forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: kawoszlubelski w 13 Listopad 2016, 17:49:49
-
Witam,
Po kilku latach kończy się żywot mojego wysłużonego Gaggia Baby Twin i czuję, że jestem gotowy na kolejny krok kawowego wtajemniczenia. Uwielbiam włoską kawę w każdym aspekcie. Trudno powiedzieć, co bardziej lubię: kawę pić czy kawę parzyć. Ristretto, espresso, macchiato, portafilter, tamper etc. to słowa, które wprawiają mnie w lepszy nastrój. Na równi lubię ich słuchać, jak je wypowiadać. Wiem, mam lekkiego świra. Ale co tam, bywają gorsze schorzenia.
Zwykle zaparzam po kilka kaw dziennie.
Pozostając w tej atmosferze, uprzejmie proszę o poradę odnośnie wyboru FAJNEGO ekspresu. Budżet – powiedzmy do 5 tys. zł. Ten ekspres powinien być JAKIŚ. Ja chciałbym go lubić. Ten ekspres powinien być piękny i kapitalnie spieniać mleko do latte art. Szybko, sprawnie i zawsze skutecznie. Reszta kryteriów jest drugorzędna. Maszyna spełniająca dwa pierwsze kryteria z pewnością zrobi dobre espresso.
Z góry dziękuję za dobre rady i pozdrawiam wszystkich pozytywnie/kawowo zakręconych ;^).
-
Kapitalnie spieniają ekspresy w kawiarniach, w tej cenie ekspresy spieniają po prostu dobrze. Dużego wyboru w firmach nie ma: Profitec Pro 500, Rocket V3 PID, jakieś modele Bezzera i nuova simonelli oscar, może jeszcze jakieś niszowe ktoś sprowadza ale wątpię aby za taką cenę. Większą różnicę zrobi fajny młynek z timerem, niby głównie wygoda użytkowania ale o to chyba chodzi w domu, żeby jak najmniej się namęczyć i kawy zmarnować. Mam zestaw Rocket V3 PID z fiorenzato f64 evo i jest to idealny zestaw dla osoby nie mającej możliwości przyłączenia do wody i kanalizy ekspresu.
-
Kapitalnie spieniają ekspresy w kawiarniach, w tej cenie ekspresy spieniają po prostu dobrze. ...
W kontekście spieniania, co takiego mają ekspresy w kawiarnach czego nie ma np. Profitec Pro 500 albo Rocket V3 PID? Czy chodzi np. o jakiś większy boiler albo prąd 3-fazowy?
-
Oscar II ma dyszę tę samą która firma montuje w "ekspresach do kawiarni" i mleko się spienia elegancko :)
-
Jest jeszcze Rocket Apatamento :) ale V3PID to jak najbardziej dobry wybór.
Zapraszam na PRIV :ups:
-
kawiarniane ekspresy różnią się czesto kształtem różdżki ale przede wszystkim ciśnieniem idącym z dyszy, przy spienianiu na jedno cappu to mały ekspres spoko ale powyżej tej ilości już jest gorzej i różnica bardzo odczuwalna w porównaniu do dużej maszyny. Nie wiem jak małe dwu bojlerowce się sprawdzają w domu ale pewnie lepiej niż jeden bojler HX 2-3 litry.
-
Oscar II ma dyszę tę samą która firma montuje w "ekspresach do kawiarni" i mleko się spienia elegancko :)
Faktycznie ten Oscar dmucha suchą parą nie gorzej niż Rocket Appartamento. Na Youtube znalazłem filmik porównawczy pt. "Appartamento vs Oscar II | CR Comparison" (nie mogę wkleić linka bo mi blokuje). Zaletą Oscara jest niższa cena ale ten Rocket ma bardziej odlotowy design.
-
kawiarniane ekspresy różnią się czesto kształtem różdżki ale przede wszystkim ciśnieniem idącym z dyszy, przy spienianiu na jedno cappu to mały ekspres spoko ale powyżej tej ilości już jest gorzej i różnica bardzo odczuwalna w porównaniu do dużej maszyny. Nie wiem jak małe dwu bojlerowce się sprawdzają w domu ale pewnie lepiej niż jeden bojler HX 2-3 litry.
A który to jest ten mały 2-boilerowiec przykładowo? Dzięki kolegom z forum mam na razie taką listę: ROCKET Appartamento Copper, BEZZERA MAGICA S, LELIT Mara PL 62 S, Nuova Simonelli OSCAR II AD, ROCKET Cellini V3 PID. Które z nich mogą być 2-boilerowe?
-
Nie wiem jak małe dwu bojlerowce się sprawdzają w domu ale pewnie lepiej niż jeden bojler HX 2-3 litry.
A dlaczego? 3-litrowy bojler bardzo dobrze radzi sobie z produkcją dużych ilości pary. Ciśnienie jest dokładnie takie, jak w dużych maszynach.
@Kawoszlubelski, nie chce Ci się sprawdzić u producentów? Z 2-bojlerowych maszyn do domu, chyba tylko La Marzocco coś ekstra proponuje ;).
-
Oscar II ma lepszą parę niż Apartamento, na filmie to widać, nawet testująca to zauważa.
-
Co to znaczy, że ma lepszą parę?
-
Mocniejszą.
-
Nie wiem jak małe dwu bojlerowce się sprawdzają w domu ale pewnie lepiej niż jeden bojler HX 2-3 litry.
A dlaczego? 3-litrowy bojler bardzo dobrze radzi sobie z produkcją dużych ilości pary. Ciśnienie jest dokładnie takie, jak w dużych maszynach.
@Kawoszlubelski, nie chce Ci się sprawdzić u producentów? Z 2-bojlerowych maszyn do domu, chyba tylko La Marzocco coś ekstra proponuje ;).
Zawsze miałem problem z czytaniem instrukcji. Nie będę się upierał, że to cnota. ;-)
-
Nie wiem jak małe dwu bojlerowce się sprawdzają w domu ale pewnie lepiej niż jeden bojler HX 2-3 litry.
A dlaczego? 3-litrowy bojler bardzo dobrze radzi sobie z produkcją dużych ilości pary. Ciśnienie jest dokładnie takie, jak w dużych maszynach.
@Kawoszlubelski, nie chce Ci się sprawdzić u producentów? Z 2-bojlerowych maszyn do domu, chyba tylko La Marzocco coś ekstra proponuje ;).
Właśnie zobaczyłem, że ten La Marzocco Linea Mini (wersja najmniejsza) kosztuje 19 tys. PLN. Nie jestem drobiazgowy i nie lubię "dziadowania", ale nie zawaham się powiedzieć, że to jest cena zaporowa. No, chyba że ten ekspres ma jakieś części ze złota (nie czytałem instrukcji) :-).
-
Mocniejszą.
Fakt. Też to zauważyłem. Mocniej dmucha. Prócz tego uruchamia się i zatrzymuje parę jednym, krótkim ruchem. Nie trzeba kilka razy pokręcać. Ale ten wygląd - za bardzo modernistyczny. Przypomina automaty do kawy. Za mało duszy, historii, retroklimatu, klasycznego technicznego piękna. Za mało chromu, stali, rurek, pokręteł, zaworów, manometrów...
-
Jak tę "paromoc" zmierzyliście?
-
Na oko :) Co do przycisku pary w Oscarze to jest dość specyficzny, nie wiem, czy nie wolałbym pokrętła, ale NS stosuje to rozwiazanie nawet w sprzętach gastro. Co do retro designu, też mi się kiedyś podobał, ale teraz mi sie opatrzył, babciny taki :), wszystko ekspresy wyglądają tak samo, ja zawsze lubiłem mieć coś innego. Podoba mi się, że NS jest konsekwentny jeżeli chodzi o design, gdybym miał większy budżet to stanęłoby na Musica, te podświetlane panele są czadowe.
-
Na oko można tylko... ;)
-
Moc pary wynika zapewne z ciśnienia w kotle. W Oskarze jest ~1.5, a w Rockecie ~1.1 bara
Ja u siebie zmniejszyłem do 1.3 i czuje różnice w spienianiu mleka.
-
Można i Rocketa przestawić na 1.5 bar.
-
Nie wiem jak małe dwu bojlerowce się sprawdzają w domu ale pewnie lepiej niż jeden bojler HX 2-3 litry.
A dlaczego? 3-litrowy bojler bardzo dobrze radzi sobie z produkcją dużych ilości pary. Ciśnienie jest dokładnie takie, jak w dużych maszynach.
@Kawoszlubelski, nie chce Ci się sprawdzić u producentów? Z 2-bojlerowych maszyn do domu, chyba tylko La Marzocco coś ekstra proponuje ;).
Właśnie zobaczyłem, że ten La Marzocco Linea Mini (wersja najmniejsza) kosztuje 19 tys. PLN. Nie jestem drobiazgowy i nie lubię "dziadowania", ale nie zawaham się powiedzieć, że to jest cena zaporowa. No, chyba że ten ekspres ma jakieś części ze złota (nie czytałem instrukcji) :-).
Nie ma tam pewnie złota ale jest wszystko zrobione tak jak byc powinno... Zauważ ze La Marzocco nie stosuje nawet w najtańszym modelu pompy wibracyjnej (tańszej)jak np słynna Faema Carisma,tylko porządna wolumetryczna, podobnie bojlery mozna było użyć miedzianych, tańszych zamiast tych droższych co zastosowano (ze stali szlachetnej ).Zauwaz ze każdy ekspres LaMa ma 2 bojlery , zamiast jednego...
Czyli do domu dostajesz ekspres mniejszy rozmiarami ale tak samo porządnie zrobiony( Linea Mini , GS 3) jak duży gastronomiczny ... nie ma półśrodków...
Podobnie jak idziesz do salonu RR, Porsche , Ferrari itd nie robisz wielkich oczu patrząc na cenę bo wiesz co w zamian otrzymasz...poza tym za markę trzeba swoje zapłacić , a ludzie z LaMarzocco na swoją pozycje rynkowa pracują od 1927 r
-
Hej, hej, nie tak prędko. Akurat stalowe bojlery niekoniecznie są lepsze niż miedziane... Zastosowanie stalowych bojlerów wiąże się li tylko z technologią La Marzocco. Istnieją różne opinie na ten temat. Małe maszyny typu Linea Mini raczej nie są tak wydajne jak Linea. Inni producenci też mają chlubne tradycje, a de facto historia La Marzocco rozpoczęła się od kontraktu ze Stasrbucksem.
-
każdy ekspres LaMa ma 2 bojlery
W Linea mini to troszkę inaczej wygląda, ma coś co można określić jako termoblok zintegrowany z boilerem i grupą -- w górnej części bloku kotłuje się woda, niżej są wpuszczone dwie grzałki sterowane tkwiącym pomiędzy nimi termometrem. Woda na prysznic płynie metrowej długości spiralnym kanałem otaczającym termometr (dokładnie rowkami "gwintu" grubej śruby w której siedzi).
-
każdy ekspres LaMa ma 2 bojlery
W Linea mini to troszkę inaczej wygląda, ma coś co można określić jako termoblok zintegrowany z boilerem i grupą -- w górnej części bloku kotłuje się woda, niżej są wpuszczone dwie grzałki sterowane tkwiącym pomiędzy nimi termometrem. Woda na prysznic płynie metrowej długości spiralnym kanałem otaczającym termometr (dokładnie rowkami "gwintu" grubej śruby w której siedzi).
To ze Linea Mini ma mały drugi bojler zintegrowany z grupa ( jedno z drugim troche przesunięte względem siebie ) to wiedziałem , o termobloku nic nie pisali.W każdym razie układ jest stabilny pod względem temperatury bo sam sprawdziłem .
-
Inne maszyny też sprawdziłeś?
-
Wykorzystam ten wątek zamiast zakładać nowy. Chciałem się zapytać doświadczonych forumowiczów o to czy jest dostępny nowy ekspres spełniających następujące wymagania:
1. cena - okolice 2 tys.
2. bojler - może być mały ale żeby był. Żadnych thermobloców ew. w parze z bojlerem choć wątpię, że za tę cenę będą takie.
3. PF 58mm
4. PF i sitka klasyczne i metalowe - bez żadnych plastików i sztucznych spieniaczy.
5. moc - jakieś 1200-1300W
6. zawór trójdrożny i OPV powinny być w standardzie.
Nie wiem, czy to są jakieś wygórowane wymagania ale po kilku tygodniach badania rynku dochodzę do wniosku, ze nie ma takiego ekspresu. Najbliżej jest nowy Rancilio Silva (niestety moc tylko 900W) ew. starsza Gaggia Classic (najczęściej nie nowa).
A może się mylę i jest coś innego?
-
A tak z ciekawości...
zależy ci na mocy 1200 W bo ...... ?
Woda w takim niewielkim bojlerze zagotuje się przy 900W może 15 sekund później niż przy 1200W
Z nowych jest jeszcze Bezzera Hobby - na pewno ma bojler i zawór trójdrożny... i moc 1100W
-
Też jestem ciekaw czemu te 300W robi różnicę?
-
...bo mocniejszy jest szybszy. Ale fakt...15-20sek to żadna różnica. :)
A ten Bezzera Hobby to obudowę ma metalowa czy plastikowa bo tego nie ma w opisie sklepu? Ale przeczytałem na forum, że "podobno przegrzewa" - opinia samego DrUsagi! :)
-
Może Lelit?
-
Lelit to 57mm. Za 58mm jest dopłata sporo ponad 2 tys. a nawet 3 tys. :(
-
Faktycznie, średnica mi umknęła.
-
...bo mocniejszy jest szybszy. Ale fakt...15-20sek to żadna różnica. :)
A ten Bezzera Hobby to obudowę ma metalowa czy plastikowa bo tego nie ma w opisie sklepu? Ale przeczytałem na forum, że "podobno przegrzewa" - opinia samego DrUsagi! :)
Nie mam pojęcia :-)
tak samo jak nei mam pojęcia o "prawdopodobnie"
ot znalazłem maszynkę która mniej więcej spełnia Twoje oczekiwania...
-
Lelit to 57mm. Za 58mm jest dopłata sporo ponad 2 tys. a nawet 3 tys. :(
Nie wiem jakie portafiltry są w tańszych Lelitach.
Ja miałem Mare PL 62 i tam na 100% (mierzyłem) były PF 58 mm
-
przeczytałem na forum, że "podobno przegrzewa" - opinia samego DrUsagi!
To opinia z zagranicznych forów kiedy sam nad Hobby się pochylałem. Było sporo przykładów podawanych :)
Obudowa ponoć stalowa - kiedyś nawet bez lakieru dostępna była.
Z nowym w tej cenie z tymi parametrami będzie ciężko.
-
Silvia również przegrzewa, przynajmniej kiedyś tak było. Kwestia panowania nad flushem.
-
Szukaj czerwonego; będzie szybszy...
:lol2:
-
A ja mam Bezzera Magica S PID i młynek Nuova Simonelli MDX On Demand. Ekspres mocno używany (jak na warunki domowe) od czerwca 2016 r. Średnio 1 kg kawy w domu idzie w 3-4 dni. Po 250 gr dziennie. Dla mnie zestaw super. Żona z córką z reguły piją capu, ja z synami espresso. Do spieniania nie mam żadnego zarzutu. Nawet nieraz spienia za mocno i łatwo stworzyć pianę, a nie cremę. W tych restauracjach to często jest piana, a nie crema.
-
Nawet nieraz spienia za mocno i łatwo stworzyć pianę, a nie cremę. W tych restauracjach to często jest piana, a nie crema.
Crema jest na espresso. Chyba, że jakiegoś brązowego mleka używasz :).
-
A może dzwigienka. Od Francesco w 2k bez problemu sie uda.
-
Żadnych thermobloców
Zapytam z ciekawości - czemu? Poza tym, to termoblok ma chyba głównie Ascaso.
-
Dźwignię już mam, LaPavoni Prof, i jest to mój najlepszy sprzęt. Problem w tym, że użycie go to swoista celebracja i jest używany głównie w weekendy. Rano nie chce mi się go włączać, wieczorem tym bardziej, a cały dzień mnie nie ma w domu. Na co dzień potrzebuję coś półautomatycznego na shoty w robocie. Mam FrancisX3 jeszcze z czasów kiedy sprzęt był solidny, ale on już dożywa swoich dni. Działa, ale ciągle coś wyskakuje. Chcę solidny ekspres w starym stylu (bojler itp) bo docelowo on i tak w stanie w domu, a małżonka wymaga dużo pary. :)
-
Xenia.coffee ;). Moim zdaniem same plusy. Może cena stosunkowo duża, ale... żaden inny domowy ekspres nie ma takich rozwiązań. Aj, za 2 tysiące chyba tylko coś używanego i dużego :).
-
A gdyby z wymagań bigmaćka usunąć kwotę 2tyś., to co byście polecili? (idąc cenowo od dołu)
-
To i ja dołączę do tego wątku z pytaniem... gdyby założyć brak ograniczeń budżetowych, to do domu na 2-3 espresso dziennie jaki ekspres i wyposażony w jakie systemy byłby w sam raz - tzn. nie za ubogi aby nie przyszło mi do głowy poprawianie fabryki, i nie za bogaty aby zaszyte w nim elementy nie zostały przepłacone na próżno (np. nie dwu-grupowy bo nigdy z tego nie skorzystam, albo nie z dwoma bojlerami bo na tę ilość kaw jest to na wyrost).
Słowem, coś optymalnego na długie lata ;)
Aha i najlepiej, aby dyszę pary miało po prawej stronie, występowanie dyszy do wrzątku nie jest obligatoryjne)
Zasadniczo można pytanie sprowadzić do tego - kto ma jaki ekspres o wydajności potrzebnej dla 2-3 espr. dziennie, z którego jest na 100% zadowolony i nie chciałby innego ? ;)
-
Widziałeś http://xenia.coffee? (http://xenia.coffee?) Moim zdaniem jest to idealny domowy ekspres. Maleńki gabarytami, szybki w rozruchu, stabilny temperaturowo i elektronicznie regulowany; w dodatku kawowy obwód odporny na osadzanie się kamienia ;).
-
Widziałeś http://xenia.coffee? (http://xenia.coffee?) Moim zdaniem jest to idealny domowy ekspres. Maleńki gabarytami, szybki w rozruchu, stabilny temperaturowo i elektronicznie regulowany; w dodatku kawowy obwód odporny na osadzanie się kamienia ;).
to z czego ten " kawowy odwód" , że węglan wapnia się nie osadza? ;)
-
Normalnie nie ma w nim wody ;). Ot co. Jest to HX w postaci cienkiej rurki przechodzącej przez bojler; po ekstrakcji jego zawartość zostaje opróżniona i pozostaje pusta do czasu kolejnej ekstrakcji. Inaczej niż w LaMa, gdzie wszystko co z kawą związane jest nasycone i pod ciśnieniem ;).
-
To moja była Mara (Lelit PL 62) też miała obwód ja w Xenii ;)
ps obwód kawowy Wega też jest narażony na CaCO3 :)
-
Widziałeś xenia.coffee?
Tak widziałem i nawet z tego powodu zaczęła mi kiełkować myśl o zakupie takiego lub podobnego solidnego sprzętu, ale gdybym miał zapytać o sprzęt który jest do dostania na krajowym rynku i można go pomacać, zobaczyć jak pracuje, potestować , to jaki model/producent nadawałby się dla moich skromnych wymagań ?
p/s istotna jest też bezawaryjność (np. sprawdzona przez rynek nabywców) jak i dostępność serwisu - tak na przyszłość...
-
Mam bliżej do Berlina niż do Warszawy, więc z serwisami no problem. W niemieckim świecie ten ekspresik jest już bardzo popularny.
Wega i kamień? Nie wiem. Łatwo można odkamienić, podobnie jak LaMa ;).
-
Mam bliżej do Berlina niż do Warszawy, więc z serwisami no problem. W niemieckim świecie ten ekspresik jest już bardzo popularny.
Wega i kamień? Nie wiem. Łatwo można odkamienić, podobnie jak LaMa ;).
LaMa i Wega jest świetna, ale kolega color1 raczej czegoś bardziej przystępnego cenowo szuka, 1 grupowego i zdecydowanie mniejszego ;)
color1... jesli chcesz coś solidnego, docelowego i pieniądze aż tak bardzo roli nie grają to Hx z e61 polecam, pamiętaj, że grupę e 61 trzeba dobrze rozgrzać ( ok 30 min)
-
Jak tak patrzę na Xenie... O co chodzi z wersją dwubojlerową? Jeśli dobrze zrozumiałem, to jest dodatkowy bojler 500 ml ale tylko do utrzymywania temperatury parzenia - dobrze zrozumiałem?
-
ale kolega color1 raczej czegoś bardziej przystępnego cenowo szuka
ok, to zawężę zakres, coś w cenie 4-5.5 kpln ;)
no i zależy mi na małym gabarycie...
-
Decent espresso DE1? Kosztuje 1000 EUR i robi wrażenie, że ma spore możliwości. Był o tym cały wątek.
-
ja nie chcę żeby robił "wrażenie", tylko robił dobre espresso
nie, tylko nie takie wynalazki.... ;)
-
Decent espresso DE1? Kosztuje 1000 EUR i robi wrażenie, że ma spore możliwości. Był o tym cały wątek.
Masz jakiś link do tego wątku? Użyłem wyszukiwarki i nic nie znalazłem oprócz Twojego w/w wpsisu.
-
10 sekund... http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=3497.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=3497.0)
-
ale kolega color1 raczej czegoś bardziej przystępnego cenowo szuka
ok, to zawężę zakres, coś w cenie 4-5.5 kpln ;)
no i zależy mi na małym gabarycie...
jeśli chcesz dobry,mały ekspres to polecam Lelita Mara PL 62 ( podobno najmniejszy ekspres Hx z grupą e61 na rynku).
Używałem go przez ok 10 miesięcy. Jak na swoje rozmiary ma spory bojler ( 1.4 litra). Espresso z Mary dobrze zrobione, bedzię smaczniejsze niz z Dreama.
Wady : dość długo trzeba czekać żeby go rozgrzać, jak kazdy ekspres z grupą e 61 (ok 30 min), w cenie do 5 tys miałbyś najtanszą wersję PL62S (4300 zł ) czyli wysoki połysk obudowy tylko z frontu, boki , tył i chyba góra matowe, plastikowe kurki i koncówke dżwigni, tamper plastikowy. Werska PL62 ma z żywicy kurki , obodowa wysoki połysk z każdej str, tamper stalowo- drewniany ale nowa koło 6 tys kosztuje.
-
Dzięki za zawężenie wyboru ;)
Przy okazji odgrzebałem podobne starsze wątki, na oku mam zatem jeszcze BZ10
A powiedzcie mi o co chodzi z tą ew. niedostateczną ilością pary w HX ? Co nie da się spienić dwóch porcji mleka za jednym podejściem ?
I jeszcze jedno, w skrócie, jak duża/wymierna jest przewaga pompy rotacyjnej nad wibracyjną w tej klasie sprzętu - zaznaczam, dla ilości nieprodukcyjnych jeśli chodzi o dzienne spożycie kawy ?
-
Niedostateczna ilość pary w HX? A to nie było tak, że w bojlerze jest mniej pary niż w HX? A sama pompa... Mając porównanie do wibracyjnej Ulki w Ascaso Basic i rotacyjnej w Astorii, to ta druga wygląda na taką nie do zajechania :D ale i kosztuje odpowiednio więcej... No i sama zasada działania, u mnie to jest po prostu podłączony spory silnik do czegoś, co pompuje wodę.
-
Dzięki za zawężenie wyboru ;)
Przy okazji odgrzebałem podobne starsze wątki, na oku mam zatem jeszcze BZ10
A powiedzcie mi o co chodzi z tą ew. niedostateczną ilością pary w HX ? Co nie da się spienić dwóch porcji mleka za jednym podejściem ?
I jeszcze jedno, w skrócie, jak duża/wymierna jest przewaga pompy rotacyjnej nad wibracyjną w tej klasie sprzętu - zaznaczam, dla ilości nieprodukcyjnych jeśli chodzi o dzienne spożycie kawy ?
Nie zawężam wyboru. Skoro szukasz ekspresu w podanym przedziale cenowym to Hx z ciężką, stabilną grupą wydaje sie właściwy. Co wybierzesz zależy od Ciebie :)
Niedostateczna ilośc pary w Hx? Pary masz tyle jak duży jest bojler. Powyżej 1 litra wystarczy spokojnie zeby spienić mleko. Ekspresy za ok 4 - 5 tys mają 1,4- 2 litrowe bojlery więc możesz late art spokojnie ćwiczyć. Para się zużywa ale jednocześnie załącza się grzałka ,która tworzy nową parę.
Pompa rotacyjna zalety: cichsza praca ( nie brzęczy), zdecydowanie bardziej wydajna, powinna być trwalsza.
Wady: cena kilka razy wyższa niż wibracyjnej, kilka razy większa i cięzsza (silnik).
-
Ależ to "zawężanie" w pozytywnym znaczeniu, bo już zaczęła mnie głowa boleć od zbyt wielu opcji ;)
To faktycznie fajny wybór niedużego gabarytowo ekspresu z dużym potencjałem.
-
Jak już będziesz miał upatrzone 3-4 ekspresy to najlepiej udaj się do sklepu i obejrzyj jeden czy drugi ekspres, porównaj i decyduj ;)
Zamiłowanie do marki, wygląd, wykonanie też może zadecydować.
W końcu nie kupujesz plastikowej maszynki za 500-600 zł tylko już fajny, porządny sprzęt.
-
To jeszcze zapytam o obiektywne/subiektywne spojrzenie na grupę, jaka przewaga e61 nad grupa BZ ?
Że BZ ma podgrzewacz to wiem, a coś poza tym co decydowałoby o takim wyborze ?
-
Na pewno E61 wygląda bardziej klasycznie.. A kawę myślę że z obu można zrobić podobną
Wysłane z mojego SM-N920C przy użyciu Tapatalka
-
To jeszcze zapytam o obiektywne/subiektywne spojrzenie na grupę, jaka przewaga e61 nad grupa BZ ?
Że BZ ma podgrzewacz to wiem, a coś poza tym co decydowałoby o takim wyborze ?
Za E61: tradycja, każdy ją zna i wie o co chodzi, stara sprawdzona grupa
podgrzewa się dzięki obiegowi wody ( brak podgrzewacza, mniejsze ryzyko awarii )
wygląd to kwestia indywidualna ,ocen która ładniejsza
Przeciw E61 : dłużej się nagrzewa (zalecany czas minimalny grzania to 30 min )
trudniej wyczyścić swiecący chrom za grupą ( wiszący "spust " grupy )
za BZ : mniejsza, nic nie wisi, łatwiej wyczyscic ekspres (przednia sciankę, za grupą)
nagrzewania minimalne ok 20 min
Przeciw BZ : element grzewczy, dodatkowe ryzyko awarii
wygląd mniej tradycyjny, wybierz sam co chcesz :)
-
Z czystej ciekawości - czy przy grupie BZ również trzeba robić flush dla uzyskania odpowiedniej temperatury zaparzania jak w E61?
-
Z czystej ciekawości - czy przy grupie BZ również trzeba robić flush dla uzyskania odpowiedniej temperatury zaparzania jak w E61?
robić nie musisz, jest zalecany
-
Przeciw E61 : dłużej się nagrzewa (zalecany czas minimalny grzania to 30 min )
No po 30 minutach to jeszcze solidny flush dogrzewający się należy -- mam tak 85-88°C.
-
Tutaj wykres dla BZ...Nie mam dla E61 ale pewnie ta grzałka coś jednak daje :-)..
-
No po 30 minutach to jeszcze solidny flush dogrzewający się należy -- mam tak 85-88°C.
a u mnie chłodząco -stabilizujący. ( mam 95 st )