Wywalili zawór OPV?
No ciśnienie powinno wynosić na wibracyjnej pompce do 11 bar, a nie ponad...
Prysznic wygląda mi normalnie, nie doszukiwałbym się tam awarii.
A próbowałaś już kawę robić?
Tak, w nowej Gaggi nie ma zaworu OPV xD
Kawę oczywiśćie, że robiłam i to tyle, że o 2-3 w nocy nie mogę spać, gdyż szkoda mi utylizować ją do zlewu

. Zmieliłam bardzo drobno, ale przy sitku IMS 12-18g i naprawde mocnym nacisku, to woda przelatuje przez tą kawę. Kawa jest tak drobno zmielona, że przedostaje się przez sitko do filiżanki

. Gash!
Widzę że lubisz mieć wszystko na tip top, to bierz tą Silvie.
To prawda, kawowa pedantka się ze mnie robix :]
A mi się wydaje, że nie ma co popadać w paranoje. Tutaj z góry założono, że nowy classic jest złym ekspresem. Jest na pewno gorszy od oryginału, ale czy to czyni go bezużytecznym? Ciągle jest lepszy np od mojego zabawkowego de'longhi, który po samej zmienie sitek potrafi nieraz zaskoczyć (zarówno pozytywnie jak negatywnie heh). Warto jednak znać dokładnie zasady działania oraz ograniczenia takich tanich ekspresów. Wtedy nie ma rozczarowania. Jak pisałem wyżej, OPV to fajny bajer, kolejna zmienna, którą można się pobawić, który ma wpływ na efekt w filiżance, ale nie jest niezbędny. W końcu w przypadku idealnego mielenia i ubicia, nawet się nie włączy
Dziewczyna ma widać zacięcie do sprawdzania co, jak i dlaczego się dzieje, to może warto jeszcze się trochę nim pobawić? Można zmierzyć np temperaturę zaparzania, zobaczyć jak się zmienia jej profil w czasie ekstrakcji, próbować "surfować" w celu osiągnięcia jeszcze lepszych efektów.
Teraz zmieni na Silvie, a z pół roku okaże się, że zamienił stryjek, siekierkę na kijek, bo bez HX'a robienie kilku kaw mlecznych jest wyjątkowo upierdliwe.
Taki głos rozsądku z mojej strony
To prawda, nie martwiłabym się gdym mogła brak OPV regulować mieleniem i ubiciem, ale zmieliłam tak drobno, że kawa przedostaje się przez sitko i ląduje w filiżance w czasie dalekim od tych 25 sekund, więć kawa dobrze nie zdąży się już zaparzyć i ląduje w filiżance. Tutaj leży mój niepokój.
Temeraturą już się bawiłam - kupiłam nawet termometr z sondą typu K

I na początku temp pokazuje poniżej 79, ale jak rozgrzeje i przepuscze parę razy wodę idzie w góre. Odkryłam nawet trik, że jak włącze przycisk pary, pozniej wyłącze i włącze robienie kawy to temperatura wzrasta nawet do 95*C

.
Zobaczcie co mi napisali ze sklepu coffeitalica kiedy napisałam, że mam temp 79... "The temperature is perfect, in fact during the brewing it should be between 74 and 79 degrees" ...
Powiedziałam jednak, że nie jestem usatysfakcjonowana i czy za dopłatą mogłabym kupić RANCILIO SILVIA ale to wersja V4 2015 i nie wiem czy nie będzie z nią takich numerów jak z Gaggią edycja 2015. Jeśli tylko do tej V4 można wsadzić PID, regulować ciśnienie to będę szczęśliwa jak małe dziecko, gdyż wkręciłam się w ten świat, że ho ho. A myślę, że na pewno będzie łatwiej mi zrobić te 2,3 mleczne kawki w RS niżeli w Gaggi ;>
Nawet nową dyszę z RS wpasowałam do swojej nowej Gaggi - ciekawe jak ja tera wyciągnę

będę musiała wyciągać bojler - cholera! ...
