@mathos
"Kwas, kwas i jeszcze raz kwas"
Dlatego, że za krótka( zbyt szybka ekstrakcja)
Proponuje
1 sprawdź złożenie młynka
2 skręć do max ( słychać pocieranie żaren )
3 minimalnie rozkręć ( żeby zarna nie tarły) zaznacz mazakiem bo to jest twój prawdziwy punkt zero.
Powinieneś otrzymać " kawową mąkę) czyli zbyt drobny przemiał ...ekstrakcja kropla po kropli czyli za wolna
4 stopniowo zwiększaj grubość mielonej kawy ... nie sugeruj się zbytnio ustawieniami na skali na młynku( zero na skali młynka może być w zupełnie innym miejscu )
Ta sama doza do sitka , podobna dystrybucja i ubicie w sitku
5 czas ekstrakcji powinien się skracać , to co wylatuje z portafiltra powinno się zmieniać od kapania po kropli do równej struzki ...
6 próbuj, powodzenia
Pamiętaj ze po zmianie grubości mielenia , nie od razu masz inny przemiał na wylocie z młynka czyli pamiętaj o retencji.
Jeśli to nie pomoże szukaj forumowicza blisko siebie , i spróbuj swój młyn na jego ekspresie

albo jego młyn na swoim.
Powyższe czynności czyli ustawianie młyna pod ekspres wykonuj na tańszej kawie , w lidlu są kawy za 18-20 zł za pół kilo( tej od Antonio szkoda , bo i tak większość wylewasz do zlewu). Jak już rozeznasz młynek i go ustawisz to użyjesz lepszej kawy.
Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych.