Jak poczytasz sobie moj temat obok "Czy gaggia to sciema" to bedziesz wiedzial jak czuje sie koles co przeszedl z delonghi na Gaggie ;D
Moj Delonghi robil prawdopodobnie identyczna kawe jak u Ciebie i powiem szczerze ze zabawa ze swierzymi ziarnami i ich mieleniem (reczny zarnowy mlynek hario) byla stratą czasu przez te wszystkie lata poniewaz i tak najlepsza kawa wychodzila z mielonek pellini.
Te delonghi maja male kolby i sitka cisnieniowe z podwojnym dnem ktore ularwiaja robienie cremy.
Taki zestaw nie jest w stanie wycisnac nic wiecej z espresso niz to co oferuja dobre mielonki fabryczne.
Prawdziwe espresso wymaga duzej pro kolby i dobrego mlynka i sitka nie-cisnieniowego (ktorego nie ma w twoim delonghi) by dopasowac mozliwie najmniejszy przemial by wycisnac z olejkow maks.
Ja mam problem z Gaggia poniewaz reaguje on GORZEJ poki co na mielonki. Kawa leci za szybko z tych sitek cisnieniowych. Nie mozna sobie od tak dac jedną miarke, ubic i byc zadowolonym. Taki sprzet jest bardziej wrazliwy na ilosc kawy, rodzaj, sile ubicia, ulozenie w sitku i samo sitko. W delonghi przejmowales sie glownie przemialem i ubiciem by kawa sie nie zapchala. Jesli ja mam robic zonie kawe to fiola dostalbym by recznie to mielic codziennie. A moja zona tez by fiola dostala bo samemu by sobie juz kawy nie zrobila, wiec szukam sposobu na wykorzystanie mielonek. Jelsi to nie jest dla Ciebie problem, skoro Ty pijasz tylko espresso i doppio to jak najbardziej dla Ciebie warto bedzie zainwestowac w taki sprzet, w sitko niecisnieniowe i mielic kawe.
Ale co do mlynka podobno Gaef nie za bardzo... mlynek za 1000 zl albo jedziesz recznym

Albo kupijesz delonghi dedica i robisz to samo co zwykle.

.
Ja sie nie spodziewalem tego ze Gaggia z mielonkami bedzie gorsza niz Delonghi. Nikt o tym nigdy nie pisze. Wszyscy tylko mowia o tym sprzecie w kontekscie robienia klasycznego, zgodnie z ksiazka espresso. Jesli takie espresso chcesz tylko robic to pewnie warto kupic Gaggie i mlynek za drugie tyle.
Poczekaj pare dni, bo czekam na sitko niecisnieniowe do Gaggi i dam znac jak mi idzie z espresso z recznym hario