Jako, że to mój pierwszy post od razu się przywitam

Nic niesamowitego nie napiszę, ale może akurat komuś się przydadzą moje wypociny
Kenya Nyeri Mutitu AB - w sumie zakochałem się w niej od pierwszego zaparzenia, pyszna, porzeczkowa, idealna pod dripy. W cold brew jest przyjemna, ale nie powala - troszkę traci na swoich walorach (jeżeli chodzi o mój gust). Gości u mnie drugi raz, na pewno nie ostatni.
Kenia Marimira AB - jeżeli chodzi o nią - jest fajna, przyjemna, ale tutaj bym chyba zakończył jej podsumowanie. Możliwe, że nie znalazłem jeszcze sposobu na idealne jej zaparzenie (ciągle się uczę

), ale na ten moment słabsza niż w/w cudo.
Indonezja Sulawesi Toraja A - na początku nie trafiłem z zaparzeniem, rozczarowałem się. Potem przyszedł znajomy, drip - 4 minuty, 400g wody, 26g kawy i to był idealny strzał. Orzechy, czekolada, owoce - mniam. W cold brew jak już ktoś wcześniej wspomniał - orzeźwiająca, dająca "kopa". Zadziwiająco dobrze spisuje się również w połączeniu - kawiarka + tonic

A do tego wszystkiego ekspresowa przesyłka - zakupy to sama przyjemność.