Fajny pomysł z tym zakodowaniem kawy. Dziękuję bardzo, to było fajne doświadczenie.
Dla mnie żadna nie była mocno goryczkowa, aczkolwiek miałem już takie kawy na które reagowałem podobnie jak Sephiroth. Przeważnie z przedłużonej naturalnej obróbki. Nie było metody zaparzenia, aby cierpko-goryczkowa nuta nie nękała mnie. Tutaj takich problemów nie miałem. Każda z kaw była intensywna, ale w inną stronę. Poniżej moje wczorajsze spostrzeżenia z cuppingu i bezpośredniego porównania, które wysyłałem w wiadomości do Antonio, które dziś powtórzyłem i zrobiłem jeszcze w alternatywach. Widzę, że 206 i 208 są u mnie dokładnie odwrotnie niż u kubus5050. Nie wiem na ile to przypadek? Ale ja próbowałem każdej 3 razy i wychodziły w tym samym typie, więc na pewno nie zamieniłem kolejności.
206
Intensywne aromaty ciemnych kwiatów od samego suchego ziarna w paczce.
Najintensywniejsza z całej trójki.
Po zalaniu zapach winno-ziołowy.
Body - czyste, gładkie
Kwasowość - powyżej średniej, najwyższa z 3
Słodycz - niższa-średnia - najmniejsza z 3
gorycz - Niższa średnia - najwyższa z 3 ale zmniejszająca się wraz ze stygnięciem
aromaty - intensywne, ciemne, lawenda, wino, ciemne kwaskowe owoce leśne
Posmak - winny, ciężki
Podsumowanie: Dla miłośników intensywnych ciemno-fioletowych kaw, mi nie przeszkadzało to, ale pozostałe dwie osoby stwierdziły, że zbyt intensywne i zbyt kwaskowe.
Dziś w przelewie B75 z filtrami kality wyszłą bardziej zrównoważona i więcej udało się wyciągnąć słodyczy, pojawiła się nawet taka landrynkowośc. W odczuciu dalej ciemno kwiatowo i leśno-winnie.
207
Suche ziarno przypomina mi w zapachu prażone ziarna kakaowca i płatki owsiane.
Zapach po zalaniu - karmel, kakao.
Body - czyste, miękkie w teksturze.
Kwasowość bardzo niska
słodycz - wysoka - najwyższa z 3
gorycz - niska najniższa z 3
Aromaty - Suszone jabłko, słodkie orzechy, kakao w ziarnach
Posmak - Umami, fermentacja drożdżowa
Generalnie mało wyrazista, łagodna, oleista, żółto-miękka i lepko-słodka.
Podsumowanie:Dla mnie i pozostałych osób najmniej przyjemna w piciu. Zbyt mało kwasowości i różnorodności, choć ciekawa lepkość, tekstura, umamiczność, myślę, że fajna dla miłośników słodkich słodyczy.
Dziś próbowałem wydobyć więcej kwasowości z tej kawy i udało mi się w krótkim zaparzeniu w AP uzyskać więcej aromatu jabłkowego, takiego trochę jak suszona skórka żółto-czerwonego, słodkiego jabłka może czapmion. Generalnie bardzo słodko-tłusta kojarząca mi się ze słodkimi orzechami + te nuty fermentacji drożdżowej.
208
Zapach ziaren fermentacyjno - ziołowo - owocowy (mango)
Zapach po zalaniu - słodkich owoców
Body - czyste i gładkie
Kwasowość - niska
słodycz - średnia (przyjemna)
Gorycz - niska
Aromaty - najbardziej różnorodne, Owoce pomarańczowo-żółte i różowe słodko-kwaskowe, Umami, ziołowo-eukaliptusowe, kwiatowe
Posmak - Mango eukaliptus, aromaty fermentacujne, po przestygnięciu kwiaty.
Podsumowanie:Ciekawa, zółto-pomarańczowo-różowa z ielonymi akcentami słodko-kwaskowa, złożona i dobrze wyważona. Jednogłośny zwycięzca cuppingu pod względem przyjemności z picia.
W aeropresie wyszłą dziś nieco mniej złożona niż w cuppingu, pomarańczowe owoce, także cytrusy i kwiaty pozostały i przyjemna równowaga słodyczy oraz kwasowości, fajna brzoskwiniowa lepkość wyszła.