Zwracam się z pytaniem-problemem ponownie

Według mnie ostatnia aktualizacja softu, którą wykonywałem wczoraj pogorszyła użytkowanie sprzętu. Wiem, że jestem nowym użytkownikiem i może czegoś jeszcze nie kleję, ale według mnie przed aktualizacją urządzenie z aplikacją łączyło się w normalnym trybie, gdy były podłączone do tej samej sieci. Natomiast po aktualizacji, aby tak się działo muszę mieć włączoną na telefonie geolokalizację. Uważam, że tak właśnie było prze aktualizacją, gdyż geolokalizację włączam od święta, a tak mam ją wyłączoną.
Druga rzecz to shot timer. Przed aktualizacją działał jak złoto. Po aktualizacji potrafi się przywiesić na kilak sekund i potem nagle cudownie zaktualizować, albo zniknąć i pojawić.
Napisałem do wsparcia LaMa i gościu twierdzi, że zawsze tak było z geolokalizacją :/ Niemniej mam wrażenie, że mnie nie zrozumiał, bo pisał o uprawnieniach apki. Ja uprawnień nie neguję i co więcej trzeba mieć uruchomioną geolokalizację przy inicjalizacji sprzętu, gdy się konfiguruje łączność m.in. sieć WiFi. Taka procedura jest czymś normalnym w takich przypadkach i na wielu urządzeniach, ją przechodziłem doklądnie w ten sam sposób.
Odnośnie shot timera to stwierdził, że to norma i tak ma prawo się dziać i pewnie moja sieć nie domaga

Czy możecie odnieść się do powyższych obserwacji jak i słów typa ze wsparcia LaMa?