Ponieważ miałem ostatnio okazję popróbować trochę kaw z Euro Cafe to tutaj moje odczucia:
Kenia Kangiri Gatumbi washedma świetny mouthfeel, jest gładka, lepka, krągła i miękka. W smaku dość wyważona z nieco wysuniętą kwasowością. Szybko znika z języka i podniebienia. Kojarzy mi się z leśnym i czerwonymi owocami oraz kompotem. W każdej metodzie wychodziła mi dość podobnie.
Rwanda Gicumbie, peaberry washedSatynowa, lekka, ma coś takiego lotnego ze skórki cytrusowej, najbardziej kojarzy mi sie z kumkwatem i pomarańczą potem jest słodycz, kwiatowa miękkość. Ta kawa jest dla mnie taka delikatnie otulająca, bardzo herbaciana, umamiczna i łagodna. Kojarzy mi się z dalekowschodnim spokojem. Uwielbiam.
Gwatemala Bella Vista, naturalW pełnej infuzji lekko chropowata na podniebieniu jak to w przypadku naturali bywa, wyższą słodyczą, średnią goryczką i niższą kwasowością. W aromatach jak dla mnie kakao, suszone słodkie owoce, słodkie orzechy w typie nerkowców. Ogólne słodko-bakaliowa.
W AP i przelewie wyszła bez chropowatości, przyjemnie i wyraziście kwiatowo-pomarańczowa z lekko cynamonowym posmakiem.
Tanzania Sambewe naturalKrągła, satynowo-gładka. Średnio wysoką kwasowość, średnia słodycz i niska goryczka. Kojarząca mi się z aromatami czerwonych kwaskowych owoców, rabarbarem i cytrusami. Posmak krótki i szybko znika na języku. W charakterze bardzo zbliżona do mytej Kenii. Bardzo przyjemna w różnych metodach wychodzi zbliżona w charakterze.
Costa Rica Hacienda Sonora Geisha naturalTa kawa ma wiele obliczy w zależności od metody i przepisu. W pełnej infuzji wyszła gładka, czysta, z intensywną kwasowością, niższą słodyczą i średnią goryczką. W aromatach w stronę winogron, cytrusów i kwaskowych landrynek.
Najciekawiej wychodziła w zakraplanym cold brew - z żywą kwasowością, intensywnie owocowo-kwiatowymi aromatami.
W przelewie lubi dłuższe spokojne przepisy na wolnych filtrach. Wtedy idzie w stronę kwiatową, z lepiej kontrolowaną kwasowością i słodyczą, z długim kwiatowo-waniliowym posmakiem
Kolumbia Hacienda La Claudina Tabi NaturalGęsta, syropowa, kwasowość wyrazista, średnia słodycz, średnia goryczka. W pełnej infuzji w aromatach karmel, grillowana śliwka, lekko winne nuty, stygnąc kompotowe i bardzo delikatnie ziołowe. W Aeropressie i przelewie bardziej można wydobyć kwaskowo różowo-czerwone owoce w typie malin. Długi intensywnie owocowy posmak. Kolejna ciekawa

pozwalająca na zabawy z zaparzaniem w celu ksztatowania jej charakteru.
Ethiopia Yirgacheffe Konga washedMouthfeel krągły, wyrazisty, gładki, średnia kwasowość, średnia słodycz, niska gorycz. W aromatach intensywnie bergamotkowa, czerwone słodko-kwaskowe owoce. Stygnąc przechodzi w stronę słodkich cytrusów. Wyraziście owocowa w AP idąca bardziej w jagodowe owoce. Jedna z najprzyjemniejszych Etiopii jakie piłem w tym roku. Jak na mytą etiopię ma zaskakujące body.