Ankieta

Ascaso Steel Duo PLUS czy Profitec Move

Ascaso Steel Duo PLUS
2 (25%)
Profitec Move
6 (75%)

Głosów w sumie: 8

Głosowanie skończone: 14 Kwiecień 2026, 16:07:12

Autor Wątek: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first  (Przeczytany 2434 razy)

Offline Konkwistador

  • Wiadomości: 29
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato AllGround Sense, Starseeker E55 Pro
Cześć wszystkim.

Od dłuższego czasu czytam forum po cichu i wygląda na to, że wpadłem w kawową króliczą norę na dobre, więc pora się przywitać. Najpierw chciałem tylko kupić ekspres…

Od dobrych dwóch lat co jakiś czas wracam do tematu kolby, oglądam YT, czytam forum i przeglądam sklepy. Za każdym razem kończyło się podobnie – ogrom informacji, jeszcze większy dylemat i odkładanie decyzji. :sciana:

No więc dość tego – czas kupić ekspres.

Obecnie używam maszyny profanującej „prawdziwą” kawę – automat DeLonghi. Ziarna kupuję w świetnej lokalnej kawiarni (świeżo palona brazylijska arabika), czasem eksperymentuję z innymi ziarnami które gdzieś dorwę / dostanę.

Problem jest taki, że kawa z automatu nawet nie zbliża się do tego, co dostaję na tych samych ziarnach w kawiarni – co pewnie większość z Was doskonale rozumie.

Cel jest prosty:
zbliżyć się w domu do jakości espresso z dobrej kawiarni.

Najczęściej pijemy:
• flat white / cortado
• ulubiona kawa w kawiarni to doppio macchiato

Co ciekawe – zawsze myślałem, że nie lubię czarnego espresso, ale kilka razy w dobrej kawiarni naprawdę mi smakowało. Podejrzewam więc, że problemem nie jest espresso samo w sobie, tylko espresso z automatu. Docelowo chciałbym dojść do momentu gdzie piję więcej czarnego niż mlecznego.


Zdarzają się też rodzinne spotkania i wtedy pojawia się klasyczny zestaw:
• cappuccino
• americano
• espresso (zazwyczaj kończące jako „espresso + dolewka mleka”, bo z automatu jest po prostu słabe).

Czego szukam
• grupa 58 mm
• PID
• możliwie powtarzalna praca (Przez powtarzalność rozumiem to, że jeśli zrobię pierwsze espresso żonie, to ostatnie dla teścia będzie smakowało tak samo, gdy już ogarnę ziarna, proces itd.)

Pierwotny budżet na ekspres to było 3–4k, więc patrzyłem głównie na dobre single boilery typu:
• Lelit Victoria
• Profitec GO
• Ascaso Steel Uno PID


Plan był prosty – dobry single boiler z PID i nauka espresso.
Ale im więcej czytam, tym bardziej dochodzę do wniosku, że dual boiler może oszczędzić trochę frustracji, szczególnie przy mieszance kaw mlecznych i czarnych w ciągu dnia albo przy kilku kawach dla gości.

Aktualne typy
Najbardziej naturalny wybór wydaje się:

Lelit Elizabeth
Kusi:
• stosunek ceny do możliwości
• dual boiler
• dużo funkcji

Mam jednak kilka obaw:
• jakość wykończenia / solidność
• zbiornik wody (obsługa, plastik, BPA?)
• model jest na rynku od dawna i wygląda jakby od lat się nie zmieniał

No i czy ta preinfuzja w Elizabeth nie jest trochę marketingiem – z tego co czytałem w różnych wątkach na forum, to raczej nie jest „prawdziwa” preinfuzja jak w niektórych innych konstrukcjach.

Wcześniej poważnie rozważałem Sage Dual Boiler, ale po przeczytaniu m.in. tego wątku:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=8756.30
w zasadzie go już skreśliłem z listy.

Inne rozważane opcje

Zastanawiam się czy warto dopłacić do czegoś w stylu:
• Rancilio Silvia Pro X
• Profitec Pro 300


Czy realnie odczuję różnicę teraz albo po czasie?

W przypadku Silvia Pro X trochę przeraził mnie jednak ten wątek: https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=16029.0
gdzie wygląda na to, że w ekspresie z tej półki cenowej pojawia się dość powszechny problem, a jego rozwiązanie to – delikatnie mówiąc – dość kreatywne „druciarstwo”. Trochę mnie to zastanawia przy sprzęcie za takie pieniądze.

Zaintrygował mnie też ostatnio Ascaso Steel Duo PID v2 (wiem że to thermoblock a nie klasyczny DB), szczególnie po przeczytaniu tego wątku:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=15938.0
dlatego wrzuciłem go też do rozważań.

Chińskie konstrukcje wiem że są mocne, ale na razie nie chcę iść w tym kierunku.


Młynek
Kupuję razem z ekspresem.
Na razie rozważam coś raczej w granicy 1800zł i na liście mam:
• DF54
• Jakiś Minionek
• Baratza Sette 270

Pytanie do Was

Gdybyście dziś kupowali pierwszy ekspres espresso-first w tym budżecie, to:

Elizabeth / Silvia Pro X / Pro 300 / Ascaso Duo – co byście wybrali i dlaczego?
Chyba ze są nowsze, inne ciekawe markowe konstrukcje w podobnym budżecie,  których nie biorę pod uwagę
Bo jak jeszcze kilka wieczorów posiedzę na forum, to skończy się jak zwykle –
jeszcze większym mętlikiem i brakiem decyzji 😉

Jeśli coś w moim rozumowaniu jest błędne albo któraś z tych opcji jest kompletnie nietrafiona – śmiało mnie wyprostujcie :Bicz:.
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec 2026, 04:22:19 wysłana przez Konkwistador »

Offline pall

  • Wiadomości: 11
  • Ekspres: Ascaso Steel Duo Plus, V60, Aeropress
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, C3 esp
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Marzec 2026, 08:52:29 »
Miałem ostatnio podobny dylemat. Te same ekspresy brałem pod uwagę, a każdy nich miał swoje plusy i minusy.
Ostatecznie wybrałem Ascaso Steel Duo Plus. Przeważyły względy praktyczne, jakościowe i wizualne: czyli szybkie nagrzewanie, świeża woda, model już trochę na rynku (w odróżnieniu od chińczyków), no i fajny wygląd.
Jestem zadowolony i uważam, że jak na moje potrzeby domowe to jest to dobre rozwiązanie.

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Marzec 2026, 10:06:57 »
Dobry młynek to podstawa i powtarzalne przemiały oraz masa kawy w kolbie.
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline Konkwistador

  • Wiadomości: 29
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato AllGround Sense, Starseeker E55 Pro
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Marzec 2026, 14:04:23 »
Dobry młynek to podstawa i powtarzalne przemiały oraz masa kawy w kolbie.
tak, to jedna z pierwszych informacji, która mnie bardzo zaskoczyła jakiś czas temu na początku drogi zgłębiania tematu - od tego czasu obserwuje w kawiarniach m.in młynki:) Tutaj granicy cenowej też prawie nie ma. Może i błędnie, ale póki co w mojej wizji chciałbym kupić ekspres taki, który starczy mi na jak najdłużej - w sensie, że w miarę wzrostu mojej wiedzy i umiejętności (a wkręcam się zawsze mocno w zajawki) uniknąć sytuacji, że za rok/dwa będę chciał wymienić ekspres albo dobije do jego granic i zwiększa się oczekiwania. Ekspres musi być z lekkim "zapasem" skilla, ale bez przesady oczywiście bo są i sprzęty po 15k wzwyż dla pasjonatów do domu (za wysokie progi dla mnie).
Dlatego młynek w okolicy ceny, której pisałem czyli 1500-1800 raczej na początek drogi powinien dać radę zgodnie z tym co się tutaj naczytałem
Prędzej widzę możliwość upgradu młynka za jakiś czas niż ekspresu - przynajmniej na ten moment:)

Jeśli sugerowałbyś coś innego niż wymieniłem to chętnie poznam Twoją opinię.

Ostatecznie wybrałem Ascaso Steel Duo Plus. Przeważyły względy praktyczne, jakościowe i wizualne
Dzięki za odpowiedź. Właśnie to jedyna konstrukcja inna niż DB, która mnie zaciekawiła. Względy jakościowe i wizualne również mega na in plus po tym co czytałem. Wszyscy tutaj mocno chwalą raczej tą jednostkę.
szybkie nagrzewanie
Nad tym rozmyślałem chwile i niewątpliwie to spora zaleta, ale po dłużej analizie jestem w stanie poświęcić ten "czas". W tygodniu czasami jak rano będzie brakowało czasu to polecę na dotychczasowej "mieszance" z automatu do kubka terimnczego do pracy (robię zapas na cały dzień i to daje rade). "od święta" wstanę wcześniej, żeby przygotować sobie coś podobnego z kolby - jak odczuje różnicę w takim "dostawnym" kubku termicznym (ceramiczny oczywiście) to może i przerzucę się na taki rytuał :)

Też mi się wizualnie bardzo podoba Ascaso Steel Duo i opinie kuszą, ale korci mnie właśnie że jak juz to radykalnie odbić z automatu w kierunku takim gdzie docelowo osiągnę "kawiarnię" :)
Miałeś porównanie z DB w praktyce? Zdarzało Ci się przygotować 6-8 kaw na raz (goście) i jakoś sprawdzić czy pierwszy i ostatni napar są powtarzalne - czy może to zbędna rozkmina na etapie zakupu i Steel Duo na tyle daje rade, że nie czuć różnicy z DB z tej półki co wypisałem?



Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Marzec 2026, 15:45:28 »
Ja mam drugi młynek z wagą. Opis w stopce. Pierwszy ma Syn do przelewu.
Wiem jedno, że obecny nie jest docelowy.
Chciałbym większej schludności i wagi wewnątrz urządzenia a nie jak obecnie, stąd jakaś tam myśl na zmianę, więc gdybyś bardzo pragnął, to może w fajnej cenie bym sprzedał obecny. Zrobił do tej pory 3000 szt doppio.
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline pall

  • Wiadomości: 11
  • Ekspres: Ascaso Steel Duo Plus, V60, Aeropress
  • Młynek: Eureka Mignon Specialita, C3 esp
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Marzec 2026, 19:03:33 »
Niestety nie mam doświadczenia z innymi  ekspresami, wcześniej używałem tylko SB - może ktoś inny porówna jakość espresso i mleka do DB.
Kawy seryjne dla gości robiłem - parametry (czas, uzysk i ciśnienie) udaje się zachować stabilnie. Problemy z powtarzalnością miałem natomiast z powodu młynka (który raz mi się zapchał i zmniejszał porcję zmielonej kawy pomimo tej samej ilości wsypywanych ziaren).

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5446
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Marzec 2026, 19:05:25 »
Zdarzało Ci się przygotować 6-8 kaw na raz (goście) i jakoś sprawdzić czy pierwszy i ostatni napar są powtarzalne - czy może to zbędna rozkmina na etapie zakupu i Steel Duo na tyle daje rade, że nie czuć różnicy z DB z tej półki co wypisałem?

Akurat w tym przypadku ekspres DUO PID z termoblokiem (nawet dwoma) charakteryzuje się tym, że można w nim wykonywać kawy jedna po drugiej w identycznych warunkach termicznych. A to z tego powodu, ze w spiralnie zwiniętej rurce ze stali nierdzewnej mieści się tylko ok. 12 ml wody. Każda filiżanka jest więc wykonywana ze świeżo napływającej wody w takich samych, ustalonych warunkach temperaturowych. Inaczej niż w ekspresie z bojlerem np. 320 ml czy 500 ml w którym podczas wydawania np. 80 ml wody na kawę w tym samym czasie napływa też 80 ml zimnej wody. Im więcej wykonuje się w nim kaw pod rząd tym bardziej zaburzeniom ulega stabilność temperaturowa.

Jeśli chciałbyś osobiście wypróbować wykonywanie kaw z DUO PID i porównać to z kawami z ekspresu SB czy też DB to zapraszamy do nas do Zgierza.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Konkwistador

  • Wiadomości: 29
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato AllGround Sense, Starseeker E55 Pro
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Marzec 2026, 21:04:09 »
Ja mam drugi młynek z wagą. Opis w stopce
...
więc gdybyś bardzo pragnął, to może w fajnej cenie bym sprzedał obecny. Zrobił do tej pory 3000 szt doppio.
Rozumiem, że chodzi o G-RISTO W? To model ZF64W? Konkretna maszyna już - przebieg chyba rozsądny. Żarna oryginalne czy wymieniane już bo nie wiem w sumie po jakim czasie trzeba taki serwis robić. Będę bliżej ruchów to młynki mocniej zgłębię i odświeżę i niewykluczone, że się zgłoszę bo pachnie dobrą promocją  ;) 8)

Niestety nie mam doświadczenia z innymi  ekspresami, wcześniej używałem tylko SB - może ktoś inny porówna jakość espresso i mleka do DB.
Kawy seryjne dla gości robiłem - parametry (czas, uzysk i ciśnienie) udaje się zachować stabilnie. Problemy z powtarzalnością miałem natomiast z powodu młynka (który raz mi się zapchał i zmniejszał porcję zmielonej kawy pomimo tej samej ilości wsypywanych ziaren).
OK, a samo espresso względem SB?
Właśnie bardzo możliwe, że teraz rozkładam to na czynniki pierwsze a różnica będzie dla mnie niewyczuwalna w takim DB i może warto postawić na wygodę i przy okazji zgarnąć ładniejsza estetykę (w mojej opinii, którą podzielam z Tobą). Serce pcha mnie jeszcze w innym kierunku, ale w tym tygodniu jeszcze przy zawężonym gronie "podłubię" bo chcę dopiąć temat w ciągu 2-3 tygodni.

Akurat w tym przypadku ekspres DUO PID z termoblokiem (nawet dwoma) charakteryzuje się tym, że można w nim wykonywać kawy jedna po drugiej w identycznych warunkach termicznych. A to z tego powodu, ze w spiralnie zwiniętej rurce ze stali nierdzewnej mieści się tylko ok. 12 ml wody. Każda filiżanka jest więc wykonywana ze świeżo napływającej wody w takich samych, ustalonych warunkach temperaturowych. Inaczej niż w ekspresie z bojlerem np. 320 ml czy 500 ml w którym podczas wydawania np. 80 ml wody na kawę w tym samym czasie napływa też 80 ml zimnej wody. Im więcej wykonuje się w nim kaw pod rząd tym bardziej zaburzeniom ulega stabilność temperaturowa.
O to mi trochę zaburzyło dotychczasową wiedzę, którą może źle interpretowałem. Thermoblock nie ma bufora wody i nagrzewa wodę w locie, czyli temperatura zależy od przepływu, mocy grzałki i stabilności sterowania. Z kolei w DB rozumiałem to tak, że bojler i grupa mają sporą masę termiczną, więc działają trochę jak bufor i stabilizują temperaturę podczas ekstrakcji, a PID tylko ją koryguje.

Nawet jeśli przy jednym espresso np. 40 ml wody wylatuje z bojlera i tyle samo zimnej dopływa, to przy bojlerze ok.300 ml dalej masz większość gorącej wody i sporą masę metalu. Przy kilku kawach pod rząd ta woda jest też na bieżąco dogrzewana przez grzałkę i PID, więc zawsze myślałem, że właśnie dlatego DB dobrze radzą sobie przy serii kaw. (w tym czasie miedzy jedna ekstrakcja a druga sądziłem, że  PID i grzałka nadrabiają to bardzo szybko właśnie)

Może ja to sobie zbyt uprościłem, ale trochę sugerowałem się też tym, że w kawiarniach przy dużym obciążeniu stoją jednak ekspresy bojlerowe (często nawet multi-boiler), a nie thermoblocki.

Jeśli chciałbyś osobiście wypróbować wykonywanie kaw z DUO PID i porównać to z kawami z ekspresu SB czy też DB to zapraszamy do nas do Zgierza.
Dzięki za zaproszenie. Mam 220km do Was za Śląska, ale niewykluczone, że skorzystam bo szykuje mi się wyjazd do Łodzi służbowo i może uda się to połączyć - w tym tygodniu będę ustalał termin czy więc się okaże.


Tymczasem dzisiaj skłaniam się bardzo mocno na Lelit Elizabeth bo pooglądałem jeszcze trochę yt. Różnica w cenie jest dosyć wyraźna względem pozostałych wytypowanych DB a widzę, że da się sporo wycisnąć z tego sprzętu i może resztę kasy po prostu wrzucę w młynek i akcesoria, które jak dzisiaj przeglądałem też potrzebują budżetu (mówię o akcesoriach bo młyn to wiadomo);) Na początek powinno to być wystarczające i mieć zapas - stosunek ceny do tego co oferuje Elżbieta jest bardzo wysoki sądzę. Jak (i jeśli w ogóle) dojdę do ściany to może wtedy jednak pójdę półkę wyżej niż nawet Rancilio Silvia Pro X czy Profitec Pro 300 żeby było jeszcze mniej kompromisów i lepsza estetyka i jakość wykonania.
Może to głos rozsądku i zejście na ziemię, ale chyba jednak brak argumentów póki co na dopłacenie prawie 2k do ww. sprzętów. Jeszcze z tym Ascaso DUO PID pomysłeć muszę ;)

Dzięki póki co.
A jeżeli ktoś miał do czynienia z Lelitę Elą i Pro 300/Silvia Pro X i uważa, że warto to poproszę o argumenty :)

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Marzec 2026, 09:47:23 »
Na razie rozważam coś raczej w granicy 1800zł i na liście mam:
• DF54
• Jakiś Minionek
• Baratza Sette 270
I to jest strzał w stopę, o ile nie w kolano.

Offline Konkwistador

  • Wiadomości: 29
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato AllGround Sense, Starseeker E55 Pro
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Marzec 2026, 14:14:05 »
I to jest strzał w stopę, o ile nie w kolano.

Możliwe, w młynki się jeszcze nie zagłębiałem dotychczas.

Dzięki za komentarz. Szczególnie w aspekcie doradztwa, wskazania alternatyw – bardzo cenię taką czystą merytorykę.


Póki co wiem już o tyle więcej, że chcę single dose a nie hopper przy wszystkich wadach i zaletach tego rozwiązania.
Moją aktualną listę zmieniłem na: Mignon Zero 65 AP, DF64 V2 ewentualnie Varia VS4, ale ten ostatni to inny układ żaren i nie wiem czy to nie cos na przyszłościowe eksperymenty. W granicy 2000-2200 jest coś sensowniejszego?

To dalej kolano czy chociaż kostki teraz?
« Ostatnia zmiana: 16 Marzec 2026, 14:21:37 wysłana przez Konkwistador »

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5446
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Marzec 2026, 14:39:09 »
Może ja to sobie zbyt uprościłem, ale trochę sugerowałem się też tym, że w kawiarniach przy dużym obciążeniu stoją jednak ekspresy bojlerowe (często nawet multi-boiler), a nie thermoblocki.

Owszem, w kawiarniach stoją ekspresy bojlerowe. Ale nie są to bojlery typu SB jak w ekspresach domowego użytku.
Ekspresy gastronomiczne posiadają bojlery na parę i gorącą wodę o pojemności od 5 do 18 litrów. Ale z tej pojemności nie idzie woda na grupę kawową, nie idzie na kawę. Woda na kawę idzie poprzez wymiennik ciepła - rurkę wmontowaną w poprzek bojlera. Jest to HX - Heat Exchanger. System mało stabilny temperaturowo. Nawet jeśli zainstalowany jest w nim PID to steruje on temperaturą wody w bojlerze a nie w wymienniku ciepła. Wcześniej, gdy nie było PIDa to podobną funkcję zapewniał regulator ciśnienia - zmiana ciśnienia powodowała zmianę temperatury. Ale w dalszym ciągu wody w bojlerze a nie w wymienniku ciepła. Nie przekłada się to bezpośrednio na temperaturę wody płynącej przez wymiennik ciepła. Wykres temperatury jest w tym przypadku sinusoidalny. System ten sprawdza się przy dużym ruchu w kawiarni. Jeśli są przerwy w wydawaniu kawy to woda w wymienniku ciepła stoi i przejmuje temperaturę od tempperatury wody w bojlerze. A ta zależna jest od ciśnienia i wynosi zwykle ok. 110 - 120 st. C. Woda jest więc przegrzana i przed zapięciem kolby z kawą należy wykonać spust wody z grupy kawowej aby nieco obniżyć temperaturę i nie dawać wrzątku na kawę.
Warto niekiedy poobserwować pracę baristy w kawiarni. Szczególnie przy małym ruchu...
Tak więc woda na grupę w ekspresach gastronomicznych idzie albo bezpośrednio z wymiennika ciepła (system HX) albo też z wymiennika ciepła do mniejszych bojlerów przy grupach kawowych - tak jest w systemach multi-bojler. ASCASO natomiast wprowadziło podobny system multi-bojler ale z wykorzystaniem termobloków przy grupach kawowych. Do tego aby nie podawać wrzątku do grupy po drodze zastosowało mieszacz wody - mały wtrysk zimnej wody do wrzątku płynącego z wymiennika. Dzięki temu do termobloków woda idzie w temperaturze 80 st. C i tam jest tylko nieco podgrzewana do zaprogramowanej temperatury ekstrakcji kawy. Dzięki temu stabilność temperaturową przy takim rozwiązaniu jest jeszcze wyższa - rzędu 0,5 st. C.
Takie rozwiązanie stosowane jest przez ASCASO począwszy od modelu BABY T PLUS a skończywszy na modelach BARISTA T PLUS czy też BIG DREAM.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5446
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Marzec 2026, 14:50:37 »
W granicy 2000-2200 jest coś sensowniejszego?

Weszła nam ostatnio do oferty nowość - młynek AVX J64V Red Speed. Nie dość, że ma on żarna 64 Red Speed, regulację prędkości obrotowej, pionową komorę mielenia to jeszcze dobrze zaprojektowaną walizkę. Można go zabrać w podróż...
Poniżej link:
https://caffebarca.pl/produkt/mlynek-avx-j64v-red-speed-czarny/

A jeśli chodzi o ekspres DB to obniżyliśmy w tej chwili cenę na ekspres ELEKTRA VERVE (bojler serwisowy na gorącą wodę i parę z małym wymiennikiem ciepła plus grupo-bojler kawowy). Poniżej link:

https://caffebarca.pl/produkt/ekspres-do-kawy-elektra-verve/
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Marzec 2026, 16:24:43 »
Możliwe, w młynki się jeszcze nie zagłębiałem dotychczas.
A warto. Lepszy młynek i gorszy ekspres zrobią lepszą kawę niż kiepski młynek i najlepszy ekspres. Sprawdziłem na sobie, Ascaso Basic i Mazzer Super Jolly - bardzo dobre, powtarzalne espresso, tylko gdyby popatrzeć na ceny rynkowe nowego sprzętu w tamtym czasie to młynek był chyba 3 razy droższy niż ekspres. Ale ja robiłem jedno, max 2 espresso i nie używałem w ogóle spieniacza(nietolerancja laktozy, a o mleko bez niej nie było łatwo jak teraz). Lepiej wyjdziesz na zaoszczędzeniu teraz na ekspresie, wymianie za jakiś czas i dołożeniu teraz do młynka niż odwrotnie. Choćby dlatego, że będzie np. bardziej powtarzalna kawa wychodzić. I nie mówię, żeby schodzić z ekspresem do poziomu delonghi z marketu i kupić od razu Mythosa za kilkanaście tysięcy, tylko - choć tutaj zgaduję, bo jedynie co widzę to zdjęcia - myślę, że AVX, którego wrzucił Janusz a wydaje się być mini klonem EK43 można by rozważyć jako sensowną, bezproblemową propozycję na początek.

Offline Konkwistador

  • Wiadomości: 29
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato AllGround Sense, Starseeker E55 Pro
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Marzec 2026, 18:41:46 »
Dzięki temu stabilność temperaturową przy takim rozwiązaniu jest jeszcze wyższa - rzędu 0,5 st. C.
Takie rozwiązanie stosowane jest przez ASCASO począwszy od modelu BABY T PLUS a skończywszy na modelach BARISTA T PLUS czy też BIG DREAM.
Dzięki za wyjaśnienie.
Na placu boju na ten moment zostaje mi Lelit Elizabeth i właśnie Ascaso DUO. To już muszę sobie przeprocesować biorąc pod uwagę swoje zmienne - głównie budżet z wliczonymi dodatkami jak młynek i akcesoria. Budżet trochę pływa ;)
Lelit cenowo mi pasuje i tak jak pisałem wcześniej - przyciąga mnie ceną idącą w parze z możliwościami jak na pierwszy z prawdziwych ekspresów. Wizualnie mi pasuje poza paroma szczegolami jak wykonanie, zbiornik wody, ale cena wiele wybacza. Estetyka i wykonanie Steel DUO bez dwóch zdań bardziej mi pasuje a i ten wątek rozwiał mi kilka wątpliwości i przesunął go do finałowej dwójki mimo odmiennej jednak filozofii.

[
A jeśli chodzi o ekspres DB to obniżyliśmy w tej chwili cenę na ekspres ELEKTRA VERVE (bojler serwisowy na gorącą wodę i parę z małym wymiennikiem ciepła plus grupo-bojler kawowy). Poniżej link:

Ekspres to za wysokie progi na ten moment dla mnie na ten moment - nawet jesli przebija wszystko co rozważam to taki pułap cenowy rozważę jeśli się rozwinę i poczuje ścianę na tym co wybiorę:)

[
Weszła nam ostatnio do oferty nowość - młynek AVX J64V Red Speed. Nie dość, że ma on żarna 64 Red Speed, regulację prędkości obrotowej, pionową komorę mielenia to jeszcze dobrze zaprojektowaną walizkę. Można go zabrać w podróż...
Poniżej link:

Dzięki, wygląda na świetną propozycję i mocno mnie zaintrygowało na ten moment. W moim TOP2 rowniez teraz ;)

Możliwe, w młynki się jeszcze nie zagłębiałem dotychczas.
A warto. Lepszy młynek i gorszy ekspres zrobią lepszą kawę niż kiepski młynek i najlepszy ekspres. Sprawdziłem na sobie, Ascaso Basic i Mazzer Super Jolly - bardzo dobre, powtarzalne espresso, tylko gdyby popatrzeć na ceny rynkowe nowego sprzętu w tamtym czasie to młynek był chyba 3 razy droższy niż ekspres. Ale ja robiłem jedno, max 2 espresso i nie używałem w ogóle spieniacza(nietolerancja laktozy, a o mleko bez niej nie było łatwo jak teraz). Lepiej wyjdziesz na zaoszczędzeniu teraz na ekspresie, wymianie za jakiś czas i dołożeniu teraz do młynka niż odwrotnie. Choćby dlatego, że będzie np. bardziej powtarzalna kawa wychodzić. I nie mówię, żeby schodzić z ekspresem do poziomu delonghi z marketu i kupić od razu Mythosa za kilkanaście tysięcy, tylko - choć tutaj zgaduję, bo jedynie co widzę to zdjęcia - myślę, że AVX, którego wrzucił Janusz a wydaje się być mini klonem EK43 można by rozważyć jako sensowną, bezproblemową propozycję na początek.

Mialem na myśli, że nie zgłębiałem, ale póki co. Na głównej stronie tego forum oraz w większości wątków dla początkujących i poszukujacych pierwszych kolb podkreślane jest, że młynek ważniejszy. Pisałem to na początku, że mam tą świadomość tylko zacząłem jak laik od ekspresu a pewnie trzeba było na odwrót.

W myśl tego co napisałeś to właśnie dlatego przy ekspresie najbliżej mi obecnie do Elizabeth bo to jest ta opcja „oszczędności” na ekspresie względem tych co rozważałem. Gdyby nie to, że mleczne też muszę brać pod uwagę i ogarniać to ekspresem bez większych frustracji teoretycznie spelnia mi wszystko - rozsadniejsza cena, dobra baza pod naukę i na w miarę zaawansowanego skilla, spokoj ze spienianiem. Jeszcze tylko upewnić się muszę czy jednak nie ten Ascaso, ale to tak żeby nie ruszać już budżetu na resztę.

Może i na odwrót, ale teraz zaczynam zgłębiać młynki;)
Propozycja od Janusza wydaje się mega ciekawa, ale lubię utrudnić sobie życie na tyle, żeby wybrać ostatecznie spośród kilku opcji ;)


Offline Konkwistador

  • Wiadomości: 29
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato AllGround Sense, Starseeker E55 Pro
Odp: Elizabeth vs Silvia Pro X vs Pro 300 – pierwsza kolba, espresso-first
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Kwiecień 2026, 09:37:05 »
Panowie, pomocy ;)
Chcę zamknąć temat w ciągu 2 dni, ale pęka mi już głowa :/

Nie mogę się zdecydować ostatecznie pomiędzy Ascaso Steel Duo PID a Lelit Elizabeth.
Różnica w gotowości 5-10min (Ascaso) vs 20-30min (Lelit) niby nie duża, ale może mieć znaczenie o poranku (wiem, że można zaprogramować gniazdko itd, ale chodzi o realną różnicę w czasie do gotowości pomiędzy nimi - żona w niedziele powie ze chce kawe i dziwnej porze i po recznym odpaleniu jak beda sie roznic - ktoś podpowie??).
Chciałem DB żeby zbliżyć się w domu jak najbardziej do ulubionej kawiarni, ale ten thermoblock Ascaso jest dosyć chwalony za stabilność temperatury i jej dużą precyzję. Wykonanie również mnie przekonuje na rzecz Ascaso.

Wątpliwości mam 5:
1. jedna co do pary (Elizabeth z DB chyba o wiele lepsza?) - boję się, że zbyt dużo wody z parą dostanie się ostatecznie do mleka i nie wiem czy zrobi różnicę jakość „pianki” pod jakies latte arty vs Lelit.
2. Ponoć w obydwu tych kolbach preinfuzja to ściema - czy faktycznie? czy któryś ma przewagę w tym?
3. Czy w miarę własnego rozwoju Lelit przypkiem nie ma wiecej opcji do zabawy/eksperymentów i czy będą miały realne znaczenie? Ponoć Ascaso to działaj i zapomnij.
4. Umiejscowienie chyba przepływpomierza w Ascaso co nie pozwala programować dozy precyzyjnie i trzeba i tak ważyć najlepiej (zamiast zajmować się parą i mlekiem;p)

Nie ma pogłosek o nowszych wersjach w niedalekim czasie któregoś z tych dwóch?

I na dobitkę proszę o wskazanie młynka jednego z tych dwóch, który lepiej się sprawdzi:
DF64 V2 (ew. V2 z Red Burrs)  vs  Eureka Mignon Zero 65 AP

Proszę o pomoc bo oszaleję  ;)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi