To używasz wody RO bez mineralizacji? Jaki ma to wpływ na smak kawy i herbaty? Jaki masz TDS po osmozie?
Odpowiedź na to pytanie jest dla mnie nieco kłopotliwa. Oczywiście wiem jakie znaczenie na smak kawy ma poziom mineralizacji wody, ale z mojego doświadczenia nie jest to takie oczywiste w każdym wypadku. Niemniej nie chciałbym w żadnym razie podważać tego, że woda do kawy powinna być zmineralizowana na odpowiednim poziomie. To są tylko moje doświadczenia i moje zmysły, być może nie zbyt czułe.
Moja woda w kranie ma TDS około 330 ppm, jak to się mówi kamień się robi od patrzenia na nią

. TDS po samej membranie wacha się w granicach 8-10 ppm, pewnie w korelacji z TDSem kranówy albo jej ciśnieniem. Takiej wody używam do kuchni. Do akwrium mam trójnik i za trójnikiem dwa filtry 10 cali z żywcą MB 400 albo MB20 zamiennie, jaką uda się kupić, różnią się chyba producentem. Po żywicy TDS 0-3 ppm jak jest 3 to wymieniam żywicę.
Przez pierwszy okres po podłączeniu ekspresu do sieci miałem założony w kuchni mineralizator jeden z tych dostępnych na allegro w cenie do 10 zł. Nie pamiętam już jaki TDS pokazywał ale kiedy zrównał się z TDSem po membranie w zasadzie nie zauważyłem różnicy w smaku espresso, więc nie zakładałem ponownie. W przelewach często kawa w takiej czystej wodzie wychodzi cierpka, wtedy używam jakiejś mineralnej, najczęściej żywiec zdrój, zawsze butelka czy dwie stoi w domu, ale głównie pijemy kranówę, więc jest praktycznie do mojego użytku.
Podkreślam, że nie chcę tu podważać wiedzy na temat wody do kawy, to są po prostu moje odczucia, które nie muszą być zbieżne z odczuciami większości kawoszy.
Marek.