Autor Wątek: Cena a jakość kawy  (Przeczytany 56458 razy)

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #90 dnia: 13 Kwiecień 2016, 07:18:49 »
Na codzień pijam kawę bardziej "zwykłą i normalną" (choć napewno nie przeciętną) w cenie <100 zł/kg. Do tego (i to zabrzmi obrazoburczo) w wiekszości z mlekiem - bo tak, bo teraz mam taka fazę i tak mi smakuje! :)
Kawa od Antonia nie jest dla mnie codzienna - to ziarenka, gdy mam ochotę na popluskanie się w morzu owocowo-kwiatowych doznań. Zawsze wprawia mnie w dobry nastrój przonosząc w klimaty baśniowe, gdzie wszystko jest... jak w dzieciństwie. Za te chwile warto zapłacić każdą cenę, a na szczęście w Synestezji to wcale tak wiele nie kosztuje (cena nie jest adekwatna do jakości!)

Apeluję do Was o zaczerpnięcie oddechu i przeczytanie jeszcze raz całego wątku bez upzedzania się. Spłycając całość ja odczytałem, że nie jest dobrze, iż niektóre palarnie sprzedają słabe/przeciętne/żle wypalone ziarna jako segment speciality w cenie z jego górnego pułapu. I to jest prawda, nic w tym dobrego. :)

Offline PiotrekBM Mężczyzna

  • Wiadomości: 1339
  • Ekspres: LM LM
  • Młynek: Kafatek MC4, Kinu M47, Comandante IH, Ditting KE 640 V (= Mahlkonig K30 V), Acaia Lunar
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #91 dnia: 13 Kwiecień 2016, 08:05:26 »
Apeluje do "uczestników" tego wątku, prosze nie skakać sobie do gardeł! Nie na tym to polega.
Każdy niech pije to co mu smakuje, mieli i parzy  to co uważa za najodpowiedniejsze i uzywa ekspresu który wg niego jest najzacniejszy w kazdym tego słowa znaczeniu .Wszystko wtedy będzie " git" czy jesteście partnerami zyciowymi czy też przeciwnie  ;) :lol2:

Offline manfred Mężczyzna

  • Wiadomości: 4437
    • Po drugiej stronie szkła...
  • Ekspres: Nie ważne jakie sprzęta ważne jaka kawa.
  • Młynek: ręczny żarnowy
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #92 dnia: 13 Kwiecień 2016, 08:11:37 »
Dobra już przestańcie słodzić palarni Mastroantonio bo mdło robi. Cały czas apeluje jeśli ktoś wytyka innym palarniom że sprzedają coś pod szyldem wspaniałej jakości a jest to marny produkt to aby pisać wprost co to za palarnia.  :-\

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #93 dnia: 13 Kwiecień 2016, 08:14:36 »

Kawa od Antonia nie jest dla mnie codzienna - to ziarenka, gdy mam ochotę na popluskanie się w morzu owocowo-kwiatowych doznań. Zawsze wprawia mnie w dobry nastrój przonosząc w klimaty baśniowe, gdzie wszystko jest... jak w dzieciństwie. Za te chwile warto zapłacić każdą cenę, a na szczęście w Synestezji to wcale tak wiele nie kosztuje (cena nie jest adekwatna do jakości!)




Bardzo dziękuję, Spinaczu! :-)

Apeluję do Was o zaczerpnięcie oddechu i przeczytanie jeszcze raz całego wątku bez upzedzania się. Spłycając całość ja odczytałem, że nie jest dobrze, iż niektóre palarnie sprzedają słabe/przeciętne/żle wypalone ziarna jako segment speciality w cenie z jego górnego pułapu. I to jest prawda, nic w tym dobrego. :)

Jeśli ja dobrze zrozumiałam Antonia, nie o to mu chodziło. Po prostu zdziwił się, że na pewną Rwandę (z segmentu speciality) o znanej mu cenie surowca ktoś ośmielił się nałożyć marżę, stosowaną przez zdroworozsądkowo działające palarnie na większość produktów. Cena ta bardzo zdziwiła Antonia, gdyż sądził on że droższe kawy należy "rozdawać" z tego powodu, że ich cena "przestraszy" klientów  :sciana:

Antonio wzywał mnie wielokrotnie do przeanalizowania cen "rynkowych" a gdy okazało się, że jakiś przykład ilustruje moje tezy, nagle wykrzyknął "Eureka" i przemyśleniami swoimi podzielił się na forum, zamiast ze mną.. miotla

Okazało się, że "konkurencja" funkcjonuje także w celach zarobkowych a nie poprzestaje na dołożeniu do cen zielonej kawy jedynie kosztów gazu, torebek i podatku (liniowego).. :ups:
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień 2016, 08:16:58 wysłana przez Elka »

Offline Spinacz Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 4848
  • Ekspres: Ascaso Baby T Plus
  • Młynek: G-Risto Pro ZF64
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #94 dnia: 13 Kwiecień 2016, 08:31:09 »
No tak, tak... racja. Po prostu nie chcałem interpretować słów Antonia, bo On sam już je wcześniej wyjaśnił.
Jednak pozostała część dyskusji poszła chyba jednak raczej w kierunku - koszt zielonego ziarna niekoniecznie odzwierciedla cenę ziarna już wypalonego. Niemniej chyba trzeba spojrzeć na temat z dystansu i nieco uspokoić emocje.

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #95 dnia: 13 Kwiecień 2016, 08:37:39 »
Ciekawość świata to piękna rzecz.. Gdybym miał takie możliwości to chętnie sam bym kupował worki 90+ i oddawał Wam żeby tylko móc spróbować co z tego pięknego wyczarowaliście. Niestety też nie urodziłem się materialistą.

Z "workami" 90 PLUS to inna historia. Osobiście paliłam w życiu 2 próbki ich towarów: Etiopię i Panamę. Pierwsza była bardzo fajna i owocowa: w cenie 2 razy wyższej niż Rocko..Różnice widziałam jedynie w aromatycznych niuansach (90 PLUS oferowało "odrobinę" szersze spectrum aromatów przy podobnej intensywności). Bez żalu pozostałam wierna Etiopii Rocko, zapominając o Etiopii 90 PLUS level 12..
Próbkę dostałam w prezencie.

Z Panamą kwestia przedstawiała się inaczej: jej cena była 7-mio czy 8-krotnie wyższa, niż np. cena moich Kenii..a kawa była bardzo sucha. Jej wilgotność była niższa od poziomu akceptowalnego, czyli 8%. Próbkę także dostałam w prezencie, ale zwróciłam uwagę ofiarodawcy, że powinien złożyć reklamację u dostawcy. Reklamacja ta została przez 90 PLUS uznana.

W berlińskiej kawiarni nabyliśmy natomiast 2 torebki 150 gramowe..z kawą bardzo ciemno wypaloną i logo 90 PLUS. Rozczarowanie było totalne a ubytek w kieszeni znaczny..Pierwsza torebeczka kosztowała 35 EURO (150g, Panama level 39), druga 20 EURO (150g Etiopia level 12).
Kawy 90 PLUS prawie wcale nie pachniały. Nasze Kenie i Etiopie były natomiast bardzo wonne.

Innych doświadczeń z 90 PLUS nie mam (na razie). Nie wiem, czy plantacje "90 PLUS Geisha Estates" startują w konkursie "The best of Panama", gdyż ranking z tego konkursu jest chyba najbardziej obiektywnym wyznacznikiem jakości, choć niekoniecznie ceny, jaką należy zapłacić..

Lobo_M

  • Gość
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #96 dnia: 13 Kwiecień 2016, 09:53:23 »
Dobrze to opisałaś w ostatnich swoich postach. Super, że wasza pasja jest waszą pracą, choć czasami ma to swoje minusy, ponieważ chcąc niechcąc w jakimś % musicie być materialistami, musicie spojrzeć na to jak na kawałek chleba. Dobrym rozwiązaniem jest obecna sytuacja, kiedy to Antonio, dba o prozę życia, a Ty możesz trochę "odpłynąć" w speciality, z którego choćby poprzez mniejszy efekt skali wielkiego zarobku chyba nie ma (choć mogę się mylić, mam taką nadzieję).
Ja zawsze wychodziłem z założenia, że facet powinien utrzymywać "dom", a kobieta powinna robić bardziej to co lubi, ale to moje subiektywne zdanie. Choć nie do końca tak musi byc i chyba tak nie jest bo jednak Antonio jest roasterem, więc robi co lubi.
Brnąc dalej w OFT u mnie jest podobnie, Żona z wykształcenia ekonomista/logistyk (bo tak doktryna swego czasu kazała się szkolić), a w głebi dusza artystyczna, pewnego dnia powiedziała, że ona musi to zmienić bo skończy w psychiatryku. No i zmieniła od dobrych paru lat jest fotografem, tworzy kolekcje ubrań dla dzieci, szyje itd. Całe szczęście moja praca Jej na to pozwala, ale po to facet nosi spodnie w związku, żeby dla tej lepszej połówki wielki świat to nie był tylko kuchenny blat.

Reasumując, speciality jest czymś dla wybranych i spełnieniem waszych marzeń (tak sądzę), ale od kaw 80-100 nie da się chyba uciec. Fakt zgodzę się, nie jedna kawa za 80zł może być z produktu poniżej akceptacji, ale to już powinno być pozostawione klientom. Ja jako laik kupuje na czuja, kilka razy się przejechałem, ale dlatego teraz nim kupię xkg to kupuję 250gr i tyle.

Ja bym się nie przejmował i nie roztrząsał tematu ile ktoś przycina/zarabia na kawie, bo dobry produkt broni się sam.
Pozwolę sobie jednak powiedzieć że "problemem" Antonio jest czasami (jak to jeden z mój kolegów powiedział kiedyś, o kimś innym) zbyt ciężki\dosłowny interface. Czy to wada czy zaleta niech każdy sam oceni, ale mnie czasami Jego posty co najmniej zastanawiają.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #97 dnia: 13 Kwiecień 2016, 10:51:10 »
 :chory2:

...jeśli ktoś wytyka innym palarniom że sprzedają coś pod szyldem wspaniałej jakości a jest to marny produkt to aby pisać wprost co to za palarnia.  :-\
Nic nikomu nie wytykam, tylko widzę różnice, stosuję twierdzenie Talesa. Na jednej osi mamy cenę zakupu surowca, na drugiej osi cenę produktu. Obie te osie przecinają w całkiem proporcjonalnych miejscach równoległe proste ekonomii...
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień 2016, 10:58:03 wysłana przez Antonio »

Offline maro Mężczyzna

  • Wiadomości: 1042
  • Ekspres: Profitec Move
  • Młynek: Fiorenzato F64 Evo Sense, Mazzer Mini E
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #98 dnia: 13 Kwiecień 2016, 10:53:34 »
to ja mam pytanie do fachowców zajmujących się kawą - jaki Waszym zdaniem poziom cenowy można obecnie uznać za rozsądne minimum i maksimum przy zakupie detalicznym w przypadku ziaren jednorodnych najwyższej klasy? 120-140zł/kg? Czy to się jakoś dzieli wg. regionów świata, że np. brazylie mogą być trochę tańsze bo masowa uprawa, a inne droższe ? Czy jest taka granica powyżej której nie ma specjalnego sensu przepłacać, bo niewiele się już zyskuje ?
To się dzieli wg. własnego smaku  :taktak: Jeśli smakuje Ci kawa w cenie 70zł/kg to ją pij i się ciesz jej smakiem. Jeśli Twoje samopoczucie jest lepsze po wydaniu 200zł/kilo kawy to kupuj taką.

Offline grex

  • Wiadomości: 1041
  • Ekspres: Phin, Moka, Aeropress+FlaVin sRGB, Slowpresso, Frenchpress
  • Młynek: Eureka single dose
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #99 dnia: 13 Kwiecień 2016, 11:12:58 »
Kiepskiej kawy nie uczyni się "wybitną" za pomocą żadnej techniki palenia. Nie dokona tego chociażby "Mistrz Świata Roasterów":-)
No i proszę - macie wypowiedź fachowca. Obróbką surowca można uwypuklić tylko smak, który już w tym surowcu jest. A jak go tam po prostu nie ma, no to nie ma co wydobywać...i najlepsze metody obróbki nie wyczarują czegoś z niczego.

górny pułap cen naszych wyrobów pozostaje stały: na poziomie pewnej "bariery psychologicznej" dotyczącej nie klientów, lecz samego wytwórcy.
ale to dobrze, że taka bariera istnieje, optymalny stosunek jakość/cena to klucz do sukcesu.
Posłużę się porównaniem motoryzacyjnym: co z tego że Maybach jest lepszy od Hondy czy Toyoty, mało który z klientów jest zainteresowany aż tak wysoką półką. I nie ma w tym nic dziwnego, ogromna różnica w cenie nijak ma się tutaj do ewentualnych zalet droższego modelu. Zresztą nawet sam artysta też ma chyba większą satysfakcję, jeśli szersze grono klientów chętnie sięga po jego wyroby, niż gdyby grupą docelową miała być tylko wąska gromadka bogatych snobów.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #100 dnia: 13 Kwiecień 2016, 17:22:26 »
Obróbką surowca można uwypuklić tylko smak, który już w tym surowcu jest. A jak go tam po prostu nie ma, no to nie ma co wydobywać...
Dlatego jest tak dużo kaw aromatyzowanych.

Trochę z niepokojem patrzę na niektóre wpisy np. socratic coffee. Czytając o eksperymentach z emulowaniem naturalnych substancji odpowiedzialnych za smak, czytam to między wierszami  jako pokusę stworzenia kawowego frankensteina. To dopiero dałoby szansę oszustw w segmencie kaw specialty.

Porównanie rynku ziaren kawy do samochodowego uważam za nietrafione, bo rynek samochodowy, może oprócz kilku najdroższych marek produkujących limitowane edycje, od dawna nie utrzymuje się ze sprzedaży aut.

@Elka nie chodziło mi nawet o samą firmę 90+,która pewnie też ma dobry marketing, ale o ziarenka przekraczające barierę czegoś niezwykłego umownie uznaje się to za te 90+. Myślę że może być wiele pięknego np w ziarenkach gesha. Na stole cuppingowym porównywałem kiedyś kawę będącą tylko mieszanką z tymi ziarnami i bourbonami. Okazało się że ma bardziej złożone i owocowe aromaty niż również bardzo smaczna kawa w zbliżonej cenie z obróbki naturalnej.

ale po to facet nosi spodnie w związku, żeby dla tej lepszej połówki wielki świat to nie był tylko kuchenny blat
jestem przeciwny takim stereotypom, równie dobrze można powiedzieć, że kawa jest od tego żeby była czarna i gorzka. Ja zajmuję się zarówno zarabianiem pieniędzy jak i gotowaniem i innymi damskimi obowiązkami  i nie czuję się przez to mniej facetem. U znajomych ceramików z kolei całą prozą życia zajmuje się kobieta, choć wykonuje też ręcznie piękne przedmioty i niezwykłe, eksperymentalne szkliwienia, a on tworzeniem niezwykłych przedmiotów z gliny, metaloplastyki i zajmuje się piecem. Nie rozumiem na jakiej podstawie ktokolwiek mógłby czuć się upoważnionym, aby to oceniać jakie role w związku są odgryawane przez kogo.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień 2016, 17:34:30 wysłana przez krystians »

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #101 dnia: 13 Kwiecień 2016, 17:26:22 »
cała linia Synestezja sprzedawana jest ze zbyt niskimi marżami
Bez dwóch zdań tak jest. I sam nie wiem czy wypada mi się z tego cieszyć. Jedyne co mogę, to kupuję ile tylko mogę.

jego celem jest raczej zrozumienie świata a nie jakaś ukryta krucjata..W głębi duszy Antonio wciąż jest naukowcem, zadającym sobie pytanie: "dlaczego"?
Tego się chyba nie da lepiej ująć! Zadziwiające jest jednak to jak rzadko takie podejście spotyka się ze zrozumieniem.

Taka wada słowa pisanego, że każdy czyta w swoim nastroju.

Offline KrzychK

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 1372
  • Ekspres: Vibiemme Junior BD
  • Młynek: Macap MC4
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #102 dnia: 13 Kwiecień 2016, 18:02:38 »
Porównanie rynku ziaren kawy do samochodowego uważam za nietrafione, bo rynek samochodowy, może oprócz kilku najdroższych marek produkujących limitowane edycje, od dawna nie utrzymuje się ze sprzedaży aut.

A to dlaczego? Myślisz, że rynek o których tu piszemy to 100% rynku kaw w PL? To jakiś ułamek procenta, no może pojedyncze procenty.
Ale i tak nie chodziło o proste porównanie z rynkiem, a o to jak niektórzy prezentują swoje ziarna. Obracając się wśród dobrych sklepów kawowych można tego nie widzieć, ale część osób zapamiętują tylko główną nazwę, a potem płacz i zgrzytanie zębami, że to nie to a i drogie było.

Nie mówię już o takich kwiatkach, gdzie znajomy pijąc u mnie Etiopię z MA stwierdził, że mu smakuje, poszukał w internecie (ale już nie MA) i kupił kilo. Kawa m.in. z Etopii, opis tej kawy specialty (jest w grupie kaw premium w tej palarni) - "idealne espresso, uznana na świecie proporcja: 70% Arabika, 30% Robusta", za coś ponad 150 zł/kg. Warto dodać, iż "Kawa nie powinna być starsza niż 14 dni od daty palenia. Optymalne palenie powinno być ciemne"

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #103 dnia: 13 Kwiecień 2016, 18:22:17 »
nie chodzi mi o to na ile reprezentatywne są wymienione firmy tylko model biznesu.

Offline KrzychK

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 1372
  • Ekspres: Vibiemme Junior BD
  • Młynek: Macap MC4
Odp: Cena a jakość kawy
« Odpowiedź #104 dnia: 13 Kwiecień 2016, 18:32:31 »
tu masz rację - w kawach zdecydowana większość zarabia znakomicie*, ta garstka jak słyszymy od Eli "ma pod górkę".

Ale mnie chodziło o samą nazwę ziarna i dlatego tak to opisałem. Jak widać (ale znowu dla garstki zainteresowanych, a nie większości kawoszy) nazwy ziaren mogą być identyczne, ale za tym nie musi iść jakość tychże ziaren. I tyle.


*aby było jasne, pisze o dużych korpo a nie o np. naszych palaczach :)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi