Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1552746 razy)

Offline Kekacz Mężczyzna

  • Wiadomości: 960
  • Ekspres: Lelit MaraX V2, (było: RS V4 PID, Gaggia Baby Twin)
  • Młynek: Eureka Single Dose, Timemore Slim Titanium, (było: F4 Nano V2, Gaggia MDF Stepless)
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1905 dnia: 24 Kwiecień 2017, 08:35:50 »
Szkoda pieniędzy na coś, co wietrzeje szybciej niż obietnice polityków po wyborach.
Tym bardziej, że stopień mielenia dobiera się pod swój ekspres, dozę, sitko i pewnie jeszcze kilka innych zmiennych, których można nie być nawet świadomym.
« Ostatnia zmiana: 24 Kwiecień 2017, 08:38:58 wysłana przez Kekacz »
W młynku: Prima Intenso
"Im więcej wiem o kawie, tym mniej wiem o kawie"

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1906 dnia: 24 Kwiecień 2017, 09:27:55 »
Ja bym nie kupił zmielonego pod espresso. Wiem jak u mnie minimalne przestawienie młynka wpływa na ekstrakcję... To jest opcja raczej dla domowych użytkowników, którzy nie zwracają uwagi na to, jak powinno smakować espresso. Robią bo robią, często plastikami typu delonghi(które jest tu niesłusznie zachwalane) i co wyjdzie to wyjdzie.

Offline bedrim Mężczyzna

  • Wiadomości: 26
  • Ekspres: Rocket R58
  • Młynek: CEADO E6P
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1907 dnia: 24 Kwiecień 2017, 09:54:08 »
W zasadzie kupowanie mielonej kawy na co dzień jak najbardziej mija się z celem. Chodziło mi raczej o nowy młynek w zestawie, mam podobny zestaw i też miałem problemy z kwasami w kawie, bardzo trudno było mi dobrać odpowiednio wszystkie parametry, aż po zmieleniu 15 kg kawy problemy odeszły w zapomnienie, pojawił się w namielonej kawie pył którego nie ma w nowych żarnach i kawa zaczęła wychodzić tak jak sobie to wyobrażałem, kupując taki a nie inny zestaw. Obecnie mimo tego, że parametry nie są idealne to kawa wychodzi znacznie lepsza, może to być doświadczenie z danym sprzętem, ale raczej skłaniałbym się do wniosku powodem moich problemów był brak pyłu. Ciekawy jestem odczuć ludzi którzy zmienili żarna w swoich młynkach na nowe.
Nie wiem dlaczego nie miałbym kupić 250gr zmielonej kawy, a dochodzić do ratio dozą i tampingiem. Nie jest to jakiś nie wiadomo jaki zakup w porównaniu z całością pieniędzy wydawaną na kawę.
Takie 250gr zeszłoby w 3 dni, niektórzy politycy potrafią swoje bajki trzymać znacznie dłużej.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1908 dnia: 24 Kwiecień 2017, 10:13:28 »
Tamping i doza to kropka nad i, ale jeżeli to i jest z zupełnie innego alfabetu (zaocznie wybrany przemiał w palarni*), to na nic dopieszczona kropka -- i tak nie rozczytasz.


*Jeśli ktoś w palarni zamówi kawę zmieloną do parzenia espresso, to na 99% nie dostanie podobnego mielenia do tego, na którym dana palarnia parzy espresso u siebie. Najczęściej jest to jakieś tam wybrany zaocznie punkt na dużym młynie (który sam w sobie do espresso nadaje się średnio), coś jak sklepowa kawa, pod sitka z drugim dnem.

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1909 dnia: 24 Kwiecień 2017, 13:23:09 »
Nie, kanałowanie nie ma raczej związku ze świeżością. Raczej z prysznicowymi i ciśnieniowymi problemami...
Masz racje @Antonio.
Warto też dodać, że słaby młyn który mieli na nierówne drobiny i dystrybucja tej kawy w sitku jest równie istotną przyczyną kanałowania.
« Ostatnia zmiana: 24 Kwiecień 2017, 14:25:33 wysłana przez PiotrekBM »

Offline Zyniek Mężczyzna

  • Wiadomości: 108
  • Ekspres: Bezzera Mitica TOP
  • Młynek: Eureka Olympus 75E
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1910 dnia: 24 Kwiecień 2017, 13:31:46 »
1g przy 14 g to 1/14  czyli 7,1% uwierz mi że to dużo...

I tak i nie, wystarczy, że ważysz uzysk po ekstrakcji ( np. X2 ). Sitka mają pewną tolerancję np. 15g +/- 1g lub 16-20g.
Warto o tym pamiętać bo jak espresso smakuje to nie znaczy, że nie może być lepsze...


Młynek mój jeszcze młody bo ma 2 tygodnie ale nie zamierzam się poddawać i będę szukał tego swojego smaku aż w końcu go znajdę :)
To może kup w jakiejś palarni ziarno już zmielone pod espresso i na nim popróbuj. Mielenie będziesz miał takie samo przez cały czas, popracujesz na innych zmiennych i wyjaśnisz sobie sprawę młynka.
Albo jeszcze lepiej, kup mieloną, poświeć te kilkadziesiąt złotych na testy, a jak Ci już wyjdzie to co chcesz to potem z tej samej kawy z ziarnami spróbuj zrobić taką samą ze swojego młynka.

Kolego za takie złote rady... :Bicz:

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1911 dnia: 24 Kwiecień 2017, 14:04:11 »
Antonio dziękuje za odpowiedź, jak na razie trzymałem stałą gramaturę kawy i zmieniałem tylko temperaturę w bojlerze oraz grubość mielenia oraz tamping. Jak dotąd nie znalazłem jeszcze swojego ideału espresso, myśle że to może jeszcze potrwać dluuugooooo :)) bo mimo tego iż były różne kawy to efekt kwasu był zawsze. Młynek mój jeszcze młody bo ma 2 tygodnie ale nie zamierzam się poddawać i będę szukał tego swojego smaku aż w końcu go znajdę :)
@Frozen
Swoja przygodę z dobra kawą zacząłeś trochę od innej strony niż większość ludzi na forum.
Masz naprawdę zacny sprzęt i teraz musisz nauczyć się z niego korzystać.
Nie wiem czy parzyłeś kiedyś kawę na ekspresie z termoblokiem za 1,5 zł  czy małym bojlerkiem za 2 tys? czy używałeś później  takiego z Hx ?
Czy od razu wszedłeś na poziom cenowy nieosiągalny dla wiekszości forumowiczów :)
Poniżej przesyłam link , w którym jasno jest wytłumaczony temat kwaskowatości  espresso.
Słodko-kwaskowate espresso być powinno. Bez kwaskowatości robi się ono płaskie. Jedno jest bardziej, drugie mniej kwaskowate ale jest.
Ważne, żeby prawidłową i pożądaną kwaskowatość umieć odrónić od typowego "kwasu " źle zaparzonej kawy, który jest niesmaczny i jest wyczuwalny czy to w espresso/ristretto czy też wszystkich napojach kawowych z dodatkiem mleka.
Ćwicz swoje kubki smakowe, próbuj, próbuj  i cały czas próbuj ( niekoniecznie po 30 kaw dziennie bo się łatwo zniesmaczysz albo zniechęcisz :)
Zobaczysz, że gdy zaparzysz właściwe espresso, będzie ono lekko słodkawe  i lekko kwaskowate jednocześnie czyli właściwie zbalansowane.
"Morda"  się zaśmieje i powiesz ,to jest to czego szukałem  :taniec:

ps Temperatura parzenia kawy jest bardzo istotna.
Jeśli ekstrakcja mieści się w odpowiednich widełkach czasowych ( czyli masz odpowiednio zmieloną, rozłożoną w sitku i ubita kawę)      eksperymentuj z temperaturą wody w bojlerze kawowym.
Zbyt gorzki napar = za wysoka temp. Zbyt kwaśny = za niska.
Ale uważaj, nie zwiększaj temp za bardzo bo efekt ( smak espresso) może być gorszy niż przy poprzednim ustawieniu.
Kiedyś miałem mocno kwaskowatą kawę i od razu zacząłem ją parzyć w temp ok 93 st C. Była zbyt kwaśna, więc co zrobiłem? Podniosłem temp w bojlerze na  94 - 94,5 - 95 st . Niestety w smaku każde następne espresso okazało się gorsze niż wyjściowe.
Zacząłem zmniejszać temp. I o dziwo temp 92 st C  była strzałem w dziesiątkę. Zamiast bardziej kwaskowatego , napar stał się bardziej zrównoważony. Dużo smaczniejszy.
W Rockecie R58 musisz z ustawieniami temp trochę "się pobawić" i popróbować jaka jest zależność między tym co na PID a tym co faktycznie w bojlerze.

« Ostatnia zmiana: 24 Kwiecień 2017, 15:53:52 wysłana przez PiotrekBM »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1912 dnia: 24 Kwiecień 2017, 15:19:46 »
Jestem właśnie po niekwaskowatym espresso. Znana włoska marka na literę L. Jeszcze jest w wielu kawiarniach. Dla mnie za gorzkie.

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1913 dnia: 24 Kwiecień 2017, 15:58:40 »
Jestem właśnie po niekwaskowatym espresso. Znana włoska marka na literę L. Jeszcze jest w wielu kawiarniach. Dla mnie za gorzkie.

Więc właśnie, espresso  z ww marki kawy pozbawione kwaskowatości smakuje bardziej gorzko.
Brak zbalansowania.
Albo faktycznie przegrzana woda w bojlerach.
« Ostatnia zmiana: 24 Kwiecień 2017, 16:02:29 wysłana przez PiotrekBM »

Offline Frozen Mężczyzna

  • Wiadomości: 22
  • Ekspres: Rocket R58
  • Młynek: Fiorenzato F64 Evo
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1914 dnia: 24 Kwiecień 2017, 18:55:52 »
Antonio dziękuje za odpowiedź, jak na razie trzymałem stałą gramaturę kawy i zmieniałem tylko temperaturę w bojlerze oraz grubość mielenia oraz tamping. Jak dotąd nie znalazłem jeszcze swojego ideału espresso, myśle że to może jeszcze potrwać dluuugooooo :)) bo mimo tego iż były różne kawy to efekt kwasu był zawsze. Młynek mój jeszcze młody bo ma 2 tygodnie ale nie zamierzam się poddawać i będę szukał tego swojego smaku aż w końcu go znajdę :)
@Frozen
Swoja przygodę z dobra kawą zacząłeś trochę od innej strony niż większość ludzi na forum.
Masz naprawdę zacny sprzęt i teraz musisz nauczyć się z niego korzystać.
Nie wiem czy parzyłeś kiedyś kawę na ekspresie z termoblokiem za 1,5 zł  czy małym bojlerkiem za 2 tys? czy używałeś później  takiego z Hx ?
Czy od razu wszedłeś na poziom cenowy nieosiągalny dla wiekszości forumowiczów :)
Poniżej przesyłam link , w którym jasno jest wytłumaczony temat kwaskowatości  espresso.
Słodko-kwaskowate espresso być powinno. Bez kwaskowatości robi się ono płaskie. Jedno jest bardziej, drugie mniej kwaskowate ale jest.
Ważne, żeby prawidłową i pożądaną kwaskowatość umieć odrónić od typowego "kwasu " źle zaparzonej kawy, który jest niesmaczny i jest wyczuwalny czy to w espresso/ristretto czy też wszystkich napojach kawowych z dodatkiem mleka.
Ćwicz swoje kubki smakowe, próbuj, próbuj  i cały czas próbuj ( niekoniecznie po 30 kaw dziennie bo się łatwo zniesmaczysz albo zniechęcisz :)
Zobaczysz, że gdy zaparzysz właściwe espresso, będzie ono lekko słodkawe  i lekko kwaskowate jednocześnie czyli właściwie zbalansowane.
"Morda"  się zaśmieje i powiesz ,to jest to czego szukałem  :taniec:

ps Temperatura parzenia kawy jest bardzo istotna.
Jeśli ekstrakcja mieści się w odpowiednich widełkach czasowych ( czyli masz odpowiednio zmieloną, rozłożoną w sitku i ubita kawę)      eksperymentuj z temperaturą wody w bojlerze kawowym.
Zbyt gorzki napar = za wysoka temp. Zbyt kwaśny = za niska.
Ale uważaj, nie zwiększaj temp za bardzo bo efekt ( smak espresso) może być gorszy niż przy poprzednim ustawieniu.
Kiedyś miałem mocno kwaskowatą kawę i od razu zacząłem ją parzyć w temp ok 93 st C. Była zbyt kwaśna, więc co zrobiłem? Podniosłem temp w bojlerze na  94 - 94,5 - 95 st . Niestety w smaku każde następne espresso okazało się gorsze niż wyjściowe.
Zacząłem zmniejszać temp. I o dziwo temp 92 st C  była strzałem w dziesiątkę. Zamiast bardziej kwaskowatego , napar stał się bardziej zrównoważony. Dużo smaczniejszy.
W Rockecie R58 musisz z ustawieniami temp trochę "się pobawić" i popróbować jaka jest zależność między tym co na PID a tym co faktycznie w bojlerze.



Piotr dziękuje za odpowiedź, faktycznie jest to mój pierwszy taki ekspres wcześniej przez 5 lat piłem kawę z automatycznego Krups-a. Dokładnie zrobiłem tak jak ty na PID ustawiłem 95 st kwas wie co zrobiłem od razu temperatura na PID 110 st, jeszcze gorzej No i mówię no to załamka :) a tu widzę że nie tedy droga trzeba po jednym stopniu przestawiać i tylko jeden parametr. Wracam dzisiaj do domu i będę ćwiczył. Jestem zawzięty wiec na pewno znajdę ten balans. Dzisiaj tak na próbę poszedłem do costa caffee na podwójne espresso aby się przekonać jaki jest ich smak z sieciówki i była kwaskowata taka jak kiedyś wyszła moja jakie 60 espresso wcześnie. Teraz już wiem czego mam szukać :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1915 dnia: 24 Kwiecień 2017, 19:25:51 »
Costa? To jest coś, co nie może stanowić żadnego punktu odniesienia w czymkolwiek. Przejdź się do normalnej kawiarni i wypij normalnie zrobione espresso z dobrej kawy, i dopiero wtedy będziesz miał miarodajny punkt odniesienia.

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1916 dnia: 24 Kwiecień 2017, 19:27:44 »
@Frozen
Sieciówki ,sieciówkami.
Mimo świetnych ekspresów, mają  średnią kawę, którą parzą osoby często tylko po kursach dla początkujących (każde ręce do pracy tam mile widziane).
Możesz zawsze swoje espresso do tamtego porównać,  ale nie traktuj espresso z siecówki jako wzorcowe.
Wzorcowe przyjdzie z czasem po wielu próbach. Stwierdzisz sam ,że to jest To czego szukałeś.

ps Nie przestawiaj z 95 na 110 st C. Max o 1 st C.
Jek będzie blisko tego czego szukasz to nawet 0,25 czy 0,5 st C  może dawać  inne w smaku espresso.
« Ostatnia zmiana: 24 Kwiecień 2017, 19:33:43 wysłana przez PiotrekBM »

Offline Frozen Mężczyzna

  • Wiadomości: 22
  • Ekspres: Rocket R58
  • Młynek: Fiorenzato F64 Evo
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1917 dnia: 24 Kwiecień 2017, 19:29:03 »
Costa? To jest coś, co nie może stanowić żadnego punktu odniesienia w czymkolwiek. Przejdź się do normalnej kawiarni i wypij normalnie zrobione espresso z dobrej kawy, i dopiero wtedy będziesz miał miarodajny punkt odniesienia.

No widzisz i znów się czegoś nauczyłem, dzisiaj na Okęciu tylko coste miałem pod ręką z bardziej normalnych kawiarni, jutro mam wolne to wypuszczę się gdzieś na miasto :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Frozen Mężczyzna

  • Wiadomości: 22
  • Ekspres: Rocket R58
  • Młynek: Fiorenzato F64 Evo
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1918 dnia: 24 Kwiecień 2017, 19:30:53 »
@Frozen
Sieciówki ,sieciówkami.
Mimo świetnych ekspresów, mają  średnią kawę, którą parzą osoby często tylko po kursach dla początkujących.
Możesz zawsze swoje espresso do tamtego porównać,  ale nie traktuj espresso z siecówki jako wzorcowe.
Wzorcowe przyjdzie z czasem po wielu próbach. Stwierdzisz sam ,że to jest To czego szukałeś.

Praktyka praktyka i jeszcze raz praktyka :) mi to sprawia przyjemność wiec się nie zrażam :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #1919 dnia: 24 Kwiecień 2017, 20:05:56 »
Costa? To jest coś, co nie może stanowić żadnego punktu odniesienia w czymkolwiek. Przejdź się do normalnej kawiarni i wypij normalnie zrobione espresso z dobrej kawy, i dopiero wtedy będziesz miał miarodajny punkt odniesienia.

No widzisz i znów się czegoś nauczyłem, dzisiaj na Okęciu tylko coste miałem pod ręką z bardziej normalnych kawiarni, jutro mam wolne to wypuszczę się gdzieś na miasto :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Poszukaj na forum polecanych kawiarni w swoim mieście, pójdź do którejś(albo i dwóch lub trzech), porównaj, porozmawiaj...

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi