Wygląda na to, że te zmiany wilgotności dotyczą w największym stopniu, frakcji najdrobniejszej - pyłu, którego przy moim młynku jest spora ilość, stąd duże wahania przemiału, dzisiaj najlepsze efekty otrzymałem przy 9 -fajnie wyczuwalna tłustość, a i crema też istniejąca, ponadto najbardziej zbalansowany smak, ilość ok 45 ml w 30s ,
Dlatego @WS nie musisz tak mocno wachlować ustawieniem (PS: ja jeszcze szukam tych najlepszych, powoli stabilizując parametry)
Ja po każdej zmianie stopnia, przemielam troszkę , aby do kolby dostać już ten właściwy ustawiony (+ "obstukiwanie" młynka po każdym mieleniu)
U mnie przy tym młynku to będzie sztuka kompromisów

, i próby ratowania się różnym ubijaniem, tam gdzie regulacja młynka jest za mała itd,
Niestety Salvador jest kupowany na wagę i nie mam rzeczywistej inf o okresie palenia, stan kawy maleje i jestem coraz bliższy zakupów kaw znanych z forum (gdzie można zweryfikować pewne inf, oraz skonfrontować smaki
PS Przy starym ekspresie różnice w kawach nie były duże, ale też nie kładłem takiego nacisku na przemiał, dystrybucję itd, czyli technika była znacząco gorsza, a więc i efekty bardziej losowe (ponadto EEA 110 był o wiele mniej czuły na zmiany przemiału, )
Krzysiek