forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Magelenka w 29 Lipiec 2015, 16:10:14
-
Witajcie,
Zawsze byłam biernym użytkownikiem forum, ale otrzymałam w prezencie ekspres ciśnieniowy i wszystko nabrało innego wymiaru. W głowie pełnej informacji po przeczytaniu wątków z Gagiią Clasiic I zaczęłam się zastanawiać jako użytkowniczka Gagii II z 2015 roku czy ów zmiany, które dotyczyły pierwszej wersji zastosować można w wersji drugiej.
Czy są tutaj osoby, które użytkują nową wersję gagii i w jakiś sposób ją modyfikowały?
1. Na pewno warta wymiany jest dysza do spieniania mleka.
2. Na pewno tamper 58mm
Ale co jeszcze? PID? Kolba nowa, sitka?
-
A jaką masz teraz kolbę? Plastikową?
-
1. Na pewno warta wymiany jest dysza do spieniania mleka.
2. Na pewno tamper 58mm
Ale co jeszcze? PID? Kolba nowa, sitka?
Punkt 1. Potwierdzam. Wymiania na dyszę od Rancilio Silvia v2 jest wskazana, efekt odczuwalny natychmiastowo po wymianie - dostaniesz taką u rogera.
Punkt 2. - niestety nie do końca. Deklaracje producentów co do rozmiarów tamperów są różne w zestawieniu z rzeczywistością. W większości przypadków do Gaggii pasuje tamper 58,55 m, ponieważ sitka mają zazwyczaj 59 mm. Niemniej jednak, należy sitka dokładnie mierzyć - przy użyciu suwmiarki bo może okazać się że 58 mm to za mało. Możliwe też że będzie pasował tamper 58,35 mm.
Polecam wymianę sitek na precyzyjne - IMS lub VST - tych nie trzeba mierzyć bo zawsze są równiutkie (VST dodatkowo certyfikowane).
O ile w przypadku zwykłych sitek wymiana nie jest konieczna, tak w przypadku plastikowych kolb lub rozwiązań typu super crema takie rozwiązanie jest konieczne jeśli chce się używać młynka żarnowego, świeżej kawy i bawić się w poprawne espresso.
Oprócz wymiany sitek polecam zmianę prysznica na IMS 200 - znacznie poprawia to dystrybucję wody i ciasto będzie równo nasączane wodą.
-
1. Na pewno warta wymiany jest dysza do spieniania mleka.
Do nowszych modeli Classica dysza z Silvii ponoć już nie pasuje.
-
Czy mam kolbę plastikową? Chyba nie, posiadam tą, która jest widoczna tutaj. Wiem również, że mój egzemplarz został zamówiony ze strony coffeeitalia. co. uk :
(http://www.coffeeitalia.co.uk/prodimages/gaggia-classic-details/accessories.jpg)
1. Chciałabym zrobić jakieś małe zakupy na akcersoria baristy, ale nie za bardzo wiem co mam kupić ze względu na kompatybilność. Czy są tutaj użytkownicy, którzy mogliby potwierdzić informację na temat dyszly z Silvii do nowej Gaggi? Pasuje czy nie?
2. Powiedzcie, co to za rodzaj kolby i sitka? Zaintrygowało mnie to, kiedy wczoraj na to się natknęłam...
3. IMS lub VST - byłbyś tak uprzejmy i pozwolił zrozumieć różnice między tymi dwoma?
4. czy o taki prysznic chodzi, IMS - PRYSZNIC GRUPY 55MM 200µm (GAGGIA) ze strony akcesoria baristy np.?
(http://akcesoriabaristy.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_2c50b0ca211b258d6ad79593cb4b236f.jpg)
5. A czy w nowej Gaggii zmiana PIDu jest konieczna?
-
A masz tam jakiś, żeby go zmieniać....
Ja bym polecił kupić zwykłe sitko podwójne i młynek, bo nic o tym nie piszesz, czy masz jakiś?
I używać ekspresu, kawę robić a nie modyfikacje o których się nie ma zielonego pojęcia.
-
Magdalenka pyta o modyfikację więc odpowiadam. ;) Oczywiście raf 77 masz rację - młynek to podstawa.
Magdalenka - masz sitka typu super crema. Chcąc uzyskać poprawne espresso musisz mieć żarnowy młynek, świeżą kawę i zmienić te sitka na zwykłe lub precyzyjne (jak mówiłem IMS lub VST). Twoje sitka "sztucznie spieniają" kawę, to taki trick zastosowany przez producenta żeby ludzie widzieli "cremę" nawet gdy nasypią zwietrzałą mielonkę. Zwykłe sitko nie ma podwójnego dnia.
Sitka precyzyjne stają się standardem w kawiarniach pracujących na kawach speciality oraz na mistrzostwach świata (sitka VST). IMS i VST to producenci tych sitek. VST jest proste, cylindryczne i sprzedawane z certyfikatem jakości bo każde jest testowane po produkcji - mi osobiście najwygodniej się na nim pracuje, natomiast IMS jest niecylindryczne i nieco tańsze. Oba sitka cechuje to, że mają równe dziurki, które nie są tłoczone jak w zwykłych sitkach na zasadzie "jak się dziurka wybije takiej wielkości będzie i takie będzie miała krawędzie". Dodatkową zaletą jest lepszy materiał z jakiego są wykonane, a także jedna i pewna ich średnica - sitka masowo produkowane, inne niż tych firm mimo deklaracji producentów o ich konkretnej średnicy w rzeczywistości bywają różne.
Zaobserwowałem, że ekstrakcje na VST są pełniejsze, espresso smaczniejsze, a gdy używam NPFa (takiej kolby służącej do obserwacji ekstrakcji bez wylewek) kawa nie tryska mi na boki.
Sitka jak i prysznic możesz zakupić u forumowego Rogera - akcesoriabaristy.pl lub w innym sklepie internetowym sprzedającym takie rzeczy. Niemniej jednak pamiętaj - najważniejszy jest młyn ! :) Nie wiem czy to dokładnie ma być ten prysznic (rozmiar), nich się wypowie ten kto ma Gaggię, ewentualnie Roger doradzi. ;)
-
Tez mam Classic 2. Co ich napadło zeby dać taka guwniana dysze do spieniacza? Porażka na całej linii. Ktoś poratuje ??
-
To przy okazji mam jeszcze jedno pytanie. Nie używany jakis czas ekspres sam sie wyłącza. W instrukcji nic nie widzę na ten temat. Ma tryb oszczędzania czy jest walnięty i jakis termostat czy cos go wyłącza twierdząc ze jest przegrzany ??? Jak myślicie ?
P.s. Sprzęt nowy swiezynka
-
To takie udoskonalenie nowej wersji, nieużywany ekspres wyłącza się po kilku minutach. Chyba w celu oszczędzania energii, tylko jak wtedy rozgrzać ekspres.
-
Jeśli chodzi o prysznic to powinien pasować, tzn dotychczas nikt z kupujących nie zgłaszał że nie pasuje, chyba że coś zmieniono ...
Podobnie jest z dyszą, nawet jeśli nie pasuję "od razu" to w sieci (YT) są filmiki jak dostosować dyszę do Gaggi :)
VST jest proste, cylindryczne i sprzedawane z certyfikatem jakości bo każde jest testowane po produkcji - mi osobiście najwygodniej się na nim pracuje, natomiast IMS jest niecylindryczne i nieco tańsze.
czy aby na pewno? >>klik<< (http://www.imsfiltri.com/en/filtri/b68-2t-h24-5-m/)
Pamiętajmy także że użytkowanie danego sprzętu lub wyposażenia dodatkowego na mistrzostwach świata, świadczy przede wszystkich o dużym budżecie reklamowym firmy która dany sprzęt udostępnia. Wszystko jest kwestią $$ a nie tego, że ten czy tamten sprzęt jest najlepszy na świecie :)
-
Na pewno ;)
To że jest napisane że to cylinder to nie znaczy że takim jest. Porównywalnie sitko VST znacznie niżej się zaokrąglają i zdecydowanie bardziej są cylindryczne niż IMS (co widać w linku który przesłałeś - klikając na strzałkę w lewo widac te sitka z profiu), ale nie będę dalej ciągnął wątku "cylindryczności". Podobnie jak informacja "BODY: Ø 60 mm for Ø 58 mm tamper" też nie jest do końca precyzyjna a to chyba ważne w sitkach określanych jako precyzyjne. Niemniej jednak często polecam te sitka, przy okazji polecając Ciebie/Twój sklep. Uważam że są OK. Są zdecydowanie lepsze niż seryjne ale moim zdaniem jeszcze lepsze są proste VST (wersja ridgeless). Natomiast idealnym rozwiązaniem jest prysznic IMS 200 i uważam że nie ma sobie równych. Moja ocena wystawiana jest na podstawie mojego doświadczenia i każdy ma prawo się z nią nie zgodzić.
Pamiętajmy także że użytkowanie danego sprzętu lub wyposażenia dodatkowego na mistrzostwach świata, świadczy przede wszystkich o dużym budżecie reklamowym firmy która dany sprzęt udostępnia. Wszystko jest kwestią $$ a nie tego, że ten czy tamten sprzęt jest najlepszy na świecie :)
Tak jak wyżej napisałem. Jestem zdecydowanie daleki od oceny produktu na podstawie tego czy był na mistrzostwach czy też nie. Przykład - mój sceptyzm co do EK43 i całej otoczki wokół niego. ;)
-
A masz tam jakiś, żeby go zmieniać....
Ja bym polecił kupić zwykłe sitko podwójne i młynek, bo nic o tym nie piszesz, czy masz jakiś?
I używać ekspresu, kawę robić a nie modyfikacje o których się nie ma zielonego pojęcia.
Może i jestem kobietą, w dodatku ciemną blondynką, ale uważam, że 'brak zielonego pojęcią' niewelugje się przez zgłębienie teorii i praktyki, co właśnie czynię. Wiesz, po przeczytaniu wątków o Calssicu zaszczepiła mi się endoggenna chęć dążenia do 'tej' kawy, upragnionej kawy, którą wszyscy się tak zachwycają. Piłam już zwykłą, czyli taką, która ekspres daje po wyciągnięciu z pudełka. Chcę sprawdzić jak będzie po zmianach, czy kawa będzie ewoluowała.
Wróciłam teraz do domu z wakacji, chcę więc zamówić młynek w przyszłym tygodniu. Póki co poszłam do palarni, zmielili mi kawę i trzymałam w próżniowym pudełku. Masz rację, młynek do podstawa, ale przed wakacjami nie chciałam robić zakupu.
Teraz odłożyłam 1000 zł i rozglądam się za czymś, choć jak patrzę i czytam to trochę mało jak na dobry żarnowy młynek...
Magdalenka pyta o modyfikację więc odpowiadam. ;) Oczywiście raf 77 masz rację - młynek to podstawa.
Magdalenka - masz sitka typu super crema. Chcąc uzyskać poprawne espresso musisz mieć żarnowy młynek, świeżą kawę i zmienić te sitka na zwykłe lub precyzyjne (jak mówiłem IMS lub VST). Twoje sitka "sztucznie spieniają" kawę, to taki trick zastosowany przez producenta żeby ludzie widzieli "cremę" nawet gdy nasypią zwietrzałą mielonkę. Zwykłe sitko nie ma podwójnego dnia.
Sitka precyzyjne stają się standardem w kawiarniach pracujących na kawach speciality oraz na mistrzostwach świata (sitka VST). IMS i VST to producenci tych sitek. VST jest proste, cylindryczne i sprzedawane z certyfikatem jakości bo każde jest testowane po produkcji - mi osobiście najwygodniej się na nim pracuje, natomiast IMS jest niecylindryczne i nieco tańsze. Oba sitka cechuje to, że mają równe dziurki, które nie są tłoczone jak w zwykłych sitkach na zasadzie "jak się dziurka wybije takiej wielkości będzie i takie będzie miała krawędzie". Dodatkową zaletą jest lepszy materiał z jakiego są wykonane, a także jedna i pewna ich średnica - sitka masowo produkowane, inne niż tych firm mimo deklaracji producentów o ich konkretnej średnicy w rzeczywistości bywają różne.
Zaobserwowałem, że ekstrakcje na VST są pełniejsze, espresso smaczniejsze, a gdy używam NPFa (takiej kolby służącej do obserwacji ekstrakcji bez wylewek) kawa nie tryska mi na boki.
Sitka jak i prysznic możesz zakupić u forumowego Rogera - akcesoriabaristy.pl lub w innym sklepie internetowym sprzedającym takie rzeczy. Niemniej jednak pamiętaj - najważniejszy jest młyn ! :) Nie wiem czy to dokładnie ma być ten prysznic (rozmiar), nich się wypowie ten kto ma Gaggię, ewentualnie Roger doradzi. ;)
Dziękuję za odpowiedź. Rozumiem. To wybiore coś z IMS albo VST albo oba. Mógłbyś mi coś polecić, będę robiła zakupy na akcesoriabaristy albo gdzieś na angielskim ebayu albo na coffeeitalia co uk bo tutaj kupywali mi ekspres. Ale waśnie, kluczowe pytanie, gdyż nie mam suwmiarki. Jaki rozmiar mam wziąć do tej kolby, czy każde sitko jest w jakims standardzie wielkości i pasuje do każdej kolby?
No własnie a co z tym prysznicem jeszcze? Bo kupię od razu wszystko: sitka, prysznic, może tą dyszę, temper no i może młynek jak znajdę coś do 1000zł... Co zazwyczaj użytkownicy Gaggi używają? Jaki młynek?
1. Prysznic: IMS - PRYSZNIC GRUPY 55MM 200µm (GAGGIA) ze strony akcesoriabaristy:
2. IMS - PODWÓJNE SITKO - 12/18 GR czy 16/22? na akcesoriabaristy nie ma VST, gdzie mogłabym dostać VST? Kurcze, patrzę na ceny w anglii to takie wszystko jest dwa razy droższe, kupię jednak w Polsce i sobie wyślę.
Znalazłam właśnie post na gaggiausersgroup o Gaggi 2 i podobno można zmienić dyszę od RS.
-
Kierunek masz dobry. Żarnowy młynek to podstawa, sitko IMS 12/18 g powinno pasować, prysznic jest mniej konieczny. Sitka VST może odpuść, bo są dwa razy droższe od IMS. Możesz też kupić standardowe i tańsze sitka od Gaggi i na nich się poduczyć. A co do dyszy, to przed zmianą, spróbuj spieniać fabryczną, po treningu powinno coś wychodzić.
-
Magelenka, właśnie sprzedaję gastronomicznego Mazzera. Zapraszam do negocjacji ;)
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1909.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1909.0)
-
Kierunek masz dobry. Żarnowy młynek to podstawa, sitko IMS 12/18 g powinno pasować, prysznic jest mniej konieczny. Sitka VST może odpuść, bo są dwa razy droższe od IMS. Możesz też kupić standardowe i tańsze sitka od Gaggi i na nich się poduczyć. A co do dyszy, to przed zmianą, spróbuj spieniać fabryczną, po treningu powinno coś wychodzić.
Co do dyszy spieniającej to próbowałam spieniać, ale piana jest zbyt napchana dużymi bomblami powietrza, efekt jest podobny do tego jak bym nalała gorącego mleka i ubiła je ubijaczem... daleka jest to piana od tzw. jogurtowej konsystencji.
Wiesz, zauważyłam, ze ten obecny prysznic jest bardzo nierównomierny, więc pomyślałam, że możnaby to zmienić skoro już będę zakupy robiła.
Natomiast jeśli chodzi o sitko to zastanawiam się nad tym większym gdyż 16-22g a nie na 12-18g, ponieważ gdy wsadze kolbe do ekspresu i zrobieniu kawy, kawa odbija mi się właśnie na prysznicu... a dotykać nie powinna, prawda? Chociaż teraz mam sitka dołączone w komplecie więc to może też dlatego ...
@Geralt0073 bardzo dziękuję za propozycję, ale wiesz... my kobiety mamy tak, że wolimy nowe rzeczy :P
-
Też lubię nowe, ale to mimo używania jest niezawodne i ma praktycznie nowe żarna. ;)
Tak czy inaczej cieszę się, że jesteś gotowa na poszukiwania dobrego espresso.
Co do dyszy: zdjęłaś tę zewnętrzną platykową nasadkę?
Prysznic w Gaggii rzeczywiście do dobrych nie należy, ale nie wsadzałbym do tego ekspresu prysznica za 100zł
Ile kawy wsypujesz do tego sitka, że odbija Ci się prysznic?
-
Młynek to podstawa. Dlatego zrezygnowałbym z zakupu prysznica i droższego sitka, żeby dołożyć do młynka.
-
Wiesz, nie zdejmowałam jeszcze dyszy, ponieważ nie mam odpowiedniego śrubokręta trox'a (właśnie dowiedziałam się jak śrubokręt gwiazdkowy nazywa się :D ) . Po zdęciu górnej pokrywki widzę, że ta dysza jest osadzona właśnie w tym plastiku, ale będę próbowała jak tylko znajdę gdzieś taki śrubokręt.
Masz na myśli, że wsadzanie lepszego prysznica do tego ekspresu nic nie pomoże, czy szkoda po prostu?
Wiesz... tak trochę ponad połowę, mówie o tym sitku większym - ale kupię sobie chyba wagę, albo znajdę młynek który będzie nauczony mielić odpowiednią ilość :)
Młynek to podstawa. Dlatego zrezygnowałbym z zakupu prysznica i droższego sitka, żeby dołożyć do młynka
@WS droższy i lepszy to według Ciebie jaki byłby? Masz coś konretnego na myśli, z nowych młynków? Jeśli mówisz, że zamiast sitka i prysznica dołożyłbyś do młynka to wyszłoby na to, że mam jakieś około 1100 zł.
-
Plastykowa końcówka w Gaggii składa się z dwóch części: plastyku nasadzonego na metalową rurkę i nasadki nałożonej na ten pierwszy element. Chodzi mi właśnie o tę drugą nasadkę, zdejmij ją i spróbuj.
Prysznic przydałby się, ale dokładać tyle do tego ekspresu nie ma sensu. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na młyn, da dużo więcej.
-
mam jakieś około 1100 zł.
Za tyle z forumowym rabatem masz Macapa M2, także Rocky Rancilio.
-
Nie chciałem Cię obrazić.
Fajnie że masz tyle zapału ale uważam, że czas na te wszystkie modyfikacje będzie, kiedy się trochę lepiej zaprzyjaznisz z ekspresem i mlynkiem.
Na dziś młynek i sitko, jak już chcesz to lepsze może być, raczej 12-18.
I działaj.
Później może być dysza, jeśli się da.
Podejrzewam jednak, że jak się tak wkrecisz, to będzie zaraz wymiana ekspresu :-)
-
Plastykowa końcówka w Gaggii składa się z dwóch części: plastyku nasadzonego na metalową rurkę i nasadki nałożonej na ten pierwszy element. Chodzi mi właśnie o tę drugą nasadkę, zdejmij ją i spróbuj.
Już po pierwszym spienieniu ogołociłam dyszę i było lepiej, ale w mleku jest za dużo powietrza, daleko mu do jogurtowej konsystencji, którą mogłabym uzyć do art latte. Rozumiem, że technika, spieniłam zaledwie 10 litrów mleka, ale napradę mam wrażenie jakby było za bardzo napowietrzone.
Za tyle z forumowym rabatem masz Macapa M2, także Rocky Rancilio.
A jak ów forumowy rabat nabyć i do jakiego sklepu ? :) Chętnie skorzystam
Nie chciałem Cię obrazić.
Fajnie że masz tyle zapału ale uważam, że czas na te wszystkie modyfikacje będzie, kiedy się trochę lepiej zaprzyjaznisz z ekspresem i mlynkiem.
Na dziś młynek i sitko, jak już chcesz to lepsze może być, raczej 12-18.
I działaj.
Później może być dysza, jeśli się da.
Podejrzewam jednak, że jak się tak wkrecisz, to będzie zaraz wymiana ekspresu
Nie martw się, nie zrozumiałam tego źle :). Tak, masz rację sitko i młynek zamówię jak tylko znajdę jakiś młynek - (małymi literami napisane: no i dyszę hihi - okazało się, że jest podobna sprawa jak w Gaggi Baby :) więc się da jupi!).
Dziękuję @WS za propozycję Macapa M2, także Rocky Rancilio.
Macp m2 jest na akcesoriabaristy, ale właściwie to są trzy wersje M2M, M2D i M2. O której mówisz? w bużdzecie mieszcze się w M2M -1199zł
Zaś Rocky Rancilio jest na brytyjskiej coffeeitalia NEW Rancilio Rocky Doserless Coffee Grinder 2015 Ed za 222 GBP - mógłbyś sprawdzć czy to ten? Kolejna nowa edycja - oby nie było tak jak z Classiciem, ze nowa wersja z 2015 jest gorsza... chciałabym też aby do młynka była części - bo to ważne, tak?
W ogóle jestem tak podekscytowana, że nie mogę spać i czytam i czytam... :) dziękuję za zaangażowanie wszystkim :)
-
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=800.0
Oba te młynki będą dobre.
Ja bym też między tymi dwoma wybierał w tym budżecie za nowy.
Choć osobiście wybrał bym używany i większy. Żarna 64mm. Przemyśl :-)
-
A jak ów forumowy rabat nabyć i do jakiego sklepu ? Chętnie skorzystam
Forumowe rabaty powinnaś mieć po rejestracji w sklepach Akcesoriabaristy.pl i Swiezopalona.pl. A Rancilio Rocky masz tutaj (http://www.coffeesite.pl/rancilio-rocky-sd-p-519.html). No i jest jeszcze Ascaso i-1 Steel z 54 mm żarnami, widziałem je poniżej 1000 zł.
-
No dobrze, ale o jakim Macap mowa, bo właściwie to są trzy wersje M2M, M2D i M2. Rozumiem, że tej tańszej, czyli m2m?
-
Polecam wersje z timerem.
-
No dobrze, ale o jakim Macap mowa, bo właściwie to są trzy wersje M2M, M2D i M2. Rozumiem, że tej tańszej, czyli m2m?
Przy takim budżecie M2M.
-
Nie moge znalezc nic w kwestii rabatów, pomoze ktos?
-
Ten, na który wystarczy funduszy.
Każdy mieli tak samo, wieksza cena, to więcej udogodnień mających wpływ na wygodę obsługi ale nie na jakość przemiału.
-
Nie moge znalezc nic w kwestii rabatów, pomoze ktos?
może na początek napisz PW do @Janusza
-
Nie moge znalezc nic w kwestii rabatów, pomoze ktos?
1. Akcesoriabaristy.pl. Przy rejestracji wpisujesz nick z forum i ręcznie masz dopisany rabat, chyba tak to wygląda.
2. Swiezopalona.pl. Przy zamówieniu w polu kod wpisujesz "wokawie".
-
Tak, dostałam, za nową rejestrację i 10% z forum, dziękuję :)
1. Powiedzcie mi proszę - kiedy używacie młynków, tzn chcecie zrobić sobie kawę to używacie wagi aby odmierzyć porcę kawy czy wasze ekspresy są tak zaprogramowane by mieliły odpowiednio kawy na 1 espresso albo podwójnę. Pytam ponieważ chcę młynek tylko do espresso a dużym udogodnieniem byłoby chyba łatwe przestawienie pojedyńcze bądź podwójne espresso zamiast ważyć na wadzę czy inne cuda na kiju. Rozumiem, że Macp m2m i Rocky Rancilo nie mają tego - to się nazywa taimer, tak?
2. No dobra,a jeśli byśmy mówili o klasie wyżej po Macapa M2M i Rocky Rancilio to jakie modele padłyby? kontempluje bo sitka ims zamówione, dysza zamówiona, tamper zamówiony... :) czas rozwiązać kwestie młnyka.
P.s. W ogóle to jak otworzyłam gaggie to ten bojler jakiśtaki duży był, a okazało się, że ma 200ml a nie 100 jak stara bodajże...
-
Jeśli nie znajdziesz w młynkach timera, to polecam ten temat: http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=119.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=119.0)
No, ale bojler jest wypełniony tylko w części, 200 ml wody tam nie uświadczysz ;)
A jeżeli młyn koniecznie musi być nowy i chcesz, żeby był z timerem, to popatrz tutaj: https://www.cafesilesia.pl/pl/c/mlynki-FIORENZATO/76 (https://www.cafesilesia.pl/pl/c/mlynki-FIORENZATO/76)
Chociaż ceny w powyższym linku nadwyrężają budżet...
Napisz też do Janusza z forum, jak wspominał Jaro.
-
zamiast ważyć na wadzę czy inne cuda na kiju.
Powinno się ważyć. Myślę, że tak najłatwiej się nauczyć - ważenie jest proste, szybkie i daje powtarzalność. Takie jest "modern espresso". ;)
Oczywiście nikt nie broni nie ważyć, ale bardzo się do ważenia mielonej kawy a później szotów przekonałem i propaguję. :)
-
W Twoim budżecie z timerem jest chyba tylko Iberital (http://sklep.caffedo.pl/mlynki-zarnowe-z-timerem-challenge-timer-zarnowy-mlynek-do-kawy-do-domu-i-biura/p,75668#features/).
-
a ja bym troszkę dołożył i kupił VARIO :) będzie i do domowego espresso i do alternatyw kawka
-
Jak dasz radę to fiorenzato f4.
Jak nie to po prostu patrzysz na sekundnik zegarka obok ekspresu i mielisz za każdym razem ustaloną wcześniej według wagi liczbę sekund.
Ważenie za każdym razem wydłuża proces, dla mnie bez sensu.
Mi się bardzo dobrze sekundnik sprawdzał kiedy jeszcze nie używałem manualnego dozownika, możesz mieć taki w rancilio i w macap, no i obecnie używam elektronicznego dozownika.
Opcja najdroższa ale najwygodniejsza.
Jak możesz dołożyć to fiorenzato f4e nano, ma wszystko co trzeba.
Ja używam ciut większego fiorenzato f64evo i jestem mega zadowolony pod każdym względem.
Mieszkam w UK.
Młynek kupowałem w Polsce kuriera masz za 16£
-
I polecam mielenie wprost do kolby.
-
Trochę poczytałam o rodzince Fiorenzato F tudzież Vario... generalnie to bardzo fajnie byłoby mieć taki młynek, ale spróbuję poskromić swoją ekscytację i wybiorę coś między Macapa M2M i Rocky Rancilio, muszę tylko sprawdzić jak z częściami ( czy są one stosunkowo łatwo dostępne np. żarna to chyba istotne prawda?) i jak wygląda sprawa z gwarancją w tych młynkach, gdyż jestem w UK, a chciałabym kupić w Polsce gdyż te młynki przy takim kurie funta o wiele bardziej opłaca się kupić w Polsce, pytanie tylko czy mają gw na terenie UE... wolałabym podczas zakupu mieć gwarancję również w Anglii.
-
Powiedzcie, w nowej gaggi grupa nie jest chyba wymienialna, prawda?
-
Po co chcesz ruszać grupę?
Chodzi Ci o montaż nowego prysznica?
-
Prysznic to swoją drogą, akurat tutaj to tylko jedna śrubka, ale chciałam zobaczyć jak wygląda cylinder prysznica w Gaggi 2, ponieważ w Gaggi 1 cylinder był aluminiowy i ludzie wymieniali go na mosiężny, z ciekawości więc zobaczyć chciałam, ale po otwarciu miałam to co na zdjęciu - zupełnie inaczej, i rozumiem, że cylinder jest niezdejmowalny?
-
Przepraszam, zę dubluje post, ale kurcze, wydaje mi się, że mma problem...Powiedzcie proszę czy prysznic nie cieknie? To normalne? Bo trudno mi w to uwierzyć... kurcze same problemy z tą Gaggią teraz... :(
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=WYT8eRih900#)
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=C1DyhqxZgcM#)
Przepraszam, ale nie wiedziałam jak umieścić tutaj link.
@Spinacz - poprawiłem linki
-
Sprawdź czy prosto stoi, może ciut za duże ciśnienie, mierzyłaś?
możesz jeszcze zmienić prysznic.
Ogólnie wygląda to całkiem
normalnie.
-
O tak, przed chwilą zmierzyłam właśnie ciśnienie. Jest sporo za duże i najgorsze jest to, że nie ma w nowej Gaggi zaworu OPV abym mogła to wyregulować... xD
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=yp2bMsR9lGU&feature=youtu.be#)
Przepraszam @Spinacz, ale zamykam link w url ale nie pozwala mi wyslac posta :(
i co teraz? Cholera zastanawiam się czy nie wymienić tego na Silve V4...
-
Wywalili zawór OPV?
No ciśnienie powinno wynosić na wibracyjnej pompce do 11 bar, a nie ponad...
Prysznic wygląda mi normalnie, nie doszukiwałbym się tam awarii.
A próbowałaś już kawę robić?
-
Co teraz? Nic. Jak będziesz mieć odpowiednio zmieloną kawę, to ciastko da taki opór, że ciśnienie samo wyjdzie dobre. OPV ma za zadanie pomóc Ci, np kiedy chcesz zrobić ristretto. Wtedy mielisz drobniej, co w rezultacie skutkuje większym oporem kawy, wiec i większym ciśnieniem (a nie podręcznikowymi 9 barami). W przypadku espresso, bez OPV da się żyć.
A na pustym sitku masz maks ciśnienie, wiec fabrycznie wyregulowane na 12bar. Nic nadzwyczajnego, że Ci poza skale uciekło.
A zawór bezpieczeństwa musi być bo można by przecież pompę rozwalić. Jest pewnie tylko jakiś dziadowy, bez regulacji.
-
Widzę że lubisz mieć wszystko na tip top, to bierz tą Silvie.
-
A mi się wydaje, że nie ma co popadać w paranoje. Tutaj z góry założono, że nowy classic jest złym ekspresem. Jest na pewno gorszy od oryginału, ale czy to czyni go bezużytecznym? Ciągle jest lepszy np od mojego zabawkowego de'longhi, który po samej zmienie sitek potrafi nieraz zaskoczyć (zarówno pozytywnie jak negatywnie heh). Warto jednak znać dokładnie zasady działania oraz ograniczenia takich tanich ekspresów. Wtedy nie ma rozczarowania. Jak pisałem wyżej, OPV to fajny bajer, kolejna zmienna, którą można się pobawić, który ma wpływ na efekt w filiżance, ale nie jest niezbędny. W końcu w przypadku idealnego mielenia i ubicia, nawet się nie włączy :)
Dziewczyna ma widać zacięcie do sprawdzania co, jak i dlaczego się dzieje, to może warto jeszcze się trochę nim pobawić? Można zmierzyć np temperaturę zaparzania, zobaczyć jak się zmienia jej profil w czasie ekstrakcji, próbować "surfować" w celu osiągnięcia jeszcze lepszych efektów.
Teraz zmieni na Silvie, a z pół roku okaże się, że zamienił stryjek, siekierkę na kijek, bo bez HX'a robienie kilku kaw mlecznych jest wyjątkowo upierdliwe.
Taki głos rozsądku z mojej strony
-
Stwierdzi, że potrzebuje hx, to kupi hx.
Proste.
Gaggie ma teraz nowkę, to dobrze sprzeda i na Sylvii będzie miała, dużo lepsze pole do eksperymentów.
Też przechodziłem taką drogę i wcale nie żałuje że nie kupiłem odrazu hx.
Tania gaggia, Silvia, plus PID , rancilio epoca.
Praktycznie, jak by nie kawy mleczne dla żony, to Silvia z PID, była by nadal u mnie. Dawała tak samo dobre espresso jak epoca.
Plus łatwa możliwość zmiany temperatury.
-
Wywalili zawór OPV?
No ciśnienie powinno wynosić na wibracyjnej pompce do 11 bar, a nie ponad...
Prysznic wygląda mi normalnie, nie doszukiwałbym się tam awarii.
A próbowałaś już kawę robić?
Tak, w nowej Gaggi nie ma zaworu OPV xD
Kawę oczywiśćie, że robiłam i to tyle, że o 2-3 w nocy nie mogę spać, gdyż szkoda mi utylizować ją do zlewu :P. Zmieliłam bardzo drobno, ale przy sitku IMS 12-18g i naprawde mocnym nacisku, to woda przelatuje przez tą kawę. Kawa jest tak drobno zmielona, że przedostaje się przez sitko do filiżanki :(. Gash!
Widzę że lubisz mieć wszystko na tip top, to bierz tą Silvie.
To prawda, kawowa pedantka się ze mnie robix :]
A mi się wydaje, że nie ma co popadać w paranoje. Tutaj z góry założono, że nowy classic jest złym ekspresem. Jest na pewno gorszy od oryginału, ale czy to czyni go bezużytecznym? Ciągle jest lepszy np od mojego zabawkowego de'longhi, który po samej zmienie sitek potrafi nieraz zaskoczyć (zarówno pozytywnie jak negatywnie heh). Warto jednak znać dokładnie zasady działania oraz ograniczenia takich tanich ekspresów. Wtedy nie ma rozczarowania. Jak pisałem wyżej, OPV to fajny bajer, kolejna zmienna, którą można się pobawić, który ma wpływ na efekt w filiżance, ale nie jest niezbędny. W końcu w przypadku idealnego mielenia i ubicia, nawet się nie włączy
Dziewczyna ma widać zacięcie do sprawdzania co, jak i dlaczego się dzieje, to może warto jeszcze się trochę nim pobawić? Można zmierzyć np temperaturę zaparzania, zobaczyć jak się zmienia jej profil w czasie ekstrakcji, próbować "surfować" w celu osiągnięcia jeszcze lepszych efektów.
Teraz zmieni na Silvie, a z pół roku okaże się, że zamienił stryjek, siekierkę na kijek, bo bez HX'a robienie kilku kaw mlecznych jest wyjątkowo upierdliwe.
Taki głos rozsądku z mojej strony
To prawda, nie martwiłabym się gdym mogła brak OPV regulować mieleniem i ubiciem, ale zmieliłam tak drobno, że kawa przedostaje się przez sitko i ląduje w filiżance w czasie dalekim od tych 25 sekund, więć kawa dobrze nie zdąży się już zaparzyć i ląduje w filiżance. Tutaj leży mój niepokój.
Temeraturą już się bawiłam - kupiłam nawet termometr z sondą typu K :P I na początku temp pokazuje poniżej 79, ale jak rozgrzeje i przepuscze parę razy wodę idzie w góre. Odkryłam nawet trik, że jak włącze przycisk pary, pozniej wyłącze i włącze robienie kawy to temperatura wzrasta nawet do 95*C :).
Zobaczcie co mi napisali ze sklepu coffeitalica kiedy napisałam, że mam temp 79... "The temperature is perfect, in fact during the brewing it should be between 74 and 79 degrees" ...
Powiedziałam jednak, że nie jestem usatysfakcjonowana i czy za dopłatą mogłabym kupić RANCILIO SILVIA ale to wersja V4 2015 i nie wiem czy nie będzie z nią takich numerów jak z Gaggią edycja 2015. Jeśli tylko do tej V4 można wsadzić PID, regulować ciśnienie to będę szczęśliwa jak małe dziecko, gdyż wkręciłam się w ten świat, że ho ho. A myślę, że na pewno będzie łatwiej mi zrobić te 2,3 mleczne kawki w RS niżeli w Gaggi ;>
Nawet nową dyszę z RS wpasowałam do swojej nowej Gaggi - ciekawe jak ja tera wyciągnę :P będę musiała wyciągać bojler - cholera! ... :P
-
A to jaki młyn pracował nad przemiałem?
-
Też przechodziłem taką drogę i wcale nie żałuje że nie kupiłem odrazu hx.
Tania gaggia, Silvia, plus PID , rancilio epoca.
Ja nie twierdze, że to zła droga (sam śnię po nocach o RS), tylko poddaje pod wątpliwość szybkość zmian, która jak mi się wydaje jest podyktowana błędnym założeniem co do jakości tego tego ekspresu. Jak oczekujemy, że coś jest złe to wszystkie wady uwypuklają się i często zapominamy o zaletach.
To prawda, nie martwiłabym się gdym mogła brak OPV regulować mieleniem i ubiciem, ale zmieliłam tak drobno, że kawa przedostaje się przez sitko i ląduje w filiżance w czasie dalekim od tych 25 sekund
Tylko to działa odwrotnie. Drobniejsze mielenie, to większy opór kawy, która "parzy" się dłużej. Jak Ci przelatuje za szybko pomimo, ubicia i drobnego mielenia, to znaczy że niestety z kawą jest coś nie tak (zwietrzała?). Wtedy nawet OPV Ci niewiele pomoże, bo z tego co piszesz to masz na ciastku właśnie za małe ciśnienie.
No chyba, że się coś źle rozumiemy, bo w końcu czas daleki od 25 sek to może być zarówno 10, jak i 50 sekund :P
-
To w UK raczej idą na rękę i jak powiedziałaś, że chcesz lepszy ekspres za dopłatą, to raczej się zgodzą.
Tak do Silvii można założyć PID i regulować ciśnienie.
A to jest najtańszy hx na rynku.
http://www.coffeeitalia.co.uk/proddetail.php?prod=nuova_simonelli_oscar_black
-
A to jaki młyn pracował nad przemiałem?
fiorenzato F4 nano, ale pożyczony na wyjazd znajomych :) eksploatuje go zacnie, ale za duży jest dla mnie, widziałam w sklepie M2M i wielkościowo jest dla mnie idealny, tylko ma żarna 50mm i mam kolejną mega zagwozdkę świata xD
Tylko to działa odwrotnie. Drobniejsze mielenie, to większy opór kawy, która "parzy" się dłużej. Jak Ci przelatuje za szybko pomimo, ubicia i drobnego mielenia, to znaczy że niestety z kawą jest coś nie tak (zwietrzała?). Wtedy nawet OPV Ci niewiele pomoże, bo z tego co piszesz to masz na ciastku właśnie za małe ciśnienie.
No chyba, że się coś źle rozumiemy, bo w końcu czas daleki od 25 sek to może być zarówno 10, jak i 50 sekund
Tzn kawy 4 różne próbowałam, kupywałam w whittard. Wiesz, serdeczny Pan powiedział mi, że nowa gaggia ma 15 bar bo dostosowana jest do sitek super creme, ktore maja jedna dziurke, przez ktore to cisnienie musi przechac wode, zas na IMS, w ktorych jest wiecej otworow woda przeleci bo jest cienienie za duze, tak mi wyjasnil.
To w UK raczej idą na rękę i jak powiedziałaś, że chcesz lepszy ekspres za dopłatą, to raczej się zgodzą.
Tak do Silvii można założyć PID i regulować ciśnienie.
A to jest najtańszy hx na rynku.
Wiesz, mam nadzieje, że mnie dobrze zrobumiał, że ekspres przyszedl do mnie 5 lipca, kiedy bylam na wakacjach a przyjechałam tydzien temu i testuje go :P Wiec minal juz jakby nie patrzec miesiąc, choc uzytkuje go kilka dni xd jutro dzwonie i licze na pozytywny bieg zdarzeń :)
ładny ten HXik, wówczas kupiłabym chyba krówkę i ćwiczyłabym art latte :P
-
Przecież F4 Nano musi zapchać Gaggię, tak że i przy 20 barach nic nie poleci.
-
Przecież F4 Nano musi zapchać Gaggię, tak że i przy 20 barach nic nie poleci.
No tak, jak powiesiłam się na tamperze to z grupy mi zaczęło cieknąć. Ale wówczas jak coś leci ekstrakt kawy to razem z fusami xD
Odkryłam, że do pojedyńczego shota z 7-8g muszę mieć inny temer i taką wsadkę do sikta aby to ładnie ubyć a ja durna męcze się 58mm temperem na pojedyczym sitku a kawa jeździ w sitku, w kuchni pełno kawy, armagedon...
Wiec co, jeśli nawet mam te 15 a nie 10 barów to muszę mocniej ubić i po ptokach? nie będzie to miało wpływu na smak kawy? Gdzieś wyczytałam, że przy wzroście ciśnienia automatycznie temp która działana na cistko kawowe rośnie... to akurat wyczytałam z triku jak podnieśc temp w ekspresach jednobojlerowych xD
-
Gelalt.
Jak zrobi kanał, to poleci, regulacja ciśnienia jest konieczna.
Ale zepsuli taki fajny ekspres :-(
Ps Silvia v4 różni się od v3 tylko jedną rzeczą.
Grzałka jest stalowa, nie miedziana (niby trwalsza) i jest wkręcana, nie lutowana (łatwiejsza wymiana).
No chyba że jednak będzie Oscar :-)
-
No to niestety Ci trochę namieszał sprzedawca w głowie.
1)Pompa ma faktycznie 15bar, ale jest to maksymalne ciśnienie jakie może podać. Jak pracuje bez obciążenia (bez kawy) to podaje ciśnienie 1bara.
Espresso powstaje poprzez przeciskanie wody przez kawę pod ciśnieniem. Ale coś musi to ciśnienie wytworzyć. Nie jest to bynajmniej pompa, tylko właśnie zmielona kawa. Widzisz jak na Twoim filmiku ciśnienie rośnie stopniowo? Od zera do ciśnienia ponad skalę. I teraz wyobraź sobie, że zamiast zamkniętego układu z manometrem, masz kawę. Ciśnienie będzie rosnąć tylko do tego stopnia, na jaki pozwoli ubita kawa. Będzie zmielona grubo, to ciśnienie jakie będzie potrzebne do spenetrowania ciastka kawowego będzie niskie. Odwrotnie jeśli zmielisz na mocno, ciśnienie urośnie za bardzo i też to będzie niedobre dla efektu końcowego (nad-ekstrakcja). Ekstremalnym przypadkiem jest tak mocno zmielona kawa, że ciśnienie przekroczy 12bar, zawór awaryjny (OPV) się otworzy i kawa nie przeleci w ogóle. A taki zawór posiada nawet Twój ekspres, tylko u Ciebie jest sztywno zestrojony np. na 12bar tak aby nie rozwalić pompy.
Tak więc ciśnienie 15bar jest tylko na papierze i to chwyt marketingowy.
2) Poczytaj dodatkowo jak działa ta super-crema (w google wpisz "Pressurized Portafilter"). Np tu: http://guide2coffee.com/guide-2-coffee-1/2012/06/23/pressurised-vs-non-pressurised-baskets (http://guide2coffee.com/guide-2-coffee-1/2012/06/23/pressurised-vs-non-pressurised-baskets)
W skrócie tworzy on "fałszywy" opór w kawie, która jest zmielona za grubo/jest stara/zwietrzała. On otwiera się przy odpowiednim ciśnieniu udając poprawną ekstrakcję. Wystarczy spróbować uruchomić ekspres z takim sitkiem raz z kawą, a raz bez kawy w portafiltrze. Przepływ wody powinien być zbliżony, jeśli nie identyczny.
-
Gelalt.
Jak zrobi kanał, to poleci, regulacja ciśnienia jest konieczna.
Ale zepsuli taki fajny ekspres :-(
Ps Silvia v4 różni się od v3 tylko jedną rzeczą.
Grzałka jest stalowa, nie miedziana (niby trwalsza) i jest wkręcana, nie lutowana (łatwiejsza wymiana).
No chyba że jednak będzie Oscar :-)
Właśnie o tym przeczytałam :-). Plus Gaggi jest taki, że nagrzewa się błyskawicznie. A tutaj ludzie piszą, a propos Silvi, że 20 minut należy poczekać. To prawda, że tyle grzeje się?
No to niestety Ci trochę namieszał sprzedawca w głowie.
1)Pompa ma faktycznie 15bar, ale jest to maksymalne ciśnienie jakie może podać. Jak pracuje bez obciążenia (bez kawy) to podaje ciśnienie 1bara.
Espresso powstaje poprzez przeciskanie wody przez kawę pod ciśnieniem. Ale coś musi to ciśnienie wytworzyć. Nie jest to bynajmniej pompa, tylko właśnie zmielona kawa. Widzisz jak na Twoim filmiku ciśnienie rośnie stopniowo? Od zera do ciśnienia ponad skalę. I teraz wyobraź sobie, że zamiast zamkniętego układu z manometrem, masz kawę. Ciśnienie będzie rosnąć tylko do tego stopnia, na jaki pozwoli ubita kawa. Będzie zmielona grubo, to ciśnienie jakie będzie potrzebne do spenetrowania ciastka kawowego będzie niskie. Odwrotnie jeśli zmielisz na mocno, ciśnienie urośnie za bardzo i też to będzie niedobre dla efektu końcowego (nad-ekstrakcja). Ekstremalnym przypadkiem jest tak mocno zmielona kawa, że ciśnienie przekroczy 12bar, zawór awaryjny (OPV) się otworzy i kawa nie przeleci w ogóle. A taki zawór posiada nawet Twój ekspres, jest albo regulowany, albo nie i jest sztywno zestrojony np. na 12bar tak aby nie rozwalić pompy.
Tak więc ciśnienie 15bar jest tylko na papierze i to chwyt marketingowy.
2) Poczytaj dodatkowo jak działa ta super-crema (w google wpisz "Pressurized Portafilter").
W skrócie tworzy on "fałszywe" ciśnienie w kawie, która jest zmielona za grubo. Nie ma to nic wspólnego z tymi 15 barami.
Tak właśnie sobie to mniej więcej w główce wyobrażałam, ale tak mi wszystkie te informacje namieszały w głowie, że sama zaczęłam się zastanawiać co jest prawdą a co nie. Kupiłam IMS sitka gdyż marzy mi się naked portafilter, po porstu mogłabym wlepić oczy w wychodzącą z niego kawę bez końca :).
Ale zobacz, skoro zmieliłam drobno, naprawdę dobrono, mocno ubiłam, a kawa leci mi w 15-18 sekund to patowa sytuacja, bo bardziej nie zmiele, gdyż już teraz kawa przedostaje mi się przez sitko do filiżanki. Musialabym grubiej zmielić, ale wtedy to już w ogóle woda przeleciałaby jak wariatka..
-
Może być też tak jak mówi Raf77, kawa będzie zmielona na tyle drobno, że osiągnie się te graniczne ciśnienie 12-15bar, ale po drodze dojdzie do kanałowania i woda przeleci swobodnie, jednym miejscem. I z takim przypadkiem mamy do czynienia najprawdopodobniej u Ciebie.
Tak wiec rada teoretyka: Zwiększ przemiał i eksperymentuj dalej, może się akurat zdziwisz, jeśli czas ekstrakcji się zwiększy :) Jak masz możliwość to pożycz gołego portafiltra. Tam jak na dłoni będzie widać ewentualne kanały.
Jeśli faktycznie mielisz na pył i dochodzi do kanałowania to zmiana ekspresu na taki z OPV niewiele pomoże
Edit: Gaggie też powinnaś rozgrzewać ok 30 min. Grupa łapie wtedy temperaturę i jest bardziej stabilna (po prostu temperatura nie ucieka przez zimne elementy, bo wszystko zdąży się ładnie zagrzać). To, że boiler jest gotowy i ciepły po minucie, niestety nie znaczy, że całość też jest. To częsty błąd niweczący dobre efekty.
-
Odkryłam, że do pojedyńczego shota z 7-8g muszę mieć inny temer i taką wsadkę do sikta aby to ładnie ubyć a ja durna męcze się 58mm temperem na pojedyczym sitku a kawa jeździ w sitku, w kuchni pełno kawy, armagedon...
Na początku korzystaj z podwójnego sitka.
Jeśli faktycznie mielisz na pył i dochodzi do kanałowania to zmiana ekspresu na taki z OPV niewiele pomoże
Przy zmieleniu na pył do niczego nie dochodzi.
-
No takie uproszczenie, wiadomo, że chodzi o za drobne mielenie
-
A czy owe kanałowanie może być winą tego, iż prysznic źle puszcza wodę? Spójrzcie do załączników, zrobiłam screany najpierw poprawnego w moim damskim mniemaniu i poźniej mojego prznica.
-
Do pojedynczego sitka 7g? No to ja się nie dziwię, że robią się kanały lub coś podobnego. Możesz przesłać zdjęcia ciach kawowych po ekstrakcji? Musisz ustalić ile kawy ma wejść do sitka sama, żadne napisy 7g nie pomogą.
-
Do pojedynczego sitka 7g? No to ja się nie dziwię, że robią się kanały lub coś podobnego. Możesz przesłać zdjęcia ciach kawowych po ekstrakcji? Musisz ustalić ile kawy ma wejść do sitka sama, żadne napisy 7g nie pomogą.
Nie, nie ja robiłam na podwójnym IMS 12-18 gram, zrobiłam raz na 7gr zwykłym sitku, ale wówczas chciałam podbić temp i włączyłam przycisk pary, wyłączyłam go, poźniej zrobiłam kawę to nic nie prociekło (za mocno ubijłam), nie spuściłam wody z dyszy i jak odkręciłam kolbę to cała kuchnia w kawie była hehehehe głupia ja! :) poczytałam i zorientowałam się, że potrzebuje innego tempera bo jak zasypujje kawę do sitka pojedyńczego, niby ma wyjść te 7 gram (choć nie wiem jak do cholery mam to zrobić) skoro jak patrze w sieci to w pojedyńczym sitku ma być tylko ten dziubek zapełniony kawą... a temper, który mam ma 58mm i nie ubija mi dobrze bo brzegi sitka hamują go jeśli wiedzie o co mi chodzi.
Spójrzjcie rprosże na dołączone wyżej zdjęcia mojego prysznica jak daje wodę, od kiedy go odkręciłam to cieknie mi bokami jak na zdjęciu drugim. Za mocno dokręciłam? Może to być winą kanałowania?
-
Bo do pojedynczego sitka da się nasypać nawet 10g i w zależności od producenta właśnie tyle kawy może być dobrą ilością, wtedy nic tampera nie zahamuje.
Wątpię, żeby to miało decydujący wpływ na kanałowanie. Dawaj do sitek więcej kawy, wtedy będziesz mogła ustawić grubszy przemiał i prześlij jeszcze zdjęcie ciach kawowych po ekstrakcji.
-
Miel tyle do sitka, żeby po wyrównaniu było równo z rantem. To stara, dobra zasada.
-
może warto sprawdzić, co to za kawa (ziarna) i ew. zmienić na świeższą?
-
Dobrze, jutro cykne kilka prób i zrobię zdjęcia. Zrobiłabym teraz ale wszystcy już spią xD
A spójrzcie proszę na ten prysznic, bo nie daje mi to spokoju, zobaczcie na drugim zdjęciu jak wychodzi bokami zamiast środkiem prysznica - mogłam przekręcić za mocno i prysznic mi się spłaszczył przez to rozszczelnił się na bokach?
-
tak, jak koledzy wcześniej wspominali ciastko kawowe da odpowiedź, m.in. czy prysznic może w tej postaci wpłynąć na kanały (jeśli się pojawią); nie wydaje mi się, że na obecnym etapie, kluczowy problem, to nierówno podający wodę prysznic, ale ja się nie znam ;)
-
A może za słabo dokręciłaś?
Nie wiem jak pozmieniali budowę grupy w stosunku do starej wersji.
-
A spójrzcie proszę na ten prysznic, bo nie daje mi to spokoju, zobaczcie na drugim zdjęciu jak wychodzi bokami zamiast środkiem prysznica - mogłam przekręcić za mocno i prysznic mi się spłaszczył przez to rozszczelnił się na bokach?
A zanim dokręciłaś nie ciekło? W basicu miałem taki montaż sitka i nic się nie wyginało a dokręcanie było do wyczuwalnego oporu. Może coś zmienili w grupie i sitko od starej nie pasuje do nowej?
-
Ludzie. Nie dajcie sie zwariować. Bez urazy, w pewien sposób wzbudzanie u mnie naprawdę spory respect ale kurczę warto mieć az takiego fioła? Tez tak kiedyś podchodziłem do sprawy w wielu tematach ale wrzuciliśmy na luz bo czasem nie da sie trwałe uzyskać perfekcyjności. Grunt to zrozumieć ekspres. Nauczyć sie ile kawy, jaki przemiał, jaki docisk itp. Jest miałbym debatować to chciałbym wiedzieć co kierowało konstruktorami Gaggi , ze dali taki ciulowy spieniacz ? Po prostu dali ciała...
P.s. Z termometrem to sie zgadzam. Warto kontrolować temperaturę. Natomiast o pdgrzewaniu 30minut ekspresu to nie ma szans bo wcześniej wyłączy sie sam.
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
-
spójrzcie proszę na ten prysznic, bo nie daje mi to spokoju, zobaczcie na drugim zdjęciu jak wychodzi bokami zamiast środkiem prysznica - mogłam przekręcić za mocno i prysznic mi się spłaszczył przez to rozszczelnił się na bokach?
Nie znam budowy grupy Classica, ale w niektórych ekspresach pod prysznicem jest gumowy oring, uszczelka, która zabezpiecza przed bocznym wypływem.
-
No i to samoistne wyłączanie ekspresu, to następna porażka.
Tak to jest jak księgowy i ekolog pcha łapy w rzeczy o których nie ma pojęcia.
Magdalena.
Najlepiej Nagraj cały proces przygotowania kawy a my przeanalizujemy, niemniej poluj na Silvie :-)
Ps 3 min to się nawet woda
w czajniku nie zagotuje.
A ty powinnaś nagrzać wszystkie metalowe części ekspresu, kolba jest nadal solidna, powinna parzyć, po dotchnieciu.
20 min to minimum do nagrzewania.
Jak się wyłączy, to musisz znowu go włączyć, takie kur...a udogodnienie:-)
Dodatkowo możesz puszczać gorącą wodę przez grupę i kolbę, tak po 15 minutach, żeby trochę przyspieszyć to nagrzewanie.
-
No to niestety Ci trochę namieszał sprzedawca w głowie.
1)Pompa ma faktycznie 15bar, ale jest to maksymalne ciśnienie jakie może podać. Jak pracuje bez obciążenia (bez kawy) to podaje ciśnienie 1bara.
Espresso powstaje poprzez przeciskanie wody przez kawę pod ciśnieniem. Ale coś musi to ciśnienie wytworzyć. Nie jest to bynajmniej pompa, tylko właśnie zmielona kawa. Widzisz jak na Twoim filmiku ciśnienie rośnie stopniowo? Od zera do ciśnienia ponad skalę. I teraz wyobraź sobie, że zamiast zamkniętego układu z manometrem, masz kawę. Ciśnienie będzie rosnąć tylko do tego stopnia, na jaki pozwoli ubita kawa. Będzie zmielona grubo, to ciśnienie jakie będzie potrzebne do spenetrowania ciastka kawowego będzie niskie. Odwrotnie jeśli zmielisz na mocno, ciśnienie urośnie za bardzo i też to będzie niedobre dla efektu końcowego (nad-ekstrakcja). Ekstremalnym przypadkiem jest tak mocno zmielona kawa, że ciśnienie przekroczy 12bar, zawór awaryjny (OPV) się otworzy i kawa nie przeleci w ogóle. A taki zawór posiada nawet Twój ekspres, tylko u Ciebie jest sztywno zestrojony np. na 12bar tak aby nie rozwalić pompy.
Tak więc ciśnienie 15bar jest tylko na papierze i to chwyt marketingowy.
2) Poczytaj dodatkowo jak działa ta super-crema (w google wpisz "Pressurized Portafilter"). Np tu: http://guide2coffee.com/guide-2-coffee-1/2012/06/23/pressurised-vs-non-pressurised-baskets (http://guide2coffee.com/guide-2-coffee-1/2012/06/23/pressurised-vs-non-pressurised-baskets)
W skrócie tworzy on "fałszywy" opór w kawie, która jest zmielona za grubo/jest stara/zwietrzała. On otwiera się przy odpowiednim ciśnieniu udając poprawną ekstrakcję. Wystarczy spróbować uruchomić ekspres z takim sitkiem raz z kawą, a raz bez kawy w portafiltrze. Przepływ wody powinien być zbliżony, jeśli nie identyczny.
W większości masz rację ale nie do końca.
Zadziałanie opv wcale nie jest żadnym ekstremum.
U mnie ustawiony na 10.5 włącza się odrazu kiedy zaczyna się ekstrakcja
(Część wody wraca do zbiornika), czyli odrazu do bojlera woda jest podawana pod ciśnieniem 10.5.
Oczywiście ciśnienie tworzy kawa ale kawa go nie reguluje, tylko zawór zwrotny.
Jeśli będzie za grubo zmielona, to zawór nie zadziała i woda pójdzie z takim ciśnieniem jakie wytworzyła kawa (nie wiadomo z jakim ale mniejszym niż ustawione 10.5).
Jeśli będzie dość drobno, to zawór zadziała i poda ciśnienie 10.5.
Dla prawidłowej ekstrakcji zawór musi zadziałać za każdym razem inaczej ciśnienie będzie losowe ale mniejsze niż wartość graniczna a musi być stałe.
Dlatego należy je ustawić i dla tego tanie ekspresy są tanie, bo nie mają tej możliwości i paru innych jeszcze.
-
Jeśli będzie za grubo zmielona, to zawór nie zadziała i woda pójdzie z takim ciśnieniem jakie wytworzyła kawa (nie wiadomo z jakim ale mniejszym niż ustawione 10.5).
Tylko, że wg szkoły szukamy ciśnienia w granicach 9 barów, czyli takiego, które owego zaworu nie uruchomi. Tyle w teorii, bo wiadomo, że są "widełki" odpowiednich parametrów i to ostatecznie smak jest głównym kryterium.
No i zgadzam się, że uruchomienie zaworu nie musi być ekstremum, są również sytuacje pośrednie, jak np u Ciebie. Czyli sama kawa mogłaby jeszcze dać trochę większe ciśnienie (co by spowodowałoby najprawdopodobniej kanałowanie), ale OPV zapobiega nadmiernemu wzrostowi ciśnienia, a że z wylewek już coś tam leci to w efekcie mamy kawę :)
Dlatego właśnie OPV jest fajne, bo pozwala na pewne niedoskonałości w mieleniu i dystrybucji. Bez tego trzeba niemal idealnie wstrzelić się z przemiałem, aby osiągnąć zamierzone efekty.
-
Ciśnienie 11 na ślepym sitku, powinno dać 9 na ciastku z przepływem 1ml/sek.
Tak że ciśnienie masz już ustawione z góry.
Mieleniem zmieniasz tylko wielkość przepływu, ilość otrzymanej esencji w danym czasie.
Zawór ma się uruchomić i regulować ciśnienie, kawa tylko stawia opór aby osiągnąć ciśnienie, kawą nie regulujemy ciśnienia.
Jeśli masz w swoim ekspresie wężyk zwrotny od zaworu, to wyjmij go w czasie ekstrakcji i zobacz kiedy zaczyna przez niego lecieć woda spowrotem do zbiornika.
-
Rozumiem, czyli dobrze ustawiony ekspres ma 11 barów na ślepym sitku, a na sitku z kawą 9 barów
Przekładając co na moją sytuację:
15 barów - tyle miałam na manometrze z zamkniętym przepływem - więc jeśli wrzucę kawę to będę miała około 13 - a to już za dużo, skoro używam sitek IMS to nie dziwota, że kawa mi tak leci szybko... a skoro nie mam zaworu OPV to kicha? Wychodzi na to, że nie zrobię poprawnego espresso?
-
Jeśli Ci poszło aż do 15bar na manometrze, to stanowczo za dużo, nawet te bez regulacji powinny być ustawione na max 12bar.
Oj, to Philips niech lepiej te telewizory tłucze a nie za ekspresy się wzięli.
Chyba że kupić taki opv od gaggii osobno i samemu go zamontować do obiegu...
Z coffee Italia się nie odezwali?
Znalazłem Oscara w dużo lepszej cenie ponieważ funt dobrze stoi, to wychodzi coś koło 400£
www.elektros.it/gb/en/macchina-da-caffe-nuova-simonelli-oscar-nera-vers-tanica-acqua.html
-
To żeś mi klina tym Oskarem zrobił, niby 50 funtów więcej od Silcy tylko... gash...
Moja ciekawska natura sprawiła, iż odkręciłam prysznic i co się okazało? Był za mocno dokręcony - był jakby wklęśnięty w drugą prawie stronę, tzn był prosty - a pchnęłam i powrócił to wyppukłego kształtu. Dźwięk zupełnie jak w zakrętce z Frugo. Więc zmierzylam raz jeszcze ciśnienie ale i tak podeszło pod 15 bar :(.
Myślałam o wrzuceniu zawodu opv ale kurcze, nie wiem czy dam radę... nie odzywali sie ze sklepu coffeeitalia, jeśli uznacie, ze z tymi 15 barami nie da się nic zrobić, tzn mając te 15 barów nie da się zrobić dobrej espresso to ja jutro zadzwonię albo wystawię na ebaya tą małą czorcie... ta espresso z filmików to taka jakaś kwaśna wyszła xD w ogóle każda kawa wychodzi taka sama w smaku, kaszaniasta, kwaśna (GUATEMALA ANTIGUA COFFEE, DOMINICAN REPUBLIC COFFEE, EL SALVADOR SAN ERNESTO COFFEE) ze sklepu Whittard ... dociskałam ile miałam siły, zmieliłam bardzo drobno, tak że kawa była w szklaneczce... a na domiar złego dzisiaj opanowałam chyba dyszę od Silvy xD
Zrobiłam filmik:
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=CU5KDE6ZPM8#)
serio, nie ogarniam tych linkow :P
-
Jak masz kasę to bierz Oscara.
Teraz dla nas dobry czas na takie różne zakupy, bo funt naprawdę mocno stoi, jak w 2004 po tyle był ostatnio. I do euro też tak mocny dawno nie był.
Co do filmu, wygląda, że wszystko robisz dobrze.
Ekstrakcja jest strasznie gwałtowna i szybka, możesz próbować drobniej mielić ale jak to daje 15bar, to nie wiem co z tego wyjdzie.
Im wyższe ciśnienie tym ochydniejszy smak kawy, tzn powyżej tych 9bar na ciastku.
Na filmie mogłaś dłużej przytrzymać kolbę po wylaniu wody, bo chodziło o zobaczenie góry ciastka w kolbie po ekstrakcji, czy nie ma kanałów.
-
Jak na moje oko za mało kawy, błoto nie ciastko. To stukanie tamperem do niczego Ci niepotrzebne, szkoda tampera, poobijasz i po co? Jeśli trzeba, to ręką wystarczy poklepać kolbę. A już na pewno nie stukaj tamperem po ubiciu i jeszcze raz i znowu. Jest szansa, że pękniesz ciastko i łatwiejsza droga dla kanału. Poza tym (domyślam się, że poniekąd to też wina filmu) skróć czas od zapięcia kolby do rozpoczęcia ekstrakcji.
Pooglądaj Gwilyma (http://europeancoffeetrip.com/gwilym).
PS
Linki się ogarną gdy dłużej z nami pobędziesz.
-
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=CU5KDE6ZPM8#)
Zapomniałam o zdjęciach,
kawa kwaśna, creme blada jak tyłek zimą...
Powiedzcie mi proszę, czy mając te 15 barami mogę zrobć smaczną kawę? Wszędzie czytam o tych 9-10 barach jako wymogu, więc jak na moje wnioskowanie te 5 więcej to stanowczo za dużo... ;> czy te 5 barów więcej nie ma wpływu na smak? Naprawdę nie wiem co robić, czy to dyskwalifikuje całkowicie ten ekspres czy nie?
-
Wszystko z linkami robiłaś jak trzeba, tylko postów za malutko było na liczniku, teraz już będzie dobrze ;)
-
Kawa kwaśna, może jednak pogrzej dłużej maszynę niż 3 min :-)
Donkiszot dobrze mówi, więcej kawy i nie potrzeba tyle aż stukać z boku.
Ciśnienie ma wpływ na smak, możesz założyć regulowany opv, lub zmienić ekspres.
-
To ciacho nie wygląda tragicznie, ale od wczoraj piszę, że więcej kawy wkładaj, więcej znaczy lepiej, bo więcej kawy to więcej smaku, ale też bez przesady z drugiej strony :evil:
No a jaką teraz kawę przerabiasz? I naprawdę podgrzewaj ekspres co najmniej 10-20 minut.
-
Zanim nagrałam ten filmik to zrobiłam kilka kaw, z 40 minut był włączony zanim zrobiłam sensowne wideo, byłam jakaś taka zestresowana :P.
Co do kaw to mam takie: El Salvador San ernesto, Uatemala Antigua i coś z Dominikany Dominican Repubic coffee.
Było tam z 14 gram. Dobrze, jutro dodam więcej, ale w sumie tak robiłam, przy 18 już kawa do prysznica mi się klei.
Eh, bo się napaliłam i teraz mam za swoje...
-
14 gram jak widzisz to za mało. Sama widziałaś ile wody zostało między prysznicem a kawą.
-
Po prostu zdobywasz doświadczenie, nikt się baristą nie urodził.
Ja bym zaczął od dojścia do ładu z tym ciśnieniem, bo resztę robisz całkiem dobrze z drobnymi poprawkami.
-
Ale jak dojść do ładu z ciśnieniem? Montowanie zaworu to tylko kolejne wydatki.
-
No bez wydatków się nie obejdzie, niestety.
-
Ja się z rafem77 nie mogę zgodzić. To właśnie kawą regulujemy ciśnienie, bo inaczej to byłoby bez sensu (mówimy cały czas o doppio). OPV ma znaczenie przy singlach i ristretto, gdzie bez zaworu, ciśnienie w kawie byłoby za wysokie i uzyskanie dobrego przepływu pod odpowiednim ciśnieniem byłoby niemożliwe.
Na forum HB czytamy:
For an espresso machine equipped with a vibratory pump, an over-pressure valve sets the maximum brew pressure, but it doesn't come into play if you're pulling volumes near a double espresso; this is because the vibratory pump's effective pressure is inversely proportional to the flow rate. If you're pulling short ristrettos, the OPV opens to keep the maximum pressure below what it otherwise would be at that flow rate (around 11 bar for a ULKA pump, for example).
Jak ktoś nie wierzy, to niech do portafiltra z manometrem dołoży trójnik i zrobi zawór, którym będzie mógł regulować przepływ
np: http://www.home-barista.com/forums/userpix/5154_img_0493s.jpg (http://www.home-barista.com/forums/userpix/5154_img_0493s.jpg)
Nagle okaże się, że sterując przepływem, będziemy też sterować ciśnieniem. I przy odpowiednich ustawieniach możemy mieć 3bary, a przy innych nawet 13. Przecież to logiczne, że jak woda leci przez kawę i dochodzi do ekstrakcji to ciśnienie MUSI gdzieś uciec, nie ma innej możliwości.
PS NS Oscar też w standardzie nie ma OPV, trzeba dokupić.
-
To prawda, jest woda, więc będę sypała więcej, a w przyszłości przesiąde się na mały koszyk, gdyż to jest moim celem, ponieważ lubię zrobić kilka kawek dziennie w mniejszej ilości :)
No właśnie Raf... ściągnęłam dekielek z ekspresu i tak sobiepatrzę, myślę, gdzie ja miałabym ten zawór dać - za cholere nie mogę sobie tego uzmysłowić...
Który to będzie zawór, w załącznikach ten prosty jest z ebaya zaś ten drugi z allegro.
Zagwozdka kosmiczna, gdyż zawór to jakieś 20 funtów, albo około 100 zł. Do Silvi musiałabym dodać z około 150 funtów, czyli część, która była przeznaczona na myłnek M2M, albo M4M ... jakbym wiedziała to bym skróciła wakacje :P
-
więc będę sypała więcej
Pamiętaj, że 0,5g robi różnicę. Trzeba to wszystko dość precyzyjnie dobrać.
-
Natomiast jeśli chodzi o to, że na ślepym jest 11, a w ciastku 9, to kolega ma rację, wnioskując po wpisach na HB i CoffeeGeek (sam tego nie jestem wstanie sprawdzić). Tu dochodzi do strat ciśnienia w układzie(? Poprawcie mnie jeśli się mylę)
Ja sam zaworu OPV nie posiadam, mam pompę 15 bar (jak we wszystkich tanich maszynach), wiec idąc tym tokiem rozumowania espresso powinno mi nie wychodzić. A jakimś cudem czasem mi się uda
-
Magdo.
Między pompę a bojler a odplyw z niego spowrotem do zbiornika.
Kolego Ślusar.
Ja już wszystko jasno odpisałem.
Nie mam nic do dodania.
Ciśnienie możesz sobie zmniejszyć zaworem, bo to tak jak byś grubo kawę zmienił.
Akurat ten koniec jest nie istotny, ważny jest drugi koniec, czyli górna granica.
Dla tego zawór musi zadziałać, bo puki nie zadziała, ciśnienie zależy od oporu kawy i jest nieznane a ma być 9bar, jak sam zauważyłeś.
To że nie masz opv to nie znaczy że nie ma tam zaworu, który zadziała przy powiedzmy 12barach i wtedy jest szansa na espresso :-)
Masz wężyk zwrotny do zbiornika?
-
No tak, ale w starej Gaggi to jakoś miało sens kiedy na to patrzyłam, zaś w tej nowej, tyle jest plastiku, że naprawdę nie wiem o co chodzi... jak to połączyć... entuzjazm wygasa jak Etna u mnie xD
Jest ktoś z Londnu bądź znacie miejscie, w którym ktoś mógłby mi z tym pomóc również w Lodnynie z tym zaworem w ostateczności gdyby sprawa ze sklepem i Rancilio nie potoczyła się dobrze?
-
Dla tego zawór musi zadziałać, bo puki nie zadziała, ciśnienie zależy od oporu kawy i jest nieznane a ma być 9bar, jak sam zauważyłeś.
To że nie masz opv to nie znaczy że nie ma tam zaworu, który zadziała przy powiedzmy 12barach i wtedy jest szansa na espresso :-)
Masz wężyk zwrotny do zbiornika?
Tak, ja wiem co chcesz przekazać, ale uważam (i pokrywa się to z tym co podałem wyżej oraz przeczytałem na innych forach), że cały sposób robienia espresso opiera się na założeniu, że właśnie przy uzyskaniu przepływu 50/25 na ciastku uzyskujemy te oczekiwane 9bar. Nie mniej, nie więcej i nie trzeba go ograniczać w żaden sposób.
I wężyk zwrotny oczywiście jest, wkońcu delonghi to dobra firma, nie to co Gaggia :P, ale szczerze powiem nie patrzałem czy zawór działa Przy najbliższej okazji sprawdze
A ten portafilter z zaworkiem podałem jako przykład symulacji oporu jaki daje kawa. Nikomu nie sugeruje, żeby w ten sposób robić kawę. Żeśmy się chyba nie zrozumieli ;)
-
Skoro, tak jest, to po jakiego grzyba te regulowane opv i ustawianie ich na 11 bar?
Wystarczył by jakiś prosty zaworek zabezpieczający.
Przecież kawa sama ustawi ciśnienie :-)
Ps.
Dzięki tej dyskusji zaraz kupię taki zestaw: manometr, trójnik, zaworek i porobie pomiary.
-
Pozwolę sobie zdecydowanie nie zgodzić się z kolegą raf77 :mrgreen:
Wg. mnie regulowany opv jest po to, żeby ratować sprawę, jak spieprzę dobór grubości mielenia i siły ubicia. Jeżeli wszystko zrobię jak trzeba, opv ustawiony na 11 bar nie zadziała.
Powyższe popieram doświadczeniami zebranymi razem z kolegą Jackiem na jego Vibiemme Junior DB. Maszyna o tyle ciekawa, że 1. ma dodatkowy manometr pokazujący ciśnienie ekstrakcji, oraz 2. w tym konkretnym egzemplarzu opv "gwizdał" podczas pracy - czyli można było usłyszeć, kiedy zadziałał, a kiedy nie. Ustawiliśmy opv na 10,5 bar na ślepym sitku. Ciśnienie podczas ekstrakcji przy dobrze dobranym przemiale osiągało ok. 9,5 bar, przy czym opv milczał, a efekt w filiżance był doskonały.
Podsumowując: opv nie jest niezbędny do uzyskania poprawnego, smacznego espresso, tylko (i aż) zwiększa tolerancję maszyny na niektóre błędy operatora.
-
Który to będzie zawór, w załącznikach ten prosty jest z ebaya zaś ten drugi z allegro.
Zagwozdka kosmiczna, gdyż zawór to jakieś 20 funtów, albo około 100 zł. Do Silvi musiałabym dodać z około 150 funtów, czyli część, która była przeznaczona na myłnek M2M, albo M4M ... jakbym wiedziała to bym skróciła wakacje :P
Oryginalnie w gaggii był ten drugi.Film z regulacji.
https://www.youtube.com/watch?v=eDNAD0fekNk (https://www.youtube.com/watch?v=eDNAD0fekNk)
opv jest na lini pompa-bojler, na trójniku.
Różnica w cenie to nie tylko opv.
Jeszcze zawór trójdrożny zabrali z "nowej wersji" classica.
selenoid valve, zobacz ile kosztuje, następne 40 funtów, jego już tak łatwo samemu nie założysz.
-
Powyższe popieram doświadczeniami zebranymi razem z kolegą Jackiem na jego Vibiemme Junior DB. Maszyna o tyle ciekawa, że 1. ma dodatkowy manometr pokazujący ciśnienie ekstrakcji, oraz 2. w tym konkretnym egzemplarzu opv "gwizdał" podczas pracy - czyli można było usłyszeć, kiedy zadziałał, a kiedy nie. Ustawiliśmy opv na 10,5 bar na ślepym sitku. Ciśnienie podczas ekstrakcji przy dobrze dobranym przemiale osiągało ok. 9,5 bar, przy czym opv milczał, a efekt w filiżance był doskonały.
U mnie się włącza za każdym razem, tylko ja robię trochę takie espresso w stronę ristretto, to raz a dwa ustawiałem opv na smak kawy, bez manometru ;-)
Z ciekawości dzisiaj zakupiłem manometr i zaworek i zrobię pomiary, możliwe że u mnie jest mniej niż 9bar na ciastku ale widocznie taka kawa bardziej mi smakuje.
Faktycznie możecie mieć rację jeśli u mnie jest mniejsze ciśnienie ustawione niż 9bar, to będzie działał opv za każdym razem.
-
Skoro, tak jest, to po jakiego grzyba te regulowane opv i ustawianie ich na 11 bar?
Wystarczył by jakiś prosty zaworek zabezpieczający.
Przecież kawa sama ustawi ciśnienie
No kawa ustawi ciśnienie, ale tylko jak robisz doppio i jak robisz je idealnie. Zaworek ma za zadanie ułatwić robienie kawy. Wtedy jak coś popsujesz, czy to mielenie czy dystrybucję to OPV może Cię uratować.
Przy singlach i ristretto jak pisałem wyżej, jest niezbędny. Bez zaworu nie uda Ci się utrzymać odpowiedniego stosunku ciśnienia do czasu przepływu.
Akurat z teorią parzenia espresso jestem na świeżo, bo raz, że lubię znać zasady działania moich zabawek, a dwa, bo kupuje wymienionego wcześniej Oscara, który jak pisałem zaworu OPV nie posiada. Przed zakupem musiałem wiedzieć, z czym ten brak będzie się wiązał i doszedłem do konkluzji (popartej zresztą wypowiedziami innych użytkowników), że brak zaworu jest dużą wadą, ale nie krytyczną. Oscar ma wiele więcej bubli oraz niezrozumiałych rozwiązań, które są bardziej odczuwalne niż brak OPV, ale to już temat na osobny wątek. Jak go przetestuje, to może szerzej opisze.
Edit: Jak robisz bardziej ristretto to już masz odpowiedź dlaczego u Ciebie zaworek jest w ciągłym ruchu :) Wiadomo, że teoria, teorią, ale i tak w kawie własnie to jest fajne, że można eksperymentować i dobrać wszystkie parametry pod siebie, a te "szkolne" wytyczne to po prostu baza wyjściowa.
-
Z ciekawości dzisiaj zakupiłem manometr i zaworek i zrobię pomiary, możliwe że u mnie jest mniej niż 9bar na ciastku ale widocznie taka kawa bardziej mi smakuje.
Bardzo jestem ciekawy co wyjdzie z twoich pomiarów. W epoce masz chyba rotapompę zamaist wibratora?
-
Ja mam ulke, wersja ze zbiornikiem.
Ślusar, ja bym dołożył opv i zawór odpowietrzający, kupując Oscara.
-
No zawór odpowietrzający to taki "must have". Czasem mam wrażenie, że NS specjalnie zabrał te kosztujące parę groszy "ułatwiacze", żeby móc sprzedawać Musice dużo drożej.
-
No, może tak być :-)
Oprócz tych dwóch rzeczy, czegoś mu jeszcze brakuje, chyba nie...
-
Moja lista brakujących "pierdół", wg priorytetu:
1. Reduktory przepływu w grupie (grupa jest identyczna jak Musica, gdzie reduktory są w standardzie. W Oskarze ich nie montują pomimo, że są nawet gwinty przygotowane. Moim zdaniem to partactwo i celowe "psuje" sprzętu) - koszt reduktorów to 5euro...
2. Zawór odpowietrzający,
3. OPV,
4. Dysza wody (od razu wyjaśniam, odkamienianie bez dyszy wody jest po prostu upierdliwe)
Gdyby powyższe elementy były montowane w fabryce to byłby genialny HX (przynajmniej na papierze :) )
-
No, może tak być :-)
Oprócz tych dwóch rzeczy, czegoś mu jeszcze brakuje, chyba nie...
zdecydowanie wyglądu :hihihi:
-
Co kto lubi, mi akurat chromy sie nie podobają.
Bajkonury jak to ktoś napisał :-)
Ale się offtop zrobił, że hej.
-
Rozmawiałam ze sklepem - 30 funtów koszt wysłania gaggi +135 untów dopłaty - hm
-
Znaczy 165 funtów za modyfikacje?
-
zakupiłem manometr i zaworek i zrobię pomiary, możliwe że u mnie jest mniej niż 9bar na ciastku ale widocznie taka kawa bardziej mi smakuje.
Ja od kilku miesięcy mam w grupie wkręcony termometr i nie mogę wyjść z podziwu jak różnie się kształtuje przebieg temperatury podczas ekstrakcji w zależności od różnych czynników, zwykłe otwarcie okna zmienia wynik.
-
Znaczy 165 funtów za modyfikacje?
Nie, za Rancilio Silve - dopłata i koszt wysyłki Gaggi. Mam zagwozdgę, gdyż całkiem sporo to wychodzi ów różnicaxD
-
Ja bym wymieniał.
-
Dziękuję, od początku służysz dobrą radą, więc zamówiłam kuriera, zaraz demontuje dyszę od RS i wysyłam, za głupotę trzeba płącić :). Odbije się to kosztem młynka, gdyż kupię tańszy, bo M2M z żarnami 50mm - na tych żarnach da się zrobić dobry przemiał? Muszę zwrócić uwagę czy dużo pyłu zostawia młynek, prawda?
-
Zawsze możesz kupić mojego Mazzera ;)
To takie wtrącenie było :D
Z M2M też dasz radę, pył przy espresso jest nawet pożądany.
-
M2M będzie ok.
Ale jak byś jednak skusiła się na używany to Gerald sprzedaje dużo solidniejszy sprzęt i wygląda całkiem dobrze :-)
Ogólnie dobra decyzja ze zwrotem gaggii. Teraz będziesz mieć pełnowartościowy ekspres, pewnie niebawem będziesz kombinowała jak mu PID założyć :-)
-
Chłopcy Poznali się na mnie :] o Rancilio można jeszcze mówić w czasie przyszłym (gdyż po Gaggię we wtorek przyjeżdza kurier - bardzo opornie czasowo idzie to zamawienie FedExu), lecz o modyfiacjach już w teraźniejszym hie hie hie - nie czekam do jego przybycia, już teraz o tym dumam, czytam :). PID, Sitka, Naked Portafilter, prysznic i w przyszłości może jakiś manometr, coś pominęłem ?:]]]].
To teraz, że tak powiem... w kwestii modów do Gaggi to chyba kończąc swoją przygodę napiszę jak zdemontować dyszę od RS hehe, ale to komicznie brzmi przy tym entuzjaźmie sprzed 2 tygodni xD. A prawda jest taka, że zdemontować ją łątwo nie będze.
Panowie, to co, trzeba zwijać manatki i przenieść się do odpowiedniejszego tematu, hm ?:)))
Myślę o tym myłynku... muszę porównać je wiekościowo, gdyż nie ukrywam, że M2M jest gabarytami po prostu świetny, ale rozumiem, coś za coś.
-
Trzymam za Ciebie kciuki, też miałem tyle entuzjazmu jak wchodziłem w temat kawy, jednak pierwszą gaggie miałem trochę dłużej niż 2 tygodnie, chyba 4 albo 5 :-)
Ps.
Sitka możliwe, że będą pasowały te co Kupiłaś ale nie mam pewności.
-
Dlaczego ostatecznie odesłałaś Gaggie? Z tego co czytam inne fora, to nie ma opv, ale ciśnienie jest w granicach 9, więc mod jest zbędny.
Dodatkowo pytanie, czy oprócz sitka i prysznica coś warto zmieniać? Dysze odpuszczam bo pije tylko espresso
-
Tak sobie czytam ten post i stwierdzam, że to jest tak jak się kupuje "budżetowy" ekspres i chce się z niego zrobić półprofesjonalną maszynę. Jakby kupić fiata 126p i wymienić opony na te od Ferrari, silnik, skrzynię biegów i już ... prawie mamy Ferrari. No nie da się.
-
Tak sobie czytam Twoją odpowiedź i stwierdzam, że musisz mieć naprawde niedużo zainteresowań. Na ten moment nie czuje potrzeby wydawania 2000 na nową kolbe, jeżeli Gaggia nie da mi tego co chce to zawsze mogę ją sprzedać i kupić coś lepszego. Nie wiem co Twój post miał na celu, chciałeś się pochwalić swoim ferrari"?
-
Wiesz Stefciu ja cię nie obrażam. A zainteresowań wierz mi mam zdecydowanie więcej. Możemy porozmawiać o Apple, futbol amerykański, prawie, historii, etc. etc.
A tylko się zastanawiam w poście jaki sens ma kupowanie taniego modelu ekspresu, aby go ulepszać ? Wg mnie to wydaje się być bez sensu. A Ferrari nie mam i ze swojej Hondy nie będę robił Porsche ani Ferrari. Bo to jest Honda taka jaka jest. Gaggia Classi II jest jaka jest. A kupować ekspres, aby następnie wymieniać części, coś tam przerabiać, montować ...
Jako zagorzały zwolennik Apple uznaję kompletność systemu i sprzętu jaki się kupuje.
Jak ktoś kupuje Gaggia Classic II to decyduje się na taki ekspres jaki jest.
-
Rozumiem, że lubisz mieć coś co po prostu działa, ja lubie dłubać, ot taki kaprys, tylko problem w tym, że ja w przeciwieństwie do Ciebie swojego zdania nikomu nie narzucam.
-
ja w przeciwieństwie do Ciebie swojego zdania nikomu nie narzucam
Ja Ci coś narzuciłem ? Kiedy, gdzie ? Wyraziłem swoją wątpliwość w sens takich poczynań. Chłopie, a dłub sobie ile chcesz w swoim ekspresie, może coś wydłubiesz :taktak:
Megalenka zaczynając ten post napisała, że otrzymała ten ekspres. Takie coś jest akceptowalne, że darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Wiec chce go zmodyfikować. Ale kupować taki sprzęt do modyfikacji to bez sensu. I tylko taki wydźwięk ma mój wpis. Proszę nie nadawać mu większego znaczenia niż ma. ::)
-
A ja tak sobie myślę, że archeologia powinna być zakazana
-
Wątek ma tylko dwa lata :D
-
Dwa lata to wciąż za mało. ;) Gaggia to jak skrzypce i wino. :mhh: Im jest starsza tym jest lepsza. :lol2:
-
Tylko czy autorka postu jeszcze tu zagląda
-
Potwierdzam ze wersja 2 (moja dokladnie z 12/2015) ma 8/9 bar ze sklepu i nie trzeba jej regulowac.