Autor Wątek: Smaki Italii by Isiek  (Przeczytany 10337 razy)

Offline Zyniek Mężczyzna

  • Wiadomości: 108
  • Ekspres: Bezzera Mitica TOP
  • Młynek: Eureka Olympus 75E
Smaki Italii by Isiek
« dnia: 28 Kwiecień 2016, 14:16:37 »
r58 nie robi bąbli i to przy zwykłym marketowym łaciatym UHT

Robi, robi tylko trza umić:) i mieć mleko prosto od krowy...

A po co pijesz przy takim ekspresie kawy marketowe?

A po co?
A dlaczego? bo może mu smakują, bo 20 lat temu pił kawę w "słonecznej Italii" po d parasolem i chce przypomnieć smak... Bo nie lubi soku z "14 cytryn" w temp. 70st

« Ostatnia zmiana: 27 Maj 2016, 16:03:00 wysłana przez DrUsagi »

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Kwiecień 2016, 14:53:13 »
No tak, ale ja nie mówię o piciu singli z Etopii, tylko czegoś świeżego. Kiedyś kupiłem Pellini Top do Aeropressu (chyba miesiąć po wypaleniu) i było to nawet smaczne, ale przy espresso już kawa świeżo wypalona po trzech tygodniach jest wyraźnie gorsza (robi się mało smaku, a dużo gorzkiego i kwasu), więc takie Pellini da może 30% tego, co można wycisnąć z Rocketa. Czy z takich lepszych marketowych kaw wychodzą w ogóle cętki na cremie?

Offline Piskoor Mężczyzna

  • Wiadomości: 293
  • Ekspres: Bezzera DUO TOP DE + Feellow Aiden
  • Młynek: Mahlkönig E64WS + Fellow Ode 2 + Starseeker E55
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Kwiecień 2016, 15:25:46 »
nie wiem czy z wszystkich ale z Bazzary Gran Cru i jeszcze dwóch innych ( nie pamiętam jakich ) wychodzą
z Agusta ...wychodzą... Z New York Caffe ... wychodzą...
Tak więc wydaje mi się że pisanie o nazwijmy to topowych mieszankach większych producentów że to kawy marketowe jest chyba lekkim nadużyciem....

Ja po kupnie kawy przesypuję ją do dwóch pojemników po 500g...z hermetycznym zamknięciem ( całkiem fajne w Duce ) kupiłem...
i sukcesywnie zużywam w ciągu...mnije więcej 3 tygodni.... zmian nie czuję..... i pewnie nie czuje ich większość osób...
Jak dla mnie to trochę doszukiwanie się minusów...
Kupiłem ostatnio Kolumbię Bellavista w Kofi Brand...47pln/250g
I osobiście mam wrażenie dramatu....10x bardziej smakuje mi Bazzara... tańsza 2x choć nadal wcale nie tania..

Czasem czytając forum odnoszę wrażenie że kawa nabiera smaku poprzez cenę.... i jakby zapakować lepszą kawę producenta w torebki 250 g sprzedać 3 x drożej -pod inną nazwą...to spora część osób zacznie mlaskać jaka to dobra kawa..

Przypomniało mi się jak kiedyś byłem na sylewstra w Holandii u znajomego któy był somelierem w Hotelu Amsterdam w Amsterdamie...Za sprzedaż dużej ilości szampana dostał od Don Perignion jakiś wypas w zapakowany w dębową skrzyneczkę z dołączoną książeczką w której opisane było chyba nawet to jakie kupy robiły owce któe pasły się 10km od winiarni...
Otworzył o 24.00  nalał.... i co ???   No cóż... nagazowana cytryna... 

Kupowałem też tak szeroko polecaną Ariadnę od Antonia i specjalnej różnicy na plus nie wyczułem... a skoro za tą cenę po zniżce forumowej mogę mieć dobrą 100% mieszankę arabik ....

W sumie wyszłoby w efekcie to że niemal nigdzie w kawiarni nie można napić się dobrej kawy, bo jednak kawiarnie jadą raczej na mieszankach i to w większości dużych producentów..

Oczywiście jestem laikiem w sprawach kawy i moja opinia jest dosyć subiektywna :-)



Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Kwiecień 2016, 15:34:31 »
Jak nie wyczułeś różnicy między Ariadną a znaną mieszanką z włoskiej palarni, to mnie pozostaje się tylko cieszyć ;).
W tym kawowym świecie istnieją miłośnicy kawy: zwykli konsumenci i profesjonaliści. Oceny tych samych kaw w tych dwóch grupach najczęściej bardzo się różnią. To dlatego Tobie nie smakuje Kolumbia, a nam jakaś tam np. Bazzara. Ty masz do czynienia z gotowym produktem, my musimy taki sami zrobić, dlatego też nieco inaczej na kawę patrzymy.
« Ostatnia zmiana: 28 Kwiecień 2016, 15:39:18 wysłana przez Antonio »

Isiek

  • Gość
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Kwiecień 2016, 15:44:48 »
No chyba mi trochę za duża broda i do tego siwa urosła pod parasolem ;) doceniam dowcip... ;)
Co do mleka to wolę jednak UHT nie trąca tak naturą.
Zakupuję kawy w e-sklepie, no ale dobrze, jak są 2-3 m-ce po wypaleniu, Zwykle kupuję po 6kg (bonusiki w postaci fajnych filiżanek), na 2-3 m-ce wystarcza. Także z tą świeżością to chyba nie jest źle. To tak jak z samochodem, marzymy o superbryce a dociskamy 105km (szczególnie z Fabii robi to rakietę)
Co do cętek- czasem tygrys lub ocelot ;) ale te gotowce są jednak dość suche więc może i crema jest czasem pewnym kompromisem. Ale chyba nie jest źle.
Napar z cytryn - jak z lenistwa dosypiesz do młynka coś innego a nie opróżnisz do końca dyspensera.... murowane.

Offline Piskoor Mężczyzna

  • Wiadomości: 293
  • Ekspres: Bezzera DUO TOP DE + Feellow Aiden
  • Młynek: Mahlkönig E64WS + Fellow Ode 2 + Starseeker E55
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Kwiecień 2016, 15:51:44 »
Gdybym wyczuł różnicę w cenie wtedy byłoby ok :-)


I masz słuszność....  że jako profesjonalista wyczuwasz z ogromnym prawdopodobieństwem więcej w kawie...
Tylko czy rzeczywiście pijąc dobrą mieszankę traci się 70 % walorów kawy... ??
Tutaj chyba jednak się nie zgodzę...

tak jak pisałem ...mam na biurku singla za prawie 200pln/kg i robię sobie z niego kawę w pracy
w domu mam zasypaną Bazzarę Colombia Supremo...
I nie mogę absolutnie powiedzieć że kawa w domu jest gorsza.... Szczerze mówiąc bardziej mi smakuje..
Może jestem typowym konsumentem, 

Ale też czuję różnicę pomiędzy przysłowiową Tschibo a tym co piję...

Pomiędzy kawami które zalegają na półkach w Tesco czy Kauflandzie a kawami Speciality...
jest jeszcze chyba cała masa kaw zapewniających naprawdę niezłe i pozytywne doznania smakowe..

A czasem z postów kolegów forumowych przebija podział... Speciality - cacy.... reszta shit...
i to może deprymować część użytkowników którzy mistrzostwa w somelierstwie kawowym jeszcze nie osiągneli, ale mimo to cieszą się z zabaw z kolbą, dźwignią, aeropresem...itd

pozdr.k

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Kwiecień 2016, 16:42:34 »
Tylko czy rzeczywiście pijąc dobrą mieszankę traci się 70 % walorów kawy... ??
Przepraszam, ale nie kumam ;). Traci się, źle paląc kawę i źle ją zaparzając. Traci się, wybierając słaby surowiec. Traci się, sprzedając zbyt dobry wobec oczekiwań produkt...

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Kwiecień 2016, 16:48:14 »
Robi, robi tylko trza umić
Chyba jednak lepiej nie umić. Lepiej ładnie spieniać niż bomblić. ;)

Czasem czytając forum odnoszę wrażenie że kawa nabiera smaku poprzez cenę.
Zupełnie nie, natomiast nasze przyzwyczjenia i preferencje odgrywają tu kluczową rolę. Dla każdego coś miłego.

Offline Zyniek Mężczyzna

  • Wiadomości: 108
  • Ekspres: Bezzera Mitica TOP
  • Młynek: Eureka Olympus 75E
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Kwiecień 2016, 16:53:24 »
W tym kawowym świecie istnieją miłośnicy kawy: zwykli konsumenci i profesjonaliści.

Zgadzam się, zresztą jak w każdej dziedzinie i żeby nie było zaliczam siebie do tych pierwszych. Zwyczajnie mam hobby któremu poświęcam sporo czasu i niemałe pieniążki.
Da się jednak odczuć, to co napisał też @Piskoor   "Speciality - cacy..." Sam zamawiam raz jasno, raz ciemno palone ziarna z różnych palarni i sklepów bo tak lubię.
Staram się wyciągnąć z ziaren to co umiem najlepiej. To co zaparzę smakuje mi, bez względu na stopień palenia. po prostu raz wolę się napić "włoszczyzny" innym razem "MA TOP",
jeszcze innym jakiegoś singla. Wyraźnie czuję różnice w filiżance. Ale woląc np. ciemniejsze palenie nie demonizuję jasnego, każdy ma wybór i kieruje się swoim smakiem...
Tym samym nie zaliczałbym się do bardziej "profesjonalnych" bo wolę kawę "jasno-paloną...

Przyszła taka moda, jednym smakuje - zgoda (mnie też) ale innym odnoszę wrażenie, że nie bardzo ale piją bo to cool...


Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Kwiecień 2016, 16:59:55 »
Trochę dziwne to co piszecie, bo na tym forum naprawde niewiele speciality. Większość recenzji i polecień, to kawki powszechne, a że nadal z niewielkich polskich palarni, to inna rzecz.

Offline mathu

  • Wiadomości: 248
  • Ekspres: Bezzera BZ09, Aero, Chemex
  • Młynek: Bezzera BB005, Severin, Rhinowares
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Kwiecień 2016, 17:09:18 »
Moje mieszanki z palarni są po 60-80 zł, Pellini i podobne kawy to od 100 zł w górę za kg.

Isiek

  • Gość
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Kwiecień 2016, 19:34:46 »
Właśnie popijam cappu na bazie Kimbo Aroma Gold (90zł/kg), na szczęście ostała się w mej kawowej piwniczce i powiem Wam, że wspaniale współgra z R58. Ekstrakcja tak jak trzeba, crema trochę ciemniejsza, tygrysek jak trzeba (w filiżance espresso, w tej na cappu raczej w kształt piasku na brzegu potarganego przez fale- ściekało po bardziej płaskiej ściance filiżanki)- ziarna kawy widocznie ciemniej palone i lekko błyszczące, delikatnie tłustawe w dotyku. Cappu bardziej zdecydowane niż z pellini ( tu była czekolada z nutką porzeczki) Espresso zdecydowane i równe w smaku, przy pellini odczuwałem lekko cierpki początek, srodek miękki i czekoladowy, pozostawał lekko gorzki posmak na koniec. Mój werdykt- Kimbo Aroma Gold zdecydowanie dogaduje się z moim rocketem, polecam. A jak wasze zdanie nt. Kimbo??? Trochę może mniej "topowy" ale mi całkiem odpowiada. Trochę też sentymentalny, bo kupiłem pierwszy kilogram wraz z kawiarką bialetti (stalową, działa do dziś) w 1996r na drugich czy trzecich targach kawowych w mojej mieścinie.
PS. No to moja córa kawoszka mnie nakryła, a raczej 3 bąble w piance w swojej filiżance.... wprowadziłem Was w błąd co do moich zdolności, sorki... ;)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Kwiecień 2016, 19:52:53 »
Czemu ma się ta kawa nie dogadywać, gdy Ty jesteś jej przewodnikiem i tłumaczem?

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 5052
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Kwiecień 2016, 20:06:04 »
A jak wasze zdanie nt. Kimbo???

Dawno nie próbowałem, ale kiedyś to była porażka i spalenizna.

Isiek

  • Gość
Odp: Odp: Rocket R58
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Kwiecień 2016, 20:32:41 »
no to plus dla rakiety... ;)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi