forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: essewissa w 08 Kwiecień 2017, 15:21:13
-
Myśle powoli nad wymianą swojego Oscara II na inny, lepszy ekspres, też Hx. Wciągnęła mnie ta cała zabawa z espresso i chciałbym dalej gonić króliczka. Oscar II to bardzo dobry ekspres, mam świadomość tego, że wymieniając ekspres na inny, ale w tym samym systemie (Hx), przyrost jakość będzie niewielki, bardziej pewnie wzrośnie komfort użytkowania, możliwość decydowania o parametrach parzenia kawy, itp. Dlaczego nie,
- dźwignia? - bo mnie nie stać na taką jaką bym chciał.
- dual boiler ? - nie podoba mi się kwestia świeżości wody w bojlerze kawowym, jej brak.
Budżet około 7-8tyś. Co bym chciał mieć:
- pompa rota
- wysoka stabilność temperatury
- podpięcie do wody i zbiornik, chciałbym podłączyć ekspres do ujęcia wody, ale nie jest to ostatecznie
przesądzone i chciałbym mieć wybór, wiem że podłączenie do wody jest kluczowe dla preinfuzji
- preinfuzja, patrz wyżej :) chciałbym mieć "prawdziwą", wiem, że na profilowaną nie ten budżet, ale nie chcę
żadnych elektronicznych diwadełek
- możliwość uzyskania informacji o temperaturze wody podczas parzenia, czyli zostaje grupa e61 i wkręcany
termometr, chyba , że jest jakaś inna opcja. Chciałbym mieć możliwość odczytu temperatury żeby wiedzieć
jak ekspres reaguje na flush, może inne temperatury parzenia różnych kaw. Pewnie po jakimś czasie stanie
się dla mnie intuicyjne, ale chcę mieć jakieś odniesienie, informację. Pid w Hx raczej nie zapewni mi wpływu
na temperaturę.
- shot timer, oj fajnie by to było mieć, ale nie widziałem tego rozwiązania w HX. Podniesienie dźwigienki
uruchamia stoper, mają takie rozwiązania ekspresy DB od Quick mill i ECM, ale w HX nie widziałem. Biorę
też pod uwagę ekspresy z dozowaniem kawy wolumetrycznje, czasowo, ale tam z kolei nie ma preinfuzji,
jest elektroniczna w Bezzera bz 16, czy ECM Elektronika. Chodzi mi w obu przypadkach, shot timer i
elektroniczne dozowanie o wyeliminowanie / zautomatyzowanie jednej zmiennej tj. czasu parzenia. Wiem,
że mogę to zrobić wagą ze stoperem, ale chciałbym takiego rozwiązania uniknąć.
Chyba wszystko wymieniłem :) Chciałbym dobrze wydać pieniądze, design jest rzeczą dla mnie drugorzędną, nie bez wpływu na zakup, ale jakość i użyteczność na pierwszym miejscu. Od jakiegoś czasu rozkminiam temat i w polu mojego zainteresowania zostały głównie maszyny od Bezzery i ECM. Ecm niekoniecznie bo to w sumie Bezzera i nie ukrywam, że nie jestem fanem takich przebieranek z których zreszta Niemcy są znani. Czytałem, że ECM jest lepsze jakościowo, ale z checią bym poczytał co konkretnie jest lepsze i jaki wpływ ma na espresso. Nie podoba mi sie też stalowy boiler ECM.
Wstępnie wytypowałem Bezzera Mitica Top Pid. Myślałem też nad Bz16 , jest programowanie wolumetryczne, czego nie ma w Mitica, ale nie da się w grupę Bz16 wkręcić termometra, preinfuzja też chyba elektroniczna, analogicznie jest z odpowiednikami Ecm , Elektronika - Mechanika. W grupę Ecm Elektronika da się wkręcić termometr, ale nie wiem jak jest w tym ekspresie z preinfuzją.
Za wszelkie rady, porady, prostowanie tego co napisałem z góry dziękuję :kwiat:
-
- dual boiler ? - nie podoba mi się kwestia świeżości wody w bojlerze kawowym, jej brak.
No weź przestań...
-
Dlaczego no weź przestań? :) Boiler kawowy ma średnio 0,75l. Flush raczej bez sensu, od tego jest Hx, ok mogę puścić przez grupę 0,25l wody, ale mam nadal w bolilerze 0,5l "starej" wody. Hx czerpie świeżą wodę ze zbiornika / ujęcia. Wiem jak smakuje woda z czajnika gdzie jest ona razy kilka razy podgrzewana , bez jej wymiany. W kawiarni, gdzie jest duży przerób i woda jest ciagle wymienna rozumiem sens DB, w domowych warunkach niespecjalnie. Tak to widzę.
-
Dlaczego no weź przestań? Boiler kawowy ma średnio 0,75l. Flush raczej bez sensu, od tego jest Hx, ok mogę puścić przez grupę 0,25l wody, ale mam nadal w bolilerze 0,5l "starej" wody. Hx czerpie świeżą wodę ze zbiornika / ujęcia. Wiem jak smakuje woda z czajnika gdzie jest ona razy kilka razy podgrzewana , bez jej wymiany. W kawiarni, gdzie jest duży przerób i woda jest ciagle wymienna rozumiem sens DB, w domowych warunkach niespecjalnie. Tak to widzę.
Dobra woda do kawy to jest taka którą się nie przegrzewa.
Musiałem trochę poszukać bo nie wiedziałem jak to zjawisko rodem z domowego centralnego ogrzewania nazywa się .
"thermosyphon circulatio system" Jak jest cyrkulacja wody, to woda nie zostanie przegrzana. Czyli będzie OK. Gdy jej nie ma lub działa tyle o ile , lepsza woda w smaku będzie z bojlera.
-
@essewissa
Bierz LaMarzocco Linea mini ;)
Łączy zalety 2 rozwiązań ( bojler kawowy ma 170 ml ,masz całkiem świeża wodę po krótkim flashu i 5-6 espresso). Stabilność temperatury i powtarzalność w parzeniu jakiej nie osiągniesz na żadnej e61 ( sprawdziłem i potwierdzam ).
Łatwa, bardzo precyzyjna regulacja temperatury.
Bojlery stalowe . Rota , zbiornik i podłączenie do wody (do wyboru ).
Solidność w LM to podstawa( "maszyna " z przeznaczeniem do domu i na eventy a solidna podobnie jak wieksze ekspresy LM)
Preinfuzje 2 sekundowa , stała.
Ekspres marzenie ( przynajmniej dla mnie). Oprócz ceny :picardpalm:
ps.LMLM oprócz rozwiązania 2B stosuje tez Hx, dlatego nie trzeba czekać po tych 7 espresso az sie woda nagrzeje.
Za całokształt wielkie brawa dla inżynierów z LaMarzocco.
-
Piotrek, wszystko fajnie, tylko w budżecie brakuje 1 z przodu...
-
@essewissa Jest jeszcze jeden sposób. ;) Robić espresso z takiej kawy która przy niższej temperaturze zaparzania będzie smaczna. :)
-
Wiem , niestety cena zwala z nóg.
-
Mam doświadczenie z Bezzera, Rocketem Evo 2, Izzo Alex Leva.
Z HX jeśli dziś bym coś kupował to na 100% Bezza Mitica Top była by na 1 miejscu jakość/cena. Bezza MAGICA na wibracji według mnie lepsza od Rocketa na Rotacji. Mam wrażenie jak by w Bezzerze lata doświadczenia przekazywane z pokolenia na pokolenie dawały sporo.
Alex Leva to już zupełnie inna historia.
-
PiotrekBM. O take dwa bojlery to ja rozumiem! Cena LaMarzocco tylko nie ma na mój budżet :(
FilipG, też myślę, że Mitica będzie najlepsza w tej cenie 7-8tyś zł. Sporo czytałem po różnych forach o maszynach Hx i wyszło mi, że właśnie w Mitica Top stosunek jakość/cena jest najlepszy. Ciekaw jestem, czy ten pid w Mitica to tylko kwiatek do kożucha, czy faktycznie ma większy wpływa na regulację temperatury. Dźwignia jak pisałem nie na moją kieszeń.
-
Ciekaw jestem, czy ten pid w Mitica to tylko kwiatek do kożucha, czy faktycznie ma większy wpływa na regulację temperatury.
PID jak PID niby pokazuje w Bezzerach temperaturę w bojlerze – nie na HX czy grupie.
Niby bo jak jest większa to nie pokarze nic poza zadaną temperaturą (takie to małe oszustwo) – jak mniejsza w bojlerze to pokazuje.
Ale bez PID’a żyć się nie da - bo ze zmiany temperatury "nici" (no chyba, że przez wymianę termostatu).
Jutro powinienem dostać PF’a serwisowego z mano i termometrem to będę miał wiedzę jak się to ma do wskazań PID’a (wg mnie elektronika w Magica i Mitica jest taka sama – różnica to możliwość podłączenia do wody oraz rota pompa). Zabawę z termometrem w grupie (E61) już przerabiałem (mierzyłem termoparą - odczyt 3x1sec., ale dopiero drugi odczyt z PF da mi pełną wiedzę o bardzo przegrzanej wodzie w grupie).
-
Zubik66, dziękuję za informacje. Też uważam, że między Mitica, a Magica różnice są niewielkie, pompa rotacyjna i bezpośrednie połączenie wody, chociaż z drogiej strony są też wersje Mitica z pompą rotacyjną, także nie wiadomo jak to jest :) , trzeba by było porównać dokładnie wg schematów spare parts. Ciekaw jestem jakie będą zależności pf serwisowy vs temperatura na pid.
-
... z drogiej strony są też wersje Mitica z pompą rotacyjną, także nie wiadomo jak to jest :) , trzeba by było porównać dokładnie wg schematów spare parts. Ciekaw jestem jakie będą zależności pf serwisowy vs temperatura na pid.
Tylko Mitica S ma pompę wibracyjną - nigdy nie zrobiłbym tego samego błędu kupując następny ekspres, a zwłaszcza Bezzerę z wibra pompą.
PID w Rockecie jest ukryty pod tacką ociekową w Bezzera nie, ale jeden i drugi wg mnie nie ma nic wspólnego z faktyczną temperaturą wody na sitku.
Pomiary w dwóch miejscach pomogą mi tylko znaleźć zależności - czasu wygrzewania, długości fluscha, etc.
Pomierzymy zobaczymy :)
-
Rote da się też kupić (mitiga czy magica to jest to samo, inna obudowa najwyżej).
Ale po 2gie nie widziałem ślepych testów (na homebarista) dających jednoznaczną wyższość, mimo lepszej konstrukcji roty.
Wszystko pewnie rozwodzi się o ustawianie OPV i to że wibracyjne mają je za wysokie (12 vs 9-10).
-
dających jednoznaczną wyższość, mimo lepszej konstrukcji roty
A ja widziałem taki artykuł (niestety nie potrafię tego odnaleźć) - nie ma różnic.
-
bardziej pewnie wzrośnie komfort użytkowania
Mam świadomość tego, że rota nie wpłynie mi na jakość espresso, ale jak mi się ekspres załącza rano 6.20 to fajniej brumi rota niż wibracyjna :)
-
Hej, ja u siebie poświęciłem kilka godzin na rozebranie obudowy i porządne wyciszenie elementów (na szczęście serwis rocketa pozwala to robić na gwarancji), no i słychać tylko szum (dosłownie) jak rotacja pracuje. Nie jestem broń boże wielkim znawcą, ale mając DB (a mój dokładnie mieści się w założonym przez Ciebie budżecie), to znakomita większość problemów zgłaszanych na forum u mnie nie pojawia się. Nie chodzi mi też konkretnie o Rocketa- to włoszczyzna- więc gałki do pary i gorącej wody musiałem swoim patentem zabezpieczyć przez poluzowywaniem się, no i owa konieczność wyciszenia elementów obudowy- ale możliwość podłączenia do wodociągu, skuteczny PID no i kultura i wydajność pracy DB- może przemyśl jeszcze założenia o których pisałeś.
Co do jakości wody- robię kaw kilkanaście dziennie, zwykle na podwójnym sitku- wymiana wody jest na bieżąco, ale też lubię od czasu do czasu przepłukać kolbę po ekstrakcji wodą spod prysznica- też dodatkowa wymiana, no a nawet przez to problemu stabilności temperatury po prostu nie ma, nigdy też nie czułem niczego zaskakującego w smaku kawy. Wymiana wody w bojlerze parowym- co drugi, trzeci dzień wypuszczam do garnka ile się da (myślę, że około 800ml) i czyszczę kolby i sitka w Caffizie.
Pozdrawiam serdecznie.
-
Hej, ja u siebie poświęciłem kilka godzin na rozebranie obudowy i porządne wyciszenie elementów (na szczęście serwis rocketa pozwala to robić na gwarancji), no i słychać tylko szum (dosłownie) jak rotacja pracuje.
Ale głośnej pracy wibra pompy nie da się ukryć. Rano kiedy 2 połowa śpi z kawki nici :nienie:
Kwestia wtórna u Bezzery - straszenie klienta utratą gwarancji po zdjęciu obudowy.
-
Isiek, chodzi mi po głowie ten DB, oj chodzi. Zastanawiałem się nad tym bardzo bardzo, ale... Tak jak pisałem, bojler kawowy ma 0,75-0,80 litra, kawę pierwszą robię około 7 rano, ostatnio też około 7, ale pm, czyli rano mam w bojlerze kawowym 0.8l wody, która stoi tam minimum 12 godzin, trochę pewnie spuszczę, 150ml-200ml, to nadal mam 2/3 starej wody w bojlerze. Przed snem stawiam sobie koło łóżka świeżą wodę, jakby mi się pić w nocy chciało, codziennie świeżą, postoi te 8-12h i to jest kompletnie inna woda, jakby smakowała jakbym ją jeszcze podgrzewał. Ja po prostu zastosowania DB w domu przy 4 kawach dziennie (rano x2 i po południu x2), czasem powiedzmy 6 nie widzę, jakbym sobie tego nie wizualizował, ani logicznie nie tłumaczył to nie żre :)
-
essewissa, ja w Basicu mam w bojlerze bodaj 315 ml wody, i jakoś się tym nie przejmuję... Kawa wychodzi odpowiednia, a ekspres przed zrobieniem kawy stoi czasem 2 godziny włączony, jak się zajmę czymś innym.
-
@essewissa
bojler Rocketa R58 ma 0,58 litra pojemności, z tym juz chyba dasz radę :)
ps. a jak nie to idź na całość, dokładaj 10 koła i bierz LMLM 
-
0.58 to nie jest tak dużo mniej niż 0,75-0,08, ale pomyślę. Jak zrobię flush 0,20 to nadal mam te 2/3 wody z wczoraja :) Pytanie jeszcze o to jaka jest stabilność temperatury Rocketa przy takiej pojemnośi, LaMarzocco to ni jest żeby było stabilne :) Przemyślę temat, na swoim hx robię rozruchowy, "duży" flush 0,15-0,20, później jeszcze kilka krótkich, może te 0,30 będzie, a to już by było połowę bojlera w r58 świeżej wody. Sprawdzę ile u siebie zlewam. Z drugiej strony po co walić takie końskie flushe w systemie który ma być tej cechy pozbawionym? :lol2:
-
w Hx flush 200-300 ml jest niepotrzebny raczej ;)
W R58 powinno być w porządku ze stabilnością temperatury( bojler kawowy ma za zadanie stabilizować temperaturę wody do kawy).
Nie pamiętam czy Rocket ma tez wode do kawy podgrzewaną przez Hx i następnie grzaną przez bojler kawowy, czy woda jest tylko grzana w bojlerze kawowym? Jak można w nim wyłączyć bojler pary i parzyć samo espresso to powinien mieć to drugie rozwiązanie.
W zwykłym Hx wachania są większe bo woda przepływa przez Hx na/w bojlerze pary. Rozgrzewa się do około 65-70 stC. Dalej ma złapać temperature w grupie ( przeważnie e61) i tak zagrzana woda leci na ubita kawę w sitku.
Dlatego w Hx bardzo wazny jest przepływ przez ciastko kawowe.
Wolniejszy przepływ wody przez ciastko, spowalnia przepływ przez Hx czyli woda bardziej się nagrzewa, kawa przeważnie bardziej gorzka w smaku.
ps. Jakby nie patrzeć, Hx są świetnymi ekspresami. Żeby wszyscy nowi na forum mieli tego świadomość. Czepiamy się trochę na siłę.
Przeskok z ekspresu za 2-2,5 tys na Hx jest bardzo wyaźnie wyczuwalny w smaku kawy.
-
w Hx flush 200-300 ml jest bez sensu raczej ;)
Przy dłuższej przerwie pomiędzy 'shotami' 200 chyba nie jest przesadą?
-
Generalnie flush robi się po to zeby zrzucić "przegrzaną, stojącą w ukł Hx wodę ( nagrzewa się ona prawie tak jak woda w bojlerze pary).
Az 200 ml pojemności rurki układu Hx raczej nie mają :)
Ale jak chcesz tyle spuszczać to nikt nie zabroni.
-
200ml flushu startowego po godzinie rozgrzewania nie jest przesadą. Tzn Oscar to tzw. Dragon i one sobie lubią ziać parą, nie wiem jak jest w innych Hx, ale myślę, że niewiele mniej. Ja u siebie zrzucam na starcie pewnie ze 150ml, pózniej kilka krótszych flushy, ze 100ml może,nie mierzyłem, ale pewnie coś około tych wartości.
-
W La Spaziale bojler ma 0,45 l także nie dużo, a świeża woda tylko ze źródła ;)
-
Cymbałek, podobno słynący z przegrzewania na postoju nigdy tyle nie potrzebował, raczej 100ml nigdy nie przekroczyłem. Mimo, że po 2-3 godzinach pięknie para z grupy buchała, to układ zawsze szybko się ochładzał poniżej 100 C.
-
Może trochę poza tematem, ale z moich obserwacji wynika (poparte też wpisami innych), że przy dłuższym postoju (np. 30m) trzeba zlać nawet 200ml+ (żeby osiągnąć temp. zaparzania ca. 90C). Chyba że 2 termometry mi przekłamują. Albo czegoś nie rozumiem :)
-
W La Spaziale bojler ma 0,45 l także nie dużo, a świeża woda tylko ze źródła ;)
O La Spaziale czytałem, podoba mi się szczególnie s1 dream, trochę się bojam tej grupy 53mm, jakaś psychiczna bariera. Dream jest dość drogi, może tańszy S1 mini vivaldi by mi wystarczył.
-
Parę lat temu byłem o włos od zakupu S1 Vivaldi. Szczególnie podobał mi się kawowy bojler. Mały, ale ciężki, kiedyś ważył ponad 9 kg.
-
Generalnie flush robi się po to zeby zrzucić "przegrzaną, stojącą w ukł Hx wodę ( nagrzewa się ona prawie tak jak woda w bojlerze pary).
Az 200 ml pojemności rurki układu Hx raczej nie mają
Ale jak chcesz tyle spuszczać to nikt nie zabroni.
W dobrym HX woda nie stoi. Chyba, że jest zimna.
Zapewniam Ciebie, 200 ml. to nie jest nawet duży HX.
-
Możesz przybliżyć o co chodzi z tym, że woda nie stoi?
Marek.
-
Może trochę poza tematem, ale z moich obserwacji wynika (poparte też wpisami innych), że przy dłuższym postoju (np. 30m) trzeba zlać nawet 200ml+ (żeby osiągnąć temp. zaparzania ca. 90C). Chyba że 2 termometry mi przekłamują. Albo czegoś nie rozumiem :)
Dokładnie tak ... po 30-40 minutach "postoju" w mojej Bezzerze miałem 98 stopni przez ok. 150 ml fluscha. Też nie wierzyłem dlatego zakupiłem drugi termometr (będzie jutro trochę pomiarów). Przeciągnięty flusch (powyżej 220-230 ml) daje odwrotny rezultat - temperatura spada do 85-86 stopni.
-
Bojlery w R58 pracują zupełnie niezależnie, można ten do pary/gorącej wody odłączyć. Przy tym systemie też nie trzeba "flushować". Nie oceniałem stabilności temperatury termometrem zewnętrznym jedynie obserwując odczyty pid, ale smak kawy i wygląd cremy jest niezmienny nawet przy "sportowym" korzystaniu z ekspresu- dość ważne przy okazji świąt i innych zlotów domowych.... no jak ktoś zobaczy Rakietę, to i chce kawy- nawet tydzień po zawale i z udowodnionym uczuleniem na ziarno kawowca... :pycha:
Pozdrawiam
-
Możesz przybliżyć o co chodzi z tym, że woda nie stoi?
Marek.
Mam to w ekspresie. Zjawisko rodem z domowego centralnego ogrzewania nazywa się:
"thermosyphon circulatio system"
https://www.google.pl/search?q=thermosyphon+circulation+system&rlz=1C1GIWA_enPL669PL669&biw=2048&bih=1048&tbm=isch&imgil=EENs8cxDIvWTBM%253A%253BZSjddma7iIdXYM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.mrcappuccino.com%25252Fthermo.htm&source=iu&pf=m&fir=EENs8cxDIvWTBM%253A%252CZSjddma7iIdXYM%252C_&usg=__Jo4OcexqKh-PCIVcleMhWhDfagk%3D#imgrc=EENs8cxDIvWTBM: (https://www.google.pl/search?q=thermosyphon+circulation+system&rlz=1C1GIWA_enPL669PL669&biw=2048&bih=1048&tbm=isch&imgil=EENs8cxDIvWTBM%253A%253BZSjddma7iIdXYM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.mrcappuccino.com%25252Fthermo.htm&source=iu&pf=m&fir=EENs8cxDIvWTBM%253A%252CZSjddma7iIdXYM%252C_&usg=__Jo4OcexqKh-PCIVcleMhWhDfagk%3D#imgrc=EENs8cxDIvWTBM:)
-
po 30-40 minutach "postoju" w mojej Bezzerze miałem 98 stopni
Nie myślałeś o założeniu odpowiedniego restryktora w układzie termosyfonu? Odpowiedni nie pozwoli zagrzać się grupie ponad 90 stopni nawet przez tydzień grzania.
-
Myśle powoli nad wymianą swojego Oscara II na inny, lepszy ekspres, też Hx.
Może ten link będzie Ci pomocny.
http://www.home-barista.com/reviews/ecm-technika-iv-profi-review-t28146.html (http://www.home-barista.com/reviews/ecm-technika-iv-profi-review-t28146.html)
-
Ecm Technika IV. Co takiego ma ten ekspres w odróżnieniu od innych Hx?
-
Ma nie mały HX.
Widziałem gdzieś w necie ekspresy HX i E61 z cyrkulacją wody. A jak cyrkulacja występuje, to wody w HX nie przegrzejesz.
Nie mogę znaleźć. Podał bym Ci gotowy link.
-
Cyrkulacja wody odbywa się w każdym układzie HX-E61. Układ taki nazywa się termosyfonem. Więcej na ten temat można poczytać przy okazji zapoznania się z holenderską adaptacją: HX-E61, KvW Mirage (http://www.keesvanderwesten.com/mirage-construction.html).
-
Cyrkulacja wody odbywa się w każdym układzie HX-E61. Układ taki nazywa się termosyfonem. Więcej na ten temat można poczytać przy okazji zapoznania się z holenderską adaptacją: HX-E61, KvW Mirage (http://www.keesvanderwesten.com/mirage-construction.html).
Mam pytanie do Ciebie. Czy mały HX wymusi cyrkulację ?
-
Czy to hx wymusza tę cyrkulację czy cały układ hydrauliczny?
-
Dla Ecm produkuje Bezzera. Technika IV to odpowiednik Mitica. Poza wyglądem zewnętrznym są pewnie inne różnice. Ja się dopatrzyłem innego "tubbingu" rurki przez które płynie woda są w ECM w stalowej otulinie, gdzie w Bezzera są teflonowe, albo silikonowe. Domyślam się, że ten mod ECM ma za zadanie wyciszyć ekspres, Technika jest pewnie cichsza od Bezzera, czy przekłada się to na lepszą stabilność temperaturową ECM nie wiem. Z chęcią bym poczytał o tym w czym ECM jest lepsze. Mitica ma chyba słynną grzałkę grupy, czego nie ma ECM, ta grzałka może dawać lepszą stabilność niż te rurki od ECM.
Tak jak pisałem, wiem jak Niemcy postępują z gotowcami, kupują gotowy produkt od takiej Bezzery np, okrajają go z droższych elementów, dodają świecidełka, dokładają solid German engineering, tank build itp, legenda i poszłooooo! :) Widziałem takie działania niemieckich "producentów" i jestem na to wyczulony.
-
Czy to hx wymusza tę cyrkulację czy cały układ hydrauliczny?
Źle powiedziałem. :redface: Wiesz o co chodzi. :) Ty masz ekspres gastronomiczny.
Jest ta cyrkulacja w ekspresach półprofesjonalnych, czy jej nie ma?
-
A jakie to półprofesjonalne ekspresy masz na myśli?
-
A jakie to półprofesjonalne ekspresy masz na myśli?
Może być to Bezzera Mitica Top
FilipG, napisał że był na 1 miejscu.
Może być też inny ekspres. Ale najlepszy będzie taki za 7 - 8 tys. zł.
Mam doświadczenie z Bezzera, Rocketem Evo 2, Izzo Alex Leva.
Z HX jeśli dziś bym coś kupował to na 100% Bezza Mitica Top była by na 1 miejscu jakość/cena. Bezza MAGICA na wibracji według mnie lepsza od Rocketa na Rotacji. Mam wrażenie jak by w Bezzerze lata doświadczenia przekazywane z pokolenia na pokolenie dawały sporo.
Alex Leva to już zupełnie inna historia.
-
A jakie to półprofesjonalne ekspresy masz na myśli?
Te wypowiedzi, które zaczynają się od słowa Witam... :ogien:
-
Dla Ecm produkuje Bezzera.
Skąd ta wiedza?
Mitica ma chyba słynną grzałkę grupy
W grupie E61 raczej nie ma grzałki.
-
Bojlery w R58 pracują zupełnie niezależnie, można ten do pary/gorącej wody odłączyć. Przy tym systemie też nie trzeba "flushować". Nie oceniałem stabilności temperatury termometrem zewnętrznym jedynie obserwując odczyty pid, ale smak kawy i wygląd cremy jest niezmienny nawet przy "sportowym" korzystaniu z ekspresu- dość ważne przy okazji świąt i innych zlotów domowych.... no jak ktoś zobaczy Rakietę, to i chce kawy- nawet tydzień po zawale i z udowodnionym uczuleniem na ziarno kawowca... :pycha:
Pozdrawiam
Czyli dobrze kojarzyłem, że bojler kawy może być włączony, a pary wyłączony.
Woda jest grzana oddzielnie w obu bojlerach.
Dziwisz się, ze tak na Rakiete reagują? Ładny, dobry ekspres to i kawy każdy chce spróbować :)
-
Co człowieki mąją z tym , że Rocket ładny? :) Dla mnie takie samo błyszczące pudło jak Bezzera, Quick Mill, ECM itp. Orchestrale Nota to jest ładny ekspres, albo Victoria Arduino Theresia, Elektry.
-
Co człowieki mąją z tym , że Rocket ładny? :) Dla mnie takie samo błyszczące pudło jak Bezzera, Quick Mill, ECM itp. Orchestrale Nota to jest ładny ekspres, albo Victoria Arduino Theresia, Elektry.
Te ostatnie słowo mi się podoba. ;)
Do tego jeszcze Elektra, ma patent na zmiękczacz wody w swoich ekspresach.
Nie wiem jak to działa. W necie informacji o tym nie znalazłem.
1 gr. to pewnie koszt ponad 10 tys. zł.
-
Wielu ludziom się po prosty Rockety podobają.
VA Theresia w ogóle mi sie nie podoba. Przekombinowany wygląd.
Wole zdecydowanie kanciate, klasyczne ekspresy. Od razu ma być widać ze to ekspres do kawy.
Ale o gustach się nie dyskutuje.
Kupujesz to co Tobie odpowiada i się podoba ;)
-
O La Spaziale czytałem, podoba mi się szczególnie s1 dream, trochę się bojam tej grupy 53mm, jakaś psychiczna bariera. Dream jest dość drogi, może tańszy S1 mini vivaldi by mi wystarczył.
W podanym przez Ciebie budżecie się mieści... ale mini ma tank, to i stojącą wodę... 200eur więcej kosztuje vivaldi z rotapompą i podłączeniem z sieci, choć mi osobiście chodzi po głowie dźwignia :)
-
Odpowiedni nie pozwoli zagrzać się grupie ponad 90 stopni nawet przez tydzień grzania.
Dobra, dobra, ale restryktor zmniejsza moc przekazywaną do grupy, jestem dziwnie spokojny, że w trakcie ekstrakcji spowoduje znaczący spadek temperatury grupy.
-
Tak mała ilość wody (nie zimnej przecież tylko gorącej) nie jest w stanie zmienić temperatury nagrzanego mosiężnego kloca jakim jest E61. Z moich nieudolnych pomiarów temperatury grupy w czasie ekstrakcji wynika, że temperatura w czasie zrobienia podwójnego espresso się nie zmieniła więcej niż o 0,5 stopnia.
PS restryktor nie zmniejsza mocy przekazywanej DO grupy. Nie dławi napływu wody do kolby tylko ODPŁYW. Tak działa termosyfon.
-
@Krakus. Jaką masz temperaturę grupy po 15 i 30 minutach od włączenia nie rozgrzanego ekspresu?
-
Przemyślałem temat i jednak doszedłem do wniosku, że nie chcę ekspresu bez czasowego, wolumetrycznego programowania dozy. Przyciski to jednak duża wygoda, plus też taki, że zapewniają mi powtarzalność. Na placu boju z ekspresów HX zostały:
1. Bezzera BZ 16R DE
2. ECM Elektronika II Profi
W Bezzera nie podoba mi się, że nie będą mógł w grupę wkręcić termometru. W ECM ten doklejany panel elektroniczny wygląda kiepsko, ale z drugiej strony zegary wyżej niż w Bezzera, to na plus
W obu ekspresach mega bardzo mi się nie podoba, że nie wiem jak tam jest z preinfuzją. W Bezzera jest podobno elektroniczna, co jest be, o ECM nie wiem nic. Przydałyby się jakieś filmiki z ekstrakcją, po zegarach można by się zorientować.
-
No co Ty? Świat odchodzi od mierzenia objętości na rzecz ważenia. W domu te wolumetryczne guziki są tylko problemem... Za bardzo się człowiek do takich rzeczy przyzwyczaja i wpada w rutynę. Powtarzalność jest dyskusyjna. Na pewno nie zagwarantuje jej mierzenie objętości wody przepływającej przez kawę.
Preinfuzja. E61 z dźwigienką, pompą rotacyjną, ogranicznikiem ciśnienia na wejściu daje możliwość dowolnego stosowania preinfuzji. Z maszynami bez dźwigienki jest inaczej...
-
Antonio, nie zgadzam się, ale z chęcią poczytam o argumentach przeciw elektronice bo może się mylę. U siebie mam tak, zaprogramowane czasowo doppio, 30s, ważę dozę, powiedzmy 16g, ekstrakcja. Przez 30s leci mi doppio, ważę shota dla sprawdzenia, waży około 32-36g, za każdym razem jeżeli niczego nie zepsuję. Po wadze shota od razu wiem, czy wszystko było ok, ustawienie młynka, czy czegoś nie spaprałem przy dystrybucji. Powiedz mi gdzie tu jest brak powtarzalności, bo moim zdaniem jest jej więcej niż w dźwigience e61, tam był musiał mierzyć sam jeszcze czas, raz się kliknie w stoper szybciej, raz wolniej, raz wcale bo się zapomni. Maszyny na WBC o ile kojarzę to też elektronika.
W ECM jest chyba czasowe, nie wolumetryczne, trzeba by sprawdzić. Mnie chodzi o elektronikę z programowanym czasem, nie wolumetrycznie. Z wolumetrycznym dozowaniem faktycznie może być problem z powtarzalnością.
-
Czasowe odmierzanie procesu zaparzania już dawno odeszło do lamusa. Wolumetryczne właśnie odchodzi. Na mistrzostwach jest jeden guzik na grupę czyli maszyna półautomatyczna.
-
Antonio, nie zgadzam się, ale z chęcią poczytam o argumentach przeciw elektronice bo może się mylę. U siebie mam tak, zaprogramowane czasowo doppio, 30s, ważę dozę, powiedzmy 16g, ekstrakcja. Przez 30s leci mi doppio,
Jakim młynkiem mielisz kawę?
-
Jakim młynkiem mielisz kawę?
Eureka Olympus 75E TiN
-
Jakim młynkiem mielisz kawę?
Eureka Olympus 75E TiN
Wiem co można osiągnąć z dobrego przemiału.
Daję wiarę Twoim słowom w 100% :ok:
-
Czasowe odmierzanie procesu zaparzania już dawno odeszło do lamusa. Wolumetryczne właśnie odchodzi. Na mistrzostwach jest jeden guzik na grupę czyli maszyna półautomatyczna.
Im mniej automatyki, tym więcej wymaga się od człowieka. Czyli jak najbardziej jest to zasadne.
Osoba startująca w zawodach powinna trenować na sprzęcie w jak największym stopniu podobnym do tego jaki jest na zawodach.
Ja nie startuję. Naciskam przycisk i ml. pasują idealnie.
-
@essewissa
"...Na placu boju z ekspresów HX zostały:
1. Bezzera BZ 16R DE " ...
Tą Bezzere ma albo miał jeden z forumowiczów (@Lobo_M) może warto zapytać jak się spisuje.
-
Odmierzanie czasowe stosowano wiele lat temu. Nie sprawdziło się, bo jakakolwiek zmiana gdzieś między młynkiem a ekspresem ma duży wpływ na efekt w filiżance. Wolumetryczne odmierzanie przynajmniej daje nam równo wyglądające filiżanki.
-
Czasowe odmierzanie procesu zaparzania już dawno odeszło do lamusa. Wolumetryczne właśnie odchodzi. Na mistrzostwach jest jeden guzik na grupę czyli maszyna półautomatyczna.
Im mniej automatyki, tym więcej wymaga się od człowieka. Czyli jak najbardziej jest to zasadne.
Osoba startująca w zawodach powinna trenować na sprzęcie w jak największym stopniu podobnym do tego jaki jest na zawodach.
Ja nie startuję. Naciskam przycisk i ml. pasują idealnie.
@Tedi
W pewnym stopniu masz rację, człowiek lubi ułatwienia, automatykę i bardzo szybko się do niej przyzwyczaja ( dlatego m.in dodatkowe opcje w nowych samochodach tyle kosztują , producenci zdzierają kasę ile się da ).
W ciśnieniowym ekspresie do kawy mają być spełnione konieczne 2 kryteria:
ciśnienie (odpowiednio duże ale i stabine )czyli dobra pompa( albo ręka w dźwigniowym) i temperatura wody przepływającej przez ubita kawę( musi być stabilna! , dobrze gdyby można było precyzyjnie ją zmianiać)
Reszta to zachcianki, które komplikują budowę/ zwiększają awaryjność.
Czy są absolutnie konieczne? Zdecydowanie nie.
Czy chcesz je koniecznie mieć ? Odpowiedz sobie sam na to pytanie.
Amerykanie chętnie kupują Breville bo kochają wygodę (ekspresy te mają pełno różnych "wodotrysków " jako wyposażenie seryjne ...
Opinie użytkowników są bardzo różne. Niestety często zdarzaja się narzekania, że mimo różnych funkcji dodatkowych ( które miały poprawić smak espresso) jakość espresso jest niestety słaba.
-
jakakolwiek zmiana gdzieś między młynkiem a ekspresem
właśnie chodzi mi o ten etap, jeżeli wszystko robię ok, doza, tamping, stopień zmielenia to ratio powinienem mieć powtarzalne, i mam, odchyłki oczywiście się zdarzają, ale wtedy wiem, że coś jest nie tak jak powinno, poza tym te odchyłki są raczej wyjątkiem niż regułą. Trochę jak z npf, z wylewkami to każdy mistrz WBC :), bida jest jak założy npf i okazuję się, że jednak nie taki debaściak. Podobnie z tym dozowaniem czasowym jest.
-
jakakolwiek zmiana gdzieś między młynkiem a ekspresem
właśnie chodzi mi o ten etap, jeżeli wszystko robię ok, doza, tamping, stopień zmielenia to ratio powinienem mieć powtarzalne, i mam, odchyłki oczywiście się zdarzają, ale wtedy wiem, że coś jest nie tak jak powinno, poza tym te odchyłki są raczej wyjątkiem niż regułą. Trochę jak z npf, z wylewkami to każdy mistrz WBC :), bida jest jak założy npf i okazuję się, że jednak nie taki debaściak. Podobnie z tym dozowaniem czasowym jest.
Jak masz dobry młyn , a masz... to ten goły portafiltr nie będzie znów taki straszny
nie przesadzajmy :)
-
W ciśnieniowym ekspresie do kawy mają być spełnione konieczne 2 kryteria:
ciśnienie (odpowiednio duże ale i stabine )czyli dobra pompa( albo ręka w dżwigniowym) i temperatura wody przepływającej przez ubita kawę( musi być stabilna! , dobrze gdyby można było precyzyjnie ją zmianiać)
PiotrekBM. Dlaczego nie ma w tym temacie nacisku na stabilną temperaturę ?
-
@ Tedi
oj Tedi ;)
-
W jakiś sposób mierzenie czasu ( i wagi jednocześnie) rozwiązałaby Acaia Lunar. Tylko takie rozwiązanie podraża mi zakup ekspresu o jakieś 1000zł :) Świetne są te shot timery w dźwigienkach z E61, ale niestety tylko w systemach DB, w HX nigdzie nie widziałem
-
@ Tedi
oj Tedi ;)
No wiesz. 7 - 8 tys. Można poszaleć. ;)
Nie mam na myśli kupno ekspresu. :lol2:
-
W jakiś sposób mierzenie czasu ( i wagi jednocześnie) rozwiązałaby Acaia Lunar.
Takie rozwiązanie sprawdza się naprawdę bardzo dobrze. Jakiś miesiąc temu przebolałem zakup i teraz jestem bardzo zadowolony :) Choć waga jest naprawdę mała to znajduje też zastosowanie w metodach przelewowych.
-
Takie rozwiązanie sprawdza się naprawdę bardzo dobrze. Jakiś miesiąc temu przebolałem zakup i teraz jestem bardzo zadowolony :) Choć waga jest naprawdę mała to znajduje też zastosowanie w metodach przelewowych.
Tylko ta cena...
-
Ta oczywiście boli, nie da się ukryć. Trochę ciężko przekonać samego siebie, że waga za ponad 1000zł będzie o niebo lepsza od takiej za 50zł ;)
-
korea83 w jaki sposób rozwiązujesz temat mierzenia czasu ekstrakcji?
-
Dlatego nie lubię tego forum ;) Człowiek sądził, że osiągnął kawową nirwanę, a później czytaj i zbiera eurodolary, a to na sitka, a to na wagę, na droższą wagę, tamper, dodatkowy młynek, zmienia ciśnienie w bojlerze, pompy, bawi się techniką polewania, wreszcie większy ekspres. I od nowa :) No, wróćmy do tematu.
-
W jakiś sposób mierzenie czasu ( i wagi jednocześnie) rozwiązałaby Acaia Lunar. Tylko takie rozwiązanie podraża mi zakup ekspresu o jakieś 1000zł :) Świetne są te shot timery w dźwigienkach z E61, ale niestety tylko w systemach DB, w HX nigdzie nie widziałem
też mam Lunara :)
pamiętaj ze ona zaczyna mierzyc czas ekstrakcji od 1 kropli w filizance, nie od włączenia pompy ( 5 tryb pracy)
chiciaz teraz sprawdziłem i jest tam ( drugi tryb) włączasz ręcznie wagę czas jak uruchamiasz pompę )
-
Czyli Lunar + dodawanie czasu preinfuzji w pamięci (albo skorzystanie z applikacji CoffeeTimer)
-
Wiem, że od uderzenia pierwszej kropli. Zastanawiam się, czy da się to jakoś ustawić, że np. czas od włączenia pompy do uderzenia pierwszej kropli to np. 7s, pompę wyłączam jak na wadze będzie np 23-25s, wliczając w to preinfuzję. Jakoś słabo to widzę żeby to było powtarzalne, ale może jest inaczej.
-
5 tryb ma od 1 ropli,
w 2 trybie leci czas i narasta waga od właczenia pomy czy jeszcze od innego momentu ( ręcznie właczasz wagę od momentu który sobie uznasz za stosowny)
ide sobie własnie kawę zaparzyć z uzyciem drugiego trybu ( bo dotychczas nie korzystłem z niego :taniec:
ps. ta elektronika i tych mozliwosci tyle ze się mało kiedy korzysta , mówiłem to samo co z wodotryskami w ekspresach ;)
-
5 tryb ma od 1 ropli,
w 2 trybie leci czas i narasta waga od właczenia pomy czy jeszcze od innego momentu ( ręcznie właczasz wagę od momentu który sobie uznasz za stosowny)
ide sobie własnie kawę zaparzyć z uzyciem drugiego trybu ( bo dotychczas nie korzystłem z niego :taniec:
ps. ta elektronika i tych mozliwosci tyle ze się mało kiedy korzysta , mówiłem to samo co z wodotryskami w ekspresach ;)
nie bardzo Cię rozumiem, po co te drogie ekspresy, młynki, wagi żeby te składowe espresso mieć w d..., możesz sobie wieczorem podnieść dźwignię, podstawić wiadro i na rano będziesz miał wiadroppio :) , po co to wszystko ważyć mierzyć itp. To, że zawodowy barista wie kiedy wyłączyć pompę, trafia w masę i czas to jest dla mnie oczywiste, robi setki, tysiące kaw, pracuje przy ekspresie 8h, to jest jego praca, oko, ręka, zmysły przyzwyczają się od tak ogromnej ilości powtórzeń. To, że tak samo postępuje "home barista" jest dla mnie co najmniej dziwne, dużych słów nie będę używał :)
-
Przez kilka dni ważyłem i stoperowałem - okazało się, że robiąc na nosa trafiam we właściwe ratio i prawidłowo oceniam czas ekstrakcji. Więc sprzęt pomiarowy powędrował na półkę, szkoda czasu.
Nie rozważałeś możliwości, że to Ty się wolno uczysz? Że nie trzeba tysięcy powtórzeń żeby nabrać wyprawy?
-
Nie rozważałeś możliwości, że to Ty się wolno uczysz?
Może, ale może też odwracając pytanie Ty jesteś leniwy i wisi Ci temat, jakość. Skoro tuzy espresso ważą, mierzą to gdzie mnie biednemu szaraczkowi do nich. Ja naprawdę nie lubię robić czegoś jeżeli to jest pozbawione sensu, wolę raczej czegoś nie zrobić niż zrobić, no chyba, ze to coś ma sens, a jak już coś robię to chcę to robić z sensem bo inaczej tracę bez sensu czas :)
https://strivefortone.com/2016/04/13/hashtag-mythos-workflow/ sporo fucków, ale przytomnie napisane
"To Weigh or Not to Weigh?
It’s not even a question – weigh your shots. It’s not hard, it doesn’t slow you down, and the implementation of weighing shots offers far more in consistency, taste, and efficiency – by orders of magnitude more – than sticking to timed doses or just “eye-balling” it. Weigh your fucking shots
-
Jakby mi wychodziło fucking espresso z pewnością bym szukał rozwiązania. Ale że nie mam fucking shots tylko smaczne -- nie widzę powodu. Owszem, od czasu do czasu jak najbardziej ale nie zawsze bo jakiś prymityw* na jutubie tak powiedział. Kawa jest dla mnie, nie ja dla kawy.
* ja rozumiem że czasem trudno się obejść bez mocnego słowa ale człowiek który nie potrafi wypowiedzieć się publicznie bez użycia wulgaryzmów jest dla mnie prymitywem.
-
korea83 w jaki sposób rozwiązujesz temat mierzenia czasu ekstrakcji?
Najwygodniej jest uruchamiać mi stoper ręcznie. Dźwignia do góry i jednoczenie czas start. Program mierzący od pierwszej kropli moim zdaniem bez sensu bo do tej pierwszej może minąć z 10 sekund. Już lepszy jest ostatni z programów, waga taruje się w momencie postawienia filiżanek i stoper rusza.
-
korea83 w jaki sposób rozwiązujesz temat mierzenia czasu ekstrakcji?
Najwygodniej jest uruchamiać mi stoper ręcznie. Dźwignia do góry i jednoczenie czas start. Program mierzący od pierwszej kropli moim zdaniem bez sensu bo do tej pierwszej może minąć z 10 sekund. Już lepszy jest ostatni z programów, waga taruje się w momencie postawienia filiżanek i stoper rusza.
Dziekuję. Myślałem podobnie, tzn. stawiam filiżankę i jednocześnie uruchamiam pompę. Jest to jakieś wyjście. Zdejmujesz wagę do flusha, stawiasz na niej jakiś pojemnik na flush, czy przy każdej kawie, stawiasz zdejmujesz wagę? Chodzi mi o to, czy nie jest to bardzo upierdliwe przy porannym espresso + cappucino np.
-
Każdorazowo wagę zdejmuję bo i tak używam jej do odmierzenia dozy. Czy to upierdliwe? Moim zdaniem nie :)
-
5 tryb ma od 1 ropli,
w 2 trybie leci czas i narasta waga od właczenia pomy czy jeszcze od innego momentu ( ręcznie właczasz wagę od momentu który sobie uznasz za stosowny)
ide sobie własnie kawę zaparzyć z uzyciem drugiego trybu ( bo dotychczas nie korzystłem z niego :taniec:
ps. ta elektronika i tych mozliwosci tyle ze się mało kiedy korzysta , mówiłem to samo co z wodotryskami w ekspresach ;)
nie bardzo Cię rozumiem, po co te drogie ekspresy, młynki, wagi żeby te składowe espresso mieć w d..., możesz sobie wieczorem podnieść dźwignię, podstawić wiadro i na rano będziesz miał wiadroppio :) , po co to wszystko ważyć mierzyć itp. To, że zawodowy barista wie kiedy wyłączyć pompę, trafia w masę i czas to jest dla mnie oczywiste, robi setki, tysiące kaw, pracuje przy ekspresie 8h, to jest jego praca, oko, ręka, zmysły przyzwyczają się od tak ogromnej ilości powtórzeń. To, że tak samo postępuje "home barista" jest dla mnie co najmniej dziwne, dużych słów nie będę używał :)
Nie mam składowych w d.... wręcz przeciwnie.
Mam starszego ojca i jemu przeważnie robie kawę wg włoskiego kanonu 7g (+- 0,5 g) kawy, 25 ml espresso (+- 2 ml) w 23- 27 sekund. I na bazie tego dodaje mleka bo espresso jest niepijalne dla Niego.
(sobie czasem espresso wg tradycyjnych proporcji też robię).
Sobie i reszcie w moim/podobnym wieku proponuję espresso o wadze 32 g z 16 g kawy. Jeśli robię w swojej filiżance to bez ważenia wiem kiedy jest 31-33 g (bardzo rzadko wyjade za te widełki). I uwierz, raczej daleko mi do mistrza WBC.
Dla sprawdzenia filiżanka z ekstraktem prawie zawsze leci na Lunara :)
-
Jeśli robię w swojej filiżance to bez ważenia wiem kiedy jest 31-33 g (bardzo rzadko wyjade za te widełki).
Właśnie o tym piszę wyżej. Znam swoje filiżanki i wiem ile lać a jeśli się pomylę i tak język wykryje.
-
To macie snajpera z wagą w oczach żeby tak do +/- 2g pompę zatrzymać, czasowo też pewnie te 30s orły sokoly jedziecie na czuja. :) Różne kawy, różnie ważą.
Wracając do tematu to jest możliwość dołożenia shot timera do ekspresu:
https://shureshot.alcafe.com/mobile/kits.html
Głównie do LaMarzocco, poza czasem parzenia, jest sporo innych ciekawych funkcji, preinfuzją (elektroniczna tylko chyba, ale nie jestem pewien) automatyczny flush i backfkush. Bardzo mi się podoba to urządzenie, widziałem Rocketa Giotto z tym modem, pewnie da się to założyć do innych ekspresów, ale chyba za słaby elektronicznie jestem żeby sobie samemu z tym poradzić. W ECM elektronika ten doczepiany panel wyglada na podobne rozwiązanie do shureshot, tylko z mniejszą funkcjonalnością.
-
@essewissa
"...Na placu boju z ekspresów HX zostały:
1. Bezzera BZ 16R DE
@Essewissa, chcesz ten ekspres kupić?
-
Taki Slayerek lub GS/3 super są :). Bezzerka może się schować...
-
Taki Slayerek lub GS/3 super są :). Bezzerka może się schować...
@Antonio
Oni wiedzą , my też.
Tylko co z tego ? :)
ps swoją droga Bezzera jest ok, nawet bardzo ok.
I fajnie gdyby każdy mógł sobie ją kupić i siorpać kawę
-
Cytat: kulka w 10 Kwiecień 2017, 16:49:49
Może trochę poza tematem, ale z moich obserwacji wynika (poparte też wpisami innych), że przy dłuższym postoju (np. 30m) trzeba zlać nawet 200ml+ (żeby osiągnąć temp. zaparzania ca. 90C). Chyba że 2 termometry mi przekłamują. Albo czegoś nie rozumiem
Dokładnie tak ... po 30-40 minutach "postoju" w mojej Bezzerze miałem 98 stopni przez ok. 150 ml fluscha. Też nie wierzyłem dlatego zakupiłem drugi termometr (będzie jutro trochę pomiarów). Przeciągnięty flusch (powyżej 220-230 ml) daje odwrotny rezultat - temperatura spada do 85-86 stopni.
Ciekawy jestem tych pomiarów.
-
@essewissa
"...Na placu boju z ekspresów HX zostały:
1. Bezzera BZ 16R DE
@Essewissa, chcesz ten ekspres kupić?
Nie podoba mi się w tej Bezzerze (?) brak miejsca na termometr, na plus , że jest tam podgrzewana grupa Bezzery, na duży minus, że "preinfuzja" jest elektroniczna. Pogadam z shureshot, piszą, że mają kity do ECM i Rocketa Giotto. Shureshot wygląda schludnie, ma zastosowanie w gastronomii, raczej lipy nie ma. Jak mam kupować Acaia Lunar to za te same pieniądze kupię Shureshot.
-
Lunar jest wow - może kiedyś. Jak zacząłem kompletować sprzęt, padło na brewistę. Wbudowany stoper, szybkość i cena za jaką udało się ją kupić na plus - jestem bardzo zadowolony mimo, że przyszła z wadą (szybkie rozładowywanie baterii), po wymianie działa bez zarzutu. Szkoda, że teraz dostępna jest tylko v2. Fajnie byłoby mieć dwie (jedna do ważenia dozy, druga cały czas na ekspresie), ale w domu to może przesada. Nie jest to jakoś bardzo uciążliwe, że trzeba ją przekładać. Jak ktoś ma dłuższą tackę ociekową to można wagę położyć z wytarowaną filiżanką i po flushu tylko ją przesunać pod pf - to by trochę ułatwiło. Włączam pompę i w tym czasie klikam stoper na wadze. Nie robię espresso bez wagi i to chyba forum mnie tego nauczyło. Z wagą jak z tamperem - trzeba użyć :).
Taki Slayerek lub GS/3 super są :). Bezzerka może się schować...
Slayerek... Ja to bym chyba poczekał i dozbierał jak PiotrekBM do Lamy :D.
-
Jak się mam programowanie czasowe to nie trzeba moczyć wagi na kratce, wystarczy jedna waga postawiona obok ekspresu. Właśnie zrobiłem espreso. 16g, czas ustawiony na 30s, waga 31.5g. Przed załączeniem pompy taruję szklaneczkę do espreso na wadze, po zrobieniu kawy sprawdzam, czy wszystko jest ok ważąc kawę. Ważnie dozy, kawy w żaden sposób mnie nie spowalnia, nie jest upierdliwe, nie manewruję wagą na kratce ociekowej.
-
na plus , że jest tam podgrzewana grupa Bezzery
Mówisz serio?
-
Jak zacząłem kompletować sprzęt, padło na brewistę. Wbudowany stoper, szybkość i cena za jaką udało się ją kupić na plus - jestem bardzo zadowolony mimo, że przyszła z wadą (szybkie rozładowywanie baterii), po wymianie działa bez zarzutu. Szkoda, że teraz dostępna jest tylko v2.
V1 miała wadę fabryczną i z założenia rozładowywała szybko baterie. Mam co prawda V2 gdzie poprawiono już zasilanie (akumulatorek pod USB – jeszcze nie ładowałem bo wystarcza chyba na pół roku) dołożono tackę gumową (super sprawa) i zmieniono kolejność programów. Tak czy siak bez tego cuda jak bez ręki – głównie używam P2 – stawiam filiżankę na wadze, dźwigienka w górę … waga sama taruje filiżankę i po 1 sekundzie włącza stoper i wagę. Czyli uruchamia się w tej samej chwili co jest załączana infuzja. Mi do w 100% wystarcza (gorzej jak się zepsuje - kawy chyba nie zrobię :o
Cytat: kulka w 10 Kwiecień 2017, 16:49:49
Może trochę poza tematem, ale z moich obserwacji wynika (poparte też wpisami innych), że przy dłuższym postoju (np. 30m) trzeba zlać nawet 200ml+ (żeby osiągnąć temp. zaparzania ca. 90C). Chyba że 2 termometry mi przekłamują. Albo czegoś nie rozumiem
Dokładnie tak ... po 30-40 minutach "postoju" w mojej Bezzerze miałem 98 stopni przez ok. 150 ml fluscha. Też nie wierzyłem dlatego zakupiłem drugi termometr (będzie jutro trochę pomiarów). Przeciągnięty flusch (powyżej 220-230 ml) daje odwrotny rezultat - temperatura spada do 85-86 stopni.
Ciekawy jestem tych pomiarów.
Tedi – Manometr wreszcie dostał się w moje ręce. Temperatura jeszcze w fazie testów z powodu wyrywanego przewodu od termopary – zamówiłem nowy, ale to potrwa pewnie 2-3 dni. Sam manometr tak na szybko pokazywał niedogrzaną wodę, ale bez odczytu z termopary na grupie o niczym to jeszcze nie świadczy.
Problem jest taki, że chyba muszę się wycofać ze wszystkich bzdur co pisałem o ciśnieniu w Bezzerze czyli 11-12 barach (dobrze, że nie napisałem, że kawa przy 9,5-10 bar po regulacji OPV smakowała lepiej – bo manometr na PF pokazywał poniżej 8 bar). Nie rozpisując się zbytnio 11,5 bara na manometrze w Bezzerze to prawie równo 9 bar na PF. I z grymasem na twarzy rozkręciłem ekspres przeprosiłem "go" za kłopoty tj. grzebanie bez sensu i ... ustawiłem OPV na 11,5 bara. Fabrycznie ustawione 12 a nawet 12,4 (jak u mnie) też byłoby OK - jakieś 9,5-9,7 na PF'ie. Nie wiem z czego wynikają te straty ciśnienia, ale na pewno ma znaczenie miejsce podłączenia fabrycznego manometru oraz jego odległość (długość przewodu) od sondy.
-
@Zubik66. Jesteś dociekliwy. Cenię to bardzo. :ok:
-
W skrócie mam trochę wolnego czasu - więc dociekam - bo kawy więcej nie da się wypić jednego dnia :ogien:
Co do pomiaru temperatury to wszystko było przygotowane, termopara, mierniki, manometry .... miał być tylko START "testu". Niestety zahaczyłem ręką i wyrwałem przewód termopary z mocowania (wkręcanego do grupy). Stałem przez 3 minuty i nie mogłem się nadziwić jaki jestem zgrabny. Ale jednego jestem pewien, że każdy model ekspresu (nawet te pięciocyfrowe w cenie) ma swoje widzimisię i bez takiego "testu" ciężko jest trafić na wodę o zakładanej temperaturze nadającej się do poprawnej ekstrakcji. Na razie piję ciemno palone mieszanki, ale żeby poeksperymentować potrzebna dokładna wiedza o temperaturze zaparzania - taką mam koncepcję.
Co śmieszne tym grzebaniem przy OPV sam doszedłem, że 11 bar na manometrze (fabrycznym Bezzery) najbardziej mi odpowiada. Dziś się okazało, że nie było 11 tylko blisko 9 bar.
PS.
Zazdroszczę tym co potrafią wyczarować espresso z jasno palonych kaw - próbowałem parę razy na średnio palonej mieszance od Mastro Antonio Espresso #6 - to co mi wychodziło nie nadaje się do skomentowania - 15 minut czyszczenia szczoteczką do zębów języka, aby smak choć w połowie wrócił :evil: Oczywiście kawę oddałem w dobre ręce i po paru dniach usłyszałem, że kawa była super
-
Jakim to sposobem, że trzeba było tak się ratować?
-
Jest na to magiczne, mało spotykane na tym forum wyrażenie ... nie ogarnąłem tej kuwety - mam wymagania a nie mam waszego doświadczenia.
Mam od Ciebie jeszcze Honduras, ale boję się podejść do tematu i pichcę łatwą moim zdaniem kawę Quattro Grani. Wybacza mi błędy.
Będę pewny temperatury to się za Honduras wezmę - bo się zestarzeje :Bicz:
Dlatego sobie sprawy techniczne układam, aby mieć pewność, że to tylko ja za tym (kawą) stoję :pycha:
Już po otworzeniu paczuszki Espresso #6 wiedziałem oj będzie niedobrze ... średnie palenie i Brazylia Cerrado.
W zasadzie pijam tylko ciemne mieszanki (w tym odkupuję czasami od znajomego MORENO) - ale ostatnio nie dało się jej zmielić bo młynek sypał po całej kuchni tylko nie do PF'a (do tej pory nie wiem o co chodziło).
Taka to sytuacja Mastro Antonio :poklon:
-
Zazdroszczę tym co potrafią wyczarować espresso z jasno palonych kaw - próbowałem parę razy na średnio palonej mieszance od Mastro Antonio Espresso #6 - to co mi wychodziło nie nadaje się do skomentowania
Odpowiem Ci Twoimi słowami.
ciężko jest trafić na wodę o zakładanej temperaturze nadającej się do poprawnej ekstrakcji. Na razie piję ciemno palone mieszanki, ale żeby poeksperymentować potrzebna dokładna wiedza o temperaturze zaparzania - taką mam koncepcję.
Zwiększ swój nacisk nie tyle co na temperaturę, ale jej stabilność. :)
-
Panowie ja rozumiem, że zbyt wiele, albo żadnej wartościowej treści nie napisano w tym temacie, ale to już chyba przesada. Idźcie sobie gadać o kawie gdzieś indziej. :picardpalm: Zmora na forum z tym wodolejstwem.
-
OK - przepraszam.
-
Panowie ja rozumiem, że zbyt wiele, albo żadnej wartościowej treści nie napisano w tym temacie, ale to już chyba przesada. Idźcie sobie gadać o kawie gdzieś indziej. Zmora na forum z tym wodolejstwem.
Essewisa, temperatura nie została potwierdzona przez awarię termometru.
Grupa Bezzery z elektrycznym ogrzewaniem.
Do ilu stopni rozgrzewa się ta grupa bez przepuszczania przez nią wody ?
Jaka jest temperatura grupy np. po 15, 30, 45 min?
-
Nie wiem do jakiej temperatury rozgrzewa się w grupa BZ16, trzeba by to zbadać serwisowym pf. Mnie się podoba możliwość wkręcenia termometru w grupę, albo PID. Mając jedną możliwość pomiaru temperatury, mogę ją zweryfikować poprzez serwisowy pf. Mitica top posiada PID na którym wyświetlana jest temperatura (bojlera?), z tego co tutaj napisano PID przekłamuje przy wyższych temperaturach, tzn. nie pokazuje właściwej temp. tylko zatrzymuje się na zadanej. Mając serwisowy pf mógłby zobaczyć jakie są zależności PID vs PF, w Mitica mógłbym też wkręcić termometr. Wszystkie te rozwiązania związane z temperaturą pewnie nie byłyby wykorzystane przez mnie w codziennej eksploatacji, ale dałyby mi na początku narzędzia do poznania działania ekspresu.
-
Wszystkie te rozwiązania związane z temperaturą pewnie nie byłyby wykorzystane przez mnie w codziennej eksploatacji, ale dałyby mi na początku narzędzia do poznania działania ekspresu.
Do tego jak uwzględnisz oddziaływanie np. masy grupy na temperaturę wody w grupie, espresso może być za każdym razem takie same w smaku.
Tym bardziej, że doskonale wiemy jak temperatura , a konkretnie zmiana jej wpływa na smak kawy.
Masz jeszcze wielki plus w postaci młynka. Szkoda żeby ten potencjał marnował się przez brak podstawowej wiedzy.
-
Tym bardziej, że doskonale wiemy jak temperatura , a konkretnie zmiana jej wpływa na smak kawy.
Czy tak doskonale wiemy? Wiem tylko, że wraz z temperaturą zaparzania rośnie intensywność (agresywność) procesu zaparzania. Smak kawy jest naszym wrażeniem, subiektywną interpretacją naszego mózgu ;). Żeby powiązać jedno z drugim (nasze wrażenia z procesem zaparzania) trzeba wiele pokory i wielu konfrontacji z innymi ludźmi.
-
Tak Antonio, ale mając możliwości regulacji temperatury, jej odczytu będę mógł porównać kawy parzone w różnych temperaturach, będę wiedział, że teraz np piję kawę z 92st, a za chwilę spróbuję jak smakuje z 84st. Ty wiesz jaka powinna być optymalna temperatura parzenia kawy, którą wypaliłeś, oczywiście klient może mieć inne zdanie na ten temat, inne preferencje, ale taka podpowiedź od roastera jest bardzo cenna, dla mnie byłaby punktem wyjścia.
Anotonio napisałbyś co myślisz o DB vs HX w domowych warunkach. Może ja dramatyzuję z tą starą wodą w DB 0,5-0,7l. Masz może jakiś swój typ w budżecie 7-8tyś do domu?
-
@Antonio. Czyli, ja lubię mało intensywne espresso. Zaczynam od 87 stopni. Jak mi smak odpowiada, to temperatury nie zmieniam.
Odnoszę wrażenie, że woda bardziej gorąca psuje mi smak. To tyczy się ekspresu ECM. W Calimali gastro, tego tak dokładnie nie sprawdzałem.
Ale wiem, że to jest inna jazda.
-
W zasadzie pijam tylko ciemne mieszanki (w tym odkupuję czasami od znajomego MORENO) - ale ostatnio nie dało się jej zmielić bo młynek sypał po całej kuchni tylko nie do PF'a (do tej pory nie wiem o co chodziło).
Kawa pozbawiona wilgotności w znacznym stopniu, palenie i typ ziarna. Potrafi sypać na znaczną odległość, jak siew baby makiem. ;)
-
Albo po prostu zwietrzała już bardzo...
-
Dalej ciągnie się OT. A ja pewnie dostanę :Bicz:
Kawa Moreno o której pisałem była od mojego „znajomego” Włocha z Neapolu, który pod Warszawą prowadzi, raczej małą, włoską trattorie. Kawa pochodziła z 5 kg puszki, otwieranej przy mnie. Taka pucha schodzi u niego w niecały tydzień, a zapasów kosmicznych nie ma – stąd domniemam, iż nie była stara i zwietrzała. Wyglądała na świeżutką i pachnącą (większość ziarenek lekko tłuściutka) . W smaku też było wszystko OK.
Tylko to mielenie – cały młynek obklejony kawą, rozrzut przy próbie mielenia do PF z pół metra, każdą szczeliną sypało jakby się wściekła. Nie jest to kawa z najwyższej półki, ale raz na jakiś czas można za nią potęsknić – ciemno palona, taka typowa do włoskiego espresso, Arabica 90% - Robusta 10%. Co ciekawe Alessandro (tak ma na imię) robi doppio z 12g kawy (25 ml) – ot taka włoska oszczędność.
-
Jak z Neapolu, to jak z Wezuwiusza ;).
-
– stąd domniemam, iż nie była stara i zwietrzała. Wyglądała na świeżutką i pachnącą (większość ziarenek lekko tłuściutka) . W smaku też było wszystko OK.
Tylko to mielenie – cały młynek obklejony kawą, rozrzut przy próbie mielenia do PF z pół metra, każdą szczeliną sypało jakby się wściekła. Nie jest to kawa z najwyższej półki, ale raz na jakiś czas można za nią potęsknić – ciemno palona, taka typowa do włoskiego espresso, Arabica 90% - Robusta 10%.
L'Antico , świeża , dobra kawa, palenie miedzy srednim a mocnym, Arabica 90%, Robusta 10%.
Wylatuje z młynka z tak wielkim impetem, jak z Biziona zboże.
Co ciekawe Alessandro (tak ma na imię) robi doppio z 12g kawy (25 ml) – ot taka włoska oszczędność.
Robi kawę w Polsce. Pewnie jak widział nie raz ani dwa grymas na twarzy podczas picia doppio stwierdził, że 2 gr. mniej kawy sprawę rozwiąże.
Ot tak w trosce o klienta i może o własny portfel też.
-
Nie wiem do jakiej temperatury rozgrzewa się w grupa BZ16, trzeba by to zbadać serwisowym pf.
Ten termometr zmierzy temperaturę wylatującej wody, a nie grupy. Jak się mylę, to mnie poprawcie.
Zastanawiam się, czy pomiar termometrem z sondą na kablu byłby dobrym rozwiązaniem. Co o tym myślicie ?
-
No ale gdzie chciałbyś zamontować ten termometr, w grupie? To będziesz miał ca. temperaturę w grupie, a nie na ciastku. Najlepiej to pożyczyć SCACE, albo zrobić coś podobnego, i wtedy zbadać zależność między temperaturą grupy i ciastka.
-
Zamontować na grupie. Miejsce gdzie jest sam metal o powierzchni płaskiej. Jak to możliwe górna jego część.
Ciastko trzeba zostawić w spokoju .Bez przepuszczania wody. Kolbę nie wkładać do grupy, szybciej sprawdzi się temperaturę ,bo kolba nie będzie odbiorcą ciepła .
-
To jeszcze napisz co miałby na celu taki pomiar temperatury. Dla mnie liczy się to co na ciastku. Jak będziesz mierzył bez zapiętej kolby, to po jej włożeniu temperatura grupy trochę spadnie (choć nie robiłem dokładnych testów), a i tak masz temperaturę wody przepływającej przez grupę (choć może być całkiem zbliżona do tego co na ciastku).
Przy okazji, teraz rozumiem dlaczego @fux się wkurza, piszcie proszę w naszym ojczystym języku :)
-
To jeszcze napisz co miałby na celu taki pomiar temperatury. Dla mnie liczy się to co na ciastku.
W tym temacie była podana wartość temperatury na grupie 98 stopni. To nie jest temperatura dobra dla kawy. Warto sprawdzić czy to błąd pomiarowy, czy ten typ tak ma.
Jak będziesz mierzył bez zapiętej kolby, to po jej włożeniu temperatura grupy trochę spadnie (choć nie robiłem dokładnych testów)
Bo po co zawracać sobie kolbą głowę. Jak jedna może być z wylewką, a druga bez dna.
-
To jeszcze napisz co miałby na celu taki pomiar temperatury. Dla mnie liczy się to co na ciastku.
W tym temacie była podana wartość temperatury na grupie 98 stopni. To nie jest temperatura dobra dla kawy. Warto sprawdzić czy to błąd pomiarowy, czy ten typ tak ma.
Dla kawy nie, ale bez podłączenia czegoś typu SCACE to skąd masz pewność, że temperatura zmierzona na grupie jest równa temperaturze zaparzania kawy??
Jak będziesz mierzył bez zapiętej kolby, to po jej włożeniu temperatura grupy trochę spadnie (choć nie robiłem dokładnych testów)
Bo po co zawracać sobie kolbą głowę. Jak jedna może być z wylewką, a druga bez dna.
Jakbym sobie zawracał głowę ważeniem kawy w sitku, ważeniem uzysku w trakcie zaparzania, liczeniem czasu ekstrakcji itd, to kolbą też bym się przejmował. Można przyjąć, że zawsze kolba jest albo nie jest wpięta (żeby mówić o powtarzalności?). Niemniej parzenie kawy w nierozgrzanym sitku/kolbie do mnie nie przemawia.
-
Tak Antonio, ale mając możliwości regulacji temperatury, jej odczytu będę mógł porównać kawy parzone w różnych temperaturach, będę wiedział, że teraz np piję kawę z 92st, a za chwilę spróbuję jak smakuje z 84st. Ty wiesz jaka powinna być optymalna temperatura parzenia kawy, którą wypaliłeś, oczywiście klient może mieć inne zdanie na ten temat, inne preferencje, ale taka podpowiedź od roastera jest bardzo cenna, dla mnie byłaby punktem wyjścia.
Anotonio napisałbyś co myślisz o DB vs HX w domowych warunkach. Może ja dramatyzuję z tą starą wodą w DB 0,5-0,7l. Masz może jakiś swój typ w budżecie 7-8tyś do domu?
@ essewissa
Antonio przeoczył chyba pytanie.
Z tego co kojarzę Antonio miał albo jeszcze ma dwubojlerowca LaMarzocco Linee Classic 2 grupową.
Tak drogich i wielkich ekspresów nie polecał do domu ze względu na wielkość bojlera kawowego (w tej konkretnie 3,4 litra) i bojler pary 7 litrów. To są ekspresy gastronomiczne, które dobrze jak dziennie zrobią 200 - 500 kaw. Wtedy woda jest w "ciągłym ruchu" .Nie zalega w bojlerach.
Na forum jest sporo użytkowników R58( był kiedys wątek o włascicielach Rocketów). Spróbuj może ich zapytać jak spisuje się bojler kawowy o pojemności 0,58 litra w warunkach domowych, taki jaki ewentualnie rozważasz w swoim ekspresie.
-
Ciut mały ten bojler. Trudno będzie o stabilność temperaturową. Ja bym bardziej optował przy 2B za dwoma bojlerami po 1,5 l. Plus PID.
-
@Kulka. Dlaczego nie chcesz powiedzieć jaka jest temperatura na grupie?
-
Cały czas widzę krążycie wokół DB, też myślę o tego typu ekspresie. Problem w tym, że to są okolice 10tyś zł, QM Vetran, ECM Synchronika. Cały czas nie daje mi spokoju kwestia świeżości wody w DB, nie przeczytałem niczego co by mnie przekonało do tego typu rozwiązania, argumenty "... no weź przestań..." do mnie nie trafiają. Co z tego, że ekspres, młynek, reszta będzie super jak będę pędził espresso na kiepskiej wodzie. Może jest na forum temat w którym ten problem jest poruszony, może znacie jakieś publikacje w necie. Nie upieram się, że DB jest zły, chciałbym tylko rozwiać swoje wątpliwości, uzyskać informację.
-
@Kulka. Dlaczego nie chcesz powiedzieć jaka jest temperatura na grupie?
Dlaczego uważasz że nie chcę powiedzieć? Pytanie było o Bezzerę, jak ma Rocketa to nie pisałem. W Evo2 mam 98C na grupie (po 45-60m od startu), potrzebuję do 200ml flusha żeby wstrzelić się w temperaturę 91-92C kawy, zakładając, że maszyna jest całkiem podobna do innego Rocketa na którym były pomiary SCACE (ja tego nie robiłem)
-
@Kulka. OK, masz E61.
-
@Tedi, przeczytaj jeszcze raz mojego posta... Jeszcze raz więc - 98C to max u mnie na grupie w stanie spoczynku przy długim grzaniu (idle), 103C to max temperatura przy robieniu flusha (od startowej temperatury 98C), potrzebuję do 200ml żeby od temperatury spoczynkowej (98C) zejść do 91-92C. Mniej jeśli temperatura spoczynkowa była niższa. Jak robię flush to woda oczywiście przez grupę przepływa :)
-
@Kulka. Niejasno się wyraziłem. :redface:
-
Gorąca laska z tej E61 ;)
Duży HX plus cyrkulacja wody, grupę E61 schłodziła by.
-
Cały czas widzę krążycie wokół DB, też myślę o tego typu ekspresie. Problem w tym, że to są okolice 10tyś zł, QM Vetran, ECM Synchronika. Cały czas nie daje mi spokoju kwestia świeżości wody w DB, nie przeczytałem niczego co by mnie przekonało do tego typu rozwiązania, argumenty "... no weź przestań..." do mnie nie trafiają. Co z tego, że ekspres, młynek, reszta będzie super jak będę pędził espresso na kiepskiej wodzie. Może jest na forum temat w którym ten problem jest poruszony, może znacie jakieś publikacje w necie. Nie upieram się, że DB jest zły, chciałbym tylko rozwiać swoje wątpliwości, uzyskać informację.
Zakłada się, że woda powinna być spożyta maksymalnie w ciągu 48h. Zalecane jest aby zdarzyło się to w ciągu doby. Podobne informacje znajdziesz nawet na butelkach PET z wodą źródlaną czy mineralną (2-3 doby, przechowywane w chodnym i ciemnym miejscu). To dla zdrowia. Dla smaku: podobno kilkukrotne przegotowanie wody pogarsza jej smak.
Także teraz znając wielkość bojlera, ilość kawy którą pijesz, metodę (flush etc.), możesz sobie przeliczyć i sprawdzić na ile duży boiler przy standardowym używaniu przetrzymywałby wodę powyżej doby. Czy konieczne będzie opróżnienie zbiornika co rano przed pierwszą kawą itd.
Zawsze kupując sprzęt profesjonalny (w tym przypadku gastronomiczny) musimy liczyć się, że będą potrzebne jakieś dodatkowe kroki związane przystosowaniem procedur do użytku domowego.
-
Konkretna informacja. Podziękował :) Co do przegrzewania wody to nie wiem, czy to mam miejsce w DB, woda jest tam raczej podgrzewana, nie przekracza 100st C, nie dochodzi do jej zagotowania. Bojler w Rocket ma 0,48l, 4x doppio, jakieś 200ml, grupę bym przepłukał ze 4x50, jakiś flushik mały, 0,48l by zeszło dziennie Boljer z ECM, czy Quick Mill mają po 0,75l i to już dla mnie jest za dużo. Pytanie jaka jest stabilność temperatury w takim bojlerze 0,48l, czy jest sens w odniesieniu do hx gdzie mam zawsze świeżą wodę.
-
@essewissa
Rocket ma bojler kawowy o poj 0,58 litra , nie 0,48
Jak stabiność temperatury? W Rockecie nie wiem, nie używałem nigdy. Tam grzanie wody w bojlerze kawy jest indywidualne. Musisz pytać waścicieli rakiet jak spisuje się to rozwiązania.
Inaczej sprawa ma się z eskpresami ,z którymi obcuję czyli z LaMarzocco (ale tez podobne rozwiązania stosują firmy które na LaMa się wzorowały np: Slayer, KvDW( w jednej z nich, a jest szansa, że w drugiej tez pracują ludzie którzy kiedyś pracowali w LaMarzocco).
W LaMa nim świeża porcja wody dotrze do bojlera kawy , przepływa przez Hx, czyli do bojlera kawowego dociera mając temp ok 70 st.
( czy to Linea Mini, Gs3 czy Strada) . Czyli łatwiej o podgrzanie takiej wody do ok 90 st a tym samym o utrzymanie stabilnej temp w bojlerze.
(W Rockecie nie ma tego rozwiązania, do bojlera kawowego pompa pompuje wodę ze zbiornika/ instalacji wodnej o temp ok dwudziestu stopni C.
Nie wiem jak sprawa wygląda w ECM( musisz sam zgłębić temat).
Mogę powiedzieć tylko tyle, że u mnie zdumiewa mnie stabilność temp w jakby nie patrzeć małym ( 170 ml) bojlerze kawy.
Chapeau bas dla konstruktorów LaMarzocco !!!
Zrobili coś czego nie było. Stabilność temp na poziomie zbliżonym do wielkich DB a przy okazji świeża woda do praktycznie każdego espresso.
Bez flusha( bo DB trzyma zadaną temperaturę, nie przegrzewa wody) .
Nie bez powodu ekspres dostał prestiżową nagrode " the best of 2015 " i mimo zaporowej ceny sprzedaje się świetnie na całym świecie.
Muszę podziękować @DrUsagi i @ Antonio .Przed zakupem pisałem z nimi. Pomogli rozwiać wątpliwości, których trochę było.
Miałem możliwość testować osobiście ten ekspres na spokojnie (3 x po kilka godzin czyli w sumie ok 7-8 godz)... zachwycił mnie ( wrażenia opisywałem na forum w wątku o Linea Mini...).
Wreszcie jak fundusze zostały odłożone to go kupilem. Dla mnie ekspres marzenie i nie chcę innego.
ps. Powyższe, nie przekreśla świetnych ekspresów jednobojlerowych z Hx.
Wybór należy do Ciebie. Powodzenia.
-
Fajna dyskusja. 10 stron o świeżości wody w bojlerze wielkości dużej szklanki. No, gratulacje. Essewissa, ekspresu o parametrach z Twoich wymagań i ceny jeszcze chyba nikt nie zrobił. Co będzie następne? Kształt otworów w tacy ociekowej? Skład stopu z jakiego zrobione są elementy grupy? A może tworzywa na uszczelki?
-
W załaczniku masz test stabilności temp.
Na Home Barista są też wykresy.
https://www.youtube.com/watch?v=8zMdsRs6i4o (https://www.youtube.com/watch?v=8zMdsRs6i4o)
-
Ciut mały ten bojler. Trudno będzie o stabilność temperaturową. Ja bym bardziej optował przy 2B za dwoma bojlerami po 1,5 l. Plus PID.
@Janusz
Zobacz powyższy test( załącznik).
Pewnie zmienisz zdanie ,że DB muszą mieć bojlery po 1,5 litra, żeby zapewnić stabilność.
Linea Mini ma 170 ml bojler kawowy i 3 litrowy bojler pary.
Wierz mi, że daje radę.
I to na poważnie ;)
( na wykresach na HB , temp z 10 kolejnych ekstrakcji zbliżona do tego co oferuje Gs3 i Slayer, mające odpowiednio 1,5 i 1,3 litrowy bojler kawowy).
-
Fajna dyskusja. 10 stron o świeżości wody w bojlerze wielkości dużej szklanki. No, gratulacje. Essewissa, ekspresu o parametrach z Twoich wymagań i ceny jeszcze chyba nikt nie zrobił. Co będzie następne? Kształt otworów w tacy ociekowej? Skład stopu z jakiego zrobione są elementy grupy? A może tworzywa na uszczelki?
Masz rację, w tym wątku jest tyle sensownych wypowiedzi co w Twoim poście.
Prośba do moderatora o zamknięcie wątku.
-
Fajna dyskusja. 10 stron o świeżości wody w bojlerze wielkości dużej szklanki. No, gratulacje. Essewissa, ekspresu o parametrach z Twoich wymagań i ceny jeszcze chyba nikt nie zrobił. Co będzie następne? Kształt otworów w tacy ociekowej? Skład stopu z jakiego zrobione są elementy grupy? A może tworzywa na uszczelki?
A o preinfuzji w tym temacie nie czytałeś Jeżyku? ;)
-
@Jeżyk i @Tedi
Spokój panowie.
@essewissta
Po co te nerwy?
-
Spokój panowie
Ależ ja spokojny jestem. A w moich wypowiedziach jest sporo sensu. Mniej więcej pierdylion razy więcej niż w dyskusji powyżej. Ekspres dobry, tani i łatwy w obsłudze to co najmniej dwa różne modele. Trzeba w końcu to przyjąć do wiadomości.
-
Masz rację, w tym wątku jest tyle sensownych wypowiedzi co w Twoim poście.
Prośba do moderatora o zamknięcie wątku.
Za 1 lub 2 miesiące, może ktoś poda temperaturę elektrycznie podgrzewanej grupy Bezzery.
@PiotrekBM. OK.
-
Jeśli ważny jest problem stojącej wody, to chyba nic nie może się równać z niemiecką http://xenia.coffee (http://xenia.coffee). W tej konstrukcji, po ekstrakcji, woda po prostu opróżnia minimalny HX; w kolejnym procesie mamy już zupełnie świeżą wodę... Tu o tym patencie piszą:
http://xenia.coffee/index.php/en/das-konzept/thermal-concept/heat-exchanger (http://xenia.coffee/index.php/en/das-konzept/thermal-concept/heat-exchanger)
-
Za 1 lub 2 miesiące, może ktoś poda temperaturę elektrycznie podgrzewanej grupy Bezzery.
Mam Bezzere BZ13 DE moge jutro pomierzyc
-
Byłoby super. Dzięki. :)
-
Moim zdaniem te dywagacje nie są jednak pozbawione sensu. Woda stojąca w bojlerze to był jeden z elementów, który wpłyną w moim przypadku na zakup jednak HX. Na warunki domowe, gdzie robię jedno lub dwa espresso na dzień na to wpływ. W barze oczywiście to nie ma żadnego znaczenia, bo po 10 min pracy już mamy w systemie wodę świeżą. Poza tym złożona konstrukcja - jak nie jedna grzałka padnie to druga i poza tym wolniejsze nagrzewanie. Gdybym miał kupować po 5 latach używania Vibiemme coś nowego to byłby to raczej ponownie HX.
-
Pomiar w załączniku
Czujnik temperatury: PT1000 włożony w otwór po śrubce prysznica. Pomiary co 15 sekund
Pid ustawiony na 93 stopnie, temperatura grupy oscyluje w granicach +/- 3 stopnie.
Załącznik rozwieje wątpliwości
-
Dziękuję Ci bardzo. :) Wreszcie konkret. :)
Można powiedzieć, 12 min { 90 stopni } sprzęt wygrzany i gotowy do pracy. Temperatura 96 stopni to max.
No i nie ma potrzeby gasić grupę wodą z HX .
No i + za pracę.
-
Dziękuję Ci bardzo. Wreszcie konkret.
Można powiedzieć, 12 min { 90 stopni } sprzęt wygrzany i gotowy do pracy. Temperatura 96 stopni to max.
No i nie ma potrzeby gasić grupę wodą z HX .
Grupy może i nie trzeba ale po dluzszym czasie trzeba spuścić wodę stojącą w rurkach wymiennika
-
Pewnie dla świeżości. Dobrze, że temperatura zatrzymała się na 96 stopniach by później opaść do 90.
Zrobili ekspres, do niego dopasowali grupę elektrycznie ogrzewaną, i efekt jest.
-
Jako ciekawostka
(http://biospassword.eu/FLIR0583_.jpg)
-
Widzę kadź i piec martenowski. ;) Jesteśmy na forum o kawie. :lol2:
-
Temperatura 96 stopni to max.
@rithien - mierzyłeś może temperaturę wody na wylocie grupy? Oscylacje temperatury grupy pomiędzy 89,5 a 96 stopni nie wyglądają zbyt optymistycznie.
-
@rithien - mierzyłeś może temperaturę wody na wylocie grupy? Oscylacje temperatury grupy pomiędzy 89,5 a 96 stopni nie wyglądają zbyt optymistycznie.
Te oscylacje temperatury to tylko elektryczne dogrzewanie grupy w spoczynku. Woda przechodzac przez HX powinna mieć temparature ustawiona na pidzie. Grzałka grupy nie będzie miała na nią już dużego wpływu.
Jutro uszczelnię końcówkę sondy i zmierzę temp wody na wylocie podczas ekstrakcji
Przy okazji się zapytam
Czy wolumetryczne dozowanie wody działa przed zaworem opv ? Tzn jak upchasz za mocno w ciacho to odmierzy porcje wody która ucieknie zaworem, czy powinna mierzyć tylko to co leci przez ciacho?
-
Czy wolumetryczne dozowanie wody działa przed zaworem opv ?
Z mojego doświadczenia wynika, że w automatach, gdzie wbrew pozorom nie ma OPV, jest prosty, plastikowy przepływomierz umieszczony przed pompą (co wejdize w pompę, wyjdzie przez ciastko). Widziałem też pancerne (odporne na ciśnienie) przepływomierze do umieszczenia za pompą, a właściwie za OPV. Pomiar przed OPV zupełnie nie ma sensu - przy parzeniu espresso (i przy pompie wibracyjnej, która ma dość małą wydajność) większość wody wraca do zbiornika przez OPV.
PS. Sam sobie odpowiedziałeś - jak masz za drobny przemiał, to w filiżance, pomimo całej wolumetrii, będziesz miał 10 ml, a jak za gruby, to 90 ml. Zatem przepływomierz tylko za OPV.
Woda przechodzac przez HX powinna mieć temparature ustawiona na pidzie.
To pozwolę sobie czegoś nie zrozumieć - po co te całe czary z flushem w HX-ach, skoro temperatura grupy ma małe znaczenie?
-
To pozwolę sobie czegoś nie zrozumieć - po co te całe czary z flushem w HX-ach, skoro temperatura grupy ma małe znaczenie?
Flush w HX z gupa E61 jest potrzebny bo grupa jest nagrzewana przez cyrkulacje wody a skoro w bojlerze mamy temp powyzej 100 stopni to po pewnym czasie woda w wymienniku oraz grupa będzie miała temperaturę wyższą niż oczekujemy.
Tutaj rozmawiamy o grupie bezzery gdzie nie ma cyrkulacji wody a grupa nagrzewa się specjalna grzałką
-
a skoro w bojlerze mamy temp powyzej 100 stopni to po pewnym czasie woda w wymienniku oraz grupa będzie miała temperaturę wyższą niż oczekujemy.
Po to masz restryktor w obiegu wody w grupie, aby ilość ciepła dostarczana przez wodę minus ilość ciepła oddawanego przez grupę do powietrza dawała pożądaną temperaturę (czyli około 93 stopnie).
Masz może rysunek (schemat) obiegu wody w Bezzerze?
-
Po to masz restryktor w obiegu wody w grupie, aby ilość ciepła dostarczana przez wodę minus ilość ciepła oddawanego przez grupę do powietrza dawała pożądaną temperaturę (czyli około 93 stopnie).
To w teorii. W praktyce kryza tylko spowolni nagrzewanie się grupy a woda która jest w wymienniku będzie coraz cieplejsza. Flusha musisz zrobić choćby po to żeby spuścić tą wodę
Schematu nie mam ale na stronie bezzery masz pdfa:
bezzera.it/index.php?option=com_phocadownload&view=category&download=209:bz13-2013-gb&id=3:eng&lang=en
-
W praktyce kryza tylko spowolni nagrzewanie się grupy
To też, ale temperatura równowagi będzie niższa.
a woda która jest w wymienniku będzie coraz cieplejsza.
Masz rację. Mniej ciepła oddajesz na zewnątrz wymiennika przez grupę, więcej ciepła zostaje wewnątrz (wymiennika) i rośnie temperatura wody.
PS. Z zamieszczonego przez Ciebie schematu wynika, że przepływomierz jest montowany przed pompą - coś jakby bez sensu.
-
Pomiar temperatury na grupie BZ... Niestety w tej zepsutej skali więc trzeba przeliczyć(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170415/12d1de44b5e04ad018f71045b3639f38.jpg)
Wysłane z mojego SM-N920C przy użyciu Tapatalka
-
w tej zepsutej skali
Jakiś dziwny ten wykres, skoro na osi poziomej mamy czas w minutach. Chyba, że "Thermofilter Temperature" to średnia temperatura ekstrakcji, a oś pozioma to czas nagrzewania ekspresu. - podrzucił byś, skąd wykres wziąłeś?
-
Z home barista. A czemu czas w minutach jest zły ? Ewidentnie widać kiedy grzałka w grupie się włącza i wyłącza..
To wykres od momentu włączenia ekspresu. Być może thermofilter to temperatura prysznica ?
-
Z home barista
Oczywiste. Ja pytam o wątek.
thermofilter to temperatura prysznica
Thermofilter, to nazwa wynalazku Pana Scace (https://www.espressoparts.com/scace-2-espresso-machine-thermofilter-temperature-pressure-device) do pomiaru temperatury wody wypływającej z prysznica w trakcie symulacji ekstrakcji doppio.
-
Wątku nie pamiętam bo szukałem poprzez grafiki w google :-). Widziałem tylko że to obrazek właśnie z HB. I dziękuję za wyjaśnienie co to thermofilter
Wysłane z mojego SM-N920C przy użyciu Tapatalka
-
Pomiar temperatury na grupie BZ... Niestety w tej zepsutej skali więc trzeba przeliczyć(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170415/12d1de44b5e04ad018f71045b3639f38.jpg)
Temperatura waha się miedzy 82,2 - 87,7 stopnia.
Nie była podana nastawa pid. Pasuje 85 stopni.
-
Temperatura waha się miedzy 82,2 - 87,7 stopnia.
Dodaj może, że temperatura ekstrakcji. Czyli raz robisz ekstrakcję przy 82,2, a raz przy 87,7 stopnia. Nic z tego nie rozumiem - jak przy takiej niestabilności ekspres może robić dobrą kawę.
-
Ja tu widzę wachania pomiędzy 180 a 185 stopni F czyli 82.2 a 85 stopni Celsjusza.
A co do kawy... Rozumiem że całkiem zacna firma robi ekspres którym nie można powtarzalnie zrobić dobrej kawy.. Cholera tyle tysięcy ludzi nabitych w butelkę.. Choć w sumie. Mi kawa smakuje :-D
Wysłane z mojego SM-N920C przy użyciu Tapatalka
-
Temperature na wylocie zmierze dopiero po swietach. Musze dorobic jakis konkretny czujniczek
Wesolych swiat
-
zmierze
Jak masz możliwości, możesz się wzorować na tym (https://www.espressoparts.com/espresso-machine-thermofilter-1-temperature-device-scace-device-only)
Jakie masz możliwości nastawiania temperatury? Tylko woda w bojlerze, czy również temperatura grupy?
Fajnie by było, gdybyś zmierzył temperatury przy przepływie dla espresso i dla doppio. Pamiętaj tylko, że 50ml kawy w filiżance oznacza wydatek wody około 65-70ml (reszta zostaje w ciastku).
-
tyle tysięcy ludzi nabitych w butelkę..
Wiesz, próbuję zrobić dobrą stabilizację temperatury w ekspresie z termoblokiem i uwierz, że problem jest wcale nie trywialny. Najgorsze jest to, że dla każdej kawy (z preinfuzją lub bez, espresso lub doppio) wymagany jest zupełnie inny sposób regulacji. Zmiana czasu preinfuzji też wymaga kompletnie innego podejścia.
-
zmierze
Jak masz możliwości, możesz się wzorować na ...
Jakie masz możliwości nastawiania temperatury? Tylko woda w bojlerze, czy również temperatura grupy?
Fajnie by było, gdybyś zmierzył temperatury przy przepływie dla espresso i dla doppio. Pamiętaj tylko, że 50ml kawy w filiżance oznacza wydatek wody około 65-70ml (reszta zostaje w ciastku).
Planuje wstawic w slepe sitko zaworek opv ustawiony na 9 bar i w srodku wkrece czujnik pt1000
-
tyle tysięcy ludzi nabitych w butelkę..
Wiesz, próbuję zrobić dobrą stabilizację temperatury w ekspresie z termoblokiem i uwierz, że problem jest wcale nie trywialny. Najgorsze jest to, że dla każdej kawy (z preinfuzją lub bez, espresso lub doppio) wymagany jest zupełnie inny sposób regulacji. Zmiana czasu preinfuzji też wymaga kompletnie innego podejścia.
Wyczujesz różnicę w smaku kawy, przy zmianie preinfuzji ?
-
Ja tu widzę wachania pomiędzy 180 a 185 stopni F czyli 82.2 a 85 stopni Celsjusza.
A co do kawy... Rozumiem że całkiem zacna firma robi ekspres którym nie można powtarzalnie zrobić dobrej kawy..
Nie każda kawa tak samo reaguje na zmianę temperatury podczas ekstrakcji. Mam na myśli smak. :)
Cholera tyle tysięcy ludzi nabitych w butelkę
Gdyby ekspres za 7 tys. byłby idealny pod każdym lub prawie każdym względem , to jaki sens by miało kupienie np. gastro 3 gr. Ja bym kupił 3 x 1 gr. ;) :lol2:
Choć w sumie. Mi kawa smakuje
Mnie to nie dziwi. Posiadasz wiedzę i umiejętności to sobie poradzisz z tym bez większego problemu. :)
-
Wyczujesz różnicę w smaku kawy, przy zmianie preinfuzji ?
Ja? Ja wyczuwam, czy kawa jest gorzka, czy ją posłodziłem. Ewentualnie, że jest kwaśna nie do przyjęcia, trochę kwaśna albo nie kwaśna.
Poważnie, to jest różnica w stopniu mielenia dla otrzymania infuzji o tym samym czasie. Im dłuższa preinfuzja, tym trzeba drobniej mielić. Z drugiej strony spada ilość cremy (czyli masa 50ml rośnie).
-
Wyczujesz różnicę w smaku kawy, przy zmianie preinfuzji ?
Ja? Ja wyczuwam, czy kawa jest gorzka, czy ją posłodziłem. Ewentualnie, że jest kwaśna nie do przyjęcia, trochę kwaśna albo nie kwaśna.
Poważnie, to jest różnica w stopniu mielenia dla otrzymania infuzji o tym samym czasie. Im dłuższa preinfuzja, tym trzeba drobniej mielić. Z drugiej strony spada ilość cremy (czyli masa 50ml rośnie).
Jak spada crema to nie jest dobrze. Oj nie.
-
Pomiar temperatury na grupie BZ... Niestety w tej zepsutej skali więc trzeba przeliczyć
Wątek pochodzi stąd (http://www.home-barista.com/levers/bezzera-strega-new-spring-lever-for-home-use-t16837-240.html). Rozwalający jest cytat:
As a "fun" guess, it begs for a PID.
Jak z tego widać , temperatura wody na wyjściu prysznica bardzo silnie zależy od temperatury grupy, która musi być stabilna.
-
.... temperatura wody na wyjściu prysznica bardzo silnie zależy od temperatury grupy, która musi być stabilna.
Taka mała dygresja. Stabilna tak - szkoda że też nie jednorodna.
Niestety obrazek tylko w b. małej rozdzielczości.
-
(http://ep.yimg.com/ty/cdn/yhst-14463325294384/Groupcleaning05)
-
A legendę czytali? To jest wszystkiego kilka °C różnicy.
-
A legendę czytali?
Dlatego to wstawiłem. :)
-
.... temperatura wody na wyjściu prysznica bardzo silnie zależy od temperatury grupy, która musi być stabilna.
Taka mała dygresja. Stabilna tak - szkoda że też nie jednorodna.
Niestety obrazek tylko w b. małej rozdzielczości.
Dlatego to wstawiłem.
Kolorowe obrazki. Jak mam je rozumować ?
-
Jak mam je rozumować ?
:picardpalm:
-
Kolorowe obrazki. Jak mam je rozumować ?
Po lewej stronie obrazka masz legendę. Wynika z niej, że temperatura grupy wynosi pomiędzy 87,9 a 92 *C.
-
Jak mam je rozumować ?
:picardpalm:
Kolorowe obrazki. Jak mam je rozumować ?
Po lewej stronie obrazka masz legendę. Wynika z niej, że temperatura grupy wynosi pomiędzy 87,9 a 92 *C.
Ja myślałem, że macie jakiś przepis na grupę o stałej temperaturze.
Te różne temperatury, to wada czy zaleta ?
-
Ja myślałem, że macie jakiś przepis na grupę o stałej temperaturze.
Jak się grzeje tylko na jednym końcu, to trudno o stałą temperaturę. Większy cyrk się zaczyna, jak płynie woda, ale jak myślę nie ma co się tym specjalnie przejmować.
Te różne temperatury, to wada czy zaleta ?
Raczej należy odpowiedzieć, że te typy tak mają. Pewnie wada, ale imho nieistotna.
-
Powoli dochodzę do wniosku, że powinienem wyrzucić ekspres, młynek i wszystkie inne przyrządy do zaparzania brązowej cieczy. Zostać powinny tylko: moździerz, szklanka, łyżeczka i czajnik do zagotowania wody. Bo sprostać wymogom idealnego espresso potrafi tylko Chuck Norris a ja do niego nawet podobny nie jestem.
-
potrafi tylko Chuck Norris
Słyszałem, że on gryzie kawę i popija wrzątkiem.
Widziałeś kiedyś reklamy czeskiego T-Mobile z Chuckiem Norrisem? Trochę off topic, ale są świetne.
-
Moim zdaniem te dywagacje nie są jednak pozbawione sensu. Woda stojąca w bojlerze to był jeden z elementów, który wpłyną w moim przypadku na zakup jednak HX. Na warunki domowe, gdzie robię jedno lub dwa espresso na dzień na to wpływ.
Jak dla mnie to wiekszym problemem bedzie woda stojaca w pojemniku na wode jezeli ekspres nie jest podlaczony do lini. O tym ile z tworzyw przeczodzi do wody sa rozne teorie ale na pewno znacznie szybciej w zbiorniku pojawi sie zycie biologiczne niz w bojlerze (na co moge nawet dostarczyc dokumentacje fotograficzna). Tydzień zastoju i ewolucja zaczyna dzialac.
-
Ciekawe jaka "ewolucja" przeżyje 100*C i ciśnienie 10bar. Jeśli jest taka, to raczej się przed nią czyszczeniem baniaka nawet co godzinę, nie uchronimy. Poza tym w powietrzu fruwa też trochę tego i jakoś żyjemy. Wyjaławiać się nie ma sensu, szybciej się można skończyć.
-
Ciekawe jaka "ewolucja" przeżyje 100*C i ciśnienie 10bar.
Przeżyć przeżyje, ale może zepsuć smak.
-
Powoli dochodzę do wniosku, że powinienem wyrzucić ekspres, młynek i wszystkie inne przyrządy do zaparzania brązowej cieczy. Zostać powinny tylko: moździerz, szklanka, łyżeczka i czajnik do zagotowania wody. Bo sprostać wymogom idealnego espresso potrafi tylko Chuck Norris a ja do niego nawet podobny nie jestem.
Jeżyku, wiesz doskonale że ECM Casa plus dobry młynek do zrobienia dobrego espresso wystarczy.
Firmy wymyślają różne rzeczy, by je później sprawdzić, dostroić tylko w 1 ekspresie. Jest to bardzo często model topowy. Wszystkie części ekspresu ze sobą idealnie się zgrywają i współpracują miedzy sobą. Wielkość bojlera, wielkość HX, średnica rurek, moc pompy, moc grzałki itp. są przypisane właściwościom grupy.
Co w efekcie da nam super ekspres z powtarzalnym espresso o bdb smaku.
Zrobiony ekspres idzie na wystawę. Grono baristów zachwyca się jego możliwościami stabilnością temperatury i oczywiście smakiem kawy też. Zakładamy cena 30 tys. za 2 gr.
Teraz pytanie. Jaką kawę zrobi nam ekspres za 7 tys.zł. ,mimo że jest wyposażony w topową grupę ?
Ja odpowiedzi na to pytanie nie znam.
Ale wiem co bym kupił gdybym miał wydać 7 tys. zł.
Kupiłbym młynek za 3,5 tys. ekspres za 3,2 tys, i kawę za 300 zł.
-
kawę za 300 zł
To kupujesz tylko 3kg? Ewentualnie 2,5kg lepszej?
-
Tedi, nieco uproszczę Twoją wypowiedź. Jeśli komuś smakuje kawa z Phina za 10zł to o co chodzi? Nie znaczy to, że mają spaczony smak, tylko świadczy to o tym, że kawa dla nich nie jest treścią życia. Oczywiście, że są ludzie, którzy nie poprzestaną na Phinie czy ekspresie za 10 000$ bo nie będzie im smakowała kawa zrobiona w ŻADNYM ekspresie. Wszędzie znajdą jakieś niedoskonałości. A to bojler za mały a to grupa za gorąca albo nierówno ma rozłożoną temperaturę. Przypomina mi się serial (skądinąd bardzo go lubię) MONK. Kiedyś gdy byłem na kupnie telewizora i chciałem wydać jakoś sensownie swoje pieniądze, zacząłem szukać w najlepszym do tego (jak mi się w mojej naiwności wydawało )miejscu jakim jest forum sprzętu elektronicznego. Po przeczytaniu kilku czy kilkudziesięciu recenzji telewizorów doszedłem do wniosku, że to mi nie pomoże w wybraniu TV. Zadałem pytanie podając swoje preferencje zaznaczając, że nie interesuje mnie granie a co za tym idzie, lagi. W zasadzie olali moje preferencje i rozpętała się burza. Co tam, TV za 3000 to wiocha! Kupuj ten za 30 000! Bo na innym to będziesz widział wszystkie niedoskonałości, zobaczysz jakie dziadostwo wciskają producenci i w ogóle coś poniżej to super szajs! Kupiłem TV jak się okazało z tylnym podświetlaniem matrycy co nawet w dzisiejszych TV jest rzadkością. Kupiłem TV wyśmiewany za to, że ma lagi rzędu 0,1 sekundy, za to że jest to LG (o matko co za szajs!) Mam go 7 lat. Działa bezawaryjnie do dziś. Obraz nie jest tak przesłodzony jak w niektórych innych TV konkurencji i jest naturalny. Nie żałuję bo przestałem słuchać ekspertów i kupiłem to, co mi się podobało, to co wydawało mi się sensownym wyborem. Myślę, że można to odnieść do wszystkiego co ma nam służyć. TV nie kupujemy dla niego samego tylko dla emocji przy oglądaniu programu. Kawę można wypić z wielu źródeł, niekoniecznie tych za naście tysięcy. TO TYLKO KAWA. Ciasto zrobione mikserem za 200zł będzie smakować inaczej niż zrobione tym planetarnym za 3000? Potrawa przyprawiona pieprzem zgniecionym w moździerzu będzie smakować inaczej niż ta ze zmielonym w tanim młynku? Czy przeciętny konsument potrafi odróżnić w potrawie sól himalajską od tej wielickiej? Wreszcie czy kawa (espresso) wykonane przy pomocy sprzętu za 2000zł tak potwornie się będzie różniło od tego zrobionego w LaMie? Stawiam swoje trzonowe zęby, że większość nie odróżni kawy zmielonej młynkiem udarowym od tej zmielonej najdroższym gastro. Za bardzo ulegamy wszyscy pędowi. Zapominamy co jest ważne. Forma przerosła treść. Ponieważ żyjemy w wolnym świecie, nie każdy musi się ze mną zgodzić.
-
Ponieważ żyjemy w wolnym świecie, nie każdy musi się ze mną zgodzić.
Ja się z Tobą zgadzam. :)
To kupujesz tylko 3kg? Ewentualnie 2,5kg lepszej?
Krakus, cena jak to cena. O niczym ona nie świadczy. :)
-
Czujnik temperatury: PT1000 włożony w otwór po śrubce prysznica. Pomiary co 15 sekund
Chcę kupić termometr. Jaki masz model rejestratora temperatury ?
-
Chcę kupić termometr. Jaki masz model rejestratora temperatury ?
Nie mam rejestratora. Uzywam miernika METRIX ASYC IV MTX3293, ale nie oplaca sie go kupowac tylko do pomiaru temperatury :)
-
Chcę kupić termometr. Jaki masz model rejestratora temperatury ?
Znasz się trochę na elektronice? Jeśli tak, zrobisz sobie taki samemu za 100 .. 150 złotych.
-
Lutownicę mam. Tylko nie wiem czy dałbym radę.
@Rithien, @Krakus. Na allegro znalazłem taki termometr:
http://allegro.pl/rejestrator-temperatury-termio-1-termometr-pt1000-i6685079029.html (http://allegro.pl/rejestrator-temperatury-termio-1-termometr-pt1000-i6685079029.html)
Co o nim sądzicie ?
-
Co o nim sądzicie ?
Trochę kiepskawy. Zapisuje tylko co 1 sekunda (mógłby częściej), na moje rozeznanie ma egzotyczną sondę USB. A na koniec, pewnie potrzebujesz rejestratora przynajmniej dwukanałowego.
-
Praktycznie potrzebuję termometr co szybko podaje wartość temperatury wody. Myślę, że jak odczyt będzie co 1 sek. będzie ok.
Mam też inny termometr który pokazuje mi temperaturę grupy.
Chcę poznać w szybki sposób jaka jest różnica w temperaturze wody względem temperatury grupy.
Być może będę mógł skorygować wartość temperatury grupy do tem. wody.
-
Przemyślałem temat i jednak doszedłem do wniosku, że nie chcę ekspresu bez czasowego, wolumetrycznego programowania dozy. Przyciski to jednak duża wygoda, plus też taki, że zapewniają mi powtarzalność. Na placu boju z ekspresów HX zostały:
1. Bezzera BZ 16R DE
2. ECM Elektronika II Profi
W Bezzera nie podoba mi się, że nie będą mógł w grupę wkręcić termometru. W ECM ten doklejany panel elektroniczny wygląda kiepsko, ale z drugiej strony zegary wyżej niż w Bezzera, to na plus
W obu ekspresach mega bardzo mi się nie podoba, że nie wiem jak tam jest z preinfuzją. W Bezzera jest podobno elektroniczna, co jest be, o ECM nie wiem nic. Przydałyby się jakieś filmiki z ekstrakcją, po zegarach można by się zorientować.
Programowane przyciski mają znaczenie w kawiarni, gdzie robi się dużą ilość kaw - zrobienie kilku kaw w domu z użyciem stopera i wagi chyba nie jest dużym problemem?
Ja bym nie zrezygnował z E61 na rzecz "guziczków".
Z czystym sumieniem polecam Bezzera Mitica TOP- użytkuję od lutego (przesiadka z Rancilio Silvia) - bardzo stabilna i cichutka (pompa rotacyjna), już pierwsze epsresso zrobione po przywiezieniu ze sklepu i podłączeniu w domu było udane. Jak dla mnie samo używanie dźwigni do uruchomienia ekstrakcji to coś w rodzaju "rytuału" - to zupełnie co innego niż wciśnięcie przycisku, poza tym w środkowym położeniu dźwignią uruchamiasz preinfuzję i to prawdziwą, a nie sterowaną elektronicznie przez wyłączenie na chwilę pompy.
-
Odświeżając wątek - segment HXów z wyższej półki na szczęście nie zniknął. Wręcz przeciwnie, pojawiają się w nim nowe propozycje.
Z nowości przychodzą mi do głowy dwie poniższe maszyny.
Bellezza Iinizio R-2 litrowy bojler z HX, E61 i pompą rotacyjną. Ekspres może korzystać z wbudowanego zbiornika lub zostać podłączony na stałe do wody.
Bezzera Aria-1,5 litrowy bojler z HX, E61 i pompą rotacyjną. Ekspres może korzystać tylko z wbudowanego zbiornika, nie ma opcji podłączenia na stałe do wody. Zdziwił mnie trochę brak możliwości podłączenia ale zarówno oględziny maszyny jak i rozmowa z dystrybutorem potwierdziły ten fakt.
-
Kolejny model z tego segmentu:
Bezzera Aria PID-do pierwotnej wersji dołożono PID z shot timerem, flow control oraz-co mnie cieszy najbardziej-umożliwiono podłączenie do wody :ok:
https://youtu.be/iT7okPkTWXI
-
Cześć
Aria PID
Czy ktoś miał styczność z tą maszyną? Poszukuje w miarę kompaktowego ekspresu z pompą Rota (bezpośrednie podłączenie do wody) Za takie pieniądze można mieć DB tylko rozmiar do mnie nie przemawia (mały aneks i DB typu Matrix będzie wyglądał komicznie). Czym dłużej czytam forum tym wybór staje się cięższy bo przecież „kilka stówek” więcej i można mieć dźwignie np pro 800 od profiteca
-
To aby Ci jeszcze utrudnić zwróć uwagę na IZZO Vivi PID, IZZO Alex PID, IZZO Valexia PID.
https://ekspresdokawy.pl/pl/o/k/myway-34.html?order%5Bcena_min_brutto%5D=asc&lang=pl&url=myway-34&range=9 (https://ekspresdokawy.pl/pl/o/k/myway-34.html?order%5Bcena_min_brutto%5D=asc&lang=pl&url=myway-34&range=9)
-
Valexia naprawdę jest takim płaszczakiem? ;) Ciekawe wzornictwo...
-
Mnie się kojarzy jak taki ALEX ze skrzydełkami. Więcej zdjęć i opisu jest tu:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=12913.0 (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=12913.0)
-
Kolejny model z tego segmentu:
ECM Mechanika Max - 1,9 litrowy miedziany bojler z HX, E61 i pompą rotacyjną.
Jest to kolejny ekspres typu HX z dwoma sondami temperatury dla lepszej kontroli temperatury.
Z ciekawych funkcji ma też sygnalizację sugerującą wykonanie flusha, programowalną preinfuzję, shot-timer itp.
Ekspres może korzystać z wbudowanego zbiornika lub zostać podłączony na stałe do wody :ok:
Ekspres ten, z ceną na poziomie ok. 1550GBP można traktować jako następcę podobnie wycenianego modelu ECM Technika V Profi PID.
https://youtu.be/Cp9nQdlCwmM
-
W odniesieniu do oryginalnego posta to ekspresy "odrobinę" przekraczające budżet, ale poza tym IMO idealnie wpisują się w zadane kryteria:
Mianowicie chodzi mi o Ascaso Baby T PLUS I ewentualnie jego wybiedzona wersja T ZERO (pompa wibracyjna i gadżety w stylu elektrycznego podgrzewacza filiżanek jako opcja).
Ten cudak ma HX podgrzewający wodę do 80 stopni a grupa jest termoblokiem sterowanym PIDem który ma zapewnić stabilność na poziomie 0.5 stopnia (1.5 w modelu ZERO).
Na moje to jest idealna maszyna do domu.
-
Kolejny model z tego segmentu:
Bezzera Aria PID-do pierwotnej wersji dołożono PID z shot timerem, flow control oraz-co mnie cieszy najbardziej-umożliwiono podłączenie do wody :ok:
https://youtu.be/iT7okPkTWXI
Czy ktoś mi wytłumaczy jak działa PID w tym ekspresie? Nie rozumiem tego, jak można ustawiać "przewidywaną" temperaturę parzenia espresso biorąc pod uwagę, że woda w bojlerze ma około 120-125C (na podstawie wskazania z manometru: 1.5bar), natomiast ustawienie temperatury na PID to, na przykład, 92C
-
Sam sobie odpowiem na podstawie nowego filmu, który pojawił się na kanale EspressoTV.
Jak dla mnie to tylko marketingowa sztuczka, po prostu PID pokazuje temperaturę wody w bojlerze minus jakaś stała wartość (obstawiam 30), czyli 125C w bojlerze, na wyświetlaczu 95, co by się mniej więcej zgadzało patrząc jak wskazówka manometru poszła do 1.5b: https://youtube.com/watch?v=E8Pj3EVcS5U&t=5m00s
-
Przecież tak działają PIDy w HXach, np. moja Bezzera... Producent może wyświetlać temp bojlera lub szacowaną temp. zaparzania, czyli PID ustala i tak temp bojlera, na wyświetlaczu jest temp jaką osiągnie woda po przejściu przez wymiennik przy standardowym przepływie. To tylko cyferki ;) jeśli uważam, że powinna być cieplejsza to podnoszę o ~2 stopnie, jak zimniejsza to obniżam ;)
O ile pamiętam, to nawet tabelkę typu temp na wyświetlaczu -> temp w bojlerze udostępniali gdyby ktoś chciał się doktoryzować...
-
Jasne, że tak działają PIDy w HXach, tylko myślałem, że tutaj zastosowano jakieś inne, nowatorskie rozwiązanie z racji niedawnej premiery tego ekspresu