Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1942389 razy)

Offline Pawson

  • Wiadomości: 17
  • Ekspres: Gaggia Classic + Gaggiuino
  • Młynek: Comandante C40, DF83
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8385 dnia: 20 Styczeń 2026, 10:25:26 »
Jak najbardziej się podzielę. Ale jak skończy mi się pyszna Etiopia :taktak:

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8386 dnia: 20 Styczeń 2026, 10:35:28 »
Ja ostatnio dzięki @joonecky miałem okazję spróbować Etiopii Keloo Siko. Jakież drobniutkie są te ziarna, a ile w nich aromatu. Jak zaparzyłem to normalnie zapach brzoskiwniowego ice tea. Słodka, aromatyczna, nie potrzeba żadnych cudowanych obróbek żeby dobra kawa się obroniła.

Offline MarcinFutrzak Mężczyzna

  • Wiadomości: 255
  • Ekspres: Bezzera Magica PID (był Zelmer Piano), Hario V30, Gabi Master A
  • Młynek: Baratza Sette 270, Rossi RR45
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8387 dnia: 20 Styczeń 2026, 16:33:27 »
Nie za bardzo mi chodziło o poziom palenia, bo przy tym samym nawet jasnym paleniu pod filtry, można wyczuć inne aromaty (np. jagody vs pomarańcza). Chodziło mi o to, że zazwyczaj te bardziej cytrusowe, kiepsko wypadają z mlekiem, a te bardziej jagodowe lub "tropikalne" bardzo dobrze się z mlekiem łączą wg mnie. I o to właśnie pytam, bo w opisach niektórych kaw na twojej stronie jest tylko informacja typu "bardzo słodki, owocowy napar", ale brak informacji o charakterze tych owocowych aromatów.
Dla przykładu w Kolumbii Monteblanco BLUEBERRY dominuje czarna porzeczka i ta kawa świetnie się sprawdza we flat white.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8388 dnia: 20 Styczeń 2026, 17:18:21 »
To już rozumiem. To moim zdaniem wszystkie naturalne kawy będą Ci odpowiadać. No i te Kolumbie pofermentowane. Czyli: Claudina, Gicumbi, SantOli, Buku, Endebess, Lychee, Kiwi, Londrina (Brazylia, ale ma to coś).

Offline Aman

  • Wiadomości: 14
  • Ekspres: 2x Bialetti New Venus 4tz, Bialetti Tricolore 3tz
  • Młynek: Timemore C3s Pro
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8389 dnia: 21 Styczeń 2026, 18:52:04 »
Dziękuję za Synestezję Classic Red oraz Rwandę😹jak również za miły dodatek. Wszystko pięknie zapakowane i błyskawiczna wysyłka.
Kawiarka będzie mogła się wykazać a raczej moje umiejętności panowania nad tym urządzeniem 😂

Offline kubus5150 Mężczyzna

  • Wiadomości: 53
  • Ekspres: v60, Kalita
  • Młynek: Comandante C40 MK3
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8390 dnia: 21 Styczeń 2026, 23:18:57 »
@Antonio będzie powrót El Mirador yellow fruits nectar?

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8391 dnia: 23 Styczeń 2026, 12:42:21 »
@kubus5150 Niestety na razie nie. Zostało nam trochę tych ziaren na jakiś fajny blend. Polecam inne tego typu kawy: Monteblanco, La Luisa i w niedalekiej przyszłości El Diviso, albo różne Etiopie. Ta przez Krystiana wspomniana też mi bardzo smakuje:

Etiopii Keloo Siko. Jakież drobniutkie są te ziarna, a ile w nich aromatu
« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń 2026, 13:58:26 wysłana przez Antonio »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8392 dnia: 25 Styczeń 2026, 18:01:09 »
Dzisiaj miałem najbardziej dziwaczną sensoryczną łamigłówkę. Znowu chciałem sobie kawę odpuścić, chociaż w niedzielę, ale gdy tylko się do kawowego rejonu zbliżyłem, bezwiednie włączyłem ekspres i wziąłem do ręki jedną z niepodpisanych torebek. Czasami zapominam oznaczyć to, co testuję, a potem staje się to zagadką. Może to dzisiejsza senna niepogoda tak się udzieliła, że otwierając tę torebkę, niewiele wydedukowałem, poza stwierdzeniem, że zapach wskazuje na świetną kawę a ziarenka na obróbkę mokrą i jasne palenie. Postanowiłem zrobić z tej kawy espresso, ale wcześniej zaparzyłem espresso z Rwandy Gicumbi. Wziąłem tym razem sitko IMS 26mm i umieściłem w nim 19g. Dwa warianty przy jednakowym przepływie mniej więcej 1ml/s czyli raz espresso miało 38g a drugi raz 46g. Potem kawa zagadka, bardzo podobnie, tylko od razu zmniejszyłem nieco stopień zmielenia, przypuszczając że jest to Kolumbia La Luisa Kiwi, chociaż zapachu Kiwi zupełnie nie stwierdziłem. Z kawy zagadki wyszło fajne espresso, porównywalne z tym z Rwandy. Każda z trzech filiżanek mi smakowała.

Wciąż jednak nie wiedząc, co to za kawa, zaparzyłem ją w V60 i zaniosłem do Eli, powtarzając jej zagadkę. Stwierdziła, że aromat piękny i fajnie smakuje napar, że może to coś z obróbki honey? Napar był bardzo słodki. Biorąc pod uwagę wszystkie przesłanki, stwierdziliśmy, że musiała to być Kenia Kii :). Dość niesamowite.

Offline Pawson

  • Wiadomości: 17
  • Ekspres: Gaggia Classic + Gaggiuino
  • Młynek: Comandante C40, DF83
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8393 dnia: 25 Styczeń 2026, 21:13:15 »
Odnośnie tej kawki z oznaczeniem PG.. Na oko kawka z tych ciemniejszych. Zapach po otwarciu czekoladowy ale nie czuć "spalenizny".
1. próba
Nie wstrzeliłem się z przemiałem ale wyszło 22g naparu w 45s. Zapach raczej delikatny. Kawa przypominająca kakao. Bez kwasków.
2. próba
Zmielono grubiej. Pojawiło się nieśmiało coś więcej niż kakao. Lekka słodycz. Dolałem wody - żona i córka oceniają, że dobra, słodka, niekwaśna.
3. próba
Podbiłem temperaturę. Zwiększyłem uzysk. Wyszło pysznie- czekolada, marcepanowa słodycz.
Zrzut ekranu 2026-01-25 210455.png
4. próba
Kawiarka. Kawka również smaczna.

Podsumowując, wg mnie kawa nie jest tak złożona jak CW, nie ma grama kwasków. Dominują nuty kakao, czekolada, marcepan. Ta goryczka jest bardzo stonowana - nie przeraża. Napewno nie ma tam robusty, obstawiam że jest coś z obróbki mokrej - trafiłem? ;)



Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8394 dnia: 26 Styczeń 2026, 12:08:08 »
obstawiam że jest coś z obróbki mokrej - trafiłem?

Ziarenka kawy z obróbki mokrej są charakterystyczne i łatwe do rozpoznania: mają resztki wyraźnie jaśniejszej łuski w bruździe dzielącej ziarno. Kawy z obróbki naturalnej zwykle są bardziej jednolite w kolorze a ta łuska jest raczej ciemna. Ale ocena sensoryczna bardzo trafna -- PG to jest Brazylia Pedra Grande z obróbki pulped natural.

Offline radekzaj

  • Wiadomości: 230
  • Ekspres: Bezzera Aria MN PID, Melitta Look V Perfection, Hario Switch, Bialetti New Venus
  • Młynek: Niche Zero, Starseeker E55 Pro, ZP6 Special
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8395 dnia: 01 Luty 2026, 09:26:16 »
Pierwszy raz wziąłem Rzym Nocą ;) Dziś pierwsze espresso, uwielbiam takie kawki, 92C, 18g/38g w 43s w tym około 10s preinfuzji, leciało samo gęste :)

20260201_091151(1).jpg

W szafce czeka jeszcze Brazylia Fazenda PG, czytając opis kolegi powyżej myślę, że też mi podejdzie.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8396 dnia: 01 Luty 2026, 16:43:15 »
O! Jaka ładna i właściwa porcelana :). W podobnym stylu jest też Dark Chocolate. Po parę paczek obu mieszanek mamy teraz nieco taniej, bo w kolejce czekają już kolejne palenia. Ciekaw jestem jak się te moje ciemniejsze propozycje w ogóle sprawdzają w porównaniu z południem Italii?

Wczoraj znajomy podarował mi w charakterze poznawczej lektury, trochę ziaren z japońskiej palarni mui-motosumi.co.jp. Materiał do tego musiał być świetny, bo ziarna są ogromne i ładne. Jest to Honduras, ale ponieważ jest to palenie French Roast, nic w zasadzie nie da się o tej kawie opowiedzieć. I kto by pomyślał, że wyrafinowanie w kulinariach i produkcji białej broni nie idzie w parze z wrażliwością na kawę? Wczoraj też gdzieś mignęły mi materiały reklamowe słynnej włoskiej palarni Passalacqua z Neapolu: wycieczka Japończyków, którzy są ich reprezentantem handlowym... Włosi Japończykami zachwyceni i vice versa ;).

W przelewkach testowaliśmy dziś: Kenię Kii. Jest świetna, podobnie jak druga z aktualnej naszej oferty, Kenia Baragwi Guama. Espresso z tych Kenii może też zaskoczyć, choć są to bardzo jasno palone ziarna -- oczywiście to rekomendacja tylko dla specjalnych miłośników jasnego espresso.

Kolejną bardzo fajną kawą do metod przelewowych, ale zapewne i do espresso, bo to obróbka naturalna był Meksyk SantOli. To fajna kawa z regionu Teocelo, jak pamiętne ziarna z plantacji El Olmo, z przed kilku lat. Ziarna tegoż Meksyku są przepiękne, długie, bo to specjalna odmiana, pochodna Pacamary.

Trzecią kawą było świeże palenie Etiopii Koke Honey. Jak to Etiopia, słodka, pachnąca.

Polecam, bo to wszystko świetne kawy, teraz specjalne rabaty mamy -- aktywne przez parę dni lub do wyczerpania :).
« Ostatnia zmiana: 01 Luty 2026, 17:20:09 wysłana przez Antonio »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8397 dnia: 02 Luty 2026, 12:18:06 »
Dzisiaj kawa przegrała u mnie z czekoladą, a dokładniej z wodno-maślanym goździkowo-czekoladowym napojem. Może za wcześnie zabrałem się za ekspres i testowanie, może kawy były zbyt świeże? Co zrobić? Nie zawsze można się kawą zachwycać :picardpalm:.

Mikro dostawa z Hradec Kralove:

  -->> https://mastroantonio.pl/Czekolada-c10.

Tylko trzy tabliczki. Setka STO i dwie mleczne. HIT -- sama nazwa mówi za siebie, bardzo smaczna tabliczka z nibsami. TRK -- ulubiona tabliczka Eli, mleczna ale z kozim mlekiem, niezwykle aksamitna. Wrażenia dotykowe, body -- wzorcowe. Polecam te tabliczki, bo mamy do nich sentyment chyba już od lat dziesięciu. Na ostatniej najbardziej cenionej czekoladowej imprezie zdobyli parę srebrnych medali.
« Ostatnia zmiana: 02 Luty 2026, 12:22:24 wysłana przez Antonio »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8398 dnia: 08 Luty 2026, 16:37:54 »
Niedziela i chlapa za oknem, senna i nudna aura, więc uruchomiłem ekspres ;). W sumie tuzin kaw przetestowałem, wciąż "kopiąc się" z percepcją względem stanu własnego jestestwa. Po raz pierwszy pojawiła się kolejna, świeża, nowa Brazylia, bardzo przyjemna w sensie smakowo-dotykowym. Wkrótce pojawi się w sklepie. Dalej A+ i Montecristo -- bardzo "czekoladowe" i gęste ujęcie espresso. Potem Eli single z obróbki naturalnej: La Claudina (róże i maliny), El Cerro (poziomki) i Gicumbi (też chyba poziomki) oraz Londrina (rodzynki)  . Po tym wszystkim Chocolate Wave, Secret i Ariadna z różnych paleń. Tym razem przejście z jasnego w Ariadnę wydało mi się zjawiskowe ;). Ciekawe.

Ostatnio ktoś napisał do mnie, że coś się zmieniło w Ariadnie, że jest OK ale inaczej. To prawda. Wciąż coś się zmienia, chociaż de facto nic się nie zmienia, nie zmienia się ogólny charakter i przepis. Zmieniają się składowe ziarna. Znowu mamy kilka różnorodnych Brazylii, które losuję do moich blendów w miarę przybywania kolejnych ziaren. Przez cały przejściowy okres zimowy miałem do dyspozycji jedną Brazylię z regionu Sul de Minas. Teraz mogę sobie pozwolić na nieco bogatsze i bardziej różnorodne kompozycje. Czasami też dodaję do blendu Brazylii ziarna z Peru itp., jako że ceny od roku są mniej więcej podobne. W dziedzinie robust też mamy pewną różnorodność: z Brazylii, Ugandy, Indonezji, Indii. W sklepie pojawi się wkrótce blend ogromniastych ziaren robust z obróbki mokrej: z plantacji Kaweri w Ugandzie (selekcja Colobus) oraz z Sumatry.

Parę dni wcześniej też miałem jakiś niewytłumaczalny apetyt na coś bardziej gorzkiego niż kwaśnego i wypiłem sobie podwójne espresso z Dark Chocolate :). Jest to profil pośrodku między Chocolate Wave a Roma di Notte.

Jeszcze na marginesie mała ciekawostka. Wczoraj uświadomiłem sobie, że Salwador El Cerro i Meksyk SantOli to ta sama odmiana Anacafe 14, pochodna Pacamary. Różnica między tymi kawami jest jednak ogromna, choć obie mają ładne, duże, długie i treściwe ziarna :). Salwador jest bardzo żywy a Meksyk bardzo słodki.
« Ostatnia zmiana: 08 Luty 2026, 17:51:38 wysłana przez Antonio »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8399 dnia: 15 Luty 2026, 21:55:52 »
Ostatnie testowanie przy ekspresie jak zwykle pełne zaskakujących zwrotów w percepcji. Mamy powrót zimy i nocne mocne mrozy, więc nad ranem wszystko zimne. Ale espresso rozgrzewa :). Pośród paru serii z wieloma kawami, parę razy miałem wrażenie czegoś zaskakującego. Raz było to espresso z Sekretnej Mieszanki. Teraz już nie pamiętam dokładnego składu, ale na pewno jest w niej Etiopia Buku Abel. Oczywiście nie ta palona przez Elę, tylko mocniej i ciemniej przeze mnie :). Z zapachu i aromatu espresso można to wydedukować :).

Druga kawa utkwiła mi w pamięci ze względu na początkową jej niezbyt gładką powierzchowność. Tuż po paleniu nie była tak pyszna jak teraz, po prawie 2 miesiącach. To mój Blend Bez Brazylii czyli połączenie Kolumbii z obróbki mokrej oraz Hondurasu z obróbki suchej. Na tle wszystkich mieszanek z Brazyliami, ta kawa po prostu wybija się, choć jest taka prosta i zwykła :). Ponieważ dziś zniknęła już z półek, postanowiłem zrobić kolejną, również spontaniczną, ale bardziej złożoną wersję. Wkrótce pojawi się w sklepie.

Kolejne ciekawe przeżycie w dziedzinie espresso zapewniła mi Robusta Colobus z mokrej obróbki z plantacji Kaweri w Ugandzie. To już któryś raz mam te ogromne ziarna. Zdziwiło mnie to, że młyneczek SS-E55 nie miał z tym najmniejszych problemów i nawet nie trzeba było jakoś bardzo drobno tych ziaren zmielić -- by uzyskać chyba najbardziej gęste espresso na świecie. Ristretto było ciekawe, ale wiadomo, że aromat był przy tym bardzo klasyczny, typowy dla robusty.

Na koniec najlepsze. Espresso z Etiopii Koke Honey jest zjawiskowe. W tym typie są też kolejne palenia poniższych kaw. Są one dobre również w formie przelewowej:
  • Kolumbii La Claudina,
  • Rwandy Gicumbi,
  • Kenii Endebess,
  • Etiopii Denbi Uddo,
  • Etiopii Raro Boda,
  • Meksyku SantOli,
  • Salwadoru El Cerro,
  • Brazylii Londrina

-- i to wszystko to są kawy z obróbki naturalnej.

Fajną nowością jest Brazylia "Nutty Honey". Od pierwszego shota (wprost z pieca) zdawała się bardzo miła i przyjemna.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi