z racji tego, że jestem uparty i łatwo się nie poddaję, stwierdziłem że jednak pobróbuję z tym pojedynczym espresso

zamówiłem 3 dodatkowe różne sitka, pod różne pojemności i różne kształty i ........ efekt bez zmian, albo nawet gorszy.
chyba producent ekspresu już dawno te "eksperymenty" przeprowadził bo na oryginalnym dostarczanym wraz z ekspresem i tak wychodzi najlepiej.
więc na obecną chwilę albo podwójne espresso, albo trzeba się pogodzić z takim pojedynczym jakie wychodzi.
a przy okazji, czy ktoś ma przypadkiem zamontowany gniazdko czasowe, które włącza ekspres o określonej porze?
ja sobie takie zamontowałem, ale zastanawiam się czy odłączenie zasilania w gniazdku jest takim samym odłączeniem zasilania jak przełącznik na ekspresie.
w niektórych elektronicznych urządzeniach, pomiedzy wyłącznikiem, a gniazdkiem są jeszcze elementy elektryczne, ale nie wiem jak jest w takim ekspresie, dlatego zastanawiam się czy coś nie może się się spalić, jeśli zasilanie będę odłączał poprzez gniazdko, a nie poprzez wyłącznik z przodu ekspresu.