Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1942402 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8370 dnia: 06 Styczeń 2026, 20:13:23 »
Przywróciłem widoczność tych kaw :). Kenia Endebess -- kolejne jej palenie jest nieco ciemniejsze, świetne w espresso ale także w przelewach.

Ostatnio przez parę dni zaparzałem espresso z Eli singli: Rwanda Gicumbi Natural, Etiopia Denbi Uddo, Etiopia Koke Honey.

Rwanda jest świetna, ma poziomkowo-chyba-malinowe aromaty, od dawna mnie intryguje i smakuje mi bardzo. Obie Etiopie są obłędnie aromatyczne i słodkie. Denbi Uddo i Rwanda nieco ciemniejsze są niż Koke. Razem z Kolumbią La Claudina i z Kenią Endebess tworzą fantastyczny zestaw do espresso... Ale także do metod przelewowych. Sąsiadka nasza zawsze z pewną rezerwą się wyraża o smaku, gdy robię espresso z La Claudina. Ale gdy podarowałem jej paczkę zmielonej do moki -- okazało się, że spełnia ta kawa wygórowane oczekiwania i zachwyca wszystkich gości :). Zresztą wielu takich nie za bardzo "zakawowanych", normalnych ludzi jak najlepiej wyraża się o La Claudina w takim zwykłym, domowym, nieciśnieniowym zaparzaniu. A jest to najciemniej palone ziarno ze wspomnianych singli. I jeszcze Brazylia Londrina -- kolejne palenie Ela zrobiła jaśniej i wyszło to znakomicie, jest więcej tego wyjątkowego aromatu i więcej dobrego smaku :).

A teraz uwaga. Dziś też zaparzyłem espresso z Kolumbii Moneblanco Blueberry. Już tylko zapach, wydobywający się z młynka podczas mielenia, zachwyca. Espresso absolutnie spektakularne :).

Moje kawy powoli się uzupełniają. Nowością jest prosta mieszanka bez Brazylii. Całkiem jest zrównoważona, tzn. moim zdaniem z przewagą gorzkiego smaku, z ciekawymi aromatami owocowo-czekoladowymi... Kolumbia z mokrej obróbki i Honduras COMSA z naturalnej czyli dość kłótliwe ale atrakcyjne małżeństwo, całkiem wyrafinowane nienudne espresso ;).
« Ostatnia zmiana: 06 Styczeń 2026, 21:42:00 wysłana przez Antonio »

Offline kulka Mężczyzna

  • Wiadomości: 1631
  • Ekspres: Rocket Evoluzione v2, Ascaso Arc, Chemex, V60-2, Aero, Origami + LilyDrip, April, Wilfa classic
  • Młynek: Mazzer Super Jolly, Kinu M47v3.5, Ascaso i-mini
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8371 dnia: 08 Styczeń 2026, 12:26:08 »
Czy spróbujecie wypalić La Claudine (do espresso) jeszcze jaśniej?

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8372 dnia: 09 Styczeń 2026, 11:26:52 »
Wtedy przestanie być atrakcyjna dla miłośników espresso? Nieco jaśniejsze są: Kenia Endebess, Rwanda Gicumbi, Brazylia Londrina, Etiopie...

Offline kulka Mężczyzna

  • Wiadomości: 1631
  • Ekspres: Rocket Evoluzione v2, Ascaso Arc, Chemex, V60-2, Aero, Origami + LilyDrip, April, Wilfa classic
  • Młynek: Mazzer Super Jolly, Kinu M47v3.5, Ascaso i-mini
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8373 dnia: 09 Styczeń 2026, 12:21:57 »
Wtedy przestanie być atrakcyjna dla miłośników espresso?
Wręcz przeciwnie :)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8374 dnia: 14 Styczeń 2026, 12:33:22 »
Przedwczoraj mieliśmy -20 stopni, dzisiaj już powyżej zera, śniegu wciąż mnóstwo. Co bardziej wam smakuje w zimowej scenerii? Espresso czy napary z Kenii? Ciemne palenia czy jasne?

Ostatnio stwierdzam z pewnym niepokojem, że jednocześnie: kawa odpycha mnie i przyciąga. Dosłownie jak we fraszce sławnego elektryka: "Nie chcę ale muszę!". W największe mrozy zamarzły przewody doprowadzające wodę do mojego warsztatu i przez kilka dni nie było espresso, a dziś gdy wszystko odtajało, włączyłem ekspres pięć i zrobiłem kilka zdjęć. Nie przestaje mnie intrygować rola percepcji w ocenie jakości i jej jakość w zależności od stanu jestestwa. Najpierw wrzuciłem do E37S świeżą partię Stormy Weather. Potem do E55 po kolei całą resztę: parę składowych tejże mieszanki, A+, Chocolate Wave, La Claudina i na koniec Dark Chocolate. Pisząc te słowa popijam sobie tę ostatnią kawę.

Jak na pierwsze espresso dnia, Stormy wydała mi się nieco za mocna, ale to chyba zrozumiałe: bardzo świeże ziarna i trochę robusty. Kolejne dwie kawy utwierdziły mnie w tym, aczkolwiek dostrzegłem różnice. A+ przy poprzednich kawach wydawała się bardziej "specialty" i bardziej zrównoważona, mimo że ma 10% robusty. Może dlatego, że jest to nieco starsze palenie i że zawierała tym razem nieco więcej względnie bardziej żywych, bardziej kwaskowatych kaw z obróbki mokrej: Kolumbia Supremo i Meksyk Topacio. Espresso z Chocolate Wave zajaśniało mi większą równowagą i słodyczą, bardzo fajny balans smakowy. La Claudina na tle tego wszystkiego wybucha pięknym aromatem i uroczą kwaskowatością, przyjemna goryczką -- zupełnie inna liga :). Na końcu musiałem jeszcze spróbować ciemniejszego konceptu Dark Chocolate czyli ciemniejszej wersji Chocolate Wave, bo ktoś napisał mi w kolejnym zamówieniu, że to "mistrzostwo świata". Dominuje goryczka, kwaskowatość jest gdzieś ukryta w tle, posmak zostaje taki stricte "italiański", czekoladowy ;). Najbardziej spektakularnym i zachwycającym espresso wydaje mi się w dzisiejszym testowaniu to z Kolumbii La Claudina, ale cieszę się, że niektórym smakują też moje ciemniejsze kawy :).
« Ostatnia zmiana: 14 Styczeń 2026, 12:39:37 wysłana przez Antonio »

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8375 dnia: 14 Styczeń 2026, 13:00:43 »
Przy zrobieniu sobie odwyku na wyjazdach, gdzie dostępu do espresso własnego brak, powrót jest bardzo przyjemny i doświadczenie inne.
Podobnie z innymi używkami. Alko, cygaretki, szisza.

Alko od dawna nie, w okolicach nowego roku te dwa elementy pozostałe.
Ciekawe doznania.
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8376 dnia: 15 Styczeń 2026, 12:41:38 »
Marzy mi się miesięczny odwyk od kawy ;). Tymczasem przed chwilą na warsztat wziąłem kolejne kawy. Zwykły przelew V60 z Kenii Endebess na początek. Wcześniej już pisałem, że aktualne wydanie tej fajnej, naturalnej Kenii jest ciemniejsze, wypalone do espresso. Jako napar z V60 jest to dość spokojna, neutralna kawa. W espresso dopiero nabiera kolorów i smaku.
Zaparzyłem tym razem 3 Eli kawy do espresso: Red, Etiopię Denbi Uddo i Kenię Endebess. W espresso mają te kawy wiele wspólnego, mało gorzkiego smaku, sporo aromatów. Ale najbardziej pobudza wyobraźnię oczywiście Etiopia. Jej zapach jest zjawiskowy, charakterystyczny, niezapomniany :). Kolejne palenie Red pojawi się już wkrótce. Do tych trzech fajnych, owocowych kaw do espresso pasują jeszcze dwie: wspomniana wcześniej Kolumbia La Claudina i Rwanda Gicumbi Peaberry. Nigdy nie mogę się tutaj zdecydować, która jest lepsza, bo obie są równie fajne, ale dość różne. Kolumbia ma większe body, większe ziarna, mocny i piękny aromat różano-truskawkowy; Rwanda jest lżejsza, maleńkie ma ziarenka, aromaty może poziomkowo-truskawkowe. Pakiet 4x250g do espresso -->> https://mastroantonio.pl/4-x-250g-Light-Espresso-Set-p925

Wczoraj testowane kawy, dzisiaj na chłodno też spróbowałem. I dzisiaj wydały się jeszcze bardziej "aksamitne", bez żadnej szorstkości w smaku.
« Ostatnia zmiana: 15 Styczeń 2026, 14:00:39 wysłana przez Antonio »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8377 dnia: 18 Styczeń 2026, 17:05:45 »
Najgorsze zimowe dni mamy za sobą. Dziś już można było poczuć, że mamy coraz więcej słońca :). Nigdy nie uważałem, żeby kawa jakoś specjalnie nas uzależniała, jakoby była narkotykiem, i żeby z łatwością nie można było z niej zrezygnować. Ale ostatnio, codziennie w końcu coś mnie ciągnie do kawy, choć najchętniej dałbym sobie spokój i zajął się czymś innym. Zdaje się, że jednak kawa jest narkotykiem, albo że ja jestem na jakimś takim dziwacznym etapie uzależnienia ;).

Żeby cokolwiek o kawie móc napisać, warto sobie przetestować ją w jakimś ciągu, szeregu innych kaw. Dzisiaj zatem był taki szereg 6 kaw: Rwanda Gicumbi, Indonezja Sumatra Kerinci Tiger Project Honey, jakaś nowa Brazylia, Ariadna, Roma, Blend Bez Brazylii. Szokujące jest to, jak bardzo różne są nasze oceny, w zależności od tego, co po czym się testuje, w zależności od kolejności testowania. Krótko to podsumowując: na pierwszy raz, fajna okazała się Brazylia, Roma i Ariadna, a pozostałe kawy różne mieszane wrażenia wywołały, zwłaszcza Indonezja. Potem po kolejnych powrotach po tych ciemniejszych kawach, ta sama Indonezja wydawała się urzekająca, a Rwanda i BBBlend nawet urokliwe :). I w drugą stronę z kolei, gorzkie aspekty i aromaty robust były odbierane negatywnie. Warto tak potrenować z własną percepcją, by uzmysłowić sobie, jakie to w sumie nieoczywiste i niebanalne :).
« Ostatnia zmiana: 18 Styczeń 2026, 17:08:49 wysłana przez Antonio »

Offline MarcinFutrzak Mężczyzna

  • Wiadomości: 255
  • Ekspres: Bezzera Magica PID (był Zelmer Piano), Hario V30, Gabi Master A
  • Młynek: Baratza Sette 270, Rossi RR45
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8378 dnia: 19 Styczeń 2026, 18:21:11 »
Czy Etiopię Denbi Uddo będzie jeszcze dostępna w najbliższym czasie?

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8379 dnia: 19 Styczeń 2026, 19:43:18 »
Pewnie tak, ale polecam też resztę: Buku, Koke, Kelo -- wszystkie dają też całkiem fajne espresso, ale oczywiście najlepsze są w przelewach. Do espresso warto wziąć: Rwandę Gicumbi, Kolumbię La Claudina, Kenię Endebess i Indonezję Kerinci. Kenia i Rwanda są całkiem, całkiem podobne do Etiopii, a Kolumbię i Indonezję trzeba tylko trochę drobniej zmielić.

Offline MarcinFutrzak Mężczyzna

  • Wiadomości: 255
  • Ekspres: Bezzera Magica PID (był Zelmer Piano), Hario V30, Gabi Master A
  • Młynek: Baratza Sette 270, Rossi RR45
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8380 dnia: 19 Styczeń 2026, 20:39:17 »
Dzięki za szybką odpowiedź.
Która z twoich kaw (klasycznych) ma najmniej goryczki lub jest najdelikatniejsza?
« Ostatnia zmiana: 19 Styczeń 2026, 22:00:41 wysłana przez MarcinFutrzak »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8381 dnia: 19 Styczeń 2026, 20:57:54 »
Klasycznych? ;) W espresso? Wszystkie są podobnie, średnio palone. Wyjątkiem jest Roma i Dark Chocolate -- ciemniej palone. Najmniej goryczki mają blendy bez robusty: Chocolate Wave, Las Mercedes, Montecristo, Simply Espresso oraz Brazylie.
« Ostatnia zmiana: 19 Styczeń 2026, 21:00:33 wysłana przez Antonio »

Offline Pawson

  • Wiadomości: 17
  • Ekspres: Gaggia Classic + Gaggiuino
  • Młynek: Comandante C40, DF83
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8382 dnia: 19 Styczeń 2026, 21:51:07 »
Dostałem dzisiaj zamówienie z jakąś dodatkowa kawką - dziękuję :) Oznaczenie PG. Nie umiem rozszyfrować co to może być..

Offline MarcinFutrzak Mężczyzna

  • Wiadomości: 255
  • Ekspres: Bezzera Magica PID (był Zelmer Piano), Hario V30, Gabi Master A
  • Młynek: Baratza Sette 270, Rossi RR45
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8383 dnia: 19 Styczeń 2026, 22:03:13 »
Jeszcze jedno pytanie co do wymienionych wyżej, "owocowych" kaw - czy żadna z nich nie jest cytrusowa? Bo lubię "owocowe" kawy z mlekiem, ale te mocno cytrusowe albo z wysoka kwasowością słabo się sprawdzają.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #8384 dnia: 19 Styczeń 2026, 22:38:55 »
Nie za bardzo chyba rozumiem to określenie. Cytrusy to aromaty a nie smak. Pewnie tym określeniem jakoś definiujesz po swojemu poziom kwaśnego smaku? To się zawsze wiąże ze stopniem palenia: im jaśniejsze kawy, tym bardziej są kwaskowate, kwaśne, "cytrusowe". Do kaw z aromatami owocowymi lecz nieprzesadnie kwaśnym smakiem, moim zdaniem można zaliczyć: Red, Londrina, Simply-2, Chocolate Wave. Może nieco bardziej kwaskowate ale za to bardziej aromatyczne są wspomniane single: Rwanda Gicumbi  i Kolumbia La Claudina. I jeszcze, a może najbardziej się to sprawdzi: BBB -- całkiem owocowe ale niezbyt "cytrusowe" ;).

Ale to wszystko jest tak bardzo subiektywne, że czasami nie wiem co ze sobą począć. Bo z łatwością znajdziesz tu sporo opinii zupełnie różnych a dotyczących tej samej kawy ;).

Oznaczenie PG
Podzielisz się refleksją po sprawdzeniu? :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi