Dzień dobry,
chciałbym podpytać, jak zrobić dobre espresso bo nie chce być tym który kupił kolbę, a za miesiąc będzie ją sprzedawał bo się poddał. Od początku - pacjent: Anita z Pidem i kawy Mujeres od Gorana. Tamper mam oddzielny lelita i nie używam wbudowanego. Kiedyś piłem te kawę bo dostałem próbkę do kawiarki że świeżopalonej i byłem zachwycony - delikatna, czekoladowa do cappuccino była genialna. Teraz moja pierwsza kolba i walka jest nierówna - dobrego espresso jeszcze nie uświadczyłem ani nie spienilem dobrze mleka. Może jest tutaj ktoś kto ma Anitę? Zakres młynka - czytałem tutaj, że ludzie mają ustawione od 1 i 3/4 do 2,5 i jest git. Ja w tym przedziale dostaje taki kwas że dobrze że mam zlew blisko. I generalnie problem był z tym że mając 16-18g kawy w sitku było tak że spadało tylko kilka kropel na grubszym przemiale. Ustawiałem młynek 2,75 to espresso było mniej więcej 35 g w jednej filiżance ale nadal kwas. Ustawiłem na mielenie 3 to już się leje zdecydowanie więcej naparu i nadal kwas. Na wyższych ustawieniach mam wrażenie, że przez sekundę leci gęsta kawa a potem to już ciurkiem taka rozwodniona.Przedział młynka jest od 0-7. Jak to ustawiacie? Może kawa Mujeres jest dla mnie za trudna? No i dysza - setki filmów obejrzanych, mam wrażenie że już zagotowuje już mleko w dzbanuszku, ale tam piany nie ma. Może coś tam mi się udało jak było mało mleka w dzbanku ale większą ilość mleka mam wrażenie, że jest nie do pociągnięcia - jakby brakowało pary w dyszy, żeby rozpędzić to mleko.