Autor Wątek: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic  (Przeczytany 18363 razy)

Offline Kekacz Mężczyzna

  • Wiadomości: 960
  • Ekspres: Lelit MaraX V2, (było: RS V4 PID, Gaggia Baby Twin)
  • Młynek: Eureka Single Dose, Timemore Slim Titanium, (było: F4 Nano V2, Gaggia MDF Stepless)
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #30 dnia: 03 Wrzesień 2018, 13:30:10 »
Dlaczego?
Na Youtube można znaleźć filmy z ekstrakcji Lelit Anna PL41TEM - gdzie PID pokazuje na początku eleganckie 92 stopnie a po chwili ekstrakcji temperatura spada do 85 stopni. I tak samo jest w RS i innych małych bojlerach gdzie dopompowywana zimna woda szybko chłodzi zawartość bojlera.

Wyjaśniając tylko:
W RS pomiar temperatury w znakomitej większości przypadków znajduje się na szczycie bojlera, obok rurki wpustowej świeżej wody. To normalne, że po włączeniu pompy temperatura w tym miejscu spada. Nie przekłada się to jednak na temperaturę na prysznicu, przynajmniej nie przy objętościach dla podwójnego espresso, nawet na sitkach 22g. Dopiero w okolicach od 100 ml woda na prysznicu zaczyna zauważalnie tracić na temperaturze.

Gdzie umieścił czujnik producent Lelita nie wiem.
W młynku: Prima Intenso
"Im więcej wiem o kawie, tym mniej wiem o kawie"

Offline mlopus Mężczyzna

  • Wiadomości: 2518
  • Ekspres: HX GRIMAC Baristar SN 000009,Bialetti Experss Mini, LP Abile, LP Europiccola
  • Młynek: Mazzer Luigi Super Jolly DR, 1Zpresso Q2
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #31 dnia: 03 Wrzesień 2018, 15:23:53 »
Udanego użytkowania, zacny sprzęt a ja idę do swojego HXa i z jego nieświeżej wody zrobię sobie mały Honduras  :smiech:

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5447
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #32 dnia: 03 Wrzesień 2018, 15:33:13 »
Przecież jak spuścisz troszkę z HXa to już będziesz miał świeżą. ;)
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline Michał Mężczyzna

    • Konesso.pl
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 1130
    • Konesso.pl
  • Ekspres: La Marzocco linea classic, Lelit Victoria, Faema Enova, Ascaso Dream, Jura, Nivona, Aeropress, V60, Chemex, French Press, Moccamaster
  • Młynek: Nuova Simonelli Mythos One, Lelit William, Ascaso, Casadio enea, Hario, Rhinowares
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #33 dnia: 04 Wrzesień 2018, 08:25:19 »
W Lelitach jest to samo co w RS odnośnie pomiaru temperatury wody - na wylocie z prysznica woda nie traci aż tyle :) Nie zmienia to faktu że wybrałeś dobry sprzęt  :brawa:
http://www.konesso.pl - Sklep z kawą, herbatą i ekspresami & Serwis ekspresów do kawy
wok - kod na 7% rabatu na kawy i akcesoria
wysylkawok - kod na darmową dostawę

RABAT na ekspresy i młynki przydzielam indywidualnie w zależności od modelu i marki.

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #34 dnia: 04 Wrzesień 2018, 12:48:32 »
W Lelitach jest to samo co w RS odnośnie pomiaru temperatury wody
Ogólnie to nie jest przypadek. Grzanie ma szansę wystartować wtedy trochę wcześniej choć przy małych jednobojlerowcach wiele to nie znienia.

Halik

  • Gość
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #35 dnia: 01 Listopad 2018, 21:16:55 »
Podłączę się.
Trzeci raz w przeciągu dwóch tygodni przeczytałem ten wątek, uchachany ostro, bo jakbym siebie widział. :lol2:
Im więcej tutaj przeczytałem, tym coraz mniej wiem i już powoli dochodzę do wniosku, że chcąc mieć szansę na smaczne espresso w domu, potrzebuję dwustukilowy, ośmioboilerowy ekspres za sześćset tysięcy. Zaparzcie mi dziurawca... [emoji14]

Zaczęło się od rozważań nad zakupem budżetowej kolby, bo mój aktualny na kapsułki przestał mi wystarczać. Zacząłem szukać ekspresu w przedziale 500-700 złotych, ale szybko doszedłem do wniosku, że to lipa i pieniądze w błoto, chyba, że bym okazyjnie trafił coś używanego, ale to raczej na pograniczu cudu, więc szybciutko zwiększyłem budżet do 1000zł, jednocześnie ciągle wertując forum, co skłoniło mnie do przemyśleń, że i ta kwota jest śmiesznie mała. No i się zaczęło - Gaggia Classic, Rancilio Silvia, już za chwilę dźwignie La Pavoni, Nuova Simonelli Oscar II i nawet nie wiem, jak to się stało, że nagle przeglądam ekspresy Bezzery za siedem tysięcy, a nawet młynka porządnego nie mam.:lol2:

Sytuacja wygląda tak - ekspres miałby robić dwie-trzy kawy dziennie, niemalże same espresso, gdzieś od święta coś z mlekiem do śniadania, dodając sporadyczne wizyty gości. Dni bez kawy również występują. Z rana na spokojnie biorę prysznic, później szykuję śniadanie, kawa kilka minut przed wyjściem, więc w tym czasie mógłby się grzać, ale nie chciałbym też sytuacji, że czekam 45 minut i już mi się odechciewa w międzyczasie.

Po polaniu głowy zimną wodą byłem już niemal zdecydowany na nową Gaggię Classic. Wizualnie bardzo mi się podoba - prosty ekspres, ale o ile dobrze zrozumiałem, ta najnowsza ma malutki, aluminiowy bojler 115cm³ i plastikowy OPV. :(
Bardzo, ale to bardzo podobają mi się ekspresy dźwigniowe La Pavoni, jednak Rancilio Silvia wydaje mi się wyborem optymalnym, ale znowu gdzieś trafiłem na ECM Casa V, który jest droższy, ale z tego, co wyczytałem i oglądałem - lepiej wykonany. Stąd już tylko krok do Bezzera BZ09 - też mi się podoba, ale jakby tak dołożyć jeszcze pińcet, to mam już...
No i sami wiecie - i tak dalej i tak dalej i tylko dokładam te pięćsetki. :D
Naturalnie jeśli chodzi o młynek, to wiadomo, jak było - "co oni tu pieprzą o młynkach za trzy tysiące, jak ten mój na korbkę już był wystarczająco drogi i chyba na głowę bym musiał upaść", a jak sami możecie przeczytać - powoli upadam, albo nastąpiło to już. :P

Budżet: jeśli to będzie racjonalne i przekonacie mnie, że ma to sens, może być i pięć tysięcy na sam ekspres.
Czego ja właściwie potrzebuję, bo o ile miesiąc temu byłem zdecydowany, tak teraz już nic nie wiem?

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #36 dnia: 01 Listopad 2018, 21:33:29 »
Ja to bym celował w niewielki ekspres w cenie około 2000zł. Lelit, Rancilio Silvia, któryś Ascaso. Młynek z regulacją płynną minimum Ascaso I-1 Mini. Taki zestaw doposażysz w dokładnie dopasowany tamper, odbijak itp i będziesz zadowolony. Na tym zrobisz naprawdę bardzo dobre espresso. Pamiętaj też o dobrej, świeżej kawie i dobrej wodzie. Sukces murowany.
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline Janusz Mężczyzna

    • CAFFE BARCA Sp. z o.o.
  • Użytkownik komercyjny
  • Wiadomości: 5447
    • ascaso
  • Ekspres: ASCASO DREAM Green
  • Młynek: i-2 mini Polerowane Aluminium
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #37 dnia: 01 Listopad 2018, 21:39:05 »
Czego ja właściwie potrzebuję, bo o ile miesiąc temu byłem zdecydowany, tak teraz już nic nie wiem?

No to dołożę - ze stajni ASCASO: DREAM PID, UNO PROF PID, UNO PROF Black, DUO PROF Black, DUO PID...Jeśli nie chcesz się bawić ustawieniami to UNO PROF lub DUO PROF.
ASCASO (i nie tylko) - Coś dla Domowych Baristów, Małej i Dużej Gastronomii...
https://www.caffebarca.pl/

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3638
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6

Halik

  • Gość
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #39 dnia: 01 Listopad 2018, 22:10:08 »
Dziękuję za Wasze typy i zastanawiam się, czy jest tu na forum coś typu "Pomógł", bo widzę przy profilach, ale nie wiem, jak użyć.
Jeżyk mi przypomniał, że różne Lelity też przeglądałem.
Na ASCASO muszę spojrzeć, chociaż dla samej tradycji, wolałbym ekspres włoski.

Dodam, że preferuję sprzęt nowy, ale nie wzbraniam się przed używanym, wodę na kawę kupuję źródlaną, niskomineralizowaną, dostępną na szeroką skalę w różnych samoobsługowcach, a kawy świeżo palone, najczęściej z palarni wrocławskich oraz MKFresh, jak akurat na promocję trafię (nie wiem, czy nie są tu zabronione tego typu komentarze, reklamujące dane firmy; uprzedzając - ja nie mam z tego żadnych korzyści).
W każdym razie na święta chciałbym już móc cieszyć się dobrą kawą w domu i nie zamierzam być mądrzejszym, niż mi się wydaje, zdając się na Wasze wpisy - ludzi zdecydowanie siedzących w temacie, co to z niejednego ekspresu espresso pili, ale nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał - a dźwignia La Pavoni Europiccola, albo Professional spełni moje oczekiwania? No piękne są te ekspresy. :pycha:

Edytka - w międzyczasie @pj.w dorzucił swój typ, za co również dziękuję i już zaczynam grzebać w poszukiwaniu, cóż to takiego. :)
« Ostatnia zmiana: 01 Listopad 2018, 22:12:47 wysłana przez Halik »

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #40 dnia: 01 Listopad 2018, 22:20:32 »
Espresso, dźwignia, prosto i (relatywnie) tanio? To musi być Caravelka. Do tego młynek gastro z odzysku i poniżej 2000zł masz zestaw, który ciężko będzie przebić sklepową ofertą i za 10000zł.

Offline kursor

  • Wiadomości: 91
  • Ekspres: La Pavoni Prof;Flair Espresso Maker;Aeropress
  • Młynek: Commandante Mk3 ; Ceado E5P ; Lido E
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #41 dnia: 02 Listopad 2018, 07:20:19 »
La Pavoni Europiccola, albo Professional
:ok:Professional, mam i polecam. Proste i niezawodne. Jakoś przeszła mi ochota na nafaszerowane elektroniką wynalazki typu Ascaso.

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #42 dnia: 02 Listopad 2018, 09:12:28 »
preferuję sprzęt nowy, ale nie wzbraniam się przed używanym
Wszystko zależy też od tego jaki masz budżet i ile jest miejsca na sprzęt. Używany młynek gastronomiczny można kupić za relatywnie niewielkie pieniądze.  Przy odrobinie umiejętności manualnych można doprowadzić młynek do stanu jaki nam odpowiada. Założyć lejek do sypania do kolby, uchwyt na PF, mniejszy hopper, wymienić łożyska, żarna, pomalować obudowę  i mamy młynek "domowy" naprawdę wysokiej klasy. Koszt można zamknąć w kwocie mniej więcej 1000zł. Jedyną wadą takiego rozwiązania jest wielkość. Gastronomy to kobyły. Jeśli jednak masz na to miejsce, nie ma lepszego rozwiązania za takie pieniądze, no i trwałość. W domu taki młynek będzie nam służył wiele lat. Można oczywiście kupić nowy, ale koszt to 3x tyle.
Jeśli chodzi o ekspres, już tak prosto nie będzie. Przede wszystkim "okazje" mogą się okazać skarbonką bez dna. W najlepszym przypadku czeka nas wymiana uszczelnień, (nie tylko grupy) czyszczenie z kamienia, wymiana zużytych elementów, co czasem może być dość drogie i pracochłonne. Czasem jednak można trafić na prawdziwą perełkę, ale to jest ciągłe śledzenie aukcji, szukanie, polowanie i to nie tylko w Polsce.
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline fresh Mężczyzna

  • Wiadomości: 883
  • Ekspres: Kazak Rota,Expobar Megacrem Mini Control
  • Młynek: Mahlkonig Guatemala, Nuova Simonelli MDX, Kazak Tura 3
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #43 dnia: 02 Listopad 2018, 11:49:32 »
Ja mogę od siebie polecić Gaggię Classic na początek, bo właśnie tutaj zaczęła się moja bardziej poważna przygoda kawowa.
Zerknij na Olx/Allegro i z pewnością znajdziesz coś dla siebie młynów.
Osobiście zaczynałem od żarna płaskiego 49mm (Demoka), a skończyło się na 75mm (Eureka Olympus), które jest dokładnie tym czego szukałem, natomiast z ekspresem zawsze będzie coś innego.
Miałem Classica, bawiłem się Oscarem, kupiłem teraz Brasilię i Europiccole

Halik

  • Gość
Odp: Oscar 2 vs Rancilio Silvia vs Gaggia Classic
« Odpowiedź #44 dnia: 02 Listopad 2018, 17:07:51 »
Dziękuję Wam za pomoc.  :poklon:

Przeglądałem ekspresy ASCASO i nie wiem, dlaczego tak się dzieje, ale nie przemawiają do mnie swoim wyglądem, a brałem pod uwagę i te tańsze i te droższe.
Buszując po Allegro, zobaczyłem, że wróciły raty 0%, a do tego sklepy współpracujące z tym forum mają tam kilka takich ofert, więc naszła mnie myśl, że może by się od razu szarpnąć na coś droższego, ale na raty - w takiej sytuacji kupiłbym raz, a porządnie i bez odsetek.
Czy idę w dobrym kierunku, czy już może całkiem pobłądziłem?

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi