@kubus5150, zdaje się, że wszystko odgadłeś i bardzo dobrze opisałeś, czyli:
208 Monteblanco Blueberry
207 La Riviera Nitro
206 Monteblanco Carbonic Maceration
W sklepie teraz mamy jeszcze dwie inne takie kawy: El Mirador Yellow Fruits Nectar, o którym wspominaliśmy z
@Sephiroth oraz
Monteblanco Citrullus Nectar. Jak pisałem wcześniej, El Mirador "wymiata" i "wywala z butów"

. Ale z drugiej strony jest to nieco "nachalna" kompozycja w stylu "Malibu" (ananas i kokos?). Każda z trzech kaw z Monteblanco jest inna i bardzo się one między sobą różnią. Carbonic zjadam na surowo bo jest to pyszne, Blueberry jest dla mnie porzeczkowa ale też inne owoce gdzieś tu też są, Citrullus pachnie żółtym melonem i świeżością. La Riviera zaś mnie oszałamia w espresso, bo w przelewkach zdaje się być na końcu tej kolekcji. W espresso jest zaś szalenie bogata i okrągła -- nie wiem jak to i czym wytłumaczyć.
Tak na koniec roku poszliśmy w takie sensoryczne szaleństwo, żeby sobie osłodzić gorycz tego, co dzieje się na rynku kawy popularnej, do tej pory stosunkowo niedrogiej. Te kawy z Kolumbii są ciekawym wyzwaniem i zabawą sensoryczną.