Myśle powoli nad wymianą swojego Oscara II na inny, lepszy ekspres, też Hx. Wciągnęła mnie ta cała zabawa z espresso i chciałbym dalej gonić króliczka. Oscar II to bardzo dobry ekspres, mam świadomość tego, że wymieniając ekspres na inny, ale w tym samym systemie (Hx), przyrost jakość będzie niewielki, bardziej pewnie wzrośnie komfort użytkowania, możliwość decydowania o parametrach parzenia kawy, itp. Dlaczego nie,
- dźwignia? - bo mnie nie stać na taką jaką bym chciał.
- dual boiler ? - nie podoba mi się kwestia świeżości wody w bojlerze kawowym, jej brak.
Budżet około 7-8tyś. Co bym chciał mieć:
- pompa rota
- wysoka stabilność temperatury
- podpięcie do wody i zbiornik, chciałbym podłączyć ekspres do ujęcia wody, ale nie jest to ostatecznie
przesądzone i chciałbym mieć wybór, wiem że podłączenie do wody jest kluczowe dla preinfuzji
- preinfuzja, patrz wyżej

chciałbym mieć "prawdziwą", wiem, że na profilowaną nie ten budżet, ale nie chcę
żadnych elektronicznych diwadełek
- możliwość uzyskania informacji o temperaturze wody podczas parzenia, czyli zostaje grupa e61 i wkręcany
termometr, chyba , że jest jakaś inna opcja. Chciałbym mieć możliwość odczytu temperatury żeby wiedzieć
jak ekspres reaguje na flush, może inne temperatury parzenia różnych kaw. Pewnie po jakimś czasie stanie
się dla mnie intuicyjne, ale chcę mieć jakieś odniesienie, informację. Pid w Hx raczej nie zapewni mi wpływu
na temperaturę.
- shot timer, oj fajnie by to było mieć, ale nie widziałem tego rozwiązania w HX. Podniesienie dźwigienki
uruchamia stoper, mają takie rozwiązania ekspresy DB od Quick mill i ECM, ale w HX nie widziałem. Biorę
też pod uwagę ekspresy z dozowaniem kawy wolumetrycznje, czasowo, ale tam z kolei nie ma preinfuzji,
jest elektroniczna w Bezzera bz 16, czy ECM Elektronika. Chodzi mi w obu przypadkach, shot timer i
elektroniczne dozowanie o wyeliminowanie / zautomatyzowanie jednej zmiennej tj. czasu parzenia. Wiem,
że mogę to zrobić wagą ze stoperem, ale chciałbym takiego rozwiązania uniknąć.
Chyba wszystko wymieniłem

Chciałbym dobrze wydać pieniądze, design jest rzeczą dla mnie drugorzędną, nie bez wpływu na zakup, ale jakość i użyteczność na pierwszym miejscu. Od jakiegoś czasu rozkminiam temat i w polu mojego zainteresowania zostały głównie maszyny od Bezzery i ECM. Ecm niekoniecznie bo to w sumie Bezzera i nie ukrywam, że nie jestem fanem takich przebieranek z których zreszta Niemcy są znani. Czytałem, że ECM jest lepsze jakościowo, ale z checią bym poczytał co konkretnie jest lepsze i jaki wpływ ma na espresso. Nie podoba mi sie też stalowy boiler ECM.
Wstępnie wytypowałem Bezzera Mitica Top Pid. Myślałem też nad Bz16 , jest programowanie wolumetryczne, czego nie ma w Mitica, ale nie da się w grupę Bz16 wkręcić termometra, preinfuzja też chyba elektroniczna, analogicznie jest z odpowiednikami Ecm , Elektronika - Mechanika. W grupę Ecm Elektronika da się wkręcić termometr, ale nie wiem jak jest w tym ekspresie z preinfuzją.
Za wszelkie rady, porady, prostowanie tego co napisałem z góry dziękuję
