Offtopując - jeszcze przeklniesz stalową polerkę, zobaczysz

Czyli w 5 tysi odlicz kwotę potrzebną na młyn - a nie będzie tanio - to zobaczysz co zostało (chyba, że używka młyńska).
Osobiście wolę duże solidne młynki, niż malutkie taniutkie. Po Tobie widać, że espresso po roku zabawy nie będzie odłożone w kąt, więc warto inwestować w coś co posłuży i 20 lat.
Używka ok. 1000 (są czasami okazje za połowę, ale to LOTTO), nówka 1500-2000 zł
Ile przelewasz tego mleka? Policz pamiętając, że jeśli masz przyjaciół/znajomych, wieść szybko się rozejdzie...

Z tego wyjdzie czy brać maszynę z dwoma bojlerkami...
Musisz pamiętać o gratach, te też kosztują:
tamper - min 100 zł
dzbanek stalowy do spieniania - min 30/40 (?) zł
coś do uzdatniania wody (britta?) - zł
szczoteczka do czyszczenia grupy - min 10 zł
chemia do czyszczenia - 50 (?) zł
fanaberie:
podstawka pod PF przy tampingu - xx do xxx zł
część szaleńców ma wagę - xx zł
inni lubują termometry do mleka - xx zł
warto mieć troszku grubsze filiżanki - 12 (?) za filiżanę ze spodeczkiem/1 szt.
ps. fakt, nie ma gorzkiej czekolady, jest za to z dużą ilością kakao
