Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1948808 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2760 dnia: 30 Październik 2016, 11:42:25 »
Im twardsze ziarno, tym przemiał będzie grubszy i woda będzie szybciej przeciekać. Osobiście sprawdzam wszystkie kawy w cuppingu a kawy do espresso: jako espresso
Tak jest w przypadku espresso, trzeba wtedy drobniej zmielić te twarde ziarna. W metodach przelewowych jest jednak inaczej. Jaśniej palone ziarna, a zatem te bardziej twarde, zmielone wg stałego ustawienia, dłużej przepuszczają wodę niż ziarna wypalone ciemniej, dłużej trwa przelewanie. Teoretycznie należałoby je zmielić grubiej, ale wtedy szybkość procesów zaparzania (nie przelewania) byłaby mniejsza. Nie wiem czym takie zjawisko jest spowodowane. Przypuszczam tylko, że w przemiale twardego, jasnego ziarna najdrobniejszy pył wyprodukowany w młynku ma jakieś szczególne własności blokowania papierowej bibułki filtrów.

Temat cen jak bumerang powraca. Właśnie poczytałem o małej czekoladziarni w Północnej Ameryce. Jedna z ich tabliczek ma 65g, a kosztuje w przeliczeniu na polskie złote jakieś 90zł ($18, 4zł/$, +23% VAT, a gdzie cło?). Trochę absurdalne? Tutaj cały artykuł: Soma Chocolate, Toronto. Tu nawet nie chodzi o jakieś cuda typu Kopi Luwak, Jamaica BM ani Hawaii Kona jak w świecie kawy... Dość zabawna jest refleksja zawarta w artykule: Pewnie myślisz, że właściciele są bogaci, a oni przecież nie spłacili jeszcze swoich rachunków.
« Ostatnia zmiana: 30 Październik 2016, 12:01:38 wysłana przez Antonio »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2761 dnia: 02 Listopad 2016, 18:06:49 »
Trzymajcie się mocno, bo wkrótce czeka nas bardzo ciekawa jazda. Synestezja dostała dziś swoje nowe pyszne Etiopie i Kolumbię, dziewięćdziesiątkę... ;)

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2762 dnia: 02 Listopad 2016, 22:43:37 »
Mam napoczętą 500 Hondurasu i 250 Juicy – zdąży zanim mi się skończy? :mrgreen:

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2763 dnia: 04 Listopad 2016, 17:10:40 »
Na dziś dwie nowe naturalne Etiopie: http://mastroantonio.pl/category/?q=etiopia#top. Te oto kawy zastąpią nam Etiopię Rocko Mountain.
Jutro dodamy wyśmienitą Kolumbię z regionu Cauca...

Offline piomic

  • Wiadomości: 2589
  • Ekspres: Rocket Cellini Evoluzione
  • Młynek: MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2764 dnia: 04 Listopad 2016, 18:44:52 »
To poczekam do jutra. Chyba że pojutrze też coś nowego się pojawi, i popo i popopo...

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2765 dnia: 04 Listopad 2016, 18:46:39 »
Będą 3 Etiopie w ofercie? :pycha: :taniec:

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2766 dnia: 04 Listopad 2016, 22:01:15 »
To poczekam do jutra. Chyba że pojutrze też coś nowego się pojawi, i popo i popopo...

Kolejna partia nowości spłynie dopiero za jakieś 2 tygodnie. Można już zamawiać :-)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2767 dnia: 05 Listopad 2016, 16:34:13 »
Popijamy właśnie espresso z Etiopii Nefas. Jest bardzo, bardzo dobre i słodkie. I takiż będzie chyba drip. Etiopia Ambela jest nieco inna, bardziej cytrusowa, podobna aromatami do Rocko, piękna w cuppingu. Przy wyborze następcy Rocko, Ela nie mogła się zdecydować, mamy więc dwie piękne Etiopie z naturalnej obróbki.

O Kolumbii jeszcze za wcześnie wyrokować, ale w dripie jest dość słodka i przyjemnie kwaskowata. Tyle o Synestezji. Znowu nie zasnę: po filiżance espresso i po kubku z V60.

W Mastro Antonio zaś mała listopadowo-deszczowa przecena jednej z mieszanek. Zapraszam :).
« Ostatnia zmiana: 05 Listopad 2016, 17:48:33 wysłana przez Antonio »

Offline Cinello

  • Wiadomości: 424
  • Ekspres: V60
  • Młynek: Kinu M47
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2768 dnia: 05 Listopad 2016, 19:26:14 »
Znowu nie zasnę: po filiżance espresso i po kubku z V60.
Fusy też poszły w ruch :D?

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2769 dnia: 05 Listopad 2016, 19:56:32 »
Dobry wybór. Przed świetami tez zamówiliśmy Etopie Ambela i odczucia sensoryczne mamy takie same w tym wypadku :) I cena w przeliczeniu tez identyczna.
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2770 dnia: 06 Listopad 2016, 17:45:41 »
Cały dzień poświęciła testowaniu moich świeżych nabytków. Cieszę się, że zamówiłam dwie naturalne Etiopie. Niedługo pojawi się przelotnie jeszcze trzecia..

Nefas Farm pochodzi z rejonu Sidamo i z niższych położeń. Farma jest dość spora: zajmuje około 100 ha powierzchni i całkiem "nowa". To, co mnie w tej kawie uderzyło i urzekło, to niezwykła owocowa słodycz..i czystość. Miałam na stole sporo próbek kaw-potencjalnych następczyń  Rocko, ale w ich większości, oprócz intensywnego niejednokrotnie owocowego "bukietu" pojawiały się niepokojące nuty "aromatów ziemi", związane zapewne z suszeniem kawy na patio a nie na "łóżkach".. W przypadku Nefas Farm obróbka jest niezwykle staranna: zbierane są tylko "dojrzałe owoce", które trafiają w trakcie suszenia na specjalne podwyższenia. Słodycz Nefas znajdzie pełny wyraz w dripie i w espresso. W espresso odkryłam dzisiaj sporo "aromatów żywicznych": tak, jakbym wysysała jakieś słodkie szyszki z górskiego, pachnącego lasu.

Ambela to zupełnie inna bajka. Kawa rośnie znacznie wyżej. Nefas to wysokość około 1700 m n.p.m. a Ambela około 2000 m n.p.m. Rezultatem różnic mikroklimatycznych jest głęboka, winna kwaskowatość Ambeli. Moje pierwsze palenie jest jasne. Kwaskowatość dripa jest głęboka, ale przyjemna. Kawa przypomina czerwone wino. Być może po odgazowaniu powstanie z tego palenia baza także pod "alternatywne espresso", ale amatorom tej formy zaparzania zdecydowanie polecam Nefas Farm. Ta kawa, uboższa od Ambeli w aromaty kwiatowe czy też nawet cytrusowe, jest zdecydowanie bardziej "zbalansowana" i słodka.

Antonio wspomniał także, że na mój warsztat trafiła bardzo ciekawa Kolumbia: Fernandez Cauca. Dostawca ocenił ją na 90 pkt w skali SCAE. I ta kawa posiada bardzo "czerwono-owocową" tonalność, przypominającą "jagodowe" Kenie. Przy mieleniu bardzo owocowo i bardzo słodko pachnie. Skojarzenia aromatyczne to ciężkie, pełne, słodkie jerzyny wygrzane słońcem., oczywiście "górskie". Kawa rośnie wysoko: na poziomie około 2000 m.n.p.

Rejon Cauca to ten sam obszar, z którego pochodzi Pacamara Las Margeritas i Geisha Cerro Azul. Wydaje się, że jest to najciekawszy obszar w Kolumbii. Kawę radzę zaparzać w dripie lub zblendować ją z Hondurasem naturalnym Comsa i wypić jako espresso  :szampan:
Będzie PYSZNIE  :kwiat: :redface:


Offline korea83 Mężczyzna

  • Wiadomości: 1320
  • Ekspres: Lelit Bianca PL162T
  • Młynek: Mazzer SJ V Pro Electronic, etzMAX Light T, Sculptor 078, Kinu M47, Comandante C40 MK4
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2771 dnia: 06 Listopad 2016, 18:29:32 »
No i co człowiek ma zrobić po takim opisie, nie ma wyjścia...zamawiam  :)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2772 dnia: 06 Listopad 2016, 20:18:35 »
Cauca i Valle del Cauca to są dwa sąsiednie powiaty, więc nieco inaczej jest z pochodzeniem kaw od Granja La Esperanza i La Esperanza Fernandez ;). Warto czasem popatrzeć w mapy. Kolumbia i jej kawowe pasmo górskie wygląda niesamowicie.

W Etiopii chyba zawsze się stosuje te "african beds", więc nie w tym rzecz. Myślę, że zmiany jakości wynikają ze zmienności upraw i zbiorów. Wynikowe kawy jakie trafiają na rynek są przecież sumą wielu składników z małych poletek...

Offline Miklas Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3244
    • Instagram
  • Ekspres: Astoria CKE + sitka IMS, AeroPress, FrenchPress, Hario V60-02, V60-01, Kawiarka Bialetti 3tz
  • Młynek: Macap M4D, Kinu M47
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2773 dnia: 07 Listopad 2016, 19:44:33 »
Niesamowita ta Etiopia Rocko Mountain. Gorąca smakuje jak gorzka czekolada, żeby nabrać owocowych kwasków wraz z obniżeniem temperatury. Szkoda, że to końcówka, mam nadzieję, że Ela znajdzie godnego następcę.

Pozdrawiam, Marek.

https://www.instagram.com/mm_coffee_corner/ mój kawowy kanał na Instagramie. :-)

Offline joonecky Mężczyzna

  • Wiadomości: 962
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2774 dnia: 07 Listopad 2016, 23:00:46 »
Jutro otwieram ostatnią paczkę Rocko Mountain... pora umierać  :'(

Mam nadzieję, że jej następczynie będą nie gorsze. Co to jest za życie? Jeszcze nie skończyłem opłakiwać utraty Kostaryki Licho Finco, a tu kolejna strata. Jak żyć, panie palaczu, jak żyć?!

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi