Nowości, nowości – krzyczą ludzie. Oczywiście, będą, odpowiadamy, ale prosimy o odrobinę cierpliwości. Od początku roku mamy mnóstwo pracy. Styczeń był krótszy niż luty (ze względu na święta), a zadań przybywało. Musieliśmy zorganizować logistykę dostaw, szybko przygotować kawy i wysyłać je tak, aby dotarły do Was już następnego dnia. Od trzech miesięcy wspieramy inną palarnię, paląc kawy dla nich, ponieważ zmagają się z problemami związanymi ze zmianą warunków technicznych i pieca do palenia kawy. To nie jest proste, ponieważ musieliśmy dostosować proces palenia do ich techniki przygotowania ziarna, aby klienci nie odczuli znaczącej różnicy. Każda palarnia kawy ma swoją sygnaturę i niepowtarzalność.
Jeśli chodzi o nasze kawy pod espresso, świetnie przyjęła się Etiopia Yirgacheffe, a Cafe Espresso La Vaca przeżywa swoją drugą młodość. Kolumbia Supremo Santander cieszy się dużym zainteresowaniem miłośników aromatycznego naparu, a brazylijski Yellow Bourbon z pewnością utrzyma się na półkach przez cały marzec. Polish Horse również dobrze się ma w najnowszym wydaniu, więc pozostanie w tej formie na półkach.
W marcu w ofercie kaw pod espresso pojawią się jeszcze dwie nowości:
-Peru Satipo Gesha anaerobic
-Papua&Nowa Gwinea Hai Tambu signature collection
W kategorii przelewów szykują się dwie nowe etiopskie kawy z regionu Sidamo, pochodzące z różnych farm i przygotowane w odmienny sposób. Z Kenii wprowadzimy dwa mikroloty z obróbki mytej: Kaguyu Inoi i Rungeto Kii. Z Rwandy zaoferujemy tylko jedną kawę – tradycyjny Bourbon myty, oceniony na dość wysoką notę SCA. Z Brazylii znowu zaprezentujemy nietypową obróbkę – volcanic fermentation anaerobic. W pierwszym tygodniu marca, pojawi się w sklepie obok Sweet Valley i kolumbijski Tres Dragones z Cafe Granja La Esperanza.
Co jeszcze znajdzie się w naszej ofercie w najbliższym czasie? Na stole cuppingowym mamy mnóstwo kaw od różnych dostawców. Wypalone próbki uśmiechają się do nas i proszą, aby je wybrać.