Autor Wątek: Pomóż mi, robię espresso  (Przeczytany 1553086 razy)

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #510 dnia: 04 Kwiecień 2015, 12:21:58 »
Panowie bez przesady - bez wagi nie da rady?
Da się; później, jak wprawy nabierzesz. Obecnie to wage odpalam przy zmianie kawy, jak czas znacząco odbiega od 25s.
Akurat dzisiaj robiłem test sprawdzający.
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline raf77 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1418
  • Ekspres: rancilio epoca
  • Młynek: fiorenzato f64 evo
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #511 dnia: 04 Kwiecień 2015, 12:35:53 »
Uszczelka do wymiany lub brudna, do czyszczenia pożądanego szczotką.
Pianka nie jest ważna, wczoraj kupiłem singla Kenia i prawie wogóle nie ma pianki ale jak smakuje, wow! Jak owoce leśne, pycha.
No ale tobie kawa nie smakuje, to może inną kawę kup po prostu.
« Ostatnia zmiana: 04 Kwiecień 2015, 12:38:58 wysłana przez raf77 »
rancilio epoca & fiorenzato f64 evo

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #512 dnia: 04 Kwiecień 2015, 16:16:40 »
A ja gupi od początku po prostu sypałem tyle, żeby się tamper zagłębił na głębokość stopy... jakbym wiedział, że trzeba ważyć pewnie by mi nie smakowało.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #513 dnia: 04 Kwiecień 2015, 16:55:55 »
Przecież to oczywiste, że nie trzeba ważyć. Dajcie spokój z negacią wagi. Zaraz się okaże, że i stoper niepotrzebny, ani temperatura nieważna, ani młynka nie potrzeba, byle smakowało.

A ten tamper to się zagłebiał na zero, czy 0,5mm poniżej?
Wszystko jest jakąś miarą.

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #514 dnia: 04 Kwiecień 2015, 18:33:20 »
Nie neguję. Chłopakowi z wylewki lecą pomyje i waga ma być na to lekarstwem? Gdyby to miała być kwestia dozy błąd byłby widoczny gołym okiem, nie w 0,1g.
Na te zmory i potwory radę mam - segregatory!

Offline imrowai

  • Wiadomości: 75
  • Ekspres: Ascaso steel uno prof PID
  • Młynek: WEGA 5.8 Instant
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #515 dnia: 04 Kwiecień 2015, 19:43:05 »
@piomic - właśnie o to mi chodzi - by kupować wagę (i wchodzić w inne niuanse) najpier muszę osiągnąć coś w pobliżu espresso

tak myślę o co tu może chodzić, szukam, czytam wertuję i może to sprawa temperatury wody. Może Ekspres podaje ją za zimną? choć z drugiej strony gdyby ona byłą jakoś zdecydowanie za chłodna to chyba było by to bardziej odczuwalne. dysza pary pracuje przecież bez problemu.
Przed nabyciem młynka, na sitku z patentem na sztuczną creme kawy wychodziły ok (mielone w Tchibo, oczwiście pite ze śmietanką i słodzone), a teraz nawet i te dodatki nie ratują sytuacji (fakt , że i oczekiwania względem kawy wzrosły zdecydowanie) >:(

Pytanie jak zweryfikować temperaturę wody bez posiadania termometru?

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #516 dnia: 04 Kwiecień 2015, 19:56:24 »
Zwykle gorycz narasta ze wzrostem temperatury, zmniejsza woda daje więcej kwasków. Nie mam pojęcia co Ci doradzić, właśnie zmieliłem na próbę etiopię w zabawkowym krupsie z marketu (na najdrobniejszym ustawieniu) i rocket zrobił z tego kawę, może nie wybitną ale pijalną.

Offline imrowai

  • Wiadomości: 75
  • Ekspres: Ascaso steel uno prof PID
  • Młynek: WEGA 5.8 Instant
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #517 dnia: 04 Kwiecień 2015, 20:28:41 »
oki przed chwilą dokonałem porównania - nalałem do filiżanki wodę prosto z prysznica, a do drugiej prosto z czajnika - ta z ekspresu jest chłodniejsza. W ekspresowej palec utrzymam dłużej niż w czajnikowej  :P.

tak zimniejsza daje więcej kwasów - okej - ale może moja jest zbyt zimna by dawać cokolwiek....

A może ja popełniam błąd zupełnie gdzie indizej - jakaś oczywistość o której nie napisałem, a o której nie wiem?!?
A może na tym moim ekspresie rzeczywiście nie da się uzyskać nic co by smakowała jak kawa? choć to założenie mnie na razie jakoś nie przekonuje - wszędzie na forum stoi - dobry młynek pozwala pić kawę ze słabego ekspresu :)
« Ostatnia zmiana: 04 Kwiecień 2015, 20:31:17 wysłana przez imrowai »

Offline macias Mężczyzna

  • Wiadomości: 100
  • Ekspres: Sylvia, Chemex, AP, FP
  • Młynek: Eureka Zenith E65, Iberital, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #518 dnia: 04 Kwiecień 2015, 20:47:41 »
Zaraz, chwileczkę - ta crema nie wygląda źle. Nie jesteś w stanie też ocenić jej grubości w nieprzeźroczystej filiżance. Crema ma to do siebie, że zanika. Jedna wolniej, druga szybciej, ale generalnie robi się cieniutka po minucie, dwóch. Jak masz przeźroczystą filiżanka, kieliszek (taki co wytrzyma wysoką temperaturę!) to spróbuj się przekonać jak to wygląda w czasie ekstrakcji. Jeśli dobrze widzę to ta filiżanka jest też bardzo szeroka - szybciej zniknie Ci crema w niej, niż w czymś węższym.

Film generalnie powinien też dużo powiedzieć - czy ekstrakcja jest gwałtowna, burzliwa, czy spokojna?

Tak więc na ten moment przejmowałbym się głównie smakiem, czyli najważniejszym. Wpływ na niego:
1) Temperatura wody - nie wiem jak definiujesz cierpkość, ale zawsze wydawało mi się, że jest jej bliżej kwaskowatości (za niska temperatura). Tak czy inaczej - ten parametr wydaje mi się podejrzany. Być może termostat nie dogrzewa wody?

2) Czas ekstrakcji: doza + przemiał - oczywiście nie potrzebujesz wagi o dokładności 0.1g, ale przydałaby się zwykła kuchenna, aby stwierdzić czy jest tej kawy bliżej 10g, czy raczej 20g. Zaryzykowałbym hipotezę, że tanie ekspresy lepiej znoszą większe dozy, takie, żeby nie było zbyt wiele przestrzeni między prysznicem a powierzchnią ciastka. Masz ślad prysznica na ciastku?

3) Ciśnienie - trudno powiedzieć czy ekspres trzyma przynajmniej 6-7 barów? Jeśli nie - może to być przyczyną słabych wyników?

4) Kawa - Ariadna nie ma za wiele "niuansów", także ich się nie doszukuj. Powinna być w miarę neutralna w smaku, nie za gorzka, bez kwaskowatości.

5) Upodobania i przyzwyczajenia - być może nie piłeś poprawnego espresso ;)

Nie poddawaj się! Może jak napiszesz skąd jesteś - zaprosimy Cię na kawę  :szampan:

EDYTA:
Aaaa, to, że Ci leci z grupy w czasie ekstrakcji bokiem - z pewnością nie pomaga! To są pomyje, które trafiają też do filiżanki. Z takiej nieszczelnej ekstrakcji zwykle nie ma nic smacznego. Spróbuj zapiąć lepiej PFa, no a uszczelka nadaje się do wymiany - jak już wspomniano. Ten przeciek może być głównym winowajco  :diabelek:
« Ostatnia zmiana: 04 Kwiecień 2015, 21:03:57 wysłana przez macias »

Offline imrowai

  • Wiadomości: 75
  • Ekspres: Ascaso steel uno prof PID
  • Młynek: WEGA 5.8 Instant
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #519 dnia: 04 Kwiecień 2015, 21:11:02 »
jestem z Krakowa :) - filiżanka ze zdjeć to może nie w  pełni fachowa ceramika do espresso, ale jest ona malutka -  na oko - porównując do filiżanek espressowych wymiar mniej więcej ten sam.

ad1) temperatura - kontynuując mój eksperyment dot temperatury opisany w poprzednim poście - pozostawiłem rzeczone dwie filiżanki obok siebie i pozwoliłem wodzie osiągnąć temperaturę mierzalną przez termometr medyczny - czyli ok 40 stopni - różnica temperatur wyniosła ok 2 stopni (woda z dzbanka jest cieplejsza) tak wiec wniosek jest
taki, że ekspres daje dobrą temperaturę

ad2) aż tak nie dobijałem sitka (choć już i tak dozę zwiększyłem) - spróbuję jeszcze dosypać kawy

ad3) właśnie teraz to ciśnienie jest głównym podejrzanym - ale jak to zmierzyć to już nie mam pomysłu

ad4) dobra niuansów nie ma ale powinna być do wypicia, powinna nie odrzucać, powinna być znośna chociaż!

ad5) heh zakładam jednak, że zdażyło mi się takowe wypić - po prawdzie to od czasu zeszłorocznych wakacji mam cel takowe osiągnąć w domu. w pewnej hiszpańskiej jadłodajni (bo restauracją tego nazwać nie można było) na deser dostaliśmy z żoną po espresso - i żadne z nas nie miało wątpliwości ,że to dobra kawa była - do dziś ją wspominamy i tęsknimy.

chyba muszę jeszcze tak na wszelki wypadek skoczyć na miasto i spróbować jakieś espresso się napić by odświeżyć sobie punkt odniesienia - tak wiec zapytuję gdzie w Krakowie  podają dobre espresso?

Offline macias Mężczyzna

  • Wiadomości: 100
  • Ekspres: Sylvia, Chemex, AP, FP
  • Młynek: Eureka Zenith E65, Iberital, Rhinowares
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #520 dnia: 04 Kwiecień 2015, 21:26:30 »
Ale ten przeciek to usuń!

Offline imrowai

  • Wiadomości: 75
  • Ekspres: Ascaso steel uno prof PID
  • Młynek: WEGA 5.8 Instant
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #521 dnia: 04 Kwiecień 2015, 21:51:03 »
kurcze ro nie przeciek pojawiający się  na styku portafilt/gniazdo ale gdzieś głębiej (mam przekonanie graniczące z pewnością, że te przecieki występują od czasu gdy zbyt drobnym przemiałem zatkałem ekspres :P) - bo woda spływa po zewnętrznej ścianie gniazda, w które wpina się kolbę. Coś mi mówi, że  koszt naprawy przekroczy koszt ekspresu. Wiem,że to na pewno nie pomaga ale raczej nie powoduje również tego, że efekty są mizerne.
ot kolejny argument za wymianą ekspresu :\

Offline Edwin Jagger Mężczyzna

  • Wiadomości: 597
  • Ekspres: Alternatywy
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #522 dnia: 04 Kwiecień 2015, 22:25:59 »
Wklej zdjęcie grupy i zaznacz nawet w paincie skąd cieknie.
Bo z tego co opisujesz to bez serwisu się nie obejdzie, ale daj zdjęcie.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #523 dnia: 04 Kwiecień 2015, 23:34:25 »
gdzie w Krakowie  podają dobre espresso?
Velodrome, Cargo, Wesoła, Karma, Pasjo, Kelleran... A jeśli chcesz coś bardziej włoskiego to Camera, Artefakt, Satori...

Offline gie Mężczyzna

  • Wiadomości: 17
  • Ekspres: Krups Vivo, kawiarka Ikea, tygielek, Aeropress
  • Młynek: Turecki, Zassenhaus Havana, Zelmer 986.6000, Rossi RR45
Odp: Pomóż mi robię espresso
« Odpowiedź #524 dnia: 05 Kwiecień 2015, 00:07:27 »
ad1) temperatura - kontynuując mój eksperyment dot temperatury opisany w poprzednim poście - pozostawiłem rzeczone dwie filiżanki obok siebie i pozwoliłem wodzie osiągnąć temperaturę mierzalną przez termometr medyczny - czyli ok 40 stopni - różnica temperatur wyniosła ok 2 stopni (woda z dzbanka jest cieplejsza) tak wiec wniosek jest
taki, że ekspres daje dobrą temperaturę
Krzywa stygnięcia jest logarytmiczna, 2 stopnie róźnicy po zejściu poniżej 40 to może być i kilkanaście na starcie.
Wesołych świąt.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi