Uważasz, że warto wrócić do tematu i poeksperymentować?
Na chłopski rozum, uważam, że tak.
Najprościej sprawdzić tylko przy preinf, na minimalnym i maksymalnym przepływie (pierwsze uderzenie wody w kawę). Jak będzie widać/czuć różnicę, to warto dalej szukać (start pompy + ew. ciśnienie max preinf), jak nie to teoria błędna.
Mam podobne przemyślenia w tej kwestii, niższe ciśnienie w początkowej fazie ekstrakcji pomaga. Szczególnie osobom początkującym, potem już ponoć ma mniejsze znaczenie...
Co prawda wątek nie o tym, ale może się przyda...
Zwykle nie mieszam przemiału w sitku, ale dzisiaj to robiłem, żeby było powtarzalnie.
16.5 grama średnio wypalonej Etiopii było punktem wyjściowym do każdego testu.
Zrobiłem sześć prób, ale filmiki są z dwóch ekstremalnie różnych prób.
Pierwszy filmik pokazuje ekstrakcję przy starcie pompy na max. 24V i czasie preinfuzji 9s. Drugi przy starcie pompy 12V i czasie preinfuzji 20s.
Wnioski ciekawe - mocne uderzenie pompy nie skutkowało wcale krótszym czasem ekstrakcji, a jedynie odrobinę mocniejszym odczuciem goryczki w espresso. Generalnie nie skutkowało też kanałowaniem, ale przecież kręciłem przemiałem w sitku.
Całkiem subiektywne moje prywatne odczucie - ponieważ pijam kawki afrykańskie i lubię "kwaski" bardziej niż "goryczki" pozostaję przy długim czasie preinfuzji i miękkim starcie pompy.
Jak będę miał świeżą kawę, w ciemniejszym wypale spróbuję jeszcze raz, bo nie chciałbym przenosić doświadczenie z jedną kawą na wnioski ogólne.
https://youtube.com/shorts/lM2CqKufIXk?feature=sharehttps://youtube.com/shorts/X1iS-Dj5fEw?feature=share



