W Cafe Silesia również warto spytać o inne młynki spoza oferty.
A z młynkami Ascaso, to ciekawa sprawa. Moim zdaniem do espresso w zupełności się nadają. Miałem I-Mini, z jakości naparu byłem zadowolony, z ergonomii i kultury pracy młynka, nie. Trochę pylą, ale przy espresso to nie jest wada, moim zdaniem. Nie wiedzieć czemu, chyba z powodu niewielkich żaren, najlepiej się spisują przy dosyć ciemno palonych kawach, najlepiej włoskich. No i ziarenka nie mogą być zbyt duże w rodzaju Maragogype, bo z nimi sobie po prostu nie radzą. A kręcenie śrubą mikrometryczną, ponoć super dokładne ustawianie grubości przemiału, to niełatwe zadanie. Ciche zachowanie też nie jest najmocniejszą stroną młynków Ascaso.