Autor Wątek: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?  (Przeczytany 24953 razy)

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #90 dnia: 24 Czerwiec 2019, 07:31:23 »
Czasem się zastanawiam czy to nie jest forum akwizytorów. :hihihi: Tylko kup, kup, kup.

Młynek jest, zatem kawę można parzyć. Na zdjęciu brakuje tylko dzbanka do mleka, ale i bez tego można sobie poradzić. Kupić łatwo, ale co potem jak już będziemy wiedzieli co nam naprawę potrzebne?

Offline Henry Mężczyzna

  • Wiadomości: 707
  • Ekspres: Lelit Elizabeth, Cafe phin
  • Młynek: Baratza Sette 270, Kazak Tura, MYM54
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #91 dnia: 24 Czerwiec 2019, 08:05:10 »


Żeby to było takie proste... Nie zauważyłem kanałowania po obrzeżach na tamperze 58 vs. 58,5. Chyba, że masz na myśli stosowanie tampera 56mm do sitka 58,5mm... Chętnie zobaczę te zdjęcia. I poproszę też info na jakim sitku i jakim profilu sitka...

Zrobiłem sobie przed chwilą kawę, ubijając tamperem 57mm w sitku 58.5mm (zrobiłem sobie plastikowy krążek o tej średnicy) i żadnego kanałowania.

Offline WS5 Mężczyzna

  • Wiadomości: 656
  • Ekspres: Aeropress, phin, Magica S PID, Lelit Mara X
  • Młynek: Niche Zero, Compak K3 Touch, DF64
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #92 dnia: 24 Czerwiec 2019, 08:52:07 »
WS5, to mądre i słuszne co piszesz, ale przykłady związane z drogą jaką przebywa woda nie są w tym wypadku do końca trafione. Otóż woda wypływająca z prysznica nie wypływa punktowo "przez rurkę do instalacji czy kaloryfera", a rozpraszana jest przez prysznic. Im lepszy, tym lepsza dystrybucja wody i większa powierzchnia zraszania. Mało tego, woda wypływająca z prysznica początkowo zrasza ciastko, a gdy te jest już mokre wypełnia minimalną przestrzeń  między prysznicem i ciastkiem, a opór zbudowany przez kawę w połączeniu z ciśnieniem powoduje stopniowe jej przeciskanie przez ciastko.

No nie,  od strony prysznica zakładam, że dokładnie jest tak, jak napisałeś-woda nad ciastkiem pod jednakowym ciśnieniem na całej powierzchni. Ale różnica jest od przeciwnej strony, czyli odpływu(otworków sitka).  W moim sitku (podwójne Bezzery z zestawu) srednica 58mm, ale już średnica cześci z otworkami to tylko ~45mm, czyli np. przy 12mm kawy w sitku woda generalnie ma 12mm kawy do pokonania, poza częścią przy brzegu, gdzie musi troche "po skosie" płynąć. Od skrajnego miejsca (góra ciastka na styku z sitkiem) do najblizszego otworu jest już 13.65mm, a to troche dużo (13.7% dłuższa droga). Np. testowe dodanie takiej ilości kawy wydłuża mocno czas ekstarkcji i wymaga zmiany ustawień młynka... Dlatego uważam, że to trochę rekompensuje minimalnie gorsze ubicie z brzegu i tampera nie trzeba go pasować jak przykładowych tłoków do cylindra, ani przy pomiarze średnicy sitka uwzględniać rozszerzalności cieplnej (58mm stali po podgrzaniu o 70 stopni jakieś 0,05mm sie zwiększy) ;)



Offline hi_aro Mężczyzna

  • Wiadomości: 617
  • Ekspres: LA Arras :)
  • Młynek: Niche Zero, Mazzer SJ
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #93 dnia: 24 Czerwiec 2019, 08:55:50 »
żadnego kanałowania.
No pewnie że nie ma... Byłbym skłonny uwierzyć w kanałowanie na obrzeżu, jeżeli średnica tampera będzie mniejsza od powierzchni czynnej sitka, patrz perforacji. Druga sprawa to kształt sitka (wy prosty walec, czy stożek) i promień gięcia. Zawsze jest r4-8mm. W tym właśnie miejscu ubicie jest większe niż w pozostałych miejscach. I gdyby przyjąć wersję, że woda tworzy kanały w mniej ubitych miejscach, ponieważ szuka najmniejszego oporu, to nie może tego zrobić na obrzeżach.

Tak więc nie fetyszyzujcie, że 0.5mm średnicy tampera wprowadzi was na poziom kawowej nirwany. Zajmijcie się ważniejszymi rzeczami, albo dajcie sobie spokój, po co zawracać sobie głowę takimi pierdołami. 

A pisanie, że ma to znaczący wpływ na smak (0,5mm niedopasowania), zakrawa na ... Jestem w stanie udowodnić, że większe różnice w smaku kawy są pomiędzy pojedynczymi shotami, na tym samym zestawie pomocniczym, ekspresie i młynku.   
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwiec 2019, 09:03:20 wysłana przez hi_aro »

Offline Metiu

  • Wiadomości: 518
    • M Coffee Accessories
  • Ekspres: Isomac Tea II, La Pavoni Prof.
  • Młynek: Mazzer Mini A Digital, Wilfa, Feldgrind, Comandate Mk3
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #94 dnia: 24 Czerwiec 2019, 10:59:06 »
Dla mnie hi_aro możesz ubijać nawet dłonią i jeśli uważasz że nie ma to dla Ciebie osobiście znaczenia i nie dostrzegasz różnicy.
Weź proszę jednak pod uwagę że piszesz w takim tonie jakby Twoje doświadczenie było co najmniej na miarę doświadczonego baristy z kawiarni specialty. Tak wyrażana opinia nie wpływa dobrze na walory edukacyjne forum i sieje dezinformację.
Sam nie mając pewnego zdania i wręcz naukowej pewności na dany temat wolę zwyczajnie nie napisać. Jeśli moje i wielu innych baristów i PRAKTYKÓW, którzy parzą kawę zawodowo, szkolą i edukują baristów w temacie precyzji nie wystarcza, zachęcam do przeczytania zdania Matta Pergera. Matt traktuje na temat zalet dobrego dopasowania tampera do sitka w jakim ten pracuje. Blog baristahustle prawdę Wam powie. :) Nawiasem mówiąc - na szkoleniu baristy i to na poziomie podstawowym w formule SCA (specialty coffee association) omawa się wpływ wielkości tampera w stosunku do sitka. Proponuję zrób tak samo i wtedy wypowiadaj się na temat różnic lub ich braku i czy warto wogóle zaprzątać sobie głowę precyzją. Weź NPFa do ręki, 5 kilo ziarna i trzy różne tampery i do boju, patrz i obserwuj. Jaki będzie efekt ? Zobaczysz.  ;) Ja z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że zmieliłem i zaparzyłem dużo dużo więcej ziarna.
Czy nie na precyzji i powtarzalności opiera się jakość efektów w filiżance ?  :)

Cytuj (zaznaczone)
Zrobiłem sobie przed chwilą kawę, ubijając tamperem 57mm w sitku 58.5mm (zrobiłem sobie plastikowy krążek o tej średnicy) i żadnego kanałowania.

Jasne że tak się może zdarzyć. Ale jak jest z powtarzalnością efektów ? Przy 10, 20, 30... szotach za każdym razem tak super ? Jak jest z czystością prysznica ? I ekstrakcja wysoka i espresso pełne w smaku ? Chyba tak nie jest.
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwiec 2019, 11:09:06 wysłana przez Metiu »
Czy potrzebujesz tampera ? - > clik !

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #95 dnia: 24 Czerwiec 2019, 11:17:41 »
Czasem się zastanawiam czy to nie jest forum akwizytorów. :hihihi: Tylko kup, kup, kup.

Młynek jest, zatem kawę można parzyć. Na zdjęciu brakuje tylko dzbanka do mleka, ale i bez tego można sobie poradzić. Kupić łatwo, ale co potem jak już będziemy wiedzieli co nam naprawę potrzebne?
Wiesz dobrze o tym, że pewien sprzęt jest niezbędny do osiągnięcia odpowiednich efektów ;) Jak się nie pije mlecznych to dzbanek się nie przyda, ale waga i tamper to są rzeczy must have.

A tamper można kupić jeden, w CKE okazało się, że będzie dopasowany tamper taki sam jak do któregoś sitka akcesoryjnego(tylko nie pamiętam już czy do IMS czy VST). Wystarczy zmierzyć sitko suwmiarką...

Offline hi_aro Mężczyzna

  • Wiadomości: 617
  • Ekspres: LA Arras :)
  • Młynek: Niche Zero, Mazzer SJ
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #96 dnia: 24 Czerwiec 2019, 11:40:32 »
Weź NPFa do ręki, 5 kilo ziarna i trzy różne tampery
W kategorycznych opiniach, typu tamper 58mm powoduje kanałowanie i znaczący wpływ na smak, to uczę się od Ciebie, również o OCD czy chińskich podróbkach. Nie będę ciągnął darcia pierza, lubię fakty a nie ściemnianie w stosunku do mniej rozsądnych kolegów. Każdy dopasowuje opinie i autorytety które przytacza, zgodnie z własnymi poglądami, a czasami interesami.

Tak więc,
- od pół roku robię double tylko na NPF,
- przerabiam średnio 300g kawy tygodniowa, więc daje nam to jakieś 7kg kawy
- VST 18g
- tamper 58,5
- tamper 58
- chiński OCD 58mm
Nigdy (czyli około 400 ekstrakcji) na żadnej kawie czy tamperze nie miałem kanałowania na brzegach.
Najgorsze efekty ekstrakcji są na tamperach 58 i 58,5mm, najlepsze na chińskim OCD. Opisywane w stosownym wątku.
Teraz poproszę o Twoje statystyki wraz ze zdjęciami tych słynnych kanałów.
 
Czy nie na precyzji i powtarzalności opiera się jakość efektów w filiżance ?
Kolejna bajka... Piszesz o powtarzalności w domowych warunkach, to raczej kpina i jawne naśmiewanie z kolegów. Może z 10% wieloletnich kawoszy ma w miarę powtarzalne ekspresy. Co oznacza, że conajmniej 90% kolegów ma absolutnie niepowtarzalne ekstrakcje z samego założenia...

RadoGost

  • Gość
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #97 dnia: 24 Czerwiec 2019, 11:55:50 »
@Metiu, nie mam fb i nie mam zamiaru go mieć z wiadomych względów >:( Możesz się odnieść do mojego powyższego komentarza? Bo za jednym razem wszyscy na forum się dowiedzą plus jaki jest czas oczekiwania na tamperek?

@Metiu, mam sugestię, czy Ty masz tu na WOK-u swój wątek? Jeśli nie masz, to załóż go i mógłbyś wrzucać zdjęcia swoich arcydzieł i w miarę wolnego czasu, coś skrobnąć o szeroko rozumianym świecie tamperów?
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwiec 2019, 12:37:07 wysłana przez RadoGost »

Offline Henry Mężczyzna

  • Wiadomości: 707
  • Ekspres: Lelit Elizabeth, Cafe phin
  • Młynek: Baratza Sette 270, Kazak Tura, MYM54
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #98 dnia: 24 Czerwiec 2019, 14:13:30 »
Jasne że tak się może zdarzyć. Ale jak jest z powtarzalnością efektów ? Przy 10, 20, 30... szotach za każdym razem tak super ? Jak jest z czystością prysznica ? I ekstrakcja wysoka i espresso pełne w smaku ? Chyba tak nie jest.

Poobiednie doppio bezproblemowe i podejrzanie dobre... ale to stawiam na to że zarobiony byłem i ekspres się dłużej stabilizował. Więcej pewnie testować nie będę bo po co - po latach mam dużą powtarzalność. Pisałem już wcześniej że dopasowany tamper jest lepszy (to fakt, z którym nie ma co dyskutować), ale nie o tyle żeby o nim myśleć w pierwszej kolejności i twierdzić że "Tamper robi straszną różnicę" (tak, czytałem całość dyskusji zanim się przyczepiłem do tłoków). A testowałem tutaj 5% nieubitej powierzchni, choć przy tamperach 58 zostaje tylko 1.7% w sitku 58.5mm (sitko na 15-16g, więc nie takie głębokie). Początkującemu mogę polecić dwie rzeczy które moim zdaniem są dużo przydatniejsze - NPF i coś do dystrybucji kawy przed ubiciem (ja polecam "jeżyka", np. https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=6489.msg151358#msg151358 )

Offline arekmalarz

  • Wiadomości: 22
  • Ekspres: ECM Casa V, V60, Aeropress
  • Młynek: ECM S-Automatik 64, De Longhi KG89
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #99 dnia: 24 Czerwiec 2019, 14:21:22 »
No dobra, pierwsze koty za płoty.
Okazało się, że wagę... miałem w domu, Zona używała w kuchni, bardzo dokładna, będzie jak znalazł :)

Dziś dodałem parę rzeczy do listy zakupów:
matę tampingową i takie cudo:
*IMG_3474.HEIC

Szklaneczki do mierzenia uzysku
*IMG_0966.HEIC

Wyborną kawę:
*IMG_5640.HEIC

Kubek do spieniania dla Zony ;)
*IMG_4140.HEIC

VST i NPF na razie sobie daruję na czas eksperymentów, przyznam szczerze 4 z rzędu espresso wyszło lepiej niż z 90% kawiarnii w jakich byłem (a byłem w wielu na całym świecie), więc JEST NADZIEJA ze tego nie spieprze i bedzie tylko lepiej :) Na razie wszystko jest kwestią tego, zeby parzyć spójne espresso - pozniej bede kombinowal dalej.

Pytanie odnsnie sitka:
- Do tej pory uzywam najszerszego sitka (czy to sie nazywa podwojne?)
Czy jest jakis powod do stosowania tego po lewej? To po prawej do rozumiem nie sluzy niczemu - osobiscie uzylem dwa razy do wyjecia sitka z PF, sprawdza sie znakomicie ;)
*IMG_2320.HEIC





Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #100 dnia: 24 Czerwiec 2019, 14:35:21 »
Ten dystrybutor przed ubiciem to absolutny bezsens. Zaczynanie od kombinacji alpejskich nie ma sensu, zdecydowanie więcej sensu ma śmigiełko - ono da potrzebną do nauki powtarzalność, żadna wariacja WDT nie.

A uzysk się waży, nie mierzy objętościowo.

RadoGost

  • Gość
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #101 dnia: 24 Czerwiec 2019, 14:35:30 »
Nie mogę rozpakować Twojego zdjęcia :(

Masz pewnie takie jak ja dosłałem. Te mniejsze na pojedynczą dozę, to podobne jest do IMS 6/8, zapakuj do kartonu ekspresu  i pójdzie do nowego nabywcy Twojego ECM-a, kiedyś :). Drugie większe do doppio, ja sypie po brzegi, ubijam i tyle.

Offline tom517

  • Wiadomości: 1801
  • Ekspres: Izzo Alex II, Europiccola, Rota było: Caravel <-Gaggia Classic <-Ascaso Basic
  • Młynek: Niche Zero, Arco2, Kazak Tura, Myy47 GS1 było: Eureka 65E <- F4E nano < i2-mini <- Porlex Tall
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #102 dnia: 24 Czerwiec 2019, 14:36:32 »
Ja trochę żałuję że kupiłem tak późno NPF, tu wszystko widzisz czy jest kanał, czy nie, czy dobrze ubita/zmielona. Kolby z wylewką nie używam, jest zapięta ze ślepym sitkiem do czyszczenia :)
Dodam że używam i dystrybutora od Valeriiego, i śmigiełka z Chin, i tamper od Metiu :)
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwiec 2019, 14:38:40 wysłana przez tom517 »

Offline arekmalarz

  • Wiadomości: 22
  • Ekspres: ECM Casa V, V60, Aeropress
  • Młynek: ECM S-Automatik 64, De Longhi KG89
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #103 dnia: 24 Czerwiec 2019, 14:39:32 »
@siewcu: to nie dystrybutor tylko push tamper, uwazam ze w porownaniu do zwyklego ma same zalety.
@Rado Gost: sproboj moze otworzyc w przegladarce, to format prosto z ajfona, sorry myslalem ze wysylam jpg...
@tom517: to bedzie zakup na przyszly miesiac jak podreperuje budzet ;)

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Wykosztowałem się na pierwszy zestaw, jak dobrze zacząć?
« Odpowiedź #104 dnia: 24 Czerwiec 2019, 15:22:38 »
To moje było do Henrego, który najwyraźniej twierdzi, że lepiej kombinować zamiast ułatwiać naukę ;) Śmigiełko daje tyle, że powierzchnia jest za każdym razem równa przed ubiciem i to pomoże, nie kręcenie szpilkami. Takie zabawy to dopiero jak się nauczysz i będziesz robić dobre espresso obudzony w środku nocy i przez sen... Na kombinacje przyjdzie czas, póki co zajmij się nauką.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi