Te same młynki, ale nie wyłącznie kolba. Dodatkowo alternatywa.
Każdy da radę, każdy starczy na lata, z tych 3 przemiałowo podobno wygra Eureka, ale pod względem ergonomii (zmiany między ustawieniami i powrotu do konkretnych wartości - w sensie robię espresso, potem drip i znów espresso) to chyba jednak M2M. W Macapie pozaznaczasz sobie gdzie jesteś i dokładnie w to samo miejsce wrócisz. W Eurece aż tak dokładnie się nie da.
Jeśli jeden młynek to ja bym rozważył Compak K3/Wega 5.8 - podobne pieniądze a żarna już 58mm

Z tych trzech w temacie właśnie ten czwarty będzie najlepszy

Ewentualnie jak już znudzi cię kręcenie młynkiem to taki Compak/Wega starczą ci na długo w espresso, a do alternatyw kupisz CONCEPT KM5120/Wilfa WSCG-2
W końcu co dwa młynki to nie jeden.