Espresso całkowicie zimne nie jest miarodajne do oceny, ale nie zgodzę się też, że powinno być podawane do 60s od ekstrakcji, tzn. podawane tak

, ale pite raczej nie. Moim zdaniem espresso powinno być ciepłe, bliżej wystudzenia, bliżej letnie może, żeby je właściwie ocenić. Wysokie ciśnienie moim zdaniem nie jest dobre dla kawy. 12 bar to zdecydowanie za dużo wg. mnie, ale tutaj znowu producenci optymalizują resztę czynników, może budowę ekspresu w ten sposób że kawa jest ok przy tych 12 barach. Bezzera z tego co czytałem ustawia swoje ekspresy na 12bar, a producent przecież nie byle jaki, nie wiem tylko, czy 12 bar jest zarówno na pompach wibracyjnych, czy również na rotacyjnych. Elektra Semiautomatica HX ma ustawione ciśnienie ba 12bar, nie da się tego przestawić, podobno robi świetne esppresso.
OPV bym ustawiał na ślepym sitku, tego się trzymał, 10bar na ślepym sitku, potwierdza to również to co piszecie o 12 bar na ślepym i 12bar na manometrze podczas ekstrakcji.
Pisanie, że reguluj sobie ciśnienie stopniem ubicia kawy jest moim zdaniem ... ekhmm .... hmmmm. w Oscar II jest fabrycznie bez opv i tam jest 15bar, reguluj sobie jeden z drugim kawą na tym sprzęcie z zapiętym npf-em i zrób espresso wg. sztuki

tu jest mierzone PF bez przepływu przez Elektros, bym ich nie posądzał o popelinę.
Wiem, też że jest teraz moda na schodzenie z ciśnieniem na jeszcze mniejsze wartości, 6-7 bar, mowa o sprzętach gastro.
W sumie temat ciekawy
