Cześć, to ja w nieco odwrotnej kwestii, niż Furgalad.
Na 10 prób zrobienia poprawnego shota, 2 były akceptowalne.
Extrakcja wg licznika ekspresu 21s, napar 31 i 33 ml. Oba pijalne choć nieco „płaskie”. Brakowało głębi.
Reszta prób poza skalą.
Zapewne kwestia przemiału.
Używam Comendante i jeden strzał pojedynczy był ok przy chyba 9-10 kliku. Podwójny chyba przy 11.
Ale aktualnie robię na 10, na 12 a nawet na 8 i prawie zawsze ciśnienie mam z 5 bar maks.
Do tego ciastko czasem się przylepi, czasem nie, choć szczególnie wilgotne nie jest ale widziałem na YT bardziej suche.
Jakieś sugestie? Zwiększyć przemiał (drobniej, czyli mniej clickow) czy zmniejszyć (12-14+).
Póki co to jest kluczowe. Wydaje mi się że muszę drobniej na komesiu zejść z przemiałem bo to ciśnienie przepycha wodę bez problemu (w 15-20s potrafi wycisnąć 55-100ml „lury” bo kawą tego nazwać nie mogę

Kolejna kwestia to mleko… ja wiem, że białko, że najlepiej 3,4 a nawet 3,8g białka, dedykowane itp ale zwykłe też powinno dać radę się spienić, nawet bez laktozy 1,5%. Tymczasem nic z tego nie wychodzi, choć kąt 45* trzymam, mleko wiruje ale nie spienia się a jedynie podgrzewa. Zszedłem nawet do 125*C ale i to nie pomaga.
Mam wrażenie jakby coś z nim było nie tak, bo nie ma żadnej powtarzalności.
Choć przy ślepym sitku i backflushu trzyma fabryczne 11 bar.
Odsyłać do regulacji na 8,5 bara czy jeszcze pomęczyć te 11? Czytałem, że czasem OPV jest walnięte, czasem jakiś klej coś zapycha i ciśnienie nie działa jak powinno.
Będę wdzięczny za porady w kwestii uzyskania naparu w okolicy 25-35ml w czasie 25s.
W kwestii spieniania również.
Opinie były dobre o tej maszynce a tymczasem stary ekspres kolbowy z marketu kupiony wieki temu za 350 PLN lepiej spienia mleko niż to cudo za 3k.