Autor Wątek: Przyszłość speciality coffee  (Przeczytany 153017 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #360 dnia: 03 Luty 2024, 19:38:28 »
Tzn. sztuczną? Coś kojarzę, że cytowałeś jakiś artykuł. Przypomnisz mi?

Ale mało mnie to w sumie obchodzi. Warto spojrzeć na to chłodnym okiem i zapoznać się z tym:

https://butejko.pl/metoda-butejki/dwutlenek_wegla/
« Ostatnia zmiana: 03 Luty 2024, 19:59:43 wysłana przez Antonio »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #361 dnia: 03 Luty 2024, 20:00:39 »
Mnie to zawsze zastanawia, bo dwutlenku węgla mamy za mało, by móc efektywnie oddychać. Ludziska popadają w astmę i inne choroby od nadmiaru tlenu we krwi, od hiperwentylacji, a tu nas wszędzie straszą -- czymś co nam niezbędne jest do życia.
Chyba coś przeoczyłem na lekcji biologii, zawsze myślałem że to rośliny potrzebują C0² do fotosyntezy i to tylko w dzień, ludzie zaś tlenu a wydychamy C0².
Optymalne stężenie C0² w powietrzu dla człowieka wynosi tylko 0.04% czyli można stwierdzić że prawie nic.
Straszą że jest gazem cieplarnianym i dużo naukowców twierdzi że klimat ociepla się przez spalanie paliw a czy to prawda to już inna sprawa.😉
PN dopuszcza maksymalne stężenie CO² w pomieszczeniach zamkniętych na poziomie 0.5%.
Stężenie  CO2   Wpływ na organizm człowieka:
Do 0,06 % / 600 ppm   Akceptowalne warunki świeżości powietrza w pomieszczeniach
Do 0,1 % / 1000 ppm   Górny próg w pomieszczeniach stałego przebywania ludzi według WHO
Do 1 % / 10000 ppm   Wzrost częstości oddychania
Do 1,5 %  / 15000 ppm   Maksymalne stężenie w specyficznych warunkach pracy np. łodzie podwodne
Do 2 % / 20000 ppm   Pogłębiony i szybki oddech, długie przebywanie powoduje uczucie zatrucia
Do 5 % / 50000 ppm   Utrudnione, bardzo szybkie oddychanie, wzrost ciśnienia krwi i częstości tętna
Do 10 % / 100000 ppm   Zaburzenia widzenia, długie przebywanie powoduje utratę przytomności
Powyżej 10 % / 100000 ppm   Utrata przytomności, długie przebywanie grozi śmiercią
« Ostatnia zmiana: 03 Luty 2024, 20:16:26 wysłana przez Artisz »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #362 dnia: 03 Luty 2024, 21:37:00 »
Na biologii nic nie mówili o efekcie Bohra ani o hiperwentylacji. Rola dwutlenku węgla jest ogromna w procesie oddychania, w procesie wymiany gazowej. Ale to oczywiście nieco inne sprawy niż te "globalne" ;). W końcu kiedyś muszę spróbować takiej atmosfery: https://www.normobaryczna.pl/
« Ostatnia zmiana: 03 Luty 2024, 21:44:17 wysłana przez Antonio »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #363 dnia: 03 Luty 2024, 21:49:44 »
Jest ale w nie większej koncentracji niż ułamki procenta we wdychanym powietrzu czyli bardzo mało, bo w większych stężeniach już od kilku procent staje się dla nas toksyczny jak widać w powyższej tabeli, gdzie tlen bezpiecznie podawany pacjentom może być do aż 96%.
« Ostatnia zmiana: 03 Luty 2024, 21:54:23 wysłana przez Artisz »

Offline ranGo Mężczyzna

  • Administrator
  • Wiadomości: 2690
    • Euro Cafe
  • Ekspres: Dalla Corte Mina, Moccamaster, V60, Chemex, Kalitta, Aeropress,
  • Młynek: RTF64, Lido2, Lido3, Ditting, Mahlkoenig, Quamar80e
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #364 dnia: 03 Luty 2024, 22:02:35 »
muszę spróbować

Byłem dwa razy, pozytywne odczucia i w trakcie i po sesji. Jedynie, trochę nieprzyjemne to przygotowanie w przed-komorze do właściwego ciśnienia panującego w komorze.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #365 dnia: 26 Czerwiec 2024, 09:53:19 »
Od paru lat plantatorzy coraz częściej stosują "sztuczki" z obróbką kawy. Jest to dla nich i dla pośredników bardziej opłacalne, bo ich kawa "zyskuje" na wartości i na popycie. Ziarna z "truskawkowej" albo "cytrusowej", "kokosowej" itp. co-fermentacji lub thermal shock mogą się szerokiej publiczności podobać. Ceny takich ziaren są parę razy większe niż tradycyjnych. Walory sensoryczne również parę razy są bardziej wyraziste. Najwyraźniej zaczęło to rynkowe zjawisko stanowić pewien problem... Tutaj ciekawe stanowisko "The Best of Panama". Wprost mówi się o oszustwie:

« Ostatnia zmiana: 26 Czerwiec 2024, 09:55:44 wysłana przez Antonio »

Offline kacperb Mężczyzna

  • Wiadomości: 267
  • Ekspres: V60, Kalita Wave, Orea V3, Europiccola
  • Młynek: Kinu, DF64
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #366 dnia: 26 Czerwiec 2024, 11:09:01 »
Ciekawie o tym napisał Piotrek z 88graines,

Trochę się ośmieszają pisząc o 'natural dna expression' no i widać strach przed naruszeniem ich statusu jako 'najlepszych producentów na świecie'.
Z perspektywy konsumenta jedyna warta uwagi rzecz (której poświęcają fragment zdania na samym końcu) to 'food safety' - potencjalne alergeny typu kokos czy truskawka. Resztę można podsumować kadrem z The Simpsons


Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #367 dnia: 26 Czerwiec 2024, 11:20:39 »
Trochę się ośmieszają pisząc o 'natural dna expression' no i widać strach przed naruszeniem ich statusu jako 'najlepszych producentów na świecie'.
A czy finalnie(w filiżance) nie wychodzi tak, że kiepskiej jakości kawa infuzowana przykładowo kokosem może być "lepsza"(wszak to subiektywne odczucie) niż geisha z Panamy? Moim zdaniem mają rację w tym, co piszą. Nie jestem przeciwny nowym metodom obróbki, w końcu daje to nam, klientom, większy wybór produktów, ale IMO do porównania powinniśmy brać "goły" surowiec, bez takich "dodatków". Zaraz się okaże, że tandetna ale infuzowana robusta będzie smaczniejsza(dla niektórych) niż arabica z najwyższej półki(weźmy tu na przykład esmeraldę) - gdzie esmeralda jest ziarnem zdecydowanie wyższej jakości. Może i porównanie z robustą średnio trafione, ale chodzi o zasadę.

Offline kacperb Mężczyzna

  • Wiadomości: 267
  • Ekspres: V60, Kalita Wave, Orea V3, Europiccola
  • Młynek: Kinu, DF64
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #368 dnia: 26 Czerwiec 2024, 12:03:20 »
"goły" surowiec, bez takich "dodatków"
A co z drożdżami lalcafe pochodzącymi z laboratorium? Czy to dopuszczalny dodatek? Tak samo wpływa na 'naturalną ekspresję DNA i terroir'.
Nie wszystkie te kofermenty thermal shocki na kiju mi smakują, ale da się to napisać rzetelniej niż zrobili to panamczycy.

Równie dobrze producenci z Etiopii mogą wydać podobne oświadczenie. Jedyna na świecie prawdziwa kawa to ich heirloom i ich gesha , plantacje w Panamie to sztuczny wytwór ostatnich stu lat, odmiany odpornę na rdzę kawową nie są autentyczne i chodzi im o bezpieczeństwo konsumentów i ochronę przed oszustwem.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #369 dnia: 26 Czerwiec 2024, 12:09:30 »
Na marginesie moja refleksja. Myślę, że kwestia węchu/aromatu/zapachu jest najważniejsza. Wystarczy ślad np. soku z cytrusów gdzieś w okolicy testowanej kawy by totalnie zmienić jej percepcję. Jeśli aromat truskawek jest naturalnie obecny/ukryty w kawie, to jego odkrywanie sprawia nam innego rodzaju radość niż wtedy, gdy jest on nam narzucony/uwydatniony przez specjalne zabiegi... Cieszymy się jak dzieci, że kawa smakuje (de facto pachnie) truskawkami ;).
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwiec 2024, 12:12:51 wysłana przez Antonio »

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #370 dnia: 26 Czerwiec 2024, 12:13:27 »
No więc ja tak krótko..

Pierwsza sprawa, standaryzacja obróbki.
Przede wszystkim, każda fermentacja ma wpływ na końcowy rezultat. Więc jeśli ktoś chciałby narzucić jakąś konkretną fermentację w celu stworzenia jak najlepszych warunków aby zabłysnął naturalny potencjał ziaren, to powinien ustalić takie zasady konkursu i tyle. Przecież nawet w takich procesach jak mokra fermentacja, w zależności od regionu i farmy mogą różnić się temperatury wody, czas namaczania skład wody, występujące naturalnie drożdże i inne organizmy w otoczeniu. Więc trudno jest mi wyobrazić sobie realistyczną procedurę która miałaby pozwolić na taką samą fermentację różnych kaw z całego kraju. Musieliby po zebraniu wiśni kawowca zamrozić je i wszystkie w tym samym labolatorium poddać takiemu samemu procesowi obróbki. Mało to realistyczne jak dla mnie, szczególnie dla krajów, które nie mają utwardzonych dróg do każdej farmy, a czasem nie mają czegoś co w Europie nazwalibyśmy drogą.


Druga kwestia - oczekiwania konsumentów

Z mojego punktu widzenia pijący kawę szukają na ogół którejś lub kilku z poniższych:
1. Słodko-cukrowego napoju na bazie mleka i innych dodatków z kawą
2. Kofeiny
3. Aromatycznej podróży na bazie czarnej kawy.

Ta trzecia grupa, do której zdaje się wielu z naszych forumowiczów może należeć i ja również, ma też predyspozycje do bycia najbardziej snobistyczną. Często chcemy jak najbardziej autentycznego doznania. Chcemy poczuć terroir danych ziaren itd. Z drugiej strony chcemy też odkrywać coś nowego, co mogą nam dawać nowe sposoby obróbki. Nie widzę w tym nic złego o ile szanujemy, że każdy może mieć inaczej. Dla mnie osobiście pijąc kawę dla smaku/aromatu liczy się doznanie i fajnie jeśli można wesprzeć kogoś kto dba o to żeby produkt był dobrej jakości i produkcja jego nie wyniszczała otoczenia. Czy to będzie kawa z Brazylii czy Panamy, nie robi mi różnicy, jeśli wcześniejsze dwa warunki są spełnione. I tu wchodzi kwestia uczciwości i transparentności.

Transparentność
Dla mnie jeśli nie ma transparentności, to tak na prawdę nie wiemy co pijemy, bo zawsze może znaleźć się ktoś, kto na którymś etapie produkcji będzie kombinował byle wypchnąć towar po jak najkorzystniejszej dla niego cenie. Niestety najbardziej pominiętą grupą tutaj są na ogół farmerzy, więc nie dziwię się, że oni też próbują wszelkich sposobów, aby sprawić że ich produkty będą nagradzane lepszą ceną zakupu. To my jako klienci powinniśmy chcieć, aby producenci byli nagradzani za produkcję, która jest jakościowa i etyczna.

Regeneracja
Absurdalnie zmiany klimatyczne, podniesienie cen nawozów i wyjałowienie gleby w niektórych miejscach na świecie zaczynają działać otrzeźwiająco i rolnicy zaczynają wracać do tego by uprawy były regeneratywne i nie wyniszczały otoczenia, bo się im to opłaca - rośliny mniej chorują mając zdrową glebę i naturalnych sprzymierzeńców w postaci flory bakteryjnej chroniącej przed chorobami i zwierząt polujących na insekty. Plony są mniejsze, ale zyski ze zmniejszenia ilości oprysków i stosowania nawozów są większe niż straty ilościowe. 

Bezpieczeństwo
Powiedzenie lepsze jest wrogiem dobrego moim zdaniem często ma zastosowanie w przypadku przetwarzania żywności. Od kilku dekad wiemy o dodatkach i procesach, które mają ułatwić pracę piekarzom, mleczarzom i innym przemysłom produkującym żywność. Problem wynika z tego niestety, że stare tradycyjne i sprawdzone metody przeważnie są sprawdzone i przebadane, a nowe, to będziemy wiedzieć za kilkadziesiąt lat. Sztuczne aromaty, barwniki i inne dodatki do procesowania żywności nie tylko mogą spowodować ból brzucha, ale często po obróbce termicznej przekształcają się w związki kancerogenne, zmieniają chemię mózgu - wpływają na emocje i zachowanie, wyniszczają florę układu pokarmowego i rozregulowują nasz układ hormonalny. Dlatego warto wiedzieć jakie procesy w trakcie powstawania produktu zaszły.  Wszelakie instytucje które mają nas chronić jakoś nie kwapią się aby ściągać produkty bardzo przetworzone, które najbardziej nam szkodzą, choć od lat wiadomo, że tak jest. Dlatego moim zdaniem we wszystkim potrzebny jest umiar i rozsądek.
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwiec 2024, 12:18:13 wysłana przez krystians »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #371 dnia: 18 Listopad 2024, 11:03:01 »
Ostatnie tygodnie znowu przyniosły nam niezbyt oczekiwane, ale podobno uzasadnione, bardzo duże podwyżki cen zielonej kawy. Nie sposób nie odnieść tego do polityczno-ekonomiczno-finansowo-kryzysowych zmian na świecie. Niestety, kawa jest przedmiotem obrotu, handlu, lokaty kapitału dla większych graczy. Strasznie to zniechęca i nie napawa optymizmem. W każdym razie stoimy teraz przed największymi cenami w historii i co najgorsze dotyczy to popularnych niedrogich dotychczas kaw. Ceny robusty już przekroczyły ceny niektórych arabik. Być może pęknie to za jakiś czas a być może będzie jeszcze drożej? Ktoś coś wie?

Z drugiej strony coraz więcej mamy drogich "z natury" kaw specialty, z wyszukanych i bardzo fajnych procesów obróbki. Ceny takich zawsze były znacząco większe, więc teraz wzrost ich cen nie robi wrażenia. Myślę, że jest to całkiem ciekawa opcja w tym poronionym nowym świecie: mniej i drożej a za to lepiej?
« Ostatnia zmiana: 18 Listopad 2024, 11:40:55 wysłana przez Antonio »

Offline kawosz17

  • Wiadomości: 2306
  • Ekspres: mini Gaggia PID
  • Młynek: 1Zpresso J-Max S
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #372 dnia: 18 Listopad 2024, 12:08:14 »
Zmniejszyłem spożycie kawy o połowę. Inaczej się nie da

Offline kulka Mężczyzna

  • Wiadomości: 1631
  • Ekspres: Rocket Evoluzione v2, Ascaso Arc, Chemex, V60-2, Aero, Origami + LilyDrip, April, Wilfa classic
  • Młynek: Mazzer Super Jolly, Kinu M47v3.5, Ascaso i-mini
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #373 dnia: 18 Listopad 2024, 14:21:33 »
Obawiam się, że jeśli z uwagi na ceny spadnie spożycie, to ceny jeszcze bardziej wzrosną. Każdy chce wyjść na swoje, mniej lub bardziej.

Offline Henry Mężczyzna

  • Wiadomości: 707
  • Ekspres: Lelit Elizabeth, Cafe phin
  • Młynek: Baratza Sette 270, Kazak Tura, MYM54
Odp: Przyszłość speciality coffee
« Odpowiedź #374 dnia: 18 Listopad 2024, 14:37:13 »
Zmniejszyłem spożycie kawy o połowę. Inaczej się nie da

Jak ktoś pije 4 filiżanki dziennie to może się ograniczyć do 3. Ale jak ktoś pije 2 to picie jednej to tak jakby nie pić w ogóle. To ile piłeś że zszedłeś do połowy. Dla mnie "inaczej się nie da" to po prostu płacić więcej za to samo.

Z drugiej strony coraz więcej mamy drogich "z natury" kaw specialty, z wyszukanych i bardzo fajnych procesów obróbki. Ceny takich zawsze były znacząco większe, więc teraz wzrost ich cen nie robi wrażenia. Myślę, że jest to całkiem ciekawa opcja w tym poronionym nowym świecie: mniej i drożej a za to lepiej?

Nisza na "dużo drożej ale troszeczkę lepiej" zawsze jest. Ale większość to jednak po prostu chce się napić dobrej kawy.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi