18g/300ml lub nawet 20g/330ml. Czas może być dłuższy, temperatura 94. Nie za bardzo kumam ten wykres, co oznacza ten kardiogram? Przyspieszenie? Jeśli tak, to moje przebiegi są nieco inne, bardziej rozciągnięte w czasie. Tutaj chyba całą wodę wylewasz w ciągu 1 minuty a kończysz na półtorej przed końcem. Stosuję preinfuzję ok. 40ml wody przez pół minuty, podobnie jak Ty, ale proces dolewania trwa znacznie dłużej. Wydaje mi się, że jeśli całą wodę wylejesz do stożka tak wcześnie, to siłą rzeczy ominie ona kawowe złoże i bokiem trafi do Twego kubka. Moim zdaniem oznacza to słabą efektywność procesu zaparzania, kawa jest niedoparzona.
Czy nie ma w Acai jakiegoś filtru wygładzającego dla tego "polewajgramu"? Wygląda to tak, jakbyś co chwila zmieniał położenie wylewki dzbanka: raz większa, raz mniejsza struga. Nie możesz jakoś stabilniej trzymać tego czajnika?

Żartuję, bo pewnie mój "dolewajgram" byłby równie zmienny

.
Tak czy owak, raz jeszcze powiadam: jeśli cokolwiek nam nie pasuje w metodach przelewowych, a zapach kawy jest pociągający, to warto spróbować jej najpierw w cuppingu. To jest proste i wcale nie boli, a daje rzetelną informację. 9g/150ml, temperatura 96 stopni, 4 minuty, przełamanie, odszumowanie i gotowe. Mam tu przed sobą dwa kubki z tym samym ziarnem, ale z różnych palarni. Jest to Kenia Rungeto PB. Wnioski są bardzo ciekawe a różnice bardzo odczuwalne. Jak się domyślacie, jedna z tych Kenii została wypalona przez Elę, pochodzenia drugiej nie zdradzę. Powiem tylko, że jaśniejsza jest Synestezja. Wynika z tego dalej to, że jest też bardziej delikatna, bardziej słodka, i mniej kwaśna. Pewnie mało kto zdaje sobie sprawę z zależności między smakiem kwaśnym w kawie a stopniem palenia. Przez pewien czas ta zależność jest proporcjonalna, a dopiero później staje się odwrotnie proporcjonalna. W przypadku jasnego palenia często ciemniejszy kolor oznacza więcej kwasów, ale i więcej intensywności.
Autoreklama. To z takich mniej więcej subtelnych treści składa się cena kawy. Kenia Rungeto jest teraz widoczna u wielu naszych znajomych palaczy w Polsce i za granicą. Spróbujcie sami porównać ich jakość a potem odnieście się do naszych cen. Paląc takie piękne kawy, Ela porusza się po bardzo trudnym gruncie. Po tym małym cuppingu widzę, że wychodzi jej to bardzo dobrze. Plusa postawiłem jej kawie, słodkiej i delikatnej, aczkolwiek może trudniejszej w zaparzaniu, bo nie tak jaskrawej, intensywnej i wyraźnie kwaśnej...
K*, znowu nie zasnę. Prawie wypiłem te dwa kubki, bo to jednak świetne Kenie, a chciałem się dziś spokojnie wyspać.