Jako stary designer i projektant opakowań widzę tu pewne niebezpieczeństwa. Jednak z góry zastrzegam, że to moje subiektywne poglądy, będące często w opozycji do wielu właścicieli brandu.
Może tak być, że wprowadzenie nowego atrakcyjnego opakowania dla starego produktu przestraszy część nabywców, co widać w poprzednich postach. Wzrost cen kupowanego zwykle produktu zawsze zastanawia kupującego, czy jest to uzasadnione i dlaczego tak się dzieje. Wyraźną przewagę ma alternatywa dodatkowego pakowania, którą można wybrać samemu.
Nowe opakowanie budzi obawę jakiejś zmiany w jakości, technologii, składzie lub wręcz zamiany produktu.
Z tego punktu widzenia lepiej wprowadzać nowy produkt w nowym opakowaniu, jednak bez gwarancji sukcesu, przy braku dodatkowej reklamy. A to się wiąże z kosztami.
Bardzo dobre efekty może dać dobrze zrobiona, widoczna nalepka, lub obwoluta okolicznościowa.
W dobie druku hybrydowego, hologramów i druku 3D, łatwo zaprojektować coś atrakcyjnego, łatwego do umieszczania na standardowym opakowaniu, a przede wszystkim coś uniwersalnego dla wielu produktów, czyli taniego w produkcji i mającego walor dużej uniwersalności.
Metod pakowania okolicznościowego jest wiele i można łatwo coś wygenerować, szacując koszty wykonania.
Tu będą decydowały nakłady.
Kawa to produkt sprzedawany w dużej mierze w oparciu o marketing szeptany, polecanie i chęć sprawdzenia opinii innych. Tu decyduje skala produkcji i planowany zasięg działania. W przypadu rozwijania produkcji
i chęci zdobycia szerszego rynku nowe opakowania mogą decydować. Trzeba to wszystko dobrze przemyśleć.
Znam osobiście przypadek, że dobrze prosperująca tradycyjna marka upadła przez chęć dorównania korporacyjnemu brandowi. Okazało się, że klienci nie zaakceptowali zmian i wspominali stary styl i tradycję.
No, ale to już inna rozmowa.