Szanowni Forumowicze,
Ponieważ jest to mój pierwszy post na początek chciałbym wszystkich serdecznie powitać i z góry podziękować za okazaną pomoc i zrozumienie.
Do tej pory piłem wyłącznie kawę z ekspresów automatycznych (wcześniej jakieś Saeco, teraz Nivona 830). Momentem zwrotnym stała awaria ekspresu – serwis dość drogo wycenił naprawę i na poważnie rozważałem zakup nowego ekspresu. Poszukiwania w necie sprowadziły mnie na Wasze forum. Lektura kolejnych wątków (najpierw o ekspresach automatycznych, potem kolbowych) spowodowała, że otworzyły mi się oczy …
Krok 1 – zmiana dostawcy kawy. Znalazłem lokalną palarnię kawy i dokonałem pierwszych zakupów. Czad i dwutlenek węgla. Kompletnie inne doznania, no i oczywiście głębsze wejście w temat.
Krok 2 – zmiana ekspresu (a właściwie zakup drugiego ekspresu, koniecznie kolbowego). Właśnie dostałem zielone światło od żony. Na podstawie szczegółowej analizy wielu wątków forum i filmików na YouTube podjąłem prawie ostateczną decyzję (którą chciałbym z Wami przedyskutować).
Z doświadczenia wiem, że od razu lepiej kupić coś docelowego ( czyli droższego, lepszego, łatwiejszego w obsłudze etc.) niż coś taniego na początek z perspektywą zmian. Wiele razy pożałowałem kompromisowych zakupów.
Pijemy wyłącznie espresso – ja najczęściej 3 doppio w ciągu dnia, moja żona zwykle 3 espresso. Na co dzień w ogóle nie spieniamy mleka. Oczywiście są jeszcze goście pijacy kawy mleczne, ale ich można obsłużyć Nivoną. Tak więc nie potrzebuję ekspresu z dwoma bojlerami ani HX-em (tak przynajmniej sądzę po lekturze forum).
A zatem mój prawie ostateczny wybór to Bezzera UNICA PID. Jest moim zdaniem wystarczająco zaawansowana technologicznie, do tego piękna. No i ta wajcha do startu ekstrakcji. Co o tym sądzicie?
Krok 3 – wybór odpowiedniego młynka. Tutaj sprawa jest trudniejsza. O ile na temat ekspresu można dowiedzieć się więcej to na temat młynka, który wybrałem wcale nie ma tak wiele rozstrzygających opinii. Otóż wybrałem (już nie tak bardzo ostatecznie) młynek Fiorenzato F4e Nano.
Całość kosztuje około 5800 PLN. Budżet jeszcze do przeżycia, chociaż żona jeszcze nie wie ile będą kosztowały moje nowe kawowe fanaberie.
Teraz pytania i wątpliwości:
- czy mój tok rozumowania jest właściwy – może macie jakieś inne propozycje konfiguracji – zwłaszcza interesują mnie zamienniki oferujące ten sam poziom technologiczny
- czy zaproponowany młynek będzie Waszym zdaniem odpowiedni do ekspresu – nie chcę skończyć z za słabym młynkiem
- jaki jest minimalny zestaw akcesoriów, który muszę zamówić
- gdzie najlepiej udać się na zakupy – sklepy w Polsce czy w Europie
Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi.
Tomek