Podobno MCAL świetnie spienia mleko. Nie chodzi o rozgrzewanie, wstanę, włączę ekspres i po 30min zrobię kawę na hx. Dodatkowo chciałbym zmienić sprzęt na full electronic , automatyczny ekspres kolbowy

Tzn. umieszczam kolbę w młynku (nie trzymam kolby !), namieli mi dozę ustawioną wg. czasu, lewy przycisk flush, prawy czasowo ustawione na doppio, w tym samym czasie spieniam mleko. Obsługuję rano ekspres, ale mogę też wykonywać inne czynności w kuchni , nie muszę trzymać kolby, patrzeć, czy mi się kawa nie przesypie, przeleje. Wiem, może to głupie, ale dla mnie rano eskspres to sprzęt agd jak toster, czy czajnik, nie chcę mu poświęcać więcej czasu niż muszę. Teraz mam sprzęt full manual (Gaggia+Demoka) i muszę przy nim cały czas stać rano, fajne to jest przez pierwsze pół roku, ale po 5-7 latach już mniej. Jak wrócę z tyralni to się mogę z kawą i sprzętem pobawić, ale rano to ja jestem brutal
