznie lepszy.
[edit]
Tak na szybko, widziałem, że z tańszych na olx jest do wziecia I-1 za 400 i Democa za 600 do negocjacji.
-
No tak. Powiedział co wiedział. Jakbym Ci powiedział, że jesteś zerem, tobym skłamał.
Rozwiń tą błyskotliwą tezę....
-
No tak. Powiedział co wiedział. Jakbym Ci powiedział, że jesteś zerem, tobym skłamał.
Rozwiń tą błyskotliwą tezę....
Temat o ekspresie Graef ES85
Wszystko co powiedziałem o tym ekspresie jest prawdą.
Siewcu przyczepił się do:
wydajna pompa wibracyjna
Porównałem wydajność pompy Graefa do pompy jaką mam w ECM. Czyli Ulki 48 Wat.
Na podstawie własnej weryfikacji twierdzenie, że Graef ma pompę wydajną jest prawdą.
Do rozmowy dołączył Krystians. Co z tego wynikło:
Cytat: krystians w 20 Kwiecień 2017, 00:13:51
Cytat: siewcu w 19 Kwiecień 2017, 22:28:08
póki co porównujesz coś, czego się nie da porównać w taki sposób
Tedi to specjalista od wysnuwania teorii quasi prawdopodobnych, z pomocą metodologii nieprzystosowanej.
Mam tego pełną świadomość, porównywanie wydajności pomp(choć nawet nie wie jaką ma, ale na pewno jest lepsza od Ulki - która i tak pewnie jest w tym Graefie) nie mając porównania to lekko, hmm, idiotyczny pomysł.
Mało tego:
Jesteś typowym trollem, nic więcej.
Ja umiem sprawdzić wydajność pompy, na podstawie porównania.
No i dosłałem ostrzeżenie za zamieszczanie obraźliwych, nieprzyzwoitych treści.
Jaki z tego morał. Nie warto mówić prawdy.
To ja jestem zerem i forumowym Trollem.
Dziękuję bardzo koledze Siewcu i Krystians za dialog, i Administracji Forum za ostrzeżenie.
-
To powiedz mi w jakim ekspresie pompa jest niewydajna ?
Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka
-
Wydajność pompy jest chyba tożsama z ilością wody "wydanej" w jednostce czasu. Jest to konkretny parametr techniczny. Dość łatwo można więc zmierzyć wydajność systemu jakim jest ekspres.
-
Tyle że wydajność pompy zależy też od ciśnienia, taki drobny szczegół, ale dość istotny. To, że pompa jest wydajna przy "wolnym" przepływie, nie znaczy automatycznie, że będzie proporcjonalnie tak samo bardziej wydajna niż Ulka, pod ciśnieniem np 9 bar. Bzdurne gadki, bez żadnych pomiarów, na których tak naprawdę nie ma jak się oprzeć. Równie dobrze ja mogę napisać, że mój Basic ma niesamowicie stabilną temperaturę parzenia przy ekstrakcji co do 1 stopnia, co będzie taką samą bzdurą, bo nie jestem w stanie tego zmierzyć - nie ma jak umieścić sondy w odpowiednim miejscu, by to zmierzyć. Tezy niepoparte żadnymi konkretnymi pomiarami można wypisywać, ale używanie tego jako argumentu przy porównaniu jednego sprzetu do innych, to gruba przesada.
-
Wydajność pompy jest chyba tożsama z ilością wody "wydanej" w jednostce czasu. Jest to konkretny parametr techniczny.
Tak.
Dość łatwo można więc zmierzyć wydajność systemu jakim jest ekspres.
Tak, jak się uwzględni opór i zapotrzebowanie.
-
No tak. Powiedział co wiedział. Jakbym Ci powiedział, że jesteś zerem, tobym skłamał.
Rozwiń tą błyskotliwą tezę....
....
Przepraszam za wielokrotny cytat.
Jednym zdaniem: Kiedyś jeden Premier powiedział innemu Ministrowi w zbliżony sposób. Jednakże wtedy było to w pełni uzasadnione.
Wyjaśnijcie sobie ew. uszczypliwości na PW.
-
Panowie!
Chyba zagalopowaliście się w tej dyskusji. Pompa wibracyjna Ulka EP5, powszechnie używana w ekspresach ma charakterystykę wydajność (przepływ) w funkcji ciśnienia wystarczającą do zrobienia doppio. Na tym proponowałbym tę częś dyskusji zakończyć.
@Tedi wierzy, że na wytworzenie właściwego ciśnienia w trakcie ekstrakcji ma wyłącznie ciastko kawowe. Jego sprawa, bo z wiarą się nie dyskutuje. Z technicznego punktu widzenia nie ma racji, ale jak widać obstaje przy swoim - na tym też możemy dyskusję zakończyć.
Graef zrobił początkowo wielkie wrażenie, ale informacja o braku OPV i brak zdjęć ze środka ostudziły mocno mój entuzjazm. Wątek z forum niemieckiego pokazujący plastikową część znajdującą się koło pompy dodatkowo jeszcze ostudził mój entuzjazm.
Ascaso i Racillo Silvia mają w sobie sporo metalu i to przemawia na ich korzyść.
-
Nie wiem o czym dyskutujecie, ale w przypadku np. układu HX-E61 wydajność (przepływ) reguluje się restryktorami... I wiąże się to potem z profilem ciśnienia, preinfuzją itp.
-
Nie wiem o czym dyskutujecie
Jak nie wiesz, to się nie odzywaj ;)
Poważnie, to dyskusja zaczęła się od dość niefrasobliwego wpisu (trochę w marketingowym stylu) Tedi'ego w sprawie ekspresu Graef EM 85.
-
Ze swojego doświadczenia na innym forum. Też są sponsorzy tzw. komercyjni użytkownicy. Ale nigdy nie uczestniczą poza swoim, zapewne opłaconym, firmowym wątkiem. Nie wtrącają się do innych forumowych dyskusji. Zapewne zabierają głos ale na PW. Oferty rabatowe są kierowane do wszystkich, nie tylko na forum ale również newsletterem na maila. Jeśli są promocje, to tylko indywidualne, nigdy o tym nie jet głośno na forum a już na pewno nie ma publicznego zaproszenia do tzw . indywidualnych negocjacji. No i nigdy żaden sponsor nie zarzucił forumowiczowi "niedouczenia" albo "nie rozumienia". To jest ostatnia rzecz jaką toleruję. Coś wyjaśnić? Owszem. Sprostowanie czegoś? Owszem. Ale zarzucić "niedouczenie" to już przesada i dziwię się, że moderacja to toleruje.
Chyba jednak nie rozumiesz albo się nie douczyłeś....
Niestety byłem poza zasięgiem przez ostatnie kilka(naście) dni, więc odpowiadam z dużym opóźnieniem.
Nie chcę zostawiać tego wątku bez odpowiedzi, bo kolejny raz pojawiają się takie dziwne zarzuty...
Po kolei:
1. "firmowe wątki" są w 100% bezpłatne, żaden z użytkowników komercyjnych nigdy nie zapłacił nikomu ani złotówki za używanie forum.
2. Zdarza się, że tacy użytkownicy Z DOBREJ WOLI sponsorują nagrody w organizowanych przez nas konkursach, lub sami organizują konkursy na forum. Nie ma to żadnego wpływu na ich status/rangę/dostęp czy cokolwiek innego.
3. Żaden z użytkowników komercyjnych (ani żadnych innych grup) nie ma i nigdy nie będzie miał dostępu do adresów email innych użytkowników, jak również do opcji wysyłki "newslettera".
4. Oznaczenie/grupa "Użytkownik komercyjny" powstało, żeby dla wszystkich było jasne czy i co sprzedaje dany forumowicz.
5. Uważam, że udział "Użytkowników komercyjnych" w innych niż własnych wątkach jest dla społeczności forum bardzo cenny. Wielokrotnie dzielili się z nami swoją szeroką wiedzą, wiedzą praktycznie niedostępną dla "szarych pijaczy kawy".
6. Jednym z głównych impulsów do powstania tego forum, była szalejąca cenzura na innym, znacznie starszym forum. Między innymi dlatego moderacja jest bardzo tolerancyjna i interweniuje tylko w ostateczności.
-
Żaden z użytkowników komercyjnych (ani żadnych innych grup) nie ma i nigdy nie będzie miał dostępu do adresów email innych użytkowników
Ja tylko w kwestii tych adresów, bo ktoś to może źle rozumieć. Adresy mailowe są ogólnie dostępne, chyba że ktoś odznaczy opcję udostępniania. Jak udostępnia to liczy się z tym, że każdy chętny będzie mieć jego adres.
-
Jeżyk, dzięki za uzupełnienie. Chodzi mi oczywiście o listę adresów do celów marketingowych itp.
-
Jednym z głównych impulsów do powstania tego forum, była szalejąca cenzura na innym, znacznie starszym forum. Między innymi dlatego moderacja jest bardzo tolerancyjna i interweniuje tylko w ostateczności.
Fakt, moderacja na tym forum jest bardzo liberalna.
-
Niekiedy może wydawać się że użytkownicy komercyjni są nazbyt aktywni ale ich profil jest oznaczony więc to nie powinno być problemem.
Trzeba za to przyznać że potrafią pomóc nie tylko w wyborze sprzętu ale również w użytkowaniu czy sprawach serwisowych i jak pisał Maciek mają wiedzę, do której nie zawsze mamy dostęp.
-
użytkownicy komercyjni są nazbyt aktywni
Eee, nie wszyscy. Tylko niektórzy ...
-
Ja od siebie dodam, że 3 tygodnie temu miałem podobne dylematy co do zakupu, ostatecznie mam i2 mini i Basica od Janusza. Termoblok i niekonczaca się para jest super. Oba urzadzenia pasują do siebie i wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach. I1 jest teoretycznie lepszy, ale i parę zł droższy, dlatego wolę i2 i nowy basic z termoblokiem niż i1 i używany tańszy ekspres. Młynek ten jest ciężki w regulacji i jak się ustawi to najlepiej jeden typ mielenia.
-
U mnie skończyło się na nowej Silvii. Jak na razie jestem zachwycony zakupem. Dzięki wszystkim za pomoc w wyborze
-
Na wstępie - najpierw kupię młynek, potem ekspres. Nie chciałbym wydawać więcej niż 700-800 za młynek. I tak już żona wywraca oczami i pyta czy nie mogę kupić takiego za 300 :). Po przeczytaniu tego forum (i tego drugiego, wiecie o jakie forum chodzi :)) mam 3 typy na młynek:
- Ascaso i-2 mini
- Ascaso i-1 STEEL
- Graef CM800
i myślę że w tej cenie nic z łatwą regulacją z kawiarki i z powrotem nie znajdę, prawda?
Zwykle piję kawy z odrobiną mleka ale lubię espresso i chciałbym też robić espresso. Piję też kawę z kawiarki ale mogę się pogodzić z tym, że zmiana regulacji z kawiarki na espresso nie będzie szybka i przyjemna. Mogę mielić do kawiarki moim ręcznym Porlexem.
W pracy używamy młynek Nivona cafegrano 130 i ekspres DeLonghi EC860 i z tego za nic nie udało mi się zrobić dobrego espresso. Z dobrego ziarna. Ten młynek ma tylko 16 stopni regulacji.
Budżet na ekspres na razie pozostaje nieokreślony - w związku z tym pytanie czy np. kupując młynek jak wyżej + np. taki ekspres(+ lepsze sitko) będę w stanie robić dobre espresso. Jeśli nie to proszę o jakieś typy na ekspres, np do 1500zł. Czy może wystarczy jakiś tańszy model, np. DeLonghi EC680.
-
Na wstępie - najpierw kupię młynek, potem ekspres. Nie chciałbym wydawać więcej niż 700-800 za młynek. I tak już żona wywraca oczami i pyta czy nie mogę kupić takiego za 300 :). Po przeczytaniu tego forum (i tego drugiego, wiecie o jakie forum chodzi :)) mam 3 typy na młynek:
- Ascaso i-2 mini
- Ascaso i-1 STEEL
- Graef CM800
i myślę że w tej cenie nic z łatwą regulacją z kawiarki i z powrotem nie znajdę, prawda?
Zwykle piję kawy z odrobiną mleka ale lubię espresso i chciałbym też robić espresso. Piję też kawę z kawiarki ale mogę się pogodzić z tym, że zmiana regulacji z kawiarki na espresso nie będzie szybka i przyjemna. Mogę mielić do kawiarki moim ręcznym Porlexem.
W pracy używamy młynek Nivona cafegrano 130 i ekspres DeLonghi EC860 i z tego za nic nie udało mi się zrobić dobrego espresso. Z dobrego ziarna. Ten młynek ma tylko 16 stopni regulacji.
Budżet na ekspres na razie pozostaje nieokreślony - w związku z tym pytanie czy np. kupując młynek jak wyżej + np. taki ekspres(+ lepsze sitko) będę w stanie robić dobre espresso. Jeśli nie to proszę o jakieś typy na ekspres, np do 1500zł. Czy może wystarczy jakiś tańszy model, np. DeLonghi EC680.
Masz identyczne pytanie, jak @Eilchner. Spodziewaj się identycznych odpowiedzi, albo po prostu przeczytaj wątek od początku i podejmij decyzję :)
-
pompa Ulka EP5 - To samo mam w Basicu
Ascaso od ok. 1,5 roku nie montuje już tych pomp Ulka 48w.
Nowe modele dostały (cichsze, mocniejsze) pompy Invensys/Ars 65w bodajże aż 20 bar http://www.bluestarcoffee.eu/vibration--pump-462-p.asp (http://www.bluestarcoffee.eu/vibration--pump-462-p.asp)
-
U mnie skończyło się na nowej Silvii. Jak na razie jestem zachwycony zakupem. Dzięki wszystkim za pomoc w wyborze
Eilchner a możesz trochę podsumować ? Co ostatecznie przesądziło o zakupie RS, co powoduje ten zachwyt i ewentualnie dopowiedzieć czy kupowałeś internetowo? Jakie widzisz wady, jeżeli widzisz, jakie zalety i wnioski z użytkowania? Nie spodziewałem się takiego wyboru ale sam chyba tez pójdę tą drogą w najbliższym czasie ;-)
-
bodajże aż 20 bar
Ło kurde, to kawa będzie 1,25 razy lepsza? Poważnie, to jakieś nieporozumienie. Przepływ taki sam, jak ULKA, ciśnienie ekstrakcji i tak powinno wynosić trochę poniżej 10 barów. Jedno co, że cichsza.
-
bodajże aż 20 bar
Oświećcie mnie proszę, jakie korzyści daje więcej niż ~10-12 bar? Wydaje mi się, że wszystko co powyżej to czysty marketing ale może ja jakiś dziwny jestem?
-
Może tych pomp (20bar) na zostawało po zakończonej produkcji jakiś automatów. Przy tego typu wynalazkach firmy prześcigają się reklamami 15 bar ... 18 bar ... 20 bar :pycha:
Oświećcie mnie proszę, jakie korzyści daje więcej niż ~10-12 bar?
A może to chodzi o napowietrzenie wody w zbiorniku - przy 20 bar'ach OPV musi być cały czas otwarty (uchylony), aby zbić ciśnienie i tym samym woda sobie cały czas krąży.
Ponoć z napowietrzonej dobrze wody to espresso jest 10x lepsze :smiech:
Oczywiście żartuję
-
W samochodach, a konkretniej w turbosprężarkach z łożyskami kulkowymi, stosuje się restryktor o średnicy mniejszej niż średnica przewodu zasilającego, który ogranicza ciśnienie oleju z magistrali, żeby nie uszkodzić łożysk - i działa, no i w innych miejscach bywają podobne rozwiązania. Może w tym przypadku też jest zastosowane coś, co działa podobnie?
-
OPV
Co??? Tam nie ma OPV :mrgreen:
coś, co działa podobnie?
Czysty marketing.
-
Marketing? Ja nie mam pojęcia co jest w Ascaso jeśli chodzi o konstrukcję, raczej zasugerowałem, że może coś ogranicza to 20 bar na pompie i redukuje do rozsądnej wartości...
-
Bierz albo Silvie albo Ascaso, na początek to bardzo fajne sprzęty. Może byc nawet basic.
-
Ok. Przeczytałem cały ten wątek. I kilkanaście innych. Nadal nie wiem co wybrać :)
Podsumowując, i biorąc pod uwagę że będzie to sprzęt dla początkującego:
młynek - Ascaso i-2 (żarna stożkowe) - czy jednak warto dopłacić do i-1 z płaskimi żarnami?
ekspres - Ascaso Basic ? czy może znajdzie się coś tańszego, z czego da się zrobić dobre, powtarzalne espresso?
-
Pytanie co chcesz dalej i ile masz kasy... I czy musi być nowy. No i ile masz miejsca, bo np da się kupić w dobrych pieniądzach młynek gastronomiczny, który będzie nieporównywalnie lepszy od jakiegokolwiek nowego za te pieniądze... I wystarczy na bardzo długo. U mnie z Basica z młynkiem gastro wychodziło dobre, powtarzane espresso, z Graefem CM702 już tak różowo nie było, choć też specjalnie się nie bawiłem nim, bo mi się bardzo szybko odechciało.
-
Tańszy niż nowy Basic to chyba tylko jakiś używany. Gdybym miał taką wiedzę na początku swojej drogi to tak jak @siewcu sugeruje, używany mlynek gastro i Basic będzie będzie znalazł.
-
No ja mam to szczęście, że zacząłem od Basica i gastro młynka... I pomimo mocno zajechanych żaren, i tak wychodziło dobre, powtarzalne espresso. W co i tak niektórzy nie wierzą, ale jeśli założyć taki budżet jak Twój, to może być ciężko o jakiś lepszy ekspres - chyba że może być używka, to jak poszukasz to znajdziesz porządny zestaw używany.
-
Nie chciałbym wydawać więcej niż pisałem. Miejsca mam mało a taki młyn gastro pewnie jest 2,3 razy większy od tych Ascaso. Żona mnie wygna z domu :)
Myślę że będzie to zakup na parę lat bo nie uśmiecha mi się sprzedawać sprzęt "za chwilę" taniej żeby kupić coś innego i tracić kasę.
Rozumiem że taniej z ekspresem to już nie warto schodzić bo szkoda nerwów i prób zrobienia porządnego espresso?
-
Jak na parę lat, to kup sobie ten młynek gastro. Żonę przekonasz, a tak to będziesz miał sprzęt o wiele, wiele lepszy. Jest większy, to prawda, ale mój wymiarami nie jest dużo większy niż Basic - jedynie trochę głębszy, bez hoppera prawie ta sama wysokość. Ale jakość przemiału zupełnie inna... A u mnie wyglada to tak:
(https://i.imgur.com/9nINhhh.jpg)
-
Ewentualnie w tej cenie to jeszcze ręczny mlynek można rozważyć, np Kinu.
-
Siewcu: Wow. Mówisz o jakimś używanym młynku gastro? Bo nowe to pewnie trochę kosztują
Kulka: Ręczny już mam i już mi się nie chce kręcić :)
-
Oczywiście, że używanym. Nowy to tak 2500 zł minimum ;) A używkę za 500 zł można dorwać, żarna tylko wymienić i będzie śmigać. Sporo lepsza opcja niż i2, aczkolwiek nie neguję możliwości i2 w ten sposób. Jak byś się uparł i dobrze poszukał, to znajdziesz do tego jakiś lepszy ekspres, ale też używany i większy... Wszystko zależy na co możesz sobie pozwolić gabarytowo i finansowo, choć jeśli to ma być sprzęt na kilka lat, to szukałbym raczej czegoś, hmm... bardziej rozwojowego? Nie mówię, że Basic jest zły, bo sam go mam, ale kupując sprzęt raz a dobrze na dłużej, szukałbym raczej czegoś innego. Ale to polowanie na okazje używek...
-
Kulka: Ręczny już mam i już mi się nie chce kręcić :)
Jaki masz ten ręczny, bo można kręcić i można kręcić :-)
Marek.
-
Rhino też mi się nie chcę... a kinu albo c40 to czysta przyjemność :)
-
Mam Porlexa mini
-
To dla tego Ci się nie chce :-)
Marek.
-
Może byc nawet basic.
Pamiętaj, że Basic, Arc i Dream (bez stabilizacji elektronicznej) to to samo w różnych obudowach.
Później, za jakieś 200 złotych dołożysz sobie sitko IMSa (a jak kupisz ekspres od Janusza, to sitko będzie już w komplecie) i dołożysz OVP i zrobi się z tego ekspres z zupełnie innej ligi.
-
Jeśli chodzi o młynek, obserwuj ten temat - http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=139 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=139) - pewnie coś upolujesz, ostatnio było kilka tanich gastro młynków ;)
-
Jaki masz ten ręczny, bo można kręcić i można kręcić
Mam ręczny Rihno i Ascao I1-mini - Rihno czy Porlex nie jest w stanie tak drobno i bez pyłu zmielić jak I1 (czy i I2) Ręczny po prostu zostaw do kawiarki (używam jej teraz "w terenie").
Przy okazji - różnica w intensywności wrażeń smakowych z zestawu ARC I1-mini a kawiarka - rhino jest kolosalna i dzieli je przepaść na korzyść ekspresu.
-
Tak, ręczny zostanie do kawiarki bo z tego co czytałem Ascaso trzeba by dużo kręcić żeby zmienić z grubości espresso na kawiarkę. No chyba że policzę - np. 20 obrotów do kawiarki, 20 obrotów z powrotem :)
-
Nie wiem czy 20 obrotów wystarczy ;) A bardziej serio, to prędzej mnie wkurzało liczba obrotów niezbędna przy zmianie kawy (co teoretycznie trzeba zrobić mieląc kawe, a nie na sucho) niż codziennie mielenie ręcznym Kinu :)
-
Regulacja w trakcie pracy ma sens(przy regulacji w stronę "drobniej") bo jeśli zostają jakieś cząstki w żarnie a Ty je skręcasz bardziej to żarno opiera się na tych cząstkach właśnie. Tak mi się wydaje przynajmniej.
-
Eilchner a możesz trochę podsumować ? Co ostatecznie przesądziło o zakupie RS, co powoduje ten zachwyt i ewentualnie dopowiedzieć czy kupowałeś internetowo? Jakie widzisz wady, jeżeli widzisz, jakie zalety i wnioski z użytkowania?
Trochę mnie nie było, już odpowiadam:
Szukałem nowego ekspresu, za ok 2000zł. Nowego z dwóch względów- po pierwsze, mam ogromnego pecha do wszelkich sprzętów i gwarancja w moim wypadku była obowiązkowa ;) Po drugie, szukałem czegoś na raty. Byłem początkowo nastawiony na tego Graefa, ale po rozmowie z Krakusem i praktycznie zerowej ilości opinii w internecie, odpuściłem.
Tak naprawdę zostały do wyboru dwa ekspresy- Silvia i Steel. Dlaczego Silvia? Bo to ekspres znany na całym świecie, wszędzie pełno opinii o nim, poradników itp. Nie ukrywajmy-
to najpopularniejszy ekspres w tym przedziale cenowym, nie licząc tego forum, gdzie króluje Ascaso. Poza tym, byłem bardziej przekonany do boilera niż termobloku. Nie biorę pod uwagę kwestii subiektywnych, ale wyglądowo też mi bardziej pasowała Silvia. No i RS jest tańsza. Dodatkowo, na Allegro kończyła się promocja na raty 0% i tak oto zostałem posiadaczem RS :) Tak, ekspres kupowałem przez Allegro od coffeesite.
Pierwsze wrażenie- ale to bydle jest ciężkie. Małe pudełko, a waży 14 kg. Ale za to jak się pięknie prezentuje. Co do zachwytu, chodziło mi o uczucie jak dziecko dostaje nową zabawkę ;)
Wady- to nowa wersja, więc ma wyłącznik po 30 min nieaktywności. Dla mnie to nie problem, ale domyślam się, że są osoby którym będzie to przeszkadzało.
Dla mnie większym minusem jest mała tacka ociekowa, ale wiedziałem o tym przed zakupem i byłem na to przygotowany.
Ostatni minus jest malutki- dołączony do zestawu tamper pozostawia sporo do życzenia.
Zalety- potężna, stabilna konstrukcja. Nic nie stuka, nie hałasuje, wszystko jest bardzo dobrze spasowane.
Spienianie mleka- istny potwór, 15 sekund i gotowe. RS wytwarza ogromne ilości pary jak na tak niepozorną maszynkę.
Łatwy dostęp do środka- 4 śrubki i już mamy wszystko jak na tacy.
Z tego co widziałem, to boiler i grzałka są osobnymi częściami, więc ewentualna wymiana grzałki (odpukać) nie powinna spowodować bankructwa.
Pojemnik na wodę montowany od góry ekspresu- to też trochę zaważyło na decyzji, bo wyjęcie zbiornika ze Steela wiązałoby się z wiecznym przesuwaniem ekspresu.
Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to dopiszę, bo post pisany trochę na kolanie.
-
np. 20 obrotów do kawiarki, 20 obrotów z powrotem
zapomnij o tej możliwości - wcześniej cię trafi.
-
A jak to jest z sytuacją kiedy żarna dojeżdżają do siebie? Jest na końcu blokada nie pozwalająca na tarcie żaren o siebie? Chodzi mi o młynki elektryczne
-
W Ascaso (przynajmniej w i-mini) takiej blokady nie ma. W Mazzerach jest manualna, tzn. po znalezieniu punktu 0 (w którym żarna się ocierają), wkręcasz śrubkę, dzięki której nie możesz bardziej skręcić młynka.
-
W i2-mini Ascaso coś na kształt blokady jest. To ten plastikowy "dzynks" po lewej stronie śruby, który można osadzić w jednym z otworów. Nie pozwoli bardziej skręcić młynka, ale też nie można go ustawić dokładnie przed punktem styku żaren.
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Plastikowy "dzynks" jest w modelu i-2 mini oraz i-2 steel. W modelach i-1 mini oraz i-1 steel jest wkręcana śrubka która jak dojdzie do przekładni blokuje dalszy obrót górnej, wkręcanej części z żarnem. Nie ma to na celu zapobieżenie tarciu żaren o siebie a ograniczenie zakresu regulacji grubości mielenia pod espresso. Jeśli komuś ten zakres jest za mały to można z łatwością usunąć tę blokadę uzyskując pełen baaaaaaaardzo szeroki zakres regulacji. Aby nie doprowadzić do tarcia żaren o siebie najlepiej regulować w kierunku drobniejszego mielenia podczas mielenia kawy.
-
A jak to jest z sytuacją kiedy żarna dojeżdżają do siebie? Jest na końcu blokada nie pozwalająca na tarcie żaren o siebie? Chodzi mi o młynki elektryczne
W niektórych młynkach Mahlköniga i Baratzy jest możliwość kalibracji żaren, czyli możliwość ustawienia ich maksymalnego zbliżenia/oddalenia. W niektórych sklepowych modelach jest taki ogranicznik w postaci śrubki wkręconej w pierścień regulacyjny. Z blokadą ustawianą przesuwnym pierścieniem hoppera można się spotkać w niektórych niewielkich gabarytowo młynkach sprzed kilkunastu lat.
-
Jeszcze jedno pytanie - który młynek cichszy i-1 czy i-2?
-
Ascaso? jeśli tak to żaden z nich.
-
Wiem, że lubicie { ja też} oglądać obrazki. :)
Graef ES 85. kawka
(https://zapodaj.net/images/087c4827b0b87.jpg)
Tygrys :ok:
(https://zapodaj.net/images/d1f0593ba4a95.jpg)
(https://zapodaj.net/images/77940a4e45969.jpg)
-
Portafilter na dwie kawy za 248,90 zł to ciut drogo.
Kolby od Gaggia gastro są lepiej spasowane do Graefa ES 85 niż oryginalne. :taktak: :wow2: Dodatkowo lepiej też uszczelniają grupę podczas ekstrakcji. :)
Można kombinować do woli z kolbą Gaggi. :) Sitko 58 mm, gwint wylewki 3/8 cala, gwint raczki M 10, kolba NPF. Jest ona wpięta i widoczna na zdjęciu powyżej.
Koszt kompletnej nowej kolby od 90 do 120 zł.
Różnice wynikające z obsługi:
Oryginalna Graef ES 85, wpięcie kolby do grupy następuje między 7-8 godz.
Gaggia, wpięcie centralnie na godz. 9
-
Cześć podpinam się pod wątek. Szukam ekspresu i młynka dla męża na prezent. Przeglądnęłam już z 20 wątków na forum i wydaje mi się, że jestem głupsza niż byłam. Na początku interesował mnie zestaw Graef ES 702 + młynek Graef CM 702, ale po przeczytaniu Waszych opinii szukam tańszego ekspresu, żeby zainwestować w lepszy młynek.
Rozważam opcję Gaggia Classic, lub Gaggia Carezza i do tego młynek. I-2 mini ciągle do tego wyjdzie mnie za drogo, więc może pomożecie?
Mąż pije tylko czarną kawę, głównie espresso i americano, profesjonalistą nie jest, ale był na jednodniowym kursie u baristy i generalnie wyczuwa jak kawa jest przypalona, lub coś z cremą jest nie tak, więc zależy mi, żeby mógł sobie pokombinować i tak poustawiać ekspres i młynek, żeby efekt go zadowolił.
Za każdą radę z góry dzięki!
-
W tym przedziale ja ostatnio nabyłem I2 mini + Ascaso Basic u Janusza z forum (dystrybutor Ascaso) i jak na razie jestem zadowolony :).
-
Przeglądnęłam już z 20 wątków na forum i wydaje mi się, że jestem głupsza niż byłam.
Jest to przykre, ale tak jest :redface:
Na początku interesował mnie zestaw Graef ES 702 + młynek Graef CM 702, ale po przeczytaniu Waszych opinii szukam tańszego ekspresu, żeby zainwestować w lepszy młynek.
Graef CM 800 jest lepszym młynkiem pod względem regulacji stopnia przemiału. Mimo to, przy kolbie rządzi i tak przemiał.
Czyli kupując ekspres jest sens by trochę na tym zaoszczędzić, ale na młynku już nie.
Jedyne wyjście stosunkowo tanie i dające wymierne korzyści{czas ekstrakcji, smak kawy}, jest kupno młynka używanego typu gastro.
Moim zdaniem.
-
kupno młynka używanego typu gastro
Pytanie, czy używany będzie akceptowalny? Ponadto, jak gastro, to wielki i ma sporą retencję. I tak źle, i tak nie dobrze.
-
Krakus, jak poczujesz słodycz w espresso, to o wadach zapomnisz.
Tym bardziej, że młynek gastro z żarnami 64 mm można już kupić od 500 zł.
Wiem, jest wielki. Bez hoppera nie jest tak źle.
Nówka gastro nie śmigana, fajna rzecz, ale cena za to jaka. A smak kawy ten sam.
Używany, bez większego problemu zdezynfekuje się. Żarna też można wymienić na nowe.
-
jak poczujesz słodycz w espresso, to o wadach zapomnisz.
Jak tylko znajdę czas, to będę się musiał do Łodzi na spotkanie przejechać do Gorana, bo tam, zdaje się, takie eksperymenty będą robili.
-
jak poczujesz słodycz w espresso, to o wadach zapomnisz.
Jak tylko znajdę czas, to będę się musiał do Łodzi na spotkanie przejechać do Gorana, bo tam, zdaje się, takie eksperymenty będą robili.
Zakładam, że to co najważniejsze jest. :mhh: Czyli, eliminacja pyłu z przemiału na maxa. :)
Plus ekspres stabilny temperaturowo. :)
-
Janusz niestety mi nie odpisuje. A macie jakieś opinie o tych ekspresach o których wspomniałam ( Gaggia Classic, Gaggia Carezza)?
-
Gaggia Carezza
Gaggia Carezza pieniądze wyrzucone w błoto. To nie Gaggia mimo nazwy. Stary Classic jest ok co do nowych nie wypowiem się.
-
Janusz niestety mi nie odpisuje. A macie jakieś opinie o tych ekspresach o których wspomniałam ( Gaggia Classic, Gaggia Carezza)?
Nie otrzymałem żadnego powiadomienia o nowej wiadomości na priv. Być może znowu coś szwankuje z powiadomieniami. Napisz do mnie na e-mail: [email protected].
PS. Przed chwilą sprawdzałem wiadomości przychodzące na priv. Nic od Ciebie nie otrzymałem. A zwykle odpowiadam szybko.
-
Janusz - już napisałam na maila, może tym sposobem nie zginie ;).
Bacek a co w takim razie polecasz?
-
Z podstawowych modeli Janusz nie ma sobie równych, wiec na 99.9999% skończysz z ascaso
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk