Podepnę się pod dyskusje, mimo mojego krótkiego doświadczenia w świecie obsługi młynka i ekspresu kolbowego, uczę się rozpoznawać prawidłowo smaki.
To co wydawało mi się kwaśne, wcale kwaśnym nie było. Uświadomiłem sobie to kiedy na żywo podyskutowałem z doświadczoną osobą pracującą w kawiarni, która zrobiła specjalnie kwaśną kawę i faktycznie było to coś zupełnie innego niż to co ja uważałem za kwaśny posmak.
Mam teraz na młynku Brazylia Arara, która ma wpadać w czerwone owoce i mleczną czekoladę i na sitku 18g (wcześniej miałem 20g). Początkowo myślałem, że kawa jest za kwaśna jednak myliłem to z smakiem czerwonych owoców. Do momentu aż uzmysłowiłem sobie co można zaliczyć do czerwonych owoców: czereśnie, czerwone jabłka, truskawki, czerwone porzeczki, żurawinę, maliny, granaty, wiśnie.
Teraz na sitku 18g czuję na dokładnie smaki porzeczki, granatu. Później czuję czekoladę, szczególnie jak przez chwilę potrzymam napar w ustach, wtedy najbardziej wyczuwalny jest posmak czekolady.
Dostałem też taką krótką prezentacje aby zrobić sobie specjalnie na kawie: za krótka ekstrakcje, za długą i prawidłową i zobaczyć jak zmieniają się smaki.
Cały czas się uczę ale niesamowicie wciąga mnie ten świat
