Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 1950336 razy)

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2625 dnia: 13 Październik 2016, 14:15:01 »
 :diabelek: MA Top jest prawie tak samo dobra jak Kawa do Szklanki  :evil:
LMWDP #469

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2626 dnia: 13 Październik 2016, 14:29:00 »
No pewnie! Przecież w ostatniej edycji "blendu do szklanki" były prawie same Kenie i inne wyrafinowane single, odkładane do archiwum "kontroli jakości".
W "innej edycji" mogą dominować "Ariadny".

Jeśli w "blendzie do szklanki" smakują czerwcowe Kenie, to upada paradygmat, że kawa musi być "świeżo palona"..żeby była dobra  miotla
Wystarczy, żeby był wysokiej jakości surowiec i odpowiednie palenie: niezbyt jasne, ale także nie za ciemne
Torebki Geishy palonych w marcu też bardzo pięknie pachną.. :kwiat:

Kenie i Etiopie w kwestii zapachu to "pewniaki", zwłaszcza Etiopie myte.
Przy okazji polecam Etiopię Kongę: jest naprawdę bardzo dobra  :szampan:
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2016, 14:32:39 wysłana przez Elka »

Offline DrUsagi Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6342
  • Ekspres: Conti CC100 PM, FE-AR La Peppina, Arrarex Caravel, alternatywa, w renowacji: Pedretti KIM Express
  • Młynek: Gastronomiczne 65mm, małe stożki głównie pod alternatywę
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2627 dnia: 13 Październik 2016, 14:45:45 »
Jednym "minusem" tego blendu jest cienka i nietrwała crema. Smakowe doznania są najwyższych lotów.
LMWDP #469

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2628 dnia: 13 Październik 2016, 17:23:31 »
Ja niestety (albo na szczęście) nie zamówiłem Pacamary ani Geishy, ale podczas ostatniego pobytu w Polsce, w moje ręcę wpadły Kenia Rungeto PB i Kostaryka Finca Santos, ale od początku.
Kawy zamówione jeszcze zza granicy (poniedziałek), w tym samym czasie co kawy i akcesoria z innych sklepów on-line, pocztą polską, przesyłką za pobraniem.
Wszystko było w środę rano, prócz dwóch wymienionych wyżej kaw, które doszły w... następny poniedziałek! W dodatku w mocno zniszczonym pudełku. Opóźnienie - spoko, trudno i tak ją wypije po powrocie, to zniszczone pudełko na duży minus. Listonosz pytał czy na pewno chce je przyjąć, ale że lot powrotny we wtorek to nie miałem wyjścia.
Przez powrotem do pracy jeszcze jeden dzień więc z radością i podekscytowaniem otwieram najpierw Kostarykę. Przyjemny, ale bardzo lekki zapach, w zasadzie tak lekki, że ciężko zdecydować co to jest. Orzechy? Mleczna czekolada? Wrażenia wizualne - bardzo marne. Przekolorowa kawa, od zielonkawych ziarenek po kompletnie czarne. Smak - ok, ale zupełnie bez rewelacji, słodka, czasem kwaskowata, ale bez wyrazu. Sprawdzam stronę - nie ma Kostaryki. Może ostatnie palenie? Biorę kawę do pracy, mielę na EK-43 - aeropress - przepis obecnego wicemistrza świata. To samo, nie można powiedzieć, że ta kawa jest zła, ale nie można powiedzieć też, że jest dobra. Powtórzone na V60, Chemex, Clever i French Press dla żony. Rezultat - nic ciekawego.
Kenia Rungeto PB. Tu trochę inaczej. Mocny, wydaje się kwiatowo-orzechowy? zapach. Pięknie wypalone, praktycznie każde ziarenko wygląda tak samo. Aż chce się pić! I tu rozczarowanie - pomidorowa. Podczas World of Coffee w Dublinie rozmawiałem z wieloma baristami i właścicielami dużych firm i od każdego słyszałem, że słaba, tania Kenia Peaberry ma smak pomidorów. Z czego jedyna Kenia PB, którą piłem i tego smaku nie miała to Kenia od Jamesa Hoffamana ze Square Mile. Każda jedna miała mocniejszy albo delikatniejszy zarys pomidorów. Ta Kenia to całkowicie pomidorowa. Niestety.
Z resztek kaw, które mam ja i moi przyjaciele, co jakiś czas robimy mały cupping i tym razem wzieły udział kawy z The Barn, Casino Mocca, Five Elephant, Rocket Bean, La Cabra, Da Matteo no i właśnie Mastro Antonio Kenia Rungeto PB. Najgorzej oceniona przez pięciu baristów ex aequo z Kenią Ngunguru od The Barn.

Niemniej nie wiem dlaczego, ale dalej mnie ciągnie, żeby coś zamówić. Następnym razem jak będę w Polsce to najpierw przeczytam opinie, którą się zachwycją użytkownicy, a później ją zakupię. Życzę sukcesów i dobrych kaw w przyszłości :)
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline lubusz Mężczyzna

  • Wiadomości: 495
  • Ekspres: FE-AR La Peppina, Aeropress, Hario, Kalita
  • Młynek: Mazzer Mini Electronic Type A, Baratza Precisio
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2629 dnia: 13 Październik 2016, 17:45:18 »
Z resztek kaw, które mam ja i moi przyjaciele, co jakiś czas robimy mały cupping i tym razem wzieły udział kawy z The Barn, Casino Mocca, Five Elephant, Rocket Bean, La Cabra, Da Matteo no i właśnie Mastro Antonio Kenia Rungeto PB. Najgorzej oceniona przez pięciu baristów ex aequo z Kenią Ngunguru od The Barn.

Która wygrała ?

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2630 dnia: 13 Październik 2016, 18:08:05 »
Nie pamiętam co każdy dokładnie wybrał, ale dla mnie kolejność:
1. Five Elephant - Biftu Gudina
2. Casino Mocca - Nano Challa
3. La Cabra - Karimikui
4.  Rocket Bean - Kainamui
5. Da Matteo - Roberto Figueroa
6 i 7 już wyminiłem. Niemniej ciężko było wybrać pierwszą czwórkę, wszystkie bardzo fajne i wielosmakowe :)
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2631 dnia: 13 Październik 2016, 18:10:50 »
Nie wiem jakim cudem Twoja paczka jechała do Ciebie przez cały tydzień. Z ciekawości i uprzejmości sprawdzę to, jeśli podasz mi jakiś namiar. Jakim cudem była zniszczona? Strasznie dziwne.

Jakim cudem w ziarnach z Kenii można poczuć pomidory? Wiem, wiem, kilka już razy o tym dyskutowano, ale naprawdę nigdy nie miałem takich skojarzeń. Ale pomidorów nie lubię i nie jadam, więc nie wiem o czym mówisz. Dzisiaj poprosiłem, by mi tę Kenię Rungeto zaparzono w Kurhaus. Wcześniej wypiłem Gwatemalę Maracaturra z Five Elephants. Czystym aromatem i zupełnym brakiem goryczki Kenia u mnie zwyciężyła, ale i tak bez sensu są takie porównania.

Kostaryka jest jaka jest. Nie tak dawno odwiedziłem Leszka Jędrasika w Gdyni. Poczęstował mnie tym, co sam wybrał do zaparzenia w aeropressie, wcześniej wspominając ku mojemu zdumieniu coś o jasnym piwie... Była to Kostaryka, też z naturalnej obróbki. Leszek stwierdził, że jest ona jak jasne piwo dla piwoszy, czyli standardem, odniesieniem, najbardziej popularnym smakiem. I co? Czy miałem tę sympatyczną kawę z góry skazać na zapomnienie i domagać się od Leszka Geishy, palonej najlepiej przez jakąś londyńską palarnię?

Niestety nie mamy przy sobie brytyjskiego ani niemieckiego rynku ani klienta, by brać najdroższe kawy i najdrożej je sprzedać.

Offline Szczympek Mężczyzna

  • Wiadomości: 2245
  • Ekspres: Rota + alternatywy
  • Młynek: Comandante, E65GBW, X54, Arco w drodze.
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2632 dnia: 13 Październik 2016, 19:07:53 »
Nie wiem jakim cudem Twoja paczka jechała do Ciebie przez cały tydzień. Z ciekawości i uprzejmości sprawdzę to, jeśli podasz mi jakiś namiar. Jakim cudem była zniszczona? Strasznie dziwne.

Pomyliłem dni, wtorek do wtorku niemniej równo tydzień. Zamówiona 20.09 po południu, dostarczona 27.09 rano.
Numer przesyłki: 00159007738733220881
Niestety paczka dawno w koszu więc nie mam nawet jak zrobić zdjęcia.
Wydawało mi się, że paczka jest za duża jak na dwie kawy. Ale to nie ma większego znaczenia - zawartość się zgadzała.

Jakim cudem w ziarnach z Kenii można poczuć pomidory? Wiem, wiem, kilka już razy o tym dyskutowano, ale naprawdę nigdy nie miałem takich skojarzeń. Ale pomidorów nie lubię i nie jadam, więc nie wiem o czym mówisz.

Może warto spróbować i się przekonać, że rzeczywiście tak jest? ;)

Dzisiaj poprosiłem, by mi tę Kenię Rungeto zaparzono w Kurhaus. Wcześniej wypiłem Gwatemalę Maracaturra z Five Elephants. Czystym aromatem i zupełnym brakiem goryczki Kenia u mnie zwyciężyła, ale i tak bez sensu są takie porównania.

Czytając wcześniejsze strony tego wątku można zacząć dochodzić do wniosku, że nie bardzo akceptujesz inne kawy niż Twoje. Zresztą to kiepski pomysł porównywać Gwatemalę do Kenii, czyż nie? To jak porównać ciasteczka do kompotu :)

Kostaryka jest jaka jest. Nie tak dawno odwiedziłem Leszka Jędrasika w Gdyni. Poczęstował mnie tym, co sam wybrał do zaparzenia w aeropressie, wcześniej wspominając ku mojemu zdumieniu coś o jasnym piwie... Była to Kostaryka, też z naturalnej obróbki. Leszek stwierdził, że jest ona jak jasne piwo dla piwoszy, czyli standardem, odniesieniem, najbardziej popularnym smakiem.

Nieprawda. Uwielbiam kawy z Kostaryki tym, że się tak bardzo różnią. Perla Negra z Kostaryki to czysta, najświeższa czarna porzeczka prosto z krzaka, najbardziej aromatyczna kawa jaką do tej pory poznałem. Okolice Tarrazu to bardziej czekolada czy ciasteczka.

 
I co? Czy miałem tę sympatyczną kawę z góry skazać na zapomnienie i domagać się od Leszka Geishy, palonej najlepiej przez jakąś londyńską palarnię?

? Nie bardzo rozumiem? W zaznaczonym cuppingu miałem kawy, które obok Geishy nie stały nawet. Same proste pospolite kawy, z różnych miejsc w Europie. Skąd to ostatnie zdanie? Nie mam pojęcia.

Niestety nie mamy przy sobie brytyjskiego ani niemieckiego rynku ani klienta, by brać najdroższe kawy i najdrożej je sprzedać.

Co za bzdura! Wszystkie kawy jakie wymieniłem powyżej nie kosztowały więcej niż 40zł za 250g.


Na przyszłość życzę trochę pokory, bo reakcja na mój post była dosyć ostra i miejscami bezsensowna. Pozdrawiam serdecznie.
WITAM I POZDRAWIAM :)

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2633 dnia: 13 Październik 2016, 19:15:34 »
Następnym razem jak będę w Polsce to najpierw przeczytam opinie, którą się zachwycją użytkownicy, a później ją zakupię.
To nie zadziała. Tamto palenie już będzie spite. Ale zamów, kilka zł, a ciekawość zaspokojona.

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2634 dnia: 13 Październik 2016, 19:51:20 »
Nie wiem, jak to działa.
Stormy ..... poszła średnio ubita w 25-35 s na doppio.
Ciastko suche zwarte, crema ciemna, gęsta, wykapana na początku dość wstrzemięźliwie.
Z Hondurasem nie mogę sobie poradzić. Kawy więcej, kawy mniej, mielenie skręcone, odkręcone, breja w ciastku, ekstrakcja szybka, poniżej 15 s.
Kawa w smaku ok.
I co tu robić drogie Bravo?
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline Bacek

  • Wiadomości: 1602
  • Ekspres: Sage BES920, Aeropress, Phin
  • Młynek: F4E
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2635 dnia: 13 Październik 2016, 20:02:47 »
Jak kawa ok to co najwyżej ważne żeby ciastko do kawy było smaczne.

Offline Fux Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3347
  • Ekspres: La Marzocco Linea Micra, tygielek
  • Młynek: G-RISTO W
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2636 dnia: 13 Październik 2016, 20:36:35 »
 :picardpalm:
no weź...
Człowiek może wyzbyć się wszystkiego z wyjątkiem pokus...

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2637 dnia: 13 Październik 2016, 20:41:44 »
Kenia Rungeto PB. Tu trochę inaczej. Mocny, wydaje się kwiatowo-orzechowy? zapach. Pięknie wypalone, praktycznie każde ziarenko wygląda tak samo. Aż chce się pić! I tu rozczarowanie - pomidorowa. Podczas World of Coffee w Dublinie rozmawiałem z wieloma baristami i właścicielami dużych firm i od każdego słyszałem, że słaba, tania Kenia Peaberry ma smak pomidorów. Z czego jedyna Kenia PB, którą piłem i tego smaku nie miała to Kenia od Jamesa Hoffamana ze Square Mile. Każda jedna miała mocniejszy albo delikatniejszy zarys pomidorów. Ta Kenia to całkowicie pomidorowa.

Spróbujmy zreasumować:
We wrażeniach olfaktywnych "kwiaty-orzechy". Retrolfaktywnie (po wzięciu kawy do ust): pomidory.
Czy ktoś jeszcze tak odbiera "moją" Kenię Rungeto pb ?.
Bo z jednym nie mogę się zgodzić: że ta kawa "jako surowiec" jest TANIA..

Offline Elka Kobieta

  • Wiadomości: 1283
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: GW15
  • Młynek: Probat-100g (1973)
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2638 dnia: 13 Październik 2016, 20:45:33 »
"tania" może być najwyżej moja praca..

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11702
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #2639 dnia: 13 Październik 2016, 20:58:06 »
Ok, nie mogę teraz odpowiedzieć, bo jestem za kierownicą. Odpowiem jutro.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik 2016, 21:20:43 wysłana przez Antonio »

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi