Po egzotycznych podróżach dokonanych w wyobraźni należałoby powrócić na ziemię.
Prawda jest taka, że nie bardzo mam ochotę opuszczać "świat Geishy".
Bardzo zależy mi na wynegocjowaniu takich cen kaw z Hacienda Esmeralda, żeby Geishe z tej plantacji mogły stać się dostępne także dla polskiego klienta. Gdybyśmy mieli pozostać przy cenach aukcyjnych, paczka mikrlotu Mario 3, którego 12 kg zostało podarowane Polsce na Mistrzostwa Polski Brewers musiałaby kosztować..200 zł. Myślę, że takiego poziomu cenowego nie udałoby się już pokonać: ani nan, ani Państwu.
Podobno Rachel na początku była bardzo skłonna do negocjacji, ale nie zdziwiłabym się, gdyby na "specjalnych warunkach" nie chciała już współpracować z Polską. Obrarowana "próbką XXL" baristka chciała wystartować na kawie konkurencji Rachel i wszystko wskazuje na to, że Mistrz Polski Brewers wybierze inny cultivar i inną obrókę a także zagraniczną palarnię na Mistrzostwa Świata (Koppi) Zarówno jej jak i mnie będzie z tego powodu trochę smutno. Różnica pomiędzy obecną a poprzednią sytuacją jest jednak taka, że Sławek nie zawracał głowy Rachel i niczego jej konkretnego nie obiecal.
Wracając do "normalnych" paleń powstała wczoraj kolejna edycja mieszanki Red, wypalone zostały Kenie Mutitu oraz Marimira. Palenie Pacamary z Salwadoru jest jaśniejsze, niż poprzednie, co pewnie ucieszy Donkiszota. Wynikiem mojej autorskiej fantazji jest tym razem połączenie Etiopii Rocko z Kenią Marimira, które nosić będzie miano "Drip majowy"

Do owocowego espresso polecam mieszankę "April " (chłopcy nazwali ją "May") i przypominam, że Kostaryki (Hacienda Sonora oraz Finca Santos) są pyszne