@krystian, postanowiłem wrócić do tej kwestii, bo nie dawała mi spokoju. Najnormalniej na świecie nie rozumiem, dlaczego tak napisałeś. A przyczynkiem do powrotu do tematu były targi kawy w Katowicach gdzie natknąłem się na Łukasza Stępniaka, który zachwalając jedno z promowanych ziaren jako główną cechę wskazał właśnie gładkość. Przywołuję Łukasza, bo pomimo iż ma on certyfikację SCA to jest zdeklarowanym przeciwnikiem tego co robi SCA. A mimo to cecha gładkości jest na tyle porządna, że została przez niego użyta jako pierwszoplanowa, warta podkreślenia, promująca daną kawę. Oczywiście to tylko jeden z przykładów, ale całkowicie niezależny ode mnie. Wracając do Twojej wypowiedzi, która tak mnie nurtuje:
Odnosząc się do oceny kawy, to w formularzu cuppingowym SCA nie występuje ani tekstura ani jej gładkość, i nie są bezpośrednio oceniane. Jest m.in. ocena gęstości body i jakości oraz czystości naparu.
Nie wiem skąd powziąłeś powyższą informację (odnośnie gładkości), ale jest ona nieprawdziwa. Na dowód czego poniżej zamieszczam fragment formularza CATA z testu opisowego ze strony 57 dokumentu opisującego procedurę testów SCA A System to Assess Coffee Value:
Jest to jeden trzech testów analizy sensorycznej i jeden z dwóch testów obiektywnych SCA Coffee Value Assesment. Jako taki nie mierzy preferencji testera, nie ocenia jakości a identyfikuje atrybuty sensoryczne z użyciem standaryzowanego słownictwa.
Troszkę uszczypliwie (mam nadzieję, że wybaczysz) stwierdzę tak będąc literalnie dokładnym to w żadnym z aktualnych formularzy SCA CVA nie znajdziesz określenia „body” a jak widzisz znajdziesz „smooth”. Oczywiście będąc dokładnym należy przyjąć, że body zawiera się w „Mouthfeel”. Jednak body należy rozumieć jako gęstość, ciężar płynu na języku, cielistość i opisuje się ją w kategorii intensywności. Natomiast mouthfeel to tekstura i jest pojęciem szerszym i opisuje się ją za pomocą atrybutów mówiących o jakości naparu. To nie ma nic wspólnego ze smakiem, ale mówi bardzo dużo o przebiegu ekstrakcji – może na przykład wskazywać na nad ekstrakcję. I to właśnie gładkości przypisywany jest walor pożądanej ekstrakcji. Innymi słowy przeszkolona osoba jest w stanie na podstawie „Mouthfeel” powiedzieć jak przebiegła ekstrakcja i uzyskać wskazówki co ewentualnie poprawić lub zmienić.
Inną kwestią niestety bardzo niepokojącą jest to, że wątek ma już kwartał, wypowiadało się w nim parę osób, ale nikt nie spojrzał do źródła. Nikt nie zajrzał do powszechnie dostępnych dokumentów SCA i nie zweryfikował pojawiających się w wątku informacji. Przecież to czytają młodzi nie rzadko niedoświadczeni adepci nie najłatwiejszej sztuki parzenia espresso. W tym co piszemy nie możemy być niechlujni, niedokładni a już na pewno nie powinniśmy mijać się z prawdą co do faktów, wprowadzając innych w błąd. Nie wierzę też, że jestem na tym forum jedynym który zainwestował pieniądze i swój czas w profesjonalne szkolenia w tym z różnych kategorii wyróżnionych przez SCA. Osoby, które przeszły te szkolenia muszą to wiedzieć, bo to podstawy niezbędne do zdania egzaminu stanowiące podwaliny umiejętności parzenia kawy. A mimo to nikt nie zabrał merytorycznie głosu korygując nieścisłości.