forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: Antonio w 09 Kwiecień 2016, 09:02:58

Tytuł: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 09 Kwiecień 2016, 09:02:58
Próbowałem Yirgacheffe z innych palarni (tu plus dla nich za niskie ceny)

Hmm... Pod hasłem YirgaCheffe kryje się wiele diametralnie różnych wartości. Można, kupując surowiec dla palarni, za 1kg tego nieco "wytartego" hasła zapłacić 3 Euro, a można też zapłacić 12 Euro czyli 4 razy więcej. Ba, można jeszcze więcej, bo cena wzrasta stosownie do jakości. W jednej z takich "nisko-cenowych" palarni (pełnej taniej kawy o cenach mniejszych niż 100zł/kg) znalazłem znane mi ziarna z Rwandy, uwaga: w cenie wielu naszych pięknych kaw z Kenii, Etiopii, Kostaryki. Tylko na tej podstawie można sobie wyrobić zdanie o jakości pozostałych tanich kaw, bo ta Rwanda jest pewnym wyjątkiem od reszty, bo w zakupie kosztowała ok. 10 Euro a nie 3 Euro. Często te tanie (dla ostatecznego odbiorcy) kawy przynoszą palarniom więcej zysku niż te najlepsze kawy, bo dysproporcja kosztów zakupu jest ogromna. Wkrótce ta dość ciekawa Rwanda z ciekawą polską historią pojawi się w naszym sklepie ;).
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: WS w 09 Kwiecień 2016, 11:52:31
W jednej z takich "nisko-cenowych" palarni (pełnej taniej kawy o cenach mniejszych niż 100zł/kg) znalazłem znane mi ziarna z Rwandy, uwaga: w cenie wielu naszych pięknych kaw z Kenii, Etiopii, Kostaryki. Tylko na tej podstawie można sobie wyrobić zdanie o jakości pozostałych tanich kaw, bo ta Rwanda jest pewnym wyjątkiem od reszty, bo w zakupie kosztowała ok. 10 Euro a nie 3 Euro.

A można tak nieładnie pisać o konkurencji, co z tego, że w własnym wątku. Niby nie wymieniasz konkretnej palarni, ale zainteresowani kawą zorientują się o którą chodzi. Więc nie sugeruj, jaka jest jakość pozostałych tanich kaw konkurencji, w porównaniu do tej Rwandy. To brudny marketing.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 09 Kwiecień 2016, 11:53:17
Ok, może dla Ciebie jest to brudny marketing, ale się z tym nie zgadzam, bo dla mnie jest to zwykła ciekawość. W sprawie tej wspomnianej kawy prowadzę małe niezobowiązujące śledztwo. Kupiłem ją od pewnego Rwandyjczyka z Krakowa. Niedawno widziałem świadectwo fitosanitarne dotyczące tej kawy dokładnie na jeden worek opiewające. Sprzedawca zapewnił, że tylko mnie tę akurat kawę sprzedał ;). Ciekaw jestem kulis jego działalności.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: WS w 09 Kwiecień 2016, 12:43:36
Nie chodzi mi o żadną Rwandę, tylko o to zdanie, sugerujące niską jakość produktów tej palarni.

Tylko na tej podstawie można sobie wyrobić zdanie o jakości pozostałych tanich kaw, bo ta Rwanda jest pewnym wyjątkiem od reszty, bo w zakupie kosztowała ok. 10 Euro a nie 3 Euro.

Po prostu jako świadomy i komercyjny użytkownik,nie powinieneś schodzić do takiego poziomu. Nie wiem czy regulamin forum w ogóle dopuszcza takie praktyki.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 09 Kwiecień 2016, 12:52:32
Taka jest prawda, wcale to nie dotyczy domyślnej dla Ciebie palarni tylko rynku kawy w ogóle.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 09 Kwiecień 2016, 13:11:36
no dobra, ale co komu szkodzi sprzedać kawę kosztującą w zakupie te 10€(jakieś 45 zł) za nawet 60 zł za 1 kg? nie możesz w ten sposób do tego podchodzić, bo koszty palenia, obsługi i marża to kwestia indywidualna - a podchodząc do tego w ten sposób, może te kawy za >100 zł/kg są tymi kawami najtańszymi, kosztującymi w zakupie te 3€/kg? to co napisałeś jest IMO bardzo nie w porządku względem konkurencji, ja bym to nazwał chamskim czarnym PR, jeśli stwierdzasz, że konkurencja sprzedaje tylko najtańsze kawy.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 09 Kwiecień 2016, 13:59:59
świadectwo fitosanitarne dotyczące tej kawy dokładnie na jeden worek opiewające
Widocznie jeden worek przeszedł takie badanie. :) No cóż prawda handlarza nie zawsze zbiega się z rzeczywistością.  Poza tym patrząc na to obiektywnie to jest duża szansa że ta kawa z drugiego worka to już trochę inna była, więc nikt nie dostał takiego samego worka jak inny ;)

WS chyba nikt kupując paczuszkę kawy w palarni za 15 zł nie spodziewa się, że będzie lepsza gatunkowo niż ta z palarni za 40 (pomijam oszustwa)?  Jednak zgadzam się, że jest pewien niesmak czytając taką wypowiedź. Ja rozumiem, że taka jest prawda, ale moim zdaniem za tą wypowiedzią przede wszystkim stoi niezadowolenie. Przypuszczam że z Polskich realiów. Moim zdaniem słuszne niezadowolenie, bo patrząc na zupełnie inną branżę, z którą na co dzień mam do czynienia, to nasi rodacy wolą zapłacić łapówki i robić dziesięć przeróbek badziewia niż zainwestować w porządny produkt. Czy też kupić cokolwiek byle najtańsze i ilość sztuk się zgadzała. Potem są i tak niezadowoleni, wydają kupę kasy, a dobre polskie firmy padają.

Rozumiem też, że nie każdy musi chcieć zarabiać na tym samym na czym zarabiają inni, bo może to nie sprawiać mu frajdy, a każdy ma jakieś indywidualne potrzeby. Jednak osobiście wolę gdy się skupiamy na celach, jak przeskoczyć wysoko postawioną sobie poprzeczkę niż komentować tych co przeskakują przez poprzeczkę na takiej wysokości, która w ogóle nas nie interesuje. Tak więc życzę wszystkim, aby doceniane były rzeczy, które robią z pasją i na wysokim poziomie ;) Tak żebyśmy nie musieli upuszczać goryczy.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: WS w 09 Kwiecień 2016, 15:06:07
WS chyba nikt kupując paczuszkę kawy w palarni za 15 zł nie spodziewa się, że będzie lepsza gatunkowo niż ta z palarni za 40
A czemu się na mnie powołujesz? Przecież o niczym takim nie pisałem.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 09 Kwiecień 2016, 15:21:20
To brudny marketing.

Jestem zwykłym "pijaczem" kaw. Nie jestem związany z żadną palarnią, czy też kawiarnią. Nie pracuję w tym biznesie. Za wszystkie kupione kawy płacę i nie zawsze korzystam z rabatów. Mam pytanie do Ciebie. Jeśli się zgodzę z tym co napisał Antonio, będzie to brudny marketing ?
Potwierdzam, wiele kaw w tym też z krajowych palarni, które przez ostanie 2 lata kupiłem, jest podła w smaku. Przez grzeczność nie napiszę które.
Brudny marketing moim zdaniem jest wtedy, gdy ktoś za pieniądze, czy prezenty opisuje kawę jako doskonałą w smaku, a tak nie jest.
Zdarzało mi się pod wpływem tych recenzji kupić tą doskonałą kawę, którą potem wyrzucałem do śmietnika.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 09 Kwiecień 2016, 15:40:21
zainteresowani kawą zorientują się o którą chodzi. Więc nie sugeruj, jaka jest jakość pozostałych tanich kaw konkurencji, w porównaniu do tej Rwandy.
Po części dlatego, a po części dlatego że zgadzam się poniekąd z Twoją opinią, tyle że dla mnie wypowiedź Antonia nie ma w ogóle charakteru marketingowego.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 09 Kwiecień 2016, 16:42:57
To brudny marketing.

Jestem zwykłym "pijaczem" kaw. Nie jestem związany z żadną palarnią, czy też kawiarnią. Nie pracuję w tym biznesie. Za wszystkie kupione kawy płacę i nie zawsze korzystam z rabatów. Mam pytanie do Ciebie. Jeśli się zgodzę z tym co napisał Antonio, będzie to brudny marketing ?
Potwierdzam, wiele kaw w tym też z krajowych palarni, które przez ostanie 2 lata kupiłem, jest podła w smaku. Przez grzeczność nie napiszę które.
Brudny marketing moim zdaniem jest wtedy, gdy ktoś za pieniądze, czy prezenty opisuje kawę jako doskonałą w smaku, a tak nie jest.
Zdarzało mi się pod wpływem tych recenzji kupić tą doskonałą kawę, którą potem wyrzucałem do śmietnika.
Czarny PR nie musi być za pieniądze, a moim zdaniem w takim przypadku, gdy pisze się niczym nie poparte rzeczy oczerniające konkurencję(bo wątpię, że MA ma dostęp do faktur i dokładnych danych co która palarnia kupuje) właśnie z czarnym PR mamy do czynienia. I nie mieszaj pisania opinii przez klienta, który nie zna szczegółów rynku kawowego, z pisaniem tych opinii na temat konkurencji, która doświadczenie w tym temacie macie ma, tak jak wiedzę nt rynku. A czarny i chamski PR nie jest negatywną opinią niezadowolonego klienta.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: WS w 09 Kwiecień 2016, 16:53:15
Mam pytanie do Ciebie. Jeśli się zgodzę z tym co napisał Antonio, będzie to brudny marketing ?
Potwierdzam, wiele kaw w tym też z krajowych palarni, które przez ostanie 2 lata kupiłem, jest podła w smaku. Przez grzeczność nie napiszę które.

Mam dla Ciebie odpowiedź. Nie wiem w czym chcesz się zgadzać z Antoniem, bo nie napisałeś. Ale guzik widać zrozumiałeś z tego, o co mi chodziło. Podłe kawy z krajowych palarni, które kupiłeś, także nie mają z tym nic wspólnego. Jakość wyrobów z poszczególnych palarni także. Za nieeleganckie zachowanie uważam „dogryzanie” konkurencji poprzez sugerowanie niskiej jakości ich produktów. Notabene chodzi o palarnię, którą rok temu się zachwycałeś. Można ze sobą konkurować jakością wyrobów, cenami lub też powszechnie lubianym - stosunkiem jakości do ceny, to ostatnie określenie akurat mi się nie podoba. Ale poniżej pewnego poziomu jest pisanie, że jeśli Rwanda w tamtej palarni, kosztuje więcej niż moje piękne Kenie i Kostaryki, to na tej podstawie można wyrobić sobie zdanie o jakości tańszych kaw. Dla mnie jest to poniżej klasy dobrego palacza, za którego uchodzi Antonio.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 09 Kwiecień 2016, 17:15:47
ale zainteresowani kawą zorientują się o którą chodzi
1. Ethiopia Yirgacheffe Grade 2- 87,31 zł Bogactwokaw
2. Arabica Etiopia Yirgacheffe Haile Sellasie - 88 zł kg xCafe
3. Etiopia Yirgacheffe - 88,24zł Palarnia W&A
4.  Etiopia Yirgacheffe - 90 zł Gregorio
5. Etiopia Yirgacheffe - 95,01zł cafe tommy.
6. Etiopia Yirgacheffe - 105 zł Palarnia kawy Single Origin
Więcej mi się nie chce szukać priv informację co to za palarnia?

@Spinacz - usunąłem część wpisu na skutek skargi Forumowicza. Proszę nie przypisywać słów które nie padły innym Forumowiczom
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Sala w 09 Kwiecień 2016, 20:46:38
To ja się pytam co to za kawy z ceną poniżej 100zł? Czy one są trujące, szkodliwe, źle, niedobre?
Smak jest kwestią subiektywną!
Domyślam się o jakieś palarni piszesz i mam aktualnie tą kawę w domu i stwierdzam, że jest dla mnie średnia. Wolę z tej samej palarni tańsze kawy o bogatszym dla mnie smaku. Od Ciebie miałem ostatnio jak to nazwałeś "piękną" Kostarykę Sonora i też dla mnie bez rewelacji. Także każdy ma swoje preferencje.
Poza tym ktoś może mieć marżę dużo mniejszą od Ciebie i te same kawy sprzedawać co Ty.
W przyszłym tygodniu będę zamawiał u Ciebie te piękne Kenie i porównam je z konkurencją.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Kwiecień 2016, 21:37:10
Smak jest kwestią subiektywną!
Oj, nie zgodzę się. Preferencje mogą być subiektywne. Smak można opisać i ocenić dość obiektywnie. Gdyby tak nie było, nie byłoby żadnego SCAA, konkursów, kół smaków i całego tego zamieszania na tym forum.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Sala w 09 Kwiecień 2016, 21:42:27
Może to źle napisałem chodziło mi bardziej o to że jeżeli komuś coś smakuje to nie znaczy że mi też będzie smakowało!
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 09 Kwiecień 2016, 22:10:42
Niech wszystkie palarnie robią to transparentnie i będzie dobrze http://transparenttradecoffee.org/transparentcoffees (http://transparenttradecoffee.org/transparentcoffees)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 09 Kwiecień 2016, 22:31:06
Nie chodzi mi o żadną Rwandę, tylko o to zdanie, sugerujące niską jakość produktów tej palarni.

Tylko na tej podstawie można sobie wyrobić zdanie o jakości pozostałych tanich kaw, bo ta Rwanda jest pewnym wyjątkiem od reszty, bo w zakupie kosztowała ok. 10 Euro a nie 3 Euro.

Po prostu jako świadomy i komercyjny użytkownik,nie powinieneś schodzić do takiego poziomu. Nie wiem czy regulamin forum w ogóle dopuszcza takie praktyki.

Myślę, że warto wtrącić tutaj słowo wyjaśnienia. Proszę o nie interpretowanie wypowiedzi Antonia w kategoriach "brudnego marketingu". Osoby zajmujące się kawą zawodowo wiedzą doskonale, że duże firmy zajmujące się zieloną kawą operują dwoma cennikami: "conventional" i "speciality".

Kawy "conventional" nie są "mikrolotami" z określonych plantacji, gdyż nie spełniły surowych kryteriów jakościowych.  W protokołach jakościowych SCAA mają one niższy score (80-84) i dlatego trafiają do tańszych, bardziej ekonomicznych "blendów" z danego kraju czy regionu. Będą kosztować w zakupie 3-6 Euro/kg, do której to ceny dochodzą koszty transportu oraz ubytek masy w paleniu rzędu kilkunastu do dwudziestu procent.

Mikroloty, a zwłaszcza mikroloty z eksperymentalnych obróbek, np. kawy naturalne czy honey z Kostaryki kosztują kilkakrotnie drożej od kaw "conventional" ze względu na włożoną w nich ludzką pracę oraz ryzyko plantatorów. Ktoś te kawy ręcznie zbiera (tylko dojrzałe owoce, bo do krzewów czy drzew podchodzi się kilkakrotnie), ktoś je selekcjonuje po zbiorze i ktoś je ręcznie przewraca na patio lub na specjalnych łóżkach, żeby w owocach nie pojawił się aromat fermentacji. W Kostaryce zbiory takich kaw rozpoczyna się, gdy agronom zmierzy za pomocą odpowiednich przyrządów poziom cukru. Naturalne mikroloty oraz kawy "honey" widniają na listach sprzedawców w ilości np. 4-6 worków za kilkanaście Euro/kg podczas gdy "blendów conventional" dociera do nich 150-300 worków. Pomiędzy roasterami istnieje konkurencja o pozyskanie ciekawszych mikrolotów. Dzięki temu plantatorzy mogą uzyskać godziwą cenę za włożoną pracę i dostarczoną jakość kawy oraz podjęte ryzyko, gdyż jeśli proces się nie uda, pochodzącą z niego kawę trzeba wyrzucić.

Proces naturalny (Hacienda Sonora/Finca Santos) Kostaryk jest autorskim dziełem plantatora-eksperymentatora a palenie jest autorskim dziełem roastera.



Różnica między "speciality" a "conventional"  jest mniej więcej taka, jak między winem , które na włoskich stołach pojawia się w karafkach jako "vino da tavola" a winem "rezerwa" z danej winnicy. Nasze "Rocko" nosi konkretną nazwę "Yergachefe Rocko mountain Reserve": jakość lotu/mikrolotu zależy przede wszystkim od jakości procesu selekcji. Ta sama kawa z palarni Gardelli Specialty Coffee kosztowała 180 zł/kg i w moim odczuciu tyle mniej więcej powinna finalnie kosztować.

Co do Kenii, ceny surowca ustala rząd w zależności od ścisłej oceny jakościowej dokonanej przez wyspecjalizowany panel testerów. Ceny dobrych Kenii będą wahać się od 8 do 16 Euro przed transportem do Polski i przed ubytkiem wagowym w palarce.
Gaz, pracownik, torebki także mają swoją cenę. 

Ceny Geishy z Panamy to 50-150 USD/kg (zielone ziarno).
Cena cultivaru Sudan Rhume z naturalnej obróbki z Kolumbii: 65 EURO/kg.
Na tej kawie w ubiegłym roku Mistrzostwo Świata Baristów zdobył Sasha Sestic. Jego innowacją było poddanie ziaren węglowej maceracji, na zasadzie analogii do wina.


Obecność mikrolotów w naszej ofercie jest raczej rezultatem naszej pasji a nie chęci zysku, gdyż na kawach "conventional" zarabia się więcej. Marże włoskich palarni (zautomatyzowane piece i konfekcjonowanie, ziarno tylko "conventional") to około 300%. Posługując się analogią do cen "Gardelli Specialty Coffee", można stwierdzić że palenie kaw "speciality" nie jest w Polsce specjalnie opłacalne, gdyż marże na nich są niewielkie.  To właśnie na myśli miał Antonio.

Ostatnio zamówiłam worek Geishy z Kolumbii i zastanawiam się, czy nie będzie to zakup samobójczy :-(
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Kwiecień 2016, 22:33:39
jeżeli komuś coś smakuje to nie znaczy że mi też będzie smakowało!
I to są właśnie preferencje. :szampan: Natomiast smak czegoś jest obiektywną cechą, którą da się opisać i ocenić, zatem smak jest kwestą obiektywną.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 10 Kwiecień 2016, 00:00:33
Zazwyczaj ograniczam się przeglądania forum w wolnych chwilach ale po tym co tutaj przeczytałem nie umiem nie wyrazić choć częściowo swoich emocji choć pierwsza fala już przeszła i postaram się żeby wpis był stonowany. Choć pewnie i tak padnie wiele przykrych słów więc z góry przepraszam.
Brudny marketing? Jak w ogóle śmiecie używać tego pojęcia w tym przypadku? Dogryzanie innym palarniom? WS z całym szacunkiem za całą działalność na forum ale jak w ogóle możesz pisać takie rzeczy?
Jakie w ogóle dogryzanie? To pisanie szczerej prawdy i dobrze, że ktoś o tym od czasu do czasu mówi bo porównywanie fine coffee do speciality i sugerowanie, ze jedno jest drugim i sprzedawanie tego w podobnych cenach to po prostu robienie ludzi w *****. I jeżeli mówisz, że powyżej był brudny marketing to ten post tutaj będzie brudnym marketingiem x10.

Nie nie jest ok, że w Polsce mamy takie podatki a nie inne. Nie jest ok, że jak robactwo szukamy wszystkiego co najtańsze i próbujemy sobie wmówić, że może tym razem sie uda i trafimy coś mega w super cenie. I ceny kawy w PL ( kawy speciality ) też nie są ok. SĄ ZA TANIE! Mam szczerą nadzieję, że za parę lat nie znajdzie się ani jedna paczka kawy na polskim rynku z odpowiedniego segmentu poniżej 150zł/kg. Bo sprzedawanie kawy poniżej jest uwłaczaniem godności osób, które na tą mega jakość nawet jak na europejski rynek pracują.
A porównywanie wytworów tych ludzi z za przeproszeniem takim ścierwem to mieszanie ich z błotem. Ich i tych nielicznych kilkudziesięciu ludzi w Polsce, którzy wkładają w swoją pracę 110% i wiedzy i serca. A atakowanie ich w sposób powyższy WS to jest coś czym jestem mocno zniesmaczony, zdegustowant, etc.
I mierzi mnie takie polactwo, dogryzanie jeden drugiemu zamiast docenić to co mamy. A mamy mega jakość w zbyt niskiej cenie. Why?
Bo niestety takie prawo dyktuje rynek i może na tym korzystać tylko odbiorca końcowy. I tu do nikogo nie mam żalu, że mercedes z salonu kosztuje tyle co opel bo w przeciwnym razie nikt by go nie kupił. Taki jest rynek.

Tak jak było wspominane powyżej. Zielone ziarno ma swoją cenę i tego nie przeskoczysz. I nikt tu nie łudźcie się nie sprzedaje na super marży i nie ma co mieć nadzieji, że ktoś zrobi mniejszą, bo mniejszej się nie da!!! Chyba, że każdy z Was zacznie pić po minimium1kg miesięcznie z tej palarni i to samo zrobią wasi znajomi i ich znajomi. Wtedy zadziała to tak jak super okazje w biedronce (4pak żubra za 5zł i takie tam).
Po pierwszej rozmowie kiedyś na ten temat z jednym z roasterów( wyżej zresztą wspomnianym przy tanzanii - niedobrej i drogiej wg. opinii [o tym dalej] ) byłem wręcz zszokowany jak mało ci ludzie otrzymują za swoją pracę! za pracę na tak naprawdę unikalnie wysokim poziomie. Jaką oni mogą mieć motywację, jeżeli każdego dnia muszą walczyć z problemami egzystencjalnymi a jeszcze jeden z drugim zacznie na jakimś forum pisać o tym, że sie uprawia brudny marketing, że słabe te kawy, że jakieś xShitcafe.pl robi nie gorszą kawke a dużo taniej i jak śmiecie mogą mieć takie bicie... zysk dla palarni przy założeniu, że nie trzeba zapłacić dla roastera(bo jest nim sam właściciel) na kg kawy speciality w pl to bardzo często poniżej 20zł. czyli na waszej super paczce tacy ludzie nieraz zarabiają ok. 5zł.. zakładając, że profil palenia jest ok i że się nie zepsuło np. 10kg pieca z ziarnem, gdzie to ziarno musi pójść out (10x 35-50zł dla przypomnienia).

I teraz ..albo pójdziemy w super jakość i będziemy dalej robili to w co wierzymy i to będzie miało sens i dalej będziemy się opierali na ziarnie, które za kg kosztuje 35-50zł, nie mówię o jakichś super mikrolotach a o klasycznym ziarnie speciality albo można kupić stare cropy, słabsze ziarno za 12-20zł i dawać lepszą cenę a część odbiorców będzie zachwycona, że kawa kosztuje 95zł a nie jak u tamtych z wielką marżą 120-140.

Jeszcze na koniec wracając do tematu Kolumbii taniej i dobrej z MA i słabej warzywnej Tanzanii od Auduna notabene droższej.
Absolutnie nie mam pretensji tylko proszę o zrozumienie roasterów. Tu też się cena nie bierze z super marży naszego mistrza świata tylko z ceny zielonego ziarna.. Koszt 1kg zielonego ziarna(akurat tego) to 38zł. Trzeba doliczyć ściągnięcie do PL, próbne palenia/straty, ok 20% straty masy na kg palonego ziarna, koszt opakowania( ok.2zł w tym wypadku na każde 250g więc 8zł/kg), i inne koszty produkcji. Razem koszt samego ziarna się minimum podwaja, a parę rzeczy pewnie przeoczyłem. Dalej trzeba doliczyć na każdym kroku i od kilku strn podatek, koszty działalności ( przy mikropalarniach VAT jest jednak odczuwalny), koszt pracowników(+podatek), koszt dystrybucji, często marża dla pośrednika.

Co z Kolumbią? 1. Kupiłeś przez sklep bezpośrednio w MA 2. Zielone ziarno było tańsze. 3. Jakość.. i tu wchodzi kolejny problem z afrykańskimi kawami w tym roku. Zwyczajnie jest słabo i z keniami, trochę lepiej z etiopią, słabo z rwandami, tanzanią, burundi, etc. zwyczajnie są mocno zdefektowane przez miejscowe bakterie. Rok temu ten problem nie był chyba aż tak widoczny ale tu pytanie do osób handlujących zielonym ziarnem jak wypadają statystyki i roasterów.
Palarnie mają więc opcje albo kupować drogie nadal! ziarno z afryki i sprawiać, że ci ludzie nie będą umierać i na następne zbiory postarają się żeby sytuacja wyglądała lepiej bo jak nie to dostaną mniej pieniędzy albo zrezygnować z kawy z krajów gdzie jeszcze przed chwilą była wojna i pić tylko czyściutkie kenie/kolumbie/ kostaryki i resztę ameryki..

Trochę mnie mimo zmęczenia poniosło i się rozpisałem ale mam nadzieję, że tym wywodem sprawię, że ktoś się 2x zastanowi zanim znowu zacznie rzucać hasłami krzywdzącymi dobre imię osób robiących dużo dobrego na naszym zacofanym o 10 lat kawowym rynku. Jak coś jestem gotowy na hejt więc proszę śmiało.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 10 Kwiecień 2016, 00:21:38
 :ogien: shaqks ju ar a hiro :uklony:

Pozytywny wqrw, a teraz należałoby pójść na flaszkę i wymyślić jakąś wkurzająco-zabawną akcję co by podnieść świadomość naszych rodaków ;)

@Elka
Ja chętnie spróbuję tej Kolumbii jak i wcześniej opisanej Kenii, chociaż boję się trochę że inne przestaną mi smakować, a nie stać mnie na takie cuda na co dzień.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Koszmar w 10 Kwiecień 2016, 00:31:29
Piję kawy głównie od Antonia, ziarna z kilku innych palarni zamieniały mnie na chwilkę w Trytona.
Dzięki Elka za wyjaśnienie, mam nadzieję,że większość czyta ze zrozumieniem.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Kwiecień 2016, 06:29:36
Piję kawy głównie z palarni... Tu jakość jak i podejście do klienta wg mnie jest wzorcowa. Odczuwam też że ten ktoś mógłby być moim kumplem bo fajnie mi się z nim rozmawia. Jak mnie najdzie ochota albo mam wiecej gotówki zamawiam dwie paczki kawy z palarni... Wg mnie jakość tych kaw jest bardzo dobra jak i podejście do klienta no ale nie zawsze mnie stać na zakup. Raz zamówiłem kawy z palarni... Nigdy więcej u nich nie kupię. Opakowania nie estetyczne a i jakość poniżej moich oczekiwań. Z tej... jak i z tej... palarni nie zamawiam bo choć i jakość jest na dobrym poziomie nie odpowiada mi podejście do klienta. To tak na zakończenie ta...  i ta...  palarnia są moimi ulubionymi. Jest jeszcze jedna... ale ceny jak na moją kieszeń mają zbyt wysokie. A zapomniałem że jest jeszcze jedna... ale ich ceny to kosmos.  No i tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 10 Kwiecień 2016, 06:50:24
WS, napisałeś co myślisz. W/g mnie mocno. Ja nie mam takiej bieżącej wiedzy (zapewne jak Ty :) ) nt. jakości/parametrów oraz cen danych zielonych ziaren.
Ale nie wiem dlaczego jestem święcie przekonany, że Ela i Andrzej lepiej od Ciebie znają ten rynek. Czytałem wypowiedź Andrzeja jeszcze przed zmianą IMHO
nie dopatrzyłem się nic w niej brudnego. Jakieś swoiste wkurzenie? tak - ale ataku (szczególnie marketingowego, a jestem na to wyczulony) nie.

Faktem jest problem, że dwie palarnie sprzedają "mercedesa", obie w różnych cenach - jeden dla fachowców posiada silnik 1,2L i 145KM drugi zaś 3L i 350KM oraz w wyposażeniu cuda i wianki włącznie z ceramicznymi tarczami - niestety oba są opisane jako Mercedes. I ludzie kupują. I jest nie fair - nie że ludzie kupują, a że nie ma precyzyjnej informacji co jest dawane za daną cenę.

Tak więc dobrze IMO jak ludzie znający się na rzeczy wspominają, iż pieczywko z mrożonki leżakujące 4 rok i wypiekane w biedrze to nie to samo co pieczywko na zawkasie itp.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Kwiecień 2016, 07:03:44
Kurde a mi smakuje z biedry ten ciemny prostokątny chleb ze słonecznikiem. Wiele już chlebów jadłem w swoim życiu. I tylko jeden i o dziwo z piekarni zakopianskiej jest robiony na zakwasie i tak właśnie smakuje jest po prostu wspaniały. Inne z Biedronki, Lidla i od miejscowego steskala to straszny syf a zwłaszcza od tego ostatniego gdzie ma kilkanaście rodzajów hiper zdrowe ekologiczne drogie jak diabli pieczywo. I może właśnie jest tak samo z palarniami kaw. Mam już jakieś doświadczenie i pomimo tego że się co niektórzy lansują /zawsze najświeższa najlepsza swieżowypalonawczoraj mikrolot hai end /poprostu taka nie jest.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: M w 10 Kwiecień 2016, 11:37:45
Potwierdzam, wiele kaw w tym też z krajowych palarni, które przez ostanie 2 lata kupiłem, jest podła w smaku. Przez grzeczność nie napiszę które.
Myślę, że nie można przesadzać z taką "grzecznością" i warto otwarcie pisać o podłych kawach, inaczej zaleją nas świeżowypalaneborówki i inne wynalazki...

Ostatnio zamówiłam worek Geishy z Kolumbii i zastanawiam się, czy nie będzie to zakup samobójczy
Nie martw się, tylko mów kiedy będzie na pólkach. :kwiat: Będzie w sam raz na otarcie łez po skończonej paczuszce CoE

@shaqks

(http://media.giphy.com/media/5xtDarIo1jGXsIxbvwc/giphy.gif)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Sala w 10 Kwiecień 2016, 11:55:11
Myślę że Shaqks przesadził, a pisanie o typowych polaczkach to już gruba przesada!!! Tyle w temacie. Myślę że nie ma co robić off topa!
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: WS w 10 Kwiecień 2016, 12:35:44
Może zacytuję słowa, od których to wszystko się zaczęło.

W jednej z takich "nisko-cenowych" palarni (pełnej taniej kawy o cenach mniejszych niż 100zł/kg) znalazłem znane mi ziarna z Rwandy, uwaga: w cenie wielu naszych pięknych kaw z Kenii, Etiopii, Kostaryki. Tylko na tej podstawie można sobie wyrobić zdanie o jakości pozostałych tanich kaw, bo ta Rwanda jest pewnym wyjątkiem od reszty, bo w zakupie kosztowała ok. 10 Euro a nie 3 Euro.

A można tak nieładnie pisać o konkurencji, co z tego, że w własnym wątku. Niby nie wymieniasz konkretnej palarni, ale zainteresowani kawą zorientują się o którą chodzi. Więc nie sugeruj, jaka jest jakość pozostałych tanich kaw konkurencji, w porównaniu do tej Rwandy. To brudny marketing.

Adwersarzy zaś proszę, żeby odnosili się do moich treści. Nie ma sensu rozwodzić się nad rynkiem kawy w Polsce, świadomością kawową naszych rodaków, oszczędnym "robactwem", czy też kawami speciality. Przecież z moim postem nie ma to nic wspólnego. Nie nastawałem też na dobre imię palarni Mastro Antonio. Sugerowanie, że ją atakuję, to jakieś totalne bzdury. Zwróciłem Antoniowi uwagę, że ze strony komercyjnego forumowicza nieeleganckie jest deprecjonowanie wyrobów konkurencji, poprzez sugerowanie ich niskiej jakości. Myślę, że chodzi o palarnię Gregorio, która przecież jakiegoś totalnego syfu na rynek nie wypuszcza. A czy to ze strony Antonia jest marketing? Moim zdaniem tak, Waszym nie, i tak pewnie zostanie.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 10 Kwiecień 2016, 12:46:25
Antonio to chyba ostatni któremu zależy na marketingu.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 10 Kwiecień 2016, 13:57:47
Maćku +1

@WS - zdanie "[...]palarnię Gregorio, która przecież jakiegoś totalnego syfu na rynek nie wypuszcza." można odczytać w różny sposób. Z takimi wypowiedziami ja bym uważał, bo gdzieś w zdaniu brzmi niewypowiedziane "nie wszystko to szajs, ale część to i owszem" lub "nie jest to szajs, ale i lotu raczej średnie". A, uważam, że Twoim zamiarem nie było zasugerowanie właśnie tego.
I oczywiście, zgadzam się, że każdy może mieć swoje zdanie  :taktak:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Kwiecień 2016, 14:39:58
Myślę że Shaqks przesadził, a pisanie o typowych polaczkach to już gruba przesada!!! Tyle w temacie. Myślę że nie ma co robić off topa!

Może wyjechał do Anglii na zmywak i gardzi już Polską i Polakami.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 10 Kwiecień 2016, 14:42:42
Antonio to chyba ostatni któremu zależy na marketingu.

Świadomie lub nie, to chyba każdemu Producentowi/Sprzedawcy zależy.

Ta dyskusja trochę „przyciężkawa" się robi...


Jeżeli ktoś do kogoś ma jakieś „ale", to niech wyartykułuje wprost, a nie przez kwiatki.

Jest regał z kawami, które mają różne smaki, ceny, producentów.
Wolny wybór i tego się trzymajmy.

fux.


P.S. To mój pierwszy od dawna wpis, którego zamiarem jest lekkie przywołanie piszących do trzymania poziomu



Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 10 Kwiecień 2016, 14:50:40
Manfred nadal jestem w Polsce i jestem dumny z bycia Polakiem ale polactwem w czystej postaci jako postawą społeczną gardzę.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Kwiecień 2016, 14:56:27
Nie trzeba zachowań nazywać polactwem polaczkiem to takie polskie bo dla mnie to nowobogacka wiocha i drażni mnie to niemiłosiernie.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: maro w 10 Kwiecień 2016, 15:04:55
Adwersarzy zaś proszę, żeby odnosili się do moich treści. Nie ma sensu rozwodzić się nad rynkiem kawy w Polsce, świadomością kawową naszych rodaków, oszczędnym "robactwem", czy też kawami speciality. Przecież z moim postem nie ma to nic wspólnego. Nie nastawałem też na dobre imię palarni Mastro Antonio. Sugerowanie, że ją atakuję, to jakieś totalne bzdury. Zwróciłem Antoniowi uwagę, że ze strony komercyjnego forumowicza nieeleganckie jest deprecjonowanie wyrobów konkurencji, poprzez sugerowanie ich niskiej jakości. Myślę, że chodzi o palarnię Gregorio, która przecież jakiegoś totalnego syfu na rynek nie wypuszcza. A czy to ze strony Antonia jest marketing? Moim zdaniem tak, Waszym nie, i tak pewnie zostanie.
No więc odniosę się do Twoich treści cytując tylko to podsumowanie. Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie zgadzam się tylko z tym, że postami krytycznymi wobec wyrobów konkurencji powinna się zająć administracja forum. Czytając takie posty posty każdy sobie sam może wyrobić zdanie o ich autorze i jego intencjach. Znikające posty/wątki to specjalność Caffeprego. Jakość kawy na pewno jest związana z ceną to oczywiste ale równie oczywiste w naszych rodzimych realiach jest to, że mnóstwo drogiej kawy powstało z podłego lub taniutkiego surowca. Wypiłem w życiu sporo marnej kawy w cenie około 200zł/kg i tyle samo niezłej w cenie mniejszej niż 100zl/kg więc nie ma co generalizować.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Kwiecień 2016, 15:31:56
Toteż nikt nie generalizuje. Moje zdanie nie było generalizacją lecz spontaniczną refleksją. Zaczęła się od odpowiedzi Google na wspomnianą Rwandę. Po prostu porównywałem jej ceny z resztą kaw i różnica mnie zaskoczyła. Reszta jest Twoim WS zaangażowaniem...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Cielak w 10 Kwiecień 2016, 15:46:00
Adwersarzy zaś proszę, żeby odnosili się do moich treści. Nie ma sensu rozwodzić się nad rynkiem kawy w Polsce, świadomością kawową naszych rodaków, oszczędnym "robactwem", czy też kawami speciality. Przecież z moim postem nie ma to nic wspólnego. Nie nastawałem też na dobre imię palarni Mastro Antonio. Sugerowanie, że ją atakuję, to jakieś totalne bzdury. Zwróciłem Antoniowi uwagę, że ze strony komercyjnego forumowicza nieeleganckie jest deprecjonowanie wyrobów konkurencji, poprzez sugerowanie ich niskiej jakości. Myślę, że chodzi o palarnię Gregorio, która przecież jakiegoś totalnego syfu na rynek nie wypuszcza. A czy to ze strony Antonia jest marketing? Moim zdaniem tak, Waszym nie, i tak pewnie zostanie.
No więc odniosę się do Twoich treści cytując tylko to podsumowanie. Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie zgadzam się tylko z tym, że postami krytycznymi wobec wyrobów konkurencji powinna się zająć administracja forum. Czytając takie posty posty każdy sobie sam może wyrobić zdanie o ich autorze i jego intencjach. Znikające posty/wątki to specjalność Caffeprego. Jakość kawy na pewno jest związana z ceną to oczywiste ale równie oczywiste w naszych rodzimych realiach jest to, że mnóstwo drogiej kawy powstało z podłego lub taniutkiego surowca. Wypiłem w życiu sporo marnej kawy w cenie około 200zł/kg i tyle samo niezłej w cenie mniejszej niż 100zl/kg więc nie ma co generalizować.


 Myślę że Maro ujął temat w tak dobre podsumowanie że powinien się wątek na tym zakończyć.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 10 Kwiecień 2016, 19:06:03
Cytat: lubusz w 09 Kwiecień  2016, 15:21:20
Przez grzeczność nie napiszę które

To jest właśnie brudny marketing "tanie kawy i palarnie są do bani" to napisz, które aby forumowicze nie nacięli się na takie "podróby" i mogli zweryfikować czy słusznie prawisz.

Przepraszam, czy ten cytat w cudzysłowie, który skomentowałeś jest mój ? Jeśli nie, to bardzo proszę o poprawienie na właściwy.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Kwiecień 2016, 06:58:14
Świadomie lub nie, to chyba każdemu Producentowi/Sprzedawcy zależy.
Mnie zależy na postawieniu spraw jasno. Po prostu nie wszystko co się nazywa np. Etiopia YirgaCheffe jest z tego samego worka i nie można całego bogactwa kaw z tego regionu wsadzić do jednego worka. Z tym się chyba zgadzamy? Nigdzie nie napisałem, że ta czy "inna palarnia totalny syf wypuszcza" (ukłony dla Wojtka). Napisałem o dużych dysproporcjach wartości, o różnicach w zakupie różnych surowych ziaren, o kawach różnych kategorii, o kawach różnej jakości. Mimochodem znaleziony ślad pewnej znanej mi kawy te dysproporcje potwierdza. Na szczęście, bo już myślałem, że wszystkie nasze drogie (niekoniecznie w sensie cenowym) kawy powinienem sprzedać za 80zł, zarabiając na nich jak najmniej, by móc konkurować ze sporą plejadą innych palarni (Manfred wymienił tylko kilka). Proszę nie żywić urazy za tego typu emocje z mojej strony, bardzo cenię i lubię WS za jego wielki wkład w nasze forum, nie mam pretensji o te słowa o marketingu itd. Verba volant, scripta manent, jak to Maro zauważył.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 11 Kwiecień 2016, 10:58:46
@manfred - proszę, trzymajmy poziom kawka
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 11 Kwiecień 2016, 12:18:49
to ja mam pytanie do fachowców zajmujących się kawą - jaki Waszym zdaniem poziom cenowy można obecnie uznać za rozsądne minimum i maksimum przy zakupie detalicznym w przypadku ziaren jednorodnych najwyższej klasy? 120-140zł/kg? Czy to się jakoś dzieli wg. regionów świata, że np. brazylie mogą być trochę tańsze bo masowa uprawa, a inne droższe ? Czy jest taka granica powyżej której nie ma specjalnego sensu przepłacać, bo niewiele się już zyskuje ?
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: M w 11 Kwiecień 2016, 12:33:32
grex, powinieneś dokładniej zdefiniować "ziarna najwyższej klasy", Elka podawała wyżej przykłady odmian, gdzie zielone ziarno kosztuje`150$/kg
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 11 Kwiecień 2016, 12:41:15
chodzi mi nie o najwyższe możliwe gatunki ale wskazane fachowym okiem optimum cena/jakość, jak najlepsza jakość przy zachowaniu racjonalnej ceny która nie odstraszy klienta. Nie wiem jak to prawidłowo opisać.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 11 Kwiecień 2016, 13:03:18
z tym będziesz miał problem, bo jestem prawie pewny, że nie brakuje firm, które wyczaiły dobry biznes i sprzedają średniej jakości ziarna w cenie najlepszych - ale tak jest w wielu branżach...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 11 Kwiecień 2016, 13:16:59
Jako forumowemu „policjantowi" troszkę niezręcznie 3mać czyjąś stronę.

Może inaczej napiszę, biorąc za porównanie alkohol czy np. jakiś wyrób pt. szynka.

Do wszystkiego musimy podejść subiektywnie!
Jeden produkt jest destylatem, drugi-produktem mięsnym.

+/- do destylatu i szynki, Producenci biora podobne składniki. Wiadomo, że ze świni nie robimy whisky a ze zboża szynki  :P

Popularne w PL, średnia półka, destylaty typu Johnny Walker, Balantines, Jim Beam, Jack Daniels to 60-100 pln/litr
Różnica duża i mała, kwestia punktu zaopatrzenia.
Każdy z nas będzie miał inne preferencje.
Jeden będzie wolał gorzkie, inny słodsze, bardziej dymne, pozbawione, dymu.
Trudno będzie będzie je określić jako złe.
Maja inne smaki ale nie są/nie będa wódkami czystymi, likierami. Są whisky umownie pisząc bez wdawanie się w amerykańskie nazewnictwo.

To samo dotyczy dwóch szynek: prosciutto i prsutu.
Jedna i druga z tego samego surowca, świńskiej szynki.
Włoskie jak i chorwackie doskonałe, każda inna, inaczej dojrzewająca, z innych świń, ale czy będzie zasadnym napisanie, że jedna czy druga jest niskiej jakości?

Raczej byłoby to nadużycie.


Podsumowując.

Skoro ktoś z dobrego surowca zrobi dobry produkt finalny, chwała Mu za to.
Dobrze go sprzeda-zarobi więcej.

I myślę, że takiego kryterium się trzymajmy.

Smakuje-chwalić.

 :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Kwiecień 2016, 13:30:21
Pewnie, że tak. Gdy wchodzę do sklepu, na półkach widzę tuziny kostek masła. Co to jest masło, chyba każdy z nas wie. Wielu z nas nie docieka ani pochodzenia ani składu tychże kostek tłuszczu. To masło i to masło. To rzetelnie wyprodukowane i to. Ale ceny, uwaga: od 2zł do 12zł za kostkę. No i co teraz? Dla jednego to za 2zł jest mega smaczne, dla innego mega niegodziwe. Takie życie.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 11 Kwiecień 2016, 13:31:56
fux, masz jak najbardziej rację - tylko pominąłeś kwestię jakości surowca, z jakiego dany produkt został wykonany. podam przykład, który usłyszałem od wujka, który jest masarzem. kupione żeberka, mięso było twarde - pytam dlaczego. i wygląda to tak, że dobre żeberka są ze świni młodej, a mięso jest miękkie i smaczne. a w sytuacji, gdy mięso jest twarde i ciężkie w obróbce, oznacza to tyle, że jest to mięso ze starej maciory, które jest niskiej jakości. czy można to bezpośrednio porównać do kawy - tego nie wiem, natomiast zdanie "Smakuje-chwalić." chyba rozwiązuje temat porównywania wyrobów...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 11 Kwiecień 2016, 14:02:59
jestem prawie pewny, że nie brakuje firm, które wyczaiły dobry biznes i sprzedają średniej jakości ziarna w cenie najlepszych

Faktycznie wolny rynek, to i spora pokusa dla kogoś kto chce zwiększyć swoje zyski oferując słabszy towar w cenie dobrego. Tyle, że klient jak się zrazi to już tam nie wróci.... :) I finalnie nie wiem czy to się takiej firmie opłaci.
Rozwiązaniem byłaby więc nie tyle cena sama w sobie, ale raczej zaopatrywanie się w sprawdzonym miejscu, gdzie producent selekcjonuje surowiec i o sam chce mu się dbać o finalną jakość produktu.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 11 Kwiecień 2016, 14:25:14
klient jak się zrazi to już tam nie wróci.... :) I finalnie nie wiem czy to się takiej firmie opłaci.
Tylko zanim się zorientuje (o ile w ogóle) to trochę kasy wyda, więc firmie się opłaci. Bo chociaż tak jak pisał donkiszot- smak można opisać i ocenić dość obiektywnie, to jednak nie każdy czuje się na siłach robić jakieś profesjonalne cuppingi. A jak z dripa/ekspresu mu wyjdzie zła to zacznie myśleć, że to on coś robi nie tak: źle ubije, za drobno bądź grubo zmieli, za dużo pyłu, nie taka temperatura, niewłaściwa doza etc. Bo przecież kawa musi być dobra, skoro tyle kosztowała.
Może się mylę, ale myślę że przez tą mnogość zmiennych łatwo ukryć kiepski surowiec i opchnąć go mniej doświadczonym kawomaniakom.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Kwiecień 2016, 14:27:50
Tyle, że klient jak się zrazi to już tam nie wróci.... 

Ja się daję tylko raz zrobić w konia ;-)Czasami wracam do takiego jegomościa ale rzadko.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: WS w 11 Kwiecień 2016, 14:33:14
Na dobre ziarenka muszą być jakieś papiery. Po to jest ocena ziaren na plantacjach, konkursy CoE, znane nazwisko w świecie kawy, jako plantatora, również jest dobrą rekomendacją.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 11 Kwiecień 2016, 14:39:45
kupione żeberka, mięso było twarde - pytam dlaczego. i wygląda to tak, że dobre żeberka są ze świni młodej, a mięso jest miękkie i smaczne. a w sytuacji, gdy mięso jest twarde i ciężkie w obróbce, oznacza to tyle, że jest to mięso ze starej maciory, które jest niskiej jakości.

Maciory w całości sensowny masarz wrzuca w kiełbasę, bo „zniknie" w powodzi wielu kg mięsa z młodych sztuk.
Młoda świnia wygląda jak młoda laska, a maciora-sobie dopowiedz.
Tylko laik nie rozpozna.

Tucznik 6 zeta/kg, maciora 3-4 w zalezności od masy.

Wujek tak nie do końca szczery lub Ty słabo słuchałeś...
Ale to wątek nie o wieprzowinie... ;-)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 11 Kwiecień 2016, 15:17:22
Albo źle go zrozumiałem, co bardziej prawdopodobne - technologia przetwórstwa mięsa to trochę nie moja dziedzina ;)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 11 Kwiecień 2016, 15:32:04
nie każdy czuje się na siłach robić jakieś profesjonalne cuppingi. A jak mu wyjdzie zła to zacznie myśleć, że to on coś robi nie tak: źle ubije, za drobno bądź grubo zmieli, za dużo pyłu, nie taka temperatura, niewłaściwa doza
bez przesady, dobry surowiec nawet nie do końca idealnie przyrządzony i tak z reguły daje dobry efekt, jest znacznie więcej miejsca na błędy. Bardziej bym powiedział w drugą stronę, słaby surowiec wymaga więcej starań żeby efekt był akceptowalny.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 11 Kwiecień 2016, 16:06:54
jaki Waszym zdaniem poziom cenowy można obecnie uznać za rozsądne minimum i maksimum
Fachowiec ze mnie żaden, ale doświadczeniem mogę się podzielić.

Nigdy nie kupiłem więcej niż przeciętnej kawy za mniej niż 100zł/kg. Uważam, że dobrego ziarna na rynku w przedziale 120-220zł/kg jest na tyle dużo, że zupełnie nie warto rozglądać się za kawami powyżej 280*zł/kg. Oczywiście mówię o gotowym produkcie, nie o zieleninie.

*Oczywiście chętnie spróbuję, ale do domu bym nie kupił, nie w ciemno, i nie wiem jak bardzo musiałaby mnie taka kawa zauroczyć abym po spróbowaniu jednak kupił.

Niestety, cena nie jest gwarancją jakości. Czasem nawet uznana marka nie jest gwarancją. A może i to jest piękne, bo te wybitne perełki ceni się jeszcze bardziej od pierwszego po ostatnie ziarno z paczki.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 11 Kwiecień 2016, 18:21:17
dobry surowiec nawet nie do końca idealnie przyrządzony i tak z reguły daje dobry efekt
Ale jak nie trafisz z parametrami, to niepoprawnie zapatrzony mikrolot będzie smakował jak przeciętna kawa a jedyna różnica jaką odczujesz to ta w portfelu.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 11 Kwiecień 2016, 18:48:20
jak nie trafisz z parametrami, to (...) jedyna różnica jaką odczujesz to ta w portfelu.
masz jakąś obsesję z tymi parametrami. Nie wiem w oparciu o jakie kawy masz takie złe doświadczenia. Moje doświadczenia są przeciwne - jak kawa jest dobra to sama się obroni i lekkie przeparzenie czy niedostatki temperatury nie są w stanie całkowicie jej zmarnować, co najwyżej nieco inaczej będzie smakować - ale nadal nieźle. A jak ziarna są kiepskie to i cudowanie z parzeniem niewiele im pomoże.
Zresztą w całej gastronomii jest podobnie - podstawą jest dobry surowiec.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: M w 11 Kwiecień 2016, 19:09:48
@grex, pamiętaj, że dla większości osób tworzących to miejsce "nieźle" to znacznie poniżej oczekiwań, żeby nie powiedzieć poniżej zainteresowań ;)
Idąc gastronomicznym przykładem, kiepskiego kucharza nawet najlepsza wołowina nie uratuje.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 11 Kwiecień 2016, 19:45:59
może jestem wyjątkiem, ale wolę najlepszą ekologiczną wołowinę przygotowaną w prosty domowy sposób, niż bezsmakowe, pompowane chemią mięso z marketu którego liczne braki maskował utalentowany kucharz  :ohyda: Natura jest najlepszym kucharzem.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Coil w 12 Kwiecień 2016, 10:42:21
może jestem wyjątkiem, ale wolę najlepszą ekologiczną wołowinę przygotowaną w prosty domowy sposób, niż bezsmakowe, pompowane chemią mięso z marketu którego liczne braki maskował utalentowany kucharz

Nie ma czegoś takiego jak ekologiczna wołowina. Po pierwsze produkcja (woda, metan) po drugie koszty produkcji. Wołu skarmiane na pastwiskach (ekologicznych) bez udziału gotowych mieszanek, witamin, hormonów i antybiotyków przyrasta baaardzo powoli. Cena takiego mięsiwa za ladą musiała by być poza zasięgiem przeciętnego pijacza kawy. Jeśli dobrze pamiętam to chyba częściowo jeszcze w Argentynie wypasa się bydło w taki sposób.

 kawka
Co do kawy: mimo, że wypowiedź Andrzeja nie do końca była fortunna to z niektórymi przesadnymi na nią reakcjami trudno mi się zgodzić.
Nie sądzę też, że "tańsze" sklepy chcą klienta przysłowiowo  222 - po prostu proponują dany produkt w takiej cenie i maja do tego prawo. Ja kilka takich zakupów poczyniłem i ... na pewno nie wrócę (mimo, żeczęść palarni polecane na forum). Jak potem zakupioną kawę musiałem użyć do "testów" bo ciężko mi ją było wypić to tak tanio juz nie było.
Nie chcę wymieniać palarni żeby znów nie zrobiła się chryja ale do 80 zł w ... kupię kawę, która ZAWSZE będzie dla mnie wyśmienita, w ... podobnie choć trochę drożej (ale dobry rabat załatwia sprawę) a w ... niestety drogo i o rabat ciężko więc kupuję okazyjnie. Jednym słowem mam co pić. Klient ma różne gusta i różne portfele i z bogatej oferty polskiej czy nie zawsze wybierze dla siebie coś z czego będzie zadowolony. I żaden marketing czarny czy biały nie ma takiej mocy jak efekt końcowy w filiżance.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 12 Kwiecień 2016, 10:56:37
A dlaczego nie pisać o tych palarniach?
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Coil w 12 Kwiecień 2016, 11:05:57
Żeby niepotrzebnie nie podnosić ciśnienia. Zawsze znajdzie się ktoś kto z moją opinią się nie zgodzi lub kogoś niechcący urażę no i kolejna wojna polsko-polska gotowa. Naród się wykrwawi a palarnie zbankrutują  :diabelek:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 12 Kwiecień 2016, 11:07:43
Ja to raczej podpialbym pod dyskusje no ale...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 12 Kwiecień 2016, 11:38:30
A jak ziarna są kiepskie to i cudowanie z parzeniem niewiele im pomoże.

Nie przesadzaj, są "magicy". którzy potrafią z takiej kawy wyczarować napój cudowny. Ambrozję z feerią smaków i aromatów. Próbowałem kilka razy powtórzyć ich doświadczenia ale nigdy mi się to nie udało.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Blondas w 12 Kwiecień 2016, 13:57:15
Ale przecież potrafimy dyskutować o różnych ekspresach, młynkach, mokach i nie ma wojny przy ich porównaniu, więc czemu nie o palarniach?
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 12 Kwiecień 2016, 15:37:03
Myślę że pierwszego dnia poziom emocji nie pozwolił na czytanie ze zrozumieniem, więc i dyskusja nie mogła zaistnieć.

@Lubusz
Moim zdaniem żaden magik nie wyczaruje nic dobrego dolewając tylko wody do kiepskich ziaren. Są ziarna trudniejsze do dobrego zaparzenia i łatwiejsze. Duży udział oprócz umiejętności przygotowującego może mieć np. skład użytej wody i metoda przygotowania. 
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 12 Kwiecień 2016, 15:57:29
A ascaso vs Silvia ? 
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Kwiecień 2016, 16:55:41
Myślę że pierwszego dnia poziom emocji nie pozwolił na czytanie ze zrozumieniem, więc i dyskusja nie mogła zaistnieć.

Tak, ale skąd te emocje? Bo we mnie ich nie ma. Nic mi w tej dyskusji nie podniosło ciśnienia. Raczej chłodno to (kawowy brutalny rynek) oceniam.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 12 Kwiecień 2016, 17:31:12
Moim zdaniem żaden magik nie wyczaruje nic dobrego dolewając tylko wody do kiepskich ziaren. Są ziarna trudniejsze do dobrego zaparzenia i łatwiejsze. Duży udział oprócz umiejętności przygotowującego może mieć np. skład użytej wody i metoda przygotowania. 

Czytałeś niektóre recenzje i próbowałeś potem tych kaw ?  ;)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 12 Kwiecień 2016, 18:44:55
Tak, ale skąd te emocje? Bo we mnie ich nie ma.
Bo wyraziłeś niezadowolenie i nie było to narzekanie na komercyjne media, ostatnio tylko na to można narzekać ;)

Czytałeś niektóre recenzje i próbowałeś potem tych kaw ?
Nie wiem o które recenzje chodzi, więc trudno mi się rzeczowo odnieść, ale tak czytałem różne, w tym wiele z opisów podawanych przez palarnie. Często mają się nijak do moich odczuć, a czasem idealnie się pokrywają. To że się nie pokrywają wcale nie oznacza, że mi nie smakują, choć oczywiście czasem tak jest. Czasem jest też na odwróy że próbuję kawę która teoretycznie z opisu nie powinna mi smakować a odkrywam w niej rzeczy znacznie przyjemniejsze.

 Uczestniczyłem w paru cuppingach organizowanych przez kawiarnię z doświadczonymi baristami i przeważnie te opisy się nie zgadzały z tym co zarówno ja jak i inni uczestnicy byli w stanie wyczuć. Spotkałem się też z sytuacjami, że ta sama kawa z różnych zbiorów i/lub paleń inaczej smakowała. Przeważnie są to kawy właśnie z niższych półek cenowych. W takich kawach warto odważyć troszkęwięcej i wysypać na talerz ziarenka i przebrać.  Poza tym w miarę kontaktu z tlenem, wilgocią i innymi substancjami w otoczeniu kawa zmienia smak, ba nawet sam nastrój przy piciu może mieć wpływ na odbiór, więc takie opisy traktuję jako pewnego typu punkt orientacyjny czego można się spodziewać w ziarnach. Oczywiście że ktoś może koloryzować i pomijać pewne aspekty. Jednak przeważnie te oskarżenia są bezpodstawne. Śmiem twierdzić że większość osób które spożywa dużo cukrów, sztucznych aromatów i glutaminianu sodu ma spore problemy z rozpoznawaniem aromatów, bo ich zmysł smaku jest że tak powiem przekalibrowany.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 12 Kwiecień 2016, 21:31:29
Może włożę kij w mrowisko, ale trudno. Czasami odnoszę wrażenie, że jest wiele osób, które śledzi to forum, ale się nie wypowiada. Choćnby w takim temacie jak ten. Z niektórych wypowiedzi można wywnioskować, że jak nie pijasz mikrolotów, za conajmniej 150zł, to guzik wiesz o kawie, a twoje kubki smakowe są ograniczone.
Tutaj na forum często jest tak, że jak guru powie że dana kawe jest super to albo się zgadzasz, albo jesteś laik.
Kupuję kawy od różnych osób/sklepów, od niektórych często i to te same, ale staram się też testować.
Nie sugeruję się już opiniami z forum bo kilka razy po takim zakupie okazywało się że to nie moje klimaty.
Kiedyś nawet po większym zakupie, super polecanej kawy, odesłałem ją.
Napisał też o tym jeden z Was, że podejscie do klienta ma znaczenie. Dla mnie bardzo, dlatego jest palarnia od ktorej wiem ze juz nigdy nie kupie.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 12 Kwiecień 2016, 21:37:26
Przyrównam to trochę do "rudej". Nie pijam JW, ani Balan..., bo tego sie moim zdaniem nie da pić, ale zawsze mam domu jakąś, butelkę bo są goście co piją to z colą. J. Danielsa wypiję, ale bez szału. W kwocie 150-200zl za butelkę jest sporo dobrych Whisky i tu moim zdaniem zaczyna się to samo co z kawą, tzn. Kwestia smaku, gustu. Próbowałem conajmniej kilkudziesięciu szkockich, próbowałem Octomore, rzez niektorych uznawane za najlepsze, ma 169ppm. Niejeden Ardberg mi smakował, ale najbardziej lubię Lagavulin i Laphroaig. Mogę pić je naprzemiennie, są inne, raz mam ochotę na jedno, raz na drugie, ale zawsze mam je w domu. Jestem pewien że są osoby ktore nie lubią whisky z Isle Island bo mają inny gust.
Tak samo uwazam ze spokojnie w kwocie 80-100zl mozna kupic bardzo dobrą kawę na poziomie Laphroaig i wiem że mi kawowy Octomore nie jest do szczescia potrzebny.
Ostatnio dwa razy kupilem kawe z kawiarni, w ktorej mi zasmakowala, 99zl/kg nie wiem co to za kawa, ale byla smaczna i to u mnie sie liczy.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Kwiecień 2016, 21:42:14
Ale nie o tym rzecz jest... To co piszesz, to wiadomo, jest najważniejsze: niech Ci smakuje i już, nieważne za ile i od kogo. Moje refleksje dotyczyły czegoś innego...

A z ciekawości: daj namiar na tego guru, który często jakieś kawy poleca, a potem krytykuje Twój wybór... ;) Dziś do palarni wieczorem (bo pracujemy często do wieczora) wszedł dziwny gość z pytaniem o której jutro otwieramy.
-- Macie kawy z Kenii?
-- Tak.
-- A Blue Mountain macie?
-- A po co Panu Blue Mountain? A nie mamy.
-- AAA! Blue Mountain nie macie. Bo Blue Mountain to i tamto. Niedobrze pan odpowiedział...
-- Spadaj Pan.
Przyjdzie jutro czy nie? ;)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 12 Kwiecień 2016, 21:45:37
Wiec jak nie w tym rzecz, to proszę usunąć moje posty...
Staracie się udowodnić co jest wzorcem kawy i poniekąd wzorzec ten narzucić.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Kwiecień 2016, 21:53:33
Zerknij ma rozwinięcie mojego posta. Jak widzisz staram się ludzi pozbawić tego wzorca... ;)
Usuwać postów nie mogę... Dyskusja nasza zaczęła się od refleksji nad dużymi różnicami cen zakupu surowca w zależności od jego jakości. Taki problem dotyczy wielu dziedzin.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Cielak w 12 Kwiecień 2016, 22:09:00
Andrzeju tylko skoro ktoś ma taki "pomysł" na biznes (czyli taniej kupić drogo sprzedać) to nie wolno na niego wylewać wiadra pomyj publicznie...uważam że każdy klient w końcu zauważy że u ciebie nawet tak samo nazywające się ziarno ale 20zł droższe na kg jest smaczniejsze i pójdzie do ciebie...a ten któremu ta tańsza wersja smakuje to niech smakuje. Nie można zabronić ludziom zarabiać dużymi łyżkami bo sami zarabiamy małymi !! Jest wolny rynek i tyle. 
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 12 Kwiecień 2016, 22:11:42
A Wy dalej swoje:-)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Kwiecień 2016, 22:15:57
Ale nie wylałem pomyj na nikogo. Naprawdę jestem od tego bardzo daleko. Nawet nie wspomniałem o kogo mi chodzi i nikt nie dociekał jaką firmę mam na myśli, bo to nie ma znaczenia, bo to tylko przejaw szerszego zjawiska. Już się z tego wątku wyłączam: sam lubię kawy niedrogie, niekoniecznie wyjątkowe, zwykłe, takie do 100 zł za 1kg. Te konwencjonalne kawy (o których Ela też wspomniała) wcale nie muszą być złe... Czasami się sprzeczamy: czasami mnie ciągnie do zakupu takich konwencjonalnych, tanich Brazylii, Kolumbii, Gwatemali, Etiopii itd. bez konkretnego pochodzenia ale przyzwoitych, ale wtedy Ela wylewa na mnie pomyje. Bo pewnie za 80 zł/kg sprzedałbym te kawy od razu, a nad tymi speciality muszę się bardzo zamartwiać...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Cielak w 12 Kwiecień 2016, 22:40:01
Ale nie wylałem pomyj na nikogo. Naprawdę jestem od tego bardzo daleko. Nawet nie wspomniałem o kogo mi chodzi i nikt nie dociekał jaką firmę mam na myśli, bo to nie ma znaczenia, bo to tylko przejaw szerszego zjawiska. Już się z tego wątku wyłączam: sam lubię kawy niedrogie, niekoniecznie wyjątkowe, zwykłe, takie do 100 zł za 1kg. Te konwencjonalne kawy (o których Ela też wspomniała) wcale nie muszą być złe... Czasami się sprzeczamy: czasami mnie ciągnie do zakupu takich konwencjonalnych, tanich Brazylii, Kolumbii, Gwatemali, Etiopii itd. bez konkretnego pochodzenia ale przyzwoite, ale wtedy Ela wylewa na mnie pomyje. Bo pewnie za 80 zł/kg sprzedałbym te kawy od razu, a nad tymi speciality muszę się bardzo zamartwiać...


Faktycznie może pomyje to nie ale to było zagranie w stylu "inteligentnej niby wrzutki". Czyli autor "absolutnie" nic do nikogo a jednak. I oto chodziło. Parę osób się zapieniło bo zrozumiało co miałeś na myśli i kogo. Mam kilkoro takich "przypadków" nibywrzutek w swoim otoczeniu w pracy i bardzo mnie to irytuje. Ale sobie z tym jakoś radzę:)

P.S. może zmień faktycznie nastawienie. Kup trochę tańszej kawy abyś się tymi speciality nie zamartwiał. I zrób z nich cudo:) Zarób wiele a twój fach niech ci przyniesie chwałę i splendor (i kasę:D ). Może wtedy i Ela odpuści;)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 12 Kwiecień 2016, 22:49:46
Widzisz kolego Cielak, dla mnie jesteś właśnie przykładem takiego zachowania o którym pisałem. Nierozumiem dlaczego tak z miejsca piszesz, że inni na pewno to co by nie robili to i tak kawy dobrze nie wypalą. Dlaczego wypowiadacie się w systemie zero jedynkowym. Tomjest wlasnie to co pisałem, albo wypowiadasz się wg wzorca, albo jesteś zły.
Antonio, chyba faktycznie za bardzo się spinasz, bo poprawiasz swoje posty po kilka razy. Pyszne palisz kawy, ale inni też mają dobre, choć nie wiem czy surowiec mają tańszy czy droższy.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Kwiecień 2016, 22:53:19
Poprawiam posty? Rozszerzam tylko treści, zdania wygładzam... ;) Sensu chyba i treści nie zmieniam. Przyjemnej nocy życzę :).
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 12 Kwiecień 2016, 22:53:51
P.S. może zmień faktycznie nastawienie. Kup trochę tańszej kawy abyś się tymi speciality nie zamartwiał. I zrób z nich cudo:) Zarób wiele a twój fach niech ci przyniesie chwałę i splendor (i kasę:D ). Może wtedy i Ela odpuści;)
Tych "cudo" kaw i palarni co te cuda tworzą jest już trochę na rynku. Nie słuchaj Andrzej tych "podpowiadaczy" :nienie:. Moim zdaniem idziesz w dobrym kierunku. Twój post pozwolił mi na zrozumienie jak wygląda rynek kawy. Teraz będę bardziej świadomym klientem i chyba o to tu chodzi.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 12 Kwiecień 2016, 23:05:47
P.S. może zmień faktycznie nastawienie. Kup trochę tańszej kawy abyś się tymi speciality nie zamartwiał. I zrób z nich cudo:) Zarób wiele a twój fach niech ci przyniesie chwałę i splendor (i kasę:D ). Może wtedy i Ela odpuści;)
Tych "cudo" kaw i palarni co te cuda tworzą jest już trochę na rynku. Nie słuchaj Andrzej tych "podpowiadaczy" :nienie:. Moim zdaniem idziesz w dobrym kierunku. Twój post pozwolił mi na zrozumienie jak wygląda rynek kawy. Teraz będę bardziej świadomym klientem i chyba o to tu chodzi.

Dzięki, Lubusz :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 12 Kwiecień 2016, 23:08:00
Nie pijam JW, ani Balan...
popieram, tu płaci się głównie za naklejkę. Ja z kolei nie lubię bourbonów bo są za słodkie dla mnie. Z colą można pić wszystko tak jak kawę z mlekiem i cukrem każdą ;)
Lagavulin i Laphroaig
Uwielbiam torfy z Islay :) Żona każe mi co prawda pić na drugim końcu mieszkania, ale tak to zacne napoje. Marzy mi się kiedyś pojechać na coroczny festiwal.

Jednak gdyby odnieść półki cenowe JW RL czy Bal. Fin. 40 - 50 zł za 0,7 do Laphroaig, Lagavulin 160 - 220 zł za 0,7. To ja bym powiedział że odnosimy się do kaw od 80 zł/kg odpowiednik tych tańszych whisky, do kaw 4x droższych czyli 320 zł/kg, a takich pochodzących z polskich palarni, to raczej za dużo się nie spotyka.

Moim zdaniem kawosze i tak są w lepszej sytuacji, bo więcej ciekawych smaków znajdziemy w ziarnach kawy za 80 zł/kg niż w tanich whisky ;)

Szczerze mówiąc Lobo_M nie wiem, która wypowiedź z tym wzorcem kawy Ci się kojarzy.

P.S. może zmień faktycznie nastawienie. Kup trochę tańszej kawy abyś się tymi speciality nie zamartwiał. I zrób z nich cudo:) Zarób wiele a twój fach niech ci przyniesie chwałę i splendor (i kasę:D ). Może wtedy i Ela odpuści;)
Ja chyba się domyślam o co może chodzić Eli, z Andrzejem osiągnęli już pewien poziom i może być im zwyczajnie szkoda życia na rzeczy poprawne.

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Cielak w 12 Kwiecień 2016, 23:15:09
Widzisz kolego Cielak, dla mnie jesteś właśnie przykładem takiego zachowania o którym pisałem. Nierozumiem dlaczego tak z miejsca piszesz, że inni na pewno to co by nie robili to i tak kawy dobrze nie wypalą. Dlaczego wypowiadacie się w systemie zero jedynkowym. Tomjest wlasnie to co pisałem, albo wypowiadasz się wg wzorca, albo jesteś zły.

Po primo wódki nie piliśmy więc nie wiem czemu kolego:D po drugie chyba mnie z kimś pomyliłeś :D weź przeczytaj moje posty i twoje... na pewno moje nie potwierdzają tego co piszesz...gdzie ja sugerowałem że inni dobrej kawy nie wypalają?

Żeby było jasne - kawy Antoniowe są gitarka :) mimo to w tym aspekcie go nie bronie bo wg mnie wylewanie żali na forum że wybrało się taką a nie inną drogę i cała ta martyrologia (jaki to on uciemiężony musi się bronić przed tanimi najeźdźcami) którą Antoś uprawia jest deko słaba.

Antonio, chyba faktycznie za bardzo się spinasz, bo poprawiasz swoje posty po kilka razy. Pyszne palisz kawy, ale inni też mają dobre, choć nie wiem czy surowiec mają tańszy czy droższy.

I tu się zgadzamy;]
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 12 Kwiecień 2016, 23:19:05
...uważam że każdy klient w końcu zauważy że u ciebie nawet tak samo nazywające się ziarno ale 20zł droższe na kg jest smaczniejsze i pójdzie do ciebie...a ten któremu ta tańsza wersja smakuje to niech smakuje...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Cielak w 12 Kwiecień 2016, 23:47:14
a ten któremu ta tańsza wersja smakuje to niech smakuje...


to był wielokropek bez wyrzutu :D nie chodziło mi ze jak komuś smakuje to my się obrażamy. Wręcz przeciwnie- skoro komuś smakuje ziarno za 50zł za kg to bardzo dobrze !! W końcu chodzi właśnie o to aby było niebo w gębie jak to mawiał pan W. :) Napisałem jasno - że jeśli u Antonia będzie smaczniejsze to klient (świadomy) pójdzie do niego :) Ale skoro tu mu smakuje wyśmienicie (i to za 50zł/kg) to nie musi przeca kruca bomba.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Kwiecień 2016, 01:01:51
Jako życiowa partnerka Andrzeja jestem pewna, że Antonio nie uprawia martyrologii. Jego wypowiedź być może wynika z faktu, że to ja śmiem nieustannie twierdzić, że cała linia Synestezja sprzedawana jest ze zbyt niskimi marżami, że zbyt niska wartość dodana wynika z naszego wkładu pracy. Prawda jest taka, że ja kupuję coraz lepsze ziarna a górny pułap cen naszych wyrobów pozostaje stały: na poziomie pewnej "bariery psychologicznej" dotyczącej nie klientów, lecz samego wytwórcy. Moim zdaniem istnienie tej bariery jest nieuzasadnione: na całym świecie niszowe, towary kosztują drożej: ich wytworzenie wymaga zarówno istnienia "know how" jak i odpowiednio dobrego surowca. Kiepskiej kawy nie uczyni się "wybitną" za pomocą żadnej techniki palenia. Nie dokona tego chociażby "Mistrz Świata Roasterów":-)

Słuszne są natomiast uwagi Krystiansa.
Krystians zauważył trafnie, że rzeczywiście szkoda mi życia na "przeciętne kawy", że potrzebuję stale nowych wrażeń oraz nowych wyzwań. Najważniejsza jest dla mnie możliwość pójścia własną drogą i radość tworzenia.

Gdybym na pierwszym miejscu stawiała materialne dobra, pewnie wybrałabym sobie inny zawód..i być może innego partnera, gdyż także Antonio nie jest materialistą. Antonio, zanim został roasterem, był dobrze zapowiadającym się naukowcem: elektronikiem z tytułem doktorskim.

To Antonio jednak zajmuje się teraz całą prozą życia: zamówieniami, ZUS-em i podatkami. Ja w którymś momencie wspólnego życia urodziłam naszą wspaniałą córkę, potem przez chwilę myślałam o interesach a w końcu zostałam "kawowym artystą", tworząc moją własną linię Synestezja. To ja uznałam, że będę się tą linią zajmować jako kobieta..a mężczyzna (Antonio) niechaj niesie "prozę życia", czyli wszystkie "ciemniejsze" palenia oraz całą związaną z tym logistykę.

Czy Andrzejowi jest z tym dobrze? Może wolę się nad tym nie zastanawiać? Może to egoizm?
Może to potrzeba autoekspresji i poszukiwania ciągle czegoś nowego? Prawdą jest, że kiedy stoję przy palarce, rozgryzając i wąchając ziarenka, czuję się szczęśliwa.  To Antonio jest tak uprzejmy, że wrzuca mi ziarna do palarki i zmienia butle z gazem a potem nasze wypieki sprzedaje :brawa:
Kiedy dyskutujemy o cenach, czasem jednak robi się gorąco  :ups:

Wiem natomiast, że w swoich wypowiedziach mój mąż jest szczery i że w momencie, kiedy pisze, jego celem jest raczej zrozumienie świata a nie jakaś ukryta krucjata..W głębi duszy Antonio wciąż jest naukowcem, zadającym sobie pytanie: "dlaczego"?

Skoro wspommniałam o "chęci zrozumienia",  osobom zainteresowanym "obiektywnym mierzeniem jakości kawy" podsyłam linka:

http://www.scaa.org/?page=resources&d=green-coffee-protocols (http://www.scaa.org/?page=resources&d=green-coffee-protocols)

Jak tu widać, jakość kawy przekłada się na konkretne liczby..a w domyśle na konkretne ceny.

Życzę wszystkim spokojnej nocy  :)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Kwiecień 2016, 01:05:52
Jeszcze jeden cytat, z tego samego źródła:

http://www.scaa.org/?page=resources&d=cupping-protocols (http://www.scaa.org/?page=resources&d=cupping-protocols)

Nie budzi chyba niczyjej wątpliwości, że "good" lub "very good" kosztować będzie mniej niż "extraordinary" czy "outstanding" i że "below specialty grade" oznacza niższą cenę surowca czy też wyrobu finalnego.

Zdaniem Luigi Odello, mojego niekwestionowanego Mistrza, jeśli tzw. "jakość dostarczona" wyższa jest od "oczekiwanej" czy też "akceptowanej" a tym bardziej od "percepowanej", to z punktu widzenia przedsiębiorcy mówimy o "marnotrawstwie".

Pomimo wszystko nie mam poczucia bycia "marnotrawcą".. :szampan:


Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 13 Kwiecień 2016, 01:56:17
Ciekawość świata to piękna rzecz. Sam też jestem specjalistą od formułowania zdań i pytań opacznie rozumianych.

Prawdziwym marnotrawstwem byłoby nie wykorzystywać zdobytej wiedzy i potencjału. Gdybym miał takie możliwości to chętnie sam bym kupował worki 90+ i oddawał Wam żeby tylko móc spróbować co z tego pięknego wyczarowaliście. Niestety też nie urodziłem się materialistą.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Kwiecień 2016, 07:18:49
Na codzień pijam kawę bardziej "zwykłą i normalną" (choć napewno nie przeciętną) w cenie <100 zł/kg. Do tego (i to zabrzmi obrazoburczo) w wiekszości z mlekiem - bo tak, bo teraz mam taka fazę i tak mi smakuje! :)
Kawa od Antonia nie jest dla mnie codzienna - to ziarenka, gdy mam ochotę na popluskanie się w morzu owocowo-kwiatowych doznań. Zawsze wprawia mnie w dobry nastrój przonosząc w klimaty baśniowe, gdzie wszystko jest... jak w dzieciństwie. Za te chwile warto zapłacić każdą cenę, a na szczęście w Synestezji to wcale tak wiele nie kosztuje (cena nie jest adekwatna do jakości!)

Apeluję do Was o zaczerpnięcie oddechu i przeczytanie jeszcze raz całego wątku bez upzedzania się. Spłycając całość ja odczytałem, że nie jest dobrze, iż niektóre palarnie sprzedają słabe/przeciętne/żle wypalone ziarna jako segment speciality w cenie z jego górnego pułapu. I to jest prawda, nic w tym dobrego. :)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: PiotrekBM w 13 Kwiecień 2016, 08:05:26
Apeluje do "uczestników" tego wątku, prosze nie skakać sobie do gardeł! Nie na tym to polega.
Każdy niech pije to co mu smakuje, mieli i parzy  to co uważa za najodpowiedniejsze i uzywa ekspresu który wg niego jest najzacniejszy w kazdym tego słowa znaczeniu .Wszystko wtedy będzie " git" czy jesteście partnerami zyciowymi czy też przeciwnie  ;) :lol2:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 13 Kwiecień 2016, 08:11:37
Dobra już przestańcie słodzić palarni Mastroantonio bo mdło robi. Cały czas apeluje jeśli ktoś wytyka innym palarniom że sprzedają coś pod szyldem wspaniałej jakości a jest to marny produkt to aby pisać wprost co to za palarnia.  :-\
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Kwiecień 2016, 08:14:36

Kawa od Antonia nie jest dla mnie codzienna - to ziarenka, gdy mam ochotę na popluskanie się w morzu owocowo-kwiatowych doznań. Zawsze wprawia mnie w dobry nastrój przonosząc w klimaty baśniowe, gdzie wszystko jest... jak w dzieciństwie. Za te chwile warto zapłacić każdą cenę, a na szczęście w Synestezji to wcale tak wiele nie kosztuje (cena nie jest adekwatna do jakości!)




Bardzo dziękuję, Spinaczu! :-)

Apeluję do Was o zaczerpnięcie oddechu i przeczytanie jeszcze raz całego wątku bez upzedzania się. Spłycając całość ja odczytałem, że nie jest dobrze, iż niektóre palarnie sprzedają słabe/przeciętne/żle wypalone ziarna jako segment speciality w cenie z jego górnego pułapu. I to jest prawda, nic w tym dobrego. :)

Jeśli ja dobrze zrozumiałam Antonia, nie o to mu chodziło. Po prostu zdziwił się, że na pewną Rwandę (z segmentu speciality) o znanej mu cenie surowca ktoś ośmielił się nałożyć marżę, stosowaną przez zdroworozsądkowo działające palarnie na większość produktów. Cena ta bardzo zdziwiła Antonia, gdyż sądził on że droższe kawy należy "rozdawać" z tego powodu, że ich cena "przestraszy" klientów  :sciana:

Antonio wzywał mnie wielokrotnie do przeanalizowania cen "rynkowych" a gdy okazało się, że jakiś przykład ilustruje moje tezy, nagle wykrzyknął "Eureka" i przemyśleniami swoimi podzielił się na forum, zamiast ze mną.. miotla

Okazało się, że "konkurencja" funkcjonuje także w celach zarobkowych a nie poprzestaje na dołożeniu do cen zielonej kawy jedynie kosztów gazu, torebek i podatku (liniowego).. :ups:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Kwiecień 2016, 08:31:09
No tak, tak... racja. Po prostu nie chcałem interpretować słów Antonia, bo On sam już je wcześniej wyjaśnił.
Jednak pozostała część dyskusji poszła chyba jednak raczej w kierunku - koszt zielonego ziarna niekoniecznie odzwierciedla cenę ziarna już wypalonego. Niemniej chyba trzeba spojrzeć na temat z dystansu i nieco uspokoić emocje.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Kwiecień 2016, 08:37:39
Ciekawość świata to piękna rzecz.. Gdybym miał takie możliwości to chętnie sam bym kupował worki 90+ i oddawał Wam żeby tylko móc spróbować co z tego pięknego wyczarowaliście. Niestety też nie urodziłem się materialistą.

Z "workami" 90 PLUS to inna historia. Osobiście paliłam w życiu 2 próbki ich towarów: Etiopię i Panamę. Pierwsza była bardzo fajna i owocowa: w cenie 2 razy wyższej niż Rocko..Różnice widziałam jedynie w aromatycznych niuansach (90 PLUS oferowało "odrobinę" szersze spectrum aromatów przy podobnej intensywności). Bez żalu pozostałam wierna Etiopii Rocko, zapominając o Etiopii 90 PLUS level 12..
Próbkę dostałam w prezencie.

Z Panamą kwestia przedstawiała się inaczej: jej cena była 7-mio czy 8-krotnie wyższa, niż np. cena moich Kenii..a kawa była bardzo sucha. Jej wilgotność była niższa od poziomu akceptowalnego, czyli 8%. Próbkę także dostałam w prezencie, ale zwróciłam uwagę ofiarodawcy, że powinien złożyć reklamację u dostawcy. Reklamacja ta została przez 90 PLUS uznana.

W berlińskiej kawiarni nabyliśmy natomiast 2 torebki 150 gramowe..z kawą bardzo ciemno wypaloną i logo 90 PLUS. Rozczarowanie było totalne a ubytek w kieszeni znaczny..Pierwsza torebeczka kosztowała 35 EURO (150g, Panama level 39), druga 20 EURO (150g Etiopia level 12).
Kawy 90 PLUS prawie wcale nie pachniały. Nasze Kenie i Etiopie były natomiast bardzo wonne.

Innych doświadczeń z 90 PLUS nie mam (na razie). Nie wiem, czy plantacje "90 PLUS Geisha Estates" startują w konkursie "The best of Panama", gdyż ranking z tego konkursu jest chyba najbardziej obiektywnym wyznacznikiem jakości, choć niekoniecznie ceny, jaką należy zapłacić..
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 13 Kwiecień 2016, 09:53:23
Dobrze to opisałaś w ostatnich swoich postach. Super, że wasza pasja jest waszą pracą, choć czasami ma to swoje minusy, ponieważ chcąc niechcąc w jakimś % musicie być materialistami, musicie spojrzeć na to jak na kawałek chleba. Dobrym rozwiązaniem jest obecna sytuacja, kiedy to Antonio, dba o prozę życia, a Ty możesz trochę "odpłynąć" w speciality, z którego choćby poprzez mniejszy efekt skali wielkiego zarobku chyba nie ma (choć mogę się mylić, mam taką nadzieję).
Ja zawsze wychodziłem z założenia, że facet powinien utrzymywać "dom", a kobieta powinna robić bardziej to co lubi, ale to moje subiektywne zdanie. Choć nie do końca tak musi byc i chyba tak nie jest bo jednak Antonio jest roasterem, więc robi co lubi.
Brnąc dalej w OFT u mnie jest podobnie, Żona z wykształcenia ekonomista/logistyk (bo tak doktryna swego czasu kazała się szkolić), a w głebi dusza artystyczna, pewnego dnia powiedziała, że ona musi to zmienić bo skończy w psychiatryku. No i zmieniła od dobrych paru lat jest fotografem, tworzy kolekcje ubrań dla dzieci, szyje itd. Całe szczęście moja praca Jej na to pozwala, ale po to facet nosi spodnie w związku, żeby dla tej lepszej połówki wielki świat to nie był tylko kuchenny blat.

Reasumując, speciality jest czymś dla wybranych i spełnieniem waszych marzeń (tak sądzę), ale od kaw 80-100 nie da się chyba uciec. Fakt zgodzę się, nie jedna kawa za 80zł może być z produktu poniżej akceptacji, ale to już powinno być pozostawione klientom. Ja jako laik kupuje na czuja, kilka razy się przejechałem, ale dlatego teraz nim kupię xkg to kupuję 250gr i tyle.

Ja bym się nie przejmował i nie roztrząsał tematu ile ktoś przycina/zarabia na kawie, bo dobry produkt broni się sam.
Pozwolę sobie jednak powiedzieć że "problemem" Antonio jest czasami (jak to jeden z mój kolegów powiedział kiedyś, o kimś innym) zbyt ciężki\dosłowny interface. Czy to wada czy zaleta niech każdy sam oceni, ale mnie czasami Jego posty co najmniej zastanawiają.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 13 Kwiecień 2016, 10:51:10
 :chory2:

...jeśli ktoś wytyka innym palarniom że sprzedają coś pod szyldem wspaniałej jakości a jest to marny produkt to aby pisać wprost co to za palarnia.  :-\
Nic nikomu nie wytykam, tylko widzę różnice, stosuję twierdzenie Talesa. Na jednej osi mamy cenę zakupu surowca, na drugiej osi cenę produktu. Obie te osie przecinają w całkiem proporcjonalnych miejscach równoległe proste ekonomii...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: maro w 13 Kwiecień 2016, 10:53:34
to ja mam pytanie do fachowców zajmujących się kawą - jaki Waszym zdaniem poziom cenowy można obecnie uznać za rozsądne minimum i maksimum przy zakupie detalicznym w przypadku ziaren jednorodnych najwyższej klasy? 120-140zł/kg? Czy to się jakoś dzieli wg. regionów świata, że np. brazylie mogą być trochę tańsze bo masowa uprawa, a inne droższe ? Czy jest taka granica powyżej której nie ma specjalnego sensu przepłacać, bo niewiele się już zyskuje ?
To się dzieli wg. własnego smaku  :taktak: Jeśli smakuje Ci kawa w cenie 70zł/kg to ją pij i się ciesz jej smakiem. Jeśli Twoje samopoczucie jest lepsze po wydaniu 200zł/kilo kawy to kupuj taką.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 13 Kwiecień 2016, 11:12:58
Kiepskiej kawy nie uczyni się "wybitną" za pomocą żadnej techniki palenia. Nie dokona tego chociażby "Mistrz Świata Roasterów":-)
No i proszę - macie wypowiedź fachowca. Obróbką surowca można uwypuklić tylko smak, który już w tym surowcu jest. A jak go tam po prostu nie ma, no to nie ma co wydobywać...i najlepsze metody obróbki nie wyczarują czegoś z niczego.

górny pułap cen naszych wyrobów pozostaje stały: na poziomie pewnej "bariery psychologicznej" dotyczącej nie klientów, lecz samego wytwórcy.
ale to dobrze, że taka bariera istnieje, optymalny stosunek jakość/cena to klucz do sukcesu.
Posłużę się porównaniem motoryzacyjnym: co z tego że Maybach jest lepszy od Hondy czy Toyoty, mało który z klientów jest zainteresowany aż tak wysoką półką. I nie ma w tym nic dziwnego, ogromna różnica w cenie nijak ma się tutaj do ewentualnych zalet droższego modelu. Zresztą nawet sam artysta też ma chyba większą satysfakcję, jeśli szersze grono klientów chętnie sięga po jego wyroby, niż gdyby grupą docelową miała być tylko wąska gromadka bogatych snobów.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 13 Kwiecień 2016, 17:22:26
Obróbką surowca można uwypuklić tylko smak, który już w tym surowcu jest. A jak go tam po prostu nie ma, no to nie ma co wydobywać...
Dlatego jest tak dużo kaw aromatyzowanych.

Trochę z niepokojem patrzę na niektóre wpisy np. socratic coffee. Czytając o eksperymentach z emulowaniem naturalnych substancji odpowiedzialnych za smak, czytam to między wierszami  jako pokusę stworzenia kawowego frankensteina. To dopiero dałoby szansę oszustw w segmencie kaw specialty.

Porównanie rynku ziaren kawy do samochodowego uważam za nietrafione, bo rynek samochodowy, może oprócz kilku najdroższych marek produkujących limitowane edycje, od dawna nie utrzymuje się ze sprzedaży aut.

@Elka nie chodziło mi nawet o samą firmę 90+,która pewnie też ma dobry marketing, ale o ziarenka przekraczające barierę czegoś niezwykłego umownie uznaje się to za te 90+. Myślę że może być wiele pięknego np w ziarenkach gesha. Na stole cuppingowym porównywałem kiedyś kawę będącą tylko mieszanką z tymi ziarnami i bourbonami. Okazało się że ma bardziej złożone i owocowe aromaty niż również bardzo smaczna kawa w zbliżonej cenie z obróbki naturalnej.

ale po to facet nosi spodnie w związku, żeby dla tej lepszej połówki wielki świat to nie był tylko kuchenny blat
jestem przeciwny takim stereotypom, równie dobrze można powiedzieć, że kawa jest od tego żeby była czarna i gorzka. Ja zajmuję się zarówno zarabianiem pieniędzy jak i gotowaniem i innymi damskimi obowiązkami  i nie czuję się przez to mniej facetem. U znajomych ceramików z kolei całą prozą życia zajmuje się kobieta, choć wykonuje też ręcznie piękne przedmioty i niezwykłe, eksperymentalne szkliwienia, a on tworzeniem niezwykłych przedmiotów z gliny, metaloplastyki i zajmuje się piecem. Nie rozumiem na jakiej podstawie ktokolwiek mógłby czuć się upoważnionym, aby to oceniać jakie role w związku są odgryawane przez kogo.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 13 Kwiecień 2016, 17:26:22
cała linia Synestezja sprzedawana jest ze zbyt niskimi marżami
Bez dwóch zdań tak jest. I sam nie wiem czy wypada mi się z tego cieszyć. Jedyne co mogę, to kupuję ile tylko mogę.

jego celem jest raczej zrozumienie świata a nie jakaś ukryta krucjata..W głębi duszy Antonio wciąż jest naukowcem, zadającym sobie pytanie: "dlaczego"?
Tego się chyba nie da lepiej ująć! Zadziwiające jest jednak to jak rzadko takie podejście spotyka się ze zrozumieniem.

Taka wada słowa pisanego, że każdy czyta w swoim nastroju.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 13 Kwiecień 2016, 18:02:38
Porównanie rynku ziaren kawy do samochodowego uważam za nietrafione, bo rynek samochodowy, może oprócz kilku najdroższych marek produkujących limitowane edycje, od dawna nie utrzymuje się ze sprzedaży aut.

A to dlaczego? Myślisz, że rynek o których tu piszemy to 100% rynku kaw w PL? To jakiś ułamek procenta, no może pojedyncze procenty.
Ale i tak nie chodziło o proste porównanie z rynkiem, a o to jak niektórzy prezentują swoje ziarna. Obracając się wśród dobrych sklepów kawowych można tego nie widzieć, ale część osób zapamiętują tylko główną nazwę, a potem płacz i zgrzytanie zębami, że to nie to a i drogie było.

Nie mówię już o takich kwiatkach, gdzie znajomy pijąc u mnie Etiopię z MA stwierdził, że mu smakuje, poszukał w internecie (ale już nie MA) i kupił kilo. Kawa m.in. z Etopii, opis tej kawy specialty (jest w grupie kaw premium w tej palarni) - "idealne espresso, uznana na świecie proporcja: 70% Arabika, 30% Robusta", za coś ponad 150 zł/kg. Warto dodać, iż "Kawa nie powinna być starsza niż 14 dni od daty palenia. Optymalne palenie powinno być ciemne"
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 13 Kwiecień 2016, 18:22:17
nie chodzi mi o to na ile reprezentatywne są wymienione firmy tylko model biznesu.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 13 Kwiecień 2016, 18:32:31
tu masz rację - w kawach zdecydowana większość zarabia znakomicie*, ta garstka jak słyszymy od Eli "ma pod górkę".

Ale mnie chodziło o samą nazwę ziarna i dlatego tak to opisałem. Jak widać (ale znowu dla garstki zainteresowanych, a nie większości kawoszy) nazwy ziaren mogą być identyczne, ale za tym nie musi iść jakość tychże ziaren. I tyle.


*aby było jasne, pisze o dużych korpo a nie o np. naszych palaczach :)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 13 Kwiecień 2016, 19:19:44
Jak pisał mój kolega kiedyś krytykując popkulturę - z prądem płyną tylko śmieci. Przeważnie Ci którzy idą pod prąd nie mają lekko. W krajach wysokorozwiniętych łatwiej znaleźć ludzi chcących płacić za niezwykłe dzieła ludzkich rąk i umysłu. Nie tylko offowi palacze kawy mają problem z polskim rynkiem, praktycznie wszystkie twórcze środowiska w naszym kraju są niedoceniane, w tym naukowe.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: dopeman w 13 Kwiecień 2016, 21:46:20


Jak pisał mój kolega kiedyś krytykując popkulturę - z prądem płyną tylko śmieci.

Zbigniew H.?
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Koszmar w 13 Kwiecień 2016, 23:00:35
Dołączam się do głosu donkiszota: kupuję ile mogę, ale i reklamuję na prawo i lewo. Dobre polskie produkty,polecam z przyjemnością :ok:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Kwiecień 2016, 00:48:33
to ja mam pytanie do fachowców zajmujących się kawą - jaki Waszym zdaniem poziom cenowy można obecnie uznać za rozsądne minimum i maksimum przy zakupie detalicznym w przypadku ziaren jednorodnych najwyższej klasy? 120-140zł/kg? Czy to się jakoś dzieli wg. regionów świata, że np. brazylie mogą być trochę tańsze bo masowa uprawa, a inne droższe ? Czy jest taka granica powyżej której nie ma specjalnego sensu przepłacać, bo niewiele się już zyskuje ?

To bardzo trudne pytanie. Rynkiem kaw "conventional" rżadzą "rekiny giełdowe", doprowadzając plantatorów z wielu krajów do granicy bankructwa. Obecnie kawa z tego segmentu jest raczej "tania", ale taki trend może się "niespodziewanie" odwrócić.

Rynkiem Speciality rządzą zupełnie inne prawa: prawo równowagi między podażą a popytem. Im rzadszy cultivar i trudniejsza technologicznie obróbka, tym dana kawa kosztuje drożej, jeśli profil sensoryczny jest ciekawy.

Loty i mikroloty Cup of Excellence licytowane są na aukcjach, zdominowanych przez firmy azjatyckie. Żaden lot lub mikrolot nie jest zbyt drogi dla nabywcy z Japonii lub Chin.

Oto wyniki aukcji kaw Cup of Excellence z Hondurasu:

https://www.allianceforcoffeeexcellence.org/en/cup-of-excellence/country-programs/honduras-program/2015/auction-results/ (https://www.allianceforcoffeeexcellence.org/en/cup-of-excellence/country-programs/honduras-program/2015/auction-results/)

Podane ceny są cenami za librę..a nie za 1 kg..

Poniżej wyniki aukcji kaw "The best of Panama":

http://auction.stoneworks.com/PA2015/final_results.php (http://auction.stoneworks.com/PA2015/final_results.php)

oraz Hacienda Esmeralda:

http://auction.stoneworks.com/ES2015/final_results.php (http://auction.stoneworks.com/ES2015/final_results.php)

Dobre Brazylie nie są obecnie "tanimi kawami". Znacznie tańsze mogą okazać się "prowincjonalne mieszanki" np. z Kolumbii: podstawa wszelkich kaw aromatyzowanych..

 
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Kwiecień 2016, 01:05:03
Wracając do Brazylii: cena Brazylii "conventional": to około 3 Euro/kg (nawet 2,5 Euro), cena Brazylii Coe kilkanaście Euro..
Cena Kolumbii "conventional": 3-4 Euro, ceny mikrolotów Coe z Kolumbii od 12 Euro wzwyż.
Mówimy o cenie kawy surowej, u dealera, bez kosztów transportu i ubytków wagowych.
Cena Sulawesi Toraja Toarco ponad 60 zł/kg: najdroższe jest ziarno peaberry i AA. Proszę doliczyć Vat, cenę gazu, podatek liniowy, koszt torebek oraz pracy..

Cena Kostaryki Hacienda Sonora natural: ponad 12 Euro/kg (bez transportu i ubytku wagowego). Tu liczy się cultivar (Villa Sarchi) i obróbka "naturalna" Cena Kostaryki "conventional": 4-4,5 Euro..
Kawy "conventional" kosztują w zakupie od 3 do 5 Euro/kg (arabika). Łatwo policzyć, że przy ich sprzedaży nawet "poniżej 100 zł", marża producenta jest ogromna..

Ceny robust: 2-3 Euro/kg
Ceny "śmieci" przetwarzanych przez duże koncerny i sprzedawanych w postaci kawy mielonej 1-1.5 Euro/kg..
W "mielonkach" znajdą się "patyki i kamyki", nie mówiąc już o ziarnach spleśniałych czy sfermentowanych. Pali się je bardzo ciemno, głównie w celu zatuszowania defektów..

Tyle ja w tym temacie.. miotla  :ogien:


Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 14 Kwiecień 2016, 01:44:53
@przemek.frencel
niestety Herberta nie znałem osobiście :), ten mój znajomy to jeden z muzyków tworzących niegdyś grupę wiem grającą z Grechutą, ale to nie ważne.

@Elka
ta najdroższa panama $311USD za kg zielonego ziarna..  :wow2: Jednak nie oszukujmy się, dla Japończyka $300 to zupełnie inny pieniądz niż dla Polaka, z racji chociażby zarobków i cen towarów na ich rynku. To też nie dziwne, że oni potrafią zapłacić najwięcej. Poza tym oni cenią najwyższą jakość.

Dla mnie Sonora w waszym wydaniu jest piękna, ta dominująca nuta jest tak indywidualna i intensywna, że wydaje mi się, że nie pomyliłbym jej z żadną inną kawą.
Jestem bardzo ciekaw tej geshy z Kolumbii.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Kwiecień 2016, 01:57:00

@Elka
ta najdroższa panama $311USD za kg zielonego ziarna..  :wow2: Jednak nie oszukujmy się, dla Japończyka $300 to zupełnie inny pieniądz niż dla Polaka, z racji chociażby zarobków i cen towarów na ich rynku. To też nie dziwne, że oni potrafią zapłacić najwięcej. Poza tym oni cenią najwyższą jakość.

Dla mnie Sonora w waszym wydaniu jest piękna, ta dominująca nuta jest tak indywidualna i intensywna, że wydaje mi się, że nie pomyliłbym jej z żadną inną kawą.
Jestem bardzo ciekaw tej geshy z Kolumbii.

Będzie wkrótce  :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 14 Kwiecień 2016, 11:58:21
A możesz Ela sprecyzować kiedy będzie to wkrótce? :-) Zamierzam w ciągu kilku dni złożyć u Was zamówienie i chciałbym przy okazji nabyć tą Geishe:-) Więc kiedy? ;-)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Kwiecień 2016, 12:00:15
Geisha jeszcze jest poza granicami Polski..
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 14 Kwiecień 2016, 12:07:54
Czyli jednak nieprędko się pojawi? Szkoda :-(
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Kwiecień 2016, 19:12:24

@Elka
ta najdroższa panama $311USD za kg zielonego ziarna..  :wow2: Jednak nie oszukujmy się, dla Japończyka $300 to zupełnie inny pieniądz niż dla Polaka, z racji chociażby zarobków i cen towarów na ich rynku. To też nie dziwne, że oni potrafią zapłacić najwięcej. Poza tym oni cenią najwyższą jakość.

No, niekoniecznie Japończycy :-)

World Coffee Events Channel 2 on Livestream. (http://livestream.com/worldcoffee2/)

Bardzo mi się podoba występ Rusłana Shulgi. Pięknie jest, gdy na wypalonych przez siebie ziarnach w zawodach startują roasterzy..
Podoba mi się, w jaki sposób Rusłan potraktował ziarno: zrobił ponad 20 (!) próbnych profili palenia.
Wiem, że finalne palenie wykonane zostało na samplerze..i że Rusłan zebrał kilka identycznych paleń, które wymieszał..Widać w tym ogromny szacunek dla ziarna, tak przecież cennego :-)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 08:22:45
Chciałabym zaproponować teraz podróż na drugi kraniec kawowego świata.
Kiedyś odwiedziłam biuro największego w Polsce importera zielonej kawy, obsługującego palarnie przemysłowe, produkujące kawy z segmentu supermarketów. Importer ten ziarna odprawia wagonami. Co stanowi większość obrotu:

http://www.buhlergroup.com/static/global/en/media/02-Process_Technologies/Coffeesorting_robustavariety2_defect_003.jpg (http://www.buhlergroup.com/static/global/en/media/02-Process_Technologies/Coffeesorting_robustavariety2_defect_003.jpg)
http://cdn.shopify.com/s/files/1/0621/3033/files/Defect_Coffee_grande.jpg?716 (http://cdn.shopify.com/s/files/1/0621/3033/files/Defect_Coffee_grande.jpg?716)
http://foodrecap.net/wp-content/uploads/2012/10/insect-damaged-and-black-beans.jpg (http://foodrecap.net/wp-content/uploads/2012/10/insect-damaged-and-black-beans.jpg)

Ziarna o brązowej barwie (sfermentowane), leżące w towarzystwie fragmentów liści, patyków, czy kamieni. Wypalone ciemno, te obce ciała trafią do mielonek  kawka.  Cena takiego surowca oscyluje pewnie w granicach 1-1.5 Euro. Palarnie przemysłowe sprzedadzą je za za 20-30 zł, może do 40-tu, mieszając zręcznie ze "zdrowym surowcem" lub nie mieszając wcale (cena jest ściśle uzależniona od jakości, także w segmencie non specialty) .W odróżnieniu od kaw speciality, z których większość schnie na tzw. łóżkach, kawy o niższym gradzie schną na gołym gruncie, stąd ich aromaty "pyliste". Tim Wendelboe opublikował kiedyś ciekawe zdjęcie, obrazujące stado kur przechadzające się po takich schnących ziarenkach. Jako rezultat powstanie lot kawy szczególnie bogaty "w związki azotowe"  kawka. Kawki droższe przychodzą w workach grain pro a np. Kenie w vacum. Kawy zwykłe podróżują w zwykłej jucie. Czasem można w takiej locie wykryć tzw. defekt juty, aczkolwiek w dzisiejszych czasach jest on rzadkością. Nie jest natomiast rzadkością dorzucanie "kamieni", żeby worek był cięższy.

Tutaj znajdą Państwo artykuł o defektach:

https://bootcoffee.com/wp-content/uploads/2012/05/Ruling1_reprint_Jan05.pdf (https://bootcoffee.com/wp-content/uploads/2012/05/Ruling1_reprint_Jan05.pdf)

Tu jest bardzo ciekawy artykuł, dokładnie "w temacie":
http://www.kohanacoffee.com/blogs/news/17129575-what-is-the-difference-between-specialty-premium-or-commercial-coffee (http://www.kohanacoffee.com/blogs/news/17129575-what-is-the-difference-between-specialty-premium-or-commercial-coffee)

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 15 Kwiecień 2016, 08:27:41
No proszę jakie ładne i kolorowe mogą być ziarenka a nie wszystkie takie jednakowe  :evil:
Aż strach patrzeć, mam nadzieję, że przynajmniej jeśli nie do sortowni to przynajmniej do jakiejś wialni trafiają przed dalszą obróbką
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 08:39:12
Spinaczu, widzę że jesteś, jak zawsze, optymistą  :).
Ziarenka trafią do pieca przemysłowego, choć często przedtem poddaje się je jakiejść obróbce parowej, mającej na celu pozbycie się pewnych toksyn (np. mikotoksyn, weytwarzanych przez grzyby)  i tzw.molekuł killer.  Jako wynik powstanie "kawa niskodrażniąca".

Pisałam o kilkunastoprocentowym ubytku wagowym w trakcie procesu palenia. W piecu przemysłowym tego problemu nie ma. Kawa w trakcie procesu palenia traktowana jest gorącym powietrzem o temperaturze sięgającej do 500 C (w moim piecu do 220 C-230 C), dochodzi błyskawicznie
do granicy samozapłonu a potem trzeba ją błyskawicznie "ugasić", spryskując ziarna parą wodną. Porowata materia ziarna błyskawicznie wchłania wodę i ..nie ma już ubytku kawowego. Koncern jest "do przodu" z kosztem surowca..  kawka
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 15 Kwiecień 2016, 09:25:07
Jakaś konkretna palarnia czy to jest praktyka we wszystkich przemysłowych palarniach ? Dosyć często jestem w takiej palarni która należy do koncernu, w tej chwili chyba czwartego na świecie w obrocie kawą, i nic takiego nie widziałem. Mają dwa piece, z bardzo dużym zasypem a cykl palenia jest w granicach 11-12 minut

(http://eurocafe.com.pl/galeria/_data/i/upload/2014/10/17/20141017224302-b0823041-me.jpg)

(http://eurocafe.com.pl/galeria/_data/i/upload/2014/10/17/20141017224313-9f47104e-me.jpg)

(http://eurocafe.com.pl/galeria/_data/i/upload/2014/10/17/20141017224403-e1f343f7-me.jpg)

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Kwiecień 2016, 10:11:31
Piękna palarnia. Najbardziej podoba mi się sposób załadunku kawy do pieca. Zazdroszczę. Ela pisała o dystrybutorach zielonego ziarna, a nie o palarni. Raczej nikt się nie pochwali tym, że pali czarne już a nie zielone ziarna... Ale instalację do wodnego chłodzenia można tu już dostrzec; w warunkach przemysłowych chyba trudno bez tego...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 10:17:34
W trakcie kursów z Luigi Odello, jakie organizowałam, wywiązała się dyskusja na temat aspektu ekonomicznego "gaszenia kawy wodą" i pięcioosobowa ekipa z firmy MK Cafe, opuściła salę, obrażając się na "Mistrza"..Zdaniem "szefa produkcji' bez "gaszenia" kawy firma "nie wyszłaby na swoje" Firmy takie jak MK Cafe bardzo dużo inwestują w opakowanie i marketing: telewizja, billboardy, błyszczące paczki w kolorze bordowym, symbolizującym luksus, napisy złotą, błyszczącą czcionką, specjalne ułożenie paczek na półkach supermarketu. Pierwsze paczki projektowane były w Niemczech, przez znanego grafika a ich kompozycja opiera się na zasadzie "złotego podziału". Grafik zarobił fortunę, ale zabieg był skuteczny: wygląd paczki zadziałał na podświadomość kupujących.

Wkraczająca na teren Polski firma Strauss nie umiała stworzyć marketingu bardziej skutecznego i od pana Marka Kwaśnickiego kupiła w końcu "miejsce na rynku" :-), czyli markę..

Podobnie wygląda marketing "taniego wina": im tańsza zawartość, tym bardziej elegancka i rzucająca się w oczy ma być butelka, aby nabywca mógł poczuć, że nabywa "dobro luksusowe" i że niższa cena jest tylko "okazją".

Co do kawy speciality, tak wygląda proces selekcji owoców:

http://nordiccoffeeculture.com/wp-content/uploads/2013/04/fincatamana.jpg (http://nordiccoffeeculture.com/wp-content/uploads/2013/04/fincatamana.jpg)

a tak piękne, zdrowe ziarna:

http://www.coffeeshrub.com/shrub/sites/default/files/imagecache/full/Cultivar_Pacamarabeanform.jpg (http://www.coffeeshrub.com/shrub/sites/default/files/imagecache/full/Cultivar_Pacamarabeanform.jpg)

Na zdjęciu widoczne są ziarna Pacamary z obróbki "mokrej" a Pacamary są wymagające w uprawie, czyli drogie.
Zbieracze opłacani są za zbieranie jedynie dojrzałych owoców i specjalnie opłacani właśnie za to. Kawy "przemysłowe" zbierane są maszynowo, a gałęzie kawowców łamane.

Na plantacjach takich jak Hacienda Esmeralda czy Ninety Plus Geisha Estates każde drzewko kawowe jest w specjalnej ewidencji: wiadomo, jakie owoce urodziło..Ważne jest, czy przeszło "rdzę liści" czy też nie, na jakiej rośnie wysokości i z której strony wieje wiatr. Rubens Gardelli doprowadził kwestię do absurdu, prezentując na Mistzostwach Brewers w Gotenboru "one tree nano-lot"z Meksyku. Sędziom oglądającym występ, opadły szczęki  ::). Mnie się poprawił humor na resztę dnia. Żyłam wtedy jeszcze w przyjaźni z Rubensem i włoski "kolega po fachu" zdradził mi sekret: miał ogromny dylemat wyboru pomiędzy dwoma drzewami: jedno rodziło owoce "słodsze" a drugie "bardziej aromatyczne". Ponieważ Rubens chciał być oryginalny i "innowacyjny', odszedł na potrzeby Mistrzostw od włoskiej idei "blendu"  ;)..Na potrzeby "rynkowe" Rubens wciąż produkuje "blend ziaren z różnych krajów": Cigno bianco (Biały łabędź)..

Dodam, że Rubens przywiózł z Meksyku kawę ziarna kawowe zamknięte w wysuszonych owocach, aby "zachować embrion kawowca przy życiu". Przed paleniem kawy na Mistrzostwa, mama Rubensa, Cinzia, rękami odzianymi w gumowe rękawiczki, wyłupywała ziarenka z owoców. Całe szczęście, że "rodzina pomogła" bezpłatnie, gdyż inaczej proces obróbki byłby zbyt kosztowny..

Im wyżej owocują kawowce, tym ciekawszy będzie w filiżance efekt sensoryczny, gdyż duża amplituda temperatur pomiędzy dniem a nocą sprzyja wytwarzaniu aromatu . Na dużych wysokościach część kawowców zginie a uprawa tych, które przetrwają, będzie drożej kosztowała: ludzie i narzędzia będą musieli przebyć większą i bardziej uciążliwą drogę. Dodam, że kawowce rodzące ciekawe owoce rosną na stromym terenie a w Etiopii jest to tropikalny las a nie plantacja..

Jeśli mamy do czynienia z rozległą plantacją, ziarna z niższych wyskości będą kosztowały mniej a z wyższych więcej. Najlepsze rezultaty sensoryczne dają odmiany niskoplenne (Bourbon czy Geisha), najwyższe zyski odporne na choroby odmiany wysokoplenne. Cena kawy zależy więc od cultivaru, czyli odmiany botanicznej..Im mniej wisienek rodzi drzewko kawowe, tym są one słodsze, ale plon z ha jest kilkakrotnie niższy.

Obróbka może być bardzo kosztowna. Im bardziej eksperymentalna, tym bardziej a przytoczony przeze mnie przykład Rubensa to ekstremum. Mikroloty naturalne trzeba ciągle obracać na "podniesionych łóżkach", żeby nie sfermentowały. Najlepiej ułożyć owoce tylko w jednej warstwie..Jeśli któryś owoc sfermentuje, może to zepsuć cały mikrolot. Mikrolot taki plantator sprzeda znacznie taniej, ale na kosztach będzie stratny..

Droższe mikroloty z obróbki naturalnej są myte przed suszeniem, pomimo że z definicji kawa taka nie jest "myta". W przypadku mikrolotu naturalnego 90 PLUS "Simeon Abbay", na którym zawodnik z Norwegii zdobył w zeszłym roku tytuł Mistrza Świata Brewers, mycie wiśni kawowych odbyło się 7 razy..Nawet robotnicy etiopscy nie wykonają takiej pracy za darmo..Kawy kenijskie (obróbka myta) mogą być przepłukiwane w basenie wiele razy.

Selektywny picker kosztuje więcej niż maszyna. .

To tylko niektóre aspekty wpływające na cenę surowca. Rynek kaw zielonych jest transparentny i cena jest adekwatna do jakości. Jakość "obiektywna" to przede wszystkim "czystość ziarna" oraz jego "słodycz". Preferencje osobiste (np do kaw z obróbki naturalnej) są natomiast kwestią subiektywną. Innym problemem jest to, ile chcemy/możemy zapłacić..
Wracając do kaw naturalnych z regionu Yergachefe i ich cen, wyjaśnię  czym one się mogą różnić:

1) wysokością, na jakiej zostały owoce kawowca zostały zebrane (im większa, tym więcej aromatu)
2)selektywnością zbioru i ilością pracy włożonej w późniejsze przebieranie (tylko ziarenka pochodzące z dojrzałych owoców dadzą filiżance słodycz)
3)obróbką: mogą być umyte przed suszeniem i mogą suszyć się na gołej ziemi, wśród pyłu lub na tzw. "raised african beds", czyli na łóżkach..
 
Tylko ta druga metoda da filiżance "czystość".
Dlatego Etiopia Yergachefe Rocko Mountain Reserve będzie kosztowała więcej, niż "Etiopia Yergachefe "bez specyfikacji   :). Etiopia Yergachefe Mountain Reserve to nazwa mikrolotu a "Etiopia Yergachefe" to jedynie nazwa regionu. Oznacza ona tylko "ziemniaki z Wielkopolski" lub "jabłka z Małopolski" .

Jak surowiec wybieram?
Przed zakupem partii surowca wrzucam próbkę danej kawy do samplera i staram się wybrać po prostu tę kawę, która w moim odczuciu smakuje najlepiej. To ważna część mojej pracy. Potem trzeba wypracować stosowny do danego ziarna profil palenia i modyfikować go w zależności od tego, jakim zmianom ulega ziarno/warunki atmosferyczne na dworze, wpływające np. na ciąg w kominie.

W trakcie palenia rozgryzam ziarenka, powodując dodatkowe  "ubytki wagowe". Z każdego palenia odkładamy próbkę do archiwum a potem te próbki testujemy, wyciągając wnioski.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 10:21:46
Piękna palarnia. Najbardziej podoba mi się sposób załadunku kawy do pieca. Zazdroszczę. Ela pisała o dystrybutorach zielonego ziarna, a nie o palarni. Raczej nikt się nie pochwali tym, że pali czarne już a nie zielone ziarna... Ale instalację do wodnego chłodzenia można tu już dostrzec; w warunkach przemysłowych chyba trudno bez tego...

Ela pisała o palarniach, Antonio :-). Rango, w ofercie Probata wszystkie większe piece mają opcję zraszania parą wodną, jeśli się nie mylę..lub jest to na specjalnie żądanie..?

Ogromne palarnie produkują zresztą w cyklu ciągłym, a nie na bębnach..:-)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 10:29:03
Zresztą przewody na wodę/parę prowadzone są do środka bębna, cały cykl jest zautomatyzowany i komendę iniekcji pary H20 system wydaje przed komendą otwarcia bębna i wysypania kawy na sito. Na sito nikt nie "sika", aczkolwiek w brytyjskiej palarni rzemieślniczej operator spryskał w mojej obecności ziarenka-węgielki sprayem z pary wodnej..
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Kwiecień 2016, 10:31:02
Para wodna może powstać po wpuszczeniu wody na gorące ziarna. Raczej nie da się niczego schłodzić parą wodną...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 11:08:18
Ok,

Ja wrócę do innego aspektu dyskusji jakość/cena:

Patio, z głównie niedojrzałymi owocami, leżącymi na ziemi, rozrzucanymi przez traktor:
http://farm7.static.flickr.com/6183/6154813131_2f1cc1509d.jpg (http://farm7.static.flickr.com/6183/6154813131_2f1cc1509d.jpg)

Jaka będzie czystość i słodycz naparu z uzyskanych w ten sposób ziaren?


Ptaszki gospodarujące w suszących się ziarenkach..

http://1.bp.blogspot.com/-JbDFB8qxiqM/UxWNQ_J6CpI/AAAAAAAAbJY/j_vFoltJSHE/s1600/02272014+026.jpg (http://1.bp.blogspot.com/-JbDFB8qxiqM/UxWNQ_J6CpI/AAAAAAAAbJY/j_vFoltJSHE/s1600/02272014+026.jpg)

Jaka będzie "czystość" filiżanki oraz aromaty?  :-)

Eksperymenty w Kolumbii: Castillo versus Caturra, widać tylko dojrzałe owoce, tylko z nich powstaną pełnowartościowe ziarenka:

http://coffeelands.crs.org/wp-content/uploads/2014/07/Colombia-Sensory-Trial-cereza.jpg (http://coffeelands.crs.org/wp-content/uploads/2014/07/Colombia-Sensory-Trial-cereza.jpg)

Jeszcze jedno zdjęcie, tym razem z Brazylii. Fazenda Fortaleza, czyli nasz Bob-o-Link :-), wchodzący między innymi, w skład naszej mieszanki Red:

http://farm5.static.flickr.com/4149/4972289850_ea6fe4718e.jpg (http://farm5.static.flickr.com/4149/4972289850_ea6fe4718e.jpg)

Ta kawa z Brazylii nie jest tania, ale zdaniem Tima Wendelboe jest "tak słodka, że chciałoby się z nią uprawiać seks"   :pycha: 
Zresztą, jak widać, kawa leży na specjalnych łóżkach a wszystkie owocki są dojrzałe.. :)
Timowi Wendelboe nie groziłby zarzut, z jakim borykał się Polański..

W naparze uzyskanym z ziaren pochodzących z takiej obróbki będzie słodycz oraz czystość. Kawa będzie miała natomiast stosowną do jakości ceny, gdyż nikt nie ponosi wysiłków zmierzających do poprawy jakości za darmo..

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Koszmar w 15 Kwiecień 2016, 13:58:32
Dzięki Elu, czytać taki mikrowykładzik to prawdziwa przyjemność.
 A zarazem konieczny kęs wiedzy dla tych wszystkich,
którzy tu na forum mają na wszystko szybkie i proste wyjaśnienia.
A z Andrzejem muszę się zgodzić, że raczej chodzi o chłodzenie wodnym aerosolem a nie parą wodną. :)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 15 Kwiecień 2016, 14:04:00
Tak, wątek wyewoluował w naprawdę fajnym kierunku :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 15 Kwiecień 2016, 15:55:48
Też przeczytałem z zaciekawieniem.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 17:00:11

@Elka
ta najdroższa panama $311USD za kg zielonego ziarna..  :wow2: Jednak nie oszukujmy się, dla Japończyka $300 to zupełnie inny pieniądz niż dla Polaka, z racji chociażby zarobków i cen towarów na ich rynku. To też nie dziwne, że oni potrafią zapłacić najwięcej. Poza tym oni cenią najwyższą jakość.

Dla mnie Sonora w waszym wydaniu jest piękna, ta dominująca nuta jest tak indywidualna i intensywna, że wydaje mi się, że nie pomyliłbym jej z żadną inną kawą.
Jestem bardzo ciekaw tej geshy z Kolumbii.

Będzie wkrótce  :kwiat:

No właśnie, a ja wciąż się waham..bo paczuszka 250 g kosztowałaby około 100 zł?
Czy warto tę Geishę sprowadzać?
Z tej samej plantacji byłaby jeszcze naturalna Pacamara i koszt dwóch paczuszek: Pacamara + Geisha to byłoby 150 zł..
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 17:56:05
Alternatywną opcją dla Geishy/Pacamary są opakowania 150 g.
Co myślicie?  :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 15 Kwiecień 2016, 18:12:22
Ja myślę, że życie jest zbyt krótkie żeby nie spróbować  :hihihi:
Czy warto - choćby i dla poznania smaku warto. Najwyżej nie będzie smakować  :ups:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 15 Kwiecień 2016, 18:29:27

@Elka
ta najdroższa panama $311USD za kg zielonego ziarna..  :wow2: Jednak nie oszukujmy się, dla Japończyka $300 to zupełnie inny pieniądz niż dla Polaka, z racji chociażby zarobków i cen towarów na ich rynku. To też nie dziwne, że oni potrafią zapłacić najwięcej. Poza tym oni cenią najwyższą jakość.

Dla mnie Sonora w waszym wydaniu jest piękna, ta dominująca nuta jest tak indywidualna i intensywna, że wydaje mi się, że nie pomyliłbym jej z żadną inną kawą.
Jestem bardzo ciekaw tej geshy z Kolumbii.

Będzie wkrótce  :kwiat:

No właśnie, a ja wciąż się waham..bo paczuszka 250 g kosztowałaby około 100 zł?
Czy warto tę Geishę sprowadzać?
Z tej samej plantacji byłaby jeszcze naturalna Pacamara i koszt dwóch paczuszek: Pacamara + Geisha to byłoby 150 zł..

Można zrobić przedsprzedaż :)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: grex w 15 Kwiecień 2016, 18:49:20
hmm, kawa za 400zł/kg raczej się u nas nie przyjmie, co najwyżej jako ciekawostka do spróbowania.

Dięki za wykłady i zdjęcia, wszystko to bardzo ciekawe i pouczające. Chętnie poczytam jeszcze na te tematy.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 15 Kwiecień 2016, 21:15:44
Chętnie spróbuję i pacamary i geishy. Tak jak pisze mr_j można wypromować jako towar luskusowy limitowany i część przynajmniej w przedsprzedaży upłynnić.
 Niestety takie zakupy tylko odświętnie jak dla mnie. Jednak gdyby się znaleźli chętni, to bym kupował częściej składając się np. w parę osób. Możnaby się spotkać i popróbować razem, przy okazji szukając najlepszego sposobu zaparzenia i porównując bezpośrednio rezultaty.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2016, 21:25:41
To chyba jest dobra opcja. Dziękuję za ideę :-).
W ten sposób moglibyśmy sprowadzać także inne, ciekawe mikroloty.
To mogłoby być dla nas wszystkich wspaniałą możliwością eksploracji bogactwa kawowego świata..
"Luksusowe kawy" są sprzedawane w opakowaniach 24-kg. To są dwa wrzuty do naszej palarki.
Gdyby używać do palenia GW1, kawa musiałaby być znacznie droższa, ze względu na duże dodatkowe koszty pracy.
Opakowania z GW1 mogłyby być małe: 100-150 g no i wystarczyłoby parę zamówień, żeby uruchomić piecyk.
Niestety, palenie na GW1 nie jest usługą "standardową", trzeba byłoby zastosować znacznie większe marże.







Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 15 Kwiecień 2016, 21:58:04
jeśli cena tych mniejszych opakowań nie wychodziłaby dużo niższa, to większe opakowania myślę, że są sensowniejsze. Można ewentualnie uwarunkować termin wypału od zebrania minimalnej ilości zamówień.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: piomic w 15 Kwiecień 2016, 23:31:33
"Luksusowe kawy" są sprzedawane w opakowaniach 24-kg. To są dwa wrzuty do naszej palarki.
Przy +/– 20% ubytku daje to dwa razy po 10kg gotowego produktu, czy dobrze liczę? Czyli 40 torebek po 250g zakładając niemożliwe (że nie zostawicie sobie nic w archiwum) w jednym rzucie. Mało i dużo jednocześnie. Pierwsza partia rozejdzie się na 100%, chyba każdy chciałby spróbować. Druga? Pewnie też, sporo zależy od czasu między paleniami a głównie od odbioru premiery.
No ale kto nie ryzykuje w więzieniu nie siedzi – jeśli nie Wy to kto inny się porwie na sprowadzenie takich delikatesów? Kiedyś na pewno to nastąpi, jedyną realną barierą jest siła nabywcza kieszeni świadomego kawożłopa. Czy to już ten moment? Nie wiem. Wasza diecezja.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Kwiecień 2016, 00:20:08
Niestety, palenie na GW1 nie jest usługą "standardową", trzeba byłoby zastosować znacznie większe marże.
O GW1 i te marże pytam już od dłuższego czasu, bo od dłuższego czasu mam ochotę na te GW1 zasypy. I coś mi się zdaje, nie tylko ja.

PS
Wykład zacny :szampan: :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Kwiecień 2016, 00:58:30
GW1, jak na razie, jest "ogarniane" przez Andrzeja w sensie regulacji i precyzyjnych pomiarów.
Gdy się Antonio postara o nową siedzibę, będzie można "poszaleć" , ale kiedy to nastąpi??
Trochę mało miejsca jest u nas, żeby i piec duży i mały mogły pracować niezależnie.

Odnośnie jakości ziaren, przesyłam filmiki, ze słynnej farmy Gilberto, od którego mamy Pacamarę:

https://web.facebook.com/gbaraona?fref=ts
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 16 Kwiecień 2016, 07:52:34
100 g opakowanie to ca. 40 zł.
Wolałbym kupić 3 x 100 g różności, niz 250 g „czegoś" „egzotycznego".
Może taką drogą pójść?

100 g można także wysłać listem.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 16 Kwiecień 2016, 10:49:05

Czytam ten dział od paru dni i nie mogę się nadziwić w jakim kierunku ewaluuje. Tak , cały wywiad jest interesujący ale czy nie nastąpił aby zniwelować niesmak nieszczęśliwego podejścia do podziału produkcji
kawy i określenia  innych palarni jako producentów taniego ziarna w wysokich cenach. Cała reszta wywiadu to powtarzanie mantry i wyżywianie się na producentach przemysłowych i ich kiepskie ziarna, proces produkcji i utożsamianie z producentami kawy najwyższej światowej jakości.

Powtarza się opowieść o importerze kawy z Gdyni i o tym jak oni importują wagony kawy kiepskiej jakości. I co z tego. Czy to jest nasz segment zainteresowań. Jak bym nie widział zdjęcie Czarnego Deszczu na Forum, nie wiedział bym że żółte Tchibo nadał istnieję.  Natomiast nigdzie indziej nie ma wspomnień że w Bero ( przypuszczam że o nich chodzi ) importują również kawy wysokiej jakości z segmentu Gourmet, podejmują się wyzwań jak uczestnictwo na aukcjach  Cup of Excellence w imieniu danej palarni. Oprócz Javy, jakoś nie widziałem innych polskich palarni bezpośrednio zakupujących na aukcjach CoE . Nie ma zmiankach o tym że i mistrz świata roasterów kupuję surowiec u nich.

Jeśli chodzi o przemysłowe palarnie, to stereotyp że wszystkie mają linie ciągłego palenia można wsadzić w bajki. Palą kawę zwyczajnie jak mniejsze palarnie w czasie 8 -20 minut a piece po prostu mają większy zasyp. Można zapoznać się o tym na stronach chociażby Probata ( http://www.probat.com/en/roasters/drum-roaster/quality/ (http://www.probat.com/en/roasters/drum-roaster/quality/) ) . W belgradzkim oddziale Straussa wszystko jest transparentne a zaprojektowane korytarze dla odwiedzających umożliwiają  przegląd całego procesu produkcji w jego trakcie.

(http://www.probat.com/uploads/tx_templavoila/probat_neptune_02.png)

Czy ktoś kto kupuję już świetne kawy, powiedzmy nawet najlepsze z danych plantacji, w swoim amatorskim odczuciu znajdzie różnice w kawie za 150 a 400 zł. Wątpię. Powie że świetna, znakomita, inna, niepowtarzalna a wszystko znowu zależy od tego czy będzie wiedział co porównuję, w jaki sposób zaparzy ta kawę. Ilości takiej kawy poniżej 250g nie ma sensu kupować bo trzeba zapoznać się z ziarnem, zobaczyć jakie temperatury lubi, jaki czas parzenia, pod espresso trzeba ustawić młynek. A co jak ktoś się zakocha w tej kawie, tak jak w dobrej Whisky. Whisky kupisz ale tą sama kawę już nie. I czemu taki eksperyment służy. Do zatwierdzenia danej palarni że kupuję i sprzedaję kawę najwyższej jakości i utrzymania cen innych kaw na również wysokim poziomie że by nie powiedzieć zawyżonym.

Bardzo dobre kawy i w bardzo dobrych cenach można kupić wprost u producenta który już uczestniczył w konkursach CoE. Już wie jak utrzymać jakość, jak ją kontrolować a nie musi się dzielić zyskiem z organizatorem aukcji gdyż organizatorzy biorą o ile pamiętam 25% od sprzedaży. Trudno że by całość kawy z danej plantacji określić mianem Specialty. Plantatorzy znają swoje drzewka na wyrost. Tak jak w naszym sadzie, rolnik wie które jabłuszka są słodsze od innych ze względu na odmianę, na starość drzewka, w zależności od tego czy rosną w bardziej zacienionym czy w bardziej nasłonecznionym  miejscu, jaka gleba jest pod tymi drzewkami. Wszystko jest tak samo na plantacjach. Ze względu na wysoką cenę jaką osiąga odmiana Gesha z plantacji Esmeralda, odmiana ta ma znowu duże powodzenia i dużo rolników decyduję się na uprawiane kaw właśnie tej odmiany. Kiedy i czy w ogóle osiągną one jakość tej pierwszej nie wiem  gdyż zauważono że przy starszych drzewkach są mniejsze zbiory ale jakość kawy jest dużo lepsza. Za parę lat pojawią się nowe odmiany na plantacji Teanzul z która współpracujemy. Odmianę która wygrała w konkurencji kawowych odmian, z plantacji która wygrywała trzy razy w CoE, zaoferowaliśmy polskim palarnią w ekstra niskich cenach ze względu na to że producent chciał wejść na rynek europejski i mieć rozpoznawalną markę. Niestety, realna cena za tą jakość ziarna które płacą palarnie ze Stanów jest w tej chwili zdecydowanie za wysoka na polski rynek i możemy mieć tylko nadzieję że to ziarno powróci do nas.

(http://eurocafe.com.pl/galeria/_data/i/upload/2014/12/18/20141218194015-867673bb-me.jpg)(http://eurocafe.com.pl/galeria/_data/i/upload/2014/12/18/20141218194049-63f39547-me.jpg)
   

Czy palenie takiej kawy Specialty na samplerze ma sens. Tak, ale tylko aby poznać jej smak i oznaczyć profil palenia na większym piecu. Kawa lubi kiedy się ociera o sąsiadujące ziarenka, uwielbia przyjemne ciepło w większym gronie i chętnie wymienia się aromatami z innymi ziarenkami.

Geshę z Malawi już sprzedawaliśmy w Polsce a jedna paczka z Panamy Boquete Esmeralda Mario Pascua by Peterson zapakowana w vacuum 22,3 kg czeka na klienta, tak że jeżeli nie Mastro Antonio, to może Euro Cafe ;)

Nie, spokojnie, nie będziemy zaburzać istniejący porządek, jesteśmy tylko małą palarnią produkującą dobre kawy z niską marżą i wiemy gdzie jest nasze miejsce.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Kwiecień 2016, 10:56:22
...nieszczęśliwego podejścia do podziału produkcji
kawy i określenia  innych palarni jako producentów taniego ziarna w wysokich cenach.
Tak, tak.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Kwiecień 2016, 11:39:30
@RanGo, dziękuję za twoją wypowiedź.
Nie uprawiamy z Antonio żadnej "polityki" a ja już z pewnością nie zajmuję się "tuszowaniem" jego wypowiedzi czy też on moich.
Widzę w Twojej wypowiedzi wiele negatywnych emocji. Nie wiem, z czego one wynikają i nie chcę w to wnikać. Widzę, że wszystko, co napiszę ja lub Antonio w kwestii relacji jakość/cena wywołuje ogromne emocje, których ja nie czuję i nie rozumiem.
Może jednak chodzi o jakiś konflikt interesów? :-). Przecież nie wymieniłam Bero z nazwy..

Ja się interesami nie zajmuję teraz (na szczęście). Robi to mój mąż, ale skoro moje słowa wywołują tyle emocji, wolę wrócić do mojego samplera, na którym palę kosztowne próbki :-) Gdybym chciała być uszczypliwa powiedziałabym jeszcze "dziękuję za wykład na temat roli kondukcji w stosunku do konwekcji. Coś na ten temat przynajmniej słyszałam.."  :szampan: :kwiat:

P.S. Z którego roku ta Panama? Za chwilę będzie past crop..Może lepiej, żeby ktoś to wypalił? Chociażby Euro Cafe? :-)
Jaka jest tego aktualna wilgotność?

Paliłam 90 PLUS okazało się, że wilgotność była poniżej 8%...aromat już nie tak intensywny, choć bardzo ciekawy bukiet,,
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Kwiecień 2016, 11:53:05

Jeśli chodzi o przemysłowe palarnie, to stereotyp że wszystkie mają linie ciągłego palenia można wsadzić w bajki. Palą kawę zwyczajnie jak mniejsze palarnie w czasie 8 -20 minut a piece po prostu mają większy zasyp. Można zapoznać się o tym na stronach chociażby Probata ( http://www.probat.com/en/roasters/drum-roaster/quality/ (http://www.probat.com/en/roasters/drum-roaster/quality/) ) . W belgradzkim oddziale Straussa wszystko jest transparentne a zaprojektowane korytarze dla odwiedzających umożliwiają  przegląd całego procesu produkcji w jego trakcie.

Jasne! Takie linie produkcyjne, jak te do których link widać poniżej pewnie instaluje się na księżycu!

https://www.neuhaus-neotec.de/en/neuhaus-neotec-particle-technology/products/conti-fb/ (https://www.neuhaus-neotec.de/en/neuhaus-neotec-particle-technology/products/conti-fb/)


Geshę z Malawi już sprzedawaliśmy w Polsce a jedna paczka z Panamy Boquete Esmeralda Mario Pascua by Peterson zapakowana w vacuum 22,3 kg czeka na klienta, tak że jeżeli nie Mastro Antonio, to może Euro Cafe ;)

Gesha z Malawi niczego nie ma wspólnego z tą z Panamy, poza bardzo odległym przodkiem..Też ją paliliśmy, a nawet Antonio zdobył za nią złoty medal w Brescii. Jarosław Tucek z Double Shota już parę razy ubolewał, że ludzie mylą te kawy. "Gesha" z Malawi kosztowała chyba coś około 6 Euro, o ile dobrze pamiętam.

Co do Geish prawdziwych, są to "kawy mikroklimatu": tylko posadzenie ich w podpowiednim miejscu, na odpowiedniej wysokości pozwala ujawnić ich pełny potencjał sensoryczny. Dlatego Geishe udają się w Panamie, a nie np. w Indiach..  Wielu plantatorów popełniło strategiczny błąd, sadząc drzewka Geishy na zbyt małych wysokościach. Trudno potem odzyskać nakład inwestycji, gdyż ziarenka nie osiągną astronomicznych cen, porównywalnych do tych z Panamy.

Rzadko bywający tu @Zamek palił kiedyś Esmeraldę pb i może kiedyś opowie o swoim przeżyciu :-)
Dlaczego sam tej Mario Pascuci nie wypalisz, Rango?  :szampan: :kwiat:

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 16 Kwiecień 2016, 13:20:17
Nie wiem o jaki konflikt interesów chodzi, chce aby sprawy na forum zostały wyjaśnione, aby nie było samo-reklamowania się kosztem innych użytkowników. Nigdy mnie nie podnosiło to że ktoś inny jest niżej ode mnie. Ludzie na Forum są tu bo im nie odpowiadała forma CP, nie odpowiadał im MC, nie chce aby uciekli bo okaże się że i to Forum zostało zdominowane i zamiast dzielenia się na Forum swoją radością ze świata kawy, będziemy mieć tylko paru komercyjnych użytkowników.

Mnie nie jest łatwo wyrzucić z równowagi ale jeżeli zaczniemy wypunktowywać sobie wypowiedzi z Forum, to trochę potrwa. Jestem gotowy w każdym momencie na taka konfrontację, ale to może boleć ;) Osoba przystępująca do konfliktu, musi być przygotowana przynajmniej jak Michał Wiśniewski https://www.youtube.com/watch?v=ee-aBvUxjdE (https://www.youtube.com/watch?v=ee-aBvUxjdE) lub chociażby Norbi.

Proszę o wyluzowanie, chociaż stwierdzenie że jest się bez emocji ciągle słyszę. Ja się cieszę że MA istnieję, że się licznie udzielacie na Forum, że robicie obłędne kawy, że macie duże grono wielbicieli swojej pracy. I niech tak zostanie. Polska potrzebuję tego typu producentów, producentów kaw wysokiej jakości. Konkurencja jest niestety coraz większa, i w kraju i za granicą, ale to chyba daję jeszcze większą motywację do pracy i osiągnięcia nowych sukcesów.

Esmeralda jest zamówiona pod konkretnego klienta i dla niego będzie upalona albo w Kwietniu albo początkiem Maja. Last Crop może być i lepszy niż tegoroczny a warunek jest aby kawę trzymać w idealnych warunkach. Sprzęt do mierzenia wilgotności ziarna jest, i nie  tylko po to aby udowadniać importerowi co nam sprzedaję a również że by ustawiać parametry palenia kawy.   

Jeżeli da się zauważyć, tylko Euro Cafe nie ma swojego wątku komercyjnego. Nie uważam że jest etycznie aby administrator zachwalał swoje kawy. To jest w końcu Forum a nie platforma sprzedażowa.   
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 16 Kwiecień 2016, 13:28:39
Wy tu sobie gadajcie ;) a ja zaraz składam zamówienie na  kawka (http://shop.roeststaette.de/kaffee/filterkaffee/145/morgan-s-geisha-100g) albo jak się wkurzę to sam po nią pojadę w tygodniu. Tym bardziej, że ich Rocko też była bardzo dobra.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Kwiecień 2016, 13:55:34
Roststatte, Macieju? :-) Geisha Morgan?
Też się tam kiedyś wybieraliśmy, ale wybór padł na Coffee Profilers..i otrzymaliśmy tam nieco zbyt mocno wypalony produkt.
Życzę udanych zakupów i miłej podróży!

Może w maju i nasza oferta kogoś zaskoczy.. :szampan:  kawka
Do maja nie tak długo..
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Kwiecień 2016, 14:44:56
Proszę o wyluzowanie
Też myślałem, że mogę na luzie zapodać jakieś proste ogólniki (vide post nr 1: czy komukolwiek poza WS chciało się dociekać jaką to palarnię wskazał mi google?). A tu złapał kozak tatarzyna, boć tatarzyn wojnę wszczyna... ;)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 16 Kwiecień 2016, 16:45:15
Czytając ten wątek zrozumiałem go w ten sposób, że Andrzej tłumaczy dlaczego jego kawy nie mogą kosztować 80-100 zł/kg jak w innych palarniach mimo, że ich nazwy są identyczne. Nic ponadto.
To, że się nożyce odezwały.....
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Gregorio w 16 Kwiecień 2016, 17:32:28
Cytuj (zaznaczone)
Też myślałem, że mogę na luzie zapodać jakieś proste ogólniki ... czy komukolwiek poza WS chciało się dociekać jaką to palarnię wskazał mi google?
nie musiał nikt dociekać bo to było oczywiste, dokładnie było wiadomo o kogo chodzi, jak i w pozostałych wrzutkach niby tez ogólnych. Sugerowanie, niskiej jakości produktów konkurencji, przez użytkownika komercyjnego, a następnie wychwalanie swoich produktów jest mało eleganckie, ale to pozostawię bez komentarza;
Cytuj (zaznaczone)
Nie uprawiamy z Antonio żadnej "polityki"
Cytuj (zaznaczone)
Widzę w Twojej wypowiedzi wiele negatywnych emocji. Nie wiem, z czego one wynikają i nie chcę w to wnikać.
chyba wszyscy liczyli na zakończenie wrzucania kolejnych kamyczków do cudzych ogródków, jednak autorzy ciągle wątek "reanimują", a kamyczki które wrzucają, są coraz większe - skąd więc zdziwienie, że wywołują negatywne emocje? ;

Cytuj (zaznaczone)
Wracając do Brazylii: cena Brazylii "conventional": to około 3 Euro/kg ...
Cena Kostaryki Hacienda Sonora natural: ponad 12 Euro/kg (bez transportu i ubytku wagowego). Tu liczy się cultivar (Villa Sarchi) i obróbka "naturalna" Cena Kostaryki "conventional": 4-4,5 Euro..
Kawy "conventional" kosztują w zakupie od 3 do 5 Euro/kg (arabika). Łatwo policzyć, że przy ich sprzedaży nawet "poniżej 100 zł", marża producenta jest ogromna..
pominę fakt, że zaglądanie do cudzych kieszeni jest baaardzo nieeleganckie - szczególnie jeśli robi to konkurencja, ale skoro już się zagląda komuś, to warto również sprawdzić własną; małe proste obliczenia - oczywiście ogólne i proste jak wszystko w tym wątku;
kawa konwencjonalna 4 EUR x 4.2  = 16,80, sprzedaż poniżej 100 zł brutto (kawy konwencjonalne sa sprzedawane w okolicy 65-75 złotych, policzmy nawet 75) - vat = 61,00 - 16,80 (materiał surowy) = 44,20; Kostaryka Sonora 12.5 Eur x 4.2 = 52,5  sprzedaż 140 - vat = 113,82; 113,82 - 52,50 = 61,32; (oczywiśće bez kosztów ludzkich, własnych gazu itp.), więc jeśli przy sprzedaży kaw konwencjonalnych (które wymagają dodatkowej pracy związanej z przebieraniem ziarenek i odrzucaniem uszkodzonych) marża jest  olbrzymia, to jaka jest w drugim przypadku  ... ? A przecież
Cytuj (zaznaczone)
Gdyby używać do palenia GW1, kawa musiałaby być znacznie droższa, ze względu na duże dodatkowe koszty pracy.
większość małych palarnii może wykorzystywać mniejsze piece, i nie jest w stanie wypalić 10 kg kawy w 20 minut, więc koszty działalności ma dużo wyższe (i tutaj znowu możemy wrócić do pierwszego wątku, i postawionego zarzutu, chociaż autor nie ma również pojęcia za ile tę konkretną kawę kupiliśmy).

Cytuj (zaznaczone)
Czytając ten wątek zrozumiałem go w ten sposób, że Andrzej tłumaczy dlaczego jego kawy nie mogą kosztować 80-100 zł/kg jak w innych palarniach mimo, że ich nazwy są identyczne.
- wszystko byłoby dobrze, gdyby temat zakończył się własnie na tych wpisach dotyczących wyjaśnienia różnicy dotyczącej kaw speciality i kaw konwencjonalnych (pisanie, że kawy konwencjonalne są zawsze niskiej jakości to też jest przesada, palarnia wkłada dużo pracy w przygotowanie takich kaw), każda palarnia kupująca kawy z segmentu speciality ma je w okreslonej  cenie (też takie kawy posiadamy w swojej ofercie) i wykład skąd się bierze ta cena i dlaczego taka musi być, jest potrzebny i bardzo cenny - ale trzeba było poprzestać własnie na tym (środek wątku), bez wrzutek zarzucających wszystkim pozostałych słabą jakość, naciąganie etc.; (wiem, oczywiście nic takiego nie miało miejsca ;))
 :sciana:
I to by było na tyle aktywności naszej w tym wątku :) Myślę, że wątek zawiera dużo ciekawych informacji i dużo pracy w przygotowaniu ich ze strony @Eli - gdyby usunąć tylko te niepotrzebne, powodujące zbędne emocje;  :Bicz:

 :ogien:

A ptaszki w kawie ? hmmm jest kopi luwak baaardzo drogi, to może być i ptako luwak, może to pomysł na dobry biznes ;) ; )
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Kwiecień 2016, 17:43:56
pisanie, że kawy konwencjonalne są zawsze niskiej jakości to też jest przesada, palarnia wkłada dużo pracy w przygotowanie takich kaw
Zgoda. Ale nie napisałem, że kawy konwencjonalne są złej jakości. Napisałem tylko o relacjach cenowych. Musi przecież istnieć jakaś korelacja między ceną a jakością surowca/produktu, nieprawdaż?

Kilka lat temu odwiedziliśmy małą palarnię w Wałbrzychu. Byliśmy świadkami jak właściciele własnoręcznie, poświęcając mnóstwo czasu i serca, przebierają ziarenko po ziarenku kawy, dostarczonej im przez omawianego polskiego przedstawiciela gigantycznego koncernu. Była to raczej konwencjonalna kawa, ale różnie to bywa i z kawami speciality. Sami tak przebieraliśmy przynajmniej jeden worek poprzedniej edycji Rocko Mountain, wyciągając zeń wszystko, co znaleźć można w etiopskiej ziemi; totalnie defektywna kawa, nadająca się tylko do zwrotu i reklamacji. Na szczęście był to tylko jeden worek, a kawa po wyjęciu zeń gwoździ i kamieni zachwycała.

Krótko mówiąc: kawy konwencjonalne nie muszą porywać ani lśnić, ale mogą być dobre i bardzo dobre. Kawy specialty zaś są po to, by porywać i zachwycać niektórych. Zgadzamy się?

nie musiał nikt dociekać bo to było oczywiste, dokładnie było wiadomo o kogo chodzi, jak i w pozostałych wrzutkach niby tez ogólnych.
A ja dalej nie wiem o kogo chodzi dokładnie. Bo wprawdzie o jakiejś Rwandzie pisałem, ale chyba nie o tej.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Gregorio w 16 Kwiecień 2016, 17:58:13
Cytuj (zaznaczone)
Musi przecież istnieć jakaś korelacja między ceną a jakością surowca/produktu, nieprawdaż?
. Oczywiście, że musi istnieć i istnieje, co widać w cenie kawy zielonej i w cenie kawy w palarniach.

Niestety w przypadku kaw konwencjonalnych, chcąc uzyskać przyzwoity efekt bardzo często trzeba poświęcić dużo czasu na przebieranie ziarenek.

Cytuj (zaznaczone)
Krótko mówiąc: kawy konwencjonalne nie muszą porywać ani lśnić, ale mogą być dobre. Kawy specialty zaś są po to, by porywać i zachwycać. Zgadzamy się?

Oczywiście ze się zgadzamy,  i myślę, że to jest najlepsze podsumowanie tego wątku. To porwanie i zachwyt musi kosztować - i ta cena to nie wymysł palarni - tylko wysoki koszt zakupionego zielonego ziarenka.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 16 Kwiecień 2016, 18:04:41

Cytuj (zaznaczone)
Bo wprawdzie o jakiejś Rwandzie pisałem, ale chyba nie o tej.


No właśnie wróćmy do kawy - bo właśnie piję Rwanda Cyiya Lot 2 i jest  :szampan:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Kwiecień 2016, 20:13:19
będzie można "poszaleć" , ale kiedy to nastąpi??
Czyli nadal jeszcze nie?  Może doczekam, byłoby pięknie.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Kwiecień 2016, 21:40:00
Myślisz o paleniach na GW1, Donkiszocie?
Ostatnio zbyt dużo palę na samplerze i chyba mi przeszła ochota na eksperymenty..
Może nawet czuję się "wypalona zawodowo"..
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Sala w 16 Kwiecień 2016, 22:32:48
Wątek śledzę od początku i czekałem aż odezwie się wywołana do tablicy palarni. Swoją opinię na ten temat już napisałem.
Elka dziękuję za super wpisy, wiele się z nich dowiedziałem!!
Co do drogich kaw to mam pewną granicę której nie chce przekroczyć także nie będę się pisał na te kawy (jeszcze nie teraz)!
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 17 Kwiecień 2016, 01:26:37
To jest na prawdę ciekawy wątek w kwestii edukacyjnej. Byłbym za tym żeby prowadzili go wszyscy znający od podszewki temat rynku ziaren kawy. Dlatego cieszę się, że kolejni profesjonalni użytkownicy zabierają głos. Przykre jest to, że dzieje się to w napiętej atmosferze. Wierzę że jest to w dużej mierze wina tego, że tekst nie jest jednoznacznym nośnikiem myśli, co ma plusy dodatnie i ujemne ;). Jednak nie mam zamiaru zagłębić się w genezę sporu. Myślę że jest to ewentualnie kwestia dla jakiegoś profesora psychologa/socjologa/lingwisty. Wystarczy, że w mediach i co raz częściej na ulicach, trwa nieustająca walka, po co tutaj?

W ogóle uważam że jest to wielki przywilej dla nas zwykłych pijaczy małej i większej czarnej, że ktoś będący profesjonalistą w danej dziedzinie chce poświęcić swój wolny czas, aby przekazać własną wiedzę np. na takim forum. Dlatego dziękuję wszystkim udzielającym się i mam osobiście nadzieję, że uda się w dalszej części dyskusji skupić się na aspektach edukacyjnych.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: manfred w 17 Kwiecień 2016, 01:46:28
No cóż w gwoli podsumowania mojego pisania to chwalić Pana za to że są bardzo drogie kawy których nie kupuje bo mnie nie stać. Fajnie że są kawy z średniego segmentu które kupuje rzadko ale jednak kupuje no i kawy z nazwy i zawartości jak dla mnie bardzo dobre a cenowo rewelacyjnie. Ktoś powiedział szkoda życia na picie słabych kaw. A i owszem ale jest tyle rzeczy do kupienia że kawa musi zejść na trzeci a nawet piąty plan.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 17 Kwiecień 2016, 02:01:20
Zgadzam się Manfred, dlatego każdy może podjąć decyzję, co kupuje, najlepiej gdy jest ona świadoma. I temu może służyć taki temat. Ja również się cieszę że jest podział rynku kawy na różne segmenty, bo inaczej piłbym kawę parę dni w miesiącu,a może w związku z tym nie piłbym w ogóle.. Może ten robak we mnie pchałby mnie do odkrywania jakichś innych rzeczy, choć żadne hobby nie jest tanie. No może czytanie książek, dzięki publicznym bibliotekom, może być tanie.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Fux w 17 Kwiecień 2016, 09:29:48
Zgodzę się z Manfredem.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Kwiecień 2016, 09:36:34
Naprawdę ciężko się nie zgodzić...  kawka
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 10:09:49
Zgadzam się Manfred, dlatego każdy może podjąć decyzję, co kupuje, najlepiej gdy jest ona świadoma. I temu może służyć taki temat. Ja również się cieszę że jest podział rynku kawy na różne segmenty, bo inaczej piłbym kawę parę dni w miesiącu,a może w związku z tym nie piłbym w ogóle.. Może ten robak we mnie pchałby mnie do odkrywania jakichś innych rzeczy, choć żadne hobby nie jest tanie. No może czytanie książek, dzięki publicznym bibliotekom, może być tanie.

"Dziękuję wszystkim za pokrzepiające mnie wpisy.
Wrócę do tematu "kaw luksusowych", chociaż w sumie nie wiem, czy to adekwatna nazwa, bo niektóre kawy to po prostu "doświadczenia sensoryczne", daleko odbiegające od "wypicia kawy". Dostarczają wrażeń podobnych do obejrzenia pięknego obrazu (malarstwo Kandinskyego, ale koniecznie "oryginały", nie jakieś reprodukcje , błędnie oddające kolorystykę). Spróbowanie takich kaw to jak "bilet do filharmonii" i tu analogia do Kandinskiego jest duża, gdyż dla niego malarstwo było muzyką a kolory dźwiękami. Malarstwo Kandińskiego jest zaś "polifonią" :-)

Tak się składa, że wypaliłam ostatnio sporo Geishy. Nie mogły one opuścić ścian palarni, gdyż były palone "na specjalne zlecenie".
Zdarzało się, że cały stół zastawiony był tylko Geishami (różne palenia, różne próbki). Czasem na stole była jakaś nasza Kenia..i nawet wytrzymywała porównanie. Jedna z Kenii wytrzymywała porównanie z niektórymi Geishami. Była to tylko jedna z Kenii i tylko "niektóre" z Geishy.

Niektóre próbki  Geisha pochodziły świeżo z plantacji, niektóre dano mi w stanie który wskazywał na to, że to "past crop"..lub kawę spotkał jakiś błąd obróbki. To nie znaczy, że była niedobra: była tylko "mało intensywna". Może ktoś miał mnie "wypróbować" a ja "poćwiczyć" (?)..co zrobić, aby bardzo sucha kawa o łatwych do nadpalenia końcówkach nie "poparzyła" się w samplerze a żeby jednak, mimo wszystko, była "rozwinięta"  miotla . Bo na pewno nie było to ćwiczenie, jak wypalić Geishę o "normalnej" wilgotności.   Higrometr bezlitośnie wskazywał <8%, czyli poniżej swojej skali.

Dwa dni bezpłatnej pracy poświęciłam na dociekanie, co się z tą Geishą stało, pisząc do rozmaitych kawowych autorytetów. Do plantatora nie chciałam pisać, gdyż raczej nie zachwyciłoby to zleceniodawcy. Palenie próbek zrobiłam bezpłatnie, gdyż byłam ciekawa (a nie spodziewałam się, że paleń będzie bardzo dużo i że tematowi Geishy poświęcę 2 tygodnie pracy, palenia oraz testowania).  W końcu Geishę suchą zabrano i odesłano do Panamy a mnie przysłano następną.

Czym jest Geisha? Jest po prostu odmiennym doświadczeniem sensorycznym..takim jak pójście do kina czy na spektakl.
Jej paleta aromatów jest totalnie inna i jest w tym tak wiele różnych aromatów, że czasami nawet trudno je nazwać.
Niektórzy nawet mają wątpliwości, czy Geishę można nazwać "kawą"..Po zaparzeniu (niektóre muszą dobrze odgazować a niektóre nie)
Geishe są podobne do malarstwa Kandinskiego: są polifonią aromatów. Mają jednak takie nasycenie (i rozpasanie kolorystyczne), jak Tycjan, czyli najlepsi koloryści weneccy a jeśli pojawia się czerwień, to tak intensywna jak u Caravaggia czy tło antycznych malowideł w Villa dei Misteri w Pompei..

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8c/Roman_fresco_Villa_dei_Misteri_Pompeii_-_detail_with_dancing_menad_03.jpg

Paliłam także Geishę "X", z 2016 roku . Rezultat "wyrwał na z butów.
Zaparzyliśmy jej cały dzbanek, rozlaliśmy do kielichów do czerwonego wina.
Pachniały zawrotnie. Była to bezapelacyjnie najlepsza kawa, jaką piłam a w sensie "emocjonalnym" było to moja "najmocniejsze doświadczenie z kawą".Nie zapomnę tego wrażenia do końca życia.

Kawę zaparzył w V60 nasz przyjaciel i to był mój wypał..sprzed dwóch tygodni. Staliśmy jak oniemiali, nie wiedząc co powiedzieć. Kielichy z resztką Geishy X pachniały do dnia następnego, bo choć "przepici różnymi Geishami", nie chcieliśmy ich wylać. Nawet następnego dnia nie chcieliśmy..

Willem Boot, Holender który ma teraz znaną plantację w Panamie, pisze właśnie o takim "wyrwaniu z butów", porwaniu przez "sensoryczny huragan" w trakcie konkursu "the Best of Panama", gdy Peter Peterson wysłał na konkurs pierwszy czysto-geishowy mikrolot z Hacienda Esmeralda. To doświadczenie zmieniło całkowicie jego życie, wywróciło je do góry nogami.
A przecież już ojciec Willema "palił dobrą kawę"..Przecież Willem od lat nauczał, jak "dobrą kawę" palić, prowadząc kursy i pisząc artykuły, które ja czytałam jako początkujący roaster. Ceny poszybowały do nieba, bo tyle osób chciało Geishę X kupić..Geisha objawiła się światu w roku 2004 i był to mikrolot rodziny Peterson z określonego miejsca ich plantacji. Teraz też ludzie chcą doświadczyć/odnowić PRZEŻYCIE próbowania , szczególnie Chińczycy..:-). Ich jest dużo i chętnie się edukują, więc ceny najciekawszych mikrolotów nie maleją. I pewnie tak będzie.
Chińczycy są nastawieni snobistycznie, co dodatkowo komplikuje problem. Umieją te kawy zaparzyć i wypalić lub nie..ale je kupują.

Aktualnie palę Geishę "Y", przynajmniej wypaliłam parę "małych batchy".
Jest powód, dla którego temat doprowadził mnie teraz do depresji. Czuję się..??
Jaki to powód? Geisha "X" została odrzucona, gdyż podobno jest "za słaba". Nie moje palenia, tylko ta piękna Geisha "ogólnie".
Ktoś nie pomyslał, że tematowi poświęciłam już dwa tygodnie pracy, którą teraz zaczynać trzeba od nowa..

Obecnie pakuję manatki i wyjeżdżam z palarni.
Muszę sobie zrobić przerwę.
Dla pocieszenia chciałam kupić do naszej palarni Geishę z Kolumbii. Też była całkiem fajna..:-)"
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 10:30:58
Mój mini-wykład o "różnych jakościach", za który niektórzy mnie oskarżyli a inni pochwalili napisałam dla odtrutki..od testowania i palenia..
Nie interesuje się tym, co palą inni. Mam dość własnych kłopotów.

Wczoraj, po tekstach @RanGo, zrobiło mi się szczególnie smutno. Po prostu. 

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 11:11:04

Dwa dni (bezpłatnej pracy) poświęciłam na dociekanie, co się z tą Geishą stało, pisząc do rozmaitych kawowych autorytetów. Do plantatora nie chciałam pisać, żeby "nie zrobić wstydu zleceniodawcom". Palenie próbek zrobiłam bezpłatnie, gdyż byłam ciekawa (a nie spodziewałam się, że paleń będzie bardzo dużo i że tematowi Geishy poświęcę 2 tygodnie pracy, palenia oraz testowania).  W końcu Geishę suchą zabrano i odesłano do Panamy a mnie przysłano następną.



No właśnie, hipotetycznych plantatorów było dwóch: bardzo dobrych. Nie zachowano jednak (w stosunku do mnie) zasady transparentności. Nie było do końca wiadomo, co palę, ale przecież można było napisać do obydwóch, podając nabywcę. Tak mi doradziły wszystkie "autorytety" i wszyscy się zgodzili, że wilgotność kawy jest za niska, co wskazuje na zeszłoroczny, źle przechowywany zbiór..lub na jakąś gigantyczną wpadkę.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Kwiecień 2016, 11:13:04
Ale ostatnie wersje są przecież świetne. Dajmy spokój z tym co było a nie jest ;).
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 11:27:37
Łatwo Ci to powiedzieć, @Antonio, bo to nie Ty godzinami przy tym samplerze siedziałeś.
Ja czuję się po prostu "wypalona", "wypalona zawodowo" i mam ochotę po prostu uciec z palarni.
Chyba nie tak to powinno wyglądać..
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 17 Kwiecień 2016, 11:38:19
Spokojnie, to tylko chwila przepracowania wynikająca z oddania. Trzeba odpocząć, czego w tę słoneczną niedzielę (przynajmniej w Krakowie) życzę wszystkim. :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 11:44:46
Dziękuję, Donkiszocie  :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 11:55:09
Chciałam zwrócić uwagę na inny aspekt tej sprawy: aspekt ekonomiczny.
Polski roaster podejmuje się pracy nad Geishą..w zamian za możliwość pracy nad Geishą.
Zleceniodawca nie kupuje całego worka, bo produkt jest za drogi..na rynek polski.
Roaster jest "oddany" sprawie, więc pali na samplerze kilkadziesiąt razy.

Gdzieś ucho się urywa.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 12:22:27
Potem roaster się zastanawia, na ile sam mógłby "zaryzykować" i z jaką piękną Geishą czy też piękną Pacamarą "nie umoczy" się na rynku polskim. W tle pojawia się wypalenie zawodowe, bo samplery nie służą przecież do "produkcji", ale do testowania a jeśli mają służyć do produkcji, to roasterowi trzeba zapłacić extra i zastanowić się, ile może kosztować jego praca. Kafelkarzowi płaci się od wartości m2 położonych kafelków, stosownie do wartości zakupionych kafelków a nie tylko od metra. Ile należy zapłacić roasterowi za pracę nad Geishą? :-) Ile za pracę na samplerze nad Geishą w trakcie weekendów i "wolnych godzin"? Ile w ogóle kosztuje praca roastera w Polsce?. Ile warta jest moja praca nad Geishą?
 
Wracając do kaw "normalnych": ktoś, wyliczając marżę dla Hacienda Sonora, pominął nawet stratę wagową, linowy podatek czy torebki. Jaki jest koszt mojej intelektualnej pracy i mojego zaangażowania?  Profilowanie kawy jasno palonej to tyle samo warta "usługa", co manualne przebieranie defektów? Chyba nie? Gdy paliłam Etiopię Kochere, sporo było w niej "białasów". "Białasy" przebierała "pani Irenka" a ja paliłam kawę. Nikt jakoś nie miał pomysłu, żeby postawić panią Irenkę przy palarce..Ja się pracy roastera stopniowo uczyłam i najpierw paliłam Brazylie.
Geishe paliłam potem. Ile jest warta ta nauka i jej rezultat: tak rynkowo i "zdroworozsądkowo"? :-)
 
Przecież jakaś fajna Kenia, Etiopia czy Kostaryka Hazienda Sonora nie pali się tak prosto i banalnie jak np. zwykła Brazylia czy robusta, palona do mieszanki. Roaster "jasno palący" testuje różne palenia, rozgryza ziarna, odkłada próbki do archiwum, powraca do nich kilka razy.
To nie jest takie proste.

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Kwiecień 2016, 12:27:05
Ok, dlatego to ja palę Ariadnę i tego typu rzeczy... :(
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 12:28:49
No nie, Antonio, to nie jest tak.
Ty palisz Ariadnę, żebym ja mogła palić Geishę.. :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 12:51:34
W momencie, kiedy Mastro Antonio spłaciło kredyty, zaczęliśmy kupować "droższe kawy".
Założeniem miało być nie tylko "zarabianie na nich, ale "poznawanie kawowego świata": także zdobycie doświadczenia.
Niektóre z kaw były bardzo drogie jako surowiec (oczywiście, nie tak jak Geishe), ale miały ciekawą geometrię ziarna.
Bardzo drogim ziarnem jest Toraja Toarco (plantacja należy do Japończyków), ale kawy są "czyste" i mają 3 "grady": AA, A i pb.
Świadomie decydowałam się na zakup wszystkich gradów jednocześnie i małą marżę, żeby..zdobywać doświadczenie z tymi ziarnami.

Kupując duże ziarna Pacamary, w podświadomości miałam ziarna Geishy.
Potem temat niespodziewanie "spadł na mnie".
Zanim ziarna przyszły, przez dwa dni czytałam i korespondowałam.
Wszystko wypaliłam dobrze, praktycznie od pierwszego razu. Przynajmniej na tym nieszczęsnym samplerze.

Nie mam na razie tyle ziarna, żeby mogło stanowić "normalny wrzut do palarki". Czy chciałabym spróbować?: TAK
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 17 Kwiecień 2016, 13:32:44
Elu dla mnie Twoje kawy są znakomite. Twoje zaangażowanie, przekłada się na jakość palenia.
Przekonałem się, że Twoje kawy znakomicie mi smakują.
Zauważyłem, że Twoje kawy mają swój wzorzec w smakach i aromatach. Zwracam uwagę, szczególnie na te "likierowe".
Ja się do tej pory, z nimi, nie spotkałem, poza Twoimi kawami  :brawa:
Bardzo Ci dziękuję i życzę wypoczynku :kwiat:

serdecznie
Marcin
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Kwiecień 2016, 15:17:43
Dziękuję, Marcinie :-)
Bardzo  :kwiat:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 17 Kwiecień 2016, 16:28:52
Tak sobie pomyślałem o tej Rwandzie w innym aspekcie. W sumie jest to interesujące że kilka palarni proponuje te same ziarna. Generalnie chyba jakiś sezon na Rwandę jest bo widzę prawie każda palarnia jakąś ma teraz w ofercie. Chętnie bym spróbował wszystkich dostępnych ziaren Rwandy Mahembe i np innych z tego samego regionu bądź porównywalnej cenie w ślepym cuppingu. Trudno jest mi sobie wyobrazić żeby prywatnie kupować, ale może przy okazji festiwalu kawy dałoby się umówić z palarniami na jakieś próbki do cuppingu? Nie wiem też jak jest z możliwościami organizacyjnymi na festiwalu, żeby coś takiego przeprowadzić, musiałby się ktoś z organizatorów wypowiedzieć.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 17 Kwiecień 2016, 18:19:20
W ogóle uważam że jest to wielki przywilej dla nas zwykłych pijaczy małej i większej czarnej, że ktoś będący profesjonalistą w danej dziedzinie chce poświęcić swój wolny czas, aby przekazać własną wiedzę np. na takim forum. Dlatego dziękuję wszystkim udzielającym się
Z tą wdzięcznością, wręcz uniżonością, tobym nie przesadzał. W końcu jedną ze skutecznych strategii jest "wychowywanie sobie klienta". Oczywiście my-pasjonaci kawy zdobywamy dodatkową wiedzę, ale korzyści są obopólne. Taka kawowa symbioza :-)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: krystians w 17 Kwiecień 2016, 18:41:10
To Twoja interpretacja grain i masz prawo interpretować to dowolnie. Ja po prostu szanuję to że komuś się chce poświęcić swój czas i przekazać trochę wiedzy. Poza tym pisałem o tym że wszyscy najbardziej skorzystamy na formie edukacyjnej, a więc nie zawężałem grona odbiorców. Oczywiście że ktoś w taki czy inny sposób może chcieć docenić zaangażowanie użytkownika komercyjnego, ale ja nie widzę w tym nic negatywnego. Dokładnie tak jak napisałeś jest to forma symbiozy , a więc korzystna dla obu stron.

Można oczywiście stwierdzić, że każde działanie człowieka jest w gruncie rzeczy z pobudek egoistycznych. Czy w związku z tym wszyscy powinniśmy podejrzliwie na siebie spoglądać? Ja wolę opcję życzliwą człowiekowi, bo sam nie lubię gdy się mnie podejrzewa nie wiadomo o co. Jeśli coś jest niejasne i mnie nurtuje, to po prostu pytam. Dla mnie to proste, chociaż może czasami kłopotliwe.
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Kwiecień 2016, 14:40:14
Dyskusja o Gejszy przeniesiona tutaj (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2758.0)
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Cielak w 18 Kwiecień 2016, 14:48:59
Dzisiaj popełniłam szaleństwo. Zamówiłam Geishę z Kolumbii.
Premiera w maju :-) :szampan: kawka
chyba domyślam się po co wątek był tak skrzętnie podbijany tyle razy.

Dodatkowo

linowy podatek

myślę że "liniowy" w tym temacie mówi wszystko. Naprawdę musicie nieźle "dokładać" do biznesu...naprawdę...


Cielak, dlaczego nie założysz swojego biznesu ?! Zarabiaj ile wlezie, powodzenia. Nawet przeczytam Twój wątek !
Naprawdę nie musisz zamawiać tej kawy.

Ja jak najbardziej, chętnie zamówię. I z dziką rozkoszą za nią zapłacę, cenę którą poda sprzedawca  :ogien:
Napiszę również posta jak mi smakuje.
Hehe nie musze zakładać bo mam;) i też się rozliczam liniowo;) więc wiem o co 'kaman' i po co się taka formę opodatkowania wybiera...pracuję również w bardzo specjalistycznej branży. Więc czuję pewien związek z tym co pisze Ela. Jak na inne zawody to jest nas 'garstka' w całej polsce. I u mnie nikt też nie docenia twojej wartości dodanej tej i owej...ale nie uprawnia mnie to abym na konkurencje 'napluł' i im to wytykał publicznie. Ot niech każdy pilnuje swoich tematów. Ja nie wypominam ze ktoś zarabia dużo lub mniej:)cieszy mnie fakt że MA tak dobrze funkcjonuje:) Ale nie cieszy mnie ubolewanie publiczne nad swoja wyimaginowaną 'niedolą'.

PEACE!

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Kwiecień 2016, 14:54:42
Nie użalam się @Cielak.
Najwyżej na nadmiar testowania  :ogien:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 18 Kwiecień 2016, 14:57:43
Myślę że wszyscy którzy chcieli zabrać głos w tej sprawie to już zrobili, więc koniec tematu bo świętujemy 3 ( TRZY ) lata istnienia Forum i czas zabrać się za przyjemność z uczestnictwa w konkursach. Kto nie gra ten nie wygrywa !!! 
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 18 Kwiecień 2016, 15:01:31
Dzisiaj popełniłam szaleństwo. Zamówiłam Geishę z Kolumbii.
Premiera w maju :-) :szampan: kawka
chyba domyślam się po co wątek był tak skrzętnie podbijany tyle razy.

Dodatkowo

linowy podatek

myślę że "liniowy" w tym temacie mówi wszystko. Naprawdę musicie nieźle "dokładać" do biznesu...naprawdę...


Cielak, dlaczego nie założysz swojego biznesu ?! Zarabiaj ile wlezie, powodzenia. Nawet przeczytam Twój wątek !
Naprawdę nie musisz zamawiać tej kawy.

Ja jak najbardziej, chętnie zamówię. I z dziką rozkoszą za nią zapłacę, cenę którą poda sprzedawca  :ogien:
Napiszę również posta jak mi smakuje.
Hehe nie musze zakładać bo mam;) i też się rozliczam liniowo;) więc wiem o co 'kaman' i po co się taka formę opodatkowania wybiera...pracuję również w bardzo specjalistycznej branży. Więc czuję pewien związek z tym co pisze Ela. Jak na inne zawody to jest nas 'garstka' w całej polsce. I u mnie nikt też nie docenia twojej wartości dodanej tej i owej...ale nie uprawnia mnie to abym na konkurencje 'napluł' i im to wytykał publicznie. Ot niech każdy pilnuje swoich tematów. Ja nie wypominam ze ktoś zarabia dużo lub mniej:)cieszy mnie fakt że MA tak dobrze funkcjonuje:) Ale nie cieszy mnie ubolewanie publiczne nad swoja wyimaginowaną 'niedolą'.

PEACE!


Zaciekawiłeś mnie o co chodzi z tym podatkiem liniowym. Nie łapię o co chodzi ?! Ale to może na priv, też miałem i mam do czynienia z własną działalnością.
Coś jest jak rozumiem, poza tematem, a ja nie znam całego kontekstu.
Swoją drogą chciałbym wiedzieć, z jakiego surowca dostaję kawę ...
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Kwiecień 2016, 15:01:59
Dzięki, @RanGo, bo właśnie miałam napisać, że u mnie na stole same Esmeraldy  miotla  :kawa: , co rozciągnęłoby wątek "ad infinitum.."
Świętujmy "zacny" Jubileusz zatem  :kwiat:  :szampan:
Tytuł: Odp: Cena a jakość kawy
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Kwiecień 2016, 15:24:36
To ja pozwolę sobie administracyjnie wątek zamknąć na czas jakiś aby kofeina zagłuszyła emocje.  :kawa:

I zapraszamy do konkursów których ostatnio wiele, i z tego co wiem nie jest to ostatnie słowo w tym temacie.  :hihihi: