Dziś miałem okazję spróbować kaw, jeszcze raz dzięki za próbki. Generalnie ziarna ładne i aromatyczne, każde o innym charakterze. Poniżej moje odczucia z pierwszych prób z kawami. Wcześniej specjalnie nie czytałem wypowiedzi innych osób w temacie żeby się nie sugerować. Jeszcze będę testował, aczkolwiek chyba dopiero w weekend. Próby dotychczas to cupping i aeropress, rezultaty były bardzo zbliżone do siebie w obu metodach.
Kolumbia Luis Anibal Anaerobic
Już z paczki czuć intensywny winny zapach. Kawa na podniebieniu gładka, czysta, o średniej winnej kwasowości i lekko wyczuwalnej goryczce.
W aromatach złożona, intensywna, aromaty fermentacyjne, ciemne owoce wiśniowe, kakao w ziarnach, z długim winno-kakaowym posmakiem.
Stygnąc gorycz mniej wyczuwalna.
Ogólny charakter: intensywny, ciemny i winny
Kolumbia Las Flores Washed Tabi
Z lżejszym body, gładka na podniebieniu, czysta, z delikatną kwasowością, wysoką słodyczą i znikomą goryczką.
W aromatach jak dla mnie już po zalaniu skojarzenia mam z owocowymi słodyczami typu landrynki, pojawiają się słodkie owoce w typie truskawki / poziomki, z delikatnym owocowym posmakiem. Stygnąc nabiera nieco intensywniejszego charakteru.
Ogólny charakter: owocowa-landrynka
Kenia AA Top Masai
Gładka, czysta o przyjemnej miękkiej strukturze, średniej słodyczy, średniej kwasowości i delikatnej karmelowej goryczce.
W aromatach: Cytrusy, biała herbata, jasne kwiaty.
Posmak: niezbyt długi karmelowo cytrusowy
Ogólny charakter: przypomina mi myte Etiopie - herbaciano, kwiatowo-owocowy.