forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: bMind w 24 Sierpień 2020, 10:35:16
-
Drodzy Kawosze,
Chciałbym swoją kawową pasję podnieść na kolejny level :) Dotychczas, poza wszelkimi alternatywami (AeroPress, Chemex, V60) do kaw czarnych dla mnie, mlecznych dla lepszej połówki idealnie sprawdzała się kawiarka Bialetti. Jednak kiedy tych kaw przychodzi zrobić więcej niż 1-2 dziennie lub przy nalocie znajomych..pojawia się problem, bo w kuchni spędzam wtedy pół godziny ;) Dodatkowo chciałbym z kawy wyciągnąć więcej, bo wiem, że się da. Myślę więc, że nadszedł czas na jakąś maszynkę do espresso i chciałbym żeby był to ekspres kolbowy.
Temat już trochę zgłębiłem i wstępnie przemyślałem. Zaczynałem od bardzo polecanego na forum Lelita Anna PL41E/EM. Super sprawa na początek, często polecany na forum. Jeśli jednak poczytać i pomyśleć dokładniej, dodatki takie jak PID mimo, że nie są kluczowe, powodują, że warto rozważyć modele posiadające tę funkcję. Drugim typem był więc Lelit Anna PL41TEM. Zaczęło się jednak tradycyjne gonienie króliczka..a może jednak coś z PIDem, preinfuzją i ogólnie z półki lekko wyższej? Zacząłem więc mocno myśleć nad modelem Grace. Niestety nie jest to koniec tej przydługiej opowieści, bo podejrzewacie pewnie co było kolejnym krokiem. Tak tak..Lelit Victoria :ups:
I teraz przejdźmy do sedna. Raczej na 90% jestem zdecydowany na model Lelit Grace. Victorię rozważam tylko i wyłącznie ze względu na grupę 58 mm. O ile na uzyskiwane efekty jeśli chodzi o kawę ma to wpływ niewielki (z tego co czytałem), to jednak bardzo często jako główny atut większej grupy jest podawana dostępność akcesoriów oryginalnych oraz firm trzecich. Dlaczego w ogóle o tym myślę? Chyba dlatego, że wiem, że będzie to sprzęt na lata i raczej prędko go nie wymienię. Więc staram się wybrać coś co pewnie jest na wyrost, ale też dość elastyczne jeśli gdzieś ten temat będzie chciał być przeze mnie rozwijany.
Wiem, że są pewnie jakieś alternatywy, ale też mam wrażenie, że te modele Lelita mają stosunek jakość/cena który ciężko przebić. Ale też nie twierdzę, że mam 100% rację, bo o temacie nie wiem tyle co Wy :)
Ok, trochę się rozpisałem :ups:
Z góry dzięki za odpowiedzi :taktak:
-
Grupa 57 mm w codziennym użytkowaniu nie zmienia praktycznie nic w stosunku do grupy 58mm. Na minus jedynie wspomniana mniejsza dostępność akcesoriów.
Różnica w cenie Grace vs Victoria nie wynika tylko z grupy 58mm ale z zupełnie innego "zespołu bojlera" tj. większego, masywniejszego bojlera (300ml zamiast 250ml) i większej grzałki. Dlatego też Victoria jest sporo cięższa niż Grace-ta różnica wynika właśnie z większego bojlera. Ta masywność przekłada się na lepszą stabilność temperaturową.
Pozostałe elementy obu tych ekspresów są takie same.
-
Na konesso jest w tej chwili Victoria z 15% rabatem za 3300 (Grace jest za 2850), więc stosunkowo mała różnica w cenie... ;)
Różnica wielkości grupy nie powinna mieć wpływu na zaparzanie (wiadomo dozę trzeba będzie dostosować, więc pewnie będzie ciut mniejsza), ale nie będzie to kwestia 17g do 14 tylko jakoś pewnie zbliżona wartość.
Moim zdaniem jeśli chcesz wymieniać sitka, prysznic to Vitoria, jeśli nie zależy Ci na tym to Grace
-
Grupa 57 mm w codziennym użytkowaniu nie zmienia praktycznie nic w stosunku do grupy 58mm. Na minus jedynie wspomniana mniejsza dostępność akcesoriów.
Różnica w cenie Grace vs Victoria nie wynika tylko z grupy 58mm ale z zupełnie innego "zespołu bojlera" tj. większego, masywniejszego bojlera (300ml zamiast 250ml) i większej grzałki. Dlatego też Victoria jest sporo cięższa niż Grace-ta różnica wynika właśnie z większego bojlera. Ta masywność przekłada się na lepszą stabilność temperaturową.
Pozostałe elementy obu tych ekspresów są takie same.
Tak tak, pozostałych różnic jestem świadomy i tylko ich nie podałem, bo chodziło mi głównie o kwestię akcesoriów.
Na konesso jest w tej chwili Victoria z 15% rabatem za 3300 (Grace jest za 2850), więc stosunkowo mała różnica w cenie... ;)
Różnica wielkości grupy nie powinna mieć wpływu na zaparzanie (wiadomo dozę trzeba będzie dostosować, więc pewnie będzie ciut mniejsza), ale nie będzie to kwestia 17g do 14 tylko jakoś pewnie zbliżona wartość.
Moim zdaniem jeśli chcesz wymieniać sitka, prysznic to Vitoria, jeśli nie zależy Ci na tym to Grace
Grace jest też w promocji i wypada 3300zł w przypadku Victorii do 2650zł w przypadku Grace a to już większa różnica.
-
Cytat: maciekr w Dzisiaj o 10:50:32
Na konesso jest w tej chwili Victoria z 15% rabatem za 3300 (Grace jest za 2850), więc stosunkowo mała różnica w cenie...
Różnica wielkości grupy nie powinna mieć wpływu na zaparzanie (wiadomo dozę trzeba będzie dostosować, więc pewnie będzie ciut mniejsza), ale nie będzie to kwestia 17g do 14 tylko jakoś pewnie zbliżona wartość.
Moim zdaniem jeśli chcesz wymieniać sitka, prysznic to Vitoria, jeśli nie zależy Ci na tym to Grace
Grace jest też w promocji i wypada 3300zł w przypadku Victorii do 2650zł w przypadku Grace a to już większa różnica.
a okej, mi się wyświetliła cena 2850. Pewnie, w tej sytuacji to robi.
-
Jeśli pozostałe różnice nie są dla Ciebie istotne to nie sugeruj się większą dostępnością akcesoriów na 58mm. Na 57mm też są w większości przypadków "do dostania".
-
a okej, mi się wyświetliła cena 2850. Pewnie, w tej sytuacji to robi.
Te dodatkowe 7% jest związane z akcją "ekspres do domu", jak dodałem do koszyka i wpisałem kod to ceny mi się zaciągają jak wyżej.
Jeśli pozostałe różnice nie są dla Ciebie istotne to nie sugeruj się większą dostępnością akcesoriów na 58mm. Na 57mm też są w większości przypadków "do dostania".
Tak, chyba jedyna rzecz, która mnie zastanawia to kwestia akcesoriów. Mocniejsza grzałka, większy bojler i masa to na pewno plusy, ale nie takie po których bym chyba decydował się na jeden lub drugi. Grupa i akcesoria już bardziej, chociaż może powiecie, że właśnie odwrotnie i są to rzeczy ważniejsze. Ale widzę, że większość rzeczy jakie mógłbym chcieć dostanę..tamper, nową kolbę z jedną wylewką, NPF'a, sitka. Tyle że większość od Lelita bezpośrednio.
-
Nie kupowałem jeszcze dodatkowych kolb (i npfów) ale wydaje mi się, że tutaj i tak najlepszym wyborem będą od producenta, bo najlepiej będą pasować do grupy. Nie będzie ryzyka, że np trudniej się zakładają, czy szybciej uszczelka się zużywa na nich
-
A jaki budżet? Sam początkowo rozważałem Ascaso Dream/Lelit Victoria i ogólnie, głównie ze względów wizualnych, zdecydowałem się wstępnie na Dream (choć ostatecznie padło na całkiem inny model). A co do PID - koniecznie, jak teraz wydasz sporo kasy na sprzęt to szybko upgrade nie będziesz robił.
Pamiętaj, że do tego dolicz akcesoria - lepszy tamper, dzbanek na mleko, mata, odbijak, środki do czyszczenia. Plus 2 kg kawy na początek i rośnie cena zakupu o 300-400 zł... Zawsze są też raty (pewnie 0%) w większości sklepów. Plus forumowe zniżki.
-
A jaki budżet? Sam początkowo rozważałem Ascaso Dream/Lelit Victoria i ogólnie, głównie ze względów wizualnych, zdecydowałem się wstępnie na Dream (choć ostatecznie padło na całkiem inny model). A co do PID - koniecznie, jak teraz wydasz sporo kasy na sprzęt to szybko upgrade nie będziesz robił.
Pamiętaj, że do tego dolicz akcesoria - lepszy tamper, dzbanek na mleko, mata, odbijak, środki do czyszczenia. Plus 2 kg kawy na początek i rośnie cena zakupu o 300-400 zł... Zawsze są też raty (pewnie 0%) w większości sklepów. Plus forumowe zniżki.
Budżet..dobre pytanie. Tak szczerze? 2k :D Ale tak jak pisałem, mam świadomość, że to zakup na lata, więc chcę coś co mi starczy teraz na wyrost i za 5 lat :) Dlatego w ogóle rozważam model Grace. Victoria to już coś totalnie dla mnie "z najwyższej półki"..Na Dream patrzyłem, Steel zresztą też, ale przedział cenowy totalnie nie ten..
-
Pytanie na ile podoba Ci się obudowa ze stali szczotkowanej i ogólnie wygląd linii VIP. Możesz się idealnie zmieścić w budżecie kupując Annę z PID. Obudowa nie jest może tak ładna, nie ma też LCC (tracisz przede wszystkim preinfuzję) ale większość istotnych podzespołów jest taka sama (bojler, grzałka, pompa itp)...
-
Obudowa Grace/Victoria podoba mi się bardzo, a jak wiadomo ma to bezpośredni wpływ na jakość uzyskanej kawy :lol2:
-
Jakiś czas temu robiłem porównanie Grace do Silvia https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9138.0 (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9138.0)
Gdyby nie PID polecałbym w 100% Silvie, jeśli pijesz częściej czyste espresso to lepiej brać Grace, jeśli pijesz częściej americano/cappuccino to raczej Silvia.
-
Jakiś czas temu robiłem porównanie Grace do Silvia https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9138.0 (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9138.0)
Gdyby nie PID polecałbym w 100% Silvie, jeśli pijesz częściej czyste espresso to lepiej brać Grace, jeśli pijesz częściej americano/cappuccino to raczej Silvia.
Ano właśnie. To jest model który jest baaaardzo kuszący. Zwłaszcza, że jest sporo kitów z PIDem (a nawet kontrolą pary i preinfuzją, ale o tym ostatnim są mieszane opinie związane ze sposobem jak jest ona uzyskiwana, przynajmniej z tego co szybko czytałem). Brak manometru mnie jakoś nie boli, jest za to większy bojler i większa masa, jest też możliwość modowania, chociaż nie wiem na ile jest to skomplikowane i czy dam sobie z tym radę :) Jest też grupa 58mm, więc odpadł by mi dylemat jaki mam w kwestii Grace/Victoria.
-
Jak masz miejsce to kup Oscara II. Trochę dla mnie dziwne jest, że ludzie dysponując budżetem około 3 tyś rozważają małe bojlery, no chyba, że wymiary ekspresu mają znaczenie.
-
Idąc w tym kierunku weź także pod uwagę nowy model DREAM ONE. Posiada on profesjonalną grupę kawową 60 mm, profesjonalny portafilter z sitkami 58 mm, profesjonalną, nienagrzewającą się dyszę pary, zawór OPV z regulacją z zewnątrz ekspresu, manometr i na pokładzie elektroniczny termostat dający większą stabilność temperaturową i umożliwiający zmianę temperatury w zakresie od 90 do 106 st. C co 2 st. C. Cena w obecnej promocji niewiele przekracza 3k.
-
Jak masz miejsce to kup Oscara II. Trochę dla mnie dziwne jest, że ludzie dysponując budżetem około 3 tyś rozważają małe bojlery, no chyba, że wymiary ekspresu mają znaczenie.
Oscar jest świetnym wyborem ale ciężko go obecnie dostać w cenie do 3000zł :(
@3DSK dokładałeś u siebie w Oscarze OPV? Czy wg Ciebie jego dołożenie to must have?
-
Niedługo będzie black friday, w Elektros czasem są promocje, bywał w cenie 2500-2700, z dołożonym opv około 3tyś. Trzeba szukać. Dla mnie ceny tych jednobojlerowców są bezwstydne :) Do tego jeszcze te manometry, pidy, preinfuzje :)
OPV to must have w Oscar II, ja robiłem to sam na częściach z Elektrosa, mój kolega zamówił u nich Oscara z już zamontowanym OPV.
-
Kurde, teraz to mi serio psujecie w miarę nakreślony plan :lol2:
A tak serio to bardzo dziękuję za sugestie i komentarze wszystkim i każdemu z osobna. Wiem, że wszystkie typy są tak naprawdę dobre, ale jednak mam świadomość, że mój budżet nie jest aż tak duży. Tak jak pisałem kilka postów wyżej, planowałem się zamknąć w trochę ponad 2k jednak lektura forum, Wasze propozycje oraz fakt, że wiem, ze przez dłuższy czas nie zmienię ekspresu powodują, że zerkam na modele które mocno ten budżet naciągają. Jednak zawsze (wg mnie) czymś istotnym. A to PID, a to większy bojler i grupa. Więc z góry przepraszam, że nie wygląda to tak: " Ekspres X, czy Y? Najlepiej Z. A, spoko, zamawiam." :)
-
Niedługo będzie black friday, w Elektros czasem są promocje, bywał w cenie 2500-2700, z dołożonym opv około 3tyś. Trzeba szukać.
Za jakiś czas może wrócą takie promocje. A w dłuższej perspektywie może i w Polsce się pojawią :ogien:
Dla mnie ceny tych jednobojlerowców są bezwstydne :)
A co powiesz na to:
Ekspres do kawy ASCASO UNO PID PROF Black&Wood cennikowo 4890.00 PLN w promocji 4401 PLN?
-
BmIND, jak masz te 2500 na ekspres to naprawdę, zaoszczędź, rozbij świnkę skarbonkę, nie opłać rachunków i kup tego Oscara z opv. Wiem, że mówi się dołóż 500zł, później jeszcze 500zł itd, ale w tym przypadku ma to naprawdę sens. Różnica między Oscarem a innymi ekspresami hx, dual boiler za 4-6 tyś będzie niewielka. Różnica między Oscarem a tymi tańszymi o 500zł jednobojlerowcami jest ogromna.
-
Ekspres do kawy ASCASO UNO PID PROF Black&Wood cennikowo 4890.00 PLN w promocji 4401 PLN?
Dzięki za zwrócenie na to uwagi. Faktycznie cena nie uwzględniała obecnej promocji. Już zmieniłem - 4157,00 zł.
-
Ok, więc tak jakby podjąłem decyzję :diabelek:
Na początek chciałbym podziękować wszystkim którzy zechcieli poświęcić chwilę i wziąć udział w dyskusji :poklon: Wiem, że czasami ciężko jest pomóc komuś w wyborze, bo mimo brania pod uwagę założeń pytającego..zawsze radzi się trochę wg. siebie, biorąc pod uwagę swoje kryteria i jak by się postąpiło w tej samej sytuacji. A to nie zawsze może być odpowiedzią niestety, wiem z doświadczenia bycia w innych kwestiach po tej drugiej stronie ;)
Wszystkie zaproponowane modele (różne modele Lelita, NS Oscar II, Ascaso Dream/Uno, Rancilio Silvia czy Gaggia Classic) spełniły by moje potrzeby kawowe. Niektóre by były podstawowe i pozwalały na stopniowe zapoznawanie się z tematem, mając z tyłu głowy że raczej sprzęt prędzej czy później (ze wskazaniem na prędzej) pójdzie do wymiany. Inne były by rozwiązaniami mocno na wyrost i jednocześnie przekraczającym mocno budżet.
Z tych wymienianych i tych podstawowych chyba najbliżej było mi do wyboru Rancilio Sylvia lub Gaggia Classic. Obydwa modele super na początek ale jednocześnie podatne na mody jak PID czy manometr. Zawsze to jednak dodatkowy koszt, który w przypadku takiej Sylwii oscylował by w okolicach 2,6-2,8k. Z Classiciem by było lepiej, ale jednak to zawsze raz kwestia grzebać i stracić gwarancję czy zostawić. No i dostępność części, narzędzi, nabycia umiejętności :)
Nie chciałem też iść od razu rozwiązania bardziej zaawansowane, że tak je nazwę. Wszystko ponad pojedynczy bojler (duale, HXy i inne) uważam za coś co trzeba wybierać świadomie pod konkretne potrzeby a nie na zasadzie "bo tak trzeba" albo "i tak kupisz". Może tak a może nie :) Tak jak pisałem, dla mnie to musi być kwestia świadomego wyboru podyktowanego potrzebami.
Mimo, że nie jest to może coś super istotnego..musi mi się jednocześnie ten sprzęt podobać wizualnie. Raz że będę na niego patrzył używając, dwa że będę patrzył na niego z "biura" ;) I niektóre z proponowanych modeli wywoływały co najmniej mieszane uczucia jeśli chodzi o wrażenia wizualne :D
Kończąc ten przydługi wywód..zdecydowałem się zakupić ekspres Lelit PL91T Victoria. Wiem, że może nie był to idealny wybór i wiele osób na moim miejscu zdecydowało by się na coś innego, jednak z jakiegoś powodu ten model był mi najbliższy, czy to pod względem funkcji/parametrów ale też wizualnie (no podoba mi się..co poradzę.. :jezyk:). Do kompletu, mimo, że totalnie nie planowałem tego zakupu od razu ale raczej trochę później, zdecydowałem się zakupić używany młynek Fiamma MCF 64 OD. Wszystko powinno wyjść w poniedziałek więc wtorek/środa powinno być u mnie :taniec:
Jeszcze raz dzięki, pochwalę się zdjęciami jak już wszystko stanie w moim małym kawowym zakątku :redface:
-
https://youtu.be/BNsrK6P9QvI
-
Uhm..ok
-
Bardzo logiczne i racjonalne podejście, pierwszy ekspres jak pierwszy naleśnik albo mąż czy żona i tak zawsze nieudany i do wyrzucenia :ups:
A tak bardziej serio to gratuluję wyboru i życzę powodzenia po czarnej stronie mocy. Idziesz krętą drogą która daje wiele radości i potrafi zmienić światopogląd na wiele rzeczy, nie tylko w filiżance. :szampan:
-
Moim zdaniem Lelit Victoria to świetny wybór! Solidny ekspres ze wszystkim czego potrzeba. Jeśli nie planujesz robić kilku cappucino pod rząd to w pełni spełni twoje oczekiwania!
-
W sumie nie pijam kawy z mlekiem, więc nie było to dla mnie istotne. Żona lubi wypić latte czy cappuccino, ale jedno bo potem jakoś tak szybciej chodzi i spać nie może w nocy :lol2: A jak by się zdarzyło robić dla większej ilości osób to po prostu najpierw zrobię shoty a potem mleko.
-
Gratuluje wyboru :brawa: Victoria odwdzięczy się na pewno świetną kawą... Manometr, preinfuzja i PID nie są niezbędne ale bardzo pomocne. Zwłaszcza na początku przygody z espresso :kawa:
PS
Jak już ekspres do Ciebie dojdzie spróbujemy ogarnąć stendbaja :diabelek:
-
Jak już ekspres do Ciebie dojdzie spróbujemy ogarnąć stendbaja
Ten tego..wybacz ciemniakowi, który rozumie słowo ale nie rozumie kontekstu :sciana: :lol2:
-
O dyskusję z bloga na temat wyłączania trybu standby :)
Też jestem ciekaw jak to wyłączyć...
-
Doh! Racja :doh: Się zobaczy, na razie się zaczynam psychicznie nastawiać żeby czegoś nie skopać od razu i zrobić wszystko "po bożemu" :D Czytam instrukcję na razie :D
-
Kończąc ten przydługi wywód..zdecydowałem się zakupić ekspres Lelit PL91T Victoria. Wiem, że może nie był to idealny wybór i wiele osób na moim miejscu zdecydowało by się na coś innego, jednak z jakiegoś powodu ten model był mi najbliższy, czy to pod względem funkcji/parametrów ale też wizualnie (no podoba mi się..co poradzę.. :jezyk:). Do kompletu, mimo, że totalnie nie planowałem tego zakupu od razu ale raczej trochę później, zdecydowałem się zakupić używany młynek Fiamma MCF 64 OD. Wszystko powinno wyjść w poniedziałek więc wtorek/środa powinno być u mnie :taniec:
Jeszcze raz dzięki, pochwalę się zdjęciami jak już wszystko stanie w moim małym kawowym zakątku :redface:
👏🏻 Czekamy na opinie :)
-
No więc sprzęt jest, ale jeszcze nie znalazł docelowego miejsca, trwają eksperymenty :) Więc z fotkami jeszcze chwila :redface:
Pierwsze próby już za mną
Przelałem na dzień dobry z pół zbiornika, to przez dyszę, to przez prysznic, to przez portafiltr. Coś tam nawet próbowałem zaparzyć i stwierdzam, że oj, chyba długa droga przede mną :D Nadszedł czas na zabawę z przemiałem i tamperowaniem (na razie tym z zestawu, wiem wiem, wymienię). Coś mi gorzkie wychodzi to espresso i mało..będę więc próbował z grubszym przemiałem :) Z mlekiem też nie poszło mi tak gładko :lol2: W sensie nie poszło wcale ;) Ogarnę z czasem i nabieraniem doświadczenia, zarówno w obsłudze ekspresu jak i młynka, doboru parametrów itd.
Ale jest też sukces! Okazuje się, że moduł Eco/Standby w Victorii można wyłączyć! :taniec: Dokładnie tak samo jak w Elizabeth! :brawa: Czyli wyłączamy ekspres, wciskamy wszystkie trzy przyciski i włączamy ekspres. Jeśli przycisk od wody miga, automatyczne wyłączanie ekspresu jest włączone, jeśli przycisk się nie świeci - funkcja ta jest wyłączona. Jeszcze testuję czy faktycznie działa to tak jak powinno, czyli wyłącza całkiem ten system, ale objawy są dokładnie takie jak w Elizabeth i filmikach jakie oglądałem i już kawałek czasu jak preparuję tą wiadomość - ekspres jest dalej włączony :)
-
Coś tam nawet próbowałem zaparzyć i stwierdzam, że oj, chyba długa droga przede mną
Nie koniecznie, to nie musi być kwestia tylko nauki. W sumie dziwne że nikt na pierwszej stronie tego nie poruszył ale Wilfa do espresso nie specjalnie się nadaje. Sam zaczynałem od podobnej konstrukcji (droższy choć nie specjalnie lepszy Baratza Precisio), i większość problemów z kwasem i nierównymi ekstrakcjami odpadła po zmianie na coś solidniejszego.
-
Nie nie, ja nie mieliłem kawy w Wilfie. Testuję młyn z tego (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9570.0) wątku.
-
Ok, nie wiem do jakich kaw jesteś przyzwyczajony ale pewnie do jaśniejszych. Na start łatwiej zacząć z czymś solidnie palonym (ale oczywiście nie spalonym) i oczywiście świeżym. No i dodatkowo w takim młynku lepiej mieć trochę/więcej kawy do młynka zasypane. Na jaśniejsze i single dosing przyjdzie czas jak się przyzwyczaisz do sprzętu.
-
Ja sam testowałem najpeirw wszystkie możlwe rodzaje kaw. Jedna za drugą wchodziła do młynka. Jednak wróciłem do Brazylii i na razie tu zostaję. Na owocowe przyjdzie czas.
-
Ale jest też sukces! Okazuje się, że moduł Eco/Standby w Victorii można wyłączyć! :taniec: Dokładnie tak samo jak w Elizabeth! :brawa: Czyli wyłączamy ekspres, wciskamy wszystkie trzy przyciski i włączamy ekspres. Jeśli przycisk od wody miga, automatyczne wyłączanie ekspresu jest włączone, jeśli przycisk się nie świeci - funkcja ta jest wyłączona. Jeszcze testuję czy faktycznie działa to tak jak powinno, czyli wyłącza całkiem ten system, ale objawy są dokładnie takie jak w Elizabeth i filmikach jakie oglądałem i już kawałek czasu jak preparuję tą wiadomość - ekspres jest dalej włączony :)
I to jest wiadomość dnia dla mnie :brawa: Na forum były podejmowane takie próby, co prawda na Grace, ale bezskutecznie (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9635.msg207415#msg207415). A jak widać jednak się da! @avidrock możesz przemyśleć, czy jednak nie wyłączyć tego u Ciebie :)
-
@skansen No, też się cieszę że działa. I to w sumie bez jakichś kombinacji tylko tak jak pisałem, trzy przyciski i power.
W sumie patrząc na zużycie o jakim pisałeś w linkowanym wątku, to nie jest jakiś mega problem, pytanie jak takie ciągle włączenie i grzanie ma wpływ na uszczelki u ogólnie podzespoły. Czy temperatura im nie szkodzi, nie wysychają czy coś w ten deseń? Poza tym jak tak chodzi cały dzień to powinienem mieć zapiętą kolbe z sitkiem czy nie?
-
Ja lekko zapinam kolbę, dzięki temu ciężka kolba z wylewkami również jest wygrzana co pozytywnie wpływa na późniejszą ekstrakcję-zimna kolba nie wychładza rozgrzanej grupy.
Jeśli zaś chodzi o wpływ na żywotność, to nie spotkałem się z kompleksową oceną. Na forum jest sporo osób które mają włączony sprzęt od rana do wieczora i nic złego się nie dzieje. Niektóre maszyny gastronomiczne czy domowe chodzą nawet całą dobę.
-
Ok, czyli nie zapinać na beton :)
Nie wiem czemu o tych uszczelkach akurat jakoś pomyślałem, chyba gdzieś mi się rzucił w oczy taki komentarz, ale nie namierzę dokładnie gdzie. Podejrzewam że też bym był w grupie tych co mają sprzęt odpalony cały dzień ;) Pracując z domu wkurzało mnie, że chcąc się napić kawy musiałem myć kawiarkę, i jakoś tak długo to zajmowało ;) A teraz jak mam takie turbo sprzęty to chcę pić jak mam ochotę a nie planować że za pół godziny się będę chciał napić to muszę włączyć teraz ;) Ale. też nie chciał bym sobie przy tym nówki sprzętu zajechać :doh:
-
W związku z tym, że Viktoria mieszka z nami już tydzień z kawałkiem :redface: czas na pierwsze wrażenia :)
Mój mały kącik wygląda na razie tak :)
[ You are not allowed to view attachments ]
Z wyboru sprzętu jestem zadowolony. Ekspres jest dobrze wykonany, kompaktowy, ma wszystko czego na początek mógłbym potrzebować a podejrzewam, że też na dużo dłużej. Nadal się jeszcze poznajemy, ale przyznaję, że jakoś tak powoli mi ta znajomość idzie ;) Ale to pewnie dlatego, że to jednak pierwszy ekspres, więc doświadczenia totalnie brak. Nadal nie jestem w stanie powiedzieć, że wychodzi mi cokolwiek co można nazwać poprawnym espresso, ale też wiem, że to nie jest to coś co można osiągnąć w tydzień i że na końcowy efekt ma wpływ wiele składowych (woda, ziarna, doza, młynek/mielenie i wiele innych). Tak więc staram się nie zrażać i poddawać ;) Coś tam wychodzi ale to jeszcze nie to ;) A to za mało, a to za dużo, a to za małe ciśnienie. Ale próbuję! :)
[ You are not allowed to view attachments ]
Co do spieniacza nie mam zdania, bo jeszcze nie udało mi się nic nawet w niewielkim stopniu poprawnie spienić :lol2: Ale walczę, testuję na płynie do garów i od czasu do czasu na mleku żeby tylko stwierdzić, że nie, nadal nie wychodzi :D
Negatywy? Hm..w sumie nie wiem, czy to normalne czy nie, ale mam mega wibracje na tacce, do tego stopnia, że muszę trzymać momentami filiżankę ;) link (https://1drv.ms/v/s!Am_GOCl24X9_skQYIN6XOxb9w8jP?e=KDQTxU) Może wszystko się musi jeszcze ułożyć albo coś, ale to chyba jedyna rzecz (poza brakiem umiejętności :redface:) która mi przeszkadza.
Ogólnie jestem zadowolony z wyboru i chciałem wszystkim podziękować za rady i sugestie :poklon:
-
Co do spieniania do spróbuj zacząć na 5-10 sekund przed wyłączeniem grzałki. Ciśnienie utrzyma się trochę dużej.
-
Ja posiadam Lelit Grace i jeżeli chodzi o spienianie mleka to najpierw po nagrzaniu puszczam pare aby woda wyleciała. Następnie nie zakrecam dyszy do końca. Zostawiam tak aby lekko leciało powietrze. Tak ok. 15-20 sek. Po czym zakrecam. Po tym zabiegu biorę mleko i spieniam. Jeżeli chce wiekszą piankę to spieniam na samym styku dyszy z mlekiem. Jezeli chce bardziej jogurtową konsystencję to chwilę spieniam tylko an styku dyszy z mlekiem i zanurzam w mleku aby sobie bulgotało do odpowiedniej temperatury. Na facebooku jest grupa Lelit i tam o tym wyczytałem
-
I to jest wiadomość dnia dla mnie Na forum były podejmowane takie próby, co prawda na Grace, ale bezskutecznie. A jak widać jednak się da!
Ale jestem pierdoła, czytałem instrukcje którą ty pisałeś i mi się nie udało wyłączyć. Teraz przeczytałem instrukcje @bMind (czyli tą samą) i się udało. Jak wyłączam to nie świeci przycisk wody, a jak włączam to mruga. Wnioski, muszę uczyć się czytać za pierwszym razem ze zrozumieniem 😉
-
Najważniejsze, że działa!
-
Negatywy? Hm..w sumie nie wiem, czy to normalne czy nie, ale mam mega wibracje na tacce,
W mojej Grace to samo, muszę trzymać ręką żeby było ciszej. W sumie mnie denerwują te drgania i pojemnik na wodę, a tak to ekspresem jestem mega zadowolony. Tobie gratuluję świetnego wyboru, na pewno nie pożałujesz. Teraz tylko cierpliwości, dobrej kawy i dużo praktyki
-
Sprawdziłbym czy ekspres stoi na dobrze wypoziomowanej powierzchni, czy filiżanka ucieka też bez dodatkowej podstawki, sprawdziłbym też z inną filiżanką... To tak na początek.
-
Ekspres stał już w dwóch miejscach i w obydwu było podobnie. Filiżanki też zmieniałem, kubki, cały czas to samo. będę próbował meblowych "groszków" w jakiejś kombinacji ;)
-
filiżanka ucieka też bez dodatkowej podstawki
Właśnie u mnie ucieka bez dodatkowej podstawki. Zmiana miejsca u nie odpada a nóżki chyba nie są regulowane ( nawet nie sprawdzałem)?
-
Zamiast przestawiać w tysiąc miejsc nie prościej użyć poziomicy?
-
Podepnę się, bo sam jestem na etapie wyboru najpewniej któregoś modelu Lelita i mam kilka pytań :)
@bMind - jak długo czekasz na ochłodzenie boilera z tych 135 do ok 90 stopni?
@skansen - czy można jakoś prosto wyłączyć funckje/nagrzewanie boilera parowego? Np. jeśli rano wiesz, że robisz tylko espresso to możesz włączyć ekspres "bez pary"?
-
Nadal nie jestem w stanie powiedzieć, że wychodzi mi cokolwiek co można nazwać poprawnym espresso, ale też wiem, że to nie jest to coś co można osiągnąć w tydzień i że na końcowy efekt ma wpływ wiele składowych (woda, ziarna, doza, młynek/mielenie i wiele innych). Tak więc staram się nie zrażać i poddawać Coś tam wychodzi ale to jeszcze nie to A to za mało, a to za dużo, a to za małe ciśnienie. Ale próbuję!
Bardzo dobre podejście. A najwyżej za 4 miesiące sprzedasz na pchlim targu i kupisz Jure e6.
Żartowałem. :P
Na takim sprzęcie dojście do dobrych efektów nie będzie trudne. Smacznego!
-
@skansen - czy można jakoś prosto wyłączyć funckje/nagrzewanie boilera parowego? Np. jeśli rano wiesz, że robisz tylko espresso to możesz włączyć ekspres "bez pary"?
W mojej Elizabeth można wyłączyć bojler parowy wchodząc w opcje menu. W nowej wersji jest "skrót" do wyłączania bojlera parowego - nie trzeba "przeklikiwać" się przez menu, wystarczy przytrzymać dłużej przycisk na panelu.
Ale... wyłączanie bojlera parowego nie jest zalecane, ponieważ bojler parowy odpowiada za preinfuzję a po wyłączeniu bojlera parowego tracimy tą funkcję.
Ekspres nie zużywa też na tyle dużych ilości prądu by wyłączanie dawało znaczne oszczędności.
-
@bMind - jak długo czekasz na ochłodzenie boilera z tych 135 do ok 90 stopni?
Kurczę, dokładnie nie wiem, ale jutro sprawdzę i dam nać. Nie wiem, bo jakoś do tego nie przywiązuję wagi ;) Najpierw robię espresso, potem próbuje (z naciskiem na próbuję :d) spieniać mleko i zostawiam, bo następną kawę robię za godzinę dwie.
-
Przygotowując kawy mleczne dobrze zacząć od przygotowania espresso a potem przełączyć ekspres w tryb pary.
-
Ja miałem taki komfort, iż pracowałem jakiś czas w kawiarni, więc wprawę do spieniania mleka oraz robienia espresso (na byle jakiej kawie) miałem. Więc u mnie to tylko było uczenie się ręcznego młynka oraz menu w ekspresie.
Porównując smak espresso tej robionej w kawiarni a tej w domu no to powiem przepaść jakościowa. W domu to niebo w gębie a w kawiarni z lepszym profesjonalnym sprzętem i kawą spalenizną, espresso wychodziło takie że tylko z cukrem dało się to pić. Wnioski: sprzęt na drugim miejscu a jakość kawy na pierwszym
-
Negatywy? Hm..w sumie nie wiem, czy to normalne czy nie, ale mam mega wibracje na tacce,
Otwórz obudowę jeżeli możesz i sprawdź czy czasem przewód od pompy lub pompa nie dotyka gdzieś obudowy. Możesz ewentualnie pompę obrócić / inaczej ustawić, czasem to pomaga.
-
Wnioski: sprzęt na drugim miejscu a jakość kawy na pierwszym
Dobry surowiec to podstawa. Ale nie bagatelizuj jakości sprzętu... musi on spełniać choć podstawowe minimum. Poza tym każdemu smakuje inna kawa, jeden woli owocowy single blend, a drugi ciemnego jak smołę włocha :) Trzeba też wziąć pod uwagę czystość maszyny. Już kilkakrotnie spotkałem się z tym że w lokalach często nie dbają o czyszczenie i w kolbie oraz grupie jest tyle osadów że aż ciężko się kawie do wylewki przedostać. A to bardzo negatywnie wpływa na smak nawet dobrej mieszanki.
-
ale mam mega wibracje na tacce, do tego stopnia, że muszę trzymać momentami filiżankę
Zobacz jak to w Silvi załatwiłem silikonowymi odbojnikami. Po kratką ociekową jeden komplet i pod tacką drugi. Zmiana na plus była kolosalna i filiżanki przestały wędrować po kratce.
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=2277.0
Kolejnym krokiem może być dodanie tłumika wibracji ciśnieina i ew. poprawienie mocowania pomp. W Silvi nie robiłem ale w aktualnym ekspresie mimo że jest dość cichy dodanie tego było zauważalne. Ale to już rozkręcanie fabrycznych połączeń więc nie wiem jak to na gwarancję wpływa.
-
Ale nie bagatelizuj jakości sprzętu...
Masz rację sprzęt jest bardzo ważny i nie trzeba bagatelizować, szczególnie młynka.
-
@bMind - jak długo czekasz na ochłodzenie boilera z tych 135 do ok 90 stopni?
Ok, więc sprawdziłem na zakresie 120 -> 95, bo tak mam aktualnie ustawione. Wiec od momentu wciśnięcia przycisku trybu pary aby go opuścić minęło z zegarkiem w ręku 6 minut. Dał bym pewnie jeszcze tak do 10 powiedzmy. Podejrzewam, że pewnie żeby cały proces usprawnić spuścił bym całą wodę z boilera, szybciej ekspres nagrzeje nową niż schłodzi się ta w zbiorniku.
Zobacz jak to w Silvi załatwiłem silikonowymi odbojnikami. Po kratką ociekową jeden komplet i pod tacką drugi. Zmiana na plus była kolosalna i filiżanki przestały wędrować po kratce.
Tak samo zrobiłem :) 4 od spodu, pasek z lewej, ale jak znajdę cieńszy to zrobię dwa po bokach. Do tego trochę pomiędliłem tą tackę żeby ją deko naprostować ;)
-
Oscar jest świetnym wyborem ale ciężko go obecnie dostać w cenie do 3000zł
https://www.olx.pl/oferta/ekspres-do-kawy-oscar-ii-simonelli-CID628-IDF0mPi.html#3da49d30e5
https://www.olx.pl/oferta/ekspres-do-kawy-simonelli-oscar-ii-CID628-IDCHC2h.html#3da49d30e5
https://www.olx.pl/oferta/ekspres-nuova-simonelli-oscar-ii-CID628-IDEJrvT.html#3da49d30e5
Ale wiadomo, że lepiej jest pojechać i obejrzeć.
-
Myślę że @skansen miał na myśli nowy ekspres w cenie do 3000
-
Pewnie tak, ale te akurat ekspresy można kupić nowe wyłącznie na promocji w cenie około 3000zł. Poniżej raczej mało prawdopodobne. Przynajmniej u nas z gwarancją. Jeśli używka jest w dobrym czy bdb stanie, można śmiało brać.
-
Ten tego..to tak trochę smuteczek, ale wychodzi na to, że wibracje w mojej Viki nie są jednak normalne i po przesłaniu filmiku do Konesso..jutro ekspres jedzie na serwis

Trochę lipa, że tygodniowy ekspres ma jakieś problemy, które zmuszają mnie do jego odesłania. Liczę jednak, że nie się nie zdupi w transporcie czy serwisie..eh..
-
Pewnie tak, ale te akurat ekspresy można kupić nowe wyłącznie na promocji w cenie około 3000zł. Poniżej raczej mało prawdopodobne.
W promocji trafiają się nawet i za 526Euro :) Tyle tylko, że nie są obecnie dostępne w ogóle w sklepach które takie promocje czasami oferują (Caffelab, Elektros)...
-
Ja miałem taki komfort, iż pracowałem jakiś czas w kawiarni, więc wprawę do spieniania mleka oraz robienia espresso (na byle jakiej kawie) miałem. Więc u mnie to tylko było uczenie się ręcznego młynka oraz menu w ekspresie.
Porównując smak espresso tej robionej w kawiarni a tej w domu no to powiem przepaść jakościowa. W domu to niebo w gębie a w kawiarni z lepszym profesjonalnym sprzętem i kawą spalenizną, espresso wychodziło takie że tylko z cukrem dało się to pić. Wnioski: sprzęt na drugim miejscu a jakość kawy na pierwszym
Espresso będzie tak dobre jak najsłabsze ogniwo w łańcuchu.
Woda , kawa, sprzęt ( młynek , ekspres, tamper, dystrybutor ) i ręka a może bardziej głowa (człowiek ). Wszystko jest istotne.
ps. w kawiarni zbyt mocno/długo palona kawa i wszystko zepsute
-
No, więc we wtorek Victoria wraca z serwisu :taniec: Smutno mi trochę że tygodniowy ekspres go wymagał ale nic to.. Z rozmowy telefonicznej dowiedziałem się, że wymieniono mocowanie pompy i ją inaczej zamontowano. Wymieniona została też dysza pary, bo miała na części w którą się wkręca końcówkę jakby zadrę, powietrze nie uciekało ale zbierał się tam syf po spienianiu I żeby to wyczyścić trzeba było ja za każdym razem odkręcać. Ale szczegółów dowiem się z raportu który będzie z ekspresem. Zobaczymy jak będzie w domu ;)
Od wtorku wracamy więc do nauki i prób uzyskania dobrego shota ;)
ps. Kupię chyba wagę z Ali, tą o której ostatnio była dyskusja w wątku o wagach, ta z czterema trybami pracy i auto timerem, ale poczekam na promo. Na razie zamówiłem jubilerską do 2kg, na początek starczy
-
W promocji trafiają się nawet i za 526Euro
Taki zakup ma tę niedogodność, że bardzo rzadko serwis w Polsce honoruje gwarancję czy rękojmię. Trzeba wysyłać sprzęt do sprzedawcy lub serwisu autoryzowanego przez producenta.
-
Zgadza się, jest to pewna niedogodność. Z drugiej strony używane, już po gwarancji Oscary potrafią kosztować porównywalną kwotę...
-
Jak ktoś kupi Oscara w Elektros to serwis będzie miał pewnie lepszy niż w Polsce :) Kiedyś kupiłem u nich mały hopper, miał niewielkie wady estetyczne bo one są cięte z dużych hopperów. Giani prosił mnie o zdjęcie tego hoppera i natychmiast był wysłany do mnie inny hopper. Wysyłka za granicę nie jest już taka droga.
-
...używane, już po gwarancji Oscary potrafią kosztować porównywalną kwotę...
No właśnie. O czymś to świadczy...
-
Jest kod rabatowy do Caffelab na -10% po newsletter i wychodzi nowy w okolicach 2400 po kursie Revolut.
Przymierzam się od dłuższego czasu, ale po prostu wydatki naszły inne.
-
A wracając do tematu..Victoria wróciła..mimo pewnych perturbacji i tego, że na półtora dnia zniknęła w Stalowej Woli..
Wymienione zostało mocowanie pompy i dysza pary (wyszczerbienie przy końcówce).
Niestety, ale jest coś nie tak. Nie mogę wyciągnąć tacki ociekowej..Po bliższej inspekcji, zastosowane zostały gumowe kołki (pewnie żeby zmniejszyć wibracje) które są zdecydowanie dłuższe i zahaczają o tackę. Pod kątem też nie daje rady, bo dotyka korpusu. więc wychodzi na to, że albo mam to na siłę wyjmować albo opróżniać ręcznikiem..Staram się coś ustalić z serwisem, ale szczerze trochę załamka i jak mi każą po raz drugi wysyłać ekspres to ja nie wiem..
-
A wracając do tematu..Victoria wróciła..mimo pewnych perturbacji i tego, że na półtora dnia zniknęła w Stalowej Woli..
Wymienione zostało mocowanie pompy i dysza pary (wyszczerbienie przy końcówce).
Niestety, ale jest coś nie tak. Nie mogę wyciągnąć tacki ociekowej..Po bliższej inspekcji, zastosowane zostały gumowe kołki (pewnie żeby zmniejszyć wibracje) które są zdecydowanie dłuższe i zahaczają o tackę. Pod kątem też nie daje rady, bo dotyka korpusu. więc wychodzi na to, że albo mam to na siłę wyjmować albo opróżniać ręcznikiem..Staram się coś ustalić z serwisem, ale szczerze trochę załamka i jak mi każą po raz drugi wysyłać ekspres to ja nie wiem..
zrób zwrot, masz pecha , felerny trafił się model, pewnie dopiero u innego właściciela będzie lepiej, bo ewidentnie szkoda czasu aby taki sprzęt był non stop w serwisie.
-
Ale..on jest nowy..
-
ale szczerze trochę załamka i jak mi każą po raz drugi wysyłać ekspres to ja nie wiem..
Na razie włóż sobie jakiś pojemnik do tacki. Coś po lodach 1 litr np.
A w międzyczasie chyba warto zastanowić się nad:
a. Prośbą do sklepu o wymianę na inny egzemplarz
b. Zmianę na inną markę.
A może po prostu wystarczy lekko skrócić kołki?
-
Najbardziej podoba mi się odpowiedź jaką otrzymałem na pierwszego maila ze zdjęciem:
Gumowe kołki, które zostały zamontowane w Pana urządzeniu są częściami, które zaleca aktualnie producent. Poprzednie część były powiem za krótki i często ulegały zniszczeniu. Nasz serwisant zastosował tutaj części nowej generacji. Po ich zamontowaniu ekspres przeszedł wszelkie testy, nie wykazano nieprawidłowości w funkcjonowaniu czy w wysuwaniu tacki.
Prawidłowo tackę powinno wyciąga się pod kątem.
O jakich "testach" mówimy? To trzeba spróbować wyciągnąć tackę i uznać, że się nie da, a nie skończyć trzech kierunków żeby to stwierdzić. Swoją drogą ciekawe jak mam pod kątem wysuwać tackę jak w niej jest woda..
-
Dobre. :brawa:
-
Ale..on jest nowy..
I dlatego rozważ regulaminowy zwrot towaru,
Ps.Tym sposobem przekonałeś mnie że nie warto kupować Victorii. Bardzo mnie denerwują takie uchybienia w trakcie produkcji notabene sprzętu o konstrukcji cepa.
-
Na Twoim miejscu przycisnąłbym sprzedawcę i kazał wysłać egzemplarz zastępczy, a ten niech sobie naprawiają. Mega pech...
Dla mnie niestety Lelity wyglądają tylko ładnie na zdjęciach, chyba dopiero Mara i Bianca to poważne modele.
-
Przecież to jakiś trywialny problem...
-
Kurde pech masakra. Jeżeli dwa tygodnie nie minęły to pisz odstąpienie od umowy, a jeżeli minęły to reklamacja. Gdzie kupowałeś?
-
@Vitalista
Nie takie proste, kupowałem na firmę i na raty. Zobaczymy jaką odpowiedź dostanę jutro.
@Antonio
Ja nie mówię, że nie, ale tak naprawdę to mi już witki opadają. To wymienione mocowanie zrobił oficjalny serwis, nie Pan Ziutek co na budowie robi i nie rozumiem jak to nikomu nie przeszkadza i jeszcze dostaję sugestię żeby wyciągać tackę pod kątem..
@avidrock
No minęły, bo zamówienie składałem 28.08. Poza tym tak jak pisałem, kupowałem na firmę i na dodatek na raty. A jeśli chodzi o sklep to Konesso, które było tak naprawdę bardzo ok w całym procesie przed i po zakupowym, no ale bez kitu, ciągle coś..
-
Hej hej @bMind kupiłeś w Konesso? Podeślij do mnie na priv numer zamówienia lub dane. Zweryfikuje, sprawdzę i coś zaradzimy tak żebyś był zadowolony 8) zadbam o to kawka
-
Hej @Michał, tak zakup był w Konesso. Poszło PW. Dzięki za pomoc
-
@Michał na pewno pomoże i każdy będzie zadowolony. Życzę żeby zadowolenie nastąpiło jak najszybciej
-
@bMind w dalszej części daj znać jaki będzie finał.
-
Też jestem ciekaw czy Konesso ( oficjalny przedstawiciel Lelita ) stanie na wysokości zadania i jak to się zakończy.
W gestii Lelita jest przyjąć ekspres uszkodzony , wymienić na nowy, bez wad.
A z tym dalej dochodzić w firmie co poszło nie tak. Nie psuć opinii o marce .
-
Ok, w ramach aktualizacji. Sprawa jest w toku, ale widać światełko w tunelu.
Rozmawiałem dziś z Konesso i ich decyzją (podejrzewam, że maczał w tym palce @Michał, dzięki!) w dniu jutrzejszym odbiorą ode mnie Victorię i jak przyjdzie do nich w przyszłym tygodniu..wysłana zostanie do mnie nowa. Przyznaję, że nie spodziewałem się takiego rozwiązania sprawy, aczkolwiek jestem nim mile zaskoczony. Problem wystąpił "gdzieś", nie wiem gdzie, czy w montażu, czy w elemencie, czy jest to po prostu jakiś niefortunny zbieg okoliczności, ale naprawdę nie starałem się znaleźć problemu na siłę albo obarczyć nią sklep. Mam tylko nadzieję (z tego co wiem zostanie to zweryfikowane przez serwis w przyszłym tygodniu przed wysyłką) czy nowa Victoria będzie miała to nowe mocowanie zalecane teraz przez Lelita czy stare. Czas pokaże.
Chciałbym też wyjaśnić, że mimo, że może nie mam zbyt dużego doświadczenia to ta sytuacja nie jest podstawą (przynajmniej dla mnie) żeby wysnuwać jakieś daleko idące wnioski zarówno co do słabej jakości urządzeń Lelit czy też obsługi sklepu Konesso. Z mojej tygodniowej przygody z ekspresem jest on naprawdę solidnie wykonany. Może tu i ówdzie blachy nie schodzą się w 100%, ale nie jest to jednocześnie nic co rzutowało by na całość urządzenia. Nic nie trzeszczy, nic nie lata, możliwości są naprawdę duże jak na tą cenę, ergonomia też wydaje mi się ok i jest to sprzęt który wiem, że posłuży mi lata (o ile nie będę chciał zmienić
). Tak samo jeśli chodzi o sklep. Podobnie jak Wy tutaj, cierpliwie odpowiadali na moje pytania co do ekspresów, realizacji zamówienia, płatności, faktur. W związku z pewnymi problemami transportowymi otrzymałem też od nich 2kg ziarenek w rekompensacie. Na zgłoszenie związane z wibracjami i wyszczerbioną dyszą od spieniacza też zareagowali jak należy, odbierając ode mnie ekspres i dokonując niezbędnych napraw/wymiany elementów. A to że teraz jest jakiś dziwny problem z tacką? No zdarza się nawet najlepszym ;) Patrząc na to jak wyglądały poprzednie kontakty i sposób rozwiązywania zgłoszeń, podejrzewam, że sprawa mogła by mieć podobny skutek nawet bez wspominania tutaj i wsparcia Michała. Aczkolwiek jestem za jedno i drugie wdzięczny :uklony:
No to tyle aktualizowania :) Idę sobie "przelać" Santa Barbarę kawka
-
Wsparcie ludzi Tworzących WOK ma siłę.
-
Grunt, że będziesz robił dobre kawki niedługo. Z tego co pamiętam użytkownicy MaryX też przeżywali pewne problemy z dostawą sprzętu z uwagi na pakowanie producenta. Ale jak blachy nie schodzą się na 100%?
-
@MajkJaro Chodzi o podobne rzeczy na jakie zwracał uwagę @skansen w swojej recenzji Elizabeth tu (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=7842.msg176901#msg176901).
-
No więc trochę się zastanawiałem czy ciągnąć dalej temat, ale chyba dalej potrzebuję Waszej pomocy.
Naprawdę próbowałem, starało się też o to Konesso (dzięki za wsparcie @Michał), ale z różnych względów definitywnie rozstałem się z Victorią
Wracam więc trochę do punktu wyjścia.
Po przeanalizowaniu tematu ponownie, zmieniłem trochę podejście. Zdecydowałem, że nie chcę rzucać się na wszystko od razu - manometr, PID, cholera wie co jeszcze. Myślę, że wolę wybrać dobrą bazę i z niej iść dalej. Wiem też, że muszę kupić ekspres lokalnie, w Warszawie lub niedalekiej okolicy, lub gdzieś gdzie mnie wyjazdy zapędzą. Ale skłaniam się mocno ku Warszawie ze względu na ewentualny serwis itp. W dużej mierze zawęża to wybór do Coffeesite, ale ofertę mają bogatą, więc problemu być nie powinno.
Co rozważałem i odrzuciłem.Przede wszystkim Silvia. Wracam po raz kolejny do tego sprzętu, ale też cały czas mam z tyłu głowy, że czy manometr czy PID to modyfikacje, z którymi będę musiał czekać do końca gwarancji. Nie, nie twierdzę, że są to elementy niezbędne, ale dla nowicjusza w temacie jakim jestem, pomocne w osiągnięciu efektu szybciej i łatwiej, nie umniejszając jednocześnie procesu zdobywania wiedzy. Drugim strzałem była Bezzera Unica PID. Piękna maszyna, E61, manometr, PID, cuda wianki normalnie. Ale nadal jeden bojler i w tej cenie było by to ekstrawagancją (lub głupotą, jak kto woli ;)). Zwłaszcza mając ograniczony budżet. Dzięki @skansen za uświadomienie mi tego.
Co rozważam. Mam tak naprawdę trzy typy:
- Bezzera BZ09 - manometr, grupa BZ, solidna budowa i mimo wszystko kompaktowe rozmiary
- ECM Casa V - manometr, bardzo chwalona jakość wykonania, dobre elementy, wszystko ładnie spasowane, bardzo dobre opinie
- Quick Mill Pippa - manometr, trochę mniej opinii znalazłem, czy to w internetach czy tutaj, ale wydaje się podobnie jak ECM bardzo dobrze wykonana kompaktowe rozmiary, ma zimną dyszę i zbiornik wyjmowany z boku
Dwie ostatnie propozycje to dla mnie takie Victorie bez PID'a, zarówno gabarytami jak i funkcjonalnością. Bezzera to bardziej jak lekko skastrowana Unica. Najchętniej zobaczył bym wszystkie razem, ale aktualnie dostępna jest tylko Bezzera, na ECM'a musiał bym poczekać do grudnia (nie jest to jakiś problem). Pippa może być tylko na zamówienie, nie znam jeszcze terminu. Pippa zaciekawiła mnie głównie po przeczytaniu tego (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=5094) wątku. Niestety autor nie jest aktywny od ponad roku, PW wysłałem, ale nie liczę na odpowiedź ;)
Więc po raz kolejny zwracam się do Was, mądrzejszych w tym temacie ode mnie, bo wiem, że tak jak w przypadku początkowych rozterek - mogę liczyć na rzetelną pomoc.
Dzięki!
-
Naprawdę próbowałem, starało się też o to Konesso (dzięki za wsparcie @Michał), ale z różnych względów definitywnie rozstałem się z Victorią
Myślę, że to Twoja wina, że rozstałeś się z Victorią, Lelit robi świetne ekspresy, a wiadomy serwis robi z nimi cuda.
-
@bMind weź i kup Oscara. Przeżyjesz jakoś brak manometru. Nawet bez OPV ekspres jest do ogarnięcia-sprawdzone przez forumowiczów :D Żeby uniknąć przygód z kurierem uzgodnij dostawę spedycją albo inną firmą kurierską niż zwykle, skoro były różne przygody wcześniej... Raz ostatni daj szanse wysyłkowej formie zakupów :)
-
Victoria to super ekspres dziwi mnie, że się go pozbywasz na rzecz takiej a nie innej konkurencji. Podobnie dziwne, że uparłeś się na manometr.
Silvia trochę zdrożała w tym roku, ale zamawiając auber pida (wyszloby 3200zł), masz mega solidny ekspres i wciąż taniej niż ECM Casa V. :)
-
@pawel890 jakbyś skomentował taką sugestię dla @bMind
Kup Silvię i przerób nie czekając na koniec gwarancji.
Czy jest duże ryzyko drogiej w naprawie usterki? Może jeśli tylko gwarancja jest przeszkodą, zrezygnować z niej, przerobić i samemu ponieść koszty ewentualnych napraw?
-
również ,uważąm Oscar do dobra propozycja bez , monometru naprawdę da się żyć
-
@bMind weź i kup Oscara. Przeżyjesz jakoś brak manometru. Nawet bez OPV ekspres jest do ogarnięcia-sprawdzone przez forumowiczów :D Żeby uniknąć przygód z kurierem uzgodnij dostawę spedycją albo inną firmą kurierską niż zwykle, skoro były różne przygody wcześniej... Raz ostatni daj szanse wysyłkowej formie zakupów :)
Rozważę, chociaż NS mi totalnie nie podchodzi ;)
Victoria to super ekspres dziwi mnie, że się go pozbywasz na rzecz takiej a nie innej konkurencji. Podobnie dziwne, że uparłeś się na manometr.
Silvia trochę zdrożała w tym roku, ale zamawiając auber pida (wyszloby 3200zł), masz mega solidny ekspres i wciąż taniej niż ECM Casa V.
Nie uparłem się. Wiem, że Silvia to dobry i solidny ekspres, potwierdzają to opinie tu czy na innych forach. Napisałem, że ją odrzucam, ale jest zawsze na rezerwowej pozycji, bo wiem, że nie wtopię z nią pod względem budowy czy możliwości. Faktem jest jednak że część z tych funkcji odsunie się w czasie (montaż PID itd). Victoria to jest dobry ekspres, ale musisz dostać dobrą sztukę. Wierz mi, wiem, bo miałem ich..4 czy 5..nie, nie przywidziało Ci się. Nie wiem czy to taka partia, kurierzy w Warszawie, czy one tak mają, ale każdy miał wady, których nie jestem w stanie zaakceptować kupując pełnoprawny nowy sprzęt.
-
@skansen W zasadzie może i racja, patrząc na pecha @bMind lepiej jakby dokonał takiego upgradu po okresie gwarancyjnym.

@bMind Rzeczywiście szczena mi opadła 5 wpadek?! Szok. Mega ciekawi mnie co było uszkodzone w pozostałych egzemplarzach.
-
@skansen W zasadzie może i racja, patrząc na pecha @bMind lepiej jakby dokonał takiego upgradu po okresie gwarancyjnym. 
@bMind Rzeczywiście szczena mi opadła 5 wpadek?! Szok. Mega ciekawi mnie co było uszkodzone w pozostałych egzemplarzach.
Taaa..Już mówiłem skansenowi, że mam pecha za całe forum :D Więc możecie szaleć ;)
@pawel890 Po krótce..uszkodzone mocowanie pompy, po wymianie nie dało się wyjąc tacki o czym wspominałem w tym wątku. Potem było tylko gorzej. Albo ekspres docierał z porysowanym korpusem albo ze zwichrowaną ramą (bujał się) albo jedno i drugie..
-
Niesamowita historia. Czy ta sama firma kurierska za każdym razem świadczyła usługi? Można wiedzieć jaka?
Te rysy brzmią podejrzanie, w dobrym i zabezpieczonym opakowaniu nie powinno mieć to prawa.
-
DPD. Faktem jednak jest, że w każdym przypadku karto nie nosił śladów uszkodzeń. Brak wgnieceń, jakichś rys na kartonie, "harmonijek" na rogach czy podstawie. Więc naprawdę nic nie świadczyło że ktoś karto np upuścił w jakiś sposób.
Rysy wynikają głównie ze konstrukcji tacki. Przez to, że kratka jest z metalowych prętów, które mają ostre krawędzie i leży po prostu w zagłębieniu tacki, ma możliwość przesuwania się w transporcie, bo trzyma ją tylko mały kartonik z akcesoriami przystreczowany do korpusu. Nic nie poradzisz.
-
BMind, ale ten Twój ekspres to kurierzy uszkadzali jadąć tylko w jedną stronę, prawda? :smiech:
Ooooo, i też miałeś zaczarowany karton, może kamizelki kuloodporne powinni z niego robić :smiech:
-
Niestety my nie jesteśmy w stanie otwierać i sprawdzać każdego ekspresu przed wysyłką :( Zgłosiliśmy już do producenta sprawę porysowanych elementów i czekamy na podjęcie jakiś kroków, które w przyszłości będą mogły to ograniczyć.
Proszę jednak pamiętać że w razie problemów po zakupie zawsze się można zwrócić do mnie lud do sklepu kawka
-
@Michał Tak jak wielokrotnie pisałem/mówiłem, nie Waszą rolą jest poprawiać producenta. Dziękuję za cierpliwość i dwumiesięczną walkę. Mam wrażenie, że mimo wszystko większość sklepów by się dawno poddała a Wy próbowaliście, za co jestem wdzięczny :poklon: Chociaż wiem, że macie mnie już na pewnie czarnej liście :hihihi:
A wracając do tematu. BZ09 dostępne jest od ręki, Casa V będzie w połowie grudnia (
), jeśli bym chciał QuickMilla to może być, ale tylko na zamówienie z przedpłatą. Odpada więc w jego przypadku obejrzenie wszystkich trzech przed zakupem, bo musiał bym się zdecydować i wpłacić zaliczkę. Tak więc łatwo nie ma :picardpalm:
-
Przyjedź do nas i spróbuj kaw z ekspresów DREAM PID, UNO PID lub DUO PID. Problem sam się rozwiąże... ;)
-
Bmind jak masz budżet do 3tyś to Oscar II, jak dołożysz 1000zł to Bezzera Unica.
Pid i bojler 500ml ma sens. Mimo tego, że nie trawię grupy e61 i nie miałem bezpośrednio kontaktu z Unica to bym się nad tym ekspresem zastanowił. Jeżeli budżet ogranicza to kompromisy muszą być, nawet jak nie ogranicza to każdy ekspres ma jakieś wady.