Od dawna szukam czegoś niekawowego o równie pięknej, obszernej, bogatej kartotece aromatów i podobnej intensywności smaku. Ciężko z tym poszukiwaniem albo nie ma takiej drugiej substancji

.
Trochę się pochwalę teraz moimi kawami. Chocolate Wave może nie za bardzo przypomina "mleczne czekolady" ale na pewno daje aromatyczne espresso i słodkie cappuccino. Gdy otwieram worek z "najmocniejszym" składnikiem, nie mogę się wciąż nadziwić, bo jest to kawa bardzo związana z naszą historią... Ma obłędny zapach -- jak to "prawdziwa i szanująca się" kawa z obróbki naturalnej. Polecam

.
Dziś zaparzałem jednak coś nowego, co otworzyło mi znowu trochę szerzej oczy. Zaskoczyło mnie to, że mimo rutynowo-zawodowej niechęci do kawy, wypiłem kilka filiżanek espresso. Sam nie wiem kiedy z tym nałogiem skończę

. Niedawno kupiłem worek z Meksyku z fajnymi, zdrowymi ziarenkami -- i to one stanowią główny motyw tejże kawy.
Coffee California -- tak zwie się eksporter fantastycznych kaw z Meksyku. Mój nowy blend -->>
nazywa się podobnie. Też polecam

.
Poza tym znajdziecie sporo okazji w dziale "Zestawy" i nie tylko. Np. A+, Górska Mieszanka prawie w cenie Ariadny

.