Witajcie !
Pozwólcie, że się przedstawię. Agos - żona wielbiciela kawy i główny operator ekspresu Lelit PL 41EM..
Nie chciałam tworzyć nowego tematu, ale myślę, że trafiłam dobrze.
Tak więc padło na włoski Lelit, problem w tym, że instrukcja obsługi jest dosyć lakoniczna i nieszczególnie dokładna. Nie mam problemów w czytaniu po angielsku, ale ta maszyna mnie przeraża.
Mamy ją od ponad 2 miesięcy, kawę jak na razie kupujemy mieloną Lavazza (czarna puszka). Na początku wszystko było super. Wskaźnik barów dochodził do 12 - 14, czasami 8. Teraz zauważyłam, że jest mniej. Oczywiście działam według instrukcji, która mówi:
1. Jak dioda pary będzie włączona, wypełnij kolbę kawą, zamontuj w ekspresie.
2. Wciśnij przycisk coffe/hot i poczekaj jak zrobi się expresso.
To w wielkim skrócie, ubijam kawę tamperem oczywiście, zanim założę kolbę, spuszczam trochę wody przez ekspres i wycieram do sucha.
Problem w tym, że mimo iż ja powtarzam czynność zawsze tak samo, to nie ma powtarzalności w samym efekcie. Czasami kawa bardzo szybko przepływa a bary nie przekraczają nawet 8 ostatnio. Gdzie robię błąd ? Czy mogę poprosić jakiegoś znawcę o łopatologiczne wytłumaczenie funkcjonowania tej maszyny, bo zamiast za każdym razem lepiej, wychodzi coraz gorzej. Używam filtrowanej wody brita btw.
Druga rzecz, to w instrukcji nie ma ani słowa na temat czyszczenia. Czy jest jakaś ogólna zasada czyszczenia, jak używać i czy używać odkamieniaczy do ekspresów?
trzeci problem to spieniacz do mleka, robię wszystko tak jak na filmach instruktażowych, tzn. dysza nie za głęboko, nie za płytko, pod kątem, mleko zimne, a mleko się nie spienia. Dysza wydaje piskliwy dźwięk i mleko się gotuje. Nie mam specjalnego dzbanka do mleka, używam zwykłego metalowego 0,5 l...
Za wszelką pomoc będę wdzięczna

Ta maszyna zaczyna mnie przerażać

pozdrawiam serdecznie