Autor Wątek: Młynkowy slow feed - powolne podawanie kawy - konsekwencje i zastosowania  (Przeczytany 3849 razy)

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
Zawsze wydawało mi się, że w sytuacji, gdy mamy sporo ziaren nad żarnami -- mamy stabilną i równą pracę całego układu. Cięte, miażdżone ziarna i pył między żarnami stabilizują tę wirującą mechanikę. Gdy zaś do pustego układu trafia jedno za drugim pojedyncze ziarenko -- to wszystko się chwieje na boki, ziarenka są cięte przypadkowo, bez ładu i składu... Ale może nie mam racji? To tylko intuicja.
Na chłopski rozum, że tak powiem, też bym podszedł do tego w taki sam sposób. A miłośników slow feedingu zapraszam do siebie, skoro trzeba mielić znacznie drobniej a ja już prawie nie mam siły kręcić... Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce w mieleniu pod dźwignię. Bo to trzeba jeszcze potem przecisnąć, a tu też siły trochę trzeba. A sprężyny nie ma...
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:38:27 wysłana przez krystians »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Ostatnie dwa akapity są ze sobą sprzeczne...
Co jest w nich sprzecznego?
To samo tłumaczył też Lance w filmie, to już dwa różne źródła które podają to samo.
Ja nie piszę tutaj pracy naukowej żeby popierać to jakimiś twardymi dowodami czy wykresami jak to w każdym wątku odrazu wymagasz, nie widzę też żebyś sam w taki sposób potwierdzał to co piszesz. Biorąc to na logikę to ma sens bo więcej pyłu powoduje większy opór przepływu, a bardziej równomierny i grubszy przemiał mniej, dlatego trzeba ustawiać bliżej żarna.
Luzik, to miała być taka ciekawostka i coś co każdy kto lubi eksperymentować może wypróbować i jak chce podzielić się tutaj swoimi wrażeniami. Zachęcałem nawet Ciebie do spróbowania i podzielenia się obserwacjami, jak to wypada na innym młynku i żarnach.

Bo to trzeba jeszcze potem przecisnąć, a tu też siły trochę trzeba. A sprężyny nie ma...
O to chodzi że mielisz drobniej żeby był taki sam uzysk, bo jak zmielisz na takim samym ustawieniu to przez to że jest mniej pyłu przeleci za szybko jak zupa. Zresztą w młynku ręcznym to nawet nie wiem czy to jest wykonalne, może z pomocą drugiej osoby.😉
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:38:22 wysłana przez krystians »

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5379
  • Ekspres: LaPa EP, Aiden, za dużo dripperów
  • Młynek: Ode 2, Aergrind, Krinder
O to chodzi że mielisz drobniej żeby był taki sam uzysk
Tylko z dźwigniami jest taki myk, że jak zmielisz drobniej to będzie trzeba więcej siły użyć, żeby wodę przecisnąć ;) Ale to specyficzne maszyny, nie dla każdego i nie każdemu pasują efekty. Czasem kawa zaparzona tak krótko w tak małej ilości(mały uzysk) ze zwykłego ekspresu poszłaby w zlew od razu, a z dźwigni jest superancko. Loteria, ja nie narzekam. I przy okazji darmowy trening rąk, przy mieleniu i ekstrakcji :D
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:38:16 wysłana przez krystians »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Też używam dźwigni, co prawda ze sprężyną ale jak sprężyna która naciska tak samo w obydwu przypadkach ma łatwiej i leje się szybciej to i podobnie będziesz miał manualnie. W Twoim przypadku to raczej ręczny młynek byłby problemem nie ekspres.
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:38:10 wysłana przez krystians »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 11701
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Luzik, to miała być taka ciekawostka i coś co każdy kto lubi eksperymentować może wypróbować i jak chce podzielić się tutaj swoimi wrażeniami.
Wiem :). Też sobie tu luźno dysputuję i tylko wdzięczny jestem za możliwość poznania innych spostrzeżeń i wiadomości. Sprzeczne-niesprzeczne w tym podsumowaniu wydaje mi się to, że: slow feeding daje możliwość ustawienia właściwego drobniejszemu zmieleniu, bo samo w sobie oznacza grubsze mielenie. Spróbuję odkopać zapomniane sitka Kruve i zrobić parę doświadczeń...
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:38:05 wysłana przez krystians »

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
Sprzeczne-niesprzeczne
To typowe dla danych z AI. Tam jest często duża redundancja - ta sama informacja jest powtarzana na wiele sposobów. Tutaj to znaczy coś co dla nas kawo-bzików jest oczywiste - zmielisz drobniej to możesz mieć wyższą ekstrakcję, choć jak wiemy tylko do pewnego poziomu, który też będzie trochę inny dla każdego młynka.

Kawa zmielona na slow feedzie będąc bardziej po stronie grubszych frakcji jednorazowego zasypu, raczej będzie miała niższą ekstrakcję, przy tej samej ilości użytej wody, tak przynajmniej bym domniemywał.

taka ciekawostka i coś co każdy kto lubi eksperymentować może wypróbować i jak chce podzielić się tutaj swoimi wrażeniami.
Tak samo myślę, forum to idealne miejsce do właśnie takich wymian myśli i doświadczeń. Polecam, a ja wydzielam temat o slow feedzie żebyśmy ten interesujący wątek mogli sobie rozwijać ze wszystkimi chętnymi kawonautami :)
« Ostatnia zmiana: 12 Luty 2026, 17:37:59 wysłana przez krystians »

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
To typowe dla danych z AI. Tam jest często duża redundancja - ta sama informacja jest powtarzana na wiele sposobów. Tutaj to znaczy coś co dla nas kawo-bzików jest oczywiste - zmielisz drobniej to możesz mieć wyższą ekstrakcję
To zależy, bo jest również napisane że równiejszy przemiał przeciwdziała kanałowaniu co prowadzi do równomiernej i lepszej ekstrakcji.

Offline Absolut

  • Wiadomości: 40
  • Ekspres: Ascaso Steel Uno Prof
  • Młynek: Ascaso i1-mini
Gdy zaś do pustego układu trafia jedno za drugim pojedyncze ziarenko -- to wszystko się chwieje na boki, ziarenka są cięte przypadkowo, bez ładu i składu...
Przede wszystkim młynek jest tworzony z myślą o konkretnym użyciu. Cała konstrukcja, jak i fizyka, powinny zostać uwzględnione i rodzi się pytanie - czy konstruktor zakładał dozowanie ziaren jednego po drugim, czy też "normalne" wsypanie oczekiwanej ilości. Stawiam na drugi wariant i nie dziwiłbym się, gdyby on po prostu się sprawdzał ;)

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 7410
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, B75, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Ode2
To zależy, bo jest również napisane że równiejszy przemiał przeciwdziała kanałowaniu co prowadzi do równomiernej i lepszej ekstrakcji
Czy przemiał jest równiejszy to trzeba by sprawdzić. Jednak grubość mielenia, czas kontaktu i ilość wody która przepłynie też będą zawsze mieć znaczenie. Wiele czynników tutaj gra dużą rolę. Najważniejsze żeby jak najprostszą metodą uzyskać jak najlepsze rezultaty dla danej osoby :)

Offline fotohobby

  • Wiadomości: 34
  • Ekspres: Lelit Grace
  • Młynek: DC63 Red Burrs
Muszę stwierdzić, że młynek DC63 niespecjalnie nadaje się do slow feedingu.
Ma on mechanizm, który wyłącza silnik, po 5 sekundach od momentu, kiedy stwierdzi, że pracuje bez obciążenia.
Powolne sypanie kawy powoduje, ze mechanizm się aktywuje, gdyż obciążenie jest zbyt małe.

Mówię tu o takim sypaniu około 8 sekund.
Do 4-5s można bez aktywacji zabezpieczenia.

Pierwsze wnioski po slow feedingu - faktycznie kawa espresso trzeba mielić drobniej, efekt jest bardziej "okrągły", delikatny (tu mówię o goryczce)
No, ale nie wiem, czy tego oczekiwałem, przechodząc z żaren płaskich 64mm na stożek 63mm, więc chyba odpuszczę


 

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Pierwsze wnioski po slow feedingu - faktycznie kawa espresso trzeba mielić drobniej, efekt jest bardziej "okrągły", delikatny (tu mówię o goryczce)
No, ale nie wiem, czy tego oczekiwałem, przechodząc z żaren płaskich 64mm na stożek 63mm, więc chyba odpuszczę
No i git, o to mi chodziło żeby ciekawi wypróbowali, podzielili się odczuciami i różnicami jakie u siebie zaobserwowali. Ja też nie twierdzę że będę już tylko tak mielił ale w taki  prosty sposób można łatwo odkryć inny smak tej samej kawy.

czas kontaktu i ilość wody która przepłynie też będą zawsze mieć znaczenie.
Dlatego przedstawiamy żarna bliżej żeby zachować inne parametry tak samo.😉
« Ostatnia zmiana: 13 Luty 2026, 06:56:55 wysłana przez Artisz »

Offline marlucz

  • Wiadomości: 76
  • Ekspres: AVX Snow White, DeLonghi EC685, V60, AeroPress
  • Młynek: DF64 gen2, Timemore C3 ESP PRO
Ja dodatkowo zauważyłem u siebie, że ciastko ze slow feedingu wychodzi bardziej napuchnięte jakby woda znajdowała sobie więcej przestrzeni i spulchniała/odspajała je mocniej 

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Może bardziej równomierna ekstrakcja i mniej kanałowania?🤔

Offline marlucz

  • Wiadomości: 76
  • Ekspres: AVX Snow White, DeLonghi EC685, V60, AeroPress
  • Młynek: DF64 gen2, Timemore C3 ESP PRO
Miałem okazję zrobić 3 kawy na bazie Sweet Brazil z Coffee Plant. Nie jest jakaś super, ale był kg na promce to wziąłem do mlecznych. Wszystkie shoty po 16.5g:
1. Młynek ustawienie 13 , slow feed, czas ekstrakcji 20s z lekkim sprayem , smak raczej w stronę kwaskowatego
2. ustawienie 10, slow feed, czas - 28s, tutaj smakowo się trochę zdziwiłem bo tej kawy nie udało mi się do tej pory tak zbalansować, było owoco-kwaskowato, ale gdzieś za tym kryła się fajna słodycz i ani grama goryczy, która zdarzała mi się standardowo przy tej kawie jak chciałem eliminować kwasowe nuty, czy to kręcąc młynek na drobniejsze zmielenie, czy wydłużając czas ekstrakcji
3. ustawienie 17-17.5, normalny wrzut, czas ekstrakcji też 27-28s, tutaj już to co znałem smakowo, bardzo podobnie jak przy zesprayowanym slow feedzie, może trochę mniej słodko. Pewnie mógłbym zmielić drobniej bo 28s tutaj to jednak trochę szybko, ale wiem, że na tej kawie łatwo mi przedobrzyć we wspomnianą gorycz.

Nie mówię, że slow feedem odkryłem zupełnie nowe smaki, pewnie byłbym w stanie osiągnąć równie spoko smak przy normalnym wrzucie, jedynie wydaje mi się jakby zmiana o stopień zmielenia tym sposobem dawała bardziej liniowe zmiany w smaku, albo to tylko tak ma ta kawa, albo moje kubki smakowe tak działają. Będę eksperymentować na innych kawach. + skoro ta kawa normalnie mielona nie jakoś super drobno musi zejść na 10, to już zauważam, że bardzo łatwo będzie znaleźć kawy, które przy DF64 gen.2 trzeba będzie mielić dosłownie na 0 żeby nie przelatywały jak z wodospadu :P

Poniżej wrzucam zdjęcia ciastka w kolejności od lewej do prawej 1->3. Może ktoś coś z tego odczyta :D

Multimedia (32).jpegMultimedia (33).jpeg

Offline Artisz Mężczyzna

  • Wiadomości: 930
  • Ekspres: Ponte Vecchio Lusso, VBM Super Electronic, Bellezza Bellona
  • Młynek: JT83 Plus, Fiorenzato Allground Sense, Eureka Zenith 75RS
Nie tylko w Twoim odczuciu, ja też już o tym pisałem że przy wolnym wsypywaniu odczułem mniejszą goryczkę, wydaje mi się że przez mniejszą ilość pyłu, dlatego chciałem żeby inni też sprawdzili u siebie i podzielili się swoimi spostrzeżeniami. 😉

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi